REKLAMA

Dokumentują życie na wojnie. O projekcie „24.02.2022, 5 rano: Świadectwa wojny”

Poranek Radia TOK FM - Weekend
Data emisji:
2022-08-28 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
17:34 min.
Udostępnij:

Zbierają opowieści o wojnie. Kto powinien je usłyszeć? Rozwiń »
Więcej na temat projektu:
https://www.facebook.com/swiadectwawojny Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny poranek Radia TOK FM przy mikrofonie Anna Piekutowska, a teraz moją gościnią jest dr Anna Wylęgała Instytut filozofii socjologii Polskiej Akademii Nauk koordynatorka projektu 24lutego 202025 rano świadectwa wojny dzień dobry dzień dobry pani będziemy rozmawiały właśnie o tym projekcie który zakłada dokumentowanie opowieści świadectw Ukraińców Ukrainy o wojnie i co ciekawe materiał badawczy zbieracze nie tylko w Polsce od uchodźców uchodźczyń, ale też na Rozwiń » Ukrainie już teraz tak tak to jest także ten projekt narodził się na Ukrainie między tydzień po rozpoczęciu wojny zadzwoniła do mnie Sofia Ada Diack ze Lwowa sen z ministrem miejskiej, mówiąc że oni chcieliby już zacząć dokumentować co się dzieje, że mają takie poczucie bycia w momencie przełomowym chcieliby nas jakoś zareagować bardzo szybko tak bardzo szybko co myślę wynikało po prostu z tego jak wyglądało takiego poczucia, że dzieje się coś co w ogóle nie muszę mieć w głowie i też reakcje muszą być zupełnie inne np. szybsze, więc oni zaczęli nagrywać relacje swoich współ obywateli dotkniętych wojną tylko cywilów bardzo szybko myślę, że to było w połowie marca wtedy już powstała metodologia zaczął jak taki Namysł nad tym jak to robić my czekaliśmy dość długo ponieważ, ponieważ mieliśmy nagrywać osoby, które przyjeżdżają do Polski uchodźczynie uchodźców i to wymaga bardzo dużej ostrożności, bo bardzo ważne było to, żeby zrobić krzywdę, że osoby, które przyjeżdżają do naszego kraju bardzo trudnych przeżyciach, żeby ona nie zostały wtórnie skrzywdzone przez to, że my chcemy usłyszeć ich opowieść o in strony trwało, zanim my zaczęliśmy nagrywać w Polsce, czego państwo chcecie dowiedzieć od osób, z którymi rozmawiacie myślę, że póki co ten cel jest taki bardzo bardzo ogólny dla nas w Polsce po prostu chcemy zebrać doświadczenia stworzyć archiwum to na razie nie jest projekt sensu stricte badawczy, choć rzeczywiście jesteśmy badaczami badaczami mamy swoje zainteresowania, ale dokumentacyjny czy chcemy te historie zebrać i utrwalić my mamy oczywiście pewien kwestionariusz mamy przygotowaną metodologię, ale tak naprawdę bardzo idziemy za rozmówcą i bardzo się dostosowujemy do tego co ta osoba chce nam powiedzieć jak ważne w tym projekcie jest to, aby dokumentować zbrodnie, których dopuszczają się Rosjan to jest pytanie, które towarzyszyło nam od samego początku myślę, że chyba jeszcze bardziej koleżankom kolegom na Ukrainie jeżdżę w Polsce, ale które też towarzyszy naszym rozmówcą mogę podać taki przykład z 3 tygodnie temu nagrywałam w malutkiej wsi w Wielkopolsce uciekinierkę z Charkowa, która potem już jak się zgodziła nawet powiedziała, że żona chciałaby powiedzieć, że jej wywiad powinien być materiałem dowodowym żona wierzymy, że ten tak do końca nie zajmujemy Alona ona chciałaby, żeby ktoś kiedyś wykorzystał to podczas procesu sądowego, a który sprawi, że Rosjanie odpowiedzą za to co robią, więc naszym celem nie jest zbieranie materiału sądowego, jakby to i tak się dzieje robią to inna instytucja myślę, że robią to w sposób właściwy temu podejściu natomiast oczywiście, gdy jestem z tyłu głowy mamy takie taką świadomość że, że pytany o zbrodnie również i że dokumentujemy zbrodnie i że jakimś tam pokłosiem tego projektu kiedyś może być to, że wysoka teraz prokuratura miejmy nadzieję, że tak się stanie albo jak i trybunały i poprosi o te nagrania oczywiście najciekawsze w tym wszystkim co państwo robią same historie i za chwilę panią o to zapytam ale zanim to zrobię to jednak cały czas zastanawiam czy to jest bezpieczne, żeby prowadzić badania socjologiczne w czasie wojny to jest w ogóle dobry czas NATO rozmowy nie mogą poczekać to też to jest bardzo dobre pytanie my sobie też od początku zadawaliśmy trochę inna sytuacja jest koleżanek kolegów ze Lwowa, ponieważ oni mają wojnę na co dzień oni po prostu mieszkają w kraju, której ogarnięty wojną, gdyż są we Lwowie to są w środku tej wojny i oni nagrywają swoich współobywateli my również dlatego czekaliśmy tak długo, że nasz projekt, a na czekaliśmy tak długo, ponieważ projekt był w trakcie recenzowania przez komisje etyczne 3 tak naprawdę, która ostatecznie uznały, że możemy możemy nagrywać bezpiecznie tak naprawdę chodzi o bezpieczeństwo dwojakie z 1 strony chodzi o takie bezpieczeństwo emocjonalne psychiczne dobrostan osób, które nagrywamy my mamy szereg procedur, które sprawiają że, że szkodzimy jak najmniej i może, który będzie mogą też o tym powiedzieć natomiast druga kwestia to jest bezpieczeństwo tych danych tak na to, że nagram nagrywane w Polsce osoby, które uciekły z kraju ogarniętego wojną, które być może często mają wciąż krewnych osoby bliskie na terenach okupowanych służące armii tak dalej tak dalej więc, jakby to bezpieczeństwo ma tak dwojaki charakter musimy, aby zapewnić bezpieczeństwo komfort osobom nagrywane i musimy zapewnić bezpieczeństwo danych, które zbieramy natomiast mimo wszystko jesteśmy przekonani, że trzeba robić również, dlatego że po prostu polskie społeczeństwo potrzebuje tych opowieści można trochę mniej niż Ukraińcy na Ukrainie, bo oni mają na co dzień oni oni nie muszą słuchać czy Niewiem dowiadywać się o tym jak to jest wydaje się, że my w Polsce mamy tę potrzebę tak w takiej perspektywie społecznej no ale przecież cały czas mówimy o wodzie media donoszą co się dzieje, jakie wydarzenia oczywiście jest relacjonowana ta strona społeczna co się dzieje z ludźmi jakieś pojedyncze historie czym się różni ta ten wasz przekaz opowieść od tego co na co dzień słyszymy w mediach właśnie ja nie jestem do końca pewna, że my wciąż o tym słyszymy, jakby u boku przekonana że, żeby się w Polsce bardzo szybko przyzwyczailiśmy do tego, że wojna ten jest ona, owszem, gdzieś tam się pojawia w tych mediach proszę zauważyć, że to się już nie pojawia codziennie tak, że pojawiają się rzeczy najbardziej takie widowiskowe nie wiemy bardzo okrutne po prostu jak zbrodnie na większą skalę tak, gdybyśmy drzewko już słyszymy poza jakimś reporterskim materiałami w takim państwie nowych mediach takiej codzienności wojennej po prostu przywykliśmy do tego, że za nas wschodnią granicą jest wojna, a druga kwestia to jest właśnie ten los uchodźców w Polsce oczyszczono ich mamy też myślę oni mają wojnę na co dzień na Ukrainie Ukraińcy mamy ukraińskich uchodźców na co dzień w Polsce, ale też myślę, że często w tych opowieściach które, które dochodzą do docierają do mediów brakuje po prostu głębi, a że wymowne są takie w Inki fragmenty tego doświadczenia, które nie, pokazując całość, jaki obraz codzienności wyłania się z tych dotychczas zebranych opowieści ja może niekoniecznie zacytuję, bo nie jestem w stanie, ale przywołam taką opowieść o przyłącza sposób w jaki rozpoczęła wywiad jeden z moich rozmówczyń i to jest bardzo typowe ona, zaczynając swój wywiad rozmówczyni spod Kijowa powiedziała przed wojną miała normalne życie miał rodzinę miał mieszkanie myślałam o tym, że w sobotę pojedziemy kryzys na weekend planowane wakacje myślałam o remoncie mieszkania teraz tego życia nie mam bardzo wielu uchodźców rozpoczynają rozmowę z nami, chociaż prosimy o to, żeby na początku powiedzieć tak po prostu o sobie niekoniecznie, zaczynając od wojny do trzynastego, że przed wojną jej normalne życie, a teraz nie mają to nie jest absolutnie oskarżenie skierowane w stronę Polaków czy Polski tylko takie stwierdzenie faktu, jakby nam tu nie było dobrze nasze normalne życie zostało tam, a ten świat państwa respondentów on się całkowicie zatrzyma 24lutego czy pani definiuje widzi obserwuje takie obszary normalności, które to osoby, które państwo rozmawiały chcą zachować chcą jakoś kultywować w tym krytycznej sytuacji, które się znaleźć tę może bowiem przede wszystkim o tym, że nagrywamy osoby wyłącznie osoby, które są we w miarę stabilnej sytuacji wszelakiej co znaczy to nie mogą ludzie, którzy dopiero co przyjechali to muszą czuć, że są względnie stabilnej sytuacji materialnej co oczywiście nie oznacza własnego mieszkania umowy o pracę, bo szumu w świecie tak nie wszyscy Polacy mają taką sytuację, ale znaczy to zaspokojenie takich najbardziej elementarnych potrzeb materialnych i poczucie bezpieczeństwa w tym zakresie i oznacza też pewien to stabilność psychiczną to jest rzecz bardzo trudne do ocenienia, ale my nie chcemy rozmawiać z osobami nie powinniśmy nie możemy rozwoju z osobami z głębokim kryzysie psychicznym takimi którzy, które zmagają się z PTSD, które zmagają się taką świeżą traumą my nie chcemy zastępować psychoterapeutów, więc tak naprawdę to zatrzymanie się świata, którym pani mówi ono nastąpiło natomiast my rozmawiamy głównie z osobami, które już ten świat odbudowują to znaczy, które są na tyle silne na tyle mówiąc kolokwialnie ogarnęło się w ten w tej nowej rzeczywistości, że budują mosty między tym Starym światem i nowym światem tutaj, więc to jest ważne, żeby to zastrzec rozmowy świadectwa, które państwo zachowują one staną się po wojnie częścią zbiorowego doświadczenia już są częścią zbiorowego doświadczenia zbiorowej pamięci jako opowieść o wojnie się z nich wyłania myślę, że przede wszystkim co w tych opowieściach jest wspólne to jest to jest Platformy zaskoczenia wszyscy nasi rozmówcy niezależnie od tego czy to są osoby, które wyjechały ze wschodnią Ukrainę, a więc tak naprawdę 2014 roku jestem, że w cieniu tej wojny już toczącej na obrzeżach na Wschodzie czy są ludzie Zachodu oni wszyscy strasznie zaskoczeni ja myślę, że nie chodziło też nie spodziewali się Rosjanie są tacy źli, ale myślę, że nikt ani na Ukrainie ani też gdziekolwiek indziej nie spodziewał się takie rzeczy mogą się znowu zdarzyć, że niczego nie nauczyliśmy jako się jako ludzkość, że to jest już powtarza, więc to jest straszne zaskoczenie taki szok w druga kwestia to jest to jest to, że w tych opowieściach jest taka wspólna wspólny przekaz o ukraińskiej Solidarności pomocy niezależnie od tego czy ktoś wyjechał po 2 dniach czy po miesiącu opowiada o tym w jaki sposób Ukraińcy mobilizowali się w obliczu agresji i to są takie bardzo powiedziałbym budujące opowieści być może też wynikające z tego, że w takiej sytuacji, jaką mamy wszyscy potrzebują czegoś budującego ta opowieść o pomocy o mobilizacji wolontariuszach one są bardzo potrzebnej dobrze wybrzmiewają w tych opowieściach, a trzecia sprawa to jest to rzecz ludzie mają nadzieję, że wrócą oczywiście nikt nie może powiedzieć, że wszyscy, bo to jest bardzo bardzo ryzykowne, ale ja bym zaryzykował stwierdzenie, że ogromna większość naszych rozmówców no czeka na to aż będzie możliwość powrotu i bardzo chcę wrócić bardzo chcę wrócić, żeby ten kraju zdobywać na podstawie tego co pani mówiła wcześniej to rozumiem, że raczej wśród waszych rozmówców rozmów cień i zdarzają się osoby, które były czy ofiarami tortur gwałtu czy właśnie kosz bardzo brutalnie potraktowała je, gdy są takiej aktywnej tra umie bardzo brutalnie potraktowali wojna, ale czy zdarzały się osoby, które miały bezpośredni kontakt z żołnierzami rosyjskimi które, które były epicentrum tych działań zbrojnych tak rzeczywiście akurat wśród moich rozmówczyń, bo ja rozmawiam na razie sami kobietami g 12 wywiadów, więc jest jakoś tam próbkę mogłem mamy około 50 wywiadów teraz granych wśród moich rozmówczyń nie było żadnej osoby, która sama doświadczyła takiej fizycznej przemocy natomiast były osoby, które no, które straciły bliskich np. podczas bombardowania, tak więc jakby ta śmierć jest te, a kontakt bezpośredni z żołnierzami rosyjskimi mamy nagranie buczy, które jest trudna nie chciały mieszczanie o nim tak otwarcie mówić, bo to jest bardzo bardzo trudny nagrań jeszcze nie zarchiwizowane mamy nagranie z Briańska, w którym bardzo młode rozmówczyni opowiada swych kontaktach na szczęście niekończących się niczym złym brani z żołnierzami rosyjskimi, więc mamy nagrania, które w, których są te trudne sprawy natomiast rzeczywistym myślę, że jakby to wynika z charakteru naszego projektu, że nie zgłaszają się do nas nie zgadzają się na rozmowy osoby które, które mają za sobą jak to pani określa tę aktywną traumę takie naprawdę cierpienie bezpośrednio dotykające ja myślę że, że dobrze, że być może one jakiś czas opowiedzą swoim doświadczeniu myślę, że myślę, że dobrze, że tego na razie tego na razie nie mamy czy w tych rozmowach z, które przeprowadzała pani czy, które u, których słuchała natrafiła pani na coś co panią zaskoczyło, czego np. właśnie nie było w przekazie medialnym albo z czego pani sobie nie zdawała do tej pory sprawy może może mniejsze nie zdawał sobie sprawy, ale czasami jak się nie zastanawiała pewnymi rzeczami czasami mamy takie myślenie w kategoriach makro wewnętrzną umykają im nie chyba rzecz która, która tak mocno nie ruszyła była kwestia zwierząt, dlatego że nowe myśląc o tym jak uchodźcy wyjeżdżają pakują się tak dalej co myślimy o nim w tych walizkach o dzieciach o tym chodzeniu do pociągu o zbieraniu i nie wiem no i zdjęcia rzeczy wartościowych, a ja słyszę o zwierzętach i słyszę o zwierzętach, które są zawierane nagrywały np. relację Mary polskiej rodziny, która zabrała kota i ten koc całą tę drogę z Mariupola oblężonego przeżył oblężenie przetrwał tutaj do Polski, a sam też widziałam, ale słyszę też o zwierzętach, które zostały i ludzie płaczą po pobliskich płaczą to po domach, których mają też płaczą po zwierzętach, o których wiedzą że, że nasze nie przetrwały musiały zostać w złoża to nie jest coś, czego nie widziałam ale czego chyba sobie taką są nie uświadamiał, zaczynając badania myślę, że to musi być strasznie trudno, żeby się zdystansować do od tych odpowie opowieści przyjąć postawę badacza badaczki myślę, że nie da się zdystansować oczywiście próbujemy, bo inaczej nie był nie bylibyśmy w stanie tego projektu realizować też próbujemy też chronić siebie tak naprawdę jako jako badaczy właśnie pod, żeby stawiać kolejne historie, ale myślę, że dystans nie jest do końca możliwe, że musimy musimy zabierać te historie one nas potem, ale nas potem żyją po prostu, a i to jest z 1 strony duża odpowiedzialność z drugiej strony na duży ciężar i myślę, że trzeba każdy z nas montes koniec 5 osób zespole nagrywających każdy z nas musi znaleźć na siebie jakiś taki złoty środek, który pozwoli pozwoli z 1 strony na NATO, żeby apetycznie słuchać wciąż, żeby być z tymi ludźmi Izby pracy niż te opowieści z drugiej strony, że minister z częścią historii żeby, żeby jednak nie dać im wciągnąć, bo my musimy pozostać z badaczami nie możemy tak jak już dziś mówią nas na początku nie możemy zastąpić ani terapeuty ani przyjaciela ani organizacji pomocowej jest to bardzo trudne tak naprawdę nie zawsze się nie zawsze się daje za mną bardzo chodzą tę historię, ale też pytanie czy gdyby nie chodziły byłoby to normalne myślę, że Ania bardzo dziękuję za rozmowę dr Anna Wylęgała z Instytutu filozofii socjologii Polskiej Akademii Nauk koordynatorka projektu świadectwa wojny bardzo dziękuję dziękuję również czas na skrót informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM - WEEKEND - ANNA PIEKUTOWSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA