REKLAMA

Czy polska szkoła jest przygotowana do pomocy dzieciom i młodzieży z problemami psychicznymi?

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2022-09-05 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:42 min.
Udostępnij:

Z prof. Markiem Konopczyńskim, pedagogiem resocjalizacyjnym kontynuujemy temat stanu psychiatrii dzieci i młodzieży w Polsce. Z Panem Profesorem rozmawiamy o przygotowaniu polskich placówek edukacyjnych do pracy z dziećmi z problemami psychicznymi.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
radio TOK FM pierwsze radio informacyjne jest już prawie czterdziesto to jest 43 zloty o godzinie piętnastej Michał Ciura kłaniam się ponownie teraz łączymy się z panem prof. Markiem Konopczyńskim pedagogiem resocjalizacyjnym profesorem nauk społecznych Uniwersytet w Białymstoku dzień dobry panie profesorze dzień dobry witam serdecznie panie profesorze zapraszamy na piśmie pana do rozmowy o psychiatrii dziecięcej kondycji, bo troszeczkę patrzymy też staramy się patrzeć na to Rozwiń » one szerzej i pojąć jak to się przekłada na życie szkoły jak szkoła może w tym wszystkim my brać udział czy pan panie profesorze, analizując to wszystko co się dzieje z młodymi ludźmi widzę, żeby szkoła widziała, żeby mogła dostrzec, żeby była przygotowana do tego, żeby działać i oddziaływać na pierwsze symptomy jakiegoś kryzysu zdrowia psychicznego młodego człowieka ja myślę, że oczywiście tak to jedna z funkcji szkoły jest w nim polega na tym, że szkoła powinna rozpoznawać na wstępnym etapie wchodzenia dziecka do placówki deficyt i próbować jakoś coś z tym zrobić natomiast mamy sytuację bardzo trudną, ponieważ w tej chwili w Polsce szacuje się, że jest około 21 000 specjalistów od takiego wsparcia psychologiczno pedagogicznego od pomocy psychologiczno-pedagogicznej szkół mamy ponad 30 000 w związku z tym mamy do duży deficyt specjalistów do tego dochodzi jeszcze dochodzi jeszcze oto taka sytuacja, że po regulacjach finansowych w Ministerstwie Zdrowia specjalista z zakresu pomocy psychologicznej mniej więcej był około 3000zł my zarabiał swoje służbie zdrowia w stosunku do tego co mógłby zrobić szkole NATO nakłada się jednak nadają się przepisy nowelizacja ustawy, która wprowadza zresztą dobry kierunek, który wprowadza zwiększenie pomocy psychologiczno-pedagogicznej dla dzieci dla uczniów w szkołach i ta pomoc ma drastycznie wzrosnąć liczba specjalistów ma wzrosnąć i okazuje się, że od 1września powinno być mniej więcej prawie 40 000 specjalistów i teraz proszę mi my połączyć ogień z wodą z 1 strony uwłaczające zarobki bardzo niskie zarobki z drugiej strony propozycje z innego resortu z innego miejsca, gdzie ta pomoc też świadczone i powinna być świadczona i pewnie się okaże, że szkoła będzie po raz kolejny bezradna wobec wobec tego co się dzieje trzeba pamiętać, że mniej więcej co piąte dziecko w Polsce wymaga wsparcia dziecko uczeń wymaga wsparcia mniej lub bardziej specjalistycznego, kto ma tego wsparcia udzielić nauczyciele nie są przygotowani do udzielania takiego wsparcia, bo w systemie kształcenia nauczycieli nie ma specjalistycznych form pomocy dzieciom z różnymi deficytami różnymi problemami pedagogów specjalnych, których ministerstwo też w Rzymie wymienia jako specjalistów do takiej takiej pomocy jest bardzo mało na ogół pracują w ośrodkach specjalnych, gdzie dostają dodatki my za uciążliwe warunki pracy na pewno nie będą chcieli odejść takich ośrodków do do szkoły powszechnej mało tego by wyszło na ten temat mówiłem już kilkakrotnie na łamach na szalach Radia TOK FM ta nieszczęsna ustawa, która resocjalizacji nieletnich, która weszła 1września nałożyła na dyrektorów szkół obowiązek, a obok reagowania na demoralizację dzieci mało tego stwierdzenia tej demoralizacji i karania, iż zamiast sądów rodzinnych przełożyła kompetencje na dyrektorów i tutaj tutaj panie profesorze pan pozwoli się wtrącić moje moje pytanie, bo jak rozumiem dobrze pana wypowiedź to widz generalnie jest tak, że szkoła powinna reagować umieć działać w tej w tej przestrzeni w tej materii, ale nie bardzo ma kto nie bardzo ma jak i czy w kontekście od tego o czym pan mówił o tych 3 nowych obowiązkach powinnościach Dyrekcji to nie jest tak, że mamy sytuację, w której można pomylić bardzo często osoby, które się źle zachowują w szkole, bo np. jest to wynik mieć problemów wychowawczych z osobami, które po prostu pomagają wsparcia właśnie psychologa psychiatry być może i absolutnie pan redaktor ma rację ma my mamy będą chociażby na takim przykładzie ADHD, czyli takiego takiej nadpobudliwości przez rok ruchowej z deficytem znacznym deficytem uwagi dziecka takie dzieci zachowują się można powiedzieć jak dzieci nieprzystosowane społecznie ja dzieci zdemoralizowanych nie słuchają chodzą po by myć na lekcjach między ławkami nie odpowiadają za czasami zachowują się sposób by bardzo nieadekwatne do sytuacji i teraz bardzo łatwo pomylić syndrom ADHD, który jest Romem chorobowym to jest stan stan, który wymaga leczenia stan, który wymaga pomocy specjalistycznej zachowanie czy człowiek chuligańskim ja się bardzo obawiam, że bez bez naprawdę stworzenia realnego systemu, bo moim zdaniem i próbuje się stworzyć system nierealny czy papier papier wszystko przyjmie prawda może powiedzmy szczerze na papierze to znamy historii i bliższej i przed laty taki w PRL-u takie systemy te funkcjonowały w każdym razie próbuje się coś tworzyć, ale chyba nie uda się zaspokoić zaspokoić tych potrzeb ja się bardzo boje bardzo się boje szali różnego rodzaju działań szkoły nieprzemyślanych działań szkoły łącznie jest odsyłanie dzieci gdzieś kierowanie do sądu do na policję itd. właśnie dzieci chorych, które wymagałyby pomocy psychologiczno-pedagogicznej, a tej pomocy nie otrzymają, ponieważ brakuje specjalistów i przypuszczam, że ci specjaliści nie zatrudnią się w oświacie przy takim no przedmiotowym traktowaniu nauczyciela w Polsce i takim traktowaniu ekonomicznie nauczyciela w Polsce autoryzowania tej grupy grupy straszną straszną rzeczywistość kreślimy w tym dzisiejszym programie ale, ale musimy być szczerzy tak to tak Drodzy Państwo wygląda pani profesorze byśmy mogli przenieść jakiś małej miejscowości poza Warszawą można poza białym stokiem, a jakieś małej miejscowości małe szkoły podstawowej, czyli tam się trafi dziecko, które rzeczywiście potrzebuje wsparcia psychologicznego pedagogicznego to jaka jest jego droga, jakie są realnie realne możliwości działania w szkole to jest w Polskiej system zakłada, że istnieją poradnie psychologiczno pedagogicznej poradnie specjalistyczne one na ogół są większych ośrodkach miejskich czy znowu powinny być byli po by one powinny być jak najbliżej dziecka jak najbliżej by ucznia, ale teraz droga do tej poradni jest bardzo wydłużona, dlatego że są bardzo bardzo długie kolejki stąd w prywatne formy pomocy istnieją tylko one są wysokopłatne, ale zwracają jakby, pogłębiając pana pytanie jak powinien wyglądać system pomocy dzieciom my już nie i nie tylko uczniom Mary by dzieciom rodzinom mianowicie w Polsce brakuje wsparcia dla rodziny przecież śpi jak dziecko wykazuje zaburzenia w szkole idąc do szkoły to już jest to się późno to dziecko musiało wykazywać określone zaburzenia wcześniej ja zadaję pytanie, gdzie są centra pomocy rodzinie, gdzie są służby socjalne, gdzie jest, gdzie jest cała armia urzędników, która powinna jak najszybciej takiego dziecka dotrzeć i udzielić pomocy specjalisty, ale jak jak panie profesorze jej tak jak co się dzieje w wielu państwach na świecie to znaczy jest monitoring rodzice nie boją się są wychowani zupełnie inaczej w Polsce pokutuje przeświadczenie, że jak idę do psychiatry to znaczy, że jestem chory psychicznie jej jak co mam swoje dziecko zaprosił do psychiatry to wszyscy będą pokazywać palcem też chore dziecko korę psychicznie dziecko jak mamy do psychologa to znaczy coś też złego się dzieje brakuje brakuje w mediach brakuje w w różnych miejscach w kampanii społecznej pokazujących, że to jest tak jak dentysta czy każdy inny tak ma cukrzycę idziemy z dzieckiem do diabetologa tak dziecko, a nie wejdziemy do alergologa i nie zostawia się co powie sąsiad natomiast do miast chorobami psychicznymi jest zupełnie zupełnie inaczej to jest tabu to jest ta sfera szczera nie dość nie niedociągnięć systemowych czy operacji systemowych, ponieważ jeszcze raz powiem, jeżeli symptomy się pokazują w szkole to już jest na ogół za późno powinno się małe dzieci małe dzieci powinny otrzymywać taką pomoc, ale również powinno się pracować z rodziną co z tego, że dziecko w szkole będzie skierowany do poradni czy psycholog się nim zajmie gdzieś tam skieruje, ale to dziecko i tak część większą część swojego życia młodego spędza w rodzinie to rodzina musi wiedzieć jak takim dzieckiem postępować i obawiam się, że to mamy wielką lukę systemu znaczy ja myślałem panie profesorze zupełnie szczerze powiem myślałem właśnie, że to szkoła ma zastępować te braki rodziców pewnych pewnych aspektach to znaczy możliwość rozumiem, że każdy rodzic jest nawet miał zajęcia pedagogiczne nie każdy inny ma do czynienia tak na na co dzień z z dzieci i innymi nie widzi różnic nie widzi pewnych złych zachowań, że to szkoła powinna wychwytywać też pewne rzeczy jak błędnie myślę tak dobrze tylko jako taki druga sieć pierwsza sieć powinna być lokalna powinna być jak najbliżej rodzinie i Prayer stworzyliśmy centra pomocy rodzinie stworzyliśmy różne, a agendy, które mają wspomagać ludzi nie, bo jesteśmy państwem prorodzinnym to pytam, gdzie jest ta pomoc, dlaczego w tym kierunku ta pomoc nie jest udzielana jakieś 3 jak ją dziecięcą wiemy jak doświadczałem na przykładzie placówek resocjalizacyjnych, gdzie nieletni który, który miałby, którym były problemy miał ze sobą problemy na ogół nie trafiał do ośrodka psychiatrycznego dla dzieci, bo nie było miejsca miejsc nie ma tylko trafiał do ośrodka dla dorosłych i też w podłóg po negocjacjach długich kolejkach to jest następny wielki wielki problem jak dotykamy problemu wsparcia młodego pokolenia nad spotykamy same problemy to one nie były przez lata rozwiązywane i pewnie będzie bardzo trudno w krótkim czasie rozwiązań dlatego różne zapowiedzi różne próby by w tworzenia takiego mitu, że to się da zrobić rozporządzeniem czy ustawą to są takie no trochę pachną hipokryzją tego nie da się w ten sposób to beznadziejny obraz przed nami się rysuje pan patrzy na te na te statystyki dotyczące samobójstw wśród wśród młodzieży wśród dzieciaków to się zastanawiam nie bądź nie możemy stwierdzić, że nic nie da zrobić, bo to jest, bo to jest karygodne, a ja się to jest to jeszcze to podniesienie rąk do góry oczywiście z 1 strony samobójstwa, które są już takim no o ostatecznym dramatycznym dramatyczną sytuacją, kiedy dziecko nie jest w stanie ze sobą sobie poradzić ze środowiskiem środowisko z nim, ale weźmy pod uwagę różne formy depresji ta, że się depresji weźmy pod uwagę różne formy zaburzeń chociażby takie jak wspomniane ADHD i koszty za konieczne w związku z tym to, jakie kiedyś zaczną być dorosłymi i zaczną funkcjonować też w społeczeństwie jak chyba sobie nie do końca zdajemy sprawę, z czym to będzie czymś czym to będzie skutkowało w przyszłości panie profesorze musimy niestety kończyć pełnienie ostatnia rozmowa na ten temat panem profesorem bardzo dziękuję za rozmowy prof. Marek Konopczyński pedagog resocjalizacyjny profesor nauk społecznych Uniwersytet w Białymstoku był z nami teraz informacje my wracamy lekkiego 2 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA