REKLAMA

Gdy dziecko nie chce iść do szkoły. "Nie mów, by zacisnęło zęby"

Co z ciebie wyrośnie?
Data emisji:
2022-09-08 19:20
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
46:16 min.
Udostępnij:

Już masz wyjść, wszyscy gotowi, by zacząć nowy dzień. Ale niemal przy drzwiach twoje dziecko mówi, że boli je brzuch. I że nie chce iść do szkoły... Co robisz? Rozwiń »
Lenistwo? Nieprzygotowanie? A może jest tu coś więcej? Karolina Oponowicz do rozmowy zaprosiła Marcina Matycha znanego jako Doktor Nerwica., którego pyta o to, jak rozpoznać, kiedy niechęć wobec chodzenia do szkoły przestaje się mieścić w granicach "to normalne". Jak reagować? Co robić? Czego nie robić? O tym w najnowszym odcinku podcastu "Co z Ciebie wyrośnie?". Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
co ciebie wyrośnie dzień dobry Karolina Oponowicz to program co ciebie wyrośnie wrzesień zaczął się wrzesień i to już pierwsze poranki z pakowaniem plecaków i wrzuceniem, a nawet za nami przejmie za mną myślę, że też za państwem no i wraz z nowymi planami lekcji wracają kłopoty, które są wielu rodzicom osobom, które wychowują dzieci dobrze znane, więc nasłuchu, że są bardzo powszechne w brzucha niechęć ból głowy i zgubione spodenki na AWF zeszyty, które gdzieś Rozwiń » tam zapodziała akurat w dniu klasówki i nie nie myślę o o bałaganie warstwie o zagadnieniu małych dzieci z większych dzieci, ale myślę o czymś takim co bywa nazywane nerwicę szkolną albo też fobię szkolną i co podobno przed pandemią dotyczyło mniej więcej 5% dzieci w wieku szkolnym, ale mam wrażenie graniczące z pewnością, że po pandemii ta grupa jest znacznie znacznie większa, więc nasłuchu, że bardzo wiele dzieciaków ma kłopoty z chodzeniem do szkoły i wiążą się z tym różne trudności różne objawy i o tym wszystkim chciałam porozmawiać dzisiaj z osobą, która o nerwicy i zaburzeniach lękowych wie bardzo dużo, a mianowicie w samym doktorem nerwicą, czyli Marcina maty Chem dobry dzień dobry dzień dobry witam dziękuję Marcin maty jest lekarzem jest psychoterapeutą specjalizuje się jak już wspominałam w zaburzeniach lękowych funkcjonuje w mediach społecznościowych jako doktor nerwica, a za chwilę też debiutuje ze swoją książką jak żyć lękiem no właśnie Marcinie czyta używanie tego terminu nerwica w odniesieniu do tych różnych szkolnych kłopotów z chodzeniem do szkoły to jest uzasadnione czy to jest jednak taki rodzaj przenośni na pewno jest to nazwa w tej chwili już no i fachowa, dlatego że odchodzi od tego terminu nerwica mówimy o zaburzeniach lękowych osobach natomiast ja myślę, że w takim codziennym użyciu to jest okej, bo myślę, że ta nazwa mocno jak wzrosła o nasze słownictwo myślę, że niema na siłę nas nie ma co na siłę, jakby tego zwalcza natomiast należy na to do pamiętać, że to jest poważna sprawa i że tam zawsze wchodzi element w skład tej nerwicy, że to nie jest tylko nerwowość no właśnie, bo domyślam się, że z tą terminologią tą sprawą bardziej skomplikowana, bo też jesteśmy w takich realiach, których też bezustannie dostosowuje słowa po to, żeby te osoby, które doświadczają tych kłopotów też nie czuły się jakoś piętnowane wykluczany, więc też rozumiem, że się zmienia natomiast też w tym pytaniu chodziło mi o to czy my nie Medyk nie Medyk realizuje czegoś co po prostu jest, a ja wiem lenistwo MO burzenie dojrzałością może jakąś taką niechęcią do chodzenia do szkoły czy my tego za dużymi literami nie piszemy od razu sobie szkolna, a ja się do jej jak jak wszystko zależy od natężenia to znaczy ja myślę, że każdy każdy, że tak wiem dobrze każda większość większość dzieci doskonale rozumiem, że kończą wakacje część do szkoły to ma niechęć i to raczej bym bardzo to sobie zdrowia każda passa w cieczy czy w Rze, że jak skończą wakacje to raczej się nie chce iść do szkoły natomiast rozumiem, że to jest, że to jest powiedzmy jakieś takie przejściowe i no jednak potem następuje jakiś jakimś jakiemuś rytmowi, jakim zainteresowaniem tak przeradza się to opór tak przeradza się to jakiś problem taki, który jest trudny do przełamania prawda, więc tak tak źle to wszystko zależy, jaki jest jego natężenie tak to jest zdrowy poziom powiedzmy lęku czy to jest już, który powiedzmy uniemożliwia normalne funkcjonowanie tak tutaj to tak godność po prostu no tak i teraz jeszcze pewnie ważne jest, żeby wiedzieć często pisze w swojej książce, że ten to to nie jest tak, że dziecko nam powie droga mamy drogi tato ja czuje lęk on raczej będzie nam mówiło, że np. boli brzuch mam mdłości boli głowa chce mu się wymiotować albo ma biegunkę albo czuje, że mu serce szybko bije albo może bardzo źle spać, a nawet możemy stan podgorączkowy przeróżne są objawy nie mówiącą o jednoczeniu nocnym co dotyczy raczej młodszych dzieci, ale tych rzeczy może być bardzo bardzo dużo i one niektóre z nich w takiej czy innej konfiguracji mogą się złożyć właśnie na obraz fobii szkolnej i to to jest coś, czego dziecko samo nie nazwie fobię szkolną będzie mówił właśnie ból brzucha to po naszej stronie jest nazwanie tego fobią szkolną natomiast wie, gdzie jest granica czy gdzie ta fobia szkolna się zaczyna, bo zwykły ból brzucha to się każdemu dziecku może przed klasówką egzaminem na kartę rowerową zdarzać ja myślę że, że to to przede wszystkim jest też kwestia mówienia o tym to znaczy, jeżeli dziecko jest dobrych relacjach raczej, że stworzymy dziecku dobre relacje i się czuje bezpiecznie tam po prostu powie, że nie chce musieli do szkoły i wtedy możemy o tym rozmawiać tak albo powie nam, że trochę się stresuje tak czy nie będzie musiało tego mówić za pomocą objawów, jeżeli młodsze dziecko oczywiście to po naszej stronie wtedy leży do pytanie co co jest głębiej tak to znaczy, jeżeli widzimy, że dziecko zgłasza jakiś objawy takie właśnie niepokojący ból brzucha ból głowy nudności tak to po naszej stronie my musimy porozmawiać i jeżeli może być także taka rozmowa i rozładowanie terminy, jakby tego ładunku pomoże także to ustąpi, jeżeli nazwiemy na rzecz, jeżeli nazwiemy te lęki, jeżeli dziecko będzie mogło powiedzieć głośno w swoim w swoich emocjach swoich obawach tak to wtedy wtedy często to wystarcza i ustępuje natomiast jeśli no trudno jest albo nie ma nie możemy dotrzeć do tego dziecka tak to jawi się nasilają no widzimy zmiany w zachowaniu dane widzimy jakąś taką przewlekłość tego tak to wtedy najlepiej właśnie jednak skorzystać z pomocy specjalisty od nich ma oczywiście jakieś ostre granie czy także do tego momentu to to jest okej, a już od tego momentu to nie jest okej to wymaga też dużego wyczucia ze strony rodziców ja myślę, że na pewno na początku każdy rodzic świadomy będzie próbował jak samemu by zaradzić tej sytuacji są natomiast bardzo ważny ten moment, kiedy już widzimy jak rodzice już dotarliśmy do do jakiej granicy to niemożna tego przedłużać ta liczy, że to się samo jakoś rozwiąże tylko trzeba poprosić o pomoc to wrócimy do tego pierwszego momentu, kiedy próbujemy we własnym zakresie jakoś zaradzić, jaką sytuację sobie wyobrażam, że jest poranek wszyscy się śpieszą, a to jeszcze trzeba psa wyprowadzić tu jeszcze co się dzieje to jeszcze zapomniał nożyczek i nagle dziecko mówi brzuch nie boli brzuch boli i teraz czas zegar obowiązki, a klasówka zebranie wszystko i no, jaka reakcja byłaby w tym momencie najzdrowsze moja reakcja nie ukrywam byłaby taka jak brzuch w dyskusji padły jakość była zbyt zdrowe dobrze czuje się pan gorączki i idziemy do szkoły wreszcie przejdzie napisze wody w no tak myślę, że Rze, że większość osób być może no chciałoby to jak tam to sytuację na siły i rozwiązać to znaczy żeby, żeby jakość to dziecko wytkną, że te szkoły i liczyć na to, że to przejdzie natomiast myślę, że to, że lepszą jednak drogą jest zatrzymać czas na moment wiem, że to to brzmi bardzo tak nierealnie natomiast lepiej jest poświęcić trochę więcej czasu, żeby potem do mniej tracić, bo jeżeli nie zatrzymamy tego czasu na moment nie usiądziemy jednak spokojniej rozmowie nie pytamy to potem potem możemy tego czasu tracić dużo więcej, tak więc no my musimy jak rodzice jednak zwiększy się zwiększy dystans na to spojrzy zrobić stop klatkę usiąść z dzieckiem i zacząć rozmawiać z nim o tym po prostu zapytać głosu i no rozumiem, że boli brzuch, a może po prostu jest coś trudnego, o czym chciałbyś porozmawiać tak co czujesz w związku z tym, że nasza dzisiaj też do szkoły, a najlepiej w ogóle taką rozmowę odbyć dzień wcześniej w dacie czy 2 dni wcześniej tutaj tutaj profilaktyka jest zdecydowanie lepsza, bo faktycznie w tych sytuacjach już pięcio kiedyś na ostrzu noża to nie jest to najlepszy moment tak natomiast przestrzegałbym przed takimi siłowym rozwiązaniami dobrze musi tak, bo może nawet uzyskamy to, że to dziecko pójdzie do szkoły natomiast proszę pamiętać, że potem jest następny dzień tak następne następne i to trzeba też podnoszą rozwiązać w dłuższej perspektywie ani go zaognić w wieś myślenie rodzica przeciętnego rodzica pewnie jest takie to zaraz przejdzie on czy ona pójdzie do szkoły tam dzieci będzie za każdym sytuacja się będzie działo zapomni o tym jak zostawiając jego to jutro będzie znowu to samo, a raz drugie dziecko powie to mnie też pana boli brzuch ja też nie widać, że do szkoły to znaczy ja nie jestem za zostawianie tak jestem za rozmową i 1 wód ustaleniem, żeby dziecko poszło tak to znaczy na takiej zasadzie można jeszcze tak tak spróbować zrobić, że słuchaj rozumiem że, że różne przeżywasz emocje, że chcesz o tym po raz rozmawiać tak możemy się tak mówić, że pójdzie do szkoły jak wrócić to sobie porozmawiamy co dalej albo tak co czujesz tutaj tutaj by oczywiście nie możemy pójść w taki schemat, że jego ból brzucha to zostawiamy dziecko to jest metoda unikania, bo to na sile tak to zdecydowanie na sile i musimy tak zrobić, żeby dziecko nauczyło się te emocje wyrażać no i radzić sobie z tym lękiem tak, czyli przełamywać go i często też tutaj właśnie no zachęca do np. jest takie rozwiązanie bardzo dobre jest czy przedszkolu czy w szkole zawsze pedagog psycholog można tak zrobić, że pójdzie dziecko do szkoły i pójść wejść do psychologa np. żeby on porozmawiał z nim tak to bardzo polecam to rozwiązanie i jedno właśnie dlatego psycholog w szkole czy powinien być oczywiście mówimy o sytuacjach takich, gdzie jest ekologii z tak wiem, że życie jest no inne niż może idealna rzeczywistość natomiast trzeba jakoś tych rozwiązań szukać tak nie polecam zdecydowanie wymuszanie na dziecku krzykiem, żeby poszła do szkoły czy w momencie, kiedy zgłasza taki ból brzucha czy prawda, żeby jakoś temu wymuszać coś raczej trzeba rozwiązać oczywiście też może być także faktycznie boli brzuch tak zdarza, że co siedzi takiego co wymaga wyjaśnienia tak ja sobie od razu taką ważną notatkę Robbie, słuchając ciebie, że kluczowym momentem jest ten moment, kiedy zauważamy ten ten kłopot, ale my dajemy dziecku przestrzeń na to, żeby ten kłopot, że mógł zdarzyć czy nie nie unieważnia tego nie mówimy nie ściemnia i nie mówimy zaciśnie zęby nie mogę przez nogę i dalej mogę nie mówimy znowu kłamiesz czytam to jest nieważne tylko mówimy okej słyszy się tak to jest kłopot tak rejestruje to jestem tu z tobą nie słyszeć przytulam Che no, a życie wygląda w takiej taki sposób proponuje takie takie rozwiązanie tak tak także, że proponujemy coś konkretnego tak np. słuchaj mogę wstawał żeście np. porozmawiamy z psychologii tak np. albo dzisiaj proponuję, żebyś poszedł, a jak wrócimy to to porozmawiamy o tym tak np. właśnie teraz to jest ten etap, kiedy próbujemy sobie poradzić we własnym zakresie być może okaże się, że jeśli będziemy z dzieckiem gadać i i też on za zaufa się nam opowie na czym polega problem być może uda się zaradzić być może to ta sytuacja się nie rozkręci no ale no bywa tak, że z naszymi wysiłkami bez naszych wysiłków sytuacja się nasila problem się nasila i tras jak ty byś określił ten moment, kiedy no trzeba szukać pomocy już poza domem co się takiego co twoim zdaniem jest takim już dzwonkiem ostrzegawczym no przede wszystkim jeśli te objawy się powtarzają tak, jeżeli to przecież powtórzy 23× z rzędu to moim zdaniem my sobie z tym nie radzimy, a teraz ja bym, zanim te to pytanie to jeszcze bym się cofną w tym sensie się cofnął, że co to bym się do do genezy tego wszystkiego do przecież dzieci są odbiciem funkcjonowania domu i teraz najpierw musimy się przyjrzeć jak rodzina funkcjonuje w sensie w ogóle mówienie o emocjach i mierzenia się z problemami tak my na pewno musimy uderzyć się w pierwszej rodzice i przyjrzeć się jak my się mierzymy z problemami czy my zaciskamy zęby np. czy mówimy o swoich emocjach czy dopytujemy czy czy czy np. zaciskamy zęby płacimy za to cenę np. potem jakimiś dolegliwościami prawda, jaki był schemat funkcjonowania rodziny, z którymi wychodzimy tak i 1 drugi rodzić i w tym kontekście, bo może się okazać, że zresztą zawsze tak jest że, że problemy dzieci i sygnalizują problem rodziny tak, czyli jest to zawsze głębszy problem to nie jest problem tylko dziecka tylko raczej rodziny systemu i jeżeli odkryjemy, że no my powtarzamy pewne schematy to się może okazać, że my też trochę nawet nie umiemy tego problemu rozwiązać tak, bo też bardzo łatwo mówi, że sprawdzono poznałem Jeździeckiego problem oraz o mocy itd. ale jeżeli nie było takiego wzorca w domu to często także musi ktoś po prostu tego nauczyć np. terapeuta, iż sąd, odpowiadając nad da na twoje pytanie to, jeżeli po pierwsze, jeżeli my dochodzimy w sobie takie przekonanie, że po prostu nie umiemy z tym nic zrobić także nie wiemy jak to zrobić to dziś musimy uczciwie odpowiedzieć także nie umiemy poradzić z tą sytuacją czy np. wyobrażam sobie, że jak to jest analogiczne poranek tylko, że to nie dziecko idzie do szkoły, ale np. rodzic idzie do pracy ma tam jakąś ważną prezentację i jest cały zestresowany Golik boli brzuch chcemy się wymiotować ma ochotę zaszyć pod łóżkiem ze stresu, a jednak zaciska zęby przykleja Świech, a jednak nakłada na siebie taką minę kostium dorosłego odpowiedzialnego poważnego człowieka i gdzieś tam, dusząc w sobie ten ten lęk i idzie do przodu i że nasze dziecko też taki model przyjmuje np. jeżeli taki jest nasz obowiązujący model dokładnie czy my właśnie czym jak jak funkcjonujemy tak jak my z naszymi emocjami funkcjonujemy czy czy ciemny potrafimy ze sobą Sas nawet sami ze sobą rozmawiać o tym jak się czujemy i w momencie kiedy, kiedy no i okazuje się że, że dalsza to jest jakiś powtarzany schemat albo po prostu czujemy, że no my nie wiemy, bo to też moim zdaniem kiedyś taki bardzo mądre zdania swego Superwizjera, że dobrego rodzica charakteryzuje refleksyjne, a nie stuprocentowa umiejętność robienia wszystkiego i to nie chodzi o to żeby, żebyśmy wszystko umie nie tylko chodzi o to, żebyśmy w odpowiednim właśnie momencie się zreflektowali, że czegoś nie umiemy musimy sięgnąć po pomoc tak czyli, jeżeli dziecko nie radzimy sobie na te umawiamy się z nim tak na próbujemy rozmawiać tak, ale to się powtarza raz 0203. tak u za część układać w jakiś jakiś schemat albo dziecko robi się agresywne albo wycofane albo w ogóle zmienia się zachować tak im szybciej tak naprawdę jest takie zdanie im szybciej zareagujemy tak tym tym będzie lepiej to znaczy, jeżeli my czujemy, że nie za bardzo radzimy z tym problemem no to to są fachowcy oczywiście namawiam do samorozwoju namawiam do do czytania książek do do samodoskonalenia natomiast też namawiam do korzystania z pomocy ludzi, którzy się do uznają po prostu i to dotyczy i nas rodziców dzieci znaczy VAT, a w ogóle to co bywa często zaskoczeniem dla rodziców, kiedy idą z dzieckiem do psychoterapeuty to okazuje się, że psychoterapeuta nie chce pracować najpierw z dzieckiem tylko chcę pracować z rodzicami dokładnie dokładnie często tak jest i wtedy trzeba zaufać po prostu tej osobie Jeanowi co robi i na czym powiedz mogłaby polegać praca taka psychoterapeuty czy na w przypadku właśnie fobii szkolnej no przede wszystkim jeśli chodzi o system tak jeśli chodzi o rodzinę tak pytasz naczelnego, acz no przede wszystkim, bo tak, bo jeżeli dziecko boli brzuch tak, czyli czuje lęk przed szkołą to przede wszystkim trzeba się dowiedzieć sprecyzować ten strach tak naprawdę to, czego ono się w obawie, bo może się okazać się do bardzo różne rzeczy może się obawiać kontaktu z rówieśnikami, bo pandemia była długa i np. np. spotkanie z rówieśnikami to jest stres tak, bo to większa grupa może się okazać, że jakiś nauczyciel prawdę i nie wiem dziś ten podnosi głos i czy wymaga zbyt dużo i tego się, bo i tak może się okazać, że nie wiem boi się, bo nie zdąży zjeść śniadanie na przerwę potem jest głodny, a więc my nie wiemy tak może się okazać, że to jest jeszcze głębiej, że nasze nie sprosta oczekiwaniom właśnie o tym czy karmić light, ale słowo, bo dostaje się jest dosyć powszechne, że to sobie szkolną bardzo często miewa związek z tak wysoko zawieszoną poprzeczką, a przez rodziców albo przez samo dziecko czasem tak ambitne to znaczy z ja nie bardzo wierzę w samo ambitne dzieci to znaczy uważam, że uważam, że to jednak jest odzwierciedleniem pewnych oczekiwań od małego tak, jeżeli rodzice przed albo jedno z rodziców stawia sobie poprzeczkę też wysoko czy wręcz jest perfekcjonistą perfekcjonistką to też przekazuje ten model funkcjonowania swojemu dziecku dzieje się to ba może siedzieć różne sposoby może to się jak sąsiada takie sposoby zauważamy dziecko tylko wtedy, kiedy odnosi sukces albo np. nie wiem nagradzamy bardzo jakoś tylko sukcesy prawda albo krytykujemy bardzo porażki do tego jeszcze może porównujemy np. takim, że tam ktoś lepszą ocenę dostał ty ty gorszą tak bardzo różny sposób taki zakamuflowany bardziej pro czy wprost nie wprost możemy dziecku programować no bardzo duży taki taką taką presję na sukces tak tra zresztą potem się przenieść na całe życie oczywiście, jeżeli dziecko czujemy przecież nie może tego temu sprostać, a nie za bardzo no ma to umiejętność powiedzenia o tym na głos tak to wtedy będzie mówił objawami tak, czyli tym napięciem bólami brzucha różnymi różnymi objawami badaczy to jest tak można wyobrazić, że jeśli dziecko się w ten sposób zachowuje, jeżeli ono takie różne objawy to jest tak jakby mówiło do nas takim innym języku, który jest nie wprost, ale tak stojącego na coś mówi tym do nas poczekaj poczekaj to powiedzmy to jeszcze raz to, że dochodzi do objawów no ciała to oznacza zazwyczaj, że my jako rodzice nie usłyszeliśmy tego co dziecko nam próbowało powiedzieć być może słowami albo nie usłyszeliśmy albo on powiedział tego nie umie zwanych rząd tak, bo jest nie wiem, bo nie da, bo nie nauczyliśmy, bo sami nie umiemy, bo jest za mało, bo jest Noto to i tak na różne powody nie chce zawieść tak tak, bo no oczywiście dana sytuacja była taka, że powiedzmy dziewięciolatek 8 latek przychodzi do rodziców mówi tak dzisiaj rano boli mnie brzuch, gdyż czuje niechęć pójścia do szkoły, ponieważ z oczu jest zbyt dużą presję, jaką stworzyliście tak na oceny, a ponieważ nie chce zawieść, bo oczywiście kocham was i ich chce być tacy jak to w takim razie właśnie za to to one zgłasza także, że Rze, że nie umiem poradzić z emocjami tak to to wiadomo, że to tak nie będzie, bo to nie jest mały projekt tak tylko tylko będzie to wasz ból brzucha będą to wymioty będzie to będzie to biegunkę będzie to napis tak różne rzeczy da, czyli można powiedzieć, że ten objaw jest takim sygnałem, który my musimy rozkoszować sami z pomocą terapeuty tak to jest to to jest ważna informacja jak sobie pomyślę jeszcze 1 takiej rzeczy, które bardzo często pojawia i też trochę już o tym mówiłeś ziem, które się pojawi przy okazji w szkolnej mianowicie takie zachowania unikające, bo to też jest bardzo charakterystyczne i po pandemii to jest jeszcze bardziej charakterystyczne, bo dzieci, które były do tych planów przyklejone przez całe miesiące przez właściwe 2 lata z małymi przerwami oraz się nauczyły on opanowały postu pan opanowały stopniu naprawdę zaawansowanym te zachowania unikające no bo to się zaczęło tego wyciszania zakrywania mikrofonu z udziałem Ameryki i to co do tej pory był z religii no jasne i to co do tej pory nie było wcale takie łatwe unikają wojny były zeszyty to jeszcze jest librus to jeszcze rodzica ktoś te zarzuty ogląda jakieś uwagi wpisuje coś to mam wrażenie, że ta strategia unikania takiego migania się takiego milczenia oraz wpadania w telefon jako reakcja na to napięcie stała się dosyć powszechna no wiesz to jest też tak, że przecież cała pandemia cała strategia postępowania pandemii to był unikanie to znaczy w tym sensie, że i wzorowaliśmy się, żeby nie przenosić wirusa nosiliśmy maseczki, żeby przeraźliwie, żeby nie przenosić wirusa tak, czyli można powiedzieć, że nie chodziliśmy tak do pracy do szkoły, czyli można powiedzieć, że unikanie, aczkolwiek tutaj wiadomo, że to to była sytuacja szczególne okoliczności natomiast to unikamy stało się wzorcem zachowania jako rozwiązanie takich dziś dzieciaki przecież sobie zagotowały, że unikanie problemu może rozwiązać i no i moim zdaniem to też ogromne znaczenie przecież że, że uniki, jakby unik przynosił korzyść prawda, a niestety jest tak leczeniu zaburzeń lękowych, że unik nasilenie i jeśli Ast po takiej sytuacji pandemicznej, gdzie była izolacja, gdzie można było na różne sposoby unikać stresu tak nagle wracamy do normalności no to to samo w sobie ogromnym stresem i i no oprócz tego że, że w czasie zmierzyć z tym stresem to jeszcze trzeba by przełączyć ten schemat unikający, którego wszyscy się nauczyliśmy ta, który no to przez widać też dorosłych że, że wiele osób miejsce przed wracać do pracy stacjonarnej to prawda tak, bo do to jest to jest taki syndrom izolacji też tak, żeby wtedy robił bardziej rynkowi, jeżeli tracimy kontakty społeczne to się to się robimy bardziej rynkowi lubimy się bardziej izolowany, czyli to, że obserwujemy, że nasze dziecko no właśnie zamyka się ignoruje to, że klasówka udaje, że zapomniało o pracy domowej albo nie wie, gdzie tam zeszyty trzyma pod łóżkiem to może w cenie oznaczać tego, że jest leniwe nie ma motywacji nie ma dojrzałości szkolnej tylko, że to jest objaw fobii szkolnej może być tak poza tym ja uważa inaczej w ogóle nie lubię słowa leniwe, bo co to znaczy letnich będą jesteśmy zasadniczo się raczej leni Instytutu i dobrze, bo to świadczy o inteligencji i po prostu uważam, że pracować uczyć się pani śmie tyle ile optymalnie tak to znaczy tak, żeby to przynosi efekt nie, żeby jakoś przenosiło przepracowanie czy przegrzanie tak organizm, bo z tego nigdy nic dobrego nie ma, a poza tym, jeżeli będziemy pikietować dziecko mówi jesteś leniwy jesteś leniwy on na pewno w to uwierzyli na pewno spełni wtedy nasze oczekiwania to, bo to tak często się dzieje też tak, że jeżeli, jeżeli mówimy, jaki jest to ono takim stanie natomiast zawsze no polecam takie spojrzenie przychylnym rozmowy, że i gwarantuję, że wtedy będziecie państwo zaskoczeni efektami takich rozmów i w ogóle rzeczy, które w takich rozmowach wychodzą z dziećmi na formie stanowi tej dowiadujemy się bardzo dużo wtedy o dzieciach, ale też dowiadujemy się w ogóle dużo od nas samych i no i czy bawialnie komuś leniwą ości, że tak ja wiem, że to jest ba to jest to jest wygodne, dlatego że wtedy możemy, jakby z zdejmujemy z siebie odpowiedzialność tak wychowawczą i zdejmujemy z siebie, jakby akceptujemy swoją bezsilność tak i mówimy jest zieleni tak, czyli to tak naprawdę mówimy nie to nie interesuje ROPS co chcesz, ale nie moja wina i odpowiedzialnie odpowiedzialność tak w ogóle nie rozumiem tak taki, czyli my my się zachowujemy dzieci wtedy to my chowamy głowę w piasek my chowano do ubezpieczeń jest nie dam leniwy głupi i w ogóle kogo się w rodzinie te w wujka czarną owcę ta ta te tymczasem co za tym stoi znaczy to jest oczywiście uproszczenie jest taka nasza etykietka jak mówimy nie niegrzeczny czy niegrzeczna i być to po prostu eliminowane ze słownika, bo to nic nie znaczy tak to jest to, że to są takie słowa które, którym bardzo lubimy też nauczyciele przy niektórzy no ale też bardzo lubią, bo też nigdy mu odpowiedzialność w i też wtedy nie trzeba zdawać sobie tego pytania ale o co chodzi co się zaś kryje coś co się takiego dzieje, więc tutaj tak sobie myślę, że warto o tym pamiętać, żeby poszukać odpowiedzi na pytanie co za tym kryje też w przypadku właśnie takich objawów, kiedy dziecko nie nie chce albo nawet nie mówi tego, że nie chce, ale jakoś tak wychodzi, że do tej szkoły nie trafia albo albo, że zwolnią ze szkoły, żeby zabrać je zabrać, bo boję, bo brzuch albo coś jeszcze innego się dzieje, że to jednak zwykle coś tam jest coś tam jest głębszego, ale też Marcinie powiedz czym czynie mogłoby być też także to wcale nie nie tylko sobie szkolnej odpowiedzialne za to, że dziecko czuje niechęć wobec szkoły, że tam też cała masa innych przyczyn, których też nie warto do tego worka potem fobie szkolne wrzód np. depresja oczywiście dom może być depresja może być po prostu nieprzychylna jakieś wyjątkowo toksyczna sytuacja w szkole czy w klasie przez dziecko może po prostu mieć rację, że nie chce chodzić dotyczy to może być ofiarą przemocy, żeby ofiarom przemocy może może coś bardzo ważnego mówić tak to to jest tak załóżmy, że samochód nie chce zapalić tak to może być tak samochodzie popsuł, bo jest beznadziejny albo zastanowić, dlaczego nie zapala tak czy akumulator czy oleju nie ma rzeczy bez zewnętrznego takich szukać przyczyn zawsze szukamy przyczyny bo, bo do powiedzenia takiego, że samochód się popsuły kiepskie no to nie jest tak jakby tak dobrać się, że tak by warsztaty samochodowe funkcjonowały tak na wychowanie dzieci to jest tak dużo poważniejsze rzeczy prawda jak prowadzenie warsztatu samochodowego trochę na wystawie często słyszę od terapeutów pracujących dzieci pracujących z rodzinami, że przychodzi rodzic mówi no to moje dziecko jest jakieś wadliwe nota popsuła obsłużono wysokie urodziło zepsuty to proszę nas wywodzi to w notariusz niestety to jest takie dosyć powszechne podejście, bo tak mówię to zdejmuje odpowiedzialność to era, jakby no zdejmuje tam tom autorefleksję to też to też jest bardzo dobra droga na skróty, bo nie ukrywajmy, że chodzenie na terapie prawda zajmowanie się różnymi ważnymi rzeczami bywa męczące bardzo wycięcia mającej denerwujące trudne i i tutaj też, jeżeli jest mechanizm NIK-u rodzi w rodzinie tak to będzie też unikanie terapii, bo to jest dla konfrontacja bardzo trudna konfrontacja czasem prawda samym sobą, więc to jest w ogóle moim zdaniem społeczny problem, który powinien być rozwiązany już w szkole za pomocą edukacji psychologicznej tak, żeby dzieci uczyły się o emocjach i wiedział, że ból brzucha może być np. emocja jakaś także my nie mamy pani się tak jak polskiego matematyki uczyć języka emocji uczyć naszego języka w jakim z nami rozmawia nasze ciało w jakim jakby ze sobą rozmawiamy wtedy moglibyśmy się dogadywać, bo teraz to jest taka sytuacja, że mało osób zna język tak natomiast wszyscy bardzo głośno krzyczą tu by też chciały się powiedzieć głośno nawet tak z przytupem zaczniemy od siebie zaś młodsze seksowny pokazujemy dzieciom to, że my potrafimy ten, że emocje rozpoznawać, że my jesteśmy nie rozczarowani, że jesteśmy rozzłoszczeni, że jesteśmy smutni ta np. możemy po prostu powiedzieć dziecku słuch lewica nie też dzisiaj się nie chcesz do pracy trochę mnie brzuch bać, bo ciężki dzień ciężkie spotkanie np. czy rozmowy z szefem natomiast no ja panie zaś kocham siebie to pójdę na to spotkanie powiem co myślę zawalczy o siebie no będę odważy się tak no my możemy pokazywać, że tak się nie musimy te tego dziecka edukować wprost tylko możemy najlepszym edukacją jest przykład tak możemy możemy pokazywać, jeżeli z no zwykle to jest także w rodzinach, gdzie jest dobry przepływ informacji, gdzie dzieci rozmawiają czy gdzie rodzice rozmawiają z dziećmi, gdzie mówią wzajemnie swoje emocje, gdzie rozwiązują razem problemy raczej sobie szkolnych nie ma, bo takie nie dojdzie do fobii szkolnej, bo nawet, jeżeli czy nie dojdzie do sytuacji trudnej, bo dziecko po prostu powie np. nie można się czy w szkole albo, że ktoś prześladuje tak albo coś wtedy już może zadziałać od razu ta i często to wysłuchanie już jest takim ważnym działaniem Marcin, ale nie chciałabym straszyć, ale mimo wszystko chciałabym żebyśmy, żebyśmy my nasi słuchaczy usłyszeli co się takiego może zdarzyć do jakich rzeczy może dojść, jeżeli my nie za opiekujemy się tą fobią szkolną czy, jeżeli my pokażemy dziecku też tak załadujemy sytuacja się zaciska zęby i idzie do szkoły, bo dziadek chodził ojciec chodził też ma iść koniec kropkę szkole czasami bywa trudno nie wszyscy są mili i bywa w 2 placówki są wyzwania nie zawsze miło, ale trzeba i my taką rywala od i tak co dalej co by się mogło zdarzyć to się może zdarzyć wszystko to znaczy może się zdarzyć powtórzenie schematu np. że no po prostu dziecko po to, że napięte życie nasze to znaczy, że będzie całe życie zaciskał zęby i oczywiście może nawet osiągnie różne rzeczy w życiu stanowiska może pieniądze nawet natomiast pytanie czy będzie szczęśliwe czy będzie czuł satysfakcję z życia, bo to jest najważniejsze pamiętajmy, że definicja zdrowia światowej organizacji to jest zdrowia to jest poczucie dobrostanu w warstwie psychicznej fizycznej społecznej i może tak się zdarzyć, że to dziecko będzie zaciskać zęby całe życie natomiast żadnej z tych 3 was nie będzie miał poczucia dobrostanu czy będzie chore krótko mówiąc tak to trzeba po tytuł już z, a poza tym może dojść do do również do do takich rzeczy że, że wystąpią unijnego różnego rodzaju zaburzenia lękowe o dużym nasileniu przyszłości, że wystąpi depresja, że wystąpią, a autoagresja wystąpi także, że dziecko może różnie rozładowywać napięcie tak może z nich tak w niektórych przypadkach to mogą być nawet właśnie zachowania auto leczenia czy czy czy może np. w przyszłości ud rozładowywać napięcia na przeciwny zdąży alkohol narkotyki czy tutaj naprawdę może stać wszystko i i oczywiście tutaj i potem jest taki komentarz tak że, że jak jak jak ktoś przed ma Zabrze rynkowe no to, że powietrze był słaby jak coś tam też na depresję tak czy depresję to słabo oczywiście czy lęki jak ktoś używki to no to takie tam czarna owca no nie wiadomo, skąd tak albo jak ktoś na Aten to prawda no życia może niemal osiągną to jest ten bohater Super ekstra no sprawdzi on tam rzadko się uśmiechali cały czas taki trochę sztywna jest, ale sukces osiągnie także także to tutaj no tutaj właśnie apeluję do tego, żeby życie jest po to, żeby sobie pożyć w miarę komfortowo i żeby ta satysfakcja była i no dajmy sobie satysfakcję dają perfekcja swoim dzieciom to znaczy szkoła jest ważna natomiast można to też tak rozegrać że, że można mieć oceny prawdę możemy czwórki może mieć szczęśliwe życie można sobie potem wybrać jakąś drogę można co znaczy Mister ziemi wszystkie na ostrzu noża, bo to nie warto tak to jest bardzo ważny wniosek ważna myśl, którą też do swego kapo wnika zanotuje nie stawiajmy wszystkiego na ostrzu noża no niestety mamy tendencję do tego szczególnie to jest rano pies szczeka zegarek dzwoni zadanie jest za chwile jeszcze trzeba zatankować dzieci nie chcą iść do szkoły wojenna boli brzuch i to życiowa sytuacja terapeuci też czasem tak nie wytrzymują i to i i nikt nie ma idealnego życia natomiast ważny jeszcze potem jest refleksja czy czy wracamy do tego, że to pamiętajmy, że możemy wrócić do tego tak np. suchej i rano przepraszam, gdzie no zachowałem się nie tak chciałabym zmęczony tak porozmawiamy chcę, że chce, że w serwisie porozmawiali tak co czujesz czy zawsze może wrócić tak możemy powiedzieć możemy przeprosić złożone możemy również siebie pomników tak no, więc być, że jeżeli tak nam to wszystko wolno i nie popełniamy błędów tak, bo baliśmy lot tak jeszcze tak w kontekście nie stawia na ostrzu noża nie byłabym zwolenniczką takiego wzmocnienia strategii unikający domyślam się, że też by nie był, bo też dużo mówić o tym, że właśnie szczególnie za różnych rynkowych trzeba się jednak mierzyć normalizuje dyskomfortem za czy jednak ze środka dziecko tak np. nie zgłasza ból przed w szkole nie jest silny jest ból przed brzucha i nazwania ze szkoły to ja np. uważam, że po takie dziecko jednak pojechać, ale nie zabierać go od razu tylko od razu zacząć rozwiązywać problem, czyli nie może być taka strategia, żeby odbieramy dziecko ze szkoły i brzuch boli tylko jedziemy od razu rozwiązać problem to znaczy z 1 strony pokazujemy, że ten sygnał, który on wysłał ważny dla nas nie lekceważymy tego, ale np. i od razu rozmawiamy idziemy do psychologa od razu od razu to, że dzwonek alarmowy, jeżeli jest telefon ze szkoły tak, że trzeba już rozpocząć akcję ratunkową nie zamiatać tego pod dywan tak, żeby właśnie to nie weszło bo, żebyśmy nie zrobili unik jak nie pojedziemy na pewno trochę to nie zdarzy no starzy no tak by się chciało, żeby nie zdąży się tak rozejdzie po kościach nie rozejdzie się nawet dziecko zacznie zostawiać w szkole, bo np. ta strategia, bo dobrze się sprawdzi to zacznie jakąś inną strategię świadomie używać tak to zaś tak nieświadomie tutaj podkreślmy słowo aż to nie jest taka strategia, która ma na celu zadowolenie rodzicom nie nie to jest wołanie o pomoc tak to jest wołanie o pomoc po prostu i to trzeba zauważyć nie, więc po prostu oczywiście możemy osiągnąć, że jak nie pojedziemy olejem to czy tego to to dziecko może już więcej drzew nie pozwoli, ale za to rozwolnienie co innego albo zrobić coś innego, więc ja bym proponował jednak pojechać wysłać sygnał, że my to traktuję poważnie, ale natychmiast wziąć za rozwiązanie problemu to znaczy nie zamiatać tego, że no to przewieziemy ich użyć Super, bo dziecko się poczuł osób prawda wiadomości, po czym Super jak za zabierzemy z Fed z zaś z tego otoczenia prawda czuję lęk tylko od razu w czasie prac rozwiązanie problemu, czyli nasza zgłosić do specjalisty moim zdaniem to jest moment, kiedy od razu tak najpierw możemy od psychologa szkolnego porady tak oczekiwać albo od razu interweniujemy czy idziemy do specjalisty to nie czekam, a wszystko zaczyna się Marcin od rozmowy od uważności i takiej gotowości, żeby to przestrzeń zrobić nawet jak czasu nie ma tak no musi się po prostu ten czas znaleźć tutaj niestety od naczyń niestety stety podpisaliśmy kontrakt z życiem na posiadanie dzieci wychodzą nie, więc musi się czas należną niestety nie nie ma tutaj tłumaczenie szczęście są specjaliści, którzy się na tym znają tak tacy jak doktor nerwica i zachęcam do korzystania z usług tak potraktowania tej usługi tak jak dzień nie wiem do stomatologa czy gdzieś indziej to po prostu jest to usługa, która ułatwia życie jej podaży to tak traktować bez ładowania to oni, iż tajemniczości oni ani jakiś nie wiem nie demonizował demonizowanie tego tak korzystanie z usługi nie mówimy szeptem wizycie u psychologa z dzieckiem nie jest, szczególnie że zazwyczaj rodzice też tam lądują dziękuję Marcin za wszystkie myśli sugestie, które mam nadzieję, że będą pomocne ja dużo sobie zanotowałam mam nadzieję, że państwo też uda uda się skorzystać z tych rad Marcina, bo nie wszystkie dzieci będą chorowały na sobie szkolną, ale myślę, że większość dzieci doświadcza w szkole przedszkolu sytuacji lękowych i jeżeli od początku wiemy jak sobie z nimi radzić to one się na tej sytuacji rynkowej zakończą oczywiście nie wiem co zrobić idę do specjalisty, żeby zapytać co zrobić tak przy okazji pokazujemy, że też nie jesteśmy wszechwiedzący wszechmocny, że potrafimy sięgać po pomoc poza potrafimy zadawać pytania, że to wcale nie jest wstydliwej w cenie oznaką słabości tylko wręcz przeciwnie przyjmowanie pomocy jest oznaką siły i odwagi dziękuję to był Marcin maty doktor nerwica, a to była jak Karolina Oponowicz i co ciebie wyrośnie zaprasza na kolejne odcinki dziękuję zapytania za sugestie do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CO Z CIEBIE WYROŚNIE?

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA