REKLAMA

K. Płochocki: jeżeli nie mamy sprzedaży - nie będziemy odpalali nowych inwestycji

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2022-09-13 09:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:17 min.
Udostępnij:

O rynku hipotecznym i deweloperskim, mniejszej ilości budowanych mieszkań, pracownikach firm deweloperskich i budowlanych, bezrobociu, stopach procentowych, zdolności kredytowej konsumentów mówił Konrad Płochocki

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ekonomia kapitał gospodarka Tomasz sed dzień dobry państwu we wtorek 6 minut po dziewiątej zaczynamy magazyn EKG naszym pierwszym gościem jest dziś pan Konrad Płochocki dyrektor generalny w Polskim związku firm deweloperskich dzień dobry dzień dobry państwu mamy tak na rynku kredytów hipotecznych załamanie, żeby powiedzieć dramat czy w mieszkaniówce też ten wskaźnik zapytań na rynku kredytów hipotecznych oczywiście jest czynnikiem wyprzedzającym takim czymś co mówi co Rozwiń » się będzie działo za za dwa-trzy miesiące i rzeczywiście to hamowanie sprzedaży jest bardzo mocno przekracza 50%, jeżeli patrzymy, że liczba zapytań w lipcu sierpniu spada po 70% rok do roku to rzeczywiście nie możemy się spodziewać poprawy sprzedaży ona będzie może punktowa, ale nie będzie to na pewno odbicie istotne i szykujemy się rzeczywiście, że ta druga połowa roku będzie po prostu zła i dopiero się szykujecie czy to objawy tego hamowania już widać absolutnie już widać dzisiaj widzimy dane na razie mamy za lipiec -44% rok do roku spadła liczba nowo budowanych mieszkań, czyli o tyle mniej rozpoczęliśmy budowę za sierpień spodziewamy się równie złych danych, jeżeli nie gorszych no i ten ta druga połowa roku będzie na pewno on po prostu tak bardzo zła, a prawdopodobnie w całym roku liczba nowo rozpoczętych mieszkań będzie co najmniej 40% mniejsza niż w całym 2021 roku i niestety wszystkie prognozy pokazują, że rok 2023 raczej nie przyniesie znaczącego odbicia no i co teraz to wszystko oznacza z punktu widzenia państwa deweloperów, ale też pracowników, których zatrudniać pracowników, którzy zatrudniają deweloperzy, ale przede wszystkim branż pokrewnych cieni, którzy pracują na budowach wykończeń wnętrz mebli drzwi okien rzeczywiście to, że my dzisiaj wystartujemy w tym roku 40% mniejszą liczbą inwestycji oznacza, że zamówienia w kolejnym roku dla wielu z tych branż będą niższe o 40%, a to niestety będzie przekładało się na rosnące bezrobocie i utratę miejsc pracy w tych branżach mam przed sobą taką informację, że jeden z deweloperów, który działa w Krakowie i we Wrocławiu odnotował spadek sprzedaży mieszkań, licząc rok do roku o połowę spółka podjęła decyzję o wstrzymaniu wszystkich nowych inwestycji w wyniku czego planuje również zwolnienia pracowników bezpośrednio tak naprawdę po zejściu z placu budów dużo będzie takich przypadków może już jest oczywiście te przypadki będą się pojawiały, bo jeżeli nie mamy sprzedaży, jeżeli nie jesteśmy w stanie kontynuować produkcję to firmy muszą racjonalnie podejmować decyzję o tym, żeby pracowników nie trzymać, jeżeli nie mają dla nich pracy, ale tam staną dziś, bo to jest w przypadku 1 dewelopera jak to wygląda w tej chwili myślę, że na chwilę obecną ukończone budowy, które mamy 85% mieszkań, które ukończyły budować w 2022 roku jest już sprzedana mówimy od danych dla dużych miast, jeżeli chodzi o 2023 roku te, które się budują też zostaną ukończone tam już ponad 60% jest sprzedanych nie będzie problemu, więc ekipy, które pracują one będą dalej sobie pracowały i kończyły tę inwestycję, ale rzeczywiście nie będziemy odpalali nowych inwestycji, więc po skończeniu danego projektu bardzo prawdopodobne, że pracownicy, którzy wcześniej realizowali taki budynek no nie dostaną nowego budynku do realizacji, bo po prostu nie będzie tak dopytuje o to, bo zastanawiam się o jak dużej skali hamowania i jak dużej skali w też w praktyce w konsekwencji zwolnień mówimy ludzi pracowników w tych branżach pokrewnych branża deweloperska w całej Polsce zatrudnia teraz dług na rynku różnych szacunków branży generuje branża budowlana 2 000 000 miejsc pracy o 2 000 000 miejsc pracy, jeżeli wyodrębni my z tego nie budownictwo kubaturowe właśnie budynki mieszkaniówka oczywiście jest bardzo istotna w tym dziale wiadomo, że biurowce w tej chwili są budowane dużo mniejszej ilości niż niż były co ciekawe mamy również pierwsze oznaki hamowania w sektorze magazynów, więc to wszystko oznacza, że prawdopodobnie jest w 2 000 000 w, jeżeli ten trend utrzyma w kolejnym roku stracimy co najmniej kilka procent pracujących co oznacza ponad 100 000 miejsc pracy utraconych i ten trend państwa zdaniem się utrzyma, bo rozumiem, że taką dano, na którą zwracacie uwagę jest to co dzieje się ze stopami procentowymi te cały czas rosną pytanie co przyniesie ten kolejny rok stopy procentowe są 1 powodem tak drastycznego spadku sprzedaży drugim jest coś co zbiegło się w czasie z tymi podwyżkami była to zmiana rekomendacji komisji nadzoru finansowego, która opowiedziała, że drogi banku, jeżeli liczyć zdolność kredytową takiego konsumenta, ponieważ stopy zmieniają w czasie powinieneś założyć, że te stopy mogą wzrosnąć aż 5 punktów procentowych względem tego co jest dzisiaj na rynku i o ile taka rekomendacja i absolutnie sensowna, zwłaszcza w okresie, kiedy stopy są na niskim poziomie, bo on kiedyś muszą rosnąć to akurat ta argumentacja zbiegła się w czasie z rekordowo wysokimi stopami czy dzisiaj realnie banki muszą przyjmować do swoich obliczeń jak kredyty były rynkowe na około 15% i to zabija zdolność kredytową wielu Polaków, chociaż oni chcieliby wziąć kredyt apeluje w związku z tym do KNF, żeby zdjąć te swego rodzaju nakładkę, aby ograniczyć, bo oczywiście sam bufor jest sensowny IKE ma tutaj rację prosimy o ograniczenie dla kredytów o stopie zmiennej natomiast dla kredytów stopy stałej, gdzie nie ma tego ryzyka przynajmniej średnim okresie rzeczywiście, aby albo dzień zupełnie albo ograniczyć do naprawdę niezbędnego w 9 punktów procentowych tych obecnych do ilu np. do 1 dla stałej stopy procentowej, a dla 2 do 2 pół procent dla zmian, bo z tego co pan mówi rozumiem, że te 5 punktów procentowych, które mamy dzisiaj przy historycznie wysokich stopach procentowych bardziej byłoby zasadne, żeby ta nakładka w takiej wysokości była w tym czasie, kiedy byliśmy bliskie zera, o czym rzecz jasna działałaby anty cyklicznie, a w tej chwili działa pro cyklicznie, że byliby przygotowani na to, że wysokość raty raczej naturalnie jest w okolicach kilku procent niższe w okolicach zera dokładnie tak panie prezesie to jeszcze pytanie dotyczące tego co to oznacza dla nas wszystkich tych, którzy myślą o tym, żeby kupić w przyszłości mieszkanie o tym myślę tym hamowaniu rozpoczął w rozpoczynaniu nowych inwestycji w branży budowlanej jest także na ten efekt musimy poczekać 2 lata nie więcej, żeby mieszkanie było gotowe jak ten rynek mieszkaniowy będzie w takim razie w Polsce wygląda w 2024 na pewno będzie dużo mniejszy wybór nowych mieszkań, jeżeli będzie droga to wszystko zależy od tego jak będzie wyglądała była jak już od roli tak to wszystko będzie wygląd zależało od tego jak będzie wyglądała sytuacja z cenami materiałów budowlanych i scenami pracę, a z drugiej strony jak będzie wyglądało bezrobocie, bo jeżeli będziemy doświadczyli kryzysu gospodarczego, który spowodowałby, że rzeczywiście będziemy rosnące bezrobocie i koszty pracy spadną o kilkadziesiąt procent oczywiście nikt nikomu nie życzy, a spowolnienie już widzimy spowolnienie już widzimy natomiast wszystkie prognozy pokazują, że raczej w dosyć niskie stopy bezrobocia uda się utrzymać mamy zapowiedziany wzrost płacy minimalnej bardzo istotne od wczoraj znamy znamy propozycję rządową to raczej wskazuje, że koszty wytworzenia mieszkania w kolejnych latach będą droższe podobnie w branży budowlanej bardzo energochłonną Stal cement to wszystko wymaga ogromnych ilości energii, żebyśmy mogli produkować materiały budowlane i bezpośrednio ten koszt energii przekłada się na kosz materiał budowlany tak jak wszyscy Polacy widzą co inflacja robi scenami sklepach spożywczych i przy kasie tak samo my widzimy ten sam efekt mimo tego, że kupujemy istotnie mniej np. okien to słyszymy żony będą 3040% droższe z powodu tego, że koszt wyprodukowania szkła koszt materiałów budowlanych jest dużo wyższy niż był jeszcze rok temu tak mam wrażenie, że w tej rozmowie określimy takie bardzo czarne scenariusze zawsze przy takich okazjach zastanawiam się czy jest coś co pomogłoby tych złych scenariuszy nam uniknąć oczywiście taki my przedłużyliśmy rządowi szereg pomysłów, które mogłyby w jaki sposób zmniejszyć ten spadek przykład nawet gdyby rząd przyjął wszystko nasze propozycje nie liczymy na to, że moglibyśmy utrzymać zeszłoroczną produkcję to będzie po prostu mniejszy dołek niż byłby bez takich nowych propozycji oprócz rekomendacji Jan rekomendacji KNF proponujemy przywrócenie ulgi na wynajem, czyli programu, który de facto funkcjonował w Polsce na przełomie lata lat 982001 więcej nie zakładał on, że ci Polacy, którzy mają jakieś oszczędności mogliby dostać prawo do odliczenia od podatku dochodowego część inwestycji mieszkanie, ale w zamian za to, że będą je wynajmować tym, którzy potrzebują tych mieszkań np. że okres 10 lat taki program bardzo podobny działa we Francji jest rewelacyjnie funkcjonującym rynkowo programem tam takim dodatkowym założeniem jest, że osoby, które chciałyby odpisywać od podatku taką inwestycję mieszkanie muszą wynajmować nie wyżej niż pewnego rodzaju ustalona ponadto jest regionalnie, czyli dla poszczególnych regionów te stawki są inne mniej więcej odpowiadają 80% wartości wolnorynkowej proponujemy taki mechanizm czyli, żeby dzisiaj, żebyśmy musieli patrzeć na, toteż żaden szalony wzrost liczby nieruchomości kupowanych przez Polaków za granicą, bo rzeczywiście klasa średnia klasa wyższa inwestuje środki 10 mogłaby dziennym są w Polsce w oczy branża budowlana ściślej rzecz ujmując branża deweloperska wypatruje jakoś z utęsknieniem pieniędzy z krajowego planu odbudowy czy na krajowy plan odbudowy przede wszystkim to pomogłoby utrzymać produkcję i myślimy, że to nie wpłynie bezpośrednio na branżę deweloperską, bo tam tak naprawdę nie ma jakichś specjalnych nie ma specjalnych tam są rzeczywiście pojedyncze projekty mieszkaniowe one się zdarzają natomiast nie są jakoś bardzo znaczące, ale KBA pomogłoby w ogólnym stanie gospodarczym i po prostu mogłoby pomogłoby w utrzymaniu i niskie stopy bezrobocia to jest element, który byśmy oczywiście bardzo chętnie go widzieli, ale samego dla samej branży mieszkaniowej tam nie ma żadnego bezpośredniego programu poza jakimiś drobnymi elementami Otóż bardzo krótko na koniec pan powiedział, że branża budowlana jest branżą tzw. energochłonną słyszymy, że rząd pracuje nad jakimś planem wsparcia właśnie dla branż energochłonnych to może to jest to na co wy oczekujecie całą pewnością, jeżeli takie programy się pojawią to one nie spowodują, że firmy np. stalowe cementowe będą płaciły za energię tyle ile płacił rok temu tylko w jaki sposób zmniejszyć szok, którego będą musiały doznać, czyli wzrost cen materiałów budowlanych byłby niższy niż, gdyby takich programów nie było, ale nikt nie budzi się, że tego wzrostu nie będzie, o czym mówię państwu Konrad Płochocki dyrektor generalny Polski związek firm deweloperskich bardzo dziękuję za rozmowę dziękuję państwu to była pierwsza część magazynu EKG czas na informację Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA