REKLAMA

Włosy to temat i materia jej sztuki - poszukiwanie tożsamości wizualnej w sztuce Krystyny Piotrowskiej na wystawie w Galerii Studio

Andymateria
Data emisji:
2022-09-11 15:00
Audycja:
Czas trwania:
13:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Andymateria Andymateria w radiu TOK FM to znak niechybny, że niedziela po piętnastej program o sztuce w studiu jest już historyczka krytyczka sztuki Anda Rottenberg dzień dobry pani do dzień dobry pani Anna upał zelżał czuła na ulicę, żeby się niemożliwy nawet w niedzielę trudno dojechać do Radia bez względu budują nową trasę tramwajową pani pani do jak zawsze niezależnie od okoliczności w tym trudności z dotarciem do studia bardzo ładne włosy pani Anna przecież nie Rozwiń » chodzi o moim wygląd, kiedy operuje tutaj głosem tak, ale te włosy padły nieprzypadkowo wiem, że pani myśli sztukę na tak ma na myśli sztukę zawsze panią wizytą na myśli sztukę Anna Wacławik-Orpik redaktorka Radia TOK FM dzisiaj te włosy nieprzypadkowo w w drugim zdaniu albo trzecim w Andymaterii padają, bo będziemy mówić o nowym w pewnym sensie specjalisty co od włosów i bynajmniej nie mam tu na myśli sztuki fryzjerskiej, ale nie wiem czy się nie pomylę pani Andy czy przypadkiem to właśnie Krystyna Piotrowska nie jest tą osobą tą postacią polskiej sztuki, która akurat i włosy jako materiał i włosy jako temat i włosy jako symbol traktuje niezwykle poważnie i od wielu lat czy to nie jest to osoba, którą powinniśmy kojarzyć z tym tematem akurat absolutnie tak, tym bardziej że podejście Krystyny Piotrowskiej do włosów jest pojęciem, które wychodzi od dziś już niepoprawnego politycznie pojęcia rasy kiedyś, kiedy zajmowano się eugeniką dzielono ludzi rasy to jednym z komponentów opisy określonej rasy był charakter i rodzaj włosów okazuje się Krystyna Piotrowska odkryła, że ten podział obowiązuje w dalszym ciągu na rynku włosów istnieje duży rynek głosu światowych są tam bardziej lub mniej pożądane głosy reprezentujące jak się okazuje określoną rasę i to co ona robi to jest robienie wielo rasowych Homo organizowanych dzieł sztuki, w których te w żadnym pojedynczy właz nie ma swojej swojego miejsca tak naprawdę na stałe analogi dywany plecie od wielu lat niebywale długi warkocz rozmaitych rodzajów włosów wplata całą całe spektrum tego i to wygląda, jakbyśmy naprawdę troszeczkę mi przypomina populację ludzi ziemi taki 1 dywanik są mieszkańcy całego grobu nawiasem mówiąc te włosy w instalacjach Krystyny Piotrowskiej po jakimś czasie tracą zdolność wyróżniania się jak my już kiedyś instalacje dywan widziałyśmy mówiłyśmy o niej tak jak o włosach jako temacie w sztuce dlatego nie będzie dzisiaj główny wątek w Andymaterii, ale po jakimś czasie one przestają wyróżniać swoje dawne właścicielki i zmieniają się taką unifikację panu materię, która w gruncie rzeczy sprowadza nas wszystkich do tego samego poziomu to prawda ona nie jest nim szykowana jest jak piasek złoża bardzo różnych pierwotnych kamyczków muszelek innych drobinek, ale w efekcie widzi inny pewnego rodzaju całość nie rozróżniamy pojedynczych ziarenek piasku tak jak ziem pojedynczych włosów, mimo że wszystkie się od siebie różnią dokładny, ale może wróćmy do początku, dlatego że powodem naszej rozmowy jest otwierająca się właśnie czynne od wtorku w galerii studio, a i to jest bardzo ważna okoliczność, dlatego że chciałabym chwilę porozmawiać na temat samej gazie dziś do studia, bo nie wszyscy wiedzą, że ta galeria ma bardzo ciekawą kolekcję nie tylko polską, ale międzynarodową sięgającą lat sześćdziesiątych siedemdziesiątych osiemdziesiątych dwudziestego wieku była gromadzona od właściwie momentu powstania tej galerii założonego założonej przez Józefa Szajny w roku 1972 i tak gal ta kolekcja nie jest pokazywana, bo nie ma tam miejsca ta mała galeryjka relatywnie w kuluarach teatralnych z kultury nauki w Warszawie nie może zaistnieć, a w tej chwili mamy także nie ma gdzie oglądać polskiej sztuki w Warszawie takiej przynajmniej z ostatniego półwiecza czy trochę więcej, bo jak wiemy galerie sztuki współczesnej tego czasów muzeum Narodowym w Warszawie zniszczył pan dyrektor Miziołek odmów spuśćmy zasłonę Miłosierdzia na Odrze sztuki nowoczesnej dopiero się otworzy rok, jeżeli otworzy nie będzie to galeria sztuki polskiej w związku z tym pałac kultury ma trochę miejsca ma kilka sal ekspozycyjnych, które mógłby też do dyspozycji galerii studio, gdyby bowiem wrażenie, więc z tym zrobić pokazuje tę wystawę pająków może to jest interesujące panią do MO ją też są Włoch, ale jest 1 sprawa druga się okazuje, że teraz dyrektorka tej galerii Dorota Jarecka, lecz trzeba wyciągać różne rzeczy wieczyście kolekcje i zaczyna robić takie ścieżki programowe związane z tym już w tej kolekcji jest zatytułowany studium dokładnie i trafiła właśnie na to, że w kolekcji były rysunki Krystyny Piotrowskiej z osiemdziesiątego pierwszego roku, kiedy miał wystawę zrobiła ten również pierwszą jedyną wystawę Marcela Duchampa ona jako kuratorka Krystyna Piotrowska działa też jako kuratorka ściągnęła tego szampana Paryża najpierw do Wrocław doba do Poznania do malutkiej studenckiej galerii o ten zamach, bo jeszcze chyba wtedy studentką, a potem przeniosła ją do galerii studia i Jarucka się odbiła od tych rysunków, które są w kolekcji i namówił artystkę do pokazywania do pokolenia rzeczy, które właściwie nigdy nie były eksponowane do jej rysunków z końca lat siedemdziesiątych początku 80 i jaka to jest precyzyjna robota precyzyjna, ale jednocześnie bardzo specjalna, bo te nie są rysunki, w których Krystiana Piotra skargi martwe natury widoki te ćwiczenia się w technice rysunkowej w sposób oczywisty, ale praca nad własnym wizerunku nad tym jak ja siebie widzę w kobiecym ciele w lustrze i takie przybliżenia na określone potem następują takie ćwiczenia usta oczy nos i te studia nagle zaczynają się układać takie urzędy szpalery numerowane i znowu zaczynają przypominać takie rysunki typów rasowych, które były publikowane na terenie trzeciej rzeszy, żeby każdy PUP układ różnić, kto jest, jakiej rasy jak go zobaczy na ulicy takie pomocnik, a więc nie wiem na ile ona sama o tym myślała, ale ana ile to jakby była próba to też jest taki konceptu realne podejście i 2 i jakie tak naprawdę wygląda, jeżeli mają oparcie w lewo lub prawo mój nos jest taki charakterystyczny trzydziesty połowy to są takie badania na sobie pod żeby jak by określić swoją tożsamość przemy wizualną i w tym momencie widzimy, że jest dialog ona rozmawia ze swoim wizerunkiem i nie tylko jaka wizę jako artystka, lecz ona jest artystką i może, ale ona zaczyna zgłębiać na dobrze ale jakim jestem człowiekiem przez to, że rysuje sama siebie tożsamość wizualna powiedziała pani bardzo to jest ciekawe pojęcie po co artystce świadomość tej tożsamości wizualnej większość artystów tego nie rok, a nie zajmują się autoportret Krystyna Piotrowska w ogóle portretuje ludzi swego męża wielokrotnie prezentowała jest poza tym świetną mistrzynią grafiki i tego uczy nie w Polsce, ale w innych na zaproszę w innych uczelniach natomiast tutaj mamy do czynienia z rysunkiem, który zaczął od tego potem dopiero się przechodzi do grafiki i to jest też zastanawiając być może to się wiąże z jej pochodzeniem rozbitym na 2 tożsamości polską żydowską być może to jest włączenie się w dyskurs konceptualne jak mówię i taka próba dokonania analizy dzieła sztuki, jakim jest rysunek własny czy autoportret w bo ona czasami czynie Teresą kit w taki sposób, że nagle na 1 na 1 jak nazywam planszą właściwie na 1 transzy mamy obok siebie bardzo różne kawałeczki, które układają takie nieudane płace, jakby wziąć 4 rodzaje płyt, które mają ten sam wykrój poskładać zgodnie z kształtem kostki, ale niezgodnie z kształtem rysunku tak tylko zakłócona wtedy to tożsamość i zabrali nas kompletnie rozbitą tożsamość widzimy kolczyk w jakimś opuszki ucha tu widzimy lekko uśmiechnięty ustanowiliśmy kawa oka tu widzimy nasady włosów to jest niebywale ciekawe niebywale ciekawe i to jest zabawne, że to było robione najpierw jeszcze w Poznaniu, a potem na emigracji do o nim niż mężem Grzegorzem Braunem wyjechali do Szwecji, ponieważ rząd został aresztowany siedział więzieniu w działalność opozycyjną był stan wojenny no i potem dostali takie na czym zrozumieli, że jak nie wyjadą to będą prześladowań i wyjechali do Recy ona tam właściwie się rozwijała przed i tam kontynuowała troszkę te te ten swoją praktykę, ale jak sama mówi właściwie nie przywiązywała wagi do tych wczesnych prac dzisiaj widać, jakie one były, o ile one ważyły, gdyż one więzienia nadal tak i to że, że one nabrały, jakby tego kontekstu po tym, dyskursie, który przez 30 lat przetacza przez Polskę, jakie lubię pani do tej sytuacji, w których oglądamy po latach jakieś prace osób, których dzisiaj już bez mrugnięcia okiem umieszczamy na półce z napisem klasyk sztuki polskiej np. oglądamy proces przed 30 czasem 40 lat i widzimy jak byli w awangardzie była to osoba wtedy jak bardzo wyprzedzała swoje czasy nam, więc widzimy ten zadatek, którego być może osoby obserwujące twórczość Krystyny Piotrowskiej w tamtym czasie nie dostrzegł ja nie znałam wtedy poznamy dopiero ona wróciła ze Szwecji, a i działała głównie kuratorka, niemniej proszę państwa zobaczymy tam też dywanik włosów, od którego zaczęłyśmy dzisiejszą antymateria i polecamy wystawy Krystyna Piotrowska studium galeria studia od 13września do dyspozycji państwa będzie może zwiedzać wystawę do 2003. październik te jeszcze dorzucę, że 15września osiemnastej oprowadzanie przez artystkę jest planowane Krystynę Piotrowską będzie można w galerii studio spotkać posłuchać jak ona sama mówi o tym co kiedyś robiła Anda Rottenberg Anna Wacławik-Orpik jak pani tożsamość wizualna pani Andorze pytam z ciekawości na koniec moja jest bardziej skomplikowane Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANDYMATERIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA