REKLAMA

Polski taternik-grotołaz jako strażak usuwa gruz w Charkowie

Światopodgląd
Data emisji:
2022-08-09 16:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:35 min.
Udostępnij:

"Przeszukujemy gruzy na 16-tym piętrze. Obok pracownicy komunalni koszą trawę" . O życiu w Charkowie opowiada Jerzy Jurczyński.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
atak na świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz światopoglądzie łączymy się teraz zwierzem Jurczyński dzień dobrem dzień dobry witam państwa bardzo cieszy bardzo, ale z tego, że udało nam się połączyć bardzo dziękuję za rozmowę Jerzy Jurczyński proszę państwa jest współpracownikiem fundacji się pomaga euro to władzę jak rozumiem taternikiem i człowiekiem, który wspina się w każdym razie po górach, a teraz już od 2 miesięcy jest strażakiem ochotnikiem w Charkowie Rozwiń » złożona początek ze szczytem co pan tam roli, a przede wszystkim jestem koordynatorem pomocy humanitarnej fundacji się pomaga pomocy dla Ukrainy dlatego znalazłem się Super i mogę tak powiedzieć o sobie, że jestem zawodowcem, który chyba troszeczkę przesadził i tak tak się stać mnie śmieją osoby z fundacji w Krasi przyjechałem do Charkowa tutaj z pomocą humanitarną, którą chcemy dostarczać tam, gdzie ona jest potrzebna chcemy weryfikować one dostarczane i tak znalazłem się tutaj tak trafiłem do jednostki straży pożarnej, gdyż postanowiliśmy wesprzeć strażaków i taka była chwila refleksji postanowiłem wykorzystać moje doświadczenia umiejętności taternika jaskiniowego zresztą z Warszawskiego sprawa klubu serdecznie pozdrawiam wszystkich kolegów zamiast pojechać na eksplorację jaskini włoskie Alpy zostają w Charkowie i od 2 miesięcy pracuje razem z grupą ratownictwa wysokościowego strażaków w Charkowie mieszkam z nimi żyje, bo nigdy nie przypuszczam że, że tak się to wszystko rozwinie tutaj co obicia czy wypieki sens waszej pracy, jaki jest sens pracy strażaków alkowy, jaki sens robić takie wojny tak tak mówiąc tak wprost nie ma sensu prowadzenia można rozumieć co robić co dzisiaj pan robi zrobiliście wczoraj przedwczoraj od 3 dni usuwaliśmy uszkodzenia budynków na dzielnic sal Kiszka jest Północna najdalej wysunięta na północ dzielnica Parkowa, która brutalnie była rozstrzelana w pierwszych dniach wojny teraz też cały czas tam nie przylatują rakiety zadaniem zespołu wysokością tego jest usuwanie gruzowiska mszy Dubienka, które mają po 1516 pięter przeszukiwanie gruzów czy niema wśród jeszcze ofiar oszukiwani niewypałów i to jest taka brałbym dość ekstremalna ekstremalna praca, więc dzisiaj od rana do godziny szesnastej Mimi pracowaliśmy na szesnastym piętrze na Celtic przyjechaliśmy natomiast każdej nocy też straż pożarna wszyscy wyjeżdżają do wszystkich pożarów do wszystkich zniszczeń, które powodują rakiety, dlatego że te naloty zdarzają się tutaj codziennie każdego dnia każdej nocy dosłownie kilka minut nie połączyliśmy się został ogłoszony kolejny alarm w tej chwili w tej koledzy strażacy z niektórymi żyję wyjeżdżają na kolejne wezwanie po ataku rakietę i czy jak słyszą strażacy alarm to odruch nie jestem jak, więc jak powinien być bowiem, że wielu mieszkańców nikt nie może już przyzwyczaiło się do tego zagrożenia, ale powinni biegać to strażacy już wiedzą, że będą musieli jechać gasić ich ratować ludzi i pan też bierze udział com w takich akcjach czy pan raczej tryby zajmuje się tym gruzem i biorę udział w tych akcjach rzeczywiście to wszystko jest sieć na opak jak działa straż, że myśli te instynkt samozachowawczy muszą być troszeczkę przesterowane zmienione inaczej trzeba kalkulować ryzyko rzeczywiście każdy odgłos wybuchu każdy alarm przeciw rakietowy tutaj dla nas oznacza, że prawdopodobnie będziemy jechać kolejne miejsce tutaj nie ma czasu na zastanawianie się, czyli po każdym takim nalocie właśnie, kiedy wszystkie osoby raczej szukają schronienia komisja przygotowujemy do wyjazdu jest przejrzenie sprzętów przygotowanie czekamy czy akurat, a jednostka ci strażacy pojadą kilkanaście minut takich atakach jesteśmy na miejscu i zaczynamy działać by nikt nie myśli o ryzyku pierwsze zadanie jest znalezienie ewentualnych ofiar osób oraz ram osób, które mogą być uwięzione pod gruzami to jest dlatego ten wyjazd odbywa się bez względu na to czy ten atak trwał dalej ostrzał przyjmie czy już zakończyć nie to też ważnych dla mieszkańców państwa, bo Arka jest potężne miasto rzeczywiście jest to bohaterskiej miasta miasto, który mieszkał przed wojną 1 600 000 osób teraz szacuje, że zostało tych mieszkańców około 700 000 nie to populacja ludzi ogromnej traumie ludzie przeżyli widzieli kosz przeżyli koszmar wojny widzieli koszmarne rzeczy ta obecność w tej straszy nawet w środku nocy, kiedy jest godzina policyjna, kiedy trwa na lód to widok straży pożarnej, która przyjeżdża na miejsca tego zdarzenia to jest też takie wsparcie psychiczne jest pokazanie, że państwo funkcjonuje się nie poddaje, że jest, że staramy się zachować wszyscy ludzie jak pan patrzy na te gruzowiska właśnie szczególnie sołtys chce nie wyobraża pan sobie rzeczy proszę powiedzieć to jest wyzwanie skala tego wyzwania nie kupuj sprzątanie już nim w odbudowie nawet, ale na razie posprzątanie po tych wszystkich atakach nawet na tym etapie takie panów trwa, ale powiedzmy to co się stało to jest coś co ciężko sobie wyobrazić oczywiście bez zdjęcia statyki one obiegły świat, ale proszę sobie wyobrazić osiedle, na którym przed wojną mieszkało 400 000 ludzi miny nie NIK większość tych bloków została zniszczona też tak by i atak rakietowy został przeprowadzony na Ursynów domy zostały zniszczone wypalone najwyższe kondygnacje budynku się zawaliły ludzie opuścili to miejsce jest coś przerażającego dnia uważam, że sam Kiszka jest symbolem tej wojny wojny jest symbolem okrucieństwa barbarzyństwa niektórym kierują się najeść, bo nie był żaden cel strategiczny i najbardziej przerażające wydaje, kiedy nie da się na lotniskach chodzi się od budynku, w którym mieszkał np. 1000 osób jest to kilkanaście pięter i wchodzi się do mieszkań nawet się nie wchodzi klatki schodowe dawno się zapadły, więc za pomocą technik linowych przy tam przed stajemy i trafiamy w miejscach, gdzie są wypalone pokoje kuchnie widać tych ludzi taką zaskoczyła, skąd poprzewracane lodówka art. Duszka jeszcze żywność, która następnego dnia miała służyć trzeba zobaczyć trzeba wsłuchać się w tenisie trzeba poczuć zapach i spaleniznę spalonego miasta jest przerażający jak pan z tego nauczył być strażakiem z sam Niewiem myślę, że jakiś sposób człowiek dostosowuje zarządza ryzykiem myślę, że doświadczenie taternika jaskiniowego czyni człowieka, który wspina się chodzi po jaskiniach i bez tego byłoby to niemożliwe, dlatego że no wszyscy tutaj podejmujemy ryzyko to tylko jest kwestia jego jego skali nie wiem trudno mi odpowiedzieć w jaki sposób się stało, ale była ciężka praca obydwu stron lat pojawia się tutaj wielu wolontariuszy, ale to jest czy osoby, które przyjeżdżają z pomocą humanitarną ten ten to moja historia jest o tyle dziwna, że dało nam się wzajemnie zapracować na zaufanie to znaczy zapracowałem na zaufanie strażaków strażacy zapracowali też na moje zaufanie w pewnym momencie zostałem zaproszony do generała straży pożarnej w Charkowie udzieli zgody, że mogę z nimi pracować, więc dla mnie było takie ogromne wyróżnienie i nie wiem jak można do tego dostosować i zobaczymy jak to będzie po powrocie wtedy zobaczymy, jakie zmiany spowodowała placowe i a też rozumiem, że widział taki materiał krótki w ukraińskich mediach, którego pan był bohaterem, że pan trochę czuje się ambasador to znaczy, że jakość ma znaczenie dla pana też to, żeby świadczyć w imieniu nas wszystkich w jakim sensie tak nam się tak ważne ważne dla mnie, bo sam 1 osoba niewiele może oczywiście tu zrobić, ale ważniejsze jestem taki wymiar duchowy czy też symbolicznie tak jak dla dla strażaków czy dla mieszkańców, kiedy oni widzą, że jest z nimi ktoś np. Polski to jest dla nich bardzo ważnego dla nich oznacza, że nie zostali tutaj sami, że w czasie, kiedy wszyscy uciekają, kiedy wszyscy się boją pojawiają to osoby projekt są razem z nimi, gdzie los z nimi to ryzyko to jest ważne to jest takie taka można powiedzieć nie deklaratywne na nie słowna Solidarność, ale też pokazanie prawdziwej Solidarności i ma to myślę bardzo duży walor dla dla obydwu stron, a miasto coś za wszystkie pytania, które dają efekt dziennikarze, ale jak donosi zmienia w teraz jak bardzo się dostosowuje do tej rzeczywistości wojennej i uczestnik funkcjonować to jest jakiś paradoks fenomen, że arkusz miasto frontowe miasto, które całą dobę się broni przed natarciem rosyjskim i ono funkcjonuje ludzie Charkowie są naprawdę niezłomni oni starają się nie poddawać starają się normalnie żyć pomimo tego, że kilkanaście metrów wydany kilkanaście kilometrów dalej być jest front i 5, a my walka o mojej drodze, które tutaj takiego obrazu karteczki, gdzie prowadzimy to Francja wysokościowe na horyzoncie widać wybuchy słychać odgłosy bombardowań, a równocześnie pojawiają się pracownicy komunalni, którzy jakimś opuszczonym osiedlu koszą trawnik te nie w ogóle uważam, że pracowali w komunalnym w Charkowie to też wstęp FOT to jest symbol tak ale, ale ma głęboki sens, bo to też organizm miasta on się broni przed chaosem się bronić przed anarchią, bo te osoby, które koszą trawę nie ma żadnego sensu jest to taka próba na siłę i utrzymania tej normalności ma też potężny wymiar ekonomiczny, dlatego że ludzie w Charkowie od 6 miesięcy nie mają pracy i 7090% firm przestały ignorować tego miejsca pracy w Kościanie tych prawników o mycie ulic sprzątanie parków to jest dostarczanie tym ludziom pieniędzy środków finansowych, żeby przeżyli też, więc miasto robi wszystko, żeby się nie poddać Jerzy Jurczyński proszę państwa był państwa gościem współpracownik fundacji się pomaga taternik grotołaz w tej chwili strażak ochotnik w Charkowie bardzo dziękuję za rozmowę informację o atak na świat podgląd Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA