REKLAMA

Las Vegas Podhala. O patodeweloperce w Zakopanem

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2022-08-29 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
26:23 min.
Udostępnij:

Od 1945 roku prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Zakopanem nie wydało ani jednego pozwolenia na jakąkolwiek budowę na Gubałówce. Mimo to na jej szczycie pojawiło się wiele budynków. Szacuje się, że 90 proc. bud, z których kupujemy oscypki czy kiełbasę, to samowola budowlana. W trakcie konstrukcji ginęli też ludzie. W dzisiejszym odcinku gościem Bartosza Józefiaka jest Aleksander Gurgul, szef działu Klimat "Wyborczej" i autor książki "Podhale. Wszystko na sprzedaż". Rozwiń »
Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na listy@wyborcza.pl Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest ósma 10 podcast gazety wyborczej rozmawiamy o las Vegas Podhala, czyli o Zakopanym i okolicach, które przegrały walkę z Pato deweloperską ósma 10 podcast gazety wyborczej w to jest ósma 10 podcast gazety wyborczej kłania się Bartosz Józefiak proszę państwa od 1945 roku prezydium miejskiej rady narodowej w Zakopanem nie wydało ani 1 pozwolenia na jakąkolwiek budowę na Gubałówce mimo to na jej szczycie powstało wiele nowych domów na pustkowiu objawiło się budowlane Rozwiń » eldorado na przestrzeni roku mieszkańcy planuje wybudowanie na Gubałówce szkoły podstawowej dla swoich dzieci, aby odciążyć od męczącego dojazdu do Zakopanego noszą się ponadto zamiarem jeszcze w tym roku pociągnięcie na Gubałówkę wodociągu, którego rurociąg kończy się na majątku chce to jest Szanowni Państwo PiS z lat siedemdziesiątych, które pokazuje, że samowola budowlana w Zakopanem ma długą tradycję i właściwie od dawna mieszkańcy górale budują co chcą i nieprzesadnie przyjmują się tym czy ktoś na to pozwala czynienie przez nie przyjmuje się urzędnikami to fragment książki Podhale wszystko na sprzedaż Aleksander Gurgul dziennikarza gazety wyborczej kierownika działu zespołu klimat środowiska Aleksander jest naszym gościem witam cie dzień dobry bardzo miło powiedz proszę na ten fakt, że tutaj pokazuje, że samowola budowlana na Podhalu ma długą tradycję tych w książce śledzisz idzie tropem pewnej kapliczki, od której możemy wnioskować, że wszystko zaczęło ale z czego wynika, że może kosz swoją teorię to jest efekt no nie wiem jakiś mentalności górali chęć klimatu tego miejsca na pewno nieudolności państwa oni sobie szczerze porozmawiamy i też nie jest tak oczywiście, że samowolka jakiś, gdyby nie przestrzegania przepisów budowlanych to jest tylko specyfika Podhala natomiast wydaje mi się twoja książka trochę to pokazuje, że tutaj mamy do czynienia z ogromnym stężeniem po prostu ono, że takiego podejścia nie ma pana płaszcza ten pan zrobi po prostu buduje zobaczymy co się wydarzy czy może też odpowiedź procent nad książką zaś bez czego się bierze, za które przetoczyły się faktycznie pochodzi z rozdziału, w którym opisuje kapliczkę na Gubałówce, która jest de facto była później został zalegalizowany, ale zaczęła się historia 602 roku od tego że, że stała się sakralną samowolą budowlaną to jest jedna z najbardziej fascynujących w ogóle historii na Podhalu Mac natknąłem wy to historia budowlanych, które opisałem całkę sporo też Gazecie wyborczej, bo ta historia kapliczki na Gubałówce, jeżeli nawet nie jest początkiem tej samowolki budowlanej w ogóle na Gubałówce jest jakimś takim jasnym punktem, który można zarysować jako jedną z pierwszych wyraźnych ewidentnej samowoli budowlanych na co są dokumenty właśnie do wspomniany archiwum narodowe dla mnie fascynujące historie przed kim to, że nasze dzieje na wielu poziomach w różnych wymiarach po pierwsze, ona pokazuje to hit religijność góralską, bo kapliczka powstała jako wotum dziękczynne za to, że małżeństwo Bachleda Księdzularz Jerzy przetrwało wojenną zawieruchę i Władysław Bachleda Księdzularz twierdził także jego córka opowiadała, że objawił mu się Chrystus, który mu po prostu powiedział że, że to kapliczkę ma wybudować też że, gdyby 1 wymiar takiej religii nosi góralska zawarta w tej historii kapliczki drugi wymiar to jest zwykły góralski pragmatyzm, który no nakazuje, gdyby ułatwić sobie życie, bo z Gubałówki do centrum miasta do kościoła jest daleko czy do innego kościoła gdzieś w okolicy było daleko w związku z tym górale stwierdzili, że budę kapliczkę, żeby móc się modlić w niedziele blisko domu, więc to jest ten drugi wymiar ten pragmatyczny trzeci wymiar tej historii to jest pewnego rodzaju bunt górali przeciwko państwu de facto komunistycznemu, który opiera się również kościół katolicki, bo ta samowolnie zbudowana kapliczka otrzymała nakaz rozbiórki od władz Zakopanego górale schowali do stodoły, po czym ją po kilku latach wynieśli z tej stodoły otrzymali kolejny nakaz rozbiórki, więc to jest, gdyby trzeci wymiar ten sprzeciw góralski wobec pr.bud. dziś, kiedy popatrzymy na na Gubałówkę to jest absolutny koszmar od jedno z miejsc w Zakopanym, które uważam za no myślę Top 3 albo Top 5 miejsc najbardziej zagraconej samowolnie postawionymi budami październik różnego rodzaju innymi obiektami, które nie mają wiele wspólnego z pr.bud. w żaden urzędnik nie był w stanie odpowiedź na pytanie ile z nich samowola budowlanymi niektórzy ostrożnie szacują, że 8090% są samowole budowlane co bardzo często Super przypadkowe zupełnie obiekty, które powstawały w nocy następnego dnia już ktoś prowadził biznes z takiego właśnie obiektu pytasz o mentalność góralską mnie strasznie denerwuje ten żart, który mówi, że na Podhalu pr.bud. nie przyjęło, bo w ostatnich latach w związku właśnie z różnego rodzaju incydentami związanymi czy to samowola budowlanymi czy patodeweloperka albo innymi kontrowersyjnymi działaniami na terenie Podhala ginęli ludzie o była babcia z wnuczkiem wgnieciona dwutonowe bramą na stoku narciarskim w Białce Tatrzańskiej 3 kobiety matka 2 córki, które zginęły po uderzeniu przez dach jednej z przyczep, która pełni rolę wypożyczalni nart w Bukowinie Tatrzańskiej kolejne osoby, które są ofiarami takich właśnie no dziwnych sytuacji nie do końca wyjaśnionych to osoby będące w kryzysie bezdomności, które umierają w pożarach zabytkowych, bo po prostu starych budynków na terenie Zakopanego w związku z tym buntuje się niejako przeciwko temu żartował, który czasami ludzie lubią opowiadać sobie przy kieliszku pr.bud. na Podhalu się nie przyjęło jakiś gen sprzeciwu buntu albo dziwnie pojmowanej wolności na pewno górala jest pokazała to chociażby pandemia, kiedy to słynne góralskie veto było bodaj najgłośniejszym ruchem antyszczepionkową buntowniczy związanym z restrykcjami pandemicznymi w ogóle w Polsce też takie bardzo duże przywiązanie do własności na Podhalu dosyć charakterystyczną cechą mówi jeden z bohaterów książki Jan Piczura kierownik wspólnoty 8 wsi uprawnionych z Witowa, który mówi, że własność wolność dla chłopów, więc coś jest natomiast naprawdę ta historia kapliczki pokazuje to na wielu różnych poziomach wielu różnych wymiarach, więc dlatego zachęcam też, żeby zajrzeć do książki, bo sama historia sposób fascynująca to, o czym mówić, o czym pisze to jest trochę śmieszne jak mówimy o tym, że 90% tych Bud, z których na pewno każdy z nas przynajmniej raz w życiu kupił oscypek albo nie wiem czy uwagę to są samowole budowlane zresztą tam właściciele pokazują, że zarabia grubą kasę skoro stać ich na część rzędu 20 000 miesięcznie, ale to jest śmieszna jesteś przerażające tak naprawdę wiesz to trochę ja sobie myślałem, gdzie żyjemy nudny może sobie zbudować co chcesz państwo Polski tak straszliwie słabe w swoje książki co z drugiej strony wylewa się po prostu taka niemoc słabość polskiego państwa, bo to wszystko co do tej pory wiedzieliśmy właśnie o charakterze górali uczestniczy tam przez 21 strona druga strona nie ma instytucji, które są w stanie temu zaradzić państwu chętnie przeczytam w kolejny cytat dotyczący Państwowa Inspekcja nadzoru budowlanego w 2018 roku, gdy w ramach przygotowania Zawiła jak widzimy franka, czyli właśnie babcie siedmioletnim wnuczkiem, który chwilę wcześniej zakopiańskim kinie pracowało 9 osób w Inspektoracie tak bardzo brakowało rąk do pracy spraw było tak wiele, że jak wykazała kontrola NIK-u działa bez jakiegokolwiek planu ad hoc tam wcześniej chwilę przytacza, że zrobili tak żenujące pieniądze uciekali do branży budowlanej o odpowiedzi chcę zapytać tak, bo ty jako szef zespołu klimat środowisko pracuje teraz wiem, że mocno też zajmuje się tematem katastrofy ekologicznej na Odrze czy te historie się wg ciebie nie łączą, pokazując po prostu strukturalną słabość państwa polskiego tak instytucje są tak słabe niedofinansowane ludzie zarobią także mające mało nie współpracują, że jesteśmy w stanie zapobiec katastrofie na Odrze pandemia pokazała, że sanepid jest też po prostu najbardziej inwestowane instytucja w książce pisze, że opinie czy ty, jakby nie jesteś przygnębiony tą ilością historii, którą PiS pokazujący po prostu organiczną niemoc państwa polskiego zastanawiam czy wie, jaki wspólny mianownik natomiast kiedy pisałem książkę zastanawiałem się no właśnie nad samą instytucją PIN budzi powiatowego Inspektoratu nadzoru budowlanego, bo z reguły, kiedy dochodzi jakieś katastrofy, kiedy giną ludzie to na stoku narciarskim czy jakiś pożar czy innej bardzo przykrej sytuacji to wszystkie 3 właśnie zwracają się na tę instytucję dziennikarze biegną podstawiają mikrofony inspektorowi nadzoru budowlanego i on występuje w roli takiego chłopca dobicia, którą musi zarzuca, że no nie zapobiegł jakieś katastrofie albo dopuścił wręcz do niej swoimi zaniedbaniami tak dalej potem do cytuje się w różnego rodzaju opracowania Najwyższej Izby Kontroli, że tam pracują właśnie nie do finansowani pracownicy, którzy mają za dużo spraw na głowie na przy czym na 1 osobę, po czym odchodzą, bo dzień dzień się płaci lepiej tak dalej natomiast mnie zatrważa tutaj, gdyby niemoc tej ścieżki egzekucji, bo nawet, gdybyśmy dofinansowali tych ludzi pracujących w liczbie nawet gdyby było ich więcej to ta ścieżka egzekucji samowoli budowlanej jest potwornie długa, jeżeli nawet inspektor stwierdzi samowolę budowlaną to właśnie taki obiekt musi odwołać do wojewódzkiego Inspektoratu nadzoru budowano, nawet jeżeli tam przegra to może jeszcze iść do sądu pierwsza druga stacja lata mijają, a taki człowiek, który właśnie no ma w tej samowoli budowlanej jakiś biznes, z którego czerpią duże pieniądze może pozwolić na opłacenie prawników, żeby ta samowola dalej stała i niestety ten proces trwa wiele lat przedstawi lata buda niszczeje w końcu porywają wiatr i zabija niewinnych ludzi, którzy postu pojechali tam wypoczywać na stoku narciarskim czy wakacje czy da się to porównać do katastrofy na Odrze nie wiem chyba byłbym ostrożny, jakby od lat mówi się w Polsce o tym, że powinna powstać pewnego rodzaju policja ekologiczna, która będzie miała mocne narzędzia do tego, żeby właśnie egzekwować prawo w stosunku do czcicieli środowiska różnych trucicieli środowiska problem polega na tym, że też zależy od tego kto powołuje taką policję i do czego ona ma później służyć, bo jeżeli pod obecnymi rządami PiS-u pozwolilibyśmy, żeby taka policja, która byłaby uzbrojona nie wiem broń palną drony samochody terenowe motorówki i innego rodzaju urządzenia działała to zawsze istnieje jakiś taki gdzieś z głowy mam taką myśl, że mogłaby ona zostać użyta dokładnie odwrotny sposób sobie wyobrażamy np. mogą zostać użyta przeciwko organizacjom ekologicznym, które bronią lasu przed wycinką albo w jakieś innej sytuacji równie kontrowersyjny taka instytucja musiałby być naprawdę bardzo niezależna w stosunku do polityki to co mówi to jest to straszny jeszcze innym poziomie bo to by znaczyło, że jesteśmy zdania albo na słabe instytucje, które nic nie mogą albo na silne instytucje, ale tych się boimy, bo zakładamy, że będą albo przykłady ostatnich lat pokazują, że będą upolitycznione, czyli to trochę jest dr koła no wiesz mieliśmy ostatnio o doniesienia przez nasza Gazeta chociażby ujawniała to w jaki sposób wykorzystywany był gaz ZUS, czyli system, który miał służyć wykrywaniu terrorystów, ale służy do innych celów obecnej władzy w mieście wracamy do Odry na sekundę to co mnie najbardziej zatrważa w tej całej sytuacji w związku z katastrofą ekologiczną na Odrze jest fakt, że dopiero dziś w 2022 roku minister klimatu środowiska ogłasza, że w Polsce zostanie stworzony monitoring jakości wód płynących w polskich rzekach czy to coś co powinno funkcjonować już od lat, a dopiero dzisiaj się zapowiada, że taki system powstanie ja widzę tutaj pewne połączenie właśnie słabości państwa niemoc instytucji być może wadliwych przepisów, a w wypadku Zakopanego na to wszystko nałożyły się jeszcze ogromne pieniądze tak instytucja PISF, które samo to właśnie mówi, że jeśli mają narzędzia tony są za słabe, bo ta ścieżka Odwoławcza jest w sprzyja inwestorom z wypchanymi portfelami, których też opisujesz 30 000zł za metr kwadratowy to jest kwota, którą podaje, że za tym można też kupić apartament w Zakopanem tak to był przed pandemiczny rekord metra kwadratowego w Zakopanem ponad 30 000zł natomiast oczy mówi, że jest ma rzeczywiście duża w tym racji nawet kilka dni temu uczestniczyłem na żywo w takiej krótkiej debacie na antenie polskiego radia, gdzie drugą stroną był jeden z urzędników Zakopanego, a pytania padały pod jego adresem jeśli chodzi o uchwałę krajobrazową, czyli tą, która czyści krajobraz z reklam i powoli niektóre gminy już wprowadzają chociażby Kraków, który mieszka niedawną ją wprowadził mi przepisy działają reklamy znikają wprowadził taką uchwałę też Nowy Targ na Podhalu Zakopane się ociąga i kiedy właśnie zadawaliśmy na antenie temu urzędnikowi pytania, dlaczego to tak długo trwa tak dalej, dlaczego konsultacje dla tych wyłożenie i dyskusji nad kształtem tej uchwały to powiedział to magiczne słowo, że jest bardzo dużą takich interesariuszy, którzy zarabiają po prostu pieniądze na wynajmie przestrzeni pod reklamy i w konsultacjach ci ludzie też przez biorą udział bronią swojego interesu, jakim jest zarabianie na billboardach, które zasłaniają Tatry, więc ten proces dlatego tak potwornie mozolny długi i czasami też no nie przynosi pożądanego efektu, bo no no bo tak to właśnie wygląda niestety, że pieniądz dyktuje warunki te podaje też właśnie przykłady firm, które nośmy twierdzić, żeby nie zbankrutowały, gdyby wystawił trochę mniej billboardy albo trochę mniejsze przy zakopiance albo w Zakopanem, ale powiedz jak ta dzika deweloperka zmieniła kraj dla Zakopanego swojego punktu widzenia czy musimy sobie uświadomić, że ten proces trwa ostatnich kilka lat i ta zmiana struktury w Zakopanem zarówno własności ziemi jak i samego układu urbanistycznego jest już bardzo daleko posunięta kiedyś ja jeszcze pamiętam takie z dzieciństwa obrazki mam w głowie, że Zakopane to były głównie góralskie chaty willę w stylu zakopiańskim takim Witkiewicza wąskim albo przedwojenne pensjonaty na kilka pokoi no dzisiaj między te działki tych właśnie, na których stoją te małe pensjonaty deweloperzy w wlewa ją tony betonu, budując olbrzymie hotele i apartamentowce Condo aparthotele molochy w Turznie jest kilka pokoi to jest kilkadziesiąt pokoi musimy też pamiętać, że oprócz, gdyby rozmiaru i też jakości architektonicznej, bo one bardzo odbiegają też stylistycznie od tego co stało w Zakopanem wcześniej wcześniej to było głównie drewno i kamień teraz to jest głównie Stal beton i szkło czasami tylko jakimś elementem drewnianym to jeszcze musimy pamiętać, że to bardzo zmieniać samą tkankę miejską Zakopanego to znaczy kiedyś w takich małych pensjonatach oprócz tego, że były miał funkcję pensjonatową to jeszcze prowadził taki pensjonat rodziny, które tam po prostu mieszkały na miejscu to samo było w tych małych drewnianych chatach góralski, gdzie rodzina wynajmowała jakiś 1 pokój letnikom nazwijmy to po prostu mieszkała w tym mieście natomiast teraz, kiedy nie te działki są czyszczone po z reguły po pożarach tego typu starych budowli no to wkraczają tam właśnie aport albo condohotele i ten biznes polega na tym, że duży tam nikt nie mieszka de facto tylko się wynajmuje to przestrzeń turystom to potem powoduje, że Zakopane zamieniło się taką makietę miasta jeszcze nie paść jeszcze 25 lat temu mieszkali po prostu ludzie, którzy mieli w domu kilka pokoi na wynajem teraz już tych ludzi nie ma, bo tych domów już niema i ich miejsce wkracza właśnie olbrzymia deweloperka olbrzymim rozmachem, która zmienia zupełnie strukturę tkankę też układ urbanistycznej jakość architektoniczną tego miasta no nie będziemy szli tropem tych spalonych nie drewnianych zabytków, żeby nie narazić na pozwy ja tylko powie, że test jest strasznie ciekawe, że jakoś nigdy takich pożarach, gdzie płoną zabytki ani straż pożarna policja nie jest w stanie ustalić sprawców to zawsze zaproszenie albo może bezdomni ja właściwie nie wiadomo czemu spłonęło jak doskonale zna młodzi bo, gdybyśmy zrobić osobną audycję w fabrykach, których już niema, a na ich miejsce właśnie powstały jakieś deweloperskie zadań vide ty opowiadasz bardzo podobne historie w Zakopanem naprawdę niesłychane zbiegi okoliczności, ale ja chcę zapytać plany miejscowe, bo przecież teoretycznie po to, gminy uchwalają plany miejscowe, żeby zrobić porządek z przestrzenią, żeby mieć wpływ na to co powstanie nawet jeśli powstanie każdy deweloper miasto muszą wzrastać to, że będzie ona właśnie zachowała szacunek do otoczenia będzie utrzymana w ryzach nie będzie zbyt olbrzymia co nie gra, jakby planów jest za mało w Zakopanem czy, a może urzędnicy i radni uchwalają plany po prostu pod deweloperów jakoś im przychylają nieba z powodów też jest jest wręcz wręcz przeciwnie czy Zakopane bardzo dobrze pokryte planami zagospodarowania i o to dbał o 100 mówi w rozmowie ze mną w książce były burmistrz Zakopanego Janusz Majcher, który był takich liberalnych tak powiemy on ma taki liberalny rodowód June, jakby wśród zasług swoich wymienia to pokrycie planami miejscowymi większości lwiej części Zakopanego problem polega chyba na tym, że w czasach, kiedy powstawały plan zagospodarowania jeszcze w Zakopanem nie funkcjonowało tak do końca społeczeństwo obywatelskie mam wrażenie, że te zręby tych organizacji obywatelskich zaczęły powstawać dopiero kiedy ludzie zorientowali się co powstaje ich sąsiedztwie wtedy już niestety było za późno te plany zagospodarowania były konsultowane naście lat temu wtedy niewielu mieszkańców chodziło na te konsultacje społeczne jest państwo wyobrazić, bo w Krakowie zjadłem zęby wchodząc na konsultacje społeczne dotyczące planu zagospodarowania i ludzie odpadali najdalej po 1520 minutach, kiedy słyszeli ten trudny prawniczą urbanistyczno architektoniczny język, którym operują planiści, kiedy nie rozumieli co się do nich mówi część po prostu wychodziła zostawali tylko naprawdę naprawdę najtwardsi, więc jestem w stanie zabrać w Zakopanem tych ludzi przychodziło na konsultacje jeszcze mniej, bo prawie nikt natomiast tymi, którzy chętnie chodzili na konsultację i składali wnioski uwagi do planów byli przedstawiciele spółek deweloperskich to oni no w imieniu swoich mocodawców, a właśnie składali te uwagi jestem w stanie wyobrazić te uwagi głównie dotyczyły tego, żeby jak najwięcej wycisnąć właśnie powierzchni użytkowo mieszkalnej z działek, które te spółki deweloperskie kupiły no trudno się dziwić spółce, że działa tak jakby w swoim interesie próbuje wycisnąć jak najwięcej pieniędzy natomiast tak jak mówię potem lata mijały czas upływał na tym, że ci deweloperzy starali się pozwolenia na budowę już na podstawie uchwalonych planów zagospodarowania zmieniła się ekipa rządząca zmienili się radni w Radzie Miasta no i nagle ludzie się zorientowali, że ich sąsiedztwie powstają olbrzymie apartamentów sektor zupełnie nie przystają do ich domów, ale to już było za późno jak zaczyna protestować jak koparka podjeżdża pod okno na sąsiedniej działce to już za późno dokładnie, kiedy oni szli do Rady Miasta ci radni też rozkładali bezradnie ręce bo, bo musieliby plan zagospodarowania zmienić jakoś tam punktowo powiedzmy to jesteś dosyć czasochłonna operacja już pomijam, że one czasochłonne, bo to powiedzmy jesteśmy w stanie jakoś przeboleć ten płynący czas, ale no kłopot polega na tym, że się zmienia reguły w trakcie gry to też deweloper się dostosuje do tej sytuacji na śle prawników na gminę, która chce zmienić plan zagospodarowania i będzie rościł sobie prawo do odszkodowania, które może sięgnąć no grubych milionów złotych, jeżeli kupił działkę za miliony inwestycja miała mu się zwrócić, więc niestety, ale tutaj właśnie dochodzi do takiej bardzo trudnej sytuacji przy czym tak jak mówię powstało kilka organizacji takich obywatelskich w Zakopanem sąsiedzkich inicjatyw na początku potem ona się przeobraziły w stowarzyszenia mieszkańcy też sami brali w swojej sprawie swoje ręce wynajmować prawników uczyli się tego języka prawniczo urbanistycznego i tym co nie napawa optymizmem jest to, że niektórzy z nich swoje sprawy przeciwko deweloperom wygrali, czyli uważa, że jest nadzieja Zakopanego, którzy przegrana sprawa w tym sensie, że już wygrali deweloperzy dlatego też powstał to już nie od powstanie bardziej zresztą nadzieję na zachowanie tej magii Zakopanego dawnej architektury czy już po prostu zachowane wskazane na los las Vegas Podhala albo Polski przede wszystkim nie odzyskamy tych budynków, które spłonęły to jest chyba największa tutaj strata, która boli samych mieszkańców Zakopanego oni opowiadali mi, że z niektórymi z tych willi przedwojennych byli związani emocjonalnie pamiętają no czas jeszcze dzieciństwa, które spędzali w tych budynkach niektóre z tych wizji płonęły więcej niż raz, więc była szansa uratować, ale ostatecznie się nie udało to jest wiem, że to jest coś co boli druga rzecz, której boli to jest właśnie to, o czym wspomniał wcześniej miasto zamienia się w makietę na tej makiet cie oni jako mieszkańcy od pokoleń niektórzy tego miasta zostali sprowadzeni do roli takiej obsługi ruchu turystycznego na nalewanie gdzieś tam drinki podają jedzenie w zasadzie tyle potem wracałem do domu są otoczeni tymi aparthotele ami, w których nie świeci się ani jedno światło no jedna z bohaterek mojej książki stwierdziła, że ma dosyć tego miejsca i wyjechała zagranicę tą, chcąc spełnić jakiś tam swoje marzenia artystyczne ta presja właśnie też spowodowała, że żona chciała mieszkać myślę, że ta galopująca gentryfikacja ona jest bardzo trudna w zasadzie niemożliwe do zatrzymania i że ten proces będzie niestety się pogłębiał w kolejnych latach wiele zależy tutaj od nas, czyli od ludzi, którzy tam jeżdżą turystycznie czy my musimy przejść, jakiego rodzaju edukację turystyczną w Polsce musimy przestać kupować ten chiński chłam, który nam się sprzedaje na tych samowolnie wybudowanych straganach więcej uwagi zwracać na krzywdę zwierząt np. są wykorzystywane w fasonach jadących do Morskiego oka musimy uważniej wybierać noclegi, żeby nie nocować w tych molochach betonową szklanych tylko małych pensjonatach, które prowadzą jeszcze rodziny jakieś góralskie czy zakopiańskie, więc sporo my mamy do powiedzenia jako klienci tego miejsca natomiast oczywiście władze Zakopanego będą musiały też dołożyć swoją cegiełkę w postaci uchwały krajobrazowej w postaci wymiany źródeł ogrzewania w wielu domach w postaci zatrzymania ruchu samochodowego, który zakopianką spłacany jest na na Podhale itd. tak dalej na często są decyzje stricte politycznej one będą bardzo trudne Szanowni Państwo o galopującej gentryfikacji w Zakopanem na Podhalu, a także wielu innych rzeczach przeczytają państwo wciąż chce Podhale wszystko na sprzedaż naszym gościem dzisiaj był Aleksander Gurgul autor książki dziennikarz gazety wyborczej, który kieruje zespołem klimat środowisko dziękuję bardzo, dziękuję bardzo zaproszenia to podcast ósma 10 spotkań gazety wyborczej nie nazywam się Bartosz Józefiak dziękuję państwu serdecznie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA