REKLAMA

Z ostatniej chwili miejsce 1.: kryzys energetyczny w Europie. Rafał Hirsch powraca z podcastem po wakacjach

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2022-09-05 18:50
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 14:11 min.
Udostępnij:

"Normalna inflacja to taka, na którą nie zwraca się uwagi" - to bardzo trafna sentencja, jeśli posłuchasz najnowszego rankingu Hirscha dowiesz się także, kto i kiedy ją wygłosił. Czasy mamy nadal niewątpliwie kryzysowe, i choć wspomniane już słowo "inflacja" odmieniamy przez wszystkie przypadki są ceny, które spadają - i czasem trudno to wytłumaczyć. Między innymi o tym jest najnowszy, pierwszy po wakacjach odcinek podcastu "Cotygodniowe podsumowanie roku".

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to już to już w wakacje się skończyły już mamy wrzesień, czyli czas skończyć tą długą dwumiesięczną przerwę jest w poniedziałek 5września 2020 drugi roku przed nami najnowsze wydanie cotygodniowego podsumowania roku w lesie nazywam Rafał Hirsch witam bardzo serdecznie ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku co tydzień opowiadam w nim 10 najciekawszych najważniejszych moim zdaniem wydarzeniach związanych z gospodarką chodzi zarówno tą naszą krajową gospodarkę, jaki Rozwiń » no gospodarkę globalną rynki finansowe itd. itd. tych 10 wydarzeń uszeregowanych tak jak lista przebojów od dziesiątego miejsca do pierwszego co nie oznacza, że rzeczy na miejscu dziesiątym są na pewno zawsze mniej ważne od tych, które są wyżej jakoś te wydarzenia Musze szeregowa, żeby wprowadzić jakiś elementarny porządek, ale niespecjalnie do tej numer racji się przywiązuję, więc też chyba nie musicie no zacznijmy w takim razie cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek 19 lat tylko na to SN PL w naszej aplikacji mobilnej zastanawiałem się czy w związku z tym, że przerwa była dość długa dwumiesięczne czy nie zrobić takiego odcinka podsumowującego wszystko co się wydarzyło w ciągu ostatnich 2 miesięcy, ale przyznaje się, że sam miałem w tym okresie takie takie interwały czasowe w czasie, których kompletnie nie widziałem co się dzieje celowo, bo byłem na wakacjach po prostu, więc nawet, gdybym spróbował zrobić taki odcinek to byłby niepełny nieszczelny i w związku z tym ktoś mógłby odnieść wrażenie, że jest taki no niedobry po prostu, więc zrezygnowałem z tego pomysłu i jest 10 najciekawszych wydarzeń z ostatnich 7 dni, czyli ostatniego tygodnia, czyli z końcówki sierpnia i przełomu sierpnia i września na miejscu dziesiątym sań sytuacja na naszej giełdzie giełdzie warszawskiej wpadnie w oko taki tweet na Twitterze podsumowujący to co dzieje się z indeksem WIG 20, ale przeliczony na dolary i można w internecie na na serwisie stoku m.in. ten indeks sobie znaleźć zobaczyć ile wynosi, jakby konstrukcja jest prosta prawda bierzemy ich 20, ale potem przeliczamy go z tych naszych punktów, a oni w punktach, ale punkty oczywiście wartość tego indeksu opiera się na wycenie spółek notowanych na warszawskiej giełdzie spółki akcje tych słowach się już notowane w złotych oczywiście, więc jak tę cenę akcji z tych złotych przeliczymy na gola na dolary wg bieżącego kursu lub może mieć indeksu WIG 20 w dolarach, czyli tak, jakby to rynek widział jakiś inwestor zagraniczny pan patrząc zewnątrz prawda jego wyceny w złotych mniej obchodzą było no on używa złotych generalnie w swoich rozliczeniach tylko właśnie walut obcych no i okazuje się, że przede wszystkim okazuje się, że warszawska giełda papierów wartościowych jest przede wszystkim prawie, że najgorszą giełdą na całym świecie w tym roku, licząc od początku roku do porównań takich międzynarodowych służą takie indeksy MSI i one też są wyrażane w dolarach amerykańskich i sprawdziłem jak wyglądają na indeksie jesteśmy na liście najgorszych giełd świata jesteśmy na drugim miejscu w tym roku i trudno pocieszać się tym, że to jest drugi nie pierwsze miejsce ów, ponieważ na pierwszym miejscu i Ukraina i tutaj właściwie nie trzeba tłumaczyć, dlaczego Ukraina jest na pierwszym miejscu prawda, a tuż za nią za krajem ogarniętym wojną napadniętym przez obce wojska rosyjskie jest giełda Polska no niestety wygląda bardzo słabiutko ze spadkiem o ponad o blisko 50% ponad 4 grubo ponad 40% przeliczone na dolary tak przy okazji, jakby ktoś zastanawia, gdzie w tym rankingu jest giełda rosyjska to to niema od rosyjskiej, ponieważ ta organizacja tworząca indeksy emisja w ramach sankcji wykluczyła chcieć rosyjskie ze swoich indeksów na początku wojny, więc już niema był kiedyś przed wojną MSI Jurasza, ale teraz wynosi 0 punktów i nie działa od kilku miesięcy może tak jest faktycznie lepiej w każdym razie jeśli chodzi o wszystkie pozostałe rynki, a na drugim miejscu na świecie najgorszą druga drugim najgorszym parkietem giełdowym na świecie jest parkiet Polski w tej czołówce widać sporo rynków Europy Środkowej tam są też zarażona misją Węgrzy Austria czy widać więc, że jest tutaj dość istotny czynnik geograficzny po prostu jesteśmy blisko terenu, na którym toczy się wojna w tym co powoduje, że ryzyko, które dotyczy Polski naszych gospodarek tutaj w Europie środkowej zdecydowanie większe niż, gdzie indziej no i płacimy płaci za to cała gospodarka i rynek finansowy też oczywiście na giełdzie papierów wartościowych też widać są generalnie większość giełd na świecie w tym roku jest na mniejszym lub większym minusie jest kilka aut na plusie są głównie w Ameryce Południowej, czyli tam, gdzie jest bardzo daleko do tego rosyjsko ukraińskiej do rosyjską ukraińskiego konfliktu natomiast jak się przyjrzałem bliżej temu indeksowi dolarowe mówi 20 to okazuje się rząd stanu już tak bardzo, że jest w ogóle poniżej poziomu, na którym znajdował się, kiedy uruchamiano indeks WIG 20 warszawska giełda istnieje od dziewięćdziesiątego pierwszego roku od kwietnia, ale na początku miał tylko 1 indeks WIG wtedy jeszcze nie było 20 spółek nie można było odpalić WIG 20, bo nie było 20 spółek jak ludzie i WIG 20 został uruchomiony w trzecią rocznicę funkcjonowania giełdy, czyli w kwietniu 1994 roku i ten indeks zaczął swoje notowania od poziomu 1000 punktów dzisiaj w okolicach tam poniżej 10051400 leśną prawda co oznacza, że od dziewięćdziesiątego czwartego roku urósł o niecałe 50% biorąc pod uwagę inflację, która była po po drodze to jest strasznie słaby wynik niestety natomiast jeśli chodzi o indeks WIG 20USDowy, gdyby go liczyć też taki sposób, że na początku na początku swoich notowań, czyli 790 czwartego roku ma 1000 punktów no to, licząc w sposób tożsamy tak samo jak oblicza się WIG 20 tylko w dolarach miałby dzisiaj wartość w okolicach 700 punktów, czyli w ogóle byłby wyraźnie nie tam minimalnie wyraźnie 30% poniżej poziomu, od którego zaczynał swoje notowania blisko 30 lat temu dokładnie 28 brak w lat temu, dlaczego dlatego, że po drodze na cenę akcji Noto jemy liczone w złotych poszły w górę o nieco ponad 40% natomiast notowania dolara straciły bardzo mocno w tym czasie sprawdziłem na stronach NBP dzisiaj archiwów w archiwach, że 16 kwietnia 90 oraz tego ruchu, czyli wtedy, kiedy startował WIG 2016 kwietnia korek była sobota, więc wydaje się, że on akurat w poniedziałek po tej sobocie pierwsza z notowanym no to wtedy dolar u nas w ogóle jeszcze było przed denominacją, ale oczywiście, pomijając to to wydarzenie można powiedzieć, że dolar przeliczając na nasze złote dzisiejsze wtedy kosztował 2zł 25gr dzisiaj 4zł 77, czyli to jest zmiana 112% jak to uwzględnimy to widać, że z punktu widzenia kogoś, kto chciałby inwestować dolary na warszawskiej giełdzie był to całkowicie poroniony pomysł wtedy w dziewięćdziesiątym czwartym roku po 30 blisko latach jest blisko 30% strat w taki dość przygnębiający wniosek, a propos tego jak wygląda koniunktura na warszawskiej, gdzie udział, dlaczego jest tak słabo w tym roku mówiłem o tym oczywiście najważniejsze głównym czynnikiem jest wojna, która wojna związana związany z dnia kryzys energetyczny w całej Europie, który też podkręca nam inflację do bardzo wysokich poziomów ta inflacja z kolei powoduje bardzo duże podwyżki stóp procentowych w Polsce nie tylko co też niezbyt dobrze wpływa na koniunkturę na giełdach nie tylko w Warszawie elitę także na innych rynkach natomiast mam wrażenie, że u nas jest jeszcze taki dodatkowy czynnik lokalny w postaci ryzyka działań rządu, ponieważ jeśli chodzi o 20 to wiadomo, że stosunkowo duży wpływ na ten indeks mają po pierwsze, banki, a po drugie, właśnie firmy energetyczne no jeśli chodzi o banki indeks bankowy WIG-Banki poszedł w dół w tym roku też mniej więcej 50%, bo rząd zafundował nam wakacje kredytowe klienci banków mogą się cieszyć naszych notowań banków na giełdzie poleciały bardzo mocno w dół przez to i to był taki bardzo dziwny pomysł wiele osób do końca nie wierzyło w to, że rzeczywiście zostanie wprowadzony w życie, bo był taki dość mocno rewolucyjny bardzo kosztowny, a jednak stał się rzeczywistością no i teraz z kolei mamy w sytuację dotyczącą całego szerokiego sektora energetycznego i też nie wiadomo co zrobi rząd tak właściwie do końca je i jak daleko posunie w swoich interwencjach na rynku to interwencji są najprawdopodobniej pożądane jeszcze będzie dzisiaj o tym mowa w związku z tym, że sytuacja nadzwyczajna mamy kryzys energetyczny, a czas nie wiadomo w związku z tym, że gaz bardzo mocno podrożał prąd bardzo mocno podrożało to normalnie na wolnym rynku producenci tego projektu czy też sprzedawcy tego gazu zarobiliby bardzo dużo pieniędzy brak natomiast skoro możemy oczekiwać jakiejś interwencji ze strony państwa teraz można się zastanawiać ile oni tak naprawdę zarabia czy w ogóle czy zarobią więcej niż zwykle czy interwencja będzie taka, że zarobią tyle co zawsze nic wielkiego, a może w ogóle niczego nie zarobią, a wręcz ta interwencja pędzi i strat tak samo jak za chwilę będzie banki straty interwencja w postaci wakacji kredytowych tutaj jest potężna niepewność jest bardzo słaba komunikacja na ten temat ze strony rządu komunikację polegająca na tym, że jest tak właściwie taki słowotok taki, który zamieniające się bełkot jest bardzo dużo różnych informacji zapowiedzi będziemy robić to będzie zrobić tamto i właściwie się nieustannie zmienia to jest wszystko płynne trudno się w tym wszystkim połapać jest bardzo dużo różnych pomysłów jednocześnie przedstawianych w no jeszcze taki, że to odstrasza od inwestowania także spółki związane z energetyką na warszawskiej giełdzie, kto się przekłada na notowania indeksu i dlatego także dlatego moim zdaniem warszawska giełda papierów wartościowych jest w tym roku drugą najgorszą giełdą na całym świecie do jest miejsce dziesiąte z teraz przed nami miejsce dziewiąta była na dziewiątym miejscu w tym tygodniu warto zauważyć to co powiedział Jerome Powell, czyli szef amerykańskiego Fedu w Jackson Hole to było nieco to nawet nie było w ubiegłym tygodniu tylko jeszcze w poprzednim, czyli mniej więcej 1,5 tygodnia temu, ale reakcja na rynkach finansowych na jego słowa można było zaobserwować także w ubiegłym tygodniu na giełdach reakcji oczywiście bardzo negatywne mówiłem przed chwilą o tym naszym specyficznie polskim powodzie dlatego czemu jest tak źle na warszawskiej giełdzie, ale wcześniej wspominałem od takich ogólnoświatowych to jest jeden z najważniejszych tych ogólnoświatowych jedna z najważniejszych ogólną światowych przy czym tej złej koniunktury, czyli polityka amerykańskiego banku centralnego, który podnosi dość wyraźnie stopy procentowe ostatnie podwyżki było 75 punktów bazowych nikt się w ogóle nie mieściło w głowie nikomu jeszcze rok temu, żeby tak szybko amerykański bank centralny podnosił stopy jednak co się dzieje jest to zaskoczenie negatywne rynek finansowy reaguje na to dość gwałtownie oczywiście spadkami i wydawać się mogło przez ostatnich kilka tygodni właśnie tych wakacyjnych być może Fed już troszeczkę jak to się mówi, że luzuje prawda dojdzie do wniosku, że już wystarczy dane o inflacji ze Stanów zjednoczonych ostatnio były takie troszeczkę pokrzepiająca ME w tam już pojawiają się pierwsze pozytywne niespodzianki, czyli ta inflacja wygląda lepiej od oczekiwań, czyli niższa od oczekiwań w tym znaczeniu lepiej więc, jakby szedł szukał pretekstu do tego, żeby złagodzić swoją politykę to pretekst są można z nich korzystać ci pewnie niektórzy na rynku liczyli, że Fed będzie właśnie z nich korzystał tymczasem to przemówienie w Jackson Hole, czyli na tym corocznym sympozjum zjeździe bankierów centralnych z całego świata bardzo prestiżowym Powell powiedział coś całkowicie odwrotnego, czyli on powiedział, że przywrócenie inflacji będzie wymagać utrzymywania restrykcyjnej polityki jeszcze przez pewien czas dłużej, że historia przemawia przeciwko zbyt szybkiemu odchodzeniu od polityki restrykcyjnej dużo mówił o podwyższonych oczekiwaniach inflacyjnych w amerykańskim społeczeństwie mówił o tym, że generalnie w też swoje definicja inflacji mówi Paul powiedział, że normalna inflacja to jest taka, którą się nie zwraca uwagi zarówno jeśli jest konsumentem jak wtedy, kiedy jest się przedsiębiorcy prawda jak idzie do sklepu i właściwie nie rzucać się w oczy to, że ceny zmieniły, chociaż one mogą się zmieniać zmieniają się na tyle niewielkim zakresie i na tyle rzadką, że właściwie to jest pomijane to nie zwracać na to uwagi zupełnie rachunki, które płacić w sklepie za te same rzeczy w one nie są identyczne, ale zmieniają się bardzo niewielkim zakresie jest do zaakceptowania nie zaprzątać sobie głowy to jest normalna inflacja ona jest to ceny jednak idą w górę, ale na tyle powoli i że nikt właśnie tego nie zauważa dla nikogo nie stanowi żadnego problemu podobnie przedsiębiorca nie musi martwić o wzrost kosztów, ponieważ w przedsiębiorstwie kosztu koszt surowców usług obcych prawda transportu itd. nawet jeśli te koszty rosną to na tyle powoli, że nie stanowi żadnego problemu natomiast kiedy inflacja jest już na tyle wysoka, że zaczynamy zauważać, że już raz to zauważymy to potem bardzo trudno przestać zauważać tak i w związku z tym kształtują się nasze oczekiwania inflacyjne pod wpływem tego co obserwujemy wokół nas jak te oczekiwania dotyczące tego, że teraz już cały czas wszystko ciągle drożeje nam się ugruntuje w naszej głowie no potem to wtedy potem bardzo trudno odkręcić bank centralny może to odkręcić właśnie poprzez taką może nawet na pokaz nadmierną restrykcyjną polityką, która jest bolesna dla całej gospodarki, ale chodzi o to, żeby przywrócić złych ludziach przekonanie, że na skutek bardzo zdecydowanych działań banku centralnego inflacja z powrotem może zejść do bardzo niskich poziomów tych właśnie takich, które będą znowu niezauważalne i o tym też mówił Powell zapowiadając, że właśnie taki cel ma zamiar osiągnąć, czyli jak kolejny raz zapowiadając, że ta niezwykle restrykcyjna polityka ze strony Fedu będzie będzie kontynuowana i że trzeba to zrobić szybko, bo im dłużej się zwleka z tym przykręcanie inflacji, tym bardziej jest to potem kosztowne na rynku pracy takie zapowiedzi umacniają amerykańskiego dolara, bo perspektywa coraz wyższych stóp procentowych w stanach przyciąga kapitał do inwestowania w aktywa dolarowe wcześniej ten ten kapitał był rozlany po całym świecie, bo w inwestowanie w domu w przypadku amerykańskich bez inwestorów w aktywa dolarowe wygląda mało atrakcyjnie w sytuacji, w której tak były zerowe stopy procentowe teraz ta relatywna atrakcyjność inwestycji dolarowych w stosunku do wszystkich innych na świecie zdecydowanie rośnie stopy procentowe rosną, więc kapitał płynie odpływa z rynków wschodzących bardziej ryzykownych i taki proces jeśli będzie utrzymywać dłużej może oczywiście doprowadzić do jakich kryzysów finansowych w różnych gospodarkach rozwijających się, zwłaszcza tych, które bardzo potrzebują dopływu dolarów, które gospodarki tego potrzebują głównie te, które są zadłużone w dolarach, bo one potrzebują dolarów, żeby obsługiwać dług na szczęście nie dotyczy polskiej gospodarki my jesteśmy zadłużeni głównie w złotych jeśli chodzi o waluty obce to głównie w euro ani w dolarach natomiast jeśli chodzi o państwa afrykańskie Azja południowo-wschodnia niektóre gospodarki tam w czy też Ameryka Południowa no to tam w niektórych miejscach mogą pojawić się dość poważne problemy, ale to nie jest zmartwienie wszedł szef musi dbać o amerykańską gospodarkę ani gospodarki różnych mniejszych państw rozwijających się niestety w każdym razie dolar się bardzo wyraźnie umacnia w ogóle kurs euro w stosunku do dolara spadł poniżej 1 to jedno z ciekawszych wydarzeń mijających wakacji, czyli mówiąc inaczej dolary w tej chwili droższy niż eurodolar u nas kosztuje 477EUR po 474 i od początku roku nasz na rynku dolar podrożał aż 18% co wcale nie oznacza, że mamy, że złoty jest najgorszą walutą świata po sprawdziłem to jesteśmy na ósmym miejscu dopiero jeśli chodzi o ranking najgorszych, czyli tych, które najwięcej tracą wartości walut świata w tym roku na pierwszych 2 miejscach są lira turecka hrywna ukraińska potem Sperz argentyńskie czy są takie waluty, które chyba co roku w czołówce tego zestawienia, ale gorzej od nas radzić sobie gorzej od złotego radzi sobie też forint węgierski jen japoński Reiss gorzej Korona świecka i funt egipski nie brytyjskich w Egipcie też funkcję, bo kiedyś był ten brytyjski w dawno temu, więc jak to wygląda to jest miejsce dziewiąte tak Jerome Powell nie pozwala koniunkturze na giełdzie nie tylko naszej innych też jakoś tak w sposób trwały się poprawić przed nami kolejne bardzo najprawdopodobniej bardzo poważne podwyżki stóp procentowych w stanach zresztą nie tylko w stanach w strefie euro też, ale to osobna historia strefy euro dzisiaj się nie zmieściła do do podcastu teraz przed nami miejsca uznasz na ósmym miejscu kolejne rzeczy, której wspominałem na samym początku, czyli wakacje kredytowe, które tak bardzo żałowały notowania banków na warszawskiej giełdzie, ponieważ pojawiło się w ostatnim tygodniu informację o tym ile tych wakacji w ma być inaczej jak wielkiej liczby rachunków kredytowych mają one dotyczyć Bureau biuro informacji kredytowej podało, że na koniec sierpnia jest tych z tego pomysłu Bożego skorzystało 1,5 około 1,51 000 000 ludzi, czyli 44% spośród wszystkich uprawnionych, czyli tych, którzy mają kredyty hipoteczne w złotych i tymi wakacjami kredytowymi w tej chwili objęto znaczy to na koniec sierpnia objęto 876 000 kredytów, dlaczego to jest 876 000 skorzystało 1,51 000 000 ludzi, dlatego że większość kredytów mieszkaniowych jest na 2 osoby, a nie na jedno, więc za tą liczbą 876 kredytów 76 000 kredytów oczywiście kryje się około 1,51 000 000 osób w niektórych przypadkach ten kredyt na jedno osoba w zdecydowanej większości raczej na 2 w no i to te 876 000 kredytów to jest 5058% wartości wszystkich kredytów mieszkaniowych w złotych no i ciekawe jest też to, że wśród tych wszystkich kredytów już objętych wakacjami zaledwie 1% dla ma zaległości w spłatach rat przekraczające 90 dni, czyli bardzo niewielki ułamek tych, którzy skorzystali z tych wakacji to są ludzie, którzy faktycznie, dla których faktycznie to jest rozwiązanie tak, bo uzasadniano wprowadzenie tego pomysłu o tym, że bardzo wiele polskich rodzin ma poważne problemy z obsługą kredytów hipotecznych trzeba im pomóc i nic żadne dane wskazywały na to, żeby większość Polaków miała problemy z obsługiwania kredytów hipotecznych i tak wprowadzono, bo był pomysł nośne politycznie teraz się okazuje, że jeśli chodzi o tych, którzy faktycznie już przestali płacić kredyty, bo nie mają jak no to 1% to jest jakiś ułamek promil po prostu, a cała reszta oczywiście tych, którzy wzięli wzięli AKE wakacje kredytowe klienci, którzy do tej pory spłacali kredyt normalnie w nie wiemy czy dalej mogliby bez problemu spłacać rzeczywiście to są takie osoby, które wprawdzie dotąd spłacały, ale już prawie, że nie mogły za chwilę przestały spłacać i z nieba spadł im ten pomysł wakacji kredytowych o tym to ktoś musiałby sondaż po prostu wśród tych ludzi przeprowadzić ich o to zapytać tego nie wiemy w każdym razie jeśli chodzi o tych, którzy faktycznie są w tarapatach finansowych już od pewnego czasu na to, iż jest w tej grupie osób którzy, które skorzystały z wakacji bardzo bardzo bardzo niewiele jest z danych BIK wynika jeszcze 1 ciekawostka Otóż z wakacji kredytowych w największym stopniu skorzystały osoby zadłużone od niedawna, który jeszcze bardzo dużo racji pozostało do spłacenia, bo udział wakacji kredytowych dla kredytów zaciągniętych w ciągu ostatnich 45 lat przekracza 52%, a dla jeśli chodzi o paczkę kredytów udzielonych w latach 20082010 tam zainteresowanie wakacjami jest tylko na poziomie 10%, chociaż tak myślę, że generalnie z lat 20082010 to pewnie w ogóle niewiele kredytów mieszkaniowych złotych, bo wtedy prawie wszyscy brali kredyty mieszkaniowe we franku szwajcarskim akurat 20082010 z tego co pani tak wygląda sytuacja z wakacjami kredytowymi cieszył się pewnym zainteresowaniem dość spory chyba nawet wśród potencjalnych klientów to by było miejsce ósme teraz przed nami miejsce Masada na siódmym miejscu trochę makroekonomii mamy dane dotyczące wzrostu gospodarczego czy też właściwie powinienem powiedzieć zmiany wartości PKB produktu krajowego brutto o wzroście gospodarczym chyba już niemożna mówić w drugim kwartale nasz PKB w stosunku do pierwszego kwartału spadł bowiem od 21% są dane z ostatniego tygodnia, chociaż wcześniej w połowie sierpnia GUS podawał wstępne wyniki o zmianie PKB w drugim kwartale wtedy podawał spadek o23 teraz te dane podane ostatnio są bardziej dokładne już niema spadku 23 tylko 21, czyli jest trochę lepiej, ale tak jest bardzo słabo, bo jednak spadek jest dość poważne to jest pierwszy spadek PKB w Polsce od pierwszej fali pandemii, czyli od początku 2020 roku wtedy w ogóle było gorzej, bo wtedy spadek PKB kwartał kwartał przekroczył 9%, ale były lockdowny było, bo połowa gospodarki była zamknięta pamiętamy jak to było, więc była absolutnie wyjątkowa sytuacja, gdyby nie liczyć tej wyjątkowej sytuacji sprzed 2 lat, która trwała bardzo krótko 1 kwartał tylko no to okazałoby się że, że ten spadek PKB o ponad 2% jest najgorszy od właściwie trudno powiedzieć chyba od początku trzeciej RP nie mieliśmy wcześniej też takich spadków PKB zanotowanych nawet wtedy w 2020 roku 2 lata temu pamiętam, że dość głośno było o tym, że to jest pierwsza recesja w historii trzeciej RP, czyli po transformacji po przejściu w Polski na gospodarkę rynkową w 1990 roku tam mieliśmy pierwszą pierwotną naszą recesję towarzyszącą tej transformacji, czyli lata 9192, ale potem mieliśmy już cały czas tylko wyłącznie wzrost gospodarczy w pochylić się od pandemii w 2020 roku no i teraz znowu mamy spadek PKB i pytanie czy będziemy mieć recesję czynie, bo recesja definicja recesji jest taka, że PKB musi spadać przez 2 qua co najmniej 2 kwartały z rzędu w ujęciu kwartał kwartał, więc w drugim kwartale mamy spadek o ponad 2% zdecydowana większość ekonomistów twierdzi, że w trzecim kwartale też będzie spadek może nawet w czwartym kwartale będzie spadek i też sporo ekonomistów twierdzi, że na przełomie roku być może pod koniec tego roku, a na pewno na początku przyszłego roku zobaczymy też spadek PKB w ujęciu rok do roku, bo teraz mówiłem o ujęciu kwartał do kwartału, które jest bardziej takie no i Insidera, że tak bowiem prawda ekonomiści bardziej patrzą od tej strony natomiast w mediach i PKB zmiana PKB jest podawana raczej w ujęciu rok do roku w tym ujęciu po drugim kwartale mamy wzrost o 5% cały czas i to w ogóle cały czas wygląda całkiem nieźle prawda, chociaż po pierwszym kwartale ten wzrost wynosił 8,5 teraz 5, a więc widać, że bardzo szybko hamuje i zdaniem wielu ekonomistów na początku przyszłego roku wyhamuje tak bardzo, że w tym ujęciu też będzie na minusie wtedy to już będzie oczywiste widoczne dla wszystkich nie trzeba będzie dyskutować, że jak policzymy tak to wychodzi coś jak kończymy inaczej wychodzi coś innego czy ktoś będzie jednoznaczne, jakby nie liczyć wyjdzie minus tak to wygląda, dlaczego ta recesja jest nocy, jakby oczywiste wracam ciągle do tego samego motywu przewodniego wojna na Ukrainie tak napaść rosyjska i towarzysząca wojnie też wywołany przez wojnę kryzys energetyczny w całej Europie kryzys energetyczny niesamowity wzrost cen różnego rodzaju surowców energetycznych, który podbija też inflację jak się ma 16% inflacji w gospodarce i ma się ogromną niepewność związaną z wojną z kryzysem energetycznym to aktywności przedsiębiorstw maleje aktywność konsumentów na rynku też maleje, bo oni się boją nie wiadomo co będzie dalej i to wszystko składa się na po pewnym czasie oczywiście składa się na spadek wartości PKB PKB, czyli na recesję na razie wartość polskiego tegorocznego PKB jeszcze cały czas rośnie, zwłaszcza nominalna wartość PKB pod nominalnym możemy mieć realny spadek PKB, ale nominalnie wartość może rosnąć, kiedy mamy wysoką inflację tak jak teraz więc, jakby ktoś pytał jak było na klasówce w szkole ile wynosi PKB w tej chwili 2 biliony 820 000 000 000zł, a na koniec ubiegłego roku było 2 000 60020 000 000 000zł, czyli 200 000 000 000 nam ten produkt krajowy brutto się zwiększy uczyli nasza gospodarka cały czas rośnie nominalnie, ale spora część tego nominalnego wzrostu jest jednak właśnie tym razem efekt inflacji no i tuż po tych danych słabo wyglądających na temat PKB pokazał się jeszcze wskaźnik EMI na początku września za sierpień, czyli taki wskaźnik, który pokazuje aktywność gospodarczą, ale tylko w przemyśle przemysł jest bardzo ważny, ale to nie jest cała gospodarka natomiast jeśli nasza gospodarka znowu kręcić się dobrze to przemysł też powinien być dobrej kondycji, a w niej nie jest dobre jest coraz gorszej kondycji wskaźnik firma spadł do poziomu 409 punktów w co sugeruje już dość głęboką recesję w przemyśle to dane najgorszy od maja 2020 roku a gdyby nie liczyć tej pandemii, gdyby traktować jako taki jednorazowy przykry wypadek to dane są najgorsze od 2008 roku, czyli takiego globalnego kryzysu bank Rosji Liman Brothers ten wskaźnik firma może przyjmować wartości od zera do 100 punktów pośrodku i 50 punktów taka linia powyżej tej linii mamy ekspansję rozwój poniżej tej linii mamy raczej recesję my mamy wskaźnik na poziomie 40 punktów i 9, czyli jednak to jest dość głęboka w sugestia dość głębokiej recesji w Polskim przemyśle produkcja nowe zamówienia to wszystko spada najszybciej od 2 lat widać spadek popytu na rynku wysoka inflacja ogranicza aktywność zakupową klientów to są wszystko w cytaty z tych przedsiębiorców, którzy biorą uda udział co miesiąc w tym badaniu oni widzą to ograniczono coraz mniejszą aktywność zakupową klientów koszty ceny wyrobów gotowych nadal wprawdzie rosną, ale najwolniej od ponad 1,5 roku tutaj można się dopatrywać jakiegoś tam 1 i pozytywnego czynnika w całej tej historii tak ceny przy rosną coraz wolniej, bo jak znika popyt na rynku to za chwilę też ceny powinny przestać rosnąć one mogą rosnąć wtedy, kiedy ludzie i tak kupują one przestają kupować to ceny powinny stanąć w miejscu i powoli zaczyna się to dziać przynajmniej tak to widzą ludzie zatrudnieni w tych firmach na stanowiskach kierowniczych na firmy z większym stopniu niż zwykle wyprzedają zapasy, bo wcześniej nagromadziły tych zapasów na początku tego roku jak zaczynała się wojna na wszelki wypadek troszeczkę troszeczkę ze strachu troszeczkę, dlatego że zostały po zrywane różnego rodzaju łańcuchy logistyczne więc, żeby potem nie było katastrofy, że czegoś brakuje na to lepiej kupić na zapas zresztą wielu rzeczy i tak zaczęło brakować zrobił troszeczkę szał teraz już widać w gospodarce ruch drugą stronę, czyli wyprzedawanie tych nadmiernych jak się okazało zapasów i przy okazji też zaczyna się historia związana z ograniczaniem zatrudnienia zatrudnieni w firmach ograniczone w tempie najszybszym od ponad 2 lat mamy cały czas oczywiście bardzo niskie wręcz rekordowo niskie bezrobocie i no ale jeśli sytuacja będzie się dłużej utrzymywać to może za jakiś czas będzie ono nieco wyżej nie wygląda to najlepiej jeśli chodzi o polską gospodarkę to było miejsce siódma teraz przydaje miejsce szóste są na szóstym miejscu takie dane, które ukazało się w ostatnim tygodniu, które pokazują coś innego pokazują niesamowitą siłę polskiego konsumenta, który nie boi się wyższych cen właściwie nie zmienia swoich nawyków, chociaż warto tutaj podkreślić, że są to dane dotyczące pierwszego półrocza mamy już wrzesień, czyli pierwsze półrocze było jakiś czas temu jednak jest to interesujące moim zdaniem to są dane polskiej organizacji przemysłu handlu naftowego i dotyczą zużycia paliw w Polsce nowym zużycie 3 głównych gatunków paliw, czyli benzyn oleju napędowego gazu LPG po 6 miesiącach w tym roku było 8% wyższe niż rok temu i nie jest to efekt tego, że te paliwa były droższe, bo to jest zużycie mierzone metrami ściennymi, a nie wartość auta, czyli z metra sześciennych po prostu żeśmy kupili więcej paliwa, chociaż pamiętamy co się działo z cenami paliw przecież w pierwszym półroczu był biliśmy rekordy wszech czasów narzekania na to jak drogie paliwo były powszechne i mimo to kupiliśmy tego 8% więcej niż wcześniej, czyli wychodzi na to, że na kursie było nas stać, chyba że z 1 strony żeśmy marudzili narzekali sam narzekałem, ale z drugiej strony zagrywaliśmy zęby i tak żeśmy tankowali do pełna tak to wyglądało zużycie czy też konsumpcja jak to się mówi benzyn urosła aż 13% diesla 5% gazu, ale takie o 11% to, więc warto mieć to na uwadze za zapoznać się z tymi danymi, bo moim zdaniem są zaskakujące dane za pierwsze półrocze wprawdzie widać dość dużą różnicę pomiędzy pierwszym kwartałem drugim kwartałem, ponieważ np. zużycie diesla w pierwszym kwartale w karty, ale to był wzrost o 10%, ale w drugim kwartale już tylko wzrost o 1 i sześćdziesiątych zużycie benzyny w pierwszym kwartale wzrost o 22% w drugim tylko 6, więc ten drugi kwartał wyglądał już zdecydowanie słabiej niż pierwszy, a w pierwszym kwartale 1 połowa pierwszy kwartał był jeszcze okres przed wojną, czyli ceny jeszcze były niższe w ten i tak narzekaliśmy, że są wysokie wtedy prawie 6zł dzisiaj pewnie każdy byłby zadowolony, gdyby mógł zatankować za 6zł prawda wtedy to wydawało się, że to jest jakaś okrutnie ogromna ogromnie wysoka cena za litr paliwa tak to się pozmieniało niestety przez ten ostatni przez te ostatnie pół roku w każdym razie nie wpłynęło to na nas na rzeczy nasze wizyty na stacjach benzynowych, bo te dane pokazują jednoznacznie, że i tak zużywamy coraz więcej tego paliwa ten wzrost w pierwszym półroczu wynosił 8% to jest miejsce szóste i no to przechodzimy do miejsca piątego dnia na piątym miejscu jest wiadomość optymistyczna jak co miesiąc na początku miesiąca pokazują się też nowe odczyt takiego indeksu cen żywności liczonego przez FAO, czyli organizacja narodów Zjednoczonych do spraw wyżywienia to są ceny surowców rolnych i żywności składa się na ten indeks ten indeks składasz cen mięsa zboża cukru nabiału tłuszczy roślinnych, czyli są takie komponenty takie surowce którymi handluje się na giełdach światowych i ceny można właśnie obserwować na takim dużym globalnym rynku chodzi to właśnie chodzi w tym wszystkim od ceny właśnie na tych rynkach nie oceny w sklepach detalicznych takt natomiast jedno z drugim jest mniej więcej powiązane to znaczy jeśli ceny na rynkach światowych zaczynają bardzo wyraźnie rosnąć jeśli ten trend trwa w wystarczająco długo kilka miesięcy najczęściej to w końcu przekłada się na wzrost cen detalicznych także w sklepach i drugą stronę powinno działać tak samo tak jeśli ceny na giełdach światowych zaczynają spadać spadają przez już dłuższy czas to w końcu powinniśmy zauważyć podobną tendencję także na półkach sklepowych, a te indeks liczony przez ONZ zanotował właśnie już piąty miesiąc spadków z rzędu ostatni raz rósł w marcu wtedy mieliśmy ceny żywności na absolutnie rekordowo wysokich poziomach no i wielu ekonomistów mówi, że to co się dzieje z tym indeksem przekłada się na na to co się dzieje w sklepach z sześcio ośmio miesięcznym opóźnieniem mamy piąty miesiąc spadków, więc jest nadzieja, że może wkrótce w najbliższych miesiącach zobaczymy jakiś pierwszy efekt tego także w sklepach i żywność może nie, tyle że zacznie tanieć, ale może przynajmniej przestanie drożeć powinniśmy mieć na to wierzyć to i być pełnymi nadziei, że to się w końcu, że to się w końcu stanie jeśli chodzi o ten indeks on od szczytu z tego marca spadł już blisko 14%, więc nie jest mały spadek w ujęciu rok do roku ceny żywności są nadal wyższe niż rok temu, ale tylko niecałe 8% kilka miesięcy temu wtedy było głośno w mediach, bo jak spadki jak wzrost o takie duże to wtedy rzeczywiście można o tym trąbić parę miesięcy temu wzrosty były tam w okolicach 50% rok do roku teraz jest raz tylko niecałe 8% w stosunku do tego co było we wrześniu 2020 pierwszego roku jeśli chodzi o ostatnie 5 miesięcy mamy gości wyraźne spadki co stoi za tym spadkami od stoją w 2 rzeczy tak powiem takie banalne tak z 1 strony coraz częściej słychać informację o tym, że poprawia się sytuacja jeśli chodzi o podaż, czyli są lepsze zbiory np. różnego rodzaju surowców w przypadku zboża można zobaczyć, że np. został odblokowany eksport zboża z Ukrainy prawda i cały czas też odbywa się eksport zboża z Rosji cokolwiek byśmy nie myśleli na temat Rosji no to jest to jednak dość duży cały czas eksport zboża na świecie i pewnie są takie kraje afrykańskie, które bardzo potrzebują tego surowca kupiło od każdego i wszystko jedno z kontem, skąd to złoże jest tak potrzebują, więc kupują w, więc podaż ostatnio poprawiła to jak się poprawiła oceny zaczęły troszeczkę spadać, a z drugiej strony mamy taką kombinację czynników zmniejszających czasami zmniejszających popyt np. w wyniku recesji tak pojawia się recesja w coraz większej liczbie różnych gospodarek czasami też bogatych zamożnych i taki wystarczy, że w związku z recesją spadnie popyt o parę procent w takiej gospodarce i to natychmiast przekłada się na tą równowagę popytu podaży na rynku i doprowadza do tego, że presja popytowa jest mniejsza cena może spaść do tak dokładnie w ten sposób co się dzieje na tych rynkach i oczywiście ceny są dalej bardzo wysoko są wyżej niż w poprzednich latach, ale jeśli ważna jest tendencja ostatnich miesięcy to tendencja jest wyraźnie spadkowa ostatnio, a w przypadku cukru i olejów roślinnych to tutaj ceny są już nawet niższe niż rok temu tak ceny cukru na giełdach światowych są o 9% 8% w tej chwili niższe niż rok temu czy to znaczy, że cukier w sklepie jest tańszy niż rok temu u nas nie, ale jeśli na giełdach światowych cukier tańszy niż rok temu na to można mieć nadzieję, że u nas sklepach też pytanie, chociaż jeśli chodzi o nasze sklepy to po drodze jest jeszcze przelicznik z walut obcych na złotego złoty osłabił w ostatnim roku, więc ten efekt pewnie będzie odpowiednio mniejszy niestety, ale przynajmniej tak jak mówię można mieć nadzieję, że skończył 7 dość wyraźny wzrost cen żywności, które można było obserwować w ostatnich miesiącach oleje roślinne, czyli olej słonecznikowy palmowy sojowy itd. tak dalej nad tutaj mamy spadek rok do roku już o 160% nabiał jest droższy niż rok temu cały czas o ponad 20% mięso jest droższy 8% zboża droższe o 11%, więc tutaj cały czas mamy wzrost rok do roku, ale też tak jak mówiłem kilka miesięcy temu te wzrosty były większe niż teraz, więc tutaj sytuacja też się poprawia pozostaje czekać na jakiś pozytywne efekty na półkach sklepowych to było miejsce piąte teraz przed nami miejsce czwarta taka znaczącym miejscu w tym tygodniu taka ciekawostka będzie aktem politycznym nie zawsze takie akcenty się w tym podcaście znajdują, ale jednak no, kiedy prezes Prawa i Sprawiedliwości jeździ po Polsce opowiada różne historie to czasami nawet nierzadko zdarzy musi opowiedzieć coś na temat ważny gospodarczy no i w ostatnią sobotę ten główny twórca polskiej polityki polskiego rządu, czyli prezes Jarosław Kaczyński powiedział na spotkaniu w nowym Sączu, odpowiadając na pytanie, które padło z sali dotyczące emerytur stażowych powiedział, że nas nie stać na emerytury stażowe i wydaje mi się, chociaż nie jestem pilnym obserwatorem tego co mówi Jarosław Kaczyński, ale wydaje mi się, że nieczęsto się zdarza, żeby on otwartym tekstem wprost mówił do publiczności, że Polski na coś nie stać, że czegoś nie można zrobić, bo nie ma pieniędzy raczej rządy PiS-u charakteryzują się tym, że oni starają się zawsze sprawiać wrażenie, że zawsze nas stać i niezależnie od tego ile jakiś pomysł kosztuje finanse publiczne możemy wprowadzić zrealizować do tego przynajmniej mam wrażenie ten elektorat PiS-u był przyzwyczajony przez ostatnich przez ostatnie lata i tutaj dlatego moim zdaniem jest bardzo ciekawa wypowiedź ja sobie nie przypominam żeby, kiedy ostatni raz Jarosław Kaczyński powiedział zapytany o jakiś pomysł prawda jakiś tam tak na takim spotkaniu to są zwolennicy PiS-u raczej opozycji na utrzymanie wpuszcza, więc w obraził się skład, że taki zadowolony z tego, że dostał się na spotkanie zwolennik PiS mówi no dobra co z tymi emerytami z emeryturami stażowymi bony były zapowiadane, kiedy one będą, a Jarosław Kaczyński wie no o w w ogóle ich nie będzie, bo na razie nas nie stać na te emerytury, więc takie dość szokująca chyba wypowiedź znaczy on powiedział też, żeby być precyzyjnym powiedział tutaj będzie cytat ja szanuję oczywiście ten tom ten postulat natomiast pewnie któregoś dnia będzie zrealizowany, ale będzie trzeba chyba troszkę zaczekać powiedział Kaczyński nie powiedział, że w ogóle nigdy nie będzie on będzie, ale później ich na razie nas na to nie stać system emerytur stażowych przypomnę to jest taki pomysł lansowany o już dłuższego czasu przez prezydenta Andrzeja Dudę polegające na tym, że do obecnego systemu emerytalnego, który przewiduje, że możemy przejść na emeryturę jak mamy 65 lat jesteśmy chłopakiem albo 60 lat jesteśmy dziewczyną to do tego jeszcze dopisujemy, że jak jesteśmy chłopakiem możemy przejść na emeryturę po 40 latach pracy, ale jesteśmy dziewczynę to po 35 latach pracy, więc jak np. taki chłopak zaczął pracować miał 20 lat i cały czas pracował no to nie musi czekać do sześćdziesiątego piątego roku życia tylko może przejść na emeryturę 5 lat wcześniej ma 60 lat na 20 proc 4060 prawda w przypadku kobiet podobnie, więc generalnie w praktyce pomysł emerytur stażowych oznacza, że jeszcze szybciej można byłoby przechodzić na emeryturę co stanowiłoby ryzyko, że zmniejszy się liczba osób aktywnych zawodowo w Polskiej gospodarce samo w sobie negatywne dla tej gospodarki po prostu mniej ludzi pracuje na to mniejsze wytwarza, więc wolniej się bogacimy jako państwo, a drugie dno jest dodatkowy czynnik obciążający system emerytalny, bo można oczywiście argumentować, że to wcale nie musi być także ci ludzie znikną z rynku pracy mogą pobierać emeryturę pracować jednocześnie prawda i pewnie w większości przypadków to właśnie chodziło natomiast jeśli mają pobierać emeryturę to ZUS musi liczyć datę tę emeryturę jeśli oni przejdą na emeryturę szybciej no to siłą rzeczy te emerytury będą mniejsze muszą starczyć na więcej lat życia, a krócej były zbierane składki na ich konta w ZUS-ie prawda więc rośnie w tym momencie prawdopodobieństwo, że będzie więcej ludzi takich, którzy będą uprawnieni do emerytury minimalnej tylko to wszystko będzie i napinać to co i tak już jest napięta, czyli sytuację finansową w systemie emerytalnym to sytuacja będzie jeszcze trudniejsza jeszcze gorsza, więc właściwi niezależnie od tego z której strony na ten pomysł patrzymy wydaje się, że on bardzo głupi i niedobry, niemniej jednak prezydent jest jego zwolennikiem na szczęście chyba ktoś wytłumaczył Jarosławowi Kaczyńskiemu albo pokazu obliczenia, że wciąż silnie nie zepnie się w ten sposób po prostu nie powinniśmy teraz tego wprowadzać i prezes PiS to właśnie powiedział sam moim zdaniem jest warte odnotowania wyłowienia w tym szumie informacyjnym u nas codziennie otacza to było miejsce czwarte teraz przed nami miejsce trzecia się w trzecim miejscu taki temat, który jest można powiedzieć tematem o obowiązkowym mi może kiedyś przyjdą czasy, kiedy przestaniemy o tym mówić, ale raczej nieprędko one nastąpią temat inflacji, bo mamy najnowsze dane dotyczące inflacji za sierpień i okazuje się, że ona znowu wzrosła i przekroczyła 16% dokładnie wg wstępnego odczytu z głosu inflacja wyniosła w sierpniu 161% żywność w skali roku drożeje już ponad 17% nośniki energii o ponad 40% to co jest obok żywności nośników energii, czyli tzw. inflacja bazowa rośnie wg wyliczeń ekonomistów bankowych już 10%, więc wydawało się tak gdzieś na początku wakacji 2 miesiące temu, że mamy szansę na to, żeby się ta inflacja nam w płaszczyźnie zła dziś w okolicach 15%, żeby dalej rosła taki zresztą były też oczekiwania jeśli chodzi o dane za sierpień, a tutaj mamy bardzo nieprzyjemną niemiło niespodzianka znowu dalej wzrost wiem, że cała masa ludzi, którzy od wielu miesięcy twierdzą, że za chwilę będzie kilkadziesiąt procent inflacji i oni mogą teraz kiwać głową i mówić no właśnie właśnie na niczym sieci ekonomiści nie znają, którzy ciągle prognozują, że już za chwilę koniec wzrostów inflacji, a ona nie może przestać rosnąć cały czas, niemniej z drugiej strony ekonomiści się tym nie przejmują cały czas głoszą, że teraz już nie powinna dalej ta inflacja rosnąć, chociaż na początku 2020 trzeciego roku będziemy mieli kolejny nowy impuls do wzrostu inflacji, bo wtedy wejdą w życie nowe taryfy na prąd i na gaz i one najprawdopodobniej będą wyraźnie wyższy od tego co obowiązuje w tej chwili więc, gdy będzie jeszcze 1 impuls natomiast on będzie związane już tylko z cenami energii jeśli chodzi o całą resztę gospodarki to w związku z tym, że weszliśmy czy też wchodzimy w recesję no to powinny stygnie, choć wzrosty cen już w najbliższych tygodniach wiem, że to się przewija od wielu miesięcy, że już za chwilę to powinna stygnie, choć powinno, ale kurtyną ekonomiści nie zmieniają, że tak bowiem swoich prognoz i dalej uważają, że jeśli chodzi o ostatnie miesiące tego roku to już znaczenia powinna rosnąć warto zauważyć, że będzie już tzw. efekt bazy pod koniec tego roku czy rok temu w ostatnich miesiącach październik listopad ceny rosły już bardzo szybko mniej więcej 1% nawet o ponad 1% miesiąca na miesiąc, a teraz w sierpniu np. urosły o 80% w stosunku do lipca, więc jeśli ten roczny wskaźnik inflacji miałby dalej rosnąć to wzrost cen pod koniec tego roku powinny być jeszcze szybsze niż te sprzed roku w poprzednich miesiącach dość łatwo było ten efekt, bo dane sprzed roku były dość niskie pod koniec tego roku będzie trudniej w moich będzie wyżej zawieszona poprzeczka po prostu będzie trudniej ją przeskoczyć, więc może rzeczywiście zauważymy wtedy jakiś w przy hamowaniu tegorocznego wskaźnika inflacji, chociaż w związku z tym, że teraz przekroczyliśmy 16% pojawiło się pierwsze prognozy przynajmniej wcześniej takich nie widziałem mówiące o tym, że za kilka miesięcy będziemy mieć szczyt inflacji nawet powyżej 20% rocznie na, ale to właśnie po wejściu w życie tych nowych taryf jeśli chodzi o związanych z energią taką prognozę dotyczącą inflacji powyżej 20% i opublikował Mbank czy ekonomiści Mbanku oczywiście z inflacją wiążą się stopy procentowej teraz pytanie czy rada polityki pieniężnej przez przestraszy się tego wzrostu inflacji powyżej 16% się nie przestraszy mieliśmy bardzo wiele sygnałów w ostatnim tygodniu mówiących o tym, że się nie przestraszy wręcz nawet biuro prasowe NBP na Twitterze z wspominało przypominało, że przy okazji ostatniej konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu rady prezes Adam Glapiński nawet mówił o tym, że jeszcze w sierpniu będzie wzrost inflacji więc, że ona w sierpniu wzrosła nie powinno stanowić żadnego zaskoczenia, a także inni członkowie rady, a ostatnio dość aktywnie mówią o tym, że w, że widzą jeszcze miejsca na to, żeby podnosić stopy procentowe, ale już nie w takiej skali jak do tej pory Mirosław Kochalski np. członek rady tak powiedział rząd widzi przestrzeń do kolejnych podwyżek stóp, ale mniejszej niż do tej pory skali taka ostatnia podwyżka w lipcu była 50 punktów bazowych, więc mniejszej niż do tej pory skali to wychodziłoby, że 25 punktów zostaną stopy podniosą po podniesione w wrześniu Przemysław Litwiniuk inny członek rady też powiedział, że scenariuszem podstawowym, czyli takim bazowym na posiedzeniu rady z września będzie podwyżka o 25 punktów bazowych chyba największy zwolennik podnoszenia stóp procentowych w radzie w tej kadencji, czyli Ludwik Kotecki nawet on powiedział, że nie da się tych stóp procentowych dalej podnosić w takim stopniu jak do tej pory, żeby nie zabić koniunktury gospodarczej po prostu tak skoro już weszliśmy w recesję to powinniśmy mieć także to na uwadze także wszelkie podnoszenie stóp procentowych jest bardzo niekorzystne z punktu widzenia aktywności gospodarczej i oczywiście wszystkich ludzi zadłużonych mający kredyty i o tym też trzeba pamiętać, więc no z 1 strony inflacja nie odpuszcza cały czas rośnie, a z drugiej strony są sygnały dość wyraźne ze strony rady polityki pieniężnej, że z tempem podnoszenia stóp procentowych będziemy już schodzić coraz niżej, czyli Totem będzie coraz mniejsze, a najbliższe posiedzenie rady pieniężne i polityki pieniężnej 7września, czyli w środę dziś nagrywam to w poniedziałek, więc jeśli słuchać tego podcastu np. w czwartek to posiedzenie już było wczoraj w pod warunkiem, że słuchacze tego w czwartek oczywiście i to było miejsce trzecią teraz czynami miejsce drugie, a na drugim miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawe zaskakujące wydarzenia z rynków finansowych i boję się, że przez długi czas myślałem, że to będzie miejsce pierwsze w tym tygodniu, ale niestety w ostatnim momencie spadło na drugie, ale i tak jest bardzo ciekawa rzecz, którą można było w ubiegłym tygodniu obserwować Otóż zaczęły się bardzo nagle gwałtownie w bardzo duże spadki jeśli chodzi oceny prądu ceny gazu na rynkach finansowych, bo tym handluje normalnie na giełdach tak jak akcjami spółek i dotyczy to zarówno rynku polskiego jak i rynku europejskiego np. w Niemczech ceny prądu w kontraktach terminowych z dostawą na przyszły rok w ubiegłym tygodniu spadły 3 dni z poziomu powyżej 1000EUR megawatogodzinę do okolic 500EUR 500EUR cały czas bardzo wysoka cena zdecydowanie kilka razy wyższa niż rok 2 lata temu no ale 3 dni wcześniej było powyżej 1000EUR spadło 5 te same rzeczy cena spadła o 52% w ciągu 3 dni takie samo się prawda na naszym rynku przyszłoroczny kontrakt na dostawę energii elektrycznej pytania od ubiegłego piątku tego jeszcze wcześniejszego piątku nie tego przed weekendem tylko poprzedniego do ostatniego czwartku od 34% tak, czyli spadek o 13 w ciągu tygodnia to są nadal ceny sprzed 23 tygodni, dlatego że jeszcze kilka dni temu ceny szaleńczo pięły się w górę, więc rynek generalnie wygląda mało stabilnie tak, bo najpierw w sierpniu mieliśmy jakiś kosmiczny wzrost cen wręcz paniczny, po czym nastąpiła bardzo szybka korekta w dół z i skorygowanie tego wcześniejszego wzrostu równie szybki no i całe szczęście, bo wcześniejsze ceny były już absolutnie absurdalne teraz nadal bardzo wysokie to jest nadal poziom wojenny, ale przynajmniej ten ostatni wybuch absurdu na rynku został skorygowany w każdym razie nieczęsto takie rzeczy się widzi tak, żeby prąd na giełdach spotkania o 13 w ciągu kilku dni np. albo 50% i podobnie wygląda sytuacja na rynku gazu też nie jeśli chodzi o nas to nasz kontrakt na przyszły rok w ciągu tygodnia spadł o 35% kontrakt terminowy na gaz z ustawą w październiku, czyli w tym pierwszym miesiącu sezonu zimowego też potaniał o 35% dla dostawy w czwartym kwartale stanęło 32% tutaj cena poszła do 32% na rynku europejskim kontrakty na gaz już ten październikowy spadł w ciągu tygodnia od 40% tak tydzień temu było 342EUR megawatogodzinę zeszło do 203EUR megawatogodzina w ciągu niecałego wręcz tygodnia, więc szokujące rzeczy były takie zaskakujące na tym rynku, skąd się wszystko wzięło eksperci, którzy to wszystko obserwują wskazują na kilka możliwych przyczyn, które skumulowały no po pierwsze, coraz aktywniejsze jest komisja europejska generalnie Unia europejska, która zapowiada różnego rodzaju interwencje, które w tej chwili są w praniu, że tak powiem przygotowuje się jednak czy celuje się różnego rodzaju projekty zapisów prawnych w każdym razie Unia europejska ma interweniować na rynku na zarówno na rynku gazu jak i rynku energii elektrycznej, a przy okazji też najprawdopodobniej ropy naftowej nie do końca wiadomo jak będą interwencje wyglądać w każdym razie niewykluczone, że ci, którzy do tej pory grali na niekończący się wzrost cen energii zaczęli się bać, że mogą zostać, że tak powiem z ręką nocniku woleli wycofać się skasować sobie zyski, które do tej pory osiągnęli, bo przed nami przed przednimi, że tak powiem dodatkowe czynniki ryzyka rynkowego w postaci tych zapowiadanych interwencji właśnie Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Unia będzie chciała interweniować na rynkach energetycznych poza tym przynajmniej jeśli chodzi o rynek gazu widać było, że ceny są już tak wysoko, że po prostu zaczyna maleć popyt w gospodarce realnej na ten gaz coraz więcej firm ogranicza produkcję albo wręcz wstrzymuje produkcję różnych rzeczy do wykonania, których potrzebne jest gaz i z 1 strony to są fatalne informacje jak za każdym razem słyszymy, że jakaś fabryka wstrzymuje produkcję, ale z drugiej strony wstrzymuje to już przestaje kupować gaz, więc popyt spada popyt spada to prędzej czy później powinno doprowadzić do spadku cen i właśnie chyba doprowadziło w ubiegłym tygodniu po trzecie cały czas rosną perspektywy zwiększenia podaży gazu w Europie, bo sytuacja zdecydowanie się popsuła na tym rynku w czerwcu, kiedy wybuchu pożaru z terminalu LNG w stanach Zjednoczonych w Teksasie ten termin się nazwą free port był dość istotne z punktu widzenia całej logistyki przesyłania skroplonego gazu ze Stanów zjednoczonych Europy na początku wydawało się, że ten naprawa potrwa dość krótko potem się to były zapowiedzi, że do końca października teraz pojawiły się informacje, że w pierwszych dniach listopada będzie ten terminal znowu czynny będzie pracować, czyli nie ma kolejnego znaczącego opóźnienia tego terminu z pewnym opóźnieniem, ale takie dopuszczam, że tak powiem na pierwsze dni listopada to już niedługo prawda raptem 2 miesiące, więc perspektywa zwiększenia dość wyraźnego zwiększenia znowu podaży gazu na europejskim rynku jest rysuje się już bardzo wyraźnie no i do tego jeszcze z Norwegii płynęły sygnały o rychłym zakończeniu remontów ich instalacjach tam też dopływ gazu na rynek był ograniczony w miesiącach wakacyjnych ze względu właśnie na tego typu remonty, więc to wszystko też wygląda wygląda korzystnie no i wszystko po skumulowały się w ciągu 1 tygodnia i wywołało tak naprawdę bardzo zaskakująca reakcja na rękę, bo nagle ni z tego jazzowego i prąd gaz zaczęły tanieć o kilka z dnia na dzień kilkanaście procent do łącznie dało spadki kilkadziesiąt procent w ciągu całego tygodnia jak mówiłem myślę, że to będzie na miejscu pierwszym taka fajna informacja na, ale niestety wydarzyło się tuż przed weekendem coś jeszcze coś co tę sytuację na rynku także troszeczkę zmieniło teraz sprzedaje miejsce pierwsza rada na pierwszym miejscu w tym tygodniu najważniejsze moim zdaniem rzecz z ostatnich dni to całkowite i bezterminowe wstrzymanie przesyłu gazu na zachód przez Gazprom gazociągiem Nord Stream 1 to jest ten gazociąg, który łączy oczywiście Rosję z Niemcami, chociaż odbiorcami tego gazu są nie tylko Niemcy, ale też spółki z Holandii np. 4 z paru innych krajów zachodnich to jest dość istotna zmiana w stosunku do tego co mieliśmy do tej pory tak mi się wydaje ponieważ, odkąd wybuchła wojna i odkąd Rosja napadła na Ukrainę mam wrażenie, że Rosja próbowała osiągnąć cele taki, żeby doprowadzić do jak największego kryzysu energetycznego po stronie Europy, żeby oczywiście osłabić chęć wspierania Ukrainy w tej wojnie i doprowadzanie do kryzysu energetycznego polegało na tym, żeby sprzedawać do Europy, a za mało gazu i za mało ropy naftowej za mało produktów naftowych, a także węgla, ale jednocześnie z drugiej strony wiadomo, że rosyjska gospodarka jest uzależniona od wpływów z eksportu przede wszystkim gazu ropy naftowej, więc Rosja prowadziła taką politykę, żeby sprzedawać mniej tych surowców ale, żeby jednocześnie nie tracić na tym finansowo jak to osiągnąć 8 można osiągnąć taki sposób, żeby jednocześnie znacząco podnosiła się cena tych surowców na rynkach światowych, więc strategia rosyjska polega na tym, żeby nieustająco straszyć swoich odbiorców na Zachodzie w sposób niezapowiedziany nagłość wstrzymywać przez np. mówić, że coś zepsuło jest jakaś awaria po kilku dniach znowu nie znowu przywracać ten przesunął jednak trzeba ten surowiec sprzedawać, żeby na tym zarabiać prawda chodziło o to, żeby w stół, żeby tworzyć maksymalnie niepewną sytuację, w której nikt nie wie co się stanie w przyszłym tygodniu, bo w takiej sytuacji ceny idą w górę i rzeczywiście to się do pewnego stopnia sprawdzało jeśli chodzi o rynek ropy naftowej to szczyt osiągnęliśmy notowań chyba mają z tego co pamiętam od tamtej pory jednak opadać mocna zaczęła tanieć, dlatego że Rosja i odbiorcy europejscy nie są jedynymi graczami na tych rynkach rynki globalne tak jak się okazało, że np. Chiny wpadają w recesję, bo wrócił tam covid no to ropa naftowa momentalnie ceny ropy poszły w dół niezależnie od tego co zrobi Rosja niezależnie od tego jak zareagują państwa europejskie co Rosja robi z ropą w Europie prawda, więc od tej strony to wyglądało z punktu widzenia Kremla niekorzystnie Amerykanie bardzo wzięli się do roboty zaczęli uwalnia uwalnia swoje rezerwy wszystko właśnie o to, żeby obniżyć te ceny, żeby nie pozwalać Rosji zarabiać dużo oczywiście pomijam tutaj cały bardzo szeroki zestaw tematów związanych z sankcjami, które to sankcje Rosjanie cały czas próbują jakoś tam obchodzić znajdować nowych klientów w Azji Afryce itd. itd. niesamowicie szerokie zagadnienie w każdym razie wiemy jak było przez te kilka miesięcy i teraz nagle Gazprom zakręca Kurek kompletnie co znaczy, że nie może już więcej zarabiać na sprzedaży gazu na zachód inna sprawa, że Europa jak jasno zapowiedziała, że generalnie ma zamiar odwrócić od rosyjskiego gazu tak szybko jak to tylko możliwe za kilka miesięcy pewnie faktycznie wszyscy odeszli od tych rosyjskich dostaw Niemcy np. budują sobie bardzo szybkim tempie pływające terminale, gdzie 2 z nich mają być czynne już w tym roku po to, są budowany terminal LNG, żeby kupować gaz z innych źródeł nie z Rosji prawda, więc tutaj trwają przygotowania dość szybko po stronie europejskiej, żeby to zależność energetyczną od Rosji zlikwidować natomiast Rosjanie zrobili kolejny krok do przodu i odcięli Europy od gazu całkowicie tak to przynajmniej w tej chwili wygląda możliwe, że zmienią zdanie za kilka dni, ale na razie ten gaz w ogóle nie płynie obserwatorzy zwracają uwagę, że podjęto tę decyzję w dzień po tym, jak państwa grupy G7 postanowiły wprowadzić limit taki sufit dla cen ropy naftowej z Rosji, czyli ograniczyć wpływy finansowe ze sprzedaży ropy po stronie rosyjskiej właśnie w, czyli ma to w praktyce wyglądać także po prostu będzie zakaz kupowania ropy z ze strony rosyjskiej po cenach powyżej jakiegoś tam wskazanego limitu tego limitu jeszcze nie wskazano można się domyśleć będzie wyraźnie poniżej cen rynkowych po to, właśnie, żeby dopiec Rosji finansowo Rosja oczywiście odgraża, ale zdaniem wielu ekspertów ten system ma duże szanse na to, żeby działać, bo to, bo powinni-li ten system wspierać także kupujący, bo dla nich to jest czysty zysk będą mogli taniej skorzystać bo gdyby wprowadzono zakaz zakupu wzrost to wtedy każdy kombinował, żeby ten zakaz jakoś tam minąć prawda skoro rosyjska ropa jest tańsza, ale jeśli nie będzie to zakaz tylko limit cenowy to jest bardzo podchwytliwe ruch, bo to, bo wtedy kupujący nie będą próbowali omijać tego limitu dla nich ten limit też korzystne, a Rosja w tym momencie nie będzie miała wyjścia jak gdyby tak będzie stanie przed alternatywą albo sprzedajemy dalej Europę pomimo oficjalnych protestów dalej jedno i sprzedajemy taniej albo w ogóle nie sprzedajemy, więc tutaj to rozwiązanie jest gości interesujące intrygujące w każdym razie niektórzy eksperci wskazują na to, że być może to zakręcenie całkowite zakręcenie Kurka przez Gazprom jest takim krokiem odwetowym, bo to się pojawiło, bo to się pojawiło dzień później w każdym razie stwarza sytuację, w której już scenariuszem bazowym staje się zima w Europie bez gazu z Rosji jakiegokolwiek co oznacza, że najprawdopodobniej tego gazu będzie za mało po prostu nie nie starczy dla wszystkich jeśli dalej miałoby wszystko funkcjonować tak jak do tej pory, czyli konieczne stają się jakieś ograniczenia jakieś oszczędności i plany dotyczące oszczędzania kampanie informacyjne w bardzo szybkim tempie pojawiają się bardzo wielu państwach Europy zachodniej niestety nie widziałem niczego takiego w Polsce Polski rząd cały czas zachowuje tak, jakbyśmy byli całkowicie w 100% bezpieczni i tak jakby nie było zagrożenia, że tego gazu nam zabraknie do tej pory myśmy kalkulowali w ten sposób, że część potrzebnego gazu będziemy sprowadzać z Niemiec tzw. rewersem gazociągiem jamalskim, czyli miało się odbywać w ten sposób, że Niemcom nie brakuje gazu, bo mają Nord Stream z Rosji, więc mają tego gazu pod dostatkiem wtedy część tego gazu może iść do nas gazociągiem jamalskim, który powstał po to, żeby pchać z gazu ze Wschodu na zachód do Niemiec, ale można odwrócić kierunek i w tej sytuacji pchać ten gaz do nas z Niemiec tak się zresztą dzieje od kilku miesięcy natomiast, żeby tak się mogło dalej dziać no to Niemcy muszą mieć wystarczająco dużo gazu dla siebie także prawda nie będą sprzedawać gazu, kiedy u nich będzie go za mało i przestaniemy potrzebować tego rewersu maja, ale wtedy, kiedy odpalimy w stałym zakresie nasz własny gazociąg Baltic ba, który jest już na ukończeniu ma ruszyć w październiku, ale w październiku ma ruszyć w ograniczonym zakresie pełna przepustowość będzie dostępna dopiero w przyszłym roku, a do tego, żeby w pełni wykorzystać przepustowość trzeba mieć jeszcze kontrakty Polski podpisane z przedmówcami tego gazu tak mamy lub mamy rurę bardzo fajnie, że mamy z Norwegii, ale jeszcze ktoś musi nam wpuścić na gaz do tej rury go sprzedać prawda to jest problem, bo takich nie ma nie jeszcze wszystkich kontraktów podpisanych, żeby rurę zapełnić to jest w tym momencie kluczowy problem no wierze w to i mam nadzieję, że uda się załatwić przed zimą natomiast de facto w tej chwili to jeszcze nie jest zapięte na ostatni guzik, więc jeśli nie mamy Baltic Pipe zapięte na ostatni guzik jeśli zostaniemy pozbawieni gazu na rewersie gazociągu jamalskim z Niemiec, bo Niemcy nie będą mieli gazu znacznie Sejmu to robi się niezwykle ryzykowna sytuacja nadal możemy jakoś dać sobie radę, bo PiS bardzo dużo zmiennych przede wszystkim nie wiemy, jaka będzie pogoda może będzie niezwykle łagodna zima w ogóle nie będziemy potrzebować aż tak dużo tego gazu zimą prawda można też ograniczać i funkcjonowanie zakładów chemicznych, które są największym konsumentem gazu generalnie jeśli chodzi o gospodarkę prawda wtedy też jakoś przeżyjemy tylko wtedy minusem będzie dobrze np. nie będziemy produkować nawozów, które są potrzebne w rolnictwie kolejnego lata znów będą drożeć towary żywnościowe przez to będą gorsze zbiory, bo nie będzie nawozów, więc to wiąże się z jakimiś dodatkowymi minusami w innym miejscu prosi byłoby zachęcać ludzi do tego, że po prostu oszczędzali prąd oszczędzali gaz krócej kąpali się w ciepłej wodzie i innym uszczelnia sobie mieszkanie prawda przykręcić sobie kaloryfery, żeby nieco obniżyć wystarczy nie 1 stopień obniżyć temperaturę w mieszkaniu czy też obniżyć temperaturę w biurach tego typu historii właśnie zaczynają się już działać w Niemczech we Francji we włoszech czy Hiszpanii po to, właśnie, żeby ograniczyć zużycie gazu, bo w ten sposób zmniejszamy swoje uzależnienie od Rosji sytuacja zrobiła się w ten weekend znacznie poważniejsza niż do tej pory, bo do tej pory to był 1 ze scenariuszy liczono się z tym, że dostęp do gazu z Rosji może być ograniczany, ale nie wiadomo jak bardzo teraz jakby sytuacja się rozjaśniła po prostu tego gazu nie ma i należy zakładać, że nie będzie w związku z tym jesteśmy, jakby pod ścianą trzeba to energię zacząć na serio na serio oszczędzać, a przy okazji oczywiście Unia europejska pracuje nad szeregiem rozwiązań mających na celu odejście tak właściwie od wolnego rynku na tym rynku energii wprowadzanie jakiś inny niż cen za gaz czy za prąd dodatkowo opodatkowanie producentów energii, którzy produkują energię z innych źródeł np. w elektrowni atomowych albo odnawialnych źródeł energii, bo oni też zyskują na tym, bo prąd drożeje na całym rynku niezależnie od tego, skąd pochodzi z jakiej elektrowni, więc akurat wzrost cen w przypadku elektrowni gazowych jest uzasadnione, bo gaz drożeje czy też węglowych, bo wszędzie drożeje natomiast wzrost ceny z elektrowni atomowej nie jest uzasadniony, bo akurat w przypadku elektrowni atomowej koszt produkcji nie wzrósł jakoś znacząco i tym bardziej nie Ruszkowski koszty produkcji prądu w elektrowni słonecznej albo wiatrowej prawda, więc te ponadprzeciętne zyski przedsiębiorstw właśnie działających w branży odnawialnych źródeł energii czy ponadprzeciętne zyski mają być dodatkowo opodatkowane pieniądze z tego opodatkowania mają iść na wspieranie gospodarstw domowych w czasie tego kryzysu energetycznego, więc takich pomysłów jest coraz więcej zresztą w Polsce u nas też Sejm właśnie uchwalił ustawę wprowadzającą limit dla podwyżek cen ogrzewania dla odbiorców tzw. ciepła sieciowego, czyli dla mieszkań ogrzewanych kaloryferami ten to prawo wprawdzie wyznacza limit wyraźnie powyżej obecnych cen, czyli jeśli producenci dostosują wprowadzą nowe ceny na poziomie tego ustawowego limitu to wtedy będzie to oznaczać podwyżki cen za ciepło ponad 40% dość spore no ale korzyścią jest to, że w tym momencie mamy gwarancję, że nie będzie jeszcze większych podwyżek tak oka i 40% taki kompromis między producentami przyciśnięte rosnącymi kosztami produkcji, a gospodarstwami domowymi którzy, które muszą też kurcze no i nie mogą wydawać wszystkich pieniędzy na ogrzewanie, więc tutaj musi być jakaś rozsądna interwencja państwa i taką próbę właśnie Sejm podjął uchwalił taką taką ustawę zobaczymy jak to będzie wszystko wyglądać w każdym razie sytuacja zrobiła się tak jak już mówiłem znacznie poważniejsza niż do tej pory naprawdę realne jest zagrożenie zagrożenie ryzyko tego, że w tej energii jednak będzie brakować w zimie gdzieś w 1 lub drugim miejscu i wtedy trzeba będzie dostosować po stronie popytowej nie będzie innego wyjścia i albo my wszyscy zaczniemy troszeczkę oszczędzasz energię gaz i wtedy jakoś tego brniemy albo trzeba będzie unieruchamia zamykać dość spore połacie gospodarki, który co spowoduje dodatkowo głębszą recesję, bo tam jakieś kolejne dodatkowe później turbulencje, w których w tej chwili trudno przewidzieć, więc nie jest dobrze niestety to było miejsce pierwsze w tym tygodniu w pierwszym wydaniu podcastu cotygodniowe podsumowanie roku po wakacjach kolejne wydanie oczywiście już za tydzień w poniedziałek już teraz zapraszam dzisiaj to wszystko do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej, bo tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA