REKLAMA

31# Czy wszyscy będziemy biedniejsi? Co ze strasznym słowem na "H"?

Mam pytanie
Data emisji:
2022-08-25 18:00
Audycja:
Czas trwania:
25:30 min.
Udostępnij:

Polska gospodarka hamuje. I to najbardziej w Europie. Polskie fabryki zwiększają produkcję w coraz wolniejszym tempie, Polacy nie są już tak chętni do zakupów. Ekonomiści mówią otwarcie: z powodu kryzysu energetycznego, gwałtownie rosnących cen energii konsumentów stać na coraz mniej. A gdy konsumenci mogą mniej, cała gospodarka jedzie coraz wolniej. Rozwiń »

Co znaczy to najmocniejsze w Europie hamowanie? Czy czeka nas zastój, a nawet cofnięcie czy może jazda wstecz? Czy to znaczy, że wszyscy będziemy biedniejsi? A jeśli tak, to jak bardzo i jak długo? O tym wszystkim w najnowszym odcinku podkastu Mam Pytanie.
Partnerem podcastu jest firma doradcza EY Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
na podcast zaprasza firma doradcza i Why było już straszne słówko nauka jak kryzys może jeszcze gorsza, bo jak to woli na słówko na Air jak recesja czas na kolejne słowo gospodarczym słowniku nas Polaków i tym razem będzie ta straszna słówko na cha nawet nie pytam nie chcę wiedzieć, o czym pomyśleć chciałbym gospodarka hamuje czy to oznacza, że hamuje nasza zamożność czy będziemy biedniejsi na te pytania będziemy szukać odpowiedzi w kolejnym odcinku właśnie tym Rozwiń » odcinku podcastu mam pytanie Maciej Głogowski zaczynamy polskie PKB, czyli mówiąc najprościej Polska gospodarka w drugim kwartale roku, czyli od kwietnia do czerwca w porównaniu do tego samego okresu roku poprzedniego wzrosła o 53% i dokładnie w tym samym czasie, czyli od kwietnia do czerwca, ale tym razem, licząc w porównaniu do pierwszego kwartału tego roku skurczyła się o ponad 2% 23 to trzeci tak silny spadek, odkąd w 1995 roku zaczęto prowadzić te statystyki no i pierwszy spadek kwartalny od wybuchu pandemii no i najmocniejszy tym razem spadek z Unii Europejskiej no i co z tego co z tego wynika to już pytanie do naszego gościa dr Adam Czerniak polityka Insights szkoła główna handlowa w Warszawie dzień dobry dzień dobry panu dzień dobry państwu jest czym przejmować no myślę, że tak, dlatego że ten spadek był przede wszystkim nieoczekiwane albo nieoczekiwany w tej skali, bo to, że w drugim kwartale gospodarka Tusku straciła na aktywności, że mniej wyprodukowaliśmy towarów usług to przypuszczał no ja miałem takie prognozy natomiast w naszych prognozach polityki Insights ten spadek wynosił kilka dziesiątych punktu procentowego magla stanu w 2% to co się stało jeszcze Niewiem czy, żeby dokładnie się dowiedzieć co się stało musi mieć pełne dane Głównego Urzędu Statystycznego na ten moment możemy przypuszczać co się stało, a im wg przypuszczeń danych szczątkowych np. dane, które analizuje z transakcji kartami płatniczymi wynika, że bardzo silnie to na konsumpcja przede wszystkim konsumpcja usług nawet nie ta sprzedaż detaliczna, którą obserwujemy z miesiąca na mniejsze też wypadła słabiej to już wiemy, ale to za lipiec żyjemy za lipiec za czerwiec też te dane nie były najlepsze w zasadzie tam sprzedaż detaliczną i wzrost trzymały wydatki na towary podstawowe, które były przede wszystkim napędzane zakupami, a uchodźców z Ukrainy, czyli żywność odzież to tam wydatki rosły natomiast pozostałych kategorii zmalały a, ale to, czego najbardziej obawiam to, że tąpnęły usługi przede wszystkim, a usługi luksusowe od usług kosmetycznych przez jaki dodatkowe usługi mechaniczne czy mechaniki samochodowe, a tego typu kategorii usług którymi na co dzień obserwujemy statystykach zusowskich, a właśnie dane z transakcji kartami płatniczymi sugerują, że tam ta sytuacja była ciężka najcięższa we wszystkich usługach takich powiązanych z gastronomią rekreacją turystyką czy mienia, czyli hotele restauracje bary puby kawiarnie i było tam słabo mimo tego, że skończyła się pandemia byśmy oczekiwali znanym wzrost powinien być niezłe, a wcale wcale taki dobry nie ma, ale mówimy o danych za drugi kwartał to to może lipiec sierpień poprawią wyniki w wakacje na dane takie koniunkturalne, które napływają na to nie wskazują jeszcze twardych danych już w ogóle nie mamy za to ostatnie miesiące wakacyjne natomiast koniunktura nastroje hotelarzy czy sklepikarzy w miejscowościach turystycznych czy restauratorów są bardzo kiepskiej mówią ludzie kupują nawet przyjadą i biorą nas lektura biorą ten tańszy może nie wezmą z obiadem kolacją sobie sami gotują, a rzadziej pójdą do restauracji także nie nie jest najlepiej jak już powiedzieliśmy tych statystykach to jeszcze 1 trzeba dopowiedzieć faktycznie my poznaliśmy wstępny odczyt o PKB wzroście tym razem trudno mówić tak jednoznacznie o wzroście w drugim kwartale dopiero na koniec drugiego miesiąca kolejnego kwartału, czyli w sumie już niedługo poznamy dane, które pokażą nam struktura tego wzrostu mocy, aby jak rozmawiamy o wzroście gospodarczymi i o tym PKB i poznamy dane o strukturze to co będziemy mogli się dowiedzieć ile było inwestycji i ile było inwestycji ile było konsumpcji, a ile wyniósł eksport towarów i usług ile wyniósł import win bardzo ważna rzecz, która nie powiedzieliśmy jak kształtowały się zapasy z kolejna kategoria, w której w zasadzie niewiele wiemy, dopóki nie poznamy danych za cały cały kwartał właśnie tych o PKB, a zapasy ostatnimi kwartałami płatała figle na czele w pierwszym kwartale wzrost zapasów historycznie wysoki, a tutaj ekonomiści żeśmy się dziwi, skąd aż tak duży wzrost zapasów polskiej gospodarce się pojawił, że firmy kupowały dużo towarów surowców materiałów półproduktów jak malował pytanie co się z tymi zapasami stało one się rozeszły, jeżeli się zaczął rozchodzić firmy zaczęły zmniejsza stany zapasów to obniżało poziom PKB może właśnie w tych zapasach tkwi tajemnica aż tak dużego spadku PKB w drugim kwartale no to wszystkie takie Zagórowski statystyczne którymi ekonomiści będą się zajmować, o których my także będziemy mówić są oczywiście bardzo interesujące, ale wracając do tych 2 liczb, których dzisiaj od, których od, których tym razem zaczęliśmy rok do roku w Poznaniu drugi kwartał do kwartału drugiego roku minionego, a przecież zawsze ekonomiści powtarzali, że trzeba mieć coś tak na dłuższą perspektywę, że nie wolno nadana patrzeć wybiórczą i rąk do roku gospodarka rozwija się tam 5%owym, mimo że czwartą do kwartału ona się skurczyła, czyli tak i tak gospodarka była dużo lepsza niż rok temu, ale dużo gorsze niż w pierwszych 3 miesiącach tak proszę nie wyklucza w czasie nie wyklucza, zwłaszcza że w ostatnich latach wahania koniunktury gospodarczej są bardzo gwałtowne to jest oczywiście efekt pandemii, a i związanego z tym, a wyłączania poszczególnych gałęzi gospodarki były tzw. lockdowny nie można było prowadzić takich usług takich usług tu trzeba by ograniczyć sprzedaż ludzie nie wychodzili do sklepów to wszystko powodowało, że gospodarka z kwartału na kwartał ciasna z miesiąca na miesiąc podlega bardzo silnym wahaniom koniunkturalnym no to też widać tych danych, więc drugi kwartał tego roku jest dużo lepsze niż drugi kwartał 2021 natomiast z kolei jest dużo słabsze niż pierwszy kwartał tego roku, kiedy mieliśmy takie po pandemicznej ożywienie, zwłaszcza w przemyśle, który ruszył, bo blokował łańcuch dostaw przez myśl oka teraz przemysł będzie grzał, a tu się okazało, że prawdopodobnie przemysł także za boksował też dużo wolniej rósł w drugim kwartale i nie udało się wejść tam szybko trajektorię odbudowy koniunktury gospodarczej na jakość liczyliśmy 20000801. roku no tak nie tak sobie myślę sama dane oczywiście są niezwykle interesujące i wszystko co można o nich powiedzieć, czyniąc zastrzeżenia, które już w naszej rozmowie w rozmowie poczyniliśmy jest wyższy i niezwykle ważną czekamy na szczegółowe informacje mamy świadomość, że my odnosimy się już do danych historycznych, bo w końcu, kto pamięta ten drugi kwartał czerwiec dawno się kończą tutaj w, słuchając tego podcastu jesteśmy w końcówce sierpnia, ale bazujemy na tym na co mamy, ale mimo, że dane są wstępne i że wielu rzeczy jeszcze nie wiemy czy czy można powiedzieć, choć 1 rzecz jako pewnik bez względu na to czy wynik 23 nie zmieni się na 21 albo nie będzie gorszy, czego sobie życzymy 2 pół czy można powiedzieć jedno, że gospodarka jest w stanie hamowania zdecydowanie możemy użyć słowa na cha pytanie o skalę tego hamowania to pewnie jakaś rewizja jeszcze ze strony Głównego Urzędu Statystycznego nastąpił, ale na pewno hamujemy i hamowanie nie było jednorazowe nie ma takie hamowanie i CEK zachowaliśmy będziemy zaraz dalej, a trzeci kwartał czwarty kwartał to rokowania zarówno patrzymy na dane takie nastrojach gospodarczych planach inwestycyjnych przedsiębiorstw jak na twarde dane napływające za lipiec sierpień sygnalizują, że to hamowanie trwa i ta dynamika wzrostu gospodarczego, zwłaszcza w ujęciu rok do roku będziemy porównywać trzeci kwartał tego roku do trzeciego kwartału ubiegłego roku to dynamika będzie malała i prawdopodobnie na początku przyszłego roku nawet jakieś minusy nam się pojawia w tej dynamice rocznej co jest pierwsze jajko czy kura, bo to jest ważniejsze czy jak to jest czy hamujemy, dlatego że jest wysoka inflacja czy wysoka inflacja powoduje, że hamujemy miano to wysoka inflacja powoduje, że hamujemy wysoka inflacja przekłada się na spadek siły nabywczej pieniądza czy po prostu nasze wynagrodzenia możemy mniej kupować co więcej obawiamy się tego, że mają jeszcze będziemy mogli mniej kupić musimy zaoszczędzić np. na wydatki na energię na krytyczną czy opału na sezon jesienno-zimowy jest tym bardziej powstrzymujemy się zakupami to wszystko powoduje, że konsumpcja rośnie wolniej możliwe nawet spada, a w konsekwencji także mamy spowolnienie, bo przedsiębiorcy mniej produkują obawiam się tego, że za parę miesięcy jeszcze mniej będzie od nich kupowane towarów, więc nie gromadzą zapasów na to wszystko przekłada się także na plany inwestycyjne, które są cięte przez firmy i w rezultacie zasiadają wszystkie te silniki napędzające gospodarkę stąd ten twój początkowa odpowiedź przed chwilą o tym, że to, że to nie jest takie jednorazowe przyhamowanie tylko ostre hamowanie dokładnie, bo to 1 w jedno zjawisko pociąga są druga czy pierwsza rzecz, którą tej odczuwamy w tej chwili to jest hamowanie konsumpcji on jest bardzo gwałtowna jak wskazują dane, ale równocześnie za moment idzie właśnie hamowanie po stronie inwestycyjnej, a to się dzieje nie tylko w Polsce, więc taka sytuacja wysokiej inflacji wpływa także na koniunkturę w Niemczech Francji Stanach Zjednoczonych Wielkiej Brytanii to powoduje, że eksport nam zaczyna maleć i w rezultacie firmy ograniczają produkcję ograniczają zamówienia ograniczają zapasy ograniczają koniec końców inwestycje i w rezultacie mamy taki takie trochę upadające kostki domina 1 za drugą, która nas prowadzą tego hamowania będzie trwało to brzmi jak opis wielkiego kryzysu ja mam nadzieję, że my tu rozmawiamy o takim właśnie no właśnie eliminujemy słowo na AK, chociaż są takie dziedziny życia, których ona jest usprawiedliwiona energetyka tak mamy do czynienia z poważnym kryzysem no słówko na RO no pewnie będzie w użyciu znowu na, bo jeśli się zdarzy to całe ekonomiści, czyli lubicie najbardziej, czyli zostaną spełnione wymogi kryteria, które usprawiedliwiają powiedzenia recesji, czyli 2 osoby następujący kwartały spadku PKB to będziemy mówić o przemyt i technicznej recesji, a my tak wracam tylko słówka nasza kolej to brzmienie właśnie zachęcające czy nie może też za wcześnie na takie, a czwarta taką na takie twarde stwierdzenie, że to jest ostre hamowanie oczywiście mogą się mylić znaczymy poznaliśmy dane za 1 kwartał, które wskazują na to, że hamowanie jest mamy szereg przesłanek, które sygnalizują, że to hamowanie będzie trwał, ale jak rzeczywistość ma do siebie, że na bardzo lubi zaskakiwać, a ekonomiści są najlepsi w tym, żeby opowiedzieć, dlaczego się pomylili swoje prognozy oraz Turek niech pan redaktor zaprosi za 3 miesiące to świetnie wytłumaczy, dlaczego to hamowanie nastąpiło tego sobie panu życie, że to hamowanie nie będzie takie gwałtowne, ale na razie wszystkie przesłanki, na które patrzę sygnalizują, że hamowanie będzie naprawdę musiałoby się zdarzyć coś nieoczekiwanego coś bardzo mamy prawo minister Musze zakończenie wojny Ukrainie lada moment, który by nam tutaj w tej gospodarce mogą pomóc w my się wydaje, że to nie jest ani poparte ma po prostu jakąś taką myślą wiedzą powszechną nie trzeba tutaj sięgać po literaturę, że to co nas, czyli konsumentów obywateli pracowników podatników obchodzi najbardziej to jest to mamy pracę i czy mamy pieniądze i pamiętam naszą rozmowę sprzed kilku tygodni, kiedy dyskutowaliśmy także w podcaście mam pytanie czy Ignacym Morawskim i toczyliśmy taką dyskusję to, jakie to spowolnienie będzie czy skokowy wzrost bezrobocia czy w ogóle bezrobocie będzie rosło bardzo często interesy nie mówi, że przy okazji tej naszej rozmowy dzisiejszej tylko w ogóle ekonomiści powtarzają, że no ten kryzys czy to spowolnienie czy hamowanie wchodzimy no może nie przygotowani w zasoby budżetowa może na pewno otwarci na poważne ryzyka na rynku energetycznym no ale mamy niskie bezrobocie wciąż jeszcze wiele ofert pracy na rynku to może przynajmniej tu się nam uda zrób sam, gdybyśmy teraz muszę trochę skrócić swoje pytania jeszcze 1 rzecz dopowiem, gdybyśmy teraz wyciągnęli literatura to tam pewnie byśmy znaleźli wiele twierdzeń, że ograniczanie inflacji np. wiąże się ze wzrostem bezrobocia, więc skoro mamy rozmawiać rozpatrywać to hamowania zgodziliśmy się, że gospodarka hamuje to powstaje zasadnicze pytanie czy będziemy biedniejsi da się mówić tak, że mimo, iż gospodarka się kurczy to my nie będziemy umownie czuli się biedniejsi właśnie tak, bo mamy wysoką inflację my musimy poczuć się biedniejsi zaś musimy stać się biedniejsi, żeby inflacja ograniczyć tylko jedno zastrzeżenie, a jak sobie rozmawiamy o tym, że musimy się pociągnie to myślimy o sobie jako jednostka ja muszę stać biedniejszych te musi się stać biedniejsze słuchacze muszą stać biedniejsi, a jeżeli patrzymy na to z perspektywy, a makroekonomicznej, a to najważniejsze jest to, żeby społeczeństwo jako całość stała się biedniejsza teraz może się to odbyć na 2 sposoby jak kiedyś wzrasta bezrobocie jest czas osób traci pracę pozostali trzymają tam prace mają nawet jakieś podwyżki wynagrodzeń i nie biednieją część społeczeństwa biednieje znacząco reszta nie do końca naszym wypadku raczej nie będzie tego wzrostu bezrobocia, bo jesteśmy trochę takim makroekonomicznym świecie nie poznanym Thermo King Inco ogni tak, gdzie mamy po prostu bardzo silny spadek liczby osób w wieku produkcyjnym co powoduje ten wzrost bezrobocia raczej nie nastąpi, chyba że gwiazdka będzie mieć głęboką recesję na to miano za mało pracowników do potrzeb, które mamy do wykonania robot dokładnie nawet w sytuacji, jeżeli występuje płytka recesja to i tak tych pracowników jeszcze niema wystarczających, więc w takiej sytuacji musimy zbiegnie się de facto wszyscy, a to biednie będzie polegał na tym, że ceny pewnie trochę będą rosły, a nasze wynagrodzenia w parlamencie muszą rosnąć przestać, czyli po prostu muszą ustabilizować, jakim poziomie będziemy biedni, bo będziemy będzie nas stać na mniej, więc będziemy kupować mniej to się właśnie dzieje to jest jedyny mechanizm tej świni przy tego typu sytuację na rynku pracę, który może podać zatrzymani na raka, dlaczego tak się dzieje czy tycz ne, jakby jak to działa, że dzięki takiemu naszemu tutaj już zdefiniowane Emu dzięki temu, że staniemy się biedniejsi i coś pozytywnego czy raczej te negatywne trendy w gospodarce odwrócona co z tego, że będzie to właśnie nocą bardzo prosta, jeżeli stajemy się biedniejsi facto stać nas mniej, więc mniej musimy kupować bardziej uważamy na to, jakie są ceny poszczególnych produktów często wybieramy tańsze zamienniki, a to z kolei powoduje, że przedsiębiorcy mają dużo mniej motywacji do tego, żeby ceny podnosić, więc im bardziej biegniemy tym mniejsza jest ryzyko tego, że przedsiębiorcy będą dalej podnosić ceny takiej spirali, a cenowo płacowej i do takiej sytuacji właśnie w tej chwili dążymy, żeby przedsiębiorcy nie mieli możliwości, żeby podnosić ceny i wtedy inflacja będzie systematycznie spada jak mówił dążymy to znaczy kto dąży tria, który dąży jako gospodarka nie jakiś celowy byt, który nam tutaj na sprawcę stronę raczej gospodarka dostała dąży i pewnie życzy sobie tego szereg osób z prezesem Narodowego banku na ciele, żeby właśnie ta inflacja spadła na zasadzie takim naturalnego spowolnienia wynikającego ze służenia społeczeństwu i za każdym razem myślę sobie, że tę całą tą 4 można skomplikować, bo myślę, że już powiedziałem skomplikowanie nie wręcz przeciwnie ja na razie wszystko rozumiem tylko patrzę na to co się dzieje dookoła, ale tym razem nie poza polską tylko patrzeć co się dzieje u nas no i nie my nie będziemy wchodzić w politykę, ale nie, dlatego że się boimy tylko, dlatego że skupimy się na realiach to znaczy na ten siedzi w gospodarce na przewidywaniach co się może wydarzyć w polityce polityka ma wpływ na gospodarkę nowo Zobacz przez to też nie jest ani żadną teorią tylko to są fakty i przez kilka ostatnich lat jesteśmy nauczeni, że nie oceniam teraz tak, że państwo potrafi przekazać gotówkę swoim obywatelom tras jak tutaj ciągle dopytuje my będziemy biedniejsi tym tłumaczy, że ceny jeszcze będą rosły jeśli zaczną hamować nasze płace to my za to wyższą cenę kupi mniej towarów wtedy być może będziemy powoli powracać do jakiejś stabilizacji może te ceny już mam niesprawną, ale mimo, że nie będą rosły NATO chodzi rząd mówi no to teraz tak tym, którzy mają kocioł węglowy pomożemy tym, którzy gazem też za chwilę pomożemy ktoś drewnem pomożemy i kto wie co jeszcze zrobimy umownie, żeby pomóc wydłużymy 1 tarczą drugą no to może my będziemy biedniejsi no bo może dziś do tych procesów gospodarczych dojdzie tym panie sierżancie i okaże się, że ci, którzy słuchają tylko już mają wpływ na chłopcy nośną no szkoda jeszcze przypomnieć naszego czasu no chciałbym chciałby, żeby tak było, ale niestety tak to w gospodarce widział znaczy gospodarcza w polityce zresztą wystarczy szafy na krótką metę wystarczy tak, bo my na krótką metę faktycznie będziemy mniej biednie znaczy część gospodarstw domowych, zwłaszcza te, które nie dostaną pomoc od państwa ucierpi one ubożeją pozostałych dostaną pomoc państwa pewnie te grupy będą narastać im bliżej będziemy wyborów, ale to już temat bardziej polityczne, a nie ubożeją natomiast niezłożenia przez moment otrzymują pomoc to samo co z wakacjami kredytowymi w tej chwili cieszymy, że tak faktycznie nie musimy zapłacić 12 raty kredytu hipotecznego, ale tym ta pomoc trwa do końca 22003. i co potem będziemy dalej rozszerzać nie będę wydłużają nie jak kiedyś te kredyty czas płacić te pieniądze, które wydaje w tej chwili rząd też są de facto kredyty tylko, tyle że państwo zadłuża się dla nas nie wypuszcza kolejne obligacje też będzie czas płacić państwo nie może w nieskończoność pieniędzy wydawać dodawać w ślad za rosnącymi cenami na obszarze jak dorzuci w tej chwili na to jak nasi słuchacze pewnie zrozumieli, a my to przedsiębiorcy nie będą mieć motywację do tego, żeby zatrzymać wzrost cen czy ludzie kupują to ja podnoszę ceny dalej tak rosną ceny surowców materiałów wynagrodzeń wszystko rośnie w gospodarce to muszę podnosić ceny, więc podnoszę, bo 5 kupują mają pieniądze rządu na to rząd, żeby dalej pomagać ludziom, żeby nie zbiednieje by musiał tu dziś jeszcze wyższe dopłaty itd. itd. tak dalej kiedyś ta ten mechanizm musi się skończyć, bo rząd tak samo jak my się zadłuża na tę pomoc w no ale inaczej się zadłuża, a Adam czy Macieja inaczej się zadłuża państwa oczywiście się inaczej za dużo i gdyby gdybyśmy wrócili z sytuacji tej stopy procentowe są niskie w Polsce na świecie, gdybyśmy wrócili do sytuacji, gdy wzrost gospodarczy stabilny inflacja niska no to wtedy to dużego problemu by nie było, ale jesteśmy w sytuacji, gdy stopy procentowe w Polsce na świecie rosną co oznacza wzrost kosztów obsługi tego zadłużenia mówiąc fachowo, czyli po prostu tego ile państwo płaci od zapożyczone kredytów i wypuszczonych obligacji, a to z kolei powoduje, że państwo musi coraz wyższe koszty tego tej obsługi długu ponosimy mniej pieniędzy na tę pomoc jest mniej pieniędzy na tę pomoc, więc jeżeli chcemy pomóc dostarczać albo jeszcze zwiększać musimy, tym bardziej się zadłużyć wtedy spadamy z taką spiralę zadłużenia ową oczywiście do pewnego momentu na spiralę można ciągnąć, a tym momentem jest sytuacja, której ktoś od rządu obligacje chce kupić problem pojawia się w momencie, w którym nagle nie ma inwestorów, którzy mówią okej kupuje od rządu obligacje skarbowe tak się wydarzyło w Grecji tak się wydarzyło alarmują, że my jesteśmy daleko takim przypuszczam, że tak natomiast jeżelibyśmy wspiera żonę to w pewnym momencie do takiego momentu dochodzimy, bo nie da się w nieskończoność zwiększać wydatków na pomoc związaną z rosnącymi cenami, czyli po prostu rozstrzelać tarczy inflacyjnej nie skoro nie skończoność po tych pieniędzy po prostu budżecie chciałbym znać obsadzie u inwestorów, którzy ten budżet finansują czy pewne jest to, że gospodarka jest w trybie hamowania na sprawne tak słowa Lecha jest pewna i rozumiem że, poruszając się w trybie hamowania trudno spodziewać by nasze odczucia były tylko lepsze, więc rozumiem, że twierdzenie, iż będziemy no w taki sposób jak staliśmy się udowodnić biedniejsi i jest usprawiedliwiona i będziemy biedniejsi, ale może to i tak kończy powiem po to, żebyśmy byli bogaci w przyszłości czy przez moment musimy być biedniejsi po to, żeby inflacja spadła do poziomów ze kilku procent pod byśmy mogli odzyskać jako gospodarka cała społeczeństwo wigor zwiększać produkcję i tym sam, żeby rosły nasze dochody w przyszłości to nasze bycie biedniejszym od oznacza, że przez wciąż jeszcze utrzymujących się wysokich cenach będziemy musieli przyzwyczaić, że mamy mniej dyspozycji pieniędzy narzeczona kranówkę, do których myśmy przyzwyczajeń jak np. luksusowe usługi, o których rozmawiać na początku audycji, bo podstawowe nasze potrzeby jak zapewnienie ciepła oświetlenia w domu oprócz żywności będą zabierały jeszcze większą część naszych wydatków czy np. spłata raty kredytu hipotecznego tak podstawowe wydatki nadal będziemy ponosić żywność będziemy kupować może czasami tańsze może jakiś bardziej luksusowych owoców zrezygnujemy natomiast to są wydatki, które będziemy ponosić te, które będziemy ciąć najbardziej to są wydatki właśnie na towary i usługi luksusowe i tak na razie należy rozumieć to nasza to nasze biednie, a dokładnie tak w Adam Czerniak z polityki Said szkoły głównej handlowej w Warszawie był gościem podcastu mam pytanie bardzo dziękuję dziękuję do usłyszenia, a jak już będziemy mieli pełne dane to powrócimy do pełna dane PKB powrócimy do tej rozmowy może się okazać, że niektóre rzeczy trzeba będzie tak jak to guz czasem z danymi rewiduje to my je tutaj w podcaście mam pytanie zrewiduje jeśli macie pytania, a albo sugestie co powinniśmy jeszcze pożyć bardzo proszę Piszcie Maciej Krupa k Glanowski małpa TOK kropkę FM podcast przygotowali Anna Augustyn Magda Mirecka i Maciej Głogowski wyprodukował Maciej Kulczyński dziękuję napotka zaprasza firma doradcza i Why Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MAM PYTANIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA