REKLAMA

Wakacje z trollem

Gościnnie: Poczytawszy. Podcast Wydawnictwa Agora
Data emisji:
2022-08-23 15:00
Czas trwania:
50:29 min.
Udostępnij:

Jak przeżyć wakacje? Może z magiczną księgą w ręku? Zofia Stanecka i Marianna Oklejak, tworzące jeden z najbardziej twórczych duetów polskiej literatury dziecięcej, opowiadają Karolinie Oponowicz o swojej „Księdze Ludensona”. W audycji pojawia się charakterystyka niezwykłych stworów takich jak trolle, olbrzymy czy płanetnicy. Autorki są przekonane, że spotkały niektóre z nich w rzeczywistości... Fragment książki czyta Janusz Zadura.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry dzień dobry w inną wreszcie pychy, a tak dobrze, że już panie przywitały, bo jest taki moment, kiedy właściwie powinnam powiedzieć dobry tu poczyta wszy podcast książkowy wydawnictwa Agora przy mikrofonie Karolina Oponowicz, a moimi roszczeniami są już dzisiaj panie, których głosy państwo słyszeli i jest to Zofia Stanecka dzień dobry oraz drogich i Marianna Oklejak winna rektora drogi wspaniale to już tak oficjalnie zaczęłyśmy zaczęłyśmy rozmowę o Rozwiń » przesadnej książce, a właściwie księdze, która przed nami leży w księdze Denson, na którą obie panie stworzyły i która właśnie ukazała się w wydawnictwie Agora to nie jest taka zwykła książka o tym, że to nie jest zwykła książka już przed chwilą przekonałyśmy, bo jest taka książka co miesza szyki UE ze taka magiczna książka nawet księga prawda Zosię tak to jest taka księga, która jest może być w nieodpowiednich rękach nawet niebezpieczna i na pewno jest to księga, w której są zaklęte różne żywioły, które w niepowołanych rękach, a czasem nawet w powołanych mogą wysypywać się spomiędzy kartek albo wysnuwać spomiędzy kartek i powodować np. nagła burza albo no i szum transmisji na bardzo sosny zaś taka dobra reklama, ale nadal trudna proszę państwa takie tą książką, bo rzeczywiście ta książka Lecha szyki tak jak nasza powiedziałam już liczyłyśmy w tej okazji, a dla jak płatników, czyli takich stworzeń bardzo płaczliwa kota przebywają w kurach stoją tu widać tu jak dzisiaj zwali wątek bardzo interesujące i tajemnicze przypadki potencjalnych kupujących konta na Skypie ara nie ma możliwości dojechania do studia nagraniowego, a Tuskowi, nadając innej PKO zatem ta książka naprawdę może wytworzyć skutki nie oczekiwali i jeśli będą państwo słyszeć taki szum ta może to być szum morza, a może to jest oddech piachu grupa moich to jest to jest właśnie ta niespodzianka albo ten ten sprawdź nas czekają, kiedy zaczynamy wchodzić do księgi ludem salonu, bo to jest właśnie taka książka, do której się wchodzi nawet wręcz wskakuje, bo jak ją przeczytam pierwszy raz już całkiem dawno temu zaraz powiem, dlaczego to miałam takie wtedy przekonanie, że to jest idealna książka, która spełnia wszystkie kryteria książki tzw. familijnej no bo tak rzecz dzieje nad morze zaczyna się od tego, że mama z dziećmi przyjeżdża do jakiegoś tajemniczego miejsca pojawiają się jakieś dziwne stwory wszystko jest inaczej niż miało być są pościgi są postaci, które no w takim codziennym życiu jak się nie ma wyobraźni to się nie spotka no oczywiście jest gonitwa są też decyzję od jechanie bohaterowi, ale są tacy całkiem zwyczajni bohaterowie, którzy znajdują w wydychanym sytuacjach, więc taki był wasz plan, żeby stworzyć książkę familijną co się zowie to ja może powiem tak początki księgi ludem sona tej, którą możemy wziąć do ręki, bo początki tej księgi lub Denson, której mowa jest w księdze ludem sona to one są my też te naj wtedy praw praw prac szczątki to one są zakorzenione w czasie dawno dawno dawno temu, kiedy na dalekiej północy Szwecji żyły lodowe olbrzymy natomiast początki księgi ludem sona autorstwa Zofii Stanecki Marianny Oklejak one są zakorzenione w miejscowości Jastrzębia Góra bardzo konkretnym domu, które nazywa się jaskółka jest dom, który jest miejscem akcji książki jest właśnie ten dom, do którego przyjeżdża mama z czwórką dzieci no ale jest też dom, w którym ja w swoim czasie pomieszkiwała poza sezonem dom, który trzeszczał do mnie okiennicami Szemraj kornikami przesuwającej się za ścianą szumią wiatrem nadmorskim sypał piaskiem szaleć 6 i wydawał odgłosy jest dom, w którym naprawdę jest zamknięty tajemniczy pokój tak jak w książce i ten dom któregoś pięknego dnia po prostu poprosił mnie tym swoim suma ich szczekaniem opowieść, a ja sobie myślę, że taki dom to zasługuje na taką opowieść, którą może czytać każdy po prostu i ten zamysł był może sobie nie formułowałem w głowie, że to jest taki zamysł użyta ma być familijne ale, że to ma być taka opowieść, która ucieszy każdego i małego i dużego, że jak duży będzie czytał małemu na głos to też znajdzie dla siebie jakiś smaczek, który musi spodoba, a jak mały będzie tego słuchał to z kolei nie będzie miał poczucie, że to jest takie za dużo dla niego niezrozumiałe, czyli na pewno był taki zamysł, żeby każdy, kto tam zajrzeć, żeby znalazł coś dla siebie trochę jak tajemniczej bibliotece, gdzie można pogrzebać wygrzebać właśnie jakiś taki własny skarb no i zresztą pojawia się w tej powieści biblioteka tajemnicza, która nie wiemy nie wiemy do końca czy ona prawdziwa nieprawdziwa, ale w powieści jest prawdziwa i tam jest dużo książek i różnych innych przygód niespodzianek, a powiedz Marianna Czyty widziałaś wille jaskółka Jastrzębią górę i wszystkie miejsca, o których o, których pisze Zosia w książce i jeziorze Żarnowieckim już nie mówiąc o bohaterach tych miała okazję poznać w, a jeżeli chodzi Osamą wille tak widziałam nią to zresztą przypadek handlu, ale próbujmy w okolicy ras zgłosił na spotkaniu autorskim i postanowiliśmy dojechać do Jastrzębiej góry specjalnie po to, żeby tę i na tę chwilę sobie jeszcze popatrzeć i nawet powstało takie pamiątkowe, więc ja w tej chwili wasza arach murkach jeszcze dać na ten temat, ale trwa remont dawnej willi jaskółka, ale jeszcze przed remontem na drzwiach do pokoju ludem fana, bo tak taki pokój istniał naprawdę nie jest ktoś, kto został zupełnie zupełnie wymyślone wisiała tabliczka znaki tam w popiele Nelsona jak najbardziej, a zatem budynek widziałam może w tej okolicy widziałam, a radarowych inny handlarz stycznych staw oraz bohaterów to po pierwsze od tego zacząć każdy z tak Lech nadprzyrodzonych prawdziwych nowościach w planach chyba statek, która w naszych wysyłają deszcz mocno nam jeszcze uwagę tak oko oko nie widziałam, ale świadczyć próby świadczyła innych wielu z nas również, jeżeli chodzi o g i pół olbrzyma, a nad tym jak takim panem jak tak święta w ogóle taka interesująca sprawa, że on w tym pani za mały biały brudną garniturach, a wyłonił się pan Adam Wójcik piątek szóstkę rozbiórkę wówczas w kinach, a w działaniu się w tej narracji China i potem jakoś tak się okazało, że ten jest taki zaczął przeze mnie był spotykany kraju, gdzie i może nie będę podawać personaliów panikę czy to tak wypada, ale tak pod koła w Żywcu 2 osoby, które bardzo przypominają jak takiego jednak rzeczywiście wnosiła Browne biały garnitur za mały za krótki, a druga osoba, a na wasze słowa potwierdzi ich GH kim mówię, że mam tajemnic KO, ale nie wiem co możemy takowych taką reklamę tutaj albo nie reklamę albo inna ochrona, ale tak tak, że sezon Legia czy suspens zrobił Jaya już umieram z umiarem ciekawe jest dla wielu osób jest osobą jak najbardziej publiczną można ją nawet czasem zobaczyć na scenie, ale niewątpliwie to jest teczki i za każdym razem, gdy występuje to czuję takie drżenie w serduszku sobie myślę, że są reklam pomiar kart projekt się drożeć Marian powiedz nie męczy nas nas jest taki zespół, a których zła, a twoja, a i tak proszę o wychowaniu zaraziłam się na front czwartego zespołu, który się nazywa Łybacka, a wygląda wypisz wymaluj jak jest tak i to znaczy ileś lat wcześniej nie wyglądał zupełnie jak jest taki poza tym re miał jak bardzo odpowiedzą rok taka jest ten moment taki troszkę szczuplejszy, ale lata mijają no jednak wraz z upływem lat nabiera tego gabarytu na jej rzeczywiście w ostatnim czasie na dodatek jeszcze zaczął uchodzić za krótkich biały po dniach oraz przerwało się na wgląd w ich w ramach tych, w jakich ma jakieś tak naprawdę Wanda zwykł mawiać w takich, a tak właśnie, ale Bielecki książkowy był pierwszy, więc można powiedzieć, że to książka po prostu uczennicą da, że w teatrach na tym polega ona ściąga różne wypadki przypadki i nagle okazuje się, że stosownie zostało wpisane wydarzyć naprawdę tylko nawet my same za granie wiemy co w piersiach się z listów, jaka w tej postaci objawi się w rzeczywistości, jaka niewiast w gruncie rzeczy do pewnego kapłana książka zaczyna być dla nas zagadką, a jeszcze jeszcze jedno może powiem Otóż ten dom jaskółka rzeczywiście na tych drzwiach miał zrobione przez moich przyjaciół tabliczkę z wypalonym takim rozgrzanym gwoździem w desce z napisem ludem son no i tabliczka któregoś dnia zniknęła z tego domu, kto się za grało, a to naprawdę był po prostu kawałek drewna z napisem ludem są, więc no no nie jest to chyba przypadnie temu by jakiś psychol ludem sona, bo uważa też, o czym wspominaliśmy pierwsze wydanie księgi lub Bensona pojawiło się w 2013 roku to, że mówię, że wydaje tak i być może już od tamtego czasu grono Psycho fanów Andersona gdzieś tam funkcjonował tylko Doda myśli państwo, słuchając nas myślę, że my się naśmiewa my z azjatyckiego nie jest teczki te wydaje się na początku czarnym charakterem, ale jak go poznajemy to już zmieniamy zdanie na jego temat jak ono jak państwa Chauvin wnętrza sprawdź jakie, jakie ma wnętrze pluszowe pluszowe tak taką pluszowe wnętrze poza tym on jest takim sztandarowym przykładem przemiany bohatera w ale ani bowiem pod wpływem, czego nie dla jakiego nie powiem, ale powiedzmy sobie szczerze to ich z 1 strony przemiana, ale z drugiej strony ta, choć chyba od początku jakoś tak nie bardzo go stworzony do tego planu podboju świata, ale bardzo starą lochę jakich etapach to przebiegało to może już czysto nie będziemy tolerować w gminie Marianowo już chciałam powiedzieć stop stop gospodaruje w podaruje zdecydowania myślę, że już łatwo się zorientować, że to jest z 1 strony tak realistyczna historia polsko nadmorską wakacyjna, ale z drugiej strony pojawiają się takie motywy Fantazy i motywy Fantazy prosto z takimi login greckiej nie wiem czy tak mogę określić co się tak tam się na pewno pojawiają różne postaci stwory z mitologii szeroko pojętej mitologii skandynawskiej one się tam pojawiają trochę, dlatego że ja bardzo kocha może trochę też, dlatego że moja najbliższa pierwsza bym powiedziała przyjaciółka życiowa poznałyśmy się jak miałyśmy 4 lata w pewnym momencie wyjechała do Szwecji zam. w tej kwestii jej także zawdzięczam sprawdzenie wszystkich świeckich słów pojawiających się w książce i ja nie ukrywam, że ile razy jestem na polskim morzem szczególnie w Jastrzębiej górze, która jest takim miejscem najdalej wysuniętym na północ Polski, więc jak sobie stoję w tym najdalej wysuniętym na północ miejscu Polski to sobie myślę, że tam zatem morzem mieszka moja przyjaciółka i przez to może też przeszły przez małe przepłynęły to już jak to sobie wyobrazić te wszystkie stwory, bo ja to może traktuje właśnie jako takie takie miejsce symboliczne miejsce łączącego granice między krajami między kulturami, ale taką granicę, która nie dzieli tylko, która jest takim miejscem dzisiaj można spotkać no tak pan NIK o krok też jest folklor taki re Słowianie dają tak tutaj są coraz przeplata tak jest Syrena zasugerowała trochę tą syreną nie nie myślę, że jak będzie miała pojawić to i tak będzie zaskoczeniem i tak będzie z 3 miast nie ustępstw uważam, że to jest fantastyczny materiał też film już też nie mogę doczekać ciągu dalszego, bo już wiem, że za rok dowiemy się, jakie będą dalsze losy ludem sona co się też zostanie z księgą mam nadzieję, ale tak sobie myślę, że dla tych, którzy znają waszą wasze prace w wasze wspólne prace to wy jesteście przede wszystkim autorkami Basi i tak daleko trochę od Basi do ludem son na im o tyle nie wiem czy daleko od Basi do ludem sona, bo myślę, że te elementy ludem są nie, które są właśnie takie osadzone tu i teraz to one są trochę baśniowe w tym sensie, że ja, kiedy pisze zawsze bardzo pilnuje, żeby historię, która opowiada były prawdziwe i żeby można było się w nich odnaleźć, żeby to co tam jest prawdziwe to żeby, żeby emocje krótko mówiąc, które przenikają historię, żeby emocje, które czują bohaterowie były prawdziwe myślę, że to co czują bohaterowie dziecięcy księgi ludem sona mogłoby być też czymś co mogła wyczuć Basia Basia rzeczywiście jest taką opowieścią z założenia bardzo realistyczną, czyli tam nie pojawiają się elementy fantastyczne, ale uważny czytelnik znajdzie takie fragmenty Basi, w których ona np. porozumiewa się z Miśkiem z dzikiem to jest myślę ten łącznik z tym światem ludem stanowym wasi jeszcze mam drugi łącznik to ta ma za kierownicą mamy za kierownicą jest nazwa mam też ulubionych części Basi, którą w swoim czasie znam na pamięć o tym jak mama zabrała trójkę dzieci na na wycieczkę jak nie po drodze 1500 różnych przygód i tutaj jesteś takim oto, że te dzieciaki tam się w środku nie mogą dogadać się tam przekrzykują, że jakiś tam kawałki herbatników skruszonych to ja może tutaj dodam, że akurat to jest element bardzo autobiograficzny ja mam trójkę dzieci czwórka, ale mam też psa i tu jest rzeczywiście łącznik, dlatego że przygoda opisana w Basi podróży ta przygoda, kiedy mama zabiera dzieci i na wycieczkę w góry to tak naprawdę była moja podróż z moimi dziećmi psem moją mamą właśnie do willi jaskółka nad morzem tylko ja miałam jeszcze na pokładzie przepraszam bardzo wracającego treść żołądka psa Then First, ale też urwała rurę wydechową też jest to też miało związana jest stopę na czele szczerze mówiąc urwała 4× w życiu rury wydechowe 3 różnych samochodach i dlatego następny samochód, jaki kupią tu będzie uwaga wielka reklama pewnej firmy, ale trudno następnym samo jak kupiłam było volvo stare, bo stare, ale pomyślałam sobie, że przynajmniej nie zardzewieć nie odpadnie mu rura wysłałem powieść kupiłem samochód bez rury wydechowe EMI nie kupiłam samochodu bez rury wydechowej to to nie dziękuję wam kupiłam taki, który przynajmniej nie zardzewieć, ale rzeczywiście podróż mamy z dziećmi jest rzecz jest takim elementem, który łączy księga ludem są na basie Marianna twoim zdaniem, jakie są elementy łączące oprócz oczywiście twoje kreski i Zosi języka o jej Jani jawne nie mam na nią okiem tak analizować, ale się, że generalnie tematyką analizowaniu własnych utworów to wolę zostawić Consus komin wewnątrz po prostu wpraw każda nowa rzeka, którą pracuje jest oczywiście dla mnie nowa znaczy też do tego stopnia, że na wkład, jakkolwiek lekarz jak tam jak kto jest rozpoznawana jednak to nie jest, którzy nie będą jednak w tym z tytułu wasz no tak to tą całą pewnością rzeczywiście też ilustracje są inne cała cały charakter grafiki studenta nie jest inny niż niż baśniowy jest taki bardziej mroczny Night dzieci są starsze nie mówiąc o tym, że mamy zupełnie innych bohaterów także tych potwornie z tych, więc to też oczywiście pokazuje jak i wszechstronny jak ja jak różnorodne rzeczy robisz zapowiedź czy to policzyła może zrazu wyda te same Zosie czy ile książek zrobiliście już razem z dnia nie wiem na dziesiątki nie ta jak kiedyś obliczał to w tej chwili nie pamiętam więzień sumienia napisałam ponad 100 książek przy czym część to są opowiadania wie, iż tomach zbiorowych oraz małe książeczki Obasi franku i przypuszczam, że przynajmniej 50 z tego to są albo może 60 to są różne książki paszowe, dlatego że same takich regularnych wasz pojedynczy to już chyba 36, a więc się do tego doliczy wielkiej księgi książki o franku i też wcześniej powstawały jakieś ćwiczeniu i kolorowanki to myślę, że ma z Marianną to myślę, że my przynajmniej 60 książek zrobiły razem też czy to oznacza, że nie mam dość wcale no właśnie no właśnie to jest także już teraz nawet nie musicie porozumiewać się bez słów i w zasadzie już Marian narysuje ty piszesz jednocześnie, po czym przekazał, że od państwa pewnych robiliście dla morza, a tak jeszcze nie, ale dawały się taki moment prawdy jest apatyczne i tedy, że rzeczywiście okazywało się pojawi myślałam jak ma wyglądać tych nowych bohaterów wprowadzone do którejś tam części okazywało się, że dla Kosika było trafionych procenta tych oczywiście karmiła i ja uwielbiam to jak Marian narysuje, ale uwielbiam to, dlatego że z 1 strony za każdym razem nowy bohater jest dla mnie zaskoczeniem z drugiej strony właściwie zawsze jest także on jest jakoś bardzo blisko tego co ja miałam w głowie, kiedy go myślałam etc jest absolutnie idealnym przykładem podobnie zresztą podinspektor Budzisz oraz wpatrzona w niego posterunkowa Karolina natomiast w przypadku Basi rzeczywiście parę razy zdarzyło się także to trafienie było takie szokująco idealne to dotyczy np. babci Krystyny babci Basi i gdzie ja opisałam dosyć powiedzmy w miarę szczegółowo opisałam dziadka Henryka natomiast z babci Krystyny głównie psami charakter natomiast bardzo dobrze ją widziałam nawet widziałam co ma być ubrana jak Marianna przesłała mi pierwszy szkic tej babci to ja nie ukrywam jako osoba o silnych emocjach prawie się popłakałam ze wzruszenia przed monitorem naprawdę miałam poczucie, że Marianna po prostu wyjęła mi to babcie z głowy i zobrazowała także dziękuje to mając do tego pytania o to co łączy no to teraz mam taką o kraj tak tak, że jednak to element nad rozumem, a chętnych oferta nawet tam drobiu tylko, że te elementy nadprzyrodzone ludem w stanie to nazwane bardzo wprawę, bo są po istoty nieludzkie na naturalne, a w przypadku Basi to ten element, a nadprzyrodzony te właśnie ten rodzaj porozumienia, które pozwala nam właśnie Paryż kolejna kolejna publikacja paszowe zdarzyło wam się kiedyś pokłócić nie chyba zdarzyło się Ania umów no minowania wydaje mi się sędzia ten czy jak to w każdej ludzkiej relacji są między nami emocje, ale ja sobie nie przypominam kłótni, a już na pewno nie było Międzynami żadnych kłótni takiej twórczej, bo ja myślę, że ta współpraca jest też dlatego wyobrażam sobie bardzo nawzajem dajemy taki, bo taką wolność tak takie mamy zaufania do siebie właśnie dlatego myślę się tak dobrze spotykamy, bo też mamy zaufanie do tego, że ta druga osoba wie co robi ja np. bardzo lubię jak napisze jakiś tekst lub jego nawet jeszcze czasem przed wysłaniem do wydawcy wysłać do Marianny, żeby ona, jakby mogła zobaczyć i gdzieś tam się tym ma osiągnąć bardzo się liczyć z czymś takim że, gdyby coś Mariannie zgrzytał oto ufam żonami to powie i ja jestem na to gotowa na razie nie zgrzytał, ale ja mam taką gotowość, bo mam poczucie, że właśnie to musi przepływać Międzynami dobrze i przepływa, ale jest także jak teraz jest pomysł w zasadzie już gdzieś tam chyba coraz bardziej nabiera kształtów tego drugiego tomu księgi ludem Sonata to jest tak rozmawiać o tym czy to jest sobie dyskutuje cień wyobrażam sobie siedzicie sobie winkiem albo herbatkę ja na razie jak na razie nie zdradzam z kolei to to jest taka, że tak powiem od kuchni pisarskiej, a ja nie chcę za dużo powiedzieć póki co, bo trochę mam także z kolei jak pomysł jest w takiej fazie krystalizacji, a w tej chwili bardzo dobrze wiem, o czym ma być ten kolejny tom wiem jacy tam mają być bohaterowie i do czego to ma prowadzić, ale jest dużo nitek, które musi jeszcze złapać i wtedy istnieje obawa, że jeżeli za dużo o tym opowiem wtedy tego nie wymyślę to znaczy, że to zostanie wypowiedziane za wcześnie, więc no myślę, że jak już mam w tej chwili, jakby już w ogóle zapisane, iż pierwsze teksty myślę, że jak Uznam, że one są tym właściwym początkiem to wtedy na pewno chętnie Mariannie to wyśle de jakiegoś oglądu, a robi sobie dziś plany jeszcze czas wycofuje to jakiś mapy i drabinki, którzy nie zarobi 6 i drabinek i powiem szczerze to będzie takie wyznanie, że mam tremę przed pisaniem tego drugiego tomu, dlatego że pierwszy tom powstawał w odcinkach pisałam 1 rozdział na raz na 2 tygodnie, a ja na dzień dobry wymyśliłam głównych bohaterów i to jak to się zaczyna i wiedziałam jak to się skończyć natomiast siadając raz na 2 tygodnie napisania rozdziału jak szczerze pan bladego pojęcia nie miałam co się wydarzy pozwalałam to jest jedyna taka książka w moim życiu, gdzie ja naprawdę pozwalałam na to, żeby mnie ta opowieść sama niosła to znaczy ta drabinka polegała na tym, że wiedziałam, czego doprowadzi, czyli aleja chyba w ogóle bardzo pisze jak jestem zanurzona w jakiej historii to bardzo pisze pod świadomością i ja po prostu wtedy słyszę tych bohaterów, jeżeli ich wymyślę odpowiednio prawdziwie oni są właściwi to oni po prostu mi mówią w głowie to też kolejny element tajemniczy tak taki nadprzyrodzone nimi mówią jak mają się zachować jak my się nie zachować i a więc teraz jestem bardzo ciekawa tego procesu twórczego, bo teraz nie mamy 1,5 roku na to, żeby teraz raz na 2 tygodnie wypuszczała rozdział, więc tym razem ten proces będzie musiał wyglądać trochę inaczej, a na ich to też będzie przygoda, a ty Marianna rysuje też jak tak jak większość w trzeba wielu lustratorów w tej chwili psuje takim ręcznikiem na tablecie i potem to przenosi do komputera i opracowuje czy masz jakieś inne swoje magiczne triki ja jestem trochę dinozaura więc, jakkolwiek używa komputera jednak w pierwszym etapie, ponieważ analogowe i tak, aby powstawały trasy dom Mendelsohna, czyli najpierw podstawowe rachunki na papieża i rysunki wykonane ołówkiem zresztą jak ktoś się uważnie przejrzeć na to szans zauważyć, że pan ślad ołówka tamie normalnego oraz poznać nową wiem, że dzisiejsze narzędzia potrafią dać złudzenie ten dla łóżka piórka, a na rozmaite sposoby, ale ja jestem przyzwyczajona do tego musi być o uwag na papierze to jest jednak dla mnie coś innego, a i prawach przygotowane ilustracje, a kanał wujek i komputerze US dodaje obróbce kolorystycznej zakup w ogóle usiądą kolor, ale najczęściej właśnie papier i uwag ja tutaj zdradzę, że początki drugiego tomu ludem sona i są również na papieża ołówkiem nie w komputerze wcale, bo ja swoje pierwsze pomysły, jeżeli w ogóle notuje to to notuje właśnie ołówkiem na kartkach i potem przynosić do komputera jak coś już jest takie, że wiem, że to jest to przenoszę czasem jest także no to znowu kolejny element nadprzyrodzony to znaczy miałam miewam tak, że część książek część tekstów część zdań mi się śni ja bardzo dużo myślę o danej książce albo danych bohaterach i bywa także zatyka mi się coś nie nie mogę ruszyć gdzieś sił utyka w tym myśleniu i wtedy udaje się na twórczy sen to znaczy biorą mają psi c lot na kanapę przytulam ją słynny zielony bohaterka książek lorda wąchać Grześkowi łapki kwas i w takim pół śnie właściwie to nigdy nie jest taki pełen sentymentach trochę leży trochę drzemie cały czas, obracając tych bohaterów w głowie i po prostu właściwie zawsze jak się budzę to mam gotowych ile zdań i te zdania są najczęściej takie, że one dają mi potem impet do dalszego ciągu nocną w nadprzyrodzone element, a Marian też tak też tak Marze czekasz na natchnienie i takie takie się pojawiają zrywy z chmur czy też z jakiś morskich wirów czy raczej tak w taki system zagadkowy i od do nowo różne są metody różne są zwyczaje artystów trochę tak trochę na kraj i ani jedno ani dróg o ja też ja też chcę powiedzieć, że ten mój system jest jak najbardziej zagadkowy, dlatego że ja to mówię na spotkaniach z dziećmi, że jakieś pytam co robi pisarka oni mówią, że pisze no, więc pisanie zajmuje tylko część pracy wymyślanie historii myślenia nad książką to też jest praca czasem tak ciężko, że leżąc na tej kanapie się po chce, więc to jest system zegarków boja się kładę na tej kanapie rano ja sobie nie pozwalam o tym, żeby w tym NATO, że w tym czasie myśleć o tym jakie sobie nowe buty kupie albo gdzie bym pojechała na wakacje tylko ja naprawdę myślę na ten zadany temat w głowie to też jest praca i ten sen on się nie bierze znikąd się nie bierze z tego, że ja sobie leży wącha psie łapki, czego można mnie płynie tylko to płynięcie właśnie, dlatego że wcześniej bujność godzin myślenia nuta jesteś, bo zatrzymaliśmy się na tym, że ani tak ani tak no ani tak ani tak nową drony leżały czekała na natchnienie to prawdopodobnie nigdy, kiedy my niczego nie zrobiła, a no, a z drugiej strony prawdą jest, że są takie momenty, kiedy po prostu pracuje się lepiej i tak nam to powiedzieć co za tym stoi jakaś chemia się odbywa, bo tam bywają momenty, które się od pojawiają nie są od tak takimi momentami na zamówienie, a to po prostu są jednak z dnia fas, gdzie bardzo łatwo nagle okazuje się, że jest w stanie zrobić to dużo na dodatek w dobrym rezultatem, a chodniki wypracuje się COVEC w asyście równi, a więc to jest taka metoda kombinowana w no tak, bo ja pytam o to by mnie zawsze intryguje wtedy ten ta kuchnia artystów jest fascynujące no znam takich ilustratorów, którzy właśnie pracują np. nad ranem i od godziny do godziny tak np. czym mogę zdradzić Tomasz Samojlik i tak też pracuje Marcin Minor konta ma rozpisane są tacy, którzy właśnie robią różne rzeczy w ciągu dnia, a potem siadają wieczorem i pracują albo są tacy, którzy pracują wtedy, kiedy dzieci są w przedszkolu albo szkole też nie mają nie mają specjalnego wyjścia, więc to tak samo zresztą autorami prawda no mnie też zdecydowanie twórczy chaos bardzo dużo książek napisałam mając trójkę dzieci i psa na głowie samotnie dzieci wychowując mieszkając na kanapie w kuchni wtedy nawet nie miała własnego pokoju i dzisiaj jak patrzę do tyłu to się zastanawiam jak to właściwie jest możliwe jak to się stało, więc to naprawdę trochę tak jak mówi Marianna takie kombinowanie taka tajemnica, ale myślę, że prawdą jest też to, że po prostu trzeba mieć takie nastawienie na to, że teraz Robbie i wtedy jakiś czas się dostaje takie błogosławieństwo w postaci łatwości czasem wcale nie i wtedy jest po prostu trudno, ale nadal się robi, bo jak jest termin to nieelegancko jest się nie wyrobić w latach także na czym świat duma duma duma i Harry zgodził i też sobie robi, jaka ich szkice notatniku Unii tam żadnego zadowolona, a później stwierdzam, że dziś tego nie będzie zabieram się pani za zupełnie inne rzeczy i nagle wtedy w głowie następuje klik i pojawi się rozwiązanie nieomal, że tak jak się pojawia rozwiązanie dzięki jego działania matematycznego i ustawy już wiem co robić, ale myślę sobie bez tego się danych, a godzin, które teoretycznie uzupełnienia owocna tego klik by nie było, a zdarzyło się, kiedy taka też, że kiedyś taka sytuacja, gdy okazało się, że nie nie jestem w stanie bardzo przykro to nie podjęłam się to nie jest moja historia albo podjęłam się, ale nie narysuje tego po prostu nie przychodzi do mnie i CSA ja mam w sobie bardzo duży strach przed tego typu sytuacją mogę opowiedzieć anegdotę o książce, która ukaże jesienią to jest książka, która najpierw opowiadaniem dotąd mu poświęconego Tomowi ja dostałam zamówienie no właśnie na opowiadanie do tomu dla różni autorzy pisali opowiadania poświęcone Allenowi na czym obecnie takiego świata, ale nowego no i jeszcze tego podjęłam i nie była w stanie tego napisać wydawca do mnie napisała noszą oni właściwie to chyba zrezygnują z moich usług, bo jak pisze dla młodych, a to ma być dla trochę starszych i wtedy walnie zagrało święte oburzenie, że jak to jak to ja jak ja nie nie potrafię innych sam taki list, że jestem profesjonalistką ja w ogóle nie wie, dlaczego tak jestem traktowana z tym profesjonalistką ja wszystko potrafi napisać na NATO dostałam wizę oczywiście oczywiście, że czekają na ten mój tekst potem przez kolejne 2 tygodnie jedna z moich koleżanek potwornie się ze mnie nabijał, bo ja chodziłam tłukła głową ścianę łzy rzęsiste lała mówiłam jej nie napisze nie ma po prostu nie ma opcji nie napisze nie po prostu nie dam rady, ale taka wizja, że potem moim liście takim pełnym Świętego oburzy jak to ja nie dam radę to napisać teraz, że naprawdę nie będzie tego no to byłby taki no taki wstyd naprawdę, że dym no nie da się na i to właśnie jest historia, kiedy któregoś pięknego, której pięknej nocy po prostu przyśnił mi się braku brakujący element do tego świata tym brakującym elementem było jajko ja włożyłam jajko do historii robota to opowiadanie się tak spodobało, że nie dość, że wylądowało w tym zbiorowym tomie to teraz ukaże jako osobna książka dla dorosłych nie dla dorosłych, ale po prostu osobna wyjęta z tego tomu po prostu bogato ilustrowana jako osobna moja własna książka, więc to był taki powiedziałbym prezent od natchnienia co prawda ja tak sobie czasem myślę, że jakby miało być tak moralnie miałoby się stać zadość to powinnam dostać ponosi zatem moją pychę, która kazała twierdzić, że wszystkiemu dam radę no ale niemniej jestem wdzięczna, że spłynęło, bo jestem zadowolona z tego tekstu, ale no to był taki chyba najbardziej dramatyczny moment w ostatnim czasie, kiedy miałam rzeczywiście chwilę, kiedy mi się wydawało, że po prostu będę musiała spuścić głowę jak lot podkulił ogon między tylne łapki będziesz bardzo przepraszam nie, ale opcja to chyba nie zdarza przepraszać tekst w Boninie zdarza jest oczywiście jak przed zdarzy się być bardzo poruszoną bardzo biedną ciotką, bo to jest przecież też okazja, żeby wyłudzić jakieś łaski no jak to się z takiej jednostki to przecież jego, ponieważ prawda Marianna jak tam chce być też są jakieś takie opowieści czy wręcz przeciwnie nam szacować, że zawsze bardzo długo analizy jak kresie tego podejmą mam, więc jeżeli się podejmuje to znaczy, że jestem na wypełni przekonana, a więc nie miałam takich historii o wycofywaniu się, bo o takim poczuciem, że nie dam radę, ale ten moment biją się właśnie przeanalizować czy Dobrawy re Kika podjąć w związku z tym, jakiego tytułu wrażenie powinnam przyjąć a jakie od dwójki to jest zawsze dla mnie najtrudniejszy moment, bo narusza wtedy chętnych dokładnie przekalkulować i to właśnie umówiła takiej stronie artystycznej czytaj też na to na pewno mam pomysł na pewno dziwne, ale jeżeli już twierdzę, że tak to wtedy następuje moment luzu i musi tak jak Hani, a w to jest właśnie ta magia ja często o tym mówi, że w książkach czy ze sukces sukcesem książek jest trochę jak z sukcesem w kuchni albo sukcesem miłości można sobie różne elementy rozplanować i wyda w mogło się wydawać, że w masie przepis na idealną książkę idea ad tak jak idealną zupę albo idealny związek, a potem coś nie klika i nie wiadomo co i tak mi się wydaje, że jest z książkami, że sobie coś tam się pojawić dodatkowego, a ja myślę też o ja opisaniu jako gotowaniu, ale trochę inaczej to znaczy ja jestem kucharką bardzo intuicyjną to znaczy mam jakieś przepisy bazowe, ale zawsze lubię ulepszać i myślę, że moje pisanie też trochę polega na tym, że ja mam jakieś wewnętrzne przekonanie, jaką historię chcę powiedzieć w jaki sposób chce ją opowiedzieć, ale ten element nadprzyrodzony to jest właśnie ta to taka niewiadoma ingrediencje, która dziś spływa ja wiem, że one za mnie tak nowo to jednak wszystko wypływa z tego mojego mózgu, ale ja tak się sama zdumiewa tym, że to tak stamtąd wychodzi, bo to koń to nie za swoje myślenie też takie moje nie moje dlatego mówię częściowo pisze pod świadomością boja wiem, że to jest dla mnie bo jakby nie było to by te słowa za mnie nie wypłynęły ale jakby to jak to się dzieje, że to ostatecznie ma dokładnie taki kształt ma też w sobie taki element również dla mnie zaskoczenia ja rzeczywiście miewam takie momenty, kiedy pisze także właściwie nawet dni nie myślę, że ktoś źle zabrzmiało, że nie myślę tak ale jakby ta moja myśl, jakby jest wolniejsze niż samo co mnie wypływają te momenty rzeczywiście bardzo lubi, chociaż jak mówiła Marianna wcześniej o też rysowaniu, że takich momentów nie można sobie zażyczyć one po prostu się zdarzają, ale jak już są to są naprawdę wielkim takim błogosławieństwem tej pracy Marian opowie które, które ze scen w żaden sanie była dla ciebie najważniejsze rysowania w, a jej kartach pana Włocha na zarysowania, bo przecież przypominam, że ja tę książkę ilustrowała karty zupełnie innym trybie tak samo jak zawsze witała ją w trybie, czyli rewia u tych odcinków odcinek co 2 tygodnie, więc jak 2 tygodnie dowiadywałam się proszę daj wydarzyło, a więc właściwie co 2 tygodnie miałam jakąś niespodziankę plan, więc to było realizowane w trybie niespodzianki, a że faktycznie muszek znajdzie, że zachowałam, jaką miłością do wielu bohaterów chciał i całej opowieści, więc nie tylko do Stefana jak takiego na nią bardzo pani inspektor będzie ich, a ja miałam za każdym razem ogromną frajdę jak to w ogóle wydaje mi się że, chociaż znów będzie zaś, że miałyśmy naprawdę sporo frajdy w badaniu okresach, a zdecydowanie on nawet u nas takiej radości jakieś takiego wewnętrznego i jeszcze może powiem tak, że to była taka książka, którą ja pisałam te odcinki, ale zalecenie miałam tylko jedno to ma być ciekawe cała reszta co ci przyjdzie do głowy ja po prostu jak to usłyszałam to początek o wewnętrzną wolność taki po prostu tornado twórcza wewnętrzne, które są wydział, a co to nie będzie jeszcze olbrzym to niech będzie jeszcze tylko chrupanie będzie po piachu chorób co nic nie powstrzymuje tak co zechce tam włożyć tego co gdzieś we mnie granie będzie i myślę, że obie żeśmy się tu z Marianną spotkały w takim po prostu, że jest w książce w tej książce są żywioły, ale one wypływają też z tego, że myśmy pisały rysowały tak żywiołowo tak tak ja mogę powiedzieć jako Czytelniczka, że to czuć bardzo, że to jest taka książka mówiona najpierw ktoś wskakuje i iTaxi chce tylko więcej więcej i czuć to radość, bo ja też często o tym myślę, że to jest najważniejsze książki w ogóle wcale nie tam edukacja ta wiedza Tuska przy okazji, że książka jest po prostu mana mana zabrać do innego świata i ta zabawa w tym jest mam wrażenie najważniejsza, a tak to przynajmniej jest z mojej strony myślę, że to książka dla dzieci szczególnie ważne w tych naszych czasach, gdzie mamy taką tendencję do właśnie kupowania wyszukiwania książek mądrych książek z misją książek edukacyjnych oczywiście ja nie chcę niczego ujmować autorom, że w też w książkach zresztą tutaj też jest całkiem sporo wiedzy, ale ta wiedza nie jest na pierwszym planie opowieść o Brożku książce dla dzieci jest zaskakująca ona jakoś nie dominuje tej akcji nie ona jest jakby częścią świata przedstawionego jak mówią, że jak pisze mi zależy na tym, żeby to było prawdziwe to chodzi o to żeby, jakby ta prawda była taką wewnętrzną prawdą tej opowieści, jeżeli jakiś bohater tej książki uwielbia czytać Mrożka to po prostu jest część tej historii zresztą w ogóle wydaje się też, że właśnie kwestia jak ta książka powstawała ona była przez następne były traktowane trochę jak seria tak jak zawsze odpowiedziała żal UE do końca było jasne co konkretnie się wydarzy po drodze tak jak ja właśnie powiedziałam tylko 2 tygodnie dostawałam zupełnie nowych odcinak, więc ja mam tę książkę porównałem do właśnie takiego dobrego serialu, bo powiedzmy sobie szczerze Real albo raczej kto nigdy nie oglądał żadnego serialu dla rozrywki nie pierwsze rodzi kamieniem, a myślę fakt, że oglądamy takich seriali, a to wirus, a Praha lub prosiaczka, a może trochę więcej jest w sumie ta książka mamy jako jachtach i dobry start, jaką mówił na jego książka na papieża to zresztą też ma bardzo duże uzasadnienie, bo przecież właśnie ta księga tak jak wspominaliśmy na początku jestem motywem przewodnim filmu może być sama książka może być sama Opowiedz myślę, że ci, którzy słuchają narobili sobie apetytu na księgę ludu sala niezależnie od tego w jakim są wieku to zapewniam, że trudno się wkręcić jeszcze za dawnym bardzo dużo pytań już tej macha do mnie Jarek Gawlik zaszczyt, że mamy kończyć, więc tak elegancko przypomnę jeszcze, że to był odcinek o książce zatytułowanej nomen omen księga ludem są na moich rozmówczyń nami była Zofia Stanecka pisarka panie mogę tego nie powiedzieć, że autorka bestsellerowej Basi, ale też autorstwa Zosi jest świat wg dziadka tajemnice namoknięty gąbki ostatnio lot tarczy jak wychować ludzkie stawy bohaterka też naszej rozmowy nie z nami studia tylko przez Skype obecna była z nami Marianna Oklejak ilustratorka, która projektuje też książki nie i plakaty i ma na koncie oprócz słynnej serii Basi też panią swoją książkę cuda wianki cuda wideo, a także kolory liczby przeciwieństwa no my czekamy na dalsze losy bohaterów ludem same, bo rozumiem, że będą ci bohaterowie, których znamy z tego, że już wizy nie wszyscy nie wszyscy, ale niektórzy nie to będą na pewno ale gdy sam będzie Odense na całe szczęście ach, co całe szczęście, a państwa kończąc już, dziękując za to spotkanie jest podcast poczyta wszy zapraszam do wysłuchania fragmentu książki księga Denso ona w formie audiobooka czytanego przez Janusza Zadura i zaprasza na kolejne odcinki poczyta wszy to mówiłam ja Karolina Oponowicz przeczytawszy podcasty książkowy wydawnictwa Agora Jacek zajrzał do niewielkiego korytarzy AK na ta nieźle ktoś się tutaj rządził powiedział na widok walających się po spróchniałe i podłodze starych szmat butelek i zardzewiałych puszek po piekarnie wchodzimy z pytała Marta i głos brzmiał już tak pewnie Jacek zachował tak przecież i wycofał teraz, kiedy mamy szansę rozwiązać tajemnicę, którą dobra dobra rozumiem przerwała Marta przesunęła czubkiem kapcie leżący w progu Kłąb starych ubrań i weszła do środka i Jacek obejrzał łamanie poczekać na zewnątrz zapytał pokręciła głową całą sobą czuła, że wchodzenie do Łodzi nie pachnącego wnętrza nie jest dobrym pomysłem, ale znacznie się nie została teraz sam uważnie stawiała stopy, żeby nie wdepnąć w nic innego, kiedy wszyscy troje przebrnęli jakoś przez korytarze i weszli do pokoju Mania wstrzymała oddech w całym swoim pięcioletnim życiu jeszcze nie widziała czegoś takiego podłoga była usłana starymi kocami pokrytymi materacami i brudnymi ręcznikami pomiędzy nimi ktoś poustawiał kamienie różnej wielkości kształtu największe śmiało można było nazwać głazami piętrzące się pod nimi stosy wysmukla danych kości pozyskiwały blado wnuku w powietrzu unosił się z ROD stęchlizny brudu ani kto zgniła makrela szepnął z podziwem Jacek co to w ogóle jest Marta milczała wpatrywała się w niej kształt głaz stojący w końcu pod oknem wydawał się, że kiedy wchodzi i stał trochę w innym miejscu miała dziwne uczucie, że głaz żyje i patrzy na nich małymi złośliwymi oczkami co ciągnął Jacek rozejrzyjmy się trochę czekała 30 światło w tym momencie drzwi wejściowe zatrzasnęły się z hukiem w przerażającej ciszy, która po tym, zapadła ktoś odezwał się dziwnym krzyż ściął tym głosem, a całej wsi szły i raz nie my Szal rata Kasia książkowy wydawnictwa Agora Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: POCZYTAWSZY. PODCAST WYDAWNICTWA AGORA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA