REKLAMA

Szał Błaszczaka. Nikt na świecie nie kupuje tyle broni

Gościnnie w TOK FM: Tygodnik Polityka - Temat tygodnia
Data emisji:
2022-08-12 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
40:07 min.
Udostępnij:

Polska w ostatnim czasie bije wszelkie rekordy, jeśli chodzi o zakupy uzbrojenia, ostatnio podpisaliśmy gigantyczny kontrakt z Koreą. Ale czy kupujemy z sensem? Rozmowa z analitykiem Polityki Insight Markiem Świerczyńskim.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry tu Łukasz Lipiński witam w kolejnym odcinku podcastu tygodnika polityka temat tygodnia, a w tym tygodniu takim tematem w polityce jest szał zakupów ministra Błaszczaka, czyli nasze kolejne zamówienia zbrojeniowe na moim rozmówcą jest Marek Świerczyński dzień dobre dzień dobry Łukasz dzień dobry państwu dziękuję za zaproszenie Marek Świerczyński jest autorem tego tekstu w polityce, ale jest też przede wszystkim jest analitykiem do spraw militarnych w polityce Insights Rozwiń » chyba najlepszym gościem, jakiego mógł mieć do tego tematu i może zacznę od takiego pytania dosyć przekorne ego to znaczy wygląda na to, że stajemy się światowym potentatem na prawie rekordzistą na rynku zamówień zbrojeniowych czy powinniśmy się z tego cieszyć, jeżeli byśmy się przypatrywali rzeczywiście tej pozycji na podium i z tego mieli się cieszyć no to na pewno Polska wyróżnia się nie tylko na tle Europy nie tylko na tle naszego regionu, ale również Sojuszu, do którego należymy NATO no i na świecie od deklaracje zapowiedzi, ale także już pierwsze podpisywane umowy rzeczywiście idą w dziesiątki miliardów złotych co się przekłada na powiedzmy kilkanaście miliardów dolarów czy mamy się z tego cieszyć w sensie takim, że kiedyś przyniesie to radykalny istotne wzmocnienie polskiej obronności no pewnie również z tego powinniśmy się cieszyć tylko oczywiście między tym jak określiły szałem zakupów w tym tym można powiedzieć, że w tej chwili rozdawaniem naprawo i lewo pieniędzy z budżetu obronnego, a momentem, w którym zobaczymy zdolności, których tylko elementem jest kupowany czy też zamawiany w tym momencie dopiero sprzęt to sami państwo widzicie z tych licznych zastrzeżeń, które ja muszę zrobić tutaj droga jest długa i raczej pod górkę, więc w tym momencie powinniśmy przyjąć do wiadomości, że Polska weszła w fazę bardzo intensywnych zakupów zbrojeniowych, które za pewien czas możemy o tym podyskutować czy dokładnie przełożyć się powinny na wzmocnienie zdolności obronnych RP to porozmawiajmy najpierw tych konkretnych zakupach spróbujmy uporządkować, bo tego było bardzo dużo no ostatnio najgłośniej było serii zamówień właśnie w Korei Południowej i tam rzeczywiście zakupiliśmy planujemy zakupić tej broni bardzo duża co kupujemy z kolei, dlaczego akurat stamtąd na to ostatnie pytanie odpowiedzieć jest stosunkowo najtrudniej, ponieważ jak ten cały proces dochodzenia do tak istotnych zamówień koreańskich toczą się za zamkniętymi drzwiami i relatywnie niewiele było wiadomo na temat tego właśnie takiego głębszego uzasadnienia, bo od początku mniej więcej tego roku już na pewno po rozpoczęciu nowej wojny w Europie zresztą za chwilę będzie będzie to wojna miała pół roku no widzieliśmy, że ministerstwo obrony poszukuje możliwości szybkiego i dużej skali zakupu uzbrojenia takiego, które byłoby no jak najwyższym stopniu kompatybilne czy też zgodne ze standardami uzbrojenia używanego na Zachodzie kłopot, jaki się po drodze okazał no był taki, że ani stany Zjednoczone ani partnerzy czy też dostawcy firmy po prostu europejskie zdaje się przynajmniej w ten sposób ministerstwo obrony opisuje sytuacje nie były w stanie zapewnić Polsce właśnie ani tempa ani skali dostaw no, na którą ministerstwo się zdecydowało pytanie oczywiście jest takie czy tak duża skala dostaw jest w tym momencie zupełnie uzasadnione to jest trochę temat na inną część tej rozmowy albo w ogóle na inną rozmowę w każdym razie doszło najpierw do serii wizyt w Polsce przedstawicieli koreańskiego resortu obrony one trwały tak naprawdę jeszcze w zeszłym roku, więc nie można tak do końca powiedzieć, że ten deal koreańskiej czy też ta seria dealu koreańskich ona powstała tylko i wyłącznie pod presją wydarzeń w Ukrainie natomiast na pewno decydującym momentem była tutaj wizyta ministra Błaszczaka w Seulu na przełomie maja czerwca, kiedy przemysł koreański pokazał się w całej swojej krasie, a ma co pokazać tutaj nie ma żadnych wątpliwości no i zdaje się, że dopiero wskutek tej wizyty nastąpiło konkretnie co właśnie tej ogromnej skali liczbowej no i to się oczywiście zbiegło z tymi podwyższonymi polskimi oczekiwaniami podwyższonymi również na skutek takich już bezpośrednich decyzji podjętych w trakcie trwania wojny Rosji z Ukrainą to znaczy głównie mam tutaj na myśli tę kwestię czołgową to znaczy Polska zdecydowała się w sposób nieco ryzykowny, ale niezwykle odważny wesprzeć swojego strategicznego partnera, czyli Ukrainę znaczną ilością swoich własnych czołgów i to z jednostek liniowych ani jest jakiś tam głębokich magazynów, bo w tych magazyny, bo w tych magazynach za wiele tych naszych czołgów zdatnych do walki nie ma ja przypomnę tylko, że Polska dokonała już takiego przeglądu swoich własnych zasobów pancernych, jeżeli chodzi o ten sprzęt poradzieckiej, czyli czołgi te 72 w czasie, kiedy zbierała się do ich modernizacji no i wtedy okazywało się ten proces miał miejsce 34 lata temu wtedy okazywało się, że wiele z tych wozów to są tzw. kwietniki to znaczy są, owszem, stoją gdzieś tam, ale są tak, że tak powiem zarośnięty i w stanie technicznym kompletnie nie dającym się nawet do przeprowadzenia remontu no więc, ponieważ tutaj trwała wojna Polska chciała wesprzeć partnera to dała czołgi po prostu z linii dokładnych danych nie mamy, ale możemy z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że chodziło o ponad 200 czołgów i 72 oraz pewną ilość polskich modernizacji Pete 91 oba typy stanowią nadal przynajmniej stanowiły do momentu tych wydarzeń wojennych stanowiły około 23 polskiego potencjału pancernego, więc widać, że Polska no niejako zdecydowała się zagrać trochę w taką grę z ryzykiem pozbyć się czy też wesprzeć Ukrainy swoim potencjałem pancernym, licząc na to, że dzięki Niewiem, jakim układem sojuszniczym były takie deklaracje przecież prawda padały w Europie ze strony Niemiec np. czy to poprzez przyspieszone zakupy będzie w stanie bardzo szybko odbudować ten potencjał pancerny, a przynajmniej go uzupełnić na tyle, żeby na dłuższą metę nie odczuć jakiegoś poważniejszego uszczerbku we własnych zdolnościach obronnych to tam oczywiście w podtekście jest takie założenie, że skoro Rosja jest już zaangażowana widzimy jak bardzo jedno wojny to drugiej wojny jednocześnie konwencjonalnej i to z NATO nie jest w stanie prowadzić do teraz wiem przepraszam ja musiałem wyjaśnić cały ten kontekst, żeby jeszcze wrócić do konkretnej odpowiedzi na to twoje pytanie chcą jak dotyczyło tego pakietu koreańskiego ten pakiet koreańskiej rzeczywiście imponujący można powiedzieć z całą pewnością, że Polska jeszcze nigdy od żadnego 1 kraju nie decydowała się pozyskać tak znacznej ilości uzbrojenia gotowego niejako nazwijmy to spółki czy też linii produkcyjnych, chociaż tak naprawdę znaczna część będzie też pochodzić z zasobów koreańskiej armii oraz z żadnym konkretnym krajem pojedynczym nie uruchamiała do tej pory tak głębokiego programu współpracy przemysłowej w zakresie budowy czy to licencyjnej sprzętu, który już istnieje w polskich fabrykach czy rozwoju jego kolejnych wersji generacyjna tych no bo mówimy od 1000 czołgów tak 1000 czołgów to jest taka liczba, której nie ma do dyspozycji żadna europejska armia mało tego jakby policzyć nie wiem zdolności pancerne mówi o tych, które są po prostu w jednostkach liniowych tak nie nie znam też dokładnego stanu, jakby magazynów którymi poszczególne kraje mogą dysponować, ale w przypadku Niemiec chciałby też okazuje się, że za wiele tamtego sprzętu może nie być w każdym razie chciałbym uzmysłowić też naszym słuchaczom, że te 1000 czołgów to jest są połączone zdolności Niemiec Francji Wielkiej Brytanii jeszcze więcej tak mówimy mówimy naprawdę obudowie bardzo licznej armii Pancernej, jeżeli chodzi o te od 1000 czołgów musimy przecież pamiętać, że to jest jakby dodatek do chociażby tych zakontraktowanych już 250 amerykańskich Abramsów to jest dodatek do też około 250 posiadanych przez Polskę Leopardów, więc my lądujemy w 1500 około 1500 czołgów no no, więc można powiedzieć, że rzeczywiście, a ambicją przynajmniej ministerstwa obrony i innych decydentów, którzy tutaj grają rolę są najwyżsi decydenci polityczni kraju można tak powiedzieć w dużym skrócie jest stworzenie w Polsce najsilniejszej armii Pancernej w NATO inne taki wielki zakup, żeby przejść do następnego tematu no to deklaracja Polski, że chciałaby zakupić 500 wyrzutni rakietowych HIMARS od Amerykanów i znowu jest imponujący zakupi 100 więcej wyrzutni niż do tej pory wyprodukowano jak piszą dokładnie i nasi przywódcy polityczni stają się nawet pewną taką dumą pewnym takim mamy taką nonszalancję mówić, a zobaczy by tutaj się bronimy także zamawiamy więcej właśnie tego typu sprzętu niż do tej pory go w wyprodukowano no tylko tutaj oczywiście sprawa jest nieco bardziej skomplikowana niż z czołgami i no w pewnym sensie nawet bardziej znacząca tak, bo w tej chwili niemal na żywo jesteśmy w stanie obserwować, jakie znaczenie na polu walki artyleria rakietowa precyzyjnego uderzenia i dalekiego zasięgu to jest właśnie to co kryje się za tym skrótem HIMARS, bo rzeczywiście jest to środek walki, na który w tym momencie Rosjanie nie mają ekwiwalentu to znaczy to jest taki środek walki, który lokalnie rzeczywiście zmienia ten balans sił na na korzyść ukraińską i Ukraina ma poniżej 20 wyrzutni HIMARS oraz Mela oraz to są podobne tylko, że na Gąsienicowym podwoziu nieco częściej przewożące taki podwójny pakiet, czyli 612 pocisków i biorąc pod uwagę to, że Ukraina jest w stanie bardzo boleśnie do odgrywać się Rosji posiadając mniej niż 20 tych wyrzutni to w zderzeniu z tą polską wizją może w ten sposób byśmy to na razie określali, ponieważ do zamówienia jest tutaj jeszcze potwornie daleka kręta droga w zderzeniu z tą liczbą 500 widzimy i jaką potęgą Polska chciałaby kiedyś dysponować my wiemy o tym, że takie rozmowy między polską Stanami Zjednoczonymi się toczyły Polska zamówiła 3 lata temu pierwszy pakiet wyrzutni HIMARS 18 bojowych 2 szkolne w sumie 20 z pewnym pakietem, choć niezbyt dużym też amunicji czekamy na to dostawy prawdopodobnie ona w przyszłym roku przyjdzie no ale teraz mówimy właśnie o zwielokrotnienie tego zamówienia w takiej skali, która zaskakuje nawet samych Amerykanów jestem bardzo ciekaw też sygnalizuje to w tym tekście, jaka będzie odpowiedź na to polskie zapytanie ofertowe czy ono rzeczywiście dotyczy, bo tego nie wiemy tak naprawdę, bo my żyjemy pewnego rodzaju deficycie rzetelnej informacji ministerstwo obrony nie dzieli się dokumentami i nie wiemy tak naprawdę czy ono zamówiło już 500 marszów czy tylko o tym głośno mówi tak, żebyśmy to uwierzyli dlatego jestem niezwykle ciekaw, jaką odpowiedź zaprezentują Amerykanie z reguły na tego rodzaju zapytania ofertowe doczeka się z odpowiedzią na nadejście 46 miesięcy w tym przypadku może być to nawet więcej, zwłaszcza zwłaszcza, jeżeli rzeczywiście Polska prosi stany Zjednoczone o aż 500 wyrzutni, ponieważ mówiąc całkiem z szczerzy wydaje się bardzo wątpliwe, żeby Amerykanie podjęli tego typu wyzwanie bez jakiejś próby jego urealnienia w tym sensie że, gdyby rzeczywiście mieli zrealizować to polskie zamówienie to fabryki Lockheed Martina musiałyby przez kilka lat produkować ten sprzęt wyłącznie właśnie dla Polski nie tylko jeśli chodzi o same wyrzutnie, ale również pociski poprzez wyobraźmy sobie taką najprostszą rzecz, że zaledwie tzw. 1 jednostka ognia, czyli przepraszam za takie kolokwialne wyrażenie, ale ten sad rakietowy do środka tych 500 marszów każdy ma 6 pocisków na wyrzutni to są to są 3000 rakiet naraz naraz, a każdy rozsądny wojskowy wierzy no takich tego zapasu pocisków no nie może mieć tylko 1 salwę prawda i do jednorazowego użytku, a to są pociski bardzo zaawansowane bardzo drogie każdy kosztuje ponad 150 000USD w zamówieniach dla sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych wiem, że oczywiście zamówienia eksportowe bywają nieco droższe, bo muszą takie być z powodów proceduralnych no jest też kwestia po prostu zdolności produkcyjnych już w tej chwili mówi się o tym, że wojna w Ukrainie i te donacje darowizny sprzętu, który już w tej chwili po ostatnim w pakiecie ogłoszonym dosłownie parę dziesiąt godzin temu one sięgają 10 000 000 000USD, jeżeli chodzi o wartość sprzętu w tym oczywiście jest paręset jak powiedział zastępca sekretarza obrony kolejka parę set sztuk amunicji właśnie dla High marszów no jest olbrzymie pytanie czy nawet przemysł, który wydaje się nam być tak potężny prawda i tak posiadać tak niezmierzone możliwości jak przemysł zbrojeniowy Stanów zjednoczonych czy będzie w stanie w jakim terminie i w jakim kosztem podjąć to wyzwanie, jakim jest dla niego typ 500 polskich wymarzony 500 polskich MR no właśnie koszty porozmawiajmy teraz o różnych wątpliwościach dotyczących tych tych zakupów przez mówiliśmy tylko 2 ostatnie pakietach, gdzie jeszcze 35 patrioty abramsy wspomniane tak, bo w tej chwili nakładają się, jakby 2 procesy, a może nawet 3 procesy przepraszam ja po prostu czuję potrzeby nieco głębszego wyjaśnienia tych uwarunkowaniach tak tych wszystkich takich linii harmonogramu owych, które w tej chwili się skumulowały i i zaowocowały właśnie eksplozją tych zamówień pierwszy to jest taki spokojny dość niespieszny proces realizacji czegoś co nazywa się planem modernizacji technicznej to jest taki dokument oczywiście niejawny, który określa średnią i długoterminowe potrzeby, jeżeli chodzi o zdolności sił zbrojnych, których wyrazem są poszczególne rodzaje sprzętu czy to istniejącego, który po prostu można dziś zamówić to w Polskim czy zagranicznym przemyśle czy też takiego, który dopiero dopiero trzeba zrobić ani raz wymyśleć no i ten proces się się toczy jak mówi relatywnie niespiesznie, chociaż oczywiście jak wszystko obecnie doznaje pewnego przyspieszenia drugim procesem są takie zakupy powiedziałbym interwencyjne, które właśnie wynikają z pewnej wizji narzuconej przez samego ministra Błaszczaka np. jeżeli chodzi o to czym ma być osiemnasta dywizja tak, czyli ten nowy związek taktyczny, który powstaje od 2018 roku, który jak się ostatnio w zasadzie okazałą wyewoluował z takiej dywizji wszystko jakby mającej wielozadaniowej związek taktyczny ciężki pancerny, który miałby dysponować najlepszymi czołgami w naszej Flocie Pancernej i stąd wziął się m.in. ten zakup 250 Abramsów można powiedzieć, że innego rodzaju przykładem takiej właśnie interwencyjnego zakupu był właśnie zakup 35 tak, kiedy nasz wzięty z tego z tego planu modernizacji technicznej program harpia, w którym początkowo Amerykanie w ogóle nam w 35 nie proponowali to jest bardzo ciekawe on zmienił swój charakter przyszedł minister Błaszczak powiedział, że chcemy mieć najlepszy dostępny samolot taktyczny na Zachodzie w NATO i chcemy dysponować właśnie tymi wszystkimi zaletami tzw. piątej generacji maszyn bojowych trudną wykrywalność zdolnością przenikania dostosowaniem do bardzo precyzyjnych bombardowań oraz taką wymianą informacji z innymi nie tylko samolotami nie tylko lotnictwem, ale z innymi rodzajami wojsk i trzeci proces, który właśnie w tej chwili niezwykłym nasileniem obserwujemy to jest właśnie ten proces takiego radykalnego kupowania sprzętów olbrzymich ilościach co jest z kolei podyktowany już nawet nie tyle wizji samego Błaszczaka co widz wizją Jarosława Kaczyńskiego tak, czyli gwałtowną rozbudową sił zbrojnych do poziomu, które w Demokratycznej Polsce takich poziomów nie obserwowaliśmy, jeżeli to krótko po odejściu ustroju komunistycznego w zerwaniu z obowiązkową służbą wojskową itd. chodzi o to, że Polska armia ma liczyć 6, a może 7 dywizji wojsk lądowych wg Jarosława Kaczyńskiego 300 000 żołnierzy tak mi to jest minimum to jest minimum tak, gdyby zrealizować właśnie tą wizję 67 dywizji, a w każdej brygada artylerii rakietowej to mówimy o większej liczbie żołnierzy, która w ogóle jest potrzebne do tego żeby, żeby zapełnić siłą ludzką takty struktury, których zresztą nie ma tak naprawdę to jest w tym największy problem nawet nie tyle finansowy co właśnie taki strukturalny, żeby w tej chwili dokonujemy masowych zakupów po coś, czego tak naprawdę nie ma no właśnie ja mam takie 3 zasadnicze wątpliwości z 1 strony rozumiem zagrożenie wojną sytuacja szczególna bezpieczeństwo nie ma ceny można na to zareagować, ale zasadniczych wątpliwości mam 3 oczy pierwsza wątpliwość dotyczy kosztów, że wygląda na to, że się z pieniędzmi w ogóle nie liczymy nie ma żadnych przetargów żadnych procedur, które mogłyby te koszty przynajmniej częściowo sprowadzić trochę niżej coraz drugie pytanie brzmi to jest ten temat, o które przed chwilą trąciło czy te wszystkie zakupy składają się na jakąś całość jak ta całość miałaby wyglądać jako Polska armia jak miałaby się wkomponować w NATO najdroższe trzecie pytanie, a co z polską zbrojeniówkę kiedyś przy wszystkich zakupach dbano o interesy w wielokrotnie obracano różne offset na różne strony teraz wydaje się, że nikt na tę kwestię nie patrzę w Kanadzie patrzy w bardzo ograniczonym zakresie zacznę od końca w takim razie, ponieważ rzeczywiście ma rację, że ministerstwo obrony, zwłaszcza za rządów Mariusza Błaszczaka nie lubiło setów tamte zakupy szczególnie ze strony amerykańskiej z reguły były pozbawione tego elementu zresztą, którego wyjaśnienie wymagałoby też dłuższej rozmowy, bo sobie często wyobrażamy, że ten offset to jest ciągle ten sam offset, który istniał przy okazji zakupu 168 między czasie bardzo głęboko zmienił natomiast ma rację, że większość tych dużych umów, które Polska podpisywała z Amerykanami może poza obroną powietrzną one były wyprane z elementów offsetowych no i to był moim zdaniem uzasadniony powód do krytyki właśnie takiego podejścia już te umowy, które były podpisane w Polsce między polską wielką Brytanią czy też firmami brytyjskimi umowy dotyczące budowy fregat Miecznik Consortium Babcock oraz budowy systemu obrony powietrznej Narew z brytyjską odnogą europejskiego konsorcjum MBDA on już wygląda wyglądają dużo inaczej to znaczy tam ten udział przemysłowy Polski jest znacznie większy dostawcą tych 2 systemów niejako ma być Polski przemysł ma być PGZ natomiast strona zagraniczna strona brytyjska ma być kooperanta, owszem, najważniejszym decydującym dostawcą kluczowych rozwiązań, ale tylko współpracującą z polskim przemysłem w dostarczeniu końcowego produktu kilkoro chiński, którego bardzo wielu szczegółów jeszcze nieznane to znaczy my znamy hasłowo natomiast tutaj wygląda na to, że ta współpraca przemysłowa ma być dużo głębsza w tym sensie, że Polski przemysł ma produkować po pierwsze, konstrukcję koreańskie po drugie, razem z Koreańczykami rozwijać zarówno nową wersję haubicy samobieżnej nowy ciąg tzw. K2 PL oraz być może również tego dotyczy porozumienie przemysłowe podpisany między EG ZEM, a firmami koreańskimi nowy transporter ciężki transporter czy też bojowy wóz piechoty gąsienicowy i być może również transporter kołowy następca rosomaka licencja Patrick fińskiej na na konstrukcję, która stała się bazą dla rosomaka wygasa w przyszłym roku i współpraca daje się nie układa się, dobrze więc Polska również poszukiwała na świecie partnera do do właśnie skonstruowanie następcy rosomaka rosomaki wszyscy znamy wszyscy lubimy i wiemy jak bardzo niezastąpiony jest to pojazd w siłach zbrojnych RP, więc widać, że tutaj, jakby ministerstwo sygnalizuje, że uwzględnia nieco bardziej interesy przemysłu no ale robi to taki sposób z kolei mówię tutaj o tym dealu koreańskim, który kwestionuje nie jako ścieżkę rozwojową dotychczasowo tak, bo przez ostatnie 20 lat Polska jednak rozwijała tego kraba, owszem, on miał już koreańskie podwozie polskiego się nie udało skonstruować, ale do był bardzo udanym składakiem z brytyjskiej wieży z niemieckiego napędu z francuskiej lufy itd. wiele elementów kraba Polska Polski przemysł Huta Stalowa Wola głównie nauczyła się zrobić sama najwięcej kontrowersji, jeżeli chodzi oto część lądową budzi kwestia wozu bojowego gąsienicowego, ponieważ jak dobrze wiemy już pewnie wszyscy słyszeliśmy nazwy Borsuk to jest produkt, który ma być nowym hitem nie tylko w zakresie produkcji na rzecz wojska polskiego, ale być może również takie są wielkie nadzieje w zakresie eksportu zna, zwłaszcza że Borsuk będzie dysponował podobnie zresztą jak rosomaki nową bezzałogową wieżą, czyli takim produktem czwartkowy można powiedzieć stworzonym przez polskich inżynierów, który naprawdę to połączenie tej tej bezzałogowe wieże i nowego bojowego wozu piechoty to będzie coś niesamowitego coś co w Polskiej zbrojeniówce jeszcze się nie wydarzyło tak naprawdę w można powiedzieć nigdy, bo za PRL lub tak daleko żeśmy nie zaś, jeżeli chodzi o rozwój integrację systemów i tutaj właśnie chciałbym zwrócić uwagę, że to jest ten moment, kiedy ta wizja ministra Błaszczaka nie bardzo chyba spodobała się prezesowi byłemu prezesowi Huty Stalowa Wola, bo on ośmielił się zabrać głos tak publicznie poprzez wpis na Twitterze, który staje się doprowadził do jego ostatecznie dymisji, bo napisał, że te wszystkie pomysły dotyczące właśnie haubicy to jest jak to określił ponury żart i że następne będzie Borsuk tak to znaczy jest tutaj wizja z tego wpisu Bartłomieja Zająca wynikało, że przemysł bardzo poważnie obawia się, że sprzęt koreański na licencji koreańskiej, a może budowany wspólnie, ale jednak z tym składem technologicznym obcym zastąpi no to nad czym Polska zbrojeniówka polskie biura badawczo rozwojowe Polski polscy naukowcy też w pewnym stopniu pracowali przez ostatnie nie wiem 10 i więcej lat to jest ta wielka obawa 1 wątpliwość rozmawiamy o pieniądzach teraz, bo zasadzie te koszty są trudne do zliczenia wszystkie wszystkie razem zważyć, że ministerstwo obrony też nie dzieli się nawet takimi drobnymi szacunkami, zwłaszcza jeżeli chodzi o ten deal koreański tutaj jedyne liczby, jakimi możemy się w sposób nieco bardziej odpowiedzialny niż tylko spekulacje nie posługiwać to są liczby, które podaje sam przemysł koreański i swoim mediom tak i tutaj szacunki idą sumy gigantyczne między kilkanaście, a 20 kilka miliardów dolarów my mówimy o zarówno tym pakiecie lądowym, jaki pakiet lotniczym, czyli 48 samolotach też sprawa nieco kontrowersyjne 48 samolotów Szkolno bojowych ma zastąpić słusznie wycofywane już w tej chwili migi i z 22 w każdym razie mówimy o kwotach w dolarach i wszystko wydajemy z wolnej ręki prawda jednak procedury przetargowe są jakąś gwarancją tego, że na te koszty można przejmie częściowo ograniczyć, że jest wymuszona jakaś konkurencja tutaj wszystko idzie tak naprawdę po uważaniu no tak by się wydawało, że przetargi właśnie po to, zostały stworzone i one obowiązują teoretycznie nas obowiązują jako członka Unii Europejskiej tak, bo umówmy się w wielu tych wielu przypadkach ten zamawiany właśnie tak z wolnej ręki sprzęt to nie jest coś co istnieje tylko w 1 typie w 1 rodzaju 1 producenta w 1 kraju na świecie tak to jest sprzęt, który normalnie produkuje bardzo wiele przemysłów obronnych kilku krajów świata i można by zapewne przeprowadzić może nawet niezbyt długi przetarg czy też wie, jakiego rodzaju konkursy ofert, który mógłby doprowadzić do, a wyłonienia najlepszego produktu pod względem zdolności oczekiwanych przez siły zbrojne bez przedstawienia szerokiej głębokiej oferty przemysłowej uwzględniającej właśnie interesy polskiej zbrojeniówki ulice oczywiście do zbicia ceny albo takiego wyważenia proporcji między ceną zakupu tym pakietem przemysłowym i innymi korzyściami przez nie czarujmy się przetargi czy też zamówienia zbrojeniowe są bardzo istotnym elementem polityki strategicznej państwa teraz jesteśmy w sytuacji, że i zaraz wrócę do tych konkretnych kwot tak, ale spróbujmy sobie nakreślić właśnie takiej naszej mentalnej mapie świata, gdzie Polska, gdzie Korea Południowa czy my, stawiając na tak głęboką współpracę strategiczną tak odległym partnerem odległym w zasadzie pod każdym względem czy myśmy wystarczająco głęboko to przemyśleli biorąc pod uwagę właśnie to, że mamy w ręku po pierwsze, te, bo nie wiem może nawet 100 000 000 000zł może więcej jeżeli, jeżeli mowa o 20 kilku miliardach dolarów oczywiście nie wszystko będzie wydany naraz tak to będzie rozłożone pewnie na kilkadziesiąt lat no ale po drugie mamy też mamy w ręku coś chyba nawet jeszcze cenniejszego tak to znaczy związki po pierwsze, sił zbrojnych po drugiej przemysłu liczony w dziesiątkach lat na przyszłość oraz takie zakorzenienie tego nowego partnera Polski w kraju NATO w kraju Unii Europejskiej otwarcie pewne w pewnym stopniu rynków tak zarówno sojuszniczych jak i europejskich na te produkty no wydawać by się mogło, że to taki partner zewnętrzny powinien zabiegać latami no może tak było tak może zakulisowo rzeczywiście te negocjacje w taki sposób trwały zresztą parę lat temu staje się w 2017 roku przemysł koreański był partnerem strategicznym kieleckich targów MSPO tam zaprezentował bardzo atrakcyjną wystawę narodową no i być może również jej efektem jest to co w tej chwili się dzieje natomiast wracam do swojej myśli wydaje się, że to wszystko zadziało się w sposób tak szybki tak dynamiczny, że nie wiem czytam czytam były głębokie konsultacje z Ministerstwem Spraw Zagranicznych z ministerstwem nauki technologii przepraszam bardzo to bardzo często zmienia już w tej chwili być może zapomniałem jak to się konkretnie nazywa z właśnie przemysłem obronnym jego rola wydaje się być no powiedziałbym marginalna w podejmowaniu tej decyzji z tego co słyszy no no wreszcie właśnie z naszymi sojusznikami partnerami też zagranicznymi, bo my nagle zapełniamy swą swój swoje własne zapotrzebowanie za pomocą kraju zupełnie nowego na europejskim rynku może niezupełnie prawda, bo haubice zdarzają się w paru krajach europejskich Cho ukraińskich w tej chwili też paradoksalnie bierze udział w konkursie w Norwegii, a zamówienie dotyczy kilkudziesięciu staje się ponad 50 sztuk, a nie tysiące, a u nas 1000 poszło pstryk na to w ogóle nie ma o czym gadać kilkadziesiąt na zakończenie ciasna stocznie goni w zasadzie już nagraliśmy chyba jeden z najdłuższych epok podcastów historii tej serii wrócę do tej pierwszej wątpliwości, czyli wątpliwości takiej formuje to bardzo bezpośredni sposób na ile te wszystkie zakupy zbierają się jakąś wizję wojska polskiego to jest realna do osiągnięcia, a ile wniesie po prostu politycznej propagandy polityczna propaganda jest widoczna gołym okiem nie trzeba nie trzeba wyłącznie tylko oglądać mediów, że tak powiem rządowych państwowych partyjnych, żeby się o tym przekonać w zasadzie nie ma w tej chwili wypowiedzi by któregoś z liderów politycznych kraju w, której by nie zostało wspomniane prawda o tym, że Polska tak świetnie radzi sobie pod względem zbrojeniowym tak bardzo się stara wzmocnić obronność i oczywiście, jakby nie można ganić z tego powodu tych polityków prawda, bo skoro na bardzo wielu innych frontach nie jest dobrze tak widzimy to jaka sytuacja gospodarcza i też nastroje społeczne nie są najlepsze docent nic dziwnego, że oni chwytają się tych zbrojeń, bo rzeczywiście tak jak wspomniałem w poprzednim pytaniu wydaje się że, że żyjemy w takim okresie kiedy, jeżeli chodzi o wydatki Tosca jest limit tak należy należy sobie powiedzieć jasno, że Polska na pewno przekroczy 3% PKB zresztą to oczywiście to nie jest to nie jest limit jest próg tak Polska ma wydawać od przyszłego roku, ale tak naprawdę w tym roku w tym roku wydatki w nim również będą olbrzymie minimum 3% PKB ja tylko przypomnę, że na na przemówieniach jeszcze przed przerwą w tej podróży po kraju Jarosława Kaczyńskiego parę razy mówił, że być może trzeba będzie wydawać 5% PKB przez jakiś czas na obronność Otóż są tu są bardzo poważne kwoty, bo 5% PKB to znaczyłoby, że no tak naprawdę 2025% corocznych wydatków budżetowych należałoby przeznaczyć na zakupy zbrojeniowe i utrzymanie wojska, więc można powiedzieć, że niestety niestety nam nikt do tej pory nie przedstawił żadnej spójnej wizji w sensie konkretów co prawda parę tygodni temu odbyło się zamknięte niejawne posiedzenie sejmowej komisji obrony, ale na nim ministerstwo obrony przedstawiało coś takiego co nazwano planem rozwoju sił zbrojnych, ale zaledwie na najbliższe kilka lat najbliższe 2 lata zdaje się do roku 2025 podczas gdy jeszcze wcześniej minister Błaszczak zapowiadał, że i nie mówił o tym, że ma to być dokument niejawny, że przedstawi coś w rodzaju takiej strategii rozwoju aż do roku 2035 i wszyscy się spodziewać, że właśnie wtedy zobaczymy tą taką rozpiskę ten nie tylko harmonogram czasowy pozyskiwania pewnych zdolności, ale właśnie tą przyszłą strukturę zobaczymy mieliśmy taką nadzieję że, że ministerstwo pokaże czym ma być ta nowa wielka 300400 Polska armia niestety do tej pory się to nie stało i odbywa się co w zasadzie bez żadnego protestu czy też bez bez żadnego głosu sprzeciwu czy też już w apelu właśnie o szczegóły ze strony opozycji szczerze mówiąc sytuacja ta nieco mniej nie dziwi, bo rzeczywiście musimy sobie zdać sprawę, że decyzje w tej chwili podejmowane, zwłaszcza wydatkowe one z nami zostaną przez kilkadziesiąt lat, kto wie czy nie pół wieku my w tej chwili no szykujemy się do wprowadzenia sprzętu, który będzie służył spokojnie 3040 po modernizacji może więcej lat i wraz z tym sprzętem będą przychodzić rachunki ja oczywiście jestem ostatnim człowiekiem pewni swoich rozmówców, który byłby przeciwko zbrojenia tak wiele o tym pisze jestem absolutnie zwolennikiem pozyskiwania jak najlepszych jak najbardziej adekwatnych i naj silniejszych z możliwych do pozyskania zdolności obronnych, bo to nikomu nie szkodzi prawda, żeby posiadać silną armię pytanie jest oczywiście takie czy bardzo wielu względów finansowych i demograficznych i strukturalnych i szkoleniowych i polityczną strategicznych przy tym co wizja, z którą w tym momencie się mierzymy 300400 armii najpotężniejszej armii w lądowej w Europie de facto ona jest spełniana w jakim terminie, jakim wysiłkiem nie tylko tym finansowym ale, ale też takim społecznym prawda, bo tacy powiedzmy aktywni internauci, z którymi czasem koresponduje na Twitterze wyliczyli że, gdyby rzeczywiście te liczby 400 000 żołnierzy przełożyć na tabelę demograficzne w roku 2030 piąty to w wojsku służbach mundurowych musiałby użyć 10% dorosłych mężczyzn i z tymi pytaniami już państwa pozostawimy z częścią z nich mierzy się Marek Świerczyński z naszym składkowym tekście także zapraszam do lektury bardzo dziękuję Markowi za tą rozmowę dziękuję bardzo, się kłania, bo to jest pierwszy raz, kiedy mogliśmy rozmawiać w tym podcaście to prawda mam nadzieję, że nie ostatni, a ja już zapraszam państwa na kolejny odcinek podcastu tygodnika polityka temat tygodnia jak zwykle za tydzień dziękuję do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: TYGODNIK POLITYKA "TEMAT TYGODNIA"

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA