REKLAMA

Lato w wydaniu skandynawskim, czyli "Mistrzowie opowieści"!

Poczytalni
Data emisji:
18-06-2022 17:00 (Powtórka: 06-08-2022)
Audycja:
Czas trwania:
22:12 min.
Udostępnij:

Poczytalni tym razem oferują skandynawskie menu degustacyjne. Temat przewodni : LATO. Ale nie zawsze w nastroju wakacyjnym. Czekają nas też nordyckie - a raczej ludzkie po prostu - cienie i mroki. Poznamy nagradzanych, nie tylko Noblem, skandynawskich mistrzów pióra, twórców dawnych i współczesnych. A także zaskakującą nanoopowieść. Odsłonimy nieznane twarze Astrid Lindgren, Tove Jansson i Hansa Christiana Andersena. Od Islandii przez Danię po Szwecję i Finlandię. "Mistrzowie opowieści. Skandynawskie lato" - o tej antologii wydanej przez Wielką Literę porozmawiają Marta Perchuć-Burzyńska, Martyna Osiecka, Filip Kekusz i Piotr Balazs

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
sobotnie popołudnie audycja poczytalni w radiu TOK FM dzień dobry państwu dziś w naszym radiowym klubie książki spotykamy się w składzie Marta Perchuć-Burzyńska dzień dobry dzień dobry Martyna Osiecka dzień dobrem inne gry Piotr Bala dzień dobry kłaniam się nisko jeśli nazwał Filipka kurz zapraszamy na niezobowiązujący raczej rozmowy o książkach, jakie prowadzimy właśnie te sobotnie popołudnia i idealnie tematycznie się strzeliliśmy dziś, bo w środku długiego Rozwiń » długiego weekendu na kilka dni przed letnim przesileniem będziemy rozmawiać antologii mistrzowi opowieści skandynawskie latom to jest zbiór opowiadań, który ukazał się nakładem wydawnictwa wielka litera pod redakcją Justyny Czechowskiej kilka tygodni temu to nie jest pierwsza taka antologia wydana przez wielką literę poprzedni tom opowiadań był poświęcony miłości, a teraz mamy przed sobą historie rozgrywające się pod konkretną szerokością geograficzną i w konkretnym momencie roku, dlaczego tak Ano dlatego jak zwraca uwagę Justyna Czechowska Skandynawowie kochają lato i kochają słońce, bo zwyczajnie mają mało, kiedy już nad nimi zaczyna górować celebrują ten czas poprzez chociażby masowe wypady na własne działki dacze do domków na przedłużone wakacje i coś się tym słońcem jak tylko mogą ten moment trwa relatywnie krótko tekstów antologii wielkie litery jest prawie 35 częściach miasto droga Letnisko i pocałunek przepraszam są 4 części gdzieś piąte mi się zgubiła rozliczał miętę w inflacji może dlatego 4 części czy ten podział jest uprawniony to może jeszcze do tego wrócimy, ale teraz jak siedzimy chciałbym zapytać w właśnie to sobotnie późne czerwcowe popołudnie czym skandynawskie lato w tej antologii różni od polskiego lata waszym zdaniem nie jest stroną Janowiec lato zaskoczyło czy ta książka zmieniła moje postrzeganie, bo w no i Skandynawii byłam cały 1 raz i to w dodatku w listopadzie, więc nie miała ona wzruszyła tak miałem okazję doświadczyć tę roletę w i je w trakcie czytania tych powieści, zwłaszcza jeśli bohaterami były raczej osoby młode czy też edycji to lato było tak jak moje lata w Polsce ono było przepełnione słońcem ono było przepełnione przygodami i ja niestety te daleka północ wydawała mi jednak chłodniejsza tam było narzekanie właśnie na upały straszne i coś co może w sumie powinnam sobie z tego zdawać sprawę, ale tak naprawdę dopiero w książce i przenoszenie się z tymi postaciami tam mi uświadomiło, że to jest no takie lata u nas tylko faktycznie chyba oni są tego lata jeszcze bardziej sprawnie niż my oś moim zdaniem emocjonalnie to jest o wiele bardziej lato unikniesz u nas, ale ale, ale być może jeszcze do tego wrócimy, ale oni mają takie też napuchnięte lato w pewnym sensie bywałem w Norwegii bywałem w Szwecji także w porze letniej i choć jest to stosunkowo krótki okres biorąc pod uwagę cały rok tego światła tego nasłonecznienia jest mało mogą za tym tęsknić to jeśli już przyjdzie lato to tego słońca mają po kokardę to są naprawdę olbrzymie dawki, bo sam pamiętam, że dwudziesty trzecie jeszcze bawiłem się, grając w tenisa ze znajomym w blasku słońca dwudziestej trzeciej takie lato jest właśnie tam i można tym słońcem jeśli są słoneczne dni w maju czerwcu lipcu w sierpniu można się tym latem naprawdę naprawdę cieszyć i i te opowiadania tej antologii dokładnie to pokazały, że to jest czas, którym może się nasycić można się przepełnia czas do przelewu tym co pogoda wtedy oferuje w Diany pamiętam lata w Skandynawii to znaczy spędziłem kilka tygodni jej jako mała dziewczynka z rodzicami, jeżdżąc po Finlandii nie pamiętam słońca pamiętam gry w Rybniku w tych trudnych momentach w reniferów w Polsce nie mamy na co dzień się zrobić większe wrażenie na pewno no właśnie, bo to dostajemy rzeczywiście pełen przegląd nie tylko popularnych mniej popularnych w Polsce autorów, dlatego że mamy tu wiele Westa, którego omawialiśmy w tym roku mamy z tego German bardzo tego reportażysta Selmy Lagerlöf, czyli laureatkę nagrody Nobla Astrid Lindgren oczywiście to Jansson oczywiście jeszcze wielu innych autorów, których nie słyszałem bądź słyszałem bardzo bardzo umiarkowanie wyciągniętych również z kilku dekad z kilku stuleci najstarsze opowiadanie jest opowiadanie Hansa Christiana Andersena, który też miał coś do powiedzenia w kwestii w kwestii lata w tej w tym po rozdziale pocałunek i to zwróciło moją uwagę, jakkolwiek zupełnie inne od siebie są te opowiadania, bo być muszą myślę, że chcesz się wtrącić przerwać Unia jest prawie wszystkim na razie radzę krewnych, jakkolwiek różne są opowiadania to 1 rzecz jest wspólna dla tych dla tych dla tych opowiadanie to jest coś chyba do czego zmierzaliśmy od początku tej rozmowy, że jest to niezwykle zmysłowe zmysłowe doznanie słuchanie Teryt czytanie tych opowiadań nieważne jak zły wrogi nieszczęśliwy byłby świat ludzi przedstawione w tej historii, kto to tło w postaci rozkwitające przyrody i tego wszędobylskiego słońca jest jest niesamowicie właśnie takie zmysłowe soczyste i bardzo się kłócić z tymi z tymi poglądami na Skandynawię tym stereotypem, który prawdopodobnie wyciągamy z pozostałych 8 miesięcy w tym w tym w tym rejonie sobie tak mi się tezie, że może trochę mylić jak państwo wezmą do ręki książkę może trochę mylić w ogóle okładka książki taki błogi ciepły obrazek na pierwszej stronie, bo nie tylko jasne historie są w tym w tym tomie tu się pojawiają to było dla mnie bardzo ciekawym odkryciem jak różnorodne są te opowiadania, które wybrała Justyna Czechowska do tej antologii tak jak powiedziałem z różnych epok z różnych czasów pochodzące, ale co państwa, że każdy z tych opowiadań jest dla mnie było jak swego rodzaju zaskoczeniem albo zaskakująca była forma albo treść zaskoczyła albo np. w ogóle zaskoczyło mnie, że takie opowiadanie powstało tak jak np. szczęśliwa rodzina Hansa Christiana Andersena o rodzinie ślimaków tak tak tak w i też tak pomyślał, że jest taka statystyka książkę, którą by się chciało smakować gdzieś właśnie leżąc na nad morze nad fiordem kurs, a dzieci jakiś taki, gdzie były słoneczne południe wydarzeniem nie można do niej podchodzić jakoś tak pospiesznie tych nie wiem czy jakiś rozmawia Justyna Czechowska właśnie o tym mówiła że, że to są takie jest książka, którą warto tak wziąć po delektować się przed 1 opowiadanie może 2 odłożyć to znowu wrócić do tej atmosfery np. nie wiem, popijając kawę mam mówi specjalnie okazje, bo tutaj coś jest takie opowiadania, tak więc na osobowym trwa jeszcze, ale ciekawie tak nigdy w życiu nie czytam opowiadania, które w, którym lekarzem myślało vito rozmaitych gatunkach we wszystkich, które udało się odmienić kwestii w wiecie ja z kolei, bo mówiła o smakowaniu i korzystając z tego słowa dla mnie było to trochę przepraszam może za taki w niezbyt wyszukany przykład dla mnie było to jak wizyta w Browarze z piwami rzemieślniczymi Kraft owymi, gdy smakosz przychodzi chciałby się jakiegoś napić, ale żal tego tego tamtego wszystkiego nie kosztuje, więc często wtedy pada wybór tak tzw. sety degustacyjne dostaje się małe szklanki ze wszystkimi próbkami, jakie się wybiera wtedy zmieści się do brzucha można po kosztować wszystkiego dla mnie antologia właśnie czymś takim jeśli ktoś nie miał styczności ze skandynawską literaturą bym nie zaglądał do rzeczy z Nordyckim korzeniami to ta książka zginie, ale takim setem degustacyjne, które pozwala nam przez przejście tak jak mówiło się Filip przez różne epoki przez autorów współczesnych tych, których już straciliśmy my i popatrzeć na nich także z tej nieznanej strony albo jak z albo, jeżeli nie szukać takiej metafory degustacyjne piwnej no to podróżnicza, jeżeli nie wiemy przyjeżdżają do jakiegoś kraju, gdzie warto zatrzymać na dłużej to często bierzemy wycieczki objazdowe wtedy dostajemy takie takie cieki najciekawszych rzeczy z różnych miejsc i to jest właśnie taki pakiet i myślę sobie, że katalogi w ogóle są fajnym pomysłem nie osobiście czarował, bo pewnie z wieloma tymi autorami nie zetknąłem się nigdy tak miałem okazję także miała okazję popatrzeć na tych, których znałem od strony pewnie gdybym nie dobrał to był Piotr Bala, które de ustawą zwiedzam Skandynawię degustuje zwiedzamy cały czas za chwilę po skrócie informacji spotkamy się z państwem ponownie w składzie Martyna Osiecka Marta Perchuć-Burzyńska Piotr Bala Filipka kurz rozmawiamy o książce mistrzowi opowieści skandynawskie lato pod redakcją Justyny Czechowskiej druga część audycji poczytalni cały czas ze mną w studiu Marta Perchuć-Burzyńska Martyna Osiecka Piotr malarz ja się nazywa Filipka kurz jesteśmy państwem rozmawiać o książce mistrzowi opowieści skandynawskie lato jest książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa wielka litera pod redakcją Justyny Czechowskiej gdzieś chciałem drugą część, zanim skończyliśmy pierwszą zacząć się tematu takiego zagadnienia, które jest trochę bardziej ogólniejsze, ale musi się pojawić wydaje mi się podczas podczas takiej dyskusji to znaczy, że takie analogie mają w ogóle sens Piotr niewiele z tego rytmu powiedział że, że mają zdecydowanie sens ja jak pięknie tu moich oczach przynajmniej w Bojanie potrafi czytać, bo czy też czegoś takiego tak jak Justyna Czechowska chciała, jakby wymagała, żebyśmy sięgnęli po 2 opowiadania np. rozwlekle sobie czytanie skandynawskiego lata całe lata nie śledziłem kolejne takie stare, więc siłą rzeczy odrobinę zacząłem się gubić, dlatego że też podejście do rzeczywistości w tych historiach jest wydaje mi się momentami bardzo różne mamy takie bardzo mocne realistyczne rzeczy mamy wydarzenia, które mogłyby się wydarzyć, ale się nie wydarzą oraz mamy rzeczy, które dzieją się dziś na pograniczu czy to maggi czy to czy to snuł wobec tego, kiedy wkładałem w siebie kolejne historie czasem tres traciłem rozeznanie co tu jest co jest rzeczywistością to jest tylko jakąś jakąś metaforą, ale co nie zmienia faktu, że wciąż chciałem siebie kłaść nowe historie również, dlatego że z kilkorgiem z tych autorów z autorek mieliśmy do czynienia oni dali się poznać coś zupełnie innej strony przygotowującą z opowiadaniem duża plastikowa kiełbasa bardzo mnie zaskoczyła już chociażby sam tytułów po polsku brzmi dosyć śmiesznie również brane pod uwagę to, czego trwającą jest jest znana Astrid Lindgren ponownie niby Rasmus włóczęga to jest coś bliskiego książką dla dzieci ale gdzie już jest to historia bardzo bardzo dla dorosłych to rzeczywiście pozwala troszeczkę może poszukać kontekstów i lepiej się wybrać Towarzystwo na temat niektórych autorów natomiast w odpowiedziały jeszcze pociągnę naprawdę uważacie, że hit kwestię, że taki zbiór opowiadań są są czymś sensownym i klucz doboru tutaj ma ma znaczenie nie myślę, że są bardzo czymś sensownym leży ta książka w ogóle pokazuje jak i jakim bogactwem formy treści różnych też zabiegów stylistycznych może się ten gatunek, jakim jest opowiadanie poszczycić, że w tej książce są i opowiadania i tak nie chciałbym, żeby to zabrzmi jakoś obraźliwie, ale i opowiada Anka, ale że takie większe opowieści i tak też jak myślę o tym jak te książki czytało mi się bardziej winien jest skandynawski styl taki, że Rze, że sporo tych opowiedzieć takich zwrotowych sytuacji że, że zaczyna się niewinnie bardzo podobało opowiadaniem szczelin powietrza, że 2 starsze panie zmagają się na na na biwaku, który oddalonych wysp jak na oddalonej wyspie organizującej ten Vive go od wielu wielu lat tak samo od ich piękna refleksyjną historię starości znaczącej podkreśla Zawała do tego bardzo tego zęba należy też taka czuła jakaś taka na wyższy no i potem się okazuje, że tak jak prawda w w dobrym skandynawskim horrorze tam kryminale przepraszam wszystko się odwraca i ja jeszcze się właśnie chcę odnieść to zbiór opowiadań to jest jak bardzo zbioru opowiadań, ale dotąd czytałam zbiór opowiadań trwały fantastyczną pierś recytuje z takimi, które były bardziej realistyczny tak powiem i dla mnie na początku nauczyłem się, że my zwracać uwagę na autora, bo tutaj przed każdą opowiadaniem mamy taką krótką informację, kto jest autorem kim jest z czego też znany i dla całej ścieżce tam są też daty, kiedy ta osoba bądź żyła bądź, kiedy się urodziła i nadal żyje, bo to mi pozwalało listę trochę miejsca to w tym, żebyśmy spodziewać, bo ja sam podchodząc do zbioru opowiadań przez to, że widzę tutaj Lindgren Andersen myślę, że to będzie właśnie takim bardzo lekcję wrażeń wręcz baśniowe i no miałam zderzenie już po pierwszym opowiadaniu, że nie tak nie będzie to są też tutaj poważne tematy, które w, jaki sposób są dość mocno frapujące i samo to, żeby czytać w jakim czasie mniej więcej dany autor pisał też pozwalam w miarę nastawić co to będzie ze świata i trochę bardziej przez to też umiała oddzielać mąci to opowiadania jest to co wy oboje whisky i Piotr IT warto, że trzeba sobie troszczy się oddzielić, bo to jednak za każdym razem jest przeniesienie dać coś innego świata nie wiem czy też miejsce takie odczucie, że przy niektóre opowiadania faktycznie jeszcze, że to jest dziś fajne zamknie Ince to jest skończony opowiadanie, a przy innym miałem straszny niedosyt przy niektórych, że po rocznym zieloną kartę liczę, że będzie tam dalej kolejna rzecz, a to już nie ma MF działa jeszcze się dowiedzieć więcej w tej materii więcej świata i ten niedosyt jest bardzo przyjemny bardzo często też dobrze czytało do pokonania teraz by się go sięgnęła, żeby dalej i tak w pewnym momencie będziemy musieli przejść na poziom konkretnych opowiadań, bo to jest problem z opowiadaniami z opowiadaniem opowiadaniem, że w tropów jest niewiele wspólnych, o których moglibyśmy sobie jeszcze porozmawiać przez parę minut mi Jane chętnie bym dalej przeczytała dziecku, które kochał odrodzi to jest to jest moje ulubione opowiadania, które w całej tej serii, gdzie teraz wszyscy sięgają chętniej szukamy stronę kory handel 100 czterdziesty trzecie strony to od razu Henryce, ponieważ przez sąd opowiadanie dowiadujemy cały czas słyszymy, że dziecko Sense to potem dowiadujemy, że to jest faktycznie dziewczynka, której listem dorasta, ale sam sposób pisania te opowiadania, że my to z 1 strony czujemy czytamy w uczuciach dziecka z drugiej strony, jakby cały czas jest wpisane w tej trzeciej osobie, że to coś z tym dzieckiem dzieje nim poznajemy imienia bohaterki, nic więc nie dowiadujemy, a jednak to jest opisuje ona chce po prostu bierność po tej drodze, uciekając tą drogą chce uniknąć dorosły z tym nie po prostu absolutnie fascynuje i chciałabym poznać to jest ona, chcąc nie, chcąc musiała dorosnąć, ale ja wierzę, że one dalej uciekał przed dorosłością i chciałabym poznać jej dalsze perypetie WI ja z kolei zastanawiają się przy lekturze czy taka krótka chwila na okładkach radosna pogodna nie była taką trochę zabawą grą z czytelnikiem, że trochę go okładką wybić z tego mniemania o czarnych smutnych myślach Skandynawów, a potem w środku jednak czarne chmury się zjawiają bo gdy się czytało opowiadania no chociażby tutaj tych German wspomniany bardzo mroczna historia taka dość przygnębiająca czy później my Car in osób, która pisała historię ojca i syna, którego ojciec starał się uczyć pływać ona też miał w sobie, lecz taki ciem dzieję, że tra Ros 1 tak dokładnie taki gęsta klimat, więc tutaj tej tej takiej stereotypowej ciężkości skandynawskiej trochę jest jest niemało czyta opowieść, której mówiło się Marta o szczelinach w ten kryminał tak naprawdę się genialna historia Jana tam przebywam nie wiem jak wy też na pewnej mojej bezwładności umysłowej to znaczy, gdy czytałem opowiadania Astrid Lindgren i Hansa Christiana Andersena to bardzo bym na początku biorąc tę książkę do ręki ciekaw jak bardzo inni będą tego co sobie wyobrażam i opowiadane jednak były w link nowe i Andersa nowe, choć wcześniej znałem zastanawiam się czy one takie po prostu są w tej stylistyce bardzo podobny do tego co znałem ich twórczości czy też po prostu zajmuje trochę tak jak oglądanie Stanisława Mikulskiego w innych rolach i tak będę widział Hansa Klossa w czasie bramy okładkę i wciąż uważam, że jest uprawniony nie ma żadnej roli, dlatego że tak jak powiedziałem tego nad wszystkim złem co się dzieje czuwa ta piękna przyroda i jakby Święty spokój ładna pogoda jest kilka najważniejszych wartości w moim życiu wobec tego lekarz dostaje, chociaż piękna opisu ładnej pogody rzeczywiście tej uroczystości, która się tu odbywa już trochę mniej jakkolwiek, opatrując głównymi bohaterami trochę mniej jest mi smutno, kiedy dzieje się coś złego to jest absolutnie prywatne odczucie zresztą moim ulubionym opowiadaniem w tym zbiorze to jest trochę na przekór cynizm mówi z jakim czasem czytam jest opowiadanie Selmy Lagerlöf w letnie marzenie, dlatego że nie ma w nim absolutnie nic złego autorka, że podmiot narratorka opowiada, że bardzo chciałaby pojechać na letnie kolonie, kiedy była młodą dziewczyną jak sobie letnie kolonie w obrazie jest dużo czasu kobietą jest jak sam osobie pisarki i wyobraża sobie by wyglądało jest to piękna historia o spełnieniu dziecięcych marzeń, które nie są tak naprawdę dużymi marzeniami i cały czas czytając tę opowieść czekałem na to, że stanie się coś staż niezłego na końcu, po czym się działo, bo to było po prostu bardzo są już rys letnie marzenie nie szkodzi dla zdarzeń odrodzone sława tego opowiadania, ale ta to opowiadanie było dużym zaskoczeniem dla mnie no oczywiście ja nie znam twórczości Selmy Lagerlöf oprócz cudownej podróży i wiem, że pisała inne książki teraz ostatnie zresztą wyszła wspaniała biografia Selmy Lagerlöf, którą państwu polecam, którą Justyna Czechowska przetłumaczyła to tak przy okazji i ale trudno sięgnąć po książki inne, bo po prostu w Polsce nie są wydawane można gdzieś tam w bibliotece narodowej pewnie nie trafić, ale no to był szok poznawczy właśnie tak, że nie gęsi, że nie krasnoludki ich tylko właśnie opowieść z marzeń i marzeniach czy mogę wyskoczyć z cytatem czekaliśmy na to prawie nie, ale Piotr Bala proszę państwa tym razem się odważyć na kontrolę stacji cytatu tutaj sięgnąć do opowiadania, które powstało ręką 1 dotąd islandzkiego noblisty w tym opowiadaniu razem kilka zdań które, gdyby troszkę przemodelować pasowałyby jako być może pokrzepienie być może światełko nadziei dla wszystkich tych, którzy są w udręce w zetknięciu z taką oto sytuacją, że ktoś dla nich ważny bliski wieży komuś komu nie powinien nadziewać się na krzywdy od kogoś, kto go oszukuje nie mówię czy to świat polityki czy to świat biznesu czy to świat uczuć i więzi międzyludzkich, ale znalazłem tutaj zdanie, które może uczyć takiej cierpliwości na rozwiązanie tego typu patowej sytuacji i uczy takiej wiary w to, że takie zło takie niepotrzebne inwestowanie swojego poparcia zaangażowanie w coś lub kogoś, kto na tym etapie jest tego wart to się może wszystko odmienić to postaram się teraz tendencja ta troszkę przemodelować nadejdzie dzień, gdy ołtarz oszustwa runie, a my podobnie jak inni nie za późno poznamy miraże życia i oszustwa myślę sobie, że nie nasza sprawa to przyspieszać i tym wszystkim, że w zmagają się różnymi wyrażamy oszustwa wróciłbym taki cytat zadedykować, który może dać nadzieję, że te kolosy oszustw różnych miraże popadają nawet nie będziemy do tego zbyt dynamicznie popędza dając czas przykładać ręki daleko odeszliśmy, ale upraw, ale temu te nie przepraszać to właśnie chyba służą tego typu rozmowy i jesteśmy bardzo wdzięczni tak obiecuje, że to jedyny więcej nie przygotowały teraz już zbliżamy się do końca tej części poczytalny, dlatego że płyta była myślę, że spełniła warunki spłaty może powiem w ten sposób była godna była godna tak rozmawialiśmy cała rozmowa zaczęła się od książki antologii opowiadań mistrzowie opowieści skandynawskie lato wydanej przez wydawnictwo wielka litera i pod redakcją Justyny Czechowskiej polecamy jak rozumiem tę książkę nawet jeśli na lato, ale na całe lata, że całe, żeby rozłożyste opowiadania osobno, żeby one one potrafią trochę zgrać ze sobą niestety 3 miesiące 3 miesiące lata przed nami myślę, że może być odpowiednio, o ile czasu, żeby do tej drogi wracać bardzo państwu dziękujemy Martyna zostajesz tak zostaje i już teraz zapraszam klimat też dać dużo cieplejszy tutaj będzie przeszkadzają one greckich Wyspach, ponieważ będziemy razem z tą szopką opowiadać o historii Kirka czarownicy Martyna Osiecka wróci do państwa po skrócie informacji w trzeciej części poczytalny, a my Marta Perchuć-Burzyńska dziękuję bardzo, drwala dziękuję również Filipka kurz żegnamy się z państwem do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA