REKLAMA

Drogo już było. Będzie tylko drożej

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2022-08-31 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
27:49 min.
Udostępnij:

Inflacja wymyka się spod kontroli, według prognoz NBP za kilka miesięcy może sięgnąć nawet 26 proc. A i te dane są już nieaktualne, bo drożejący prąd, gaz, opał, deficyty podstawowych produktów dla przemysłu spożywczego sugerują, że ceny dopiero zaczną rosnąć. W jakich dziedzinach życia przyjdzie nam oszczędzać? Jak sytuacja w gospodarce przełoży się na politykę? I czy można jeszcze cokolwiek zrobić, by opanować galopującą inflację? Michał Nogaś rozmawia z Patrycją Maciejewicz, wiceszefową działu Wyborcza.biz. Rozwiń »
Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na listy@wyborcza.pl. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest ósma 10 podcast gazety wyborczej może 6 może 9 no może 12 tak o inflacji w ostatnich miesiącach 2022 roku mówił prognozując nie tak dawno temu prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przedwczoraj pisaliśmy na naszych łamach o tym, że inflacja wymyka się spod kontroli i być może do końca podobnie do poziomu 26%, a podobno te dane i tak są już nieaktualne jest drogo, a będzie tylko coraz drożej będziemy zaciskać pasa i przecierać oczy ze zdumienia, w jakich Rozwiń » dziedzinach życia przyjdzie nam oszczędzać ósma 10 podcast gazety wyborczej w Michał Nogaś dzień dobry państwu ósma 10 w środę dzisiaj państwo moją gościnią jest Patrycja Maciejewicz z działu wyborcza PiS wiceszefowa tego działu to są te strony w papierze i w necie, na których nieustannie informujemy państwa o tym co się dzieje w gospodarce ekonomii i dlaczego jest coraz drożej dzień dobry Patrycja dzień dobry informacji na stronie wyborcza PiS związanych z inflacją wzrostem cen podwyżkami jest tak dużo, że pomyślałem, że może odbić się na początku od konkretu i to nie będą dane np. zebrane przez Główny Urząd Statystyczny czy informacje wysłane przez biuro prasowe Narodowego Banku Polskiego, ale artykuł naszego kolegi z redakcji w Opolu Piotra za potocznego o sytuacji w gminie Dąbrowa, która poinformowała swoich mieszkańców, że od poniedziałku, czyli już od 3 dni w nocy wyłączone będą są przy uliczne latarnie to odpowiedź na problem kryzysu energetycznego dziesięciokrotny wzrost cen prądu tak poinformował samorząd jednocześnie poprosił mieszkańców by sami zaopatrzyli się w latarki jak reagujesz na taką informację troszeczkę chyba jesteśmy zdziwieni tempem w jakim takie zdarzenia do nas docierają stało się rzeczywistością, ale rzeczywiście to jest opowieść, którą oczekiwał usłyszeć w tym sensie że, pisząc o inflacji czytającą inflacji znając inflację jej naturę wiedziałam, że to nie będzie gładkie przyjemne zjawisko tylko w pewnym momencie nastąpi coś takiego co sprawi, że ta inflacja wymknie się spod kontroli w koszty, które będziemy musieli ponosić staną się tak dotkliwe, że nie będziemy jest ich w stanie ogarnąć takimi tradycyjnymi metodami typu żab oszczędzamy kupujemy mniej kupujemy trochę inaczej po prostu rzeczywistość inflacyjna zmusi nas do całkowitej zmiany zachowań w jakimś obszarze pewnie jakieś części naszego życia będziemy chcieli utrzymać na dotychczasowym poziomie natomiast w innych obszarach takich zmian będziemy musieli przeprowadzić pewnie kilka i samorządy stają dokładnie przy takim samym wyborem taką samą perspektywą to znaczy dostają nowe propozycje kontraktów z dostawcami prądu i okazuje się, że te koszty to nie jest 15% więcej i rzetelności oficjalnie inflacja, ale to jest 200300 czasami więcej procent więcej i dla żadnego samorządu dla żadnej jednostki taki wzrost kosztów, nawet jeżeli jest tylko jeden z kosztów nie jest możliwy do takiego ogarnięcia do przystosowania się do tego dnia na dzień, więc z dnia na dzień prowadzone są bardzo wyjątkowe sposoby radzenia sobie z tym nie dziwię się, że właśnie jednym z takich pomysłów jest ograniczanie oświetlenia miasta wygaszanie neonu już wygaszanie latarni np. w parkach coś co było dla nas takim standardem coś co uznawaliśmy za emanację życia w rozwiniętym kraju teraz okazuje się, że pewne rzeczy stało się luksusem, ale jak to zapyta ktoś, kto słucha informacji dochodzących chociażby z konferencji szefa NBP prof. Adama Glapińskiego przecież mówił kilka tygodni temu dokładnie pamiętam, że będzie już tylko lepiej, że inflacja będzie jeszcze wysoka, ale może to będzie 6 może 9 może 12 swoją drogą, gdyby takie słowa padły z ust chociażby szefa systemu rezerwy Federalnej w stanach Zjednoczonych to myślę, że rynek bez panikować u nas to jest jakiś rodzaj happeningu co się wydarza, kiedy władze informują nas o inflacji, ale z tego co mówisz z tego co obserwujemy czytamy na stronach wyborczej bis jasno wynika, że właśnie sytuacja się wymyka spod kontroli, a prognozy wcale nie są tak optymistyczna jak zapewniał prof. Czapiński wydaje się, że jest drożej albo inaczej droga już było teraz będzie tylko wrażej dobrze wszystkim chciałbym powiedzieć 1 rzecz nie możemy traktować niestety wypowiedzi prezesa NBP jako takiej wykładni o tym jak te procesy cenowe zachodzą to opowieści, które dostajemy zawsze są przynajmniej trochę spóźnione albo nie do końca odzwierciedlają rzeczywistość, więc ja przez nie przywiązuje się do deklaracji, że już niebawem inflacja zacznie spadać, bo takie deklaracje słyszałam i bardzo dokładnie sobie odnotował w pamięci zarówno za miesiące temu 6 miesięcy temu w grudniu zeszłego roku jak i w zeszłe wakacje, kiedy już wydawało się oczywiste, że należy działać bank centralny powinien pokazać wyraźnie, że inflacja się przejmuje i będzie z nią walczył tymczasem z tej strony decydentów nie było żadnego działania, a więc, jeżeli chcemy mówić o inflacji o tym jak ona wygląda co się z nią dzieje to akurat nie powinniśmy się odnosić do tego co mówi, jakie perspektywy przed nami roztacza prezes banku centralnego, ponieważ one są dziwnym trafem zafałszowane dlatego nie spodziewam się by inflacja, którą zobaczyliśmy latem, a najnowsze dane właśnie poznamy niebawem ona była tym maksymalnym poziomem, od którego będzie tylko lepiej jest wiele czynników, które może na to wpłynąć przede wszystkim, a coś takiego nieprzewidywalność i ta spirala, która nakręciła inflację po prostu natura inflacji jest taka, że dzieje się coś co można by porównać do pożaru w lesie podczas suszy wydaje się, że jedna z kraju za chwilę ją opanujemy tymczasem za chwilę mamy pożar w coraz większym obszarze i właściwie nie wiadomo co ręce włożyć, gdzie uderzyć z pomocą jak opanować inflację mamy dokładnie taką sytuację na dodatek pewne rzeczy, które już może nie do końca zależą od samej inflacji, ale od takiej panicznej nieprzemyślanej polityki, która jest prowadzona doprowadza do kolejnych ognisk takich ośrodków wokół, których kolejne zagrożenie wzrostem cen się mogą pojawić przykład ostatni to było wyłączenie zakładów produkujących nawozy sztuczne jak wiadomo nawozy produkuje się przy bardzo duży może czuć gazu gaz jest bardzo drogi, więc zakłady te wspomnę, że są zakłady państwowe wyłączyły z dnia na dzień produkcję nawozów bardzo niebezpieczna sytuacja dla partii rządzącej, która w dużej mierze opiera swoją przyszłość, jeżeli chodzi o wybory w roku 2023 właśnie głosy wsi to jest 1 rzecz, ale wydaje się, że za chwilę do tego wrócę natomiast chciał powiedzieć, że prawdopodobnie nie zostało przeprowadzone proces taki analityczny co się stanie, jeżeli to produkcja nawozów wyłączymy okazuje się, że wprost od tych zakładów zależą wszystkie prawie zakłady produkujące żywność, ponieważ produktem ubocznym przy produkcji nawozów jest dwutlenek węgla, który jest używany do tworzenia takiej atmosfery ochrony, żeby konserwować żywność no właśnie z dnia na dzień zakłady zostały pozbawione dostępu do bardzo ważnego czynnika, którego nie mieli zgromadzonego Moniki nie powiedział, że należy się jakieś zapasy zaopatrzyć i teraz mamy drugi wątek mamy wysokie ceny nawozów, które już były wysokie, a teraz mogą być jeszcze wyższa i mamy sytuację na wsi, gdzie rolnicy zastanawiają się czy w ogóle opłaca się kupować nawozy i w ogóle wysiewać na pola, bo z 1 strony koszty są bardzo wysokie, a z drugiej ceny już wcale tak nie rosną proporcjonalnie do wzrostu kosztów, więc to oznacza, że za chwile te decyzje będą podjęte, których nie będzie można później cofnąć w przyszłym roku okaże się, że nasze zbiory mogą być to 30% niższe, ponieważ szkolenie zostało obsiane nawozami tak jak do tej pory, a więc tego zboża będzie mniej, więc to będzie kolejny asów do tego, żeby cenę rosły szybciej to jest tylko jeden z takich elementów, które codziennie obserwujemy jak jakieś nowe zjawisko, które wydawało się, że nigdy nie nastąpi nie było brane pod uwagę, a ono się materializuje w zastraszającym tempie i w takiej rzeczywistości wydawało się, że już nic nie zaskoczy tymczasem ciągle coś nowego możemy obserwować obawiać się wzrost kolejnych kosztów jak to będzie, jeżeli chodzi o przełożenie tej sytuacji na politykę twoim zdaniem no niewątpliwie sytuacja bardzo trudna dla rządzących trochę jest to uciekanie od takiej wielkiej fali, która gdzieś napływa z tytułu oceanu pamiętam, że na początku roku, kiedy już stało się oczywiste nawet dla rządzących, że inflacja jest bardzo silna nie przejdzie tak sobie od 12 podwyżek stóp procentowych wprowadzono wtedy tarcze antyinflacyjne to są takie pakiet różnych rozwiązań, które powodują, że ceny w sklepach nie rosną tak szybko, bo np. VAT na żywność został obniżony część podatków na paliwa została ograniczona w efekcie ceny detaliczne mogły być trochę niższa tylko, że teraz jest taka perspektywa albo utrzymujemy te pakiety one były zaprojektowane na 3 miesiące jedynie tymczasem minęło już dobre więcej miesięcy i prawdopodobnie te tarcze inflacyjne będą utrzymane nie tylko do końca roku coś jest zapowiedziana, ale prawdopodobnie jeszcze dłużej jak duże nie wiadomo dlaczego nie wiadomo nie ma takiego odważnego, który chciał przyznał, że albo zdecydował, że przestajemy dopłacać do tego podnosimy podatki, bo to oznacza automatycznie ceny pójdą w sklepach w górę razem z tym pójdzie w górę inflacja, więc coś co wydawało się ratunkiem i taką dobrą tabletką na początku tej choroby odstawienie tego lekarstwa będzie bardzo nieprzyjemnych skutkach, więc możemy się spodziewać, że tarcze inflacyjne różnego rodzaju rozwiązania obniżające cenę będą utrzymywane, kto wie czy nie samych wyborów, bo jak wiadomo tuż przed wyborami, tym bardziej nikt się nie zdecyduje na to, żeby podnieść podatki i sprawić, że ceny w sklepach wzrosną, ale tak Słuchajcie spokojnym głosem wszystko wyjaśnia nasz słuchaczka słuchaczom podcastu zaraz wrócimy jeszcze innych przykładów tego jak drogie stało się życie, ale w no nie wiem czy twoim zdaniem jest jeszcze we władzach kraju ktoś, kto w ogóle panuje nad tą sytuacją, bo nie mówi o tym czy ma świadomość tego co się dzieje i tego, że ta fala od strony oceanu zmierza i po prostu na pewno zmiecie wiele rzeczy, ale czy jest ktoś, kto ma szansę cokolwiek z tym zrobić czy to jest taki system połączonych naczyń nie tylko ekonomicznych, ale także politycznych, bo chodzi przecież to, żeby każdemu partnerowi w koalicji dogodzić, żeby on i jego ludzie nie byli stratni w sytuacji, która się wydarzyło wydarza codziennie no może po prostu wszyscy mają związane ręce i czeka nas jedynie katastrofa też czy jest ktoś taką decyzję jest w stanie podjąć wydaje się, że jest to bardzo trudno im myśmy dalej zaszli ten płonący las tym trudniej decyzja może się zmaterializować niestety w takich sytuacjach najczęściej jest tak, że doprowadzamy do katastrofy rozbijamy ścianę i dopiero później, zbierając szczątki zaczynamy odbudowywać jakiegoś bardzo kiepskiego położenia tym położeniem naszym będzie prawdopodobnie recesja w gospodarce, bo to nie tylko chodzi o to, że my nie jesteśmy w stanie przetrwać takich wzrostów cen i nas nie będzie stać nas na to samo jedzenie na to samo ogrzewanie czy to samo jeżdżenie samochodem co do tej pory żadna firma nie jest w stanie przetrwać takiego skokowego nieprzewidywalnego wzrostu kosztów i nie tylko kosztów poprzez ograniczenie działalności różnego rodzaju, więc myślę, że tutaj czeka nas po prostu bardzo twarde lądowanie i wtedy dopiero jak już będziemy wiedzieć, że to jest moment to wtedy będziemy myśleć o tym, żeby wzmacniać pewne rzeczy, że gospodarka się odbuduje no niestety tutaj widzę bardzo duża takiej powiedzmy maliny po stronie zarówno po stronie rządu, czyli takiej polityki fiskalnej, jaki po stronie banku centralnego, czyli polityki monetarnej, bo to są 2 takie elementy polityki gospodarczej, które nadają ton o spis stawiają ramy dla działania firmy działania całej gospodarki niestety w obu tych stron obserwowaliśmy pewną taką ślepotę na to co się może wydarzyć, gdyż było oczywiste co się wydarzy nadal bliźnięta z tą taką wadliwą politykę to gorsza no tutaj szczególnie ubolewam nad tym co stało się z bankiem centralnym z tym w jaki sposób reputacja wiarygodność pozycja banku centralnego jako instytucji ale, zwłaszcza i prezesa jak się zmieniła jak po prostu została zniszczona, ponieważ wiarygodność to jest coś się w osadzie relacje biznesowe, gdybyśmy spojrzeli bardzo często prosi o wiarygodności widzimy do banku zostawiamy tam swoje pieniądze, bo wierzymy, że ten bank napłynie wypłaci z powrotem w odpowiednim procent tak samo działa też bank centralny, który obiecuje nam się będzie pilnował stabilności cen, że będzie wypełniał swoją rolę, po czym raz poraził nas zwodzi oszukuje przedstawia fałszywe perspektywy niestety w takiej sytuacji trzeba sięgać po bardzo drastyczne środki i bardzo kosztowne, żeby opanować sytuację będzie to oznaczało to, że tych podwyżek stóp, które bank centralny będzie dokonywał będzie musiał być więcej będą musiały być głębsze tylko, dlatego że szef banku centralnego rada polityki pieniężnej nie była w stanie podjąć takiego działania zawczasu Miejskiego to się też nazywa czasami interwencją słowną, ale oznacza, że osoby, które np. mają kredyty w złotówkach już teraz płacą znacznie większe raty, jeżeli stopy będą podnoszone znajdą się po prostu katastrofalnej sytuacji tak to prawda jest koszt kredytu, zwłaszcza tych kredytów, które były zaciągane w ostatnim roku czy w ostatnim roku przed wybuchem inflacji będą rosły najbardziej, toteż niestety jest poniekąd wina czy odpowiedzialność banku centralnego, ponieważ karmił ludzi taką ułudą po pierwsze, że inflacji nie ma, że ona nie będzie problemem nawet jeśli wzrosła tylko na chwilę, że wprawdzie wzrosła, ale podwyżek stóp to na razie nie trzeba aplikować tymczasem no niestety stare prawdy gospodarcze tutaj okazały się prawdziwe i nie da się niczego załatwić za pomocą czarów za pomocą jakichś tajemniczych metod za pomocą metody tureckiej, która polega na tym, że walczymy z inflacją, obniżając stopy procentowe tam niestety ta polityka doprowadziła do tego, że inflacja wynosi 80%, a więc stajemy niestety przed sytuacją tak jak mówiłam będzie to twarde lądowanie będziemy się zmierzyć z taką rzeczywistość ci samorządowcy, którzy muszą wyłączyć na noc latarnie i my też prawdopodobnie będziemy musieli wyłączyć pewne żarówki pewne kaloryfery w naszych domach ograniczyć jeżdżenie samochodem, bo naszych pieniędzy po prostu na to nie wystarczy nie liczmy na to, że rząd będzie w stanie każdemu znam dopłacić, ponieważ to jest fizycznie niemożliwe poza tym może być skuteczne tylko na chwilę na naszych stronach, a dokładnie na stronach warszawskich wyborczej Warszawa wyborcza PL ukazał się na początku tego tygodnia absolutnie wstrząsający tekst Wojtka karpie szuka, kto poszedł na basen na linki w Warszawie baza Olimpia i efektem jego wizyty jest tekst, który nosi tytuł do Warszawy wraca bieda z lat dziewięćdziesiątych jedna z bohaterek tego tekstu mówi Wojtkowi, że może się dziwić, że kupuje podejrzane mięso pani Olimpii, ale tylko tu na nie mniej jeszcze stać przykładów tego jak ludzie zaczynają oszczędzać np. dwoje emerytów wybiera się wspólnie na obiad do baru mlecznego i jest dzielony obiad i jest coraz więcej nie tylko w tym tekście no tak sobie myślę czy w ogóle jesteśmy na to przygotowani Patrycja bo czegokolwiek by nie mówić o ostatnich kilku latach rządów Prawa i Sprawiedliwości wcześniej koalicji PO-PSL co o większości Polaków na zmianę w średnim poziomie, ale jednak żyło się całkiem znośnie i teraz ta potrzeba oszczędzania, której mówisz, które już jest ostatnio moja żona była w sklepie w dyskoncie i sięgała po kostkę masła podszedł do niej młody mężczyzna i takim no szeptem znanym z czasów, kiedy część z nas działa w ukryciu albo po prostu opozycji w czasach komunistycznych powiedział podajcie pani to tutaj półki obok tam jest także o złotówkę masło i że dla nas osób być może lepiej sytuowanych to jest problem, a co dopiero powiedzieć o tych, którzy mają niskie emerytury uposażenia żyją na wsi albo małych miastach i no nie zarabiają tak dobrze jak np. osoby mieszkające w dużych ośrodkach co będzie w ogóle sytuacja będzie bardzo trudna, a paradoksem jej jest to, że transfery socjalne trafiają tam, gdzie są rzeczywiście bardzo potrzebne tylko są rozsiewane takim szerokim gestem dla wszystkich i oczywiście to prawda to sytuację ludzi z klasy średniej albo takie niższej średniej oni też na pewno korzystają z tych transferów ich życie staje się łatwiejsze natomiast z punktu widzenia państwa nie jest racjonalny wydatek, bo należałoby te pieniądze, które mamy którymi dysponujemy rozdzielić tak, żeby one trafiały do tych, którzy najbardziej potrzebują i żeby rozwiązywały prawdziwe problemy i nad tym też bardzo ubolewam, ponieważ to będzie dla nas wyzwanie będziemy musieli na nowo poukładać swoje życie byliśmy przyzwyczajeni raczej do takiego konsumpcyjnego stylu życia i kupowaliśmy nowe produkty byliśmy przyzwyczajeni do tego, że dyskonty właśnie pojawił się na bardzo licznie i oferowały nam wiele promocji mogliśmy się co chwilę kupować nowe rzeczy teraz te nasze zwyczaje zakupowe będą musiały się bardzo mocno zmienić myślę, że każdy ze słuchaczy już jakoś tam obserwuje nie wierzę w to, że inflacja nie dotknęła zresztą sama to bardzo bacznie obserwowałam na przykładzie swojego budżetu swojego portfela ta wiosna to była pierwsza od bardzo wielu lat, kiedy truskawki nie były kupowane codziennie, kiedy szparagi kupiłam chyba po 23×, aby kupiłam 2× dokładnie 2×, chociaż bardzo lubię, ale po prostu uznałem, że w tym roku jest to sąd produkty zbyt drogie, żeby stały się takim codziennym pożywieniem i będziemy to jeszcze no wiele osób dzieci są bardziej potrzebne wydatki w budżecie domowym po prostu wydatki na dzieci tak no oczywiście, zwłaszcza że drożeje nie tylko żywność prawda natomiast, jeżeli chcemy zapewnić dzieciom właściwą edukację, jeżeli chcemy zapewnić im kółka zainteresowań to tutaj wkraczamy na taki obszar, gdzie wzrost cen są jeszcze bardziej nieprzewidywalne, ponieważ w sektorze usług zawsze one są szybsze, ponieważ usługi są takie typy wydatków, których nie możemy przenieść 10 nie idziemy do dyskontu albo na ten bazarek na Olimpie, żeby kupić coś taniej natomiast, jeżeli mieszkamy w mieście, gdzie fryzjer kosztuje 100zł to nie pojedziemy do drugiego miejsca, bo fryzjer to kosztuje 50zł trochę jesteśmy skazani na takie ceny, jakie napotkamy w naszym otoczeniu, więc inflacja cen usług jest wyższa niższa inflacja cen produktów tak zasadniczo w takich chwilach też to teraz widzimy bardzo wyraźnie to samo z np. ty wszystkimi wizytami lekarskimi np. tak to też są bardzo szybko rosnące kategorie usług wszystkie wyjazdy turystyczne też czy drożały bardzo mocno i to oznacza, że będziemy prawdopodobnie w pierwszej kolejności skreśla listy naszych wydatków do pozostawiamy te wydatki, które są dla nas niezbędne, czyli żywność czynsz bilet książki do szkoły, a bez innych rzeczy prawdopodobnie możemy się obyć przynajmniej przez jakiś czas, a co sądzisz o tym kiedy rząd mówi, że zaczyna uruchamiać środki z po, których nie mamy, bo z powodu wiadomych politycznych sporów między Brukselą, a polską też klinczu, który ma miejsce wewnątrz rządu po prostu tracimy szansę na unijne pieniądze też o tym pisaliśmy, że nawet, jeżeli do władzy dojdzie opozycja w roku 2023 na co sondaże coraz częściej wskazują to i tak część tej kwoty możemy stracić tymczasem nasz rząd mówi rolnikom innym grupom społecznym mamy pieniądze zakładamy za Brukselę, a potem odzyskamy no wiele wskazuje na to, że nie odzyskamy tych pieniędzy po prostu nie dostaniemy, a kolejne ogromne miliardy złotych z budżetu zostaną wydane z budżetu albo z tych miejsc mamy przecież Polski fundusz rozwoju, które emituje obligacje jest wiele takich wyników finansowych, które powodują, że przejrzystość finansów publicznych jest niska i tak naprawdę to zdobywanie pieniędzy polega na tym, że sprzedajemy obligacje, które inwestorzy kupują od państwa, bo wierzą jeszcze w jego wypłacalność z czasem to oprocentowanie tych publikacji będzie wyższa zresztą teraz koszt obsługi długu publicznego to jest kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie, a nie da się tak prowadzić polityki na dłuższą metę znaczy pewny momencie dojdziemy do takiej ściany, że już nie wyemitujemy więcej długu już nikt od nas nie kupi albo będzie chciał takich odsetek nam to po prostu nie będzie opłacało i taka praktyka powoduje też kolejne zagrożenia inflacyjne, więc to jest troszeczkę te w leczenie się czymś co powoduje pogłębienie choroby na koniec chciałem petycja zapytać o coś optymistycznego, chociaż nie wiem czy żyjemy w czasach, w których optymistyczne wiadomości pojawią się na horyzoncie w najbliższych miesiącach co twoim zdaniem byłoby taką oznaką, że może cokolwiek iść ku lepszemu dobremu, gdy chodzi o kwestie gospodarcze co oczywiście przełoży na to jak pełne lub nie będą nasze konta i portfele budżety domowe i drugie pytanie co, jeżeli nie będzie optymistycznych informacji czy twoim zdaniem w roku 2023 jak to często się dzieje Polacy zagłosują portfelami nie chciałbym tu bardzo wielkim czarno widzę, ale niestety te scenariusze w tym momencie snuje się nieco łatwiej, ponieważ są bardziej przewidywalne na pewno takimi pozytywnymi zmianami, na które licie są 2 takie obszary, w których możemy liczyć na coś co zmieni naszą sytuację po pierwsze po to nie tylko chodzi o to, że dostaniemy pieniądze z Unii, które będziemy mogli zainwestować jakiś pożyteczne inicjatywy np. w naszą niezależność energetyczną w sam fakt, że będą to pieniądze z Unii, czyli euro będą one musiały być przewalutowane spowoduje, że złoty będzie mógł się nieco umocnić na razie do tych wszystkich bolączek, które mamy jeszcze słabego złotego, który potęguje wszystkie efekty takie inflacyjne na towarach importowanych po prostu import jest coraz droższy na le, kiedy pieniądze jesteśmy zakładnikami Zbigniewa Ziobry i jego interesów partykularnych nie jestem ekspertem politycznym trudno tu wejść w głowę tych 3 głównych postaci sceny politycznej, czyli Kaczyńskiego Ziobry Morawieckiego jak przeciąganie liny pomiędzy nimi się będzie odbywało liczę na to, że w końcu coś po ten rozum do głowy pójdzie uznał, że niestety takie podgryzanie sobie kostek nie ma sensu i że może jednak by zróbmy coś co będzie miało sens no oczywiście drugi obszar, który gdzieś takich pozytywnych zmian może dotyczyć też wszystko co dzieje się na froncie na Ukrainie co dzieje się z energetycznym szantażem, który Putin zastosował wobec Europy wobec Polski przypomnę, że to nie trwa od 24lutego tylko machinacje przykręcanie Kurka z gazem trwa już prawie rok, więc tutaj liczę też, że polityka europejska światowa doprowadzić do tego, że sytuacja na froncie polityce międzynarodowej sprawi, że to szaleństwo cenowe na rynku energii będzie lepsze niestety jesteśmy w stanie wykształcić innego mechanizmu immunologicznego, które moglibyśmy uruchomić, gdybyśmy zawczasu o tym pomyśleli to znaczy ta niezależność energetyczna ekologiczne źródła energii oszczędności energetyczne nie uzależnienie się od Rosji to wszystko powodowało, że dzisiaj bylibyśmy nieco bardziej komfortowej sytuacji niestety jesteśmy tak Rosja ma nas na widelcu, a teraz jeszcze okazuje, że z każdej tony węgla sprowadzanego do Polski przed zimą tylko 200 kg nadaje się na opał reszta to właściwie do wyrzucenia albo do innych czynności na pewno nie pomoże przecież kosztowało nas kolejne miliony z budżetu to co Polacy zagłosują portfelem czy nie myślę, że będą musieli zagłosować tak sądzę, że przynajmniej jakaś część osób będzie czuła w końcu, że dosyć tego, ale z drugiej strony mam świadomość, że te transfery też będą uruchamiane jeszcze póki się da wczoraj słyszeliśmy już piętnasta emerytura już nie jest jakimś takim wykluczonym pomysł, więc skoro piętnasta to czemu nie szesnasta bardzo przyjemnie pewnie to słyszeć emerytom natomiast niestety sytuacji gospodarczej nam to nie poprawi tak wygląda sytuacja na dziś proszę państwa co się wydarzy w najbliższych tygodniach miesiącach chyba trzeba trzymać kciuki, żeby to fala uderzyła w nas jak najpóźniej, bo z tego, o czym mówi Patrycja Maciejewicz, która była gościnią dzisiejszego wydania ósmej 10 raczej nas stąd nie ominie bardzo dziękuję za rozmowę dziękuję do usłyszenia i oczywiście polecam wszystkie teksty na wyborcza PiS tam na żywo państwo informujemy o tym co się dzieje w Polskiej gospodarce no też niestety donosimy o tym, że to się wyłącza latarnie w małej gminie, a to kupuje się mięso coraz gorszej jakości, a to podwyżki prądu takie, że można się tylko za głowę złapać mimo wszystko spokoju Michał Nogaś dziękuję to była ósma 10 w środę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA