REKLAMA

"Hugo-Bader. Włóczęga". Rozmowa z autorką biografii

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2022-08-08 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
23:31 min.
Udostępnij:

Bartosz Józefiak z "Gazety Wyborczej" rozmawia z Izabellą Adamczewską-Baranowską, akademiczką i dziennikarką, autorką książki biograficznej o Jacku Hugo-Baderze. To opowieść o reporterze-chuliganie, którego reputacyjne problemy skłaniają także do zadania pytania o granice fikcji w reportażu, a jego stosunek do bohaterów prowokuje do zastanowienia się nad etyką pracy reportera. Za co czytelnicy kochają Hugo-Badera? I czy jego reporterska autokreacja różni się od osoby, którą jest w rzeczywistości? Co to jest styl gonzo, który uprawia Jacek Hugo-Bader? Rozwiń »
Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na listy@wyborcza.pl. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest ósma 10 podcast gazety wyborczej rozmawiamy o Jacku usługowa tezie włóczędze polskiego reportażu ósma 10 podcast gazety wyborczej w to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej kłania się Bartosz Józefiak proszę państwa biała gorączka rajskiej Dolinie wśród zielska dzienniki kołymskie drugi film o miłości powrót bródki Skucha audyt Szymańska choroba strażnicy wolności to są wszystko książki pisane przez Jacka kupowane reportera i wieloletniego autora dużego formatu Rozwiń » GazetyWyborczej autora kochanego przez swoich Czytelników za formę niepodrabialny literacką za miejsca, do których nas zabiera czy jest to Syberia czy są upadły PGR-y, a przez innych może mniej lubiany za nazwijmy to tendencje do fantazjowania, która reporterowi nie przystoi wg niektórych Jacek Hugo-Bader doczekał się własnej literackiej biografii Hugo-Bader włóczęga z nami autorka tej książki Izabella Adamczewska Baranowska akademicka dziennikarka GazetyWyborczej to dziwo część spadku dzień dobry i zapowiedź proszę się, dlaczego Hugo-Bader mamy tylu świetnych wybitnych reporterów w Polsce, a ty na warsztat wzięłaś akurat tego włóczęgę jak sama nazywa jak sam nazywa też tak najbardziej spontanicznie odpowiedziałem, że chciałem się dobrze bawić, pisząc odpocząć trochę takiego akademickiego pisania, które się zajmuje na co dzień i chcą uczyć przygodowe, a Jacek jako wyrazisty bohater wydają się idealnym towarzyszem tej przygody no właśnie panie reporter, który wydałby więcej emocji swoich Czytelników, ale też osób, która jego reportaży nie przeczytają, bo np. mają zaznać pomalował na branżowej poszedł na naszej podległości, ale tak poważniej to Jacek uosabia to co mnie w reportażu jako badaczka interesuje najbardziej np. jego operacyjne problemy i to jest nazywane Jackiem Hugo Bayerem, o czym już wspomniałeś są pretekstem do tego, żeby zastanowić się na zagadnienie fikcji reportażu czy nie kłamstwem czy też może po prostu artystyczną kreacją na stosunek Jacka bohaterów np. bardzo bezpośredni prowokuje do postawienia pytania o etykę pracy reportera o to jak powinno się traktować bohaterek powinna się im pracować na bardzo interesuje mnie kwestia poprawności politycznej czy taka forma autocenzury sprzyja reporterowi czy też raczej bywa dla niego kagańcem na poza tym w pociągach jest książka nie tylko Jacku to jest książka o całej kategorii reporterowi awanturników różnych dodatkowe ara Ham traktor Sanah Egona Erwina cisza czy nie można szalejących reportera ach, którzy nie przyszedł ją grzecznie w redakcjach przy biurkach nie obawiają się łamania tabu i chętnie wystawiają się na różna niebezpieczeństwa na podbramkowe sytuacje my jest też książkę o takim bazarowe dziennikarstwie dziennikarskie lat dziewięćdziesiątych i początkach gazety wyborczej, więc Jacek wydał się idealnym bohaterem do poprowadzenia takiej opowieści do tych wszystkich wątków, o których mówi zwróciły one są bardzo ciekawe, ale chciałbym byśmy rozmawiali o tej figurze wałęsającego się psa tych tak również mogą, badając sam się tak opisy daczy to jest czas temu dziś takie dziennikarstwo trotuarów ani kawiarnianego stolika, gdzie angażuje się całym sobą w proces zbierania materiału jest bohaterem jest z nimi podróżuje z nimi nie żyje z nimi jesteś w drodze opisuje też bardzo wcześnie to co przeżywasz zamiast sadzać bohaterów grzecznie naprzeciwko siebie przy stoliku i odpalać tych praw rozwiąże to jest dziennikarstwo, które jest bliższe i nie wiem czy można powiedzieć, że lepsze albo ważniejsze niż takie dziennikarstwo nazwijmy kawiarniany stolik owe na to jak bezpański kundel jest rzeczywiście takie zwierzę to techniczne Hugo Bandera ten kundel wybrzmiały klany, ale szczęśliwe i Mariusz Szczygieł zostawił tego wałęsające się psa pojawiającego się w reportażach obywatela, a z optyką Kapuścińskiego z taką optyką taszczą chyba takim oglądaniem wysokości na świat tak trochę korektor dyscyplinującą Obadah mamy nas przy ziemi ani kiedy i w śmietniku to jest taki sposób pisania reportaży, które bardzo pani pan nazwał nowym nowym dziennikarstwem napisał kilkanaście lat temu taką książkę zbiór wywiadów z ma amerykański ni reporterami to, że właśnie żyją z bohaterami, którzy angażują się cieleśnie, którzy sprawdzają wszystko na własnej skórze turze, przekraczając barierę komfortu i tak jak powiedziałem nie można powiedzieć klas metod jest lepsza, która jest gorsza czym takie wystawi COVEC dziennikarstwo czy o uliczne kulturowe, ale chyba w niektórych sytuacjach jedyną możliwością przeżycia i zrozumienia tego co przeżywa bohater jest wejść w jego buty Hugo ważne w 1 wywiadów tak ujął sfer perskie modę zabierane i że nigdy nie dowiesz jak Normalsi patrzą na śmieci, które się poniewierają po ulicy jeśli będziesz takim normalnym w myślę, że na coś mnie zresztą pewnych sytuacjach taka strategia maksymalnego zbliżenia się przynosi korzyści to jest odpowiedź np. to prowokacja dziennikarskich o Reporterze wcielenia owych nie, bo przecież np. Libra, która była pierwszą dziennikarką kaskader kątów to było lata osiemdziesiąte także pamiętam dziewiętnastego wieku, a nasze dała zamknąć na 10 dni szpital dla obłąkanych, gdyby tego nie zrobiła to przecież ludzie nie dowiedzieliby się jakich warunkach przebywają w tym przypadku pacjentki za to też Czytelnicy kochają bywa wyraża ich po prostu zabiera ze sobą w podróż, którą on przeżywa i oni swoją książkę bardzo mocno obecny jest jeden z bohaterów praw daty robi rozróżnienie między rzeczywistym miastu kogo banerem człowiekiem z krwi kości, a jego literacką figurą, którą umieszcza tę książkę Jacka Hugo Bader poznałeś rozmawialiście kilka razy rozmawiali z jego przyjaciółmi czy widzi dużą różnicę między tą autokreacji reporterską, a żywym człowiekiem, z którym rozmawiała jeść oni są podobni do siebie to jest może ulec 2 zupełnie różne osoby wśród na tak po pierwsze, wydaje się też bardzo ważne, żeby właśnie odróżnić te osobę od mera partnerskiej persony no bardzo często utożsamiane imię nazwisko z okładki książki reporterskiej narratorem zapominając, że nad reportażysta sam siebie czyni bohaterem waszych tekstów zresztą wszyscy przecież tworzymy personę na różne publiczne okoliczności zakładamy różne maski i no właśnie Jacek bardzo często pokazuje w swoich reportażach kulisy zamiast fasady zdarza się, że sam się ośmiesza przecież ta strategia też jest bardzo przemyślana i jako reporter jest takim żartownisiem 4 rywalom owcem ma w życiu pewnie jest inny kolega mnie inne dla żony jeszcze innego dla mnie, kiedy rozmawialiśmy spotykaliśmy się, kiedy zbieram materiały to tej książki świetnie to ujął Michał Witkowski w jednym z wywiadów po publikacji głośnej powieści Lubiewo, że pisarz państwa mocno w gębie kiedyś, ale do komputera wychodzi z niego diabeł w życiu życie to ja się grzecznie pisze doktorat oczywiście Jacek Hugo-Bader doktoratu napisał zresztą nie napisał też pracy magisterskiej, bo skończył studia bez dyplomu no ale niewątpliwie jest parę rzeczy, które nie zaskoczyły i miał pan takich spostrzeżeń, które nie pasowało mi tutaj reporterskiej personę Jacka np. to że, chociaż w swoich reportażach jest takim mocnym facetem może nawet też trochę ZSM to w gruncie rzeczy bardzo zależna od kobiet, że to mama znalazła studia i jego na te studia wysłała żona znalazła ogłoszenie rekrutacji do gazety wyborczej Magda Grzebałkowska z tym, z którą rozmawiałam, która się z kadrami przyjaźni i powiedziałem o tym, że Jacek jest życiowo nieporadny tak domowo życiowo niezrażona płaci za rachunki to ona organizuje mu życie no i do tego akurat niespecjalnie chciał się przyznać, a więc książka jest awanturnikiem w życiu takim dobrym mężem i pracownikiem etatowym, bo jednak to pół etatu były w Gazecie wyborczej nadal ma no proszę awanturnik, a to deportować, ale powiedz tylko też zaliczać do gatunku go do dziennikarzy Gonzo ja nawet wręcz jednego z pierwszych w Polsce i przedstawicieli tego gatunku jak byś mogła krótko powiedzieć co jest godzę, dlaczego Jacek Hugo-Bader pasuje jak ulał do tego stylu pisania reportaży dlatego, że to jest taki styl osobnicze właściwie chandra Thompsona czy jednak nawet dziennikarzy chuligana reportażu i Ziemowit Szczerek, który wypromował ten sposób pisania w Polsce w swej powieści przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian chyba najlepiej jak skrótowo zdefiniował gorąca kasa lub narkotyki Gorzała panienki na wszystkie elementy w reportażach Jacka Hugo Veddera są przede wszystkim jednak reportaży Gaza nie ma poprawności politycznej, a na pierwszym planie jest autor i przygody autora panie temat myślę, że Jacek idealnie w taką kategorię reportażysty się wpisuję no właśnie jest bardzo swoją książkę obecne i ponieważ jest właśnie doprawdy personą, obok której trudno przejść obojętnie na to ma też licznych krytyków i też w tej książce tej krytyki odcina mierzy się z nią najpoważniejszym zarzutem, który się Jackowi Holderowi zarzuca jakoś się podnosi jest to, że no po prostu mocno fantazjuje w tych książkach w sensie wiele rzeczy, którą opisuje albo nie ma wciąż się działo, bo to jest nieprawdopodobne, aby wziąć udział to brzemię swoją rolę albo swoje bohaterstwo albo grozę sytuacji, która tak naprawdę nie była wcale aż tak groźna tych zarzutów przez lata się zrobiło wiele jak to się odnosić do nich naczelny wiem, że w trybie korekt nie taka biografia Domosławskiego nie to nie jest biografia konfrontacyjne to prawda nie nie zrobiłem czegoś takiego jak reporterzy, którzy udają się w takim stanie Bk np. udowadnialiśmy, że to co pisał w podróżach z harleyem to naginanie rzeczywistości, ale do tych zarzutów jak na to patrzy się, gdyby one pokazały prawdę o twoim zdaniem Jacek Hugo-Bader miał prawo trochę fantazjować jako reporter czy może jest to zbrodnia na gatunku zdrada Czytelników zada tak z czytelnikiem zabiera reporter, kiedy poświadcza, że to co przeżyło prawdę, a może takiego mówi Donata od subiektywnych odczuć GE do wszystkiego się jeszcze w konwencji przede wszystkim Bartku nie ma czegoś takiego jak obiektywne odczucia i nasze doświadczenie rzeczywistości przefiltrowane przez przez nas przez osobę, która patrzy, a która słucha, która opowiada myślę, że w Polsce zbyt restrykcyjnie podchodzimy do kwestii tzw. prawdy i tzw faktu czy nawet takiego faktu, które wg niektóre i też gminie istnieje co jest konsekwencją tej wielkiej afery, która wybuchła po opublikowaniu biografii Kapuścińskiego przez Domosławskiego nawiasem mówiąc nowa książka Domosławskiego książkę Obama nie jest moim zdaniem o wiele wiele słabsza niż tylko Uściński chyba też, dlatego że no autor po prostu bardzo jakoś autor wzorował to pytanie o ulicę w reportażu pana w ogóle powraca bumerang od czasu dwudziestolecia międzywojennego, czyli wtedy, kiedy negocjowano gatunek kina przykład Melchior Wańkowicz przecież pisał o tym, że w reportażu dozwolone jest tworzenie tak znanych postaci syntetycznych, czyli lepienie 1 bohatera z kilku innych na to, żeby był bardziej wyraziste, żeby lepiej poprowadził historię wydaje mi się, że jak najbardziej tego typu działania są w tekstach reporterskich uprawnione pod warunkiem, że reporter się w tekście przyzna do tego czy, że zasygnalizuje, że jakiś sposób i poddał zdarzenia artystycznej kreacji natomiast, jeżeli chodzi o Jacka to mniejsze wydaje rząd po prostu ma nosa do tropienia różnych dziwactw i ich to znajdowania takich sytuacji, które wydają się nieprawdopodobna zresztą wstępem do zbioru rajskiej Dolinie wśród zielska jest jak mogą też fajne, która przyznaje się do tego, że jako redaktorka często była zaniepokojona tekstem przynoszonymi przez Jacka na do redakcji, ale po dokonaniu fakt check-in gum okazywało się, że wcale nie są to nieprawdopodobne zdarzenia na jakim mogłoby wyglądać zresztą, jeżeli chodzi o osądzanie Jacka o mijanie się sprawdzą to chyba najczęściej powtarzany zarzut dotyczy rozmowy z generałem wiedziałem i do tej rozmowy odnosiła się też czy też podejrzenia, że tutaj rozmowy w rzeczywistości nie doszło odnosiła się też o Ludwika Włodek Jacykowa wcale nie spotkał się z generałem powiedział zamiast z nim rozmawiał z jego żoną i po prostu widok ze stuletniej morowe kłamał tyle tylko, że nie ma żadnych dowodów na to wręcz, że jest zdjęcie, które Hugo Bader zrobił napięcia, które zresztą w książce rajskiej Dolinie wśród zielska się znajduje i tak też z tymi podejrzeniami, że Jacek kłamie jest, że nikt nie potrafi podać żadnych konkretnych przykładów też nikt nie chce o tym opowiadać, a pod nazwiskiem w zasadzie wygląda to na taką legendę o Jacku Bayerze natomiast sam Jacek uważa, że reportażyście ci, zwłaszcza ci, którzy zajmują się poradzieckie ją gani lubią się zazdrośni tutaj dla porządku moglibyśmy też odnotować pretensje mieli do niego bohaterowie książki drugi w miłości powrót bródki też przytaczać, że wg nich ta podróż minęła inaczej Jacek celowo pominął wiek bohaterów, bo to bardziej pasował literacką prawda, więc to jest napięcie też między Hugo Bader bohaterami czy też bohaterami książki Skucha, który też przytaczać to jest kolejny zarzut podnoszony wobec Jacek Hugo-Bader rażą tych swoich bohaterów tak nie rozpieszcza wręcz traktuje jak tworzywo dosyć przedmiotowo prawda takich jak tworzywo literackie z ich wypowiedzi sobie rzeźbi to co akurat pasuje literacko, ale niekoniecznie liczą się z jego uczuciami czystym jak oni będą żyli po publikacji książki prawda to jest pytanie dla kogo tworzy reporter powinien się skupiać przede wszystkim na redaktorze czy na czytelniku czy jednak powinien szanować granice bohatera no wiesz też do końca jest także Hugo-Bader nie szanuje granic bohatera przykładem jest Kucha, czyli ta książka reporterska Jacka o tzw. drugiej Solidarności, której bohaterem jest Boni i Michał Boni odpowiadał Hugo-Bader owi o swoim uzależnieniu, ale na etapie autoryzacji uznał jednak, że nie chce być zapamiętany przez pryzmat takich doświadczeń takich opowieści Jacek zrezygnował z publikacji tego co pani opowiedziała, więc można powiedzieć uszanował jedno granica wydaje się, że te problemy, jakie Jacek ma bohaterami niewynikających złej woli tylko raczej wynikają z tego, że są osobom bardzo bezpośrednią i trochę satyrycznie patrzącą na rzeczywistość jeśli w związku to czym mamy też bohaterkę Ewę Hołuszko, która miała większe pretensje do wydaje się bardzo największych wydatkach uwagę na to jak przedstawił ją w reportażu w formacie tak tutaj też zarzuconą pewien brak wrażliwości teraz dla osoby, która przeszła tranzycji płciowo nie jest na pewno taki jednoznaczny prawodawca się, jakby to jest duży problem na ile się zgadzać autoryzacja jest reporterem prawda, bo jednak od tekstu musi się koniecznie podobać bohaterowi jeśli jest zgodny z prawem to może, a nie stawia bohaterów przy świetle to można powiedzieć trudno, chociaż to są różne szkoły nie wiemy, kto na to patrzy nadal pamiętajmy o tym, że Jacek jest dzieckiem lat dziewięćdziesiątych to znaczy w latach dziewięćdziesiątych typowała jego reporterska persona pamiętajmy o tym, że już wspomniałam jest i dziadersem w pewnym stopniu na taki jest po prostu natomiast, że chodzi o pH łóżko to zrozumiał, czego mogły się raczej pretensje i Ewa Hołuszko przeprosił, publikując fragment dotyczący w skuszą się do właśnie jeśli mówimy o bohaterach Jacka to kolejna albo zażąda mocne strony książek to zależy to przecież to są bohaterowie mogą wybierać świadomie wybiera outsiderów hipisów jak włóczęgów bezdomnych wyników jakich sam nazywa tych nazywasz co z 1 strony sprawia, że książki są barwne historie że, ale z drugiej strony prowadzi do zarzutów o to, że Oriental ZUS jak obejść weźmiemy i jakiego rejonu miasta kraju wybierzemy osoby najbardziej spalone to wiadomo, że obraz tego miejsca będzie skrzywiony danych i świadomie unikamy rozmowy ze to co zresztą nie wiem grzecznie i obywatelami to w określony sposób budujemy obraz tego miejsca i Oriental wzór jemy to jest właśnie ten zarzut do książek Jacka kogo badania, których akcja toczy się w poradzieckiej, że wychodzi z niej jakaś taka kraina, gdzie wszyscy piją wódkę na umór żadne zasady się trzymają, że takie wyższości spojrzenie osoby, która przyjechała z kraju rzekomo bardziej rozwiniętego Zachodu na wstępie 6złożeniem tam akurat nie zgodziła jest książka Przemysława Czaplińskiego poruszona mapa i jętek w tej książce podzielił Polski reporter piszący o Rosji na 3 kategorie na reportera dyscyplinujący w takich korygujących nazwał ich wizyta torami na skupionych na sensacji zbieraczy i w tej kategorii skupiona na infekcje zbierać umieścił Hugo Bader, a na poważne tekstu Alice 100 takich nazwał nastawionych na dialog może rzeczywiście jest coś Jacek jest takim zbieracza takim kolekcjonerem zaczną się od tego nie odżegnuje wręcz nazywa się sam kolekcjonerem, który zbiera osobliwości na świat audyt to przecież jest takie Paderewski Flick sią rzeczywiście to jest taki zbiór oryginałów bandytów liczników czy tutaj zacytuję wsi owych na faktycznie wychodzi z tego taka krzywa morda to też cytat w ten sposób Hugo-Bader pisał własną partię z pokolenia Kolumbowie rocznik 50 a jakie pytanie przypomnijmy przepraszam się do końca przywołam do rozmawialiśmy o tej orientacji za co wybieranie takich plików do książki no to jest właśnie realizowanie miejsca, które się jedzie nie jest to rzeczywisty obraz tego miejsca odpowiem myślę, że trzeba rozpatrywać poprzez pryzmat i właśnie tej reporterskiej persony Jacka w ogóle wydaje się, że w przypadku dziecka Hugo-Bader trzeba patrzeć na każde jego tekst jako element całości, czyli uwzględnić też np. sposób w jaki on przedstawia siebie w stosunku do siebie przecież też wcale nie jest łagodne wręcz przeciwnie bardzo często się autor kompromituje śmieje się sam siebie jest wobec siebie ironiczne raczej widziałabym w tej strategii takie bezpośrednie podejście do życia nie wyższością owe też pytanie czemu taki bohater wybiera tego, kto jeszcze, dlatego że sam taki jest trochę w sensie sam się pozycjonuje takiego trochę outsidera włóczęgę czy bohaterowie interesują myślę też dlatego w reportażach zagranicznych stawiam na poradzieckim właśnie nie opisuje np. tzw. Zachodu bardzo nieraz także opowieść o tym jak najmniej ze spotkań autorskich ktoś zapytał go Bandera i dlaczego nie napiszemy też Schwarza-li na bardzo się miedzi jak dyplomatycznie powiedzieć na to pytanie nie powiedział, że w życiu bym chciał pisać o serach zegarka w bankach i że to jest straszna nuda i przypomniał też o tym, że raz napisał w reportażu jednej z najbogatszych niemieckich gmin, ale tylko, dlatego że w Stuttgarcie zablokowano budowę supermarketu mała, że wielu klosze taki zjawi, a w Polsce kto dbałby jajo czy tak dużo się zmieniło dzisiaj happy, ale faktycznie, kto chciał pisać zachodzi proszę państwa Hugo Bader włóczęga książka wydana przez wydawnictwo Uniwersytetu łódzkiego do kupienia dobrych księgarniach redakcja dużego formatu patronuje tej książce z nami była Izabella Adamczewska Baranowska autorka akademicka dziennikarka wyborczej bardzo dziękuję zaproszenie my również bardzo dziękujemy konie się Bartosz Józefiak to była ósma 10 podcast gazety wyborczej dziękujemy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA