REKLAMA

Ryby: bocian, byczek, kur i zając. Jakie znaczenie mają dla ekosystemu Bałtyku?

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2022-08-06 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
51:45 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry państwu, a teraz zapraszam państwa nad morze do Gdańska, bo tam odbyło się nasze nagranie stąd hałas za naszymi plecami inną w tej chwili trwa jarmark Dominikański moimi gośćmi będzie kierująca stacją morską imienia prof. Krzysztofa skóry pani Iwona Pawliczka i Jacek Bożek klub Gaja klub Gaja to, dlatego że tydzień temu był dzień ryby, a o godzinie dwudziestej drugiej Opowiedz swoją historię historię swojej pracy od tej pracy o ludziach, z którymi pracuję Rozwiń » opowiada Tomek Oczkowski, który jest przewodnikiem dla Norwegów dla Szwedów Finów, którzy przyjeżdżają do Polski zapraszam po 2003. dobry wieczór państwu Ewa Podolska mówi dobry wieczór bo gdy państwo nas słyszą to no jest wieczór chociaż, gdy spotykam się swoimi gośćmi to jest piękne popołudnie, a jesteśmy w Gdańsku na ulicy piwnej jest jarmark Dominikański co prawda siedzimy w pomieszczeniu pewnego pubu, ale co dużo mówić odgłosy zabawy też docierają do nas także proszę nam wybaczyć wszystkie niedoskonałości techniczne i ewentualne hałasy w tle jak bardzo cieszy, że jest z nami osoba, która nieraz rozmawiałam tylko zdalnie, bo z pewnością łączyły my się po prostu, gdy byłam studia ona była daleko daleko daleko na Helu, ale teraz jest w tej chwili bliska, a mianowicie Iwona Pawliczka kierowniczka stacji morskiej imienia prof. Krzysztofa skóry Uniwersytetu gdańskiego dzień dobry dzień dobry, a obok mnie siedzi także Jacek Bożek szef klubu Gaja dzień dobry dzień dobry, ale ja bym już chciał coś powiedzieć, bo wypowiedziała się, że Iwona jest blisko siebie, ale dzisiaj jadąc z Helu do Gdańska czas w sensie to w ogóle nie jest blisko się jedzie jedzie na nie było korków, a to jest zmora tego miejsca nie było korków i tak jest to bardzo bardzo daleko, choć po drugiej stronie zatoki widać ale, ale to wymaga jednak tutaj trochę pracy, żeby dojechać, ale przecież jak coś wymaga pracy, bo część osób nie chce wykonać tej pracy mówi UE nie będziemy jechać na Helu, bo tak długo korki są itd. na świat jest o bo chyba nigdy nie narzeka kas NATO gdy, gdy jest przestrzeń tam, gdzie jesteś w Helu, gdyby takie tłumy tysiące się zwalił to jak i jakby pani zobaczyła swój, bo tak muszę powiedzieć no to się zwalają tłumy oczywiście tylko latem, bo poza tymi 2000 letnimi no to Hell jest pusty co akurat ja bardzo lubię, bo mi bardzo odpowiada ta pusta przestrzeń ta pusta plaża sztormy i wszystko to co jest związane z takim brakiem słońca i z tym szarym Bałtykiem, który wtedy nabiera właśnie takiej swojej specyficznej bardziej klimatu, a dla tych, którzy przyjeżdżają do nas latem to faktycznie tak jak Jacek, zerkając na drugiej na drugi brzeg to widać Gdańsk co może być kuszące, że to jest 1 skok już jest drugiej stronie faktycznie przez zatokę to jest około 20km, ale lądem to jest 100 km także to jest duża różnica faktycznie można być zaskoczonym, że tak długo się gdzie, ale jest to prawo faktycznie my dobrze wiemy, o której wyjeżdżać z Helu, który wraca do Helu, żeby uniknąć tych wszystkich korków natomiast wciąż się na korki od od wielu lat obserwuje oczywiście wciąż nie mogę się nadziwić takiej takiej motywacji silnej wszystkich tych, którzy w tym korku stoją żeby, żeby do Helu albo wcześniej się zatrzymać na Półwyspie, ale dojechać na wakacje my tu rozmawiamy w takim momencie, który co roku się powtarza, a mianowicie mamy dzisiaj co wtorek, a w sobotę był dzień ryby na Helu w Helu w miejscowości prawda to jest zawsze ostatnia sobota lipca tak to jest ostatnia sobota lipca i może nawiążę do tego co mówiła Iwona my, czyli klubu Gaja zawsze mamy motywację przyjechać na Hel jest motywacja pierwsza to jest dzień ryby, a druga to spotkanie z ludźmi i stacji morskiej obie motywacje są bardzo mocna starszym po raz pierwszy jak poznałem Krzysztofa skórę prof. Krzysztofa skórę zostawiali my się już troszkę bliżej poznaliśmy się panie nie było także od razu ZAZ zastanawialiśmy się co zrobić, żeby dotrzeć do turystów tak ja ja myślałem o jakimś festiwalu sztuki natomiast Krzysztof zawsze mówił rzeczy robić taką edukację głębszą można wykorzystywać sztukę można wykorzystywać różne formy dotarcia do ludzi, ale tam powinna być edukacja nauka to to czym się za zajmuje stacja morska czym się zajmował Krzysztof skóra no i stąd ten dzień ryby czy to była taka wspólna idea Krzysztofa i moja, żeby zrobić wydarzenia, które będzie korespondowało z tym co w się dzieje tam przez ten czas, który mówiła Iwona czy tłumy ludzi przyjeżdżają na chwilę kojarzą to miejsce cha oby gorsze nie z watą cukrową hale, ale my turyści, bo ja jestem z południa Polski my turyści przyjeżdżamy nie wiemy wiele o Bałtyku, czyli w tym roku było to już był był to już osiemnasty dzień ryby tak patrząc do tyłu się zastanawiam jak to w ogóle możliwe, że Rze, że co roku to robimy że, że jednak znajdujemy w sobie motywację i powiedziałbym, że i to jest bardzo ważne, że nie jest to tylko spowodowane chęcią pomagania przyrodzie pomagania autko jest także związane z utrzymywaniem tego mostu pomiędzy południem Polski, czyli np. nami klubem Gaja stacją morską dla mnie takie istotne jest ten most zbudowany przez przez przez naturę przez Wisłę zawsze mówiąc myśląc o tym miejscu myślę o źródła Wisły, które są niedaleko nas niedaleko klubu Gaja jakieś 20km od nas bezpośrednio i tym miejscem, do którego kiedyś Krzysztof w nas łódką zabrał, żebyśmy obraz zobaczyli, czyli ten most jest nie tylko fizyczny, ale jesteś taki emocjonalny i to 18 lat i widzę też pewne pewne skutki naszych naszych działań w ludziach tam przyjeżdżają ludzie od wielu lat i ci ludzie podchodzą widzą nas będzie dziś ryby jak to dlaczego my przyjdziemy z stało się tradycją i korzysta z tego też miasto Hel można być, że robi swój dzień ryby tak, ale jest bardziej ludowy jedzeniowe, ale jest natomiast tutaj jak zwykle to dzięki stacji morskiej jest to dzień związany z edukacją nauką w no i z nami, czyli czasem z dobrą sztuką mamy nadzieję, że dobrą sztuką na jak praktycznie tego roku wyglądał dzień ryby, bo ja uczestniczyłam tak raz raz byłam jestem ciekawa czy to między zawsze podobnie w to trochę determinuje właśnie temat, który obieramy jako ten główny przewodni w tym roku tytułem w ogóle dnia, żeby było takie przewrotne hasło na dzień ryby zapraszają, bo pociąg wyciek kur i Zając, więc tytuł, który trzeba było rozszyfrować podczas właśnie wizyty uczestnictwa w tych naszych różnych oferowanych ludziom atrakcjach, ale chcieliśmy pokazać, bo są bardzo wszystko to są ryby oczywiście bardzo niezwykłe ryby, których często w ogóle nie mamy pojęcia jest tak grypa Zając tak ryba Zając morski jest to dla nas żyjących nad morzem jest to bardzo znana, bo ptasia, która faktycznie swoje swoją nazwę zawdzięcza temu, że ma na brzuchu przez stawkę, którą przytwierdza się do kamieni po prostu porusza się w taki sposób jak Zając kacze, czyli przez się od 1 kamienia drugi zaraz chyba nazywa się ta czy Zając no i foka nazywa się psem morskim Bellona Bellona nazywa się bociany morskim byczek np. czyli słynna babka bycza, bo słynna, bo gatunek obcy inwazyjne, które zdobył rozgłos u nas na nad zatoką to mnóstwo jest takich nazw, które gdzieś nawiązują do lądowych zwierząt, które po prostu są dużo bardziej znane ludziom i dlatego myślę, że sami szukają takich właśnie powiązań, żeby wyobrazić sobie jak takie zwierzę wygląda czy dobrze zapamiętała cię zapamiętam tę końcówkę Kozach wcześniej był wyciek wcześniej Bocian byczek kur i dają w związku z tym Bocianem bykiem kurę Zającem to co się działo konkretnie w czasie dnia, żeby no konkretnie przede wszystkim opowiadaliśmy o tych rybach, ale o tym przede wszystkim, jakie one mają znaczenie w całym ekosystemie Bałtyku jak wiele zależy od ich dobrostanu od ich ochrony no one wszystkie stanowią 1 ogromny łańcuch pokarmowy dzięki nim faktycznie w dobrym stanie w dobrej kondycji mogą być te gatunki, z których korzystamy gospodarczą, ale jednym z nich przynajmniej powiedział pani, że ten gatunek inwazyjny tak jest zależy nam na tym, żeby sobie żył w dobrostanie on stanowi jest gatunkiem inwazyjnym, ale stanowi pożywienie dla innych gatunków rodzimych i dla ryb drapieżnych i dla fok i dla ptaków m.in. dla kormoranów, które znalazły są bardzo dobrą stołówkę właśnie no i babce obecnej zwyczaj, bo jest to gatunek dosyć łatwy do wydobycia wody i do spożycia, więc jednak Roma kormorany, które przez lata oskarżone były o to, że wyjadają Węgorze no nareszcie wiemy co jedzą moi faktycznie mają dosyć bogato zastawiony 100 pani kontynuuje można powiedzieć tak górnolotnie dzieło prof. Krzysztofa skóry czym zajmuje się, jaka jest idea istnienia stacji morskiej, bo czy człowiekowi przeciętnie kojarzy tak, a foki mają tam można pooglądać jak są karmione, jakie to fajne widowiska ratują pomagają niektórym formom ale, ale myślę, że nie wszystko no dla człowieka, który jakby, dla którego dostępna jest tylko noszą tak bardzo publiczna wersja pracy to faktycznie kojarzy się z fokami no trochę się nie dziwię, bo foki właśnie nie mają konkurencji w wśród innych zwierząt bałtyckich ona absolutnie kradną serca wszystkich, którzy oglądają, ale też o to chodzi tak, bo foki są tym gatunkiem tzw. parasolowym który, jakby pod swoją ochroną ciągnie też szyb właśnie cały ekosystem tak, bo chroni się wtedy wszystko i przepraszam bardzo rozumiem, chroniąc foki chronimy wszystko, czyli coby tutaj pojęcie parasol, jakby tutaj rozumiem, ale co znaczy, chroniąc swoje chronimy wszystko, chroniąc foki musimy chronić się bliską jej i pożywienie, a przez to cały skomplikowany dość łańcuch pokarmowy musimy tworzyć obszary, w których foki są chronione, bo mają tam spokój, a takich obszarów korzystają również zwierzęta które, jakby zupełnie nie są zauważane i nie są istotne chociażby bardzo liczne gatunki ptaków i to działa to na rzecz tych wszystkich gatunków, które są dziś poniżej dlatego łańcuchach troficznych go nie widzimy ich ani przyrodzie ani na talerzu restauracji, więc one korzystają z tego wracam jeszcze wracam jeszcze do funkcji stacji morskiej od tutaj Her o fokach wiele zdań padło, ale co przecież jeszcze coś więcej o tak jesteśmy placówką terenową uniwersytecką, więc naszym podstawowym działaniem to jest to są badania naukowe no to jest dydaktyka akademicką to co robią wszystkie jednostki uniwersyteckie w tej chwili, jakby naszymi głównymi Kimi profilami naukowymi, którym się zajmujemy to są to są badania morświnów, czyli taką jedynego przedstawiciela waleni w morzu Bałtyckim gatunku krytycznie zagrożonego wyginięciem staramy się jak najwięcej o nim wciąż dowiedzieć, żeby chociażby wiedzieć co jeszcze w ogóle w Bałtyku Mieszko no i prowadzić na tyle na ile możemy wszelkie akcje informacyjne takie, które propagują ochronę tego gatunku w Bałtyku no oczywiście obok morświnów foki, które się udało pomóc nie tylko nam, ale również wszystkim krajom Bałtyckim no i ryby ryby, które nigdy niebyły to gatunki właśnie komercyjna nigdy nie był to gatunki wykorzystywane przez człowieka, ale zajmujemy się właśnie tymi, które zieją przy brzegu, które stanowią pokarm dla innych ryb, które są gatunkami chronionymi gatunkami rzadkimi gatunkami obcymi, czyli to wszystko co co też wchodzi w skład ekosystemu, o czym nie mamy pojęcia, że w tym Bałtyku żyje w samej zatoki w Zatoce Puckiej żyje ponad 50 gatunków ryb, a my wszyscy znamy może 4 przy czym 3 są umieszczone pod 1 nazwą flądra, a takiej ryby Bałtyku nie ma to, jakie są 3 flądry flądra to jest nazwa, choć jakość polskiego gen generalnie czegoś polskiego flądra jest nazwa handlowa właśnie 1 szczególnie 1 gatunku ryby płaskiej, czyli historii, a mamy jeszcze takie gatunki jak gładzi co jak Zimnicki np. na do płaskich jeszcze należy no rarytas kulinarny, czyli turbo od to są wszystko nasze gatunki rodzimy natomiast flądra nie wiem czy mogę powiedzieć, ale może wytniemy jak to profesor skóra mówił jest to sposób prowadzenia się kobiet, a nie gatunek red i co pani redaktor NATO i co pani redaktor na to ja bym powiedział tak, bo padło pytanie czym się zajmuje czym się zajmuje stacja morska w Helu dla mnie osobiście dla człowieka zajmującego się ekologią społecznie, ale z południa Polski stacja morska jej przedstawiciele ze są też uczestnikami pewnej pewnego dyskursu społecznego to jest dla mnie bardzo istotne dyskursu społecznego jak ma wyglądać Bałtyk o, o co chodzi w rozwoju turystyki takie jak teraz widzimy np. w Helu, o co chodzi z tymi polskimi rzekami, jakie mają być takie 3 czyste tak dalej, czyli stacja morska ludzie, którzy wypowiadają się bardzo często np. w mediach są uczestnikami pewnej gry społecznej, w której reprezentują środowisko morskie i to jest dla mnie bardzo bardzo istotne, bo ono jest mi odległe no prawie prawie obca prawda bardzo rzadko mi bliskie, czyli dla mnie jako obywatela ja się od nich bardzo dużo trzeba i tak naprawdę dowiaduje się o tym co jest ważne dla mnie jako konsumenta jak powinienem się zachowywać nawet, podejmując wybory konsumenckie na już wspominałem, że stacja morska jesteś dla mnie emocjonalnie ważna i mogliśmy przez te lata, robiąc dziennie, żebym realizować różne przedsięwzięcia artystyczne artystyczne w tym roku zresztą też to było bardzo piękne moim zdaniem wydarzenie, czyli sypanie mandali dla Bałtyku mandala taki taka forma medytacji zwykle jest to symbol usypywania piasku na końcu niszczony część tego piasku jest wsyp Iwana do tym wypadku była do zatoki Puckiej robili to artyści, czyli Beata Tarnawa i i Błażej Sobański i na końcu jak zwykle co też było dotychczas jest pozostało tradycją dnia ryby był krótki przemarsz krótki przemarsz krótkich Panik, ale był właśnie zsypy wanie tego piasku do zatoki Puckiej można było zabrać, ale panie Boże, o czym pan mówi z pieczeniem mandale dla Bałtyku co tu chodzi o świcie chodzi o relację chodzi o relacje z ludźmi to mandale sypią artyści na samym początku później sypią z ludźmi, czyli rozmawiamy cały czas rozmawiałem z ludzi mówiąc, dlaczego tu jesteśmy, dlaczego źródeł Wisły, dlaczego budujemy ten most, dlaczego sypiemy tam mandale zapraszaliśmy do tej do tej budowy, czyli każdy z uczestników oprócz tego, że usłyszał mógł być z nami i to jest w tym wszystkim też bardzo istotne, żeby ludzie uczestniczyli w jakimś wydarzeniu edukacyjnym artystycznym, że byli uczestnikami i większość z tych ludzi, którzy widzieli nas byli z nami tam 0405. raz już to jest dla nich najważniejsze czekają na to, żeby być uczestnikiem tego wydarzenia przywożą swoje dzieci bardzo fajna historia była może Iwona też, bo pytała tej pani, która podeszła w 30 lat temu spotkałem tego bożka przywiązują tam grupę na południe Szkotów chodziliśmy po lasach teraz spotykamy idąc wzdłuż Wybrzeża jak to koło się zamyka i przez całe życie myślą o przyrodzie myślą tych wydarzeniach, czyli nam też chodzi o to, żeby poruszyć trochę ludzkie emocje ludzkie serce po, że jest coś takiego jak przyroda i że ona jest zależna od nas, a my jesteśmy zależni od niej ładnie to tak Iwana opowiadała, że wszystko w tym Bałtyku jest ze sobą powiązane ale, ale wokół nas też wszyscy jesteśmy współ zależni proszę państwa przez państwa rozmawiamy z panią wodą prawniczką kierowniczką stacji morskiej imienia prof. Krzysztofa skóry Uniwersytetu gdańskiego i Jackiem bożkiem szefem klubu Gaja jesteśmy w Gdańsku myślę, że wybaczą nam państwo te odgłosy zabawy, jako że w Gdańsku pełno osób jarmark Dominikański myślę, że te niedoskonałości techniczne, ale pani, żeby nie było także ludzie powiedzą no to trochę zazdrościmy nowe siedzą sobie gdzieś w Gdańsku i tutaj robię audycję my słyszymy te głosy, a my jesteśmy wszyscy w swojej robocie nie nie naprawdę jest jest fajnie jest fajna pogoda, gdzie zapraszamy na Wybrzeże, a ja mam pytanie natury praktycznej ci, którzy przyjeżdżają teraz na Wybrzeże no i trudno żeby, chociaż raz poszli na ryby nie zjedli ryby i pytanie moje następujące, jakie ryby powinniśmy jeść i jakie nie, bo może nie można było ich łowić, które ryby są nasze, które być może po prostu myślimy tylko, że są nasze, a tymczasem zostały złowione gdzieś daleko daleko po prostu przywiezione, bo każdy przed do tego by zjeść świeżą rybę prawda świeżą rybę o tam, gdzie mieszka sobie zje taką zlotu, ale chce zjeść świeżą rybę jak mamy lato lipiec się zaczął cierpienia to wygląda lato jest w ogóle kiepskie u nas jeśli chodzi o połowy ryb, a teraz na pewno są w ogóle w całym roku nie nie możemy łowić dorsze w związku z tym właściwie nie powinniśmy dostać świeżego dorsza w żadnym punkcie, który dorsza sprzedaje, który sprzedaje ryby i przepraszam to, dlatego że dajemy dorsza czas na to, aby te stada odnowiły teoretycznie tak, ale to jest trochę bardziej skomplikowana sprawa związku z tym, że no niestety, ale w Bałtyku zmieniają się bardzo warunki hydrologiczne coraz szybciej w dość traci tutaj warunki takie głównie chodzi o temperaturę jest i zasolenia traci warunki do rozrodu dysku z tym być może będziemy musieli się z tą rybą faktycznie pożegnać w Bałtyku, ale póki chcą to na pewno takich ryb lokalnych możemy dostać ryby płaskie i no tutaj na pewno w każdej restauracji będą one po występowały pod nazwą flądra notabene flądrę smażona bardzo też, na który bo Śledź środki to są na pewno ryby lokalne, które o no są łowione w tej chwili także może być to też węgorz, ale jego jest niewiele w związku z tym jest to rarytas może być łosoś Bałtycki, ale tego to faktycznie ze świecą szukać wszędzie nowo niestety rynek opanował zupełnie łosoś hodowlany to niekoniecznie Polski natomiast co restauracje oferują ludziom do tego jeszcze nie jesteśmy w stanie sprawić, ale my pokazujemy również co roku nad nią ryby mamy taką niewielką osadę rybacką zaprzyjaźnioną, która posiada 2 łódki oni łowią właśnie przybrzeżne, czyli tam, gdzie generalnie rybołówstwo mało łupkowe poławia wzdłuż półwyspu Helskiego i oni prezentują to co właśnie dzisiaj rano łowili i każdy może sobie zobaczyć faktycznie, jakie ryby w tej zatoce występują co faktycznie się łowi i to jest bardzo proste jak przeniesienie do restauracji poproszę taką płaską albo węgorza albo babka bycza, chociaż o to niestety trudno w restauracji lub palone bo, bo także na mamy taki okres, że właśnie Belona jest w restauracjach, ale jest to ryba sezonowa, więc jest naszym także zadaniem podczas tych wszystkich imprez, które robi, ale także podczas zajęć właśnie tych błękitnej szkoły, żeby nauczyć każdego konsumenta nawet tego najmniejszego powiedział co faktycznie może powinien na talerzu znaleźć, żeby było to rodzimy, żeby również wspierało lokalne rybołówstwo powiedziała pani Błękitna szkoła przy tym mówić, aby mieszkać czymże jest Błękitna szkoła Błękitna szkoła to jest to taka nasza trzecia noga działalności oprócz tej dydaktyki akademickiej faktycznie no kształcimy studentów to zadbaliśmy również od tej morskiej strony o młodsze dzieci, a i tak naprawdę prowadzimy zajęcia, które są trochę alternatywą dla Zielonej szkoły popularnej w całej Polsce oferujemy taką morską edukacja to głównie poświęconą Bałtykowi właśnie zależy nam bardzo na tym, żeby taki każdy młody człowiek, który zresztą będzie rósł i może jeszcze spotka się z nami podczas różnych imprez, żeby jak rósł w tej świadomości właśnie, czego Bałtyk potrzebuje w jaki sposób każdy z nas może wpłynąć na to, żeby Bałtykowi żyło się lepiej dzięki temu również nam no i obojętnych, skąd przyjechał i nad, jaką rzeką żyje do jakiej rzeki odchodzi, jakby odchodzą ścieki z jego domostwa, żeby wiedział czym to właśnie jest dla Bałtyku jak to jest istotne, żeby każdy dom wzdłuż każdej rzeki, która do morza dopływa, żeby wiedział i żeby dbał o to, żeby się interesował tym co się dzieje właśnie z tą podobno faktycznie Jacek mówił, że żyjący siebie na południu patrząc na źródła rzek myśli o tym co jako kończą Bałtyku mamy zupełnie inaczej patrzymy nawet często jak Wisła do nas przynosi materiał różnych fizycznych gdzieś przyniesiony właśnie z południowych części Polski także no jest to dokładnie jedno jedno naczynia połączone musimy dbać o Bałtyku u źródeł, że następne praktyczne pytanie Jeżyna słuchają w tej chwili nauczyciele mówią Super pomysł jedźmy na zielone szkoły chcielibyśmy zorganizować niebieską szkołę to wy jakoś w tym co mieliby zrobić jakoś w tym możecie pomóc no my mamy na stronie naszej internetowej na Facebooku mamy informację o tym jak można zapisać się na zajęcia do błękitnej szkoły i mamy specjalnie stworzony zespół takich edukatorów morskich właśnie, którzy obsługują te zajęcia, a także można do nas albo zadzwonić albo napisać e-maila wszystkie adresy wszystkie kontakty nawet oferta cała, którą z, której można sobie wybrać odpowiednie zajęcia pomogą to być krótkie zajęcia lekcje ktoś z bliska przyjeżdża, a mogą to być też całodniowe kursy, gdzie są zajęcia w terenie czym dzieci mogą płynąć popłynąć w rejs i doświadczyć trochę takiego poboru prób np. z tej strefy blisko brzegu no jest to oprócz tego, że jest duża porcja wiedzy jest to też bardzo duża frajda dla dzieciaków, bo pewnie w innych warunkach już na pewno w szkole nie byłyby w stanie doświadczyć takich rzeczy dla nas tak jak dla klubu Gaja ważne jest to rozumienie sercem jak ważna jest przyroda to my stawiamy bardzo mocno na to, żeby emocje, jakby dochodziły do głosu poprzez głowę, czyli poprzez więcej tydzień temu rozmawiałam mają za męską, która jeszcze w szkole nie była uważa wolontariusz com przy fokach skończyła teraz oceanografię opowiadała w audycji jak o swoje czy trudnych wyjazdach do Grecji i tam pracował jako wolontariuszka przy ratowaniu żółwi na wracają właśnie do fok w wypatrzył je wolontariusze cały rok czy w ogóle macie takie zapotrzebowanie czy pokazy del tak to nazwę prawda, gdy foki można zobaczyć co się odbywa cały rok tylko w sezonie, gdyby ktoś chciał zostać wolontariuszem was stacji morskiej co miałby zrobić tak samo do nas zadzwonić i oczywiście w wypełni odpowiedni formularz, który tak samo jest dostępny na stronie internetowej także to wszystko bardzo proste do zrobienia, ale nie potrzebujemy przez cały rok wolontariusze dla nas takim absolutnie momentem, kiedy każde ręce są ważne to jest ten okres rehabilitacji tych w oczy maluchów takich, które jakiegoś powodu straciły w kontakt ze swoją mamą, a powinny z nią jeszcze być i to jest taki moment, kiedy to tak jak przy niemowlaka właściwie 24 godzinna dobę trzeba czuwać i i co 4 godziny karmić i podawać leki i kąpać i myć wszystko innymi, dlatego że wszy okazał się kojarzy z mieszkaniem w wodzie no to nie to te maluszki nie kąpią się cały czas, bo głównie leżą na lądzie tylko się od czasu do czasu Puszcza dowody także w okresie marzec kwiecień maj to jest taki czas, kiedy to młodym ludziom jest ciężko się wyrwać ze swoich obowiązków szczególnie szkolnych studenckich, ale jeśli ktoś tylko ma możliwość to zawsze zapraszamy wszystkich, a tego roku trafiły do was właśnie takie maluchy tego roku trafiło do nas ponad 80 takich maluchów no tak naprawdę przez 3 miesiące mieliśmy robotę cały czas bardzo intensywną jeszcze trzeba było dzielić czas pomiędzy te maluszki, a nasze stado fokarium, które wymaga również opieki atencji czasami trochę pieszczot i zainteresowania, żeby wiedziały, że cały czas jak to jesteśmy przy nich no dobrze z tych 80 maluchów, które do nas trafiły wszystkie zostaną wypuszczone zostały jak to wygląda jak jest ich koleje są ich wszystkich zostały wypuszczone nie mamy już ani 1 foki, a no oczywiście nie udało się wszystkich uratować, bo nie wszystkie były w takim stanie niektóre już za późno trafiły, ale te wszystkie, które szczęśliwie zostały odchowane nauczyły się jeść wyzdrowiały nabrały sił no ruszyły w drogę i udało się je wypuścić dzięki ogromnej pomocy właśnie wolontariusz to jeszcze muszę zapytać one jak trafiły do was ludzie znajdowali na brzegu po prostu wam dawać znać to jest też tak ludzie, którzy spacerują po brzegu, bo o tej porze zwykle tylko to się robi nad morzem przy takiej obserwacji do nas dzwonią i my mamy również fantastyczną taką Kopeć sieć wolontariuszy nad morzem, którzy z kolei nazywają się błękitny patrol jest to taka grupa, która działa pod egidą wspólnie wuefu i naszą uniwersytecką i oni z nami współpracują właśnie lokalnie tak naprawdę dzięki nim możemy takiej interwencji w terenie bardzo szybko podejmować nawet jeśli taki maluch jest znaleziony w Kołobrzegu albo jeszcze dalej na zachód to wtedy przy ich pomocy, czyli tam przy pomocy tych lokalnych wolontariuszy możemy takich jak najszybciej udzielić pomocy, bo oni interweniują na miejscu czasami ruszają w drogę natychmiast spotykamy się z nimi w połowie drogi przy przejmujemy fokę i jedziemy dalej do środka także to jest fantastyczna współpraca tak naprawdę tylko chyba dzięki tej współpracy jesteśmy w stanie w ogóle by ogarnąć całe Wybrzeże Polski jesteśmy w miejscu, które jest zarówno odległe od zachodnich krańców tego Wybrzeża jak od wschodnich, więc udaje nam się w ten sposób zrobić rozmawialiśmy o rybach powiedz ryba i pozycja Bożek czy różni się kaw w co jest krzywa wielu wielu wielu ludziom w Polsce się kojarzy, ale nie tylko karp tak słuchałem co odpowiada Iwona na twoje pytania sobie zadawałem pytania, kto nie z tymi rybami jest i ja jestem wegetarianinem od wielu wielu lat, ale 2× do roku jem ryby, czyli jem Helu ja jestem rybę i jem rybę na na święta jakąś kawałeczek to nie jest jakieś może objadanie się rybami ale, ale ryba, dlaczego dlatego, że nauczyłem się też 1 rzeczy wiele podróżując po świecie, że jeżeli ktoś w danym miejscu, że żyje np. z tego się tym częstuje to nie odmawiaj ANN, a nie jestem już radykałem, więc z wielką przyjemnością słucham tych opowieści a, ale staram się zjeść rybę tą lokalną zwykle Helu jem Szprota przyznam szczerze żyłem z protein w i Iwona i Krzysztof przez wiele lat tłumaczyli to było z złoto srebro Bałtyku tak to był jeden z tytułów z dnia ryby czyli, czyli Szprota Śledź się te ryby takie, które są odławiane ja widziałem wchodząc do portu w Helu, że ci lokalni rybacy, którzy łowią wzdłuż Wybrzeża no był pan, który miał trochę dorsza tam 45 sztuk dorsza MO złowił pan coś niecoś chłopie tylko dorsza no no czemu ono przepraszam przepraszam to się rzadko rzadko zdarza, ale to co jest bardzo istotne w tym wszystkim to jest takie hasło czy wiesz co jesz, bo to się zaczyna bardzo tutaj z ważna data ta ta opowieść Iwony też, że wszystko w Bałtyku jest ze sobą połączone, ale wszędzie wszystko jest ze sobą połączone w przyrodzie i my też jesteśmy częścią tej przyrody czy nam się to podoba czy nie jesteśmy częścią tej przyrody bez względu na to jaką, ale jesteśmy tego całego tej całej układanki i nasze zachowania są niezwykle istotne, czyli to co jem to co pije to w jaki sposób zachowuje się w łazience kuchni, bo to są te miejsca niezwykłe wszyscy słyszymy od jakiegoś czasu, że w Polsce mamy kłopoty z wodą spora susza jak już to są opady nawalne deszczu, czyli to, o czym mówiła Iwona, że Wisła wnosi ze sobą także różne osady zanieczyszczenia czy ten poziom wody w Wiśle będzie niższy tym stężenie tych tych składników, które mogą nie być dobre dla środowiska jest większe, dlatego że Wisła nie będzie sobie dawała jako żywa rzeka wręcz w niektórych miejscach zbliża do naturalnej nie będzie miała takiej możliwości samo oczyszczania jak ma dzika rzeka, gdzie ten poziom wody jest w miarę w miarę nazwijmy to zbliżony do do normalnego, bo to normy też sąd nie chcę wchodzić szczegóły ale, ale te poziomy wód w tych rzekach to też mają znaczenie dla zatoki dla Bałtyku Polska nasze rzeki są bardzo istotne, jeżeli chodzi o zanieczyszczenia Bałtyku, bo to się zaczyna od rolnictwa wszystko w tym co jemy jak się żywimy zaczyna się gdzieś z tym, kto nam to wyhodujemy na jakiej glebie czy w ogóle ta gleba jest do użycia czy została kompletnie wyjałowiona zniszczona przez intensywne gospodarowanie czy trzeba ją tak nawozić, żeby to wszystko potem znalazło się albo naszych wodach głęboko głęboko albo właśnie wpływało do Bałtyku wszystko to ze sobą jest połączona pani tutaj powiedziała i ja wtedy nie zareagowałam, ale to trzeba do tego wrócić pani powiedziała Bałtyk się zmienia czy to znaczy, że wody się ocieplają Bałtyku czy to znaczy, że jest coraz bardziej zasolonych to jest wpływ zmian klimatu czy pani w ogóle widzi, bo przecież już ileś lat prawda zajmuje się pani tym, o czym rozmawiamy widzi te widzimy naocznie zmiany no tak naprawdę naocznie to ciężko jest zobaczyć takim najbardziej spektakularnym przykładem takich zmian jest właśnie sytuacja dorsza, a w Bałtyku faktycznie rośnie temperatura co jest celem efektem przede wszystkim braku wpływów tych cyklicznych wpływów świeżej słonej i zimnej wody morza Północnego przez cieśniny duńskie na skutek, kto zapewne zmieniających się warunków hydrologicznych prądów wiatrów czyli, czyli zmian klimatycznych generalnie no i woda przestała wpływać nas Bałtyk z tak Louie woda w Bałtyku podlega stagnacji i tak jak mówią to np. no traci to sprzyjające warunki w Bałtyku rozrodu i tak miał niewiele miejsc takich, które się odradzał, bo potrzebuje bardzo specyficznej temperatury zasolenia, a woda w Bałtyku się wysłać za, ponieważ dopływ rzek jest większy niż faktycznie to wpływy z słonej morskiej oceanicznej wody morza Północnego, więc no to widać widać również naocznie zmiany takich warunków pogodowych to znaczy mamy bardzo takie porywy wiatru mamy bardzo ulewne deszcze to w porach, których właściwie wcześniej nie było także pogoda jest myślę, że nie tylko nad Bałtykiem, ale bardziej nieprzewidywalną i bardziej daje takie spektakularne o odczucia i zjawisko, więc jesteśmy często zaskakiwani i i to faktycznie można zauważyć natomiast no oczywiście np. na ssaki morskie na foki to to zbyt dużego wpływu nie ma no ale np. jeśli utracą na skutek podwyższenia poziomu wody czy temperatury jeśli utracą siedlisko swoje 11 blisko w południowym Bałtyku w Polskim południowym Bałtyku, czyli w ujściu przekopu Wisły to faktycznie znikną z naszych Wybrzeże, bo żadne inne miejsce żaden inny fragment naszego Wybrzeża nie oferuje spokoju zwierzętom wsi nie jest człowiek wielu jest takich śmiałków, którzy jeszcze stawiają sobie zadanie, żeby wejść swoją nogą tam, gdzie to noga nie powinna nigdy w życiu stanąć, bo była to do tej pory pewna enklawa pewne pewne sanktuarium właśnie ochrony zwierząt no ale mamy takie cele no bo człowiek taki jest, że musi faktycznie sięgnąć tam, gdzie po kieszeni sięgną nikt wcześniej do tej pory naszego gatunku i dla morświna np. gatunku, którym wspomniałam wcześniej, w którym czasami w historii niestety cierpią bardzo żyjących artykuł na skutek bardzo ostrych zim i dużych zlodowaceń powierzchni morza, bo on no jako gatunek oddychające powietrzem atmosferycznym musi wpłynąć na powierzchnie i w tych latach takich na ostatni chyba takie lata były 40, kiedy faktycznie obserwowano masową taką śmierć morświnów i ich wyrzucania na brzeg morza to w momencie ocieplania klimatu i jakby braku tego lodu albo ograniczania tych miejsc stworzonych będzie korzystał jeśli o to chodzi natomiast jak to wpłynie na cały też na wszystkie poziomy troficznych ciąg będzie miał co jeść też tego nie wiemy foki natomiast, która do tej pory rozdadzą rozrastały się na lodzie foki szare czy te, które mamy w Helu fokarium w tej chwili doświadczają braku lodów swoich normalnych regularnych miejscach rozrodu i przypuszczam, że trochę nie wiedzą co z tym zrobić nadal decydują się na porody na tym kruchy bardzo łamliwe lodzie i po prostu tracą swoje dzieci zupełnie nie będą przygotowanym na to, bo one są, jakby razem z tym kuszącym się lody są porywane po prostu przez morze dryfują wtedy tamci, gdzie wiatry zaprowadzono głównie prowadzą je na południe, czyli nowe obrzeża Litwy Polski Niemiec również, więc ono bardzo różne mogą być losem zwierząt tak naprawdę jeszcze raz podkreślę, że tak to wszystko pracuje, jaką przepraszam 1 całość także zachwianie się któregokolwiek z tych poziomów troficznych w banku w tym kierunku złem, czyli że go zabraknie może zrujnować zupełnie to co żyje do tej pory w Bałtyku obecnie, a zaznaczam, że jest to bardzo ubogi gatunki akwen po niestety jest bardzo młody i tych słonych gatunków słono lub gatunków jest nim niewiele jest taka trochę mieszanka właśnie tych typowo morskich gatunków również słodkowodnych gatunków takich jak chociażby Okoń, którego można w Bałtyku złowić di Jacek mówił o rolnictwie o tym, że Wisła to swoje wody też to czy te wszystkie zanieczyszczenia no to przypomina mi się ani widziałam tego roku takie w mediach takie alarmistyczne tytułu nie będzie można kąpać, bo sinice sinice mechanizm powstawania właśnie sinic, jaki jest i czy czy to się coś zmienia tu się tak szybko niewiele zmieni bo, a tak naprawdę rolnictwo to tylko w części przyczynia się do tego spływu, a jedzenia dla glonów i głównie są to fosforany i azotany i to co wpływa to co użyć dnia morską wodę jak jest głęboko w glebie i będzie wypłukiwanie przez wody opadowe jeszcze przez wiele lat obojętnie czy skończymy w tej chwili z używaniem jakichkolwiek nawozów czy nie, a więc na pewno proces będzie trwał na pewno o sinice będą kwitły, szczególnie że woda ulega ociepleniu jest jeden z warunków, które muszą mieć, żeby faktycznie zakwitnąć jest to generalnie takie przybrzeżne zjawisko, ale bardzo mocno zależy to cie to sinice się rozmieszczono również od prądów od wiatrów, bo mieliśmy takie przypadki, że na środku Bałtyku myśmy bardzo duże obszary z kwitnącymi sinicami prawdopodobnie właśnie z tego powodu zostały tam przegrany przez prądy czy wiatry są też sytuacje, które ono zapewne pani też dobrze wie, że mogą się zmienić z dnia na dzień tak, bo to też bardzo zależy od tego w którą stronę jak fale się poruszają się, że przebywają inne miejsca, więc 1 dnia można się kąpać w holu drugiego dnia nie trzeciego dnia sinice przechodzą do Jastarni itd. tak dalej to jest tak bardzo dynamiczna sytuacja, ale to będzie trwałą i również to, że temperatura się podwyższa po wpływa na to, że i są braki wlewów świeżej wody stagnacja wody Bałtyckiej powoduje to, że tam się tworzą również strefy beztlenowe na nie, a to też nie wpływa dobrze zdrowo na, jakby całe mieszanie się wody Bałtyku po jeśli nasze miesza, czyli jeśli to np. wylewająca się do Bałtyku podniesie zimna woda morza Północnego ona wypycha do góry tą wodę cieplejszą i mniej zasolone, czyli lżejszą do góry wtedy jest taki oddech faktycznie świeżości dla całego Bałtyku, kiedy cała przyroda tak naprawdę się regeneruje i i odtwarza od drzewa i są tworzą się tam faktycznie nowe nowe warunki do życia, które potrzebne są wielu organizmom krzem musimy być przygotowani na to, że jeśli faktycznie na dalej będziemy mieli do czynienia z taką sytuacją w Bałtyku to ono zapewne ten skład gatunkowy Bałtyku może się przychylić trochę w stronę tych słodko wodnych gatunków w tej kwestii, jaką rybę możemy spokojnie zjadać, a której powinniśmy unikać wreszcie kwestia o tym czy pani powiedzieć kwestia sposobu w jaki była ona złowiona tak to jest niezwykle ważne, bo tak naprawdę świat ten świat, który próbuje ocalić a, a czy to są wieloryby czy foki 3 ptaki to wszystko co wpada w sieci zupełnie niepotrzebnie niepotrzebnie w niej umiera, które na pewno nie jest celem połowu i wpada tam przypadkowo, ponieważ nie intencjonalnie pracuje się nad tzw. sieciami albo narzędziami alternatywnymi, które mają być bezpieczne właśnie dla tych wszystkich gatunków pobocznych i świadomy konsument to jeśli faktycznie zależy na tym, żeby wiedzieć czy rybę złowioną w sposób przyjazny dla przyrody powinien wiedzieć, jakie sieci są niebezpieczne a jakie sieci można uznać, za które powodują najmniejszy tzw przyłóż, czyli to wszystko co się stanie takimi najbardziej niebezpiecznymi sieciami dla bardzo różnych gatunków zwierząt to są naszych warunkach to są foki morświny i ptaki, ale w innych warunkach są również żółwie są to wieloryby i wszelkie inne zwierzęta, które żyją w wodzie morskiej to są tzw. sieci skrzelowe bardzo cienkie niewidoczne zupełnie Toni Wodnej zastawione w postaci takich ogromnych wysokich ścian tak naprawdę, których żadne zwierzę nie jest w stanie w żadnym swoim zmysłem wypatrzeć i uniknąć, więc jedno zresztą z jedną z naszych działań to jest testowanie i próba współpracy z rybakami, żeby również co chcieli takie narzędzia połowowe testować no i ja jestem nauczona, że zawsze w restauracji niekoniecznie w naszym kraju u nas jeszcze się to nie przyjęło, ale zawsze pytam restauratorów, jakie sieci została ryba złowiona zawsze dostaje odpowiedź, a bardzo często na półce w restauracji rybnej, która jest szanująca się faktycznie z tą racją stoją podręczniki ulotki, gdzie można sobie przeczytać, jaka ryba, jakie sieci jest mówiono to wszystko przed nami, gdyż spotykamy tak co roku może w końcu i u nas tak się stanie 2 słowa na koniec Jacek Bożek wyprze wątpię, że u nas się tak stanie z pierwszej podstawowej przyczyny, że nasza edukacja nie jest gotowa na edukowanie i świadomych ludzi już nawet nie mówię świadomych konsumentów, ale świadomych ludzi, bo konsument to jest człowiek jesteśmy po prostu obywatelami ludźmi, których trzeba należy uczyć do wolnych wyborów do samodzielnych decyzji, ale świadomych, czyli edukacja kół czemuś ku wolności wyboru to znaczy nie jest mięsa, ale czasem mogę zjeść mięso nikt nie jest w stanie tego zabronić wiem skąd, dlaczego to Robbie i takie ze wszystkim z wyborami politycznymi wyborami emocjonalnymi miłosnymi uczmy się sami, bo państwo nam tego nie zapewnia, więc w tym skomplikowanym świecie uczmy się sami nie odpuszczaj my jak pisał Czesław Miłosz zaraz dzień jeszcze jeden z grup co możesz, a może to zrobić w swoim życiu na swoim talerzu no i tyle dziękuję to podsumowanie co obawiałam się, że tak akcentem bardzo pesymistycznym zakończymy, ale jednak wiele od nas zależy proszę państwa moimi gośćmi byli kierowniczka stacji morskiej imienia prof. Krzysztofa skóry stacje z placówką Uniwersytetu gdańskiego misji się w Helu pani Iwona Pawliczka oraz Jacek Bożek szef klubu Gaja bardzo serdecznie państwu dziękuję dziękuję bardzo, no ja także Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA