REKLAMA

Poezja podróży. Poetycki piątek z prof. Piotrem Śliwińskim

OFF Czarek
Data emisji:
2022-08-12 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
37:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka dzień dobry to jest program Owczarek i bardzo serdecznie państwa na ten program zapraszam piątek temperatura jakaś tam inflacja w lipcu 15,6% o tak taką mamy taką mamy inflację no, więc myślę sobie, że na taką inflację tylko o poezja może pomóc jakoś trochę chociaż, bo dzięki poezji zapomnimy o inflacji inflacja nie jest jakąś rzeczą zbyt sympatyczną przekonali się o tym wszyscy którzy w podróż wyruszyli i jedną z takich osób jak mniemam jest pan Rozwiń » prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu dzień dobry panie profesorze dzień dobry pani redaktor dzień dobry państwu czy dobrze odgadł, że pan po podróż wyruszył ostatnio tak troszkę podróżowałem o wiele za krótko i wiele za szybko, niżby chciał już sobie życzył sobie wyobrażam prawdziwą podróż, ale zgoda to już, gdzie kręciłem się z dala od codzienności od zwykłych zwykłych spraw, chociaż rzeczywiście to co najistotniejsze to mieści się w tekstach w literaturze w wierszach to są te podróże, które nam wynagradzają brak czasu i niecierpliwość, która towarzyszy nam na na co dzień zwykle prawda jesteśmy niecierpliwi wyruszamy na krótko wracamy jeszcze szybciej będziemy bojowo przez okno wiersza przez okienko poezji mamy po pierwsze, szanse podróżowania w nieskończoność po po drugie, podróże podróżowania głębiej, więc w reklamuje nie tyle biura podróży ani inne pomysły na szybki wypad co raczej długoterminowe długoterminowe podróżowanie z literaturą to jest 1 uwaga druga, a propos inflacji, której pan redaktor wspomniał istnieją wiersze istnieje literatura istnieją utwory, bo to oczywiście dotyczy także prozy eseistyki innych gatunków, które nie podlegają inflacji, a w każdym razie sądzimy, że nie podlegają inflacji i ta to niepodleganie inflacji dotyczy tzw. klasyki w ubiegłym tygodniu bodaj w ubiegłym tygodniu pan redaktor miał serię rozmowa o Szekspirze w związku z festiwalem szekspirowskim na dobrą sprawę był to tydzień anty inflacyjne prawdę dowodził każde z tych rozmów dowodziła tego, że Szekspira można nieustannie w jego postać pierwotna jeśli ktoś chciał zachować kształt dzieła albo wpierw w postaci uaktualnionej uwspółcześnionej wariacji na temat Szekspira to zdarzało się pewnie znacznie częściej Szekspir pozostawał pozostawał w naszych głowach, więc ciągle w nich pracują ciągle pozostają Szekspira ciągle będą kim innym, więc takiej zasadzie Apropos podróży uzgodniliśmy, że sięgniemy po parę wierszy bardzo bardzo znanych powszechnie znanych aż zanadto znanych żeby, żeby robić to być może naszym naszym słuchaczom, ale które nie ulegają inflacji tutaj nawet 15% nie jest w stanie nas przerazić, bo zdaje mi się, że np. Wieśka FISA Konstantinosa kawa Pisa Itaka tłumaczony na Polski przez kilka osób najbardziej znane postaci to oczywiście Kubiak Miłosz Libera nie jestem pewien, bo nie mogłem znaleźć właśnie z powodu podróży, a bardzo bym chciał, żeby te pierwsze móc poznać także w tłumaczeniu Ireneusza Kani, ale nie jestem nie jestem nie miałem dostępu nie mam nadal dostępu do książki, więc nie pamiętam książki tłumaczeniami wierszy pana Ireneusza, więc nie pamiętam czy czy taka została przełożona, ale byłoby to bardzo skądinąd interesujące, ponieważ we wszystkich tych tłumaczy tłumaczenia Ireneusza Kani czynią k kawa Pisa poetą bardzo różnorodne bardzo Aleksandry Ińskim bardzo bić niski, że tak wyrażę bardzo lewackim, więc należącym do Lewantu, a więc trochę innym niż ta niż ten klasycyzm europejskiej, który przedziera przez wiersze innych autorów czasami bardzo wysoko wysokim języku nam podane w polszczyźnie podanych w polszczyźnie to trochę to chyba jest bardziej tak jak Ireneusz Kania proponuje język kawa dziś jest różnorodny żywy z nich zmysłowy oparty na rozmaite kontra punktach mniej czystej mniej doskonały niż zwykło uważać w tym powiecie zwykło się uważać dążył, pisząc o 1 pierwszy całe życie ku doskonałości, ale to jest doskonałość pełna różnych różnych smaków zapachów pełne różnych ciał to jest jawnej skryte jakby, przedzierając się chwilami wybuchające seksualności pożądania nawet erotycznego czytano kawa pizza jako poetę Homo erotycznego by się tak wyrazić czy skrytego, ale nie jest krytego geja, który pisał pisał wiersze o ciałach o pragnieniu ciała motywowany nie tylko tradycją grecką, ale przede wszystkim swoim własnym doświadczeniem może nie nie jest najważniejsza, ale nie jest też nieważne i proponowałem przez przeczytać wiersz Itaka w tłumaczeniu Miłosza, który pięknie wszystkie te tłumaczenia pięknie się zaczynają już wyrusza do Itaki prosi, aby twoja podróż była długa obfita przy przygody nauki pamiętamy, że Odysa został przez bogów skazany na długą ćwierć wieku trwającą podróż powrotną do do Itaki na tę niewielką wyspę położoną na morzu na morzu Jońskim w gruncie rzeczy dość ubogą pociągającą mnie wyspy które, która ma ogromny problem z wodą ze słodką wodą do do spożycia to przecież nie brzmi bardzo zachęcająco, a zarazem magnetyczną przez to co tworzyła dla niej to, jaką ją stworzyła literatura przede wszystkim rzecz jasna Homer wiązana jest i tak jest jeden z tych najsilniejszych mniej wyobraźni europejskiej, a z drugiej strony częścią tej wyobraźni jest długa uporczywa namiętna popędza na pragnieniem tęsknotą włóczęga włóczęga Odyseusza którego, którego bogowie bogowie co rusz zawracali drogi do domu, a Miki opowieść Amerykę są nieco bogatsze Odyseusz stoją, gdzie np. kilka zatrzymywał się na cele długi okres wówczas nie koniecznie pozostała wierna Penelopa je jak jak wiemy to już go zachwycało po drodze tak bardzo, ale tak wartego pasjonowała, że nie koniecznie było tylko przeszkodę w drodze w drodze powrotnej do do domu tu jednak uparty mamy paradoksalne to musimy podkreślić paradoksalne podkreślenie nie spiesz się nie pierwszy do Itaki Itaka jest jakimś horyzontem jest punktem punktem dojścia jest punktem magnetycznym, ale niekoniecznie chcemy, żeby dotrzeć tam najszybciej jak się da le drgań Klopp gniewny Posejdon nie nie bój się nigdy nie znajdzie takich otworów dopóki lotną masz myśli dopóki rzadkie wzruszenia przenikać zdolne są twojego ducha ciało roztrwonić Klopp gniew Posejdon nie spotka się nigdy chyba nie, chyba że nosi ich własnej duszy chyba sam postawić przed sobą i prosi, aby twoja podróż była długa, aby śnie 1 letnim świtem wpływała jakże wdzięczny jako szczęśliwy do wydanego po raz pierwszy portu zatrzymywał się wyniki w zatokach po to, żeby zakupić tam dobre towary perłową macicy Koral Ambry Heban także wonne olejki wszelkiego rodzaju mocne drażniące Anna płynności tak dużo tylko zapragniesz, aby odwiedził wiele miast egipskich, zbierając zapas wiedzy od ludzi uczonych Itakę zawsze nosi ma wynosić pamięci przybycie tamto swoje przeznaczenie Abby, ale bynajmniej nie pierwsze wędrówce lepiej, żeby pod jesień potrwa długie lata do, sięgając wyspy będzie stary bogaty wszystkim pozyskały w drodze umiejący nie oczekiwać, że tak kandydaci bogactwo Itaka dała się wspaniałą podróż bez nich nigdy nie ruszyłby na morza nic innego nie mogłaby dać, jeżeli zobaczy, że jest uboga nie zawiodła ciebie taka tak mądry stało się tak bardzo doświadczany, żeby zrozumieć potrafi co taki znaczą zauważmy i Itaka Itaka nie ma nie jest nagrodą, a za silną podróż do do na domu Itaka jest taka, jaka jest, aby raczej raczej uboga bogata jest sama podróż podróżowanie jest istotniejsze niż cel, do którego zmierza wtedy podróżowanie jest zbieraniem doświadczeń wrażeń gromadzeniem przyjemności satysfakcji jest z niecierpliwością w chwili obecnej nie cierpliwością przyszłości wydaje się bardzo ważny Itaka zatem jest tym co nas pociąga i tym zarazem co zostanie nam po prostu dane jako jako kres kres podróży tak mądry się stało tak bardzo doświadczony, żeby nie pragnąć odwieść od takich więcej niż ona może dać dać może ci ową podróż nie powtarzam nagrodę jakąś gratyfikację za trudy tej tej podróży wieś to taki znaczą i tak znaczą koniec bodajże po prostu znaczą koniec, ale jeśli podróż była długa błędem syna była bogata wszystkich przeżycia to ów koniec nie jest dramatem jest po prostu końcem to jest takie bardzo jak zniesie wydaje ciekawe z 1 strony ktoś powiedział mądrością owe gnom liczne napuszone za wysokie, a z drugiej kreśli powiedział banalne powstał powtórzone w takiej masie różnych utworów, które napisano przed KO wpisami pokazał pisze, nawiązując do niego nie, nawiązując do niego wędrówką jest życie człowieka prawda znajdujemy, jakim znanym tekście Stachu jak te słowa to jest wszędzie, ale równocześnie wydają się, że wszędzie jest trochę inaczej niż udawać PiS do Itaki powrócimy po informacjach Radia TOK FM państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu informacje o dziesiątej 20 w Trade jak przecieram uszy ze zdumienia Szanowni Państwo dyrektora festiwalu Chopin i jego Europa zapytano festiwal zdecydował się nam powiedzieć, gdzie będzie odbywał ławę jestem zachęcone panie dyrektorze naprawdę prostu co za zuch w państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński panie profesorze dla pana mam niespodziankę, jeżeli pan pozwoli Boniek prezes zarządu Panek niespodzianki gotowy na niespodzianki takie tam jasne, ale część to niespodzianka z zagubił jak działa się podział granic początkami dosyć często wyważone niespodziewanie znikają nam pole widzenia no właśnie, zwłaszcza właśnie niż panie redaktorze pan przeczytać wieś chciała przestać wiesz panie profesorze, ale ten wiersz mi umkną i Dziennika miał być wiatr już panu mówię o jeśli iż, iż mam już go już pani profesor ma pan gotowy jasne uwaga skoro wędrówkę rusza do Itaki chciej mocno by twoja droga była długa pełna przygód pełna nowej wiedzy las z trygonu ani też kilka klubów gniewnego Posejdona się nie obawiaj tych postaci nigdy na swej drodze nie spotkasz jeśli tylko myśl wysoka jeśli subtelne emocje dotykać będą twego ducha ciała las z trygonu ani też kilka lotów wściekłego Posejdona nie spotkasz jeśli ich nie nosi w sobie swej duszy jeśli twa dusza przed tobą ich nie postawi chcieli mocno twoja droga była długa niewiele nie będzie letnich poranków, gdy dach z jakim zachwytem, jaką rozkoszą wpływać będzie do portów wcześniej ci nieznanych zatrzymywać się będziesz w fenickich Faktoria by tam kupować różne piękne towary masę perłową korale bursztyny Heban najrozmaitsze rozkoszne pachnidła ile się da najwięcej rozkoszny pachnideł odwiedza liczne miasta Egiptu, aby się uczyć uczyć od mających wiedzę zawsze takie nosi w swoim umyśle dotrzeć tam kiedyś to zamierzenie podróży jednak wcale nie przyspieszaj niech raczej wiele lat podróż ci zabierze, aby jako Starzec do brzegów wyspy dobił bogaty wszystkim coś po drodze zyskał wyzbyty nadziei na skarby Itaki Itaka dawać tę piękną podróż, gdyby nie ona nie ruszyłby w drogę, ale teraz nic więcej już nie da jeśli nawet znajdzie się ubogą nie zawiodła się taka teraz już mądry z takim doświadczeniem już będziesz wiedział czym naprawdę są Itaki tak dziękuję Ireneusz Kania i dziękuję bardzo, dziękuję oczywiście również panu Ireneuszowi Kani, a że za to ach, które się pojawia w pewnym momencie, bo to zachłyśnięcie chyba wymagało takiego takiego słówka, a także rozkoszne pachnidła to piękne to piękne określenie ten wiesz pewnie jest taki jak i jakim go przeczytali tłumacze różnice nie są nie są ogromne pewnie ta Aleksandry bliskość, której mówiłem w tym wierszu nie nie wychodzi na wieś bardzo mocne, ale tak on jakoś inaczej zabrzmiał mam wrażenie w tym tłumaczeniu bardziej różnorodnie merytoryczna została z 1 strony jego retoryczne jego pierwsza ujawniona, a z drugiej strony pojawia się tutaj coś zwykłego jest też bardzo istotne dla dla poezji zwykłość wtedy, kiedy myślimy o życiu jako podróży to nie jest to co łatwo osiągnąć panie redaktorze, ponieważ pan pięknie czyta to może przeczytał pan cały albo fragment choćby wiersza Herberta modlitwa pana Cogito podróżnika mogę pana o to poprosić panie profesorze czy kiedykolwiek pan odmówiłem już nigdy a, ale zawsze może zdarzyć to po raz pierwszy to coś panie dziękuję, że stworzyły się świat piękny bardzo różny, a także za to, że pozwoliły mi w niej wystawionej dobroci twojej być w miejscach, które nie były miejscami mojej codziennej udręki, że nocą tak wini leżałem na placu przy studni z pisowską Sunny obwieszczał zwierzę twój gniew lub wybaczenie, a mały osioł na wyspie Cork Chyra śpiewał mi ze swoich nie pojęty Miechów płuc melancholii krajobrazu i brzydkim mieście męczy ster odkryłem ludzi dobrych i rozumnych natura powtarzała swoje mądre auto logikę las był lasem może morzem skała skałą gwiazdy krążyły i było jak być powinno Lori omnia plena wybacz, że myślałem tylko o sobie, gdy życie innych okrutnie nieodwracalnie krążyło wokół mnie jak wielki astronomiczny zegar Świętego Piotra umowę, że byłem leniwy roztargniony zbyt ostrożny w labiryntach Grotach, a także wybacz, że nie walczyłem jak lord Byron szczęście ludów podbitych i oglądałem tylko wschody Księżyca i muzea dziękuję, że dzieła stworzone ku chwale twojej udzieliły mi cząstki swojej tajemnicy i wielkości zrozumiałości pomyślałem, że uczą one Erik bez linii malowali także dla mnie, a także Akropolu, którego nigdy nie zrozumiałem do końca cierpliwie odkrywał przede mną okaleczone ciało prosicie, żeby wynagrodził siwego staruszka, który nieproszony przyniósł miał owoce ze swego ogrodu na spalonej słońcem ojczystej wyspie syn Alert SA, a także my Helen z mglistej wysepki MO na Hebrydach za to, że przyjęła mnie po grecku i prosiła, żebym w nocy zostawić w oknie wychodzącym na holi, a ona zapaloną lampę, aby światła ziemi pozdrawiały się także tych wszystkich, którzy wskazywali drogę i mówili Kato Kwieka to, żebyś miał w swojej opiece mamy ze Spoleto biliona PAKS co dobrego studenta z Berlina, który wybawił mnie z opresji, a potem nieoczekiwanie spotkany w Arizonie wiózł mnie do wielkiego kanionu, który jak 100 000 katedr zwróconych głową w dół pozwól panie, abym nie myślał o moich dni stoki szarych niemądrych prześladowca ach, kiedy słońce wschodzi morze jońskie prawdziwie nieopisane, żebym rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia, a nade wszystko, żeby był Pokorny to znaczy ten, który pragnie źródła dziękuję pani, że stworzył świat piękny i różne, a jeśli jest to twoje uwodzenie jestem uwiedziony na zawsze i bez wybaczenia, a ten również bardzo bardzo znany wiersz dzisiaj przemawia do nas jak myślę jeśli przemawia panie dyrektorze Parana frazami, które zdają się zdają się nam potrzebne prawie zawsze wtedy, kiedy słuchamy kompetentnych i obszernych informacji np. radził to fan, a mianowicie dystansu przemawia do nas z tą potrzebą i możliwością dystansu w stosunku do do piekła życia społecznego, które ma swój Rewers w postaci mądrych dobrych ludzi, o których tutaj najczęściej w tym wierszu mowa to jest wiersz, który chwali pana to na marginesie trzeba powiedzieć, że Herbert napisał takich wierszy niezbyt wiele i to nie jest dla niego charakterystyczne Herbert wydaje się niekoniecznie inspirowany religijnie jakąś konkretną religią także nie chrześcijaństwem ten pan jak mnie się wydaje zagadkową siłą, która sprawia, iż człowiek ma możność bycia w świecie jak jak mnie się zdaje religią religią Herberta jest Europa to ona ta w klasycznych postaciach w całej tej swojej nie nie ogarniają różnorodności pasjonuje go najbardziej to ona zresztą jest wielkim tekstem wielką księgą, którą można nieustannie otwierać na jakiekolwiek bądź stronie i Doda doznawać rozmaitych olśnień czasami oczywiście także przerażenia wracając do owych do owych wersów, które zdają się dzisiaj o zdjęcie nawiązuje cały czas do tego co pan powiedział na na początku, że mamy inflację jak to jak użyć pozwól panie, abym myślał o moich z nich to ich szarych nie mam tych prześladowca, kiedy słońce wschodzi morze jońskie prawdziwie nieopisane to to istotne i to istotne, dlatego że dość często zapadamy tak głęboko po uszy po czubek głowy w rozmaite sprawy bieżące, które oczywiście są istotne, które winny nas angażować, które w, których nie możemy zignorować to jasne nie możemy być idiotami idiota ze starogreckiego to ktoś, kto ignoruje, kto się sprawy publiczne sprawy obywatelskie, kto się nimi nie zajmuje ktoś nie chce w nich uczestniczyć, kto się separuje, więc nie nie nie powinniśmy być idiotami, ale być idiotą to również założyć, że istnieje nic ponadto albo, że my sami nie istniejemy jako jednostki osobne, które mogą kształtować swoje życie wewnętrzne jakiegoś swojego mówiąc romantycznie wewnętrznego człowieka tylko są skazane na to by być odpryskiem owego społecznego politycznego zgiełku, żeby rozumiał innych ludzi inne języki inne cierpienia druga uwaga sceptyczna Herbert stał się to jak sądzę dramat stał się największym ulubionym wyeksponowanym na sztandary wyniesionym poetą ludzi, którzy to często nie koniecznie wyznają Europy, której pisał i którzy jak myślę niekoniecznie na pierwszym miejscu stawiają rozumienie innych ludzi innych języków innych innych cierpień, a nawet rzekłbym ludzi, którzy chyba nie pragną rozwijać czy nie pragną podziwiać może tak raczej tego różnorodnego życia, które jest tutaj tak mocno mocno podkreślone którzy, którzy woleliby nas pozamykać we własnych ciasnych tradycjach i własnych narodowych albo obsesja odradza się, że to dramat albo co może zaprosić na informacje, jakie teraz pana panie profesorze słuchaczki sługę i przed chwilą pochwaliłem informacje, nawiązując do pewnej małej tradycji, która się między nami wytworzyła pan prof. Piotr Cywiński informatyzacja, a dziesiąty 40 po informacjach wracamy poetycki piątek państwa moim gościem jest pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu dzisiaj wiersze o podróżach podróżowaniu o oglądaniu świata kawa FIS w ale także Zbigniew Herbert, a co w tak rościć praw tak za moment przejdziemy do trzeciego, czyli wiersza pomyślałem sobie, że tak się nie już nie mniejsze albo albo rzadko nasza polityka współczesnych boi się po to, osób boi się boi się wzruszeń, bo się tego krajobrazu melancholii zbyt w sposób zbyt oczywisty podanego, ale z drugiej strony tak się czasami jeszcze żyje i wtedy sobie uświadamiamy, kiedy spotykamy ludzi zdolnych nam coś opowiedzieć jakiś przejmujący czy zachwycający sposób planu ja mam w związku z tymi piersiami w głowie postać pewnego zaprzyjaźnionego profesora profesora z Krakowa, którego pan profesor i pan redaktor dobrze na mającego zdolność opowiadania np. na pewno Politański muzeach obrazy, które tam spotykał wprost wprost olśniewająco proza, chwytając to jest normalne opowiadanie to nie jest żaden wykład ani żaden efekt to jest po prostu odpowiedź czeka, którego coś przejęło spędził nad tym do oglądania tego sporo sporo czasu no dobra mówię mam nadzieję, że mi wybaczy mówi prezes prof. Aleksandrze giełdzie, kiedy zdarzyło się parokrotnie od taką opowieść ad Hok od niechcenia przez telefon usłyszeć tyle razy myślałem tak oto oto jest to podróżowanie na jakim wszystkim nam zależy i jakie prawie nikomu z nas nie jest już dane to podróżowanie bardzo głęboko zapadających w to co co człowieka interesuje, a zarazem oczywiście zdolne otwarte na to, żeby zainteresować się nieomal nieomal wszystkim, kiedy myślę, a o pierwszy, który za moment przeczytam wiersz Thomasa trans Romera podróż do świecki poeta noblista sprzed mniej więcej 10 chyba 2011 roku dobrze pamiętam otrzymał nagrodę nagrodę Nobla, ale na długo przedtem był poetą znanym przeciw wręcz hołubiony, a mam w omawianym, a każdy się bardzo interesującym dla Europy także dla polskich poetów dla Miłosza dla dla zabrzańskiego nie tylko nie tylko dla niego dla nich to przypomina mi się jednak najwspanialszy postać postaci polskiej polskiej humanistyki jest niestety nie żyje od pewnego czasu mieliście prof. Leonard Najder ten związany właśnie Austeria tak jak prof. Aleksander Fiut tak jest to to to był to był człowiek to jest taki rodzaj człowieka którego, którego właściwie, któremu się w głowie pamięci stawia stawia zostawia pewne specjalne specjalne miejsce znałem go nie jest długo, ale właściwie za każdym razem mnie urzeka swoją swoją inteligencją taktem szeroki horyzont tam jakoś bezinteresowności brakiem pośpiechu, jaki dystansem do do kariery, a równocześnie bardzo poważnym traktowaniu spraw którymi się zajmował zajmował się także tłumaczeniem transferem raj pisanie o tym poecie, a także w ostatnich latach swojego życia organizował netto wszystko było z jego inicjatywy i przy wsparciu przyjaznych ludzi do niej traw kremlowskiej, więc próbował zaszczepić wydaje się, że w znacznym skutkiem w Polsce zainteresowanie znajomość tego tego pisarza podróż na stacji metra tłok wśród plakatów tempem martwym świetle nadjechał pociąg, zabierając twarzy aktówki następna stacja rok mówiliśmy jak posągi wagonach przeciągany przez sztolnie przymus przymus na stacjach pod poziomem morza sprzedawano najświeższe wiadomości roku ludzie ruchu trafieni ciszy pod tarczami zegarów pociąg przewoził okrycia wierzchnie dusze spojrzenie rozbiegane podczas jazdy przez skały nadal bez zmian, lecz bliżej powierzchni wyraźnie wręczały trzmiele swobody zdążyliśmy się ziemia uderzyła skrzydłami razi z tych była pod nami rozległa Zielona jako cały się głosy na peronach stacja końcowa zabrałem się dalej ze stacją końcową u nas było czworo pięcioro nie więcej damy drogi obłoki niebieskie zatoki góry otwarte otwarł na oścież z okna to piękne piękne wiesz, który przywodzi PE i o nim powiem całą pewnością jest pięknym wierszem, dlatego że nie jest aż tak znanym wierszem jak 2 poprzednie, o której tyle razy mówiono, że są piękniejsze aż człowiekowi niezgrabnie było powtarzać już analizowane będę analizował na pochwałę to piękny wiersz, który przewoził przywodzi nam namyśl jakieś polskie skojarzenia Orfeusz i ryzyka miło się z tą podróżach w głąb tak zaświatów prawda, która których, które nabory regułę, która to głębia jest taką głębią technologiczną prawda jak jak jak w metrze powietrzne panie dyrektorze pan pan wydaje się być tym pierwszym również zaciekawiony tak by mówi panoramę uszy i Eurydyce Miłosza myślę panie profesorze, że w jakiś w przyszłości najbliższej można by po o no właśnie ten motyw Orlicki z głębi bardziej, czyli wiersze Orfeusz i Eurydyka tak wrzucam torebkę panie profesorze niech pan dalszy zawsze bardzo chętnie zawsze bardzo chętnie to jest to jest przepaść prawda taka literacka filologiczne przepaść, którą paru ludzi w Polsce chodziło o to powstawały na ten temat książki pierwszy spektakl jest bardzo dużo, ale one przez cały czas okazują się ten motyw tak nic przez cały czas okazuje się inspirujący on on wraca także twórczość współczesnych współczesnych autorów bardzo się bardzo się przydaje pierwszą jak się jak się okazuje może dzisiaj to czy przeładowanie przebyć cofanie się dzisiaj mówi rozmaitymi wiadomościami informacjami o wszystkim samą dostępnością no i to selfie czynnością naszej naszej kultury, które sprawia, że się nieustannie okazujemy, ale też nie ukazują się nami wszystko razem tworzy jakiś dziwaczny kociokwik nadmiaru informacji o braku wiedzy braku braku pogłębienia być może w takiej aurze sięganie do do mitów jest pociągające i i Czytelnicy część Czytelników przynajmniej uważa, że jest, że jest ważne oczywiście te mity te mogą być mity klasyczny moment być mity greckie rzymskiej kardynał szkieł co kto sobie wymyśli, ale to oczywiście mogą być również bardzo często się zdarzają mity wytworzone już przez szeroko rozumiana nowoczesność szeroko rozumianą współczesną to są jakieś mity postępu to są mity przeniknięcia tajemniczego odkrycia i istoty do tej do tej pory za krytej itd. tak dalej to są czasami nowymi albo albo nowej generacji aby, kto powiedział w każdym razie ta próba zetknięcie się z innym światem innym językiem w sytuacji, gdy czujemy się oblężenie jak zaatakowani przez świat współczesny Rzym aż zanadto skolonizowania przez wielość języków, a z drugiej strony przez pewną odporność języków najsilniejszych, które przebijają się przez tę przez tę wielość ogłupianie chwilami od absurdalnych substytutów życia umysłowego czy życia duchowego dla mnie jest jakimś innym dramatem torze tematem tego sezonu jest zdaniem Olgi Tokarczuk, że literatura nie jest dla dla idiotów i próba, jakby od sądzenia autorki to od ci za za te słowa to jest dramat nie Olgi Tokarczuk mniej idiotów do dzielnic mniej wiedzą o swoim dramacie to jest dramat naszego pecha życia publicznego życia umysłowego że, że to sekwencja potworne potworne sprzeczności jakąś potworną hipokryzję nieustannie nieustannie przywracamy, więc ucieczkę od czegoś takiego, żeby było jasne tak jak Katon starszy bym powiedział, że nawiasem mówiąc sądzę, że literatura nie jest wielką k to zmęczenie tym wszystkim uciekamy, ale po kruchym lodzie panie profesorze w jasne, że tak jest, że tak robią to całą świadomością, żeby być, żeby przestać łazić po lodzie głosować co jest pod spodem można tam można przynajmniej zgodnością utonąć niewarte żre tak Wojtek lekarz tras tras trenera on jest tutaj sobą nie są, bo z 1 strony jest sobą, czyli czy jednym z wielu odsłon wielu wersji tego samego bardzo spójnego rozpoznawalnego skądinąd poety prawdę z 1 strony mamy tutaj tę powierzchnię, na której na, którą się wyłaniamy na tej powierzchni ziemia uderzyła z tytułem już jej skrzydłami raz zastygła rozległa Zielona oczywiście tutaj mamy do domy drogi obłoki niebieskie stoki góry otwarł na oścież okna tak to jest poeta opisujący widzący opisujący, gdyby wszyscy widzą opisują, ale jedni robią to bardziej lepiej ciekawiej poeta skory do tego by by ujmować zdąży do tego by umowa światło intensywności intensywność światła, ale z drugiej oczywiście ta mroczna, która pojawia się wtedy, kiedy się za zakładamy pozoru o podróżując pod pod ziemią robimy to tam, gdzie można tam, gdzie istnieje metro kolejka podziemna co dzień dostrzega ten tę drugą stronę tak to się wydaje bardzo ważny, że istnieje oba druga strona, której nie musimy szukać daleko ona jest na jaw, a ona nam się przypomina podczas banalnych czynności z nią się trzeba liczyć jakość jest tak, że ten pociąg, który przewodził przewoził okrycia wierzchnie dusze to bardzo ładne, choć ciąg przewoził okrycia wierzchnie dusze, jakby nasze maski nie tylko stroje które, które mamy na sobie, ale nasze maski nasze nasze role, które odgrywane całe to teatrum, które nas jakoś się obliguje do tego by być takim Janie innymi, które nas, które nas angażuje do pewnej do odegrania pewnych dawnych ról, a z drugiej strony to to środków, które jest dodatkowe spojrzenie rozbiegane podczas jazdy przez skałę nadal bez zmiany liczby bliżej bliżej powierzchni wyraźnie wręczały mieli swobody wydłużyliśmy się te 2 w znaczną ości taka oczywiście Radost na nie taka płodne dwuznacznych w tym obrazie polega na tym, że zanurzenie się w sobie w dusze najmniej odczuć tej podróży uświadomienie sobie, że ono, że ona jest ta jazda podróżą, a więc tym czymś co dotyczy życia ani samego przemieszczania się bardziej nas niepokoi niż cieszy bardziej nas nawet chwilami przeraża niższy niż buduje więc, gdy za łatwo byłoby powiedzieć, że zanurzamy się w głąb wynurza się jednakowo szczęśliwie na powierzchnię ku światłu ku ku ziemi ku życiu, bo zarazem, jakby gubimy podczas tego czy za nich chamy podczas tego tego spotkania spotkania wnętrze także nową duszą tym o tym nie bierz mnie tylko pod powierzchni sobą wiele wierszy trudny mówiąc szczerze wbrew jego pozorne jasności czytelności ani się mówiło miło zdaje się o nim mówił, że jest poetą zrozumiałem, że transfery trener jest po wielu, ale to zrozumiałe prawdę mówiąc nie wiem co Czesław Miłosz miał na myśli, ponieważ zdajemy się chwilami zaszyfrowany dużo bardziej niż sam Czesław Miłosz panie profesorze bardzo bardzo panu dziękuję i jest duży z wielką niecierpliwością oczekuje naszego spotkania na temat Eurydyki Orfeusza pan prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu państwa moim gościem informację o godzinie jedenasty po informacjach będą kozy studio Szanowni Państwo tylko tyle na razie zdradzać Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA