REKLAMA

Testament, czyli opowieść o Tadeuszu Kościuszce słowami jego ordynansa, syna afrykańskiego księcia Agrippy Hulla

Poczytalni
Data emisji:
2022-09-17 17:40
Audycja:
Czas trwania:
13:57 min.
Udostępnij:

W trzeciej części audycji Poczytalni dyskutujemy o opowieści syna afrykańskiego księcia Agrippy Hulla, który był ordynansem Tadeusza Kościuszki w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Oglądamy kolejne stany wiedziane oczami wolnego afroamerykanina, który postanowił zaciągnąć się do armii, gdzie przewrotny los zesłał mu przyjaciela w postaci (wtedy jeszcze) pułkownika Kościuszki. Zapraszają Agnieszka Lichnerowicz, Martyna Osiecka, Marta Perchuć-Burzyńska i Filip Kekusz

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzecia część audycji poczytalni witają się z państwem Marta Perchuć-Burzyńska dzień dobry karnista Lichnerowicz dzień dobry film tylko dzień dobry i Martyna Osiecka dzień dobry teraz w naszych rękach jest książka testament, czyli opowieść o Tadeuszu Kościuszce słowami ordynans scena afrykański lud Cynthia agri Hula autorstwa Cezarego Harasimowicza ciąż ten możecie państwo w czasie naszej anteny, ponieważ była zarówno w audycji książka na głos oraz u Marty Rozwiń » Perchuć-Burzyńskiej lub osobistej, która rozmawiała z autorem części tej bardzo polecamy, żeby sobie tę rozmowę również posłuchać jeszcze misję państwo okazji, a my w testamencie przenosimy się do osiemnastego wieku do Stanów zjednoczonych, które jeszcze wtedy nie nie był oczywisty wolnym krajem były nadal pod panowaniem brytyjskim już w tym momencie zaczynały się buntować cała akcja dzieje się przede wszystkim właśnie w czasie walk o niepodległość Stanów zjednoczonych, których oczywiście brał udział Tadeusz Kościuszko no i ten nasz tytułowy lipa Hull nazywany też lik PiS wciąż chce jest to już napisana właśnie z perspektywy czarnoskórego człowieka, który do rodzica zostali przewiezieni z Afryki do Stanów zjednoczonych oczywiście jako niewolnicy on akurat jest wolnym człowiekiem i jest przez to, że jest to perspektywa lipiec jest napisana w takiej bardzo specyficzny sposób by osoby prostej, która wychowała na formie i to ten sposób pisania wiem, że już wywołał pewne problemy przy czytaniu nie niszczą no tak od razu tych 7 realia ja ja jednak czy ja najpierw wolałbym przeznaczyć, dlaczego uważam, że ta książka jest Super i bym zaznacza, że chce to zaznaczyć, a potem powiem, że ja trochę miałam problem z tą stylistyką to nie jest moja krytyka po prostu ja osobiście to nie pierwszy raz jakoś dla mnie to nie do końca przekonujące właśnie tak taki rodzaj stylizacji to się mówi to jest tam Świtkowski Roux różne w każdym razie z 1 strony mamy jak rozumiem właśnie chcemy oddać właśnie nie wiem czy to jest tylko stylizacją na człowieka, który niekoniecznie ma wykształcenie czy to jest stylizacja czasowa, że to jest jednak książka historyczna wtedy język był inny czy to ma jakiś związek z jego afroamerykańską ością to podkreślenie jest krytyka, ale dla mnie to było takie przekonująca w ziemię to na początku trudno się jeży bardzo bałam właśnie przede wszystkim języka czy będę miał w ogóle cierpliwość do przeczytania prawie 400 stron opowieści tak stylizowanej, ale i jakoś to się udawało i ze strony na stronę było coraz lepiej i tak naprawdę ten język nawet chyba polubiłam uważa wiele osób uważam, że to w ogóle wielkie ryzyko, z którego Cezary Harasimowicz wyszedł zwycięsko podjąć się takiego wyzwania napisał właśnie takim językiem stylizowanym powieść to jest coś strzelić nawet podpisy pod tym co mówi Marta może być też jest dosyć subiektywne czy, bo nie tylko w tej książce staliśmy pan też Filip, kiedy taką amerykańską też nie dużo książek amerykańskiej czytaliśmy w każdym razie była też taka jest stylizowana językowo w Kanadzie tylko chcę podkreślić, że jeszcze zgadzam, że to było, jakby odważne przyjmuje, że autor sobie świetnie z tym poradził bowiem, toteż wielu osób, ale ja nie jakoś cały czas jak będą podejrzliwością do tego podchodzę centralnej strony mamy drugą stronę raczej podejście do tego, bo jest czuję jakbym, kiedy czytałam czułam serwer z tym Lipin usiadła przy ognisku i on takim gawędziarzem i on powiedział Hoss, jakie to obowiązującą w świecie to zrobię mnóstwo dygresji jeszcze dookoła, żeby ci nakreślić to co akurat przyszło do głowy, ale co uważam, że jeszcze w jaki sposób lepiej oczyści tę historię i mnie ten styl, lecz właśnie misję ratuje zdrowie działa w tej anegdocie ile ma ślad słuchasz tyle odsetek od 107 Dyląg rezerwowych dla mnie jak może to też moje specyficzne, że zarówno mając 8 lat i 27 nadal bardzo wiele będę lubię słuchać opowieści Czernic był, więc w zrostu może ta część też bardziej dotrze do osób, które w chwili takie rzeczy wciągają miała ogromny problem z tym językiem nie dajmy się wydarzy jest nierówna rozplanowane to znaczy na początku jest o wiele bardziej stylizowana potem się wygładza potem są jeszcze takie zrywy, kiedy wydaje się bardziej właśnie taki przez telewizor dywan, aczkolwiek być może ponownie jest to rzecz subiektywna dodajmy gwiazdka to z drugiej strony mam problem z tym językiem, bo mnie się wydaje, że on daje takiego waloru humorystycznego w formie takiego rechotu bardziej niż rzeczywiście wysublimowanego humoru ja mam takie wrażenie, że nie powiem, że mamy do czynienia z literacką odmianę Black versa, ale gdzieś trochę nie nie podoba mi się, że w 2022 roku pojawia się i uprzywilejowany autor, który wciela się w czarnoskórego niewolnika z lat osiemnastego wiek łóżek i stylizuje go w ten sposób, że rzeczywiście budzi jakiś taki Śmieszek teraz sobie pomyślałem, że mówimy cały czas w języku i nie mówimy wreszcie sterowany nie właśnie pomyślał sobie, że może słuchaczy, którzy nie mieli jeszcze w rękach książki Cezarego Harasimowicza chcieliby usłyszeć fragmentu dosłownie próbkę tego języka przeczytajmy, bo mówimy trochę o meta rzeczy jakiś wydaje się byłem ordynarnym pana generała przez 4 lata wiele, że się od niego rzeczy dowiedział o jego życiu woli uczuciach pragnieniach i czynach na sam przód tylko wspomnę jak byśmy się z panem generałem nasz, bo to ważne co by zrozumieć, że pan generał był mężem o żelaznym charakterze, lecz sercu mięty kim i wrażliwym tak poczucie humoru też myślę jest taką sprawą kontrowersyjną jednych zachwyca ja też jakoś nie płynęła, ale chciał powiedzieć bardzo się, że ta książka powstała bardzo chciała podkreślić jako fanka absolutna Tadeusza Kościuszki słuchałam rozmowę Marty Perchuć autorem polecam również, ale nie zgadzam się z autorem, że Tadeusz Kościuszko tak kompletnie zapomniany trwają od lat próby właśnie przywrócenia go do Imaginarium, ale właśnie niekoniecznie w takiej wersji powiedziałabym męczeńską patriotycznej tylko takiej właśnie emancypacyjne rewolucyjnej radykalnej wolnościowej i cieszę się, że ta książka właśnie być może skierowane niekoniecznie do, bo ma sama mam kilka książek o Tadeuszu Kościuszce, więc może nie do mnie skierowane tylko właśnie do do innych będzie Marta nie jest opatrzona sobie z podziwem w ogóle nie przypuszczałem, że jesteś taką napisano w ustawie zadań są szkice chcemy spotkać z nowym Radia TOK FM cała seria rozmów o Tadeuszu Kościuszce zresztą polecam też książka Alexa Stróżyńskiego i po prostu się gdzieś dobrze w takim razie prawdopodobnie odpowiesz na pytanie, które trochę mnie dręczyło w trakcie lektury czy może zbyt nie jest jednak i realizowane Tadeusz Kościuszko przez autora, chociaż z drugiej strony ja nie znam żadnych niecnych momentów z jego życia, więc niemi oceniać jak z Kościuszką było naprawdę może ty to wie, że ja w ogóle wszystko co przede mną Kościuszce odkrył testamentem Cezary Harasimowicz to było niezwykle ciekawe, że był forda serem, że wyżywał na tam BUR ku, że uczył rysunku w Paryżu to podobno są wszystko fakty z jego życia ja nie jestem specjalistką od podróż tylko, jeżeli jesteś biogramy, ale i to nie może nie są fragmenty, które jakoś tak mnie najbardziej poruszają książka toruńskiego ma podtytuł Książe chłopów, więc mi się dość ciekawe są wszystkie walki to znaczy, że realnie nią postać mą 18 dziewiętnasty wiek, a myślę, że bohater naszej dzisiejszej wyobraźni to jakoś dla mnie poruszające, ale powiem także ja mam też nie jestem fanką książek, w których miesza się fikcja, z czym sprawę z faktami to znaczy takich książek które, a i to nie jest mój kategoryczny sprzeciw to jest popularne w filmografii i literaturze, ale ja też czytam zawsze taką podejrzliwością zawsze się nad wszystkim zastanawiam czy to akurat rzeczywiście wygrzebane i jest fakt tutaj autor dopisał ja sobie z tym trochę radzę proszę o taką osobowość, że się czuje zagubiona w tego rodzaju stylistyce, więc polecam, jeżeli kogoś wciągnie po prostu np. do lektury Stróżyńskiego zachęcam, więc ja powiem szczerze co wymieniłeś to jakoś o tym nie koncentruję, ale się w ogóle czy on nikt na niego nie ma czarny nie był taki trochę przewija się do tego Jadzia realne czy to jest uciec mówił nawet haracz mówi, że problem z Kościuszką taki, że trudno coś na niego wygrzebać rzeczywiście tak jest być może dlatego też tak łatwo ulega próbą propagandy za co jak to było w PRL-u choćby no, a naszej dzisiejszej wrażliwości nie nie chcę jak stawać istnieje, więc nie mam na Kościuszkę czy mówiąc jakiś pojedynczy, ale tak jak on odpowiedział Harasimowicz to będą kawy za dużo pił co mniej więcej w tym duchu zasadę, że jest wystawiający podkreślane tak, ale myślę, że to jest w ogóle nie są to postaci i tak mało obecna w naszej wyobraźni dziś będę też sporo pisał może też państwo trzeba bardzo no tak to sobie pomyślałem że, gdyby te fakty w ogóle z jego życia i tak przedstawiona postać i w ogóle wiedza o tym, że miał ordynat SA księcia afrykańskiego, gdyby to gdzieś tam zostało przemycone do szkolnych podręczników to myślę, że z większymi wypiekami na twarz myśmy podchodzili niektórzy z nas do lekcji historii też tak właśnie też zwrócić uwagę, że jest, że to jest opowieść o Tadeuszu Kościuszce, ale z drugiej strony dla mnie też fascynujące było poznanie tak naprawdę lepiej postacie RIP Hula, bo no to jest to nie jest wymysł pana wizyty sprawdziła postać, która faktycznie on był ordynariuszem Tadeusza Kościuszki wydaje się, że nie jest to jest taka oczywista jest oczywiste, które nam przychodzi do głowy, kiedy myślimy o Tadeuszu Kościuszce no sama postać ruchu dla wydaje mi się bardzo ciekawa, zwłaszcza że on wraz z jego życiorysem rady z życiem, kiedy czytam kolejne strony powieści no widzimy jak się zmieniała decyzje co się działo w czasie wojny nie podaruje Stanów zjednoczonych i też zwraca uwagę jest na początku osoby czarnoskóre dla nie musi zaciągać do wojska to nie dopiero w momencie, kiedy stany Zjednoczone przestały sobie radzić na początku tej wojny wtedy na liście budziły o teraz możecie umierać za ojczyznę, montując je tutaj też wydaje się ważne twarzy nowość ja mam trochę jak w chwili to znaczy nie wiem nie wiem nie wiem czy Niewiem na ile jesteśmy w stanie zrozumieć doświadczenie ludzi przecież potem niewolnictwo trwało i w Stanach Zjednoczonych, jakby kwestia polityki historycznej pamięci afroamerykańskiej teraz bardzo bym powiedziała takim ważnym tematem tożsamościowym i nie wiem jak sam Harasimowicz owi, ale myślę, że to brawurowe jest w silnym no bardzo oddaliśmy same książki mam wrażenie jednak same książki jak gdy tekst kultury jak opowieści mimo wszystko, bo to wciąż jest powieść i trochę, psując te fantastyczne refleksje, jakie się pojawiają chcę powiedzieć, że ta książka się średnio podoba z tej perspektywy chodziło się czytało bardzo bardzo fajnie to główny bohater, którego poznajemy przez 400 stron nie ulega żadnej ewolucji w związku z tym wydaje mi się, że nie mniej niż śledzę go jako osoby interesującej, gdyby nie rzeczywiście materiał dotyczący samego Tadeusza Kościuszki to sama postać afrykańskiego księcia, gdyby kula byłaby moim zdaniem umiarkowanie interesującą postacią co jest zupełnym zupełnie osobnym akapitem w przy tej całej dyskusji, która teraz się toczy być może nie najważniejszy, ale traktuje książka jako jako, jaką książkę jako jako jako powieść myślę, że dobrze set dodał, że to, dobrze więc tak więc, więc gdybym, bo wydaje się, że powoli zbliżamy się do końca gdybym, gdyby miał, bo polecać tobym zrobił tak, ale i to, ale byłoby całkiem spore i ja polecam, dlatego że cokolwiek czytaj w kryzys już chce ja polecam bez żadnego, ale nic też w tym sama Marta no dobrze bardzo dobrze bardzo optymistyczne bardzo optymistycznie myślę, że tak myślę, że no właśnie może ona ma szansę przedrzeć do do szerszej publiczności o i to byłoby do kanonu lektur, a proszę panie powyżej aspiruje, ale jak kibicuje efekty rozmawialiśmy o książce testament, czyli opowieść o Tadeuszu Kościuszce słowem do ordynacji syna afrykańskie definicja aż VIP-y Hula napisanej przez Cezarego Harasimowicza, a wydanej przez wydawnictwo Andora, a ze mną byli Marta Perchuć Burzyńska dziękuję bardzo, Agnieszka Lichnerowicz imię Filip Kekusz dziękuję, a Senat Martyna Osiecka już teraz zapraszamy na informacje Radia TOK FM i oczywiście za tydzień na rodzinę siedemnastą do audycji poczytalni Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA