REKLAMA

"Ślepa kuchnia. Jedzenie i ideologia w PRL" Monika Milewska

Poczytalni
Data emisji:
2022-08-20 17:00
Audycja:
Czas trwania:
26:02 min.
Udostępnij:

To nie jest jedynie opowieść kuchni, ale o naturze epoki i systemu - o książce Moniki Milewskiej "Ślepa kuchnia. Jedzenie i ideologia w PRL" rozmawiają Paulina Nawrocka, Martyna Osiecka, Anna Piekutowska i Bartłomiej Pograniczny. Rozwiń »

Informacje o książkach z audycji TOK FM: Tokfm.pl/czytelnia Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest audycja poczytalni przy mikrofonie Anna Piekutowska ze mną studio Martyna Osiecka bardzo mi pograniczne i Paulina Nawrocka z Krakowa rozmawiamy o książce wydanej przez państwowy Instytut wydawniczy książce historycznej autorstwa Moniki Milewskiej o tytule ślepa kuchnia jedzenie ideologii PRL już ustaliliśmy, że nie jest to książka tylko wyłącznie o jedzeniu, ale jest to książka po prostu o naszej społecznej Państwowej historii i oddaje głos o winie Nawrocki czytając Rozwiń » książkę tak miałem też takie refleksje dotyczące tego jak wiele w naszej codzienności i współczesności kulinarnej jest pokłosiem tego co nam ten PRL trochę zrobił i o tym też Monika Milewska trochę tej książce pisze, że to dążenie do takiej po prostu do ścięcia wszystkiego jak do braku, jakiego jakiekolwiek wyróżników chociażby kuchnie regionalne np. tak unijnym unifikacja wszystkiego przepisy identyczne tak nad morzem jak w górach ma zatwierdzane przez działaczy partyjnych oczywiście zatwierdzane listy procedury absolutne ograniczenie przypraw niechęć do przepisów choćby jeszcze Niewiem dwudziestolecia czy po prostu z przepisów uznawanych za kuchnię staropolską wielka miłość do mięsa, jakby takie są też luzowanie też trochę mięsa jako produktu absolutnie najważniejszego jak to wszystko co gdzieś tam nadal funkcjonuje w domach czy w głowach trochę właśnie jest pokłosiem PRL-u to też doskonale widać jak bardzo to było różne od tego jak np. kuchnia czy realne gastronomiczne wyglądały choćby w dwudziestoleciu międzywojennym no bardzo brutalny też, choć też krótki opis tego co Lepper zrobił w ogóle w gastronomii tak restauracyjną, która była absolutnie one oczywiście w prywatnych rękach podobnie jak z handlem no i naprawdę tyle płaszczyzn tyle tematu ściskał każdego tego rodzaju można z każdym tego rozdziału przepisów z każdego rozdziału można by zresztą mocno audycja do jeszcze ad vocem tematu tego jak to co opisuje Milewska koresponduje nam dzisiejszą rzeczywistością historia, która ich skład w ogóle zaczyna się ta książka tej historii historii karpia tego jak się pojawił na świątecznym stole paradoksalnie jak komunistyczny żydowskiego pochodzenia działacz wymyślił w ogóle to, że będziemy skargi na święta to się tak utrzymało teraz zostało tradycję myślę, że niewiele osób w ogóle zdaje sobie sprawę z historycznego kontekstu tego karpia na stole mniejsze części karpia nie jest, więc jest to nie tylko wyłącznie na szczęście jakaś krótka ciekawostka, ale są na szczęście co to za punkt w dlatego rysowanie umie się ja akurat lubię i do ja nie przepada, ale może właśnie, dlatego że Unia nie jest albo ten sam historia niedoboru jedzenia to jest historia tworzenia zamienników, czyli szukania czegoś co nam zastąpić mięso tego temu właśnie Święty Graal najważniejsza jedzenie, więc robienie jakiejś kotletów, jaki krokiety tułów z potraw pszenną mlecznych, żeby sobie miejsce za to zastąpi ją trochę teraz też tak jest tak to znaczy wdrażamy do oferty nie do naprawy oraz było to co trzeciej swoją Paulina, że bardzo pani bardzo ograniczone były jakoś więcej przeprawę jedzenie potem właśnie bardzo zaciekawił wątek tej współpracy międzynarodowej oczywiście między bratnimi państwami, czyli że zaczęły dziś tam spływać dzieci jedzenie przeprawy czy to Bułgarii czy to z Węgier jestem z Albanii i to dopiero pozwoliło wiecie co trochę bardziej działań naszej polskiej kuchni, ale bardzo nic zrobiło też motyw z pokrytą, że do papryki Polska Polska kuchnia, żeby się na surowo musiała się przyzwyczaić pokrywa się pojawiła była dość niechętnie na nią patrzono i dopiero po pewnym czasie poparł ładnych latach nauczyliśmy się ją miejsce na surowo i też, że papryka do nas przyjechała tak naprawdę wypraw do bratnich narodów dokładnie na Węgry to był też taki powiew trochę świeżości trochę czegoś innego, bo jak też wynika tutaj z lektury nocą atakuje lat pięćdziesiątych początku lat pięćdziesiątych była naprawdę bardzo bardzo uboga w zarówno warzywa, jakiej przyprawy i składała się tak naprawdę mną głównie węglowodanów w dużej mierze produktów mącznych to zresztą też kibice w lekturach książek kulinarnych właśnie z tamtego okresu fajnie też książkach kulinarnych o tym jak one trochę pełniły rolę beletrystyki następnych etapach PRL-u, choć wszyscy Żydzi kupowali, żeby poczytać, a wielu przepisów nie dało się robić bolączkę w ogóle nie obłożyć sklepy, które ta jest wysoka jest wizualizacja chyba też zaczynamy powoli na tym cierpieć za człowiek otwiera miliony przepisów internetowych czy chce zrobić wrażenie po terenie dochodzi, a z drugiej strony są książki typu tam 400 potraw z ziemniaka, które też chyba dziedzictwo PRL symboliczny najlepiej znasz, więc może powiedzieć tak tak tak mnóstwo jest ja zresztą też słabość do takich książek z PRL-u sporo mamy w swojej kolekcji jedną z moich ulubionych jest książka Katarzyny Pospieszalski z końca lat siedemdziesiątych, kiedy już zaczyna robić bardzo kryzysowa na tytuł taka kuchnia, jakie czasy i tam po prostu są przepisy właściwe myślę, że miałem 50 składników niż reszta po prostu, które są obrad na bardzo różne możliwe sposoby no ale to jest zawsze taki moment, w którym ja chylę czoła bardzo nisko przed chłopcami mama mi uczuciami, które wspięły się absolutnie na wyżyny kulinarnej kreatywności zrobiły cuda mając do dyspozycji bardzo ograniczoną listę rzeczy czy liczba rzeczy i to właśnie choćby ten marca pan z fasoli, który obecnie np. wraca jako ciekawostka na jakiś blok wegańskich czy takich z różnymi daniami kuchni roślinnej, a to był wtedy właśnie pomysł na to jak tutaj migdałów nie było, więc fasola gotowana z odrobiną olejku migdałowego robiła np. by w okolicach Bożego Narodzenia za masę marce panował w aresztach, a mać coś takiego w swoich domach jakieś jedzenie, które właściwie babcie czy mamy robiły to było ewidentnie pokłosie tego tej gospodarki niedoborów peerelowskich, bo u mnie w domu funkcjonowały pierogi z marchwią ktoś w zdecydowanie takim zdaniem te totalnie niedoboru ubóstwa i przedmówca Oli na coś robisz znaczy Unii w mojej rodzinie myślę że, toteż wynikało z obszarów którymi się wychowywałam bardzo popularne były pierogi z samymi grzybami po prostu bardzo dużo było nas lasów także burz potem pojechał właśnie świat daleki to się okazało, że to tak historyczny to raczej wszyscy jedzą kapusty grzyby itd. mało, kto z samymi grzybami, a u nas właśnie tego było dużo, ale babcia też mają taką chyba niechęć kapusty, że to życia jej, bo jest duże często i wszędzie, więc chyba miała cechy jak i nie trzeba było no i sporo takich dań, które gdzieś tam zostały, do których ma sentyment, który np. wynikały z biedy tak myślę kluski też przecież wszelakie to są takie dane, które obecnie rzadko są jadane czy robione w domach tak raczej bym powiedziała, a wtedy były na porządku dziennym po Super popularny na wizję, że np. wojewody udało zebrać wreszcie po prostu, który był w okolicy komisja do krajowych norm teraz w sezonie akurat jesteśmy takiego dowodu Tuska Kowol o owocowym ale jakby jesienią bardziej ziemniaczaną mocnym itd. jedno z ciekawszych rzeczy, które urzekło w tej książce to jeszcze tak zmieni trochę temat to był temat to była historyka Coca-Coli przezroczystej to przede wszystkim Coca-Coli nie wiem czy będziemy zdradzać może to państwo tak w Zachęcie, ale tak Amerykanie zrobili w na życzenie my Rosjan przezroczystą Kruka jako 1 Rosjanina prominentni, ale też zachęcamy do przeczytania w historycznych oraz bardzo działa możemy tylko wrzucić 1 propagandowy tu jest, który został stworzony przez władze PRL znaczy symbolu zgniłego Zachodu imperializmu mówienia o Coca-Coli jako narkotyku, jaką truciznę wpłynie wysunięte badane czytam nie ma czegoś co powoli zabija lud pracujący Polski, a potem miała stać się właśnie takim sztandarowym napojem, który władza tutaj Polakom dała nie mogę powstrzymać przepraszam bardzo cytat krótki wierszyk pana Mariana za łuckiego sztandar dźwigam wysoko duma mym czole oto mamy wreszcie w Polskę w Polsce Coca-Colę jak stwierdzili eksperci drogą żmudnych analiz Coca-Cola przestaje szkodzić na socjalizm w te piękne też zwrócę uwagę właśnie od pierwszych to też wspaniale by gminy pokazuje rolę i siłę np. dyplomacji kulinarnej, bo to jak np. pokazywane są kulisy tego, jakie negocjacje były prowadzone z Coca-Colą właśnie specyfiką, żeby ją tutaj do krajów za żelazną kurtynę sprowadzić i to jak wielka polityka tak naprawdę też za pomocą jedzenia produktów spożywczych czy eksportu wyrażała jest też taka książka o kuchni sowieckiej zaraz sobie przypomnę tytuł, który też opowiada właśnie jak to wyglądało w Rosji jeszcze przed wojną przed drugą wojną właśnie, ale już właśnie ku budowaniu lepszego narodu jak np. Rosjanie jeździli do Stanów zjednoczonych podglądać choćby masową produkcję w czy organizację stołówek jak to potem było wdrażane jem i właśnie tutaj u nas chodzi o wiedzę kurz nic tak sobie od kuchni właśnie Irena g Kośnego Mika rynku radziecka też bardzo polecam lekturę też jest dużo śmiechu tak przy lekturze czasem przez muzea i jeśli kogoś interesuje właśnie taka tematyka to myślę, że też możemy się podobać, ale ślepa kuchnia jest naprawdę książką wspaniałą jak miała takie marzenie k to chciałbym przez taką książkę takiego typu o okresie transformacji w Polsce nie jest również obok ciągnika kasę na ciekawe i dość zabawny wątek jest dotyczy happeningów pomarańczowej rewolucji i różnych AK i za związane z jedzeniem wielkie żarcie zapiekanek i aresztowaniu przez milicjantów nawet przypadkowych ludzi, którzy po prostu jedli zapiekankę SK czuł pan wielka akcja kupowania potraw z elementem czerwonym i w związku z tym kontra akcja milicji, czyli wycofanie się zmieni danego dnia barszczu czerwonego, więc wtedy to jedzenie miało przeróżne przeróżne formy i też bardzo ciekawie w książce pokazana od kolektywizacji poprzez właśnie niedobory poprzez akcje happeningi marsze głodowe wielka wielka różnorodność, więc mimo tych 6 stron i pewnego przerażenia, które mogą budzić na pewno warto zajrzeć jeszcze oczywiście takim naturalnym wątkiem dla mnie, które bardzo zaciekawił jest to, że właściwie cała książka trochę jest opozycji kobiet w PRL-u bo by Kuźnia to była domena właśnie kobiet aprowizacja zaopatrzenie domów w podstawowe produkty to też były kolejki, które głównie były kobiet złożone to one musiały kombinować musiałem wymyślać jak nakarmić nakarmić swoją rodzinę co też było takim rozdźwięk, bo jak już dochodziło do strajków dochodziło do protestów tych kobiet nie było widać na na pierwszym planie oprócz tych marszów głodowych, o których mówiłam ja jestem aż bardzo przekonać, bo myślę, że to, żeby 4 liderki ruchu Solidarność słowa dziękuję bardzo, wpatrzeni tyle ruchu solidarnościowym tylko o tej postaci bez ciebie 53 jestem, żeby wiadomo, że trzonem pierwszym, bo robotnicy, którzy wyszli z Cegielskiego, ale potem przyłączyły się, gdy tramwaj Arki przyłączono prawda na zdjęciach jest mnóstwo kobiet, które idą w tym pochodzie, ale może to ja też mam mocne perspektywy czerwca 56 tutaj, bo pozdrawiam Poznań z FR 102 000 lokalnych i może przecież zdarzają się wypełniony może dlatego, że to 20456 na początku w latach pięćdziesiątych mam wrażenie, że zarówno co też w książce widać zarówno system, jaki tak by całe dążenie do tego, żeby faktycznie równouprawnienie, bo równouprawnienie przecież przez pełne równouprawnienie kobiet komuniści pisali nawet do konstytucji pięćdziesiątego drugiego roku i teorii Super wtedy właśnie też pojawiły jak dodaje niektóre miały ułatwiać kobietom, żeby świetnie gotował tylko tam brały bary mleczne nie i potem jak to wszystko w toku funkcjonowania tego systemu zaczęło się po prostu zacierać przestała ta rola już robotnicy przeciwnicy być istotna wobec braków wobec niedoboru nagle okazało się, że najbardziej tym czym ta kobieta może najlepiej spełnić to jednak i przepraszam, że jakiś domowy aprowizacja w stanie w tych kolejkach w wymyślaniu tego jedzenia i tak już 20 lat później w latach siedemdziesiątych tak naprawdę zasadniczą rolą peerelowskiej Polki już nie było wycie równouprawnione robotnicy tylko po prostu ogarnie domu jedzenia i improwizacji dla swojej rodziny i bardzo jednocześnie też być robotnicy jak adresy ip to też widać doskonale np. tej książki szczególnie w tym rozdziale właśnie ślepe kuchnie jak ta rola prostuje ktoś mi się po prostu wycierał i stawał się dużo coraz mniej istotne już tego stoku rzeczywistości PRL-owskiej ktoś jeszcze Martynie oddać honor to przytoczę opowieść, którą właśnie Monika Milewska umieszcza swoje książce o tym jak armia czerwona wchodziła do Polski i weszła do Poznania, gdzie właśnie przed jakąś piekarnia była ogromna kolejka ludzi, którzy czekali przez całą noc po to, żeby rano kupić chleb, którego było bardzo mało, kiedy żołnierze chcieli rozgonić tę kolejkę i po prostu zarekwirować ten chleb dla potrzeb swojej armii nawet tam pan jakiś strzał w powietrze to kobiety w ogóle się nie bały otoczyły tych żołnierzy także oni byli ściśnięci nawet nie mogli zrobić, więc po prostu uciekli w panice, zostawiając ich chleb i po prostu spokoju kobiety, które stały czekały na niego jest to pokazuje pewną siłę jednak ludu chociaż, chociaż chwilami w starciu z władzą chyba wszyscy zgodnie przyznamy, że książka Moniki Milewskiej jest fascynująca opozycją i bardzo ją polecił naszym słuchaczom powiedziałbym, że lekka lektura na lato, ale zaraz ktoś chce swoje, więc tak do bagażu może niekoniecznie, ale może w wersji elektronicznej na pewno przez własnej przyjemności która, więc bardzo polecam na ten wakacyjny czas, choć momentami oczywiście smutne przygnębiające jak cała Polska Rzeczpospolita ludowa, ale ona też świetnie koresponduje z tą PRL-owską wizję popkultury, czyli tymi wszystkimi filmami Barei co zrobić jak mnie złapiesz różnymi serialami, które w, którym dziś tamtą rzeczywistość peerelowską absurdy zrobiliśmy to nam bardziej historycznie wszystkie artyście NRD od wersji pierwszej one też nadają tempo tej książce dzięki czemu nie uciekamy w opisach tam nie ma niestety może po prostu utkniemy są rozżaleni to po prostu idzie sobie pięknie płynie dalej i przecieramy przez 600 stron polecą też, służąc po prostu historią są zainteresowani niekoniecznie jedzeniem jedzenie dotyczy wszystkich ślepa kuchnia jedzenie ideologii PRL autorką książki jest Monika Milewska wydał ją państwowy Instytut wydawniczy myślę już z państwem żegnamy Bartłomiej Pograniczny Martyna Osiecka Paulina Nawrocka Anna Piekutowska, a poczytalni wracają po skrócie informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA