REKLAMA

Warszawskie herstorie. „Nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy, zapaliłyśmy własną”.

Godzina Kultury
Data emisji:
2022-09-17 19:00
Audycja:
Czas trwania:
41:35 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Józefa Bojanowska Eufemia Gertruda Gawęda Maria k co kupisz szewska Jadwiga Irena Gold Danuta kwapi szewska Wanda Kwaśniewska lot nalot Nowak Janina Borkowska, gdy domo lot Florentyna Łuczak Janina Rakowska Anna Tomaszewicz dobry ska Stefania Wilczyńska i Antonina Żabińska to one będą głównymi bohaterkami godzinę kultury dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska chce dziś państwa zabrać historyczną warszawską podróż razem z tymi kobietami, które przed chwilą Rozwiń » wymieniłam razem z kilkoma innymi, które wymienia za chwilę, które są dzisiaj ze mną w studiu Radia TOK FM nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy zapaliliśmy własną historię warszawskie tak zatytułowana jest nowa wystawa w galerii rynek 30 przygotowana przez studentki studentów wydziału zarządzania kulturą wizualną warszawskiej ASP w oparciu o kolekcji muzeum Warszawy wystawa przybliża historię 12 kobiet, które właśnie z naszym miastem naszą stolicą, czyli Warszawą są związane z moimi państwa Gościniak mi są dzisiaj kuratorka muzeum Warszawy Zofia Rojek Witaj serdecznie dzień dobry studentki wydziału zarządzania kulturą wizualną warszawskiej ASP współkuratorka wystawy Paulina Broll i dobre i Zuzanna łóżko czy dobry bohaterki wystawy wymienione przeze mnie na początku jak i dlaczego właśnie one ich opowieści o nich opowieści bardziej trafiły do galerii rynek 30 to wynik dwu semestralne prace studentów studentek wydziału zarządzania kulturą wizualną ASP Emu podczas, których uczestnicy laboratorium muzeum kobiet, czyli zajęć prowadzonych jest poprzez Marika Kuźmicz Luiza nader studenci trunki dochodzili do tej historii różny sposób albo przez zagłębienie się w opowieści rodzinne albo przez analizę różnych wątków pojawiających się w literaturze lub też się właśnie w oparciu o zbiory muzeum Warszawy, które też przeglądaliśmy intencja fakt naprawdę bardzo długotrwałych badań wszystkich osób zaangażowanych w naszą wystawę bardzo długi proces wybierania tych opowieści, które były najciekawsze najbardziej poruszające takie, które opowiadały o kobiecej drodze do emancypacji właśnie w jak na ten pomysł zareagowały chce pytam współ kurator wystawy ten pomysł powstał już podczas zajęć zajęcia zaczęły się od takiej serii spotkań z innymi kobietami w właścicielka galerii czy kuratorka ami dopiero później już wspólnie na podstawie takiej burzy mózgów zaczęliśmy tworzyć koncept wystawy, którą chciałybyśmy chciałybyśmy stworzyć no, więc nie było żadnego szoku żadnej reakcji, ponieważ no to był nasz pomysł taki, który wyrósł z paru spotkań z paru rozmów na początku zastanawiałyśmy się nad tym czy nie zrobić wystawy na jakiś konkretny temat wokół jakiegoś 1 zagadnienia natomiast później już w trakcie po spotkaniu też Zuzanną Janin, która jest jedną z głównych pomysłodawczyni właśnie po konceptu muzeum kobiet, która w muzeum Uniwersytetu Warszawskiego tworzyła taką swoją instalację, która dotyczyła też właśnie historii rodzinnej bardzo nas zainspirowały takie właśnie wygrzebywał nie wspomni wygrzebywać historii ze szafy z jakiegoś zakurzonego kufra i na tej podstawie postanowiliśmy, że każda i każdy uczestnik laboratorium zajęć skupić na swojej własnej historii swoją własną historię odnajdzie choćby grzebią no tak to są rzeczywiste historie często wygrzebywać z kufrów, ale co ciekawe czasami są takie historie kobiet znanych takich jak np. Stefania Wilczyńska współpracowniczka Korczaka czy Antonina Żabińska, ale najczęściej są to jednak kobiety nieznane wyparte z pamięci, a czasem po prostu być może w tej pamięci nigdy nie będące wcześniej my chciałyśmy po prostu okazać też, że sprawą tej wystawy emancypacja jest nie tylko książka właśnie nie tylko w takich rzeczach, które są głośne, ale tak naprawdę wszędzie i myślę, że to było bardzo rozwijające dla nas wszystkich, żeby zobaczyć jak różnorodna była ta emancypacja i jak wiele rzeczy, które tak naprawdę dzisiaj są dla nas normalne jeszcze za czasów naszych prawach np. właśnie w latach dwudziestych trzydziestych czy wcześniej nie były i wydaje się, że to była bardzo ciekawe badania nad tym ile najróżniejszych aspektów życia i przestrzeni, których po prostu dzisiaj doświadczamy jako kobiety no nie była takie proste no tak też, o którym mówimy jak myśleć oczywiście, ale też oglądając wystawę myślałam sobie, że jak dużo rzeczy jednak nas łączy często powiedziałbym niestety, że pewne rzeczy się wcale tak dobrze nie ułożyły od tych czasów, w których żyły bohaterki wystawy sporo jest takich historii, które dotyczą właśnie dochodzenia do pełni swoich praw poprzez pracę wiele różnych przeszkód i co się pojawia w opowieściach zarówno jedne jak i drugiej bohaterki związanej z Doliny, które są z nami, czyli Annę Tomaszewicz także do Morskiego trudy gawędy szczególnie bliskie są mi opowieści służących ze względu na wystawy, którą wcześniej rybią muzeum Warszawy i akurat nie widoczne niewidoczne historie warszawskich służących taki jak rat ten wątek dotyczący pracy domowej i tego, że kobiety często niezależnie czy funkcji, jaką pełniły w życiu wykształcenia zaplecza kulturowego często prace domowe w różnych aspektach też bardzo takich często teoretycznych była i automatycznie przepisywane przez kobiety mogły więcej czasu poświęcić na rzeczy, które po prostu wpisywały się wtedy karty wielkiej historii nie znaczy, że opowieści oni są mniej istotne albo mniej ważne one po prostu mają inne miejsce warto jest im tą intensywność powieści przywrócić chociażby przez wystawę za chwilę przejdziemy do poszczególnych bohaterek, ale chciałam jeszcze spytać o tytuł, bo to jest podobny prezent od jednej z kuratorek tytuł piękne jeszcze raz przeczytam nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy zapaliliśmy własną to jest tytuł, który dostaliśmy w prezencie odważną scenę i studenckich, która przyjechała z Ukrainy i nad taką wystawą wystawę o tym tytule właśnie pracowała w Ukrainie natomiast ze względu na wojnę prace musiały zostać przerwane i w momencie, w którym została zaproszona do prac nad wystawą stanowił, że przekaże nam ten tytuł podaruje w ramach prezentu oczywiście pamiętam, że uczestniczyłem w tych zajęciach i było głosowanie nad wieloma różnymi wersjami tytułu natomiast to praktycznie przez aklamację został przyjęty i rzeczywiście duże postanowiliśmy też, ponieważ tytuł jest też długi skomplikowany nie jest łatwe i komunikatywny, ale jego wartość symboliczna i też ładunek, jaki za sobą mniejsze jest na tyle mocny, że zdecydowaliśmy się wykorzystać dobrze w takim razie zacznijmy opowiadać o poszczególnych bohaterka Anna Tomaszewicz do Czerska lekarka, która uczyła kobiety chciała, która zasłużyła się niezwykle kobietom w Warszawie emancypacji poprzez naukę i wiedza i ogromne zacięcie społecznikowską, kiedy Zuzanna, przygotowując wystawę odkrywasz postać Anny Tomaszewicz dokerskiej dla siebie czy wcześniej ani usłyszałeś no ja ją odkryłam na drodze takiego sercu, który zaczęła jeszcze na tym etapie pracy nad wystawą, gdzie nie wiedziałyśmy, że będziemy zajmować się poszczególnymi pojedynczymi osobami kobietami konkretnymi tylko, że bardziej myślenie na ten temat, żeby w, jaki sposób zrobić wystawę ekspozycję nawiązującą do tematów aborcji cielesności kobiet ciąże takiego decydowania o własnym ciele, które były dla mnie bardzo ważny był bardzo bliski ze względu na to w jakiej sytuacji społeczno-ekonomicznej aktualnie znajdujemy w Polsce potem musiałam jakoś się celnym w pole zainteresowań po swojego Lisa czy zawęzić dostosować do tego, żeby znaleźć kobiety, które chciałabym opowiedzieć poprzez drogę Lisa czołową od babka Ars twa do akuszerki 2 doszło właśnie do Anny Tomaszewicz dobrzyńskiej pierwszej kobiety lekarki na ziemiach polskich pierwszej, która mogła otworzyć swoją własną praktykę lekarską oficjalnie formalnie i pełno prawnie, której droga do do tego osiągnięcia to była naprawdę naprawdę bardzo burzliwe bardzo ciekawa, ponieważ już od najmłodszych lat Anna wiedziała, że chce zostać lekarką była w tym takim bardzo uparta i w tym swoim dążeniu do celu i ze zaczęły się właściwie no już od samego dzieciństwa, gdzie w jednym z artykułów na jej temat czytałam taką historię że, gdy była mała walczyła o to, żeby rodzice przy tak by pozwolili jej studiować medycynę i pozwoli na studia medyczne zdecydowały się na strajk głodowy przeciwko nim, żeby ich do tego przekonać oczywiście się udało na całe szczęście dzięki czemu mogą oni teraz dzisiaj opowiadają takie oczywiste w tamtych krajach te agencje już trafiła na studia nie w Polsce, bo w Polsce na medycynie nie przyjmowano kobiet i w Polsce w tych czasach też nie przyjmowano kobiet na uniwersytetach w ogóle, więc potrafiła na studia do Zurychu, gdzie zdobyła swoją edukację i po ukończeniu dyplomu wróciła do Polski i oczekiwała, że będzie mogła też swój dyplom nostryfikował niestety nie dostała zezwolenia znowu ze względu na radę lekarzy, które składała się z rycerza z mężczyzn, którzy nie wyobrażali sobie kobiety, która praktykowała by zawód lekarki, więc w poszukiwaniu zawodu w poszukiwaniu możliwości wykonywania swojej pracy wyjechała do Petersburga, ponieważ tam została ogłoszona osada lekarki harem sułtana, który tam przebywał na jakiej delegacji i ze względu na to, że była jedyną kandydatką, która posługiwała się płynie tymi językami, które były wymagane do tej pracy był zmuszony wydać jej zezwolenie na strefy akacje taki sposób otrzymała ona zezwolenie na wykonywanie swojej pracy i dopiero wtedy mogła wrócić do Polski i zaczęli pracować w Polsce jako lekarka ginekolożka co też liczby ciekawym wątkiem ze względu na to, że Anna Tomaszewicz Dębska nie chciała być ginekolożka z założenia nauczyła się do tego, żeby być neurolog szkołą, ale jako, że dopiero ten pomysł na kobietę lekarkę kiełkował w głowach mężczyzn lekarze i wszystkich możliwych zarządów to zezwolenie dla kobiet było na praktykowanie takich kobiecych profesji, czyli np. pediatra albo ginekolożka za bardzo nie miała tutaj pola manewru czy pola do popisu innego Zuzanna Andruszko za chwilę dokończy opowieść o Annie Tomaszewicz dobczyckiej bardzo ciekawą zresztą za chwilę wracamy również do rozmowy o wystawie warszawskich emancypantki kach teraz w radiu TOK FM informacje godzina kultury wraca za kilka mi dobry wieczór raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska to jest godzina kultury dzisiaj moimi roszczeniami są kuratorka muzeum Warszawy Zofia Rojek i studentki wydziału zarządzania kulturą wizualną warszawskiej ASP współkuratorka wystawy przepięknym tytule nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy zapaliliśmy własną historię warszawskie pełni na broń i Zuzanna Andruszko Witajcie raz jeszcze bardzo bardzo serdecznie jedną z bohaterek wystawy jest dr Anna Tomaszewicz do pyska, której Zuzanna przed chwilą opowiadała im też możemy dokończyć te opowieści położyć nacisk na to w jaki sposób dr Anna takim nazwa bene Grabowska napisała o niej powieść, która ukazała ponad rok temu w jaki sposób ona była związana z Warszawą, bo ten wątek jest tutaj bardzo ważna tak znana już po powrocie do Polski, kiedy dyplom został skrytykowany rozpoczęła pracę jako dyrektorka przytułku dla kobiet ciężarnych przy ulicy prostej 2 w Warszawie pracowała tam przez blisko 30 lat nieprzerwanie, pomagając kobietę z czymś co nazwałabym kryzysem ciąży, ponieważ do przytułku bardzo często trafiały kobiety z niższych grup społecznych czy np. prostytutki czy kobiety, które zostały porzucone samotne matki, a więc było takie miejsce, do którego kobiety zwracały się i po pomoc po poczucie bezpieczeństwa po opiekę jest taki właśnie wątek historii o kobietach i ich pracy, która bardzo często jest taką pracą niewidoczną pracę opiekuńczą co nie zmienia faktu, że jest to prawdziwa praca jest praca bardzo ważna jest praca, bez której nie był społeczeństwo nie mogłoby prawda funkcjonować przez 30 lat pracowała w tym przytułku, ale oprócz tego też angażowała się bardzo mocno społecznie była bardzo aktywną osobą na takim polu edukacji właśnie w kontekście edukacji, a propos higieny czy Apropos planowania macierzyństwa pracą planowania rodziny i aktywnie też działała w stowarzyszeniu kobiet, które dążyły do przyznania kobietom praw wyborczych co nastąpiło parę miesięcy po śmierci Jan Tomaszewicz babskiej 1918 roku ona była jak działała właśnie grupie grupy tych kobiet, które potem przekonywały marszałka Piłsudskiego do tego, żeby kobietom jednak to prawo do głosowania oddać, więc natomiast być dobrze działała bardzo aktywne bardzo szeroko na wszelkich możliwych porach łącznie z edukowaniem własnej załogi medycznej własnych pielęgniarek o tym jak podchodzić pod względem higieny do kobiet ciężarnych jak by zadbać o to, żeby np. nie wybuchały tak jak wtedy bardzo często epidemie gorączki popołudniowej, ponieważ nie było odpowiedniej edukacji, lecz nawet lekarzy pod tym względem jak zadbać o higienę w szpitalu zrazu na pięknie opowiedziała o Annie Tomaszewicz żydowskiej też odsyłam państwa do podcastów, które są na stronie muzeum Warszawy i każda z kuratorek opowiedziała to właśnie swojej bohaterce także historia dr Annie też tam jest zapowiedź jeszcze ze mną proszę o tym jakie obiekty z magazynów muzeum Warszawy wydobyła się, żeby o Annie Tomaszewicz gdowskiej opowiedzieć na wystawie, bo to jest bardzo ciekawe ten kontekst wizualne również takie z tym bardzo bardzo szczęśliwa bardzo zadowolona ze swojego stanowiska, ponieważ udało mi się w magazynach gdzieś zapomniane w Pruszkowie znaleźć od grzebać łóżko ginekologiczne z początku dwudziestego wieku z warszawskiej wytwórni właśnie narzędzi i mebli medycznych proszę, żeby je takie obiekty przepraszam mogę słuchaczom opowiedzieć, bo w sennej la dziś maila do Zosi daje, która uruchamia tych swój własny system kwerendy, który obejmuje nie tylko to co jest wpisane w system, ale również to co obecnie leży, gdzie zagrzebane w magazynie w Pruszkowie i taki sposób odnajduje się takie łóżko i taką lampek, które też, aby tego łóżka stanęła lampa prawdopodobnie zestawu, ale też nie mamy nie mamy pewności czy tak jest zostało zostały zestawione razem na wystawie co też bardzo, że lampa nadal działa nadal może świecić nie będzie tego symboliczną gwiazdą tej naszej wystawy i też prezentuje oprócz tego zestaw 3 narzędzi ginekologicznych, czyli miernika mierniczego skrobaczki oraz wziernika i jest taki dla mnie taki zabieg zabieg trochę możemy fory liczne taki sugestywny, że chciałam przedstawić z tym stanowiskiem tym zaaranżowanie stanowiska taki moment taki takiego wyboru taki moment trochę graniczny dla kobiet, gdzie szczególnie te narzędzia są rzeczami, które mogą posłużyć oczywiście do do kontroli ciąży do kontroli kobiecego ciała podczas ciąży do sprawdzenia czy wszystko jest w porządku, ale mogą też posłużyć dotyczą przerwania i to jest właśnie ten moment, gdy wracam do tego początku swojego sercu i to czymś co chciałabym przekazać swoim stanowiskiem, ale też myślę, że co chciałyby byśmy przekazać całą naszą wystawą jest to, że kobieta ma prawo stanowić osoby i to, że kobieta ma wybór dziękuję bardzo, w imieniu słuchaczy ZTE opowieść i odsyła oczywiście państwa na wystawę, żeby zobaczyć to stanowisko jak Zuzanna to nazwała, ale też chciałbym, żebyśmy teraz porozmawiały o historii służącej już o tym co się wspomniała na początku że, że zależało jako kurator właśnie tej głośnej bardzo wystawy niewidoczne, żeby ten wątek się pojawił Gertruda Gawęda twoja Pauliną prababka tak dokładnie kim była to jest historia troszeczkę mniej warszawska niż inne, ale może na początku opowiem o tym jak w ogóle doszło do pomysłu, aby oni opowiedzieć właśnie podczas zajęć naprawdę w ciągu miesięcy pracy zastanawiają się nad tym, o czym tak naprawdę chciałybyśmy zrobić wystawę bardzo długo myślałem właśnie, jakiej takiej bliskiej historii emancypacyjne, ale bardzo trudno było ją znaleźć na prezesa momencie straciłam nadzieję i pewnego dnia właśnie wybrał się na wspaniałą wystawę Zosi i po prostu olśniło mnie w tamtym momencie i przypomniałem historię wielu osób rocznie to wystawca naprawdę nie serdecznie zapraszam, żeby prezes przeczytać nawet właśnie tekst wystawia i w ogóle zapoznać z materiałami, które są na stronie muzeum, bo była bardzo Warta wizyty, ale tak wracając właśnie Inteligo w toku myślenia nad moją bohaterką przypomniała mi się historia, którą po prostu kiedyś powiedział mi babcia uzupełnianie zapomniałam chwilowo nie przyszła mi do głowy, ponieważ wcześniej nie była taka warszawska nie była taka i to powiedzieć cała reszta moich koleżanek, która pracowała nad wystawą miała takie wielkie historie miała i te historie bohaterek właśnie, które były pierwszymi studentka medycyny czy były wielkie 2 letni sami czy też Stefania Wilczyńska waży dokładnie związanymi z Korczakiem, a moja bohaterka nikt nie nikt nie mógł usłyszeć, ponieważ jest fizycznie mają prawo opcją mieszka przez całe swoje życie małej miejscowości na Śląsku, ale jeśli chodzi o emancypację to mi najbardziej podobało się to, że one fizycznie wzięła los w swoje ręce i postanowiła zająć się swoimi finansami i stać niezależna finansowo getry tak Wenda urodził się w 1905 roku i pochodziła ze stosunkowo zamożnej rodziny mieszkającej na wsi niestety jej ojciec nie szanował ani swojej żony ani rodziny ani majątku i w ciągu lat życia Gertrudy przepił i przegrał w karty cały majątek będzie, w którym rodzina znalazła się w złej sytuacji finansowej zaczął wykorzystywać swoje nastoletnie córki do pracy najemnej w pobliskich gospodarstwach w ten sposób Gertruda bardzo ciężko pracowała skończyła szkołę podstawową, a później pracowała po prostu w gospodarstwach, a całą jej pensję odbierał ojciec nam, że było mnóstwo takich przypadków w tych czasach prawda tak myślę, że tak to była po prostu praca niewolnicza i myślę, że syna nie byłoby tak łatwo wykorzystać, bo po prostu zajdą na wernisaż wykazała, że mamy gdzieś odejść nigdzie tak bardzo nie dziwią dziewczynie nie było łatwo odejść, ponieważ zawsze musiał być pod pewną kuratelą na początku ojca, a później tak naprawdę męża, więc domyślam się, że drugi naprawdę bardzo bardzo ciężko byłoby tak po prostu odejść, ale innym momencie się na to zdecydowała spakowała się i wszedł na rower i tak uciekła od swojego ojca wyzyskiwać od tej ciężkiej pracy i uciekł na tym rowerze do pobliskiego miasta Zawadzkie, gdzie postanowiła znaleźć pracę i zgłosiła się do żony właściciela zakładu metalowego, które zatrudnią jako swoją służącą Gertruda powiedziała jej także swojej sytuacji o tym, że po prostu ojciec prawdopodobnie prędzej czy później znajdują znowu będzie chciało odebrać pieniądze dlatego pani pilot, czyli pracodawczyni postanowiła, że jej wynagrodzenie nie będzie wypłacać Pieniężnie, ale będzie wypłacać je w formie posagu i przez wszystkie lata, kiedy Gertruda pracowała właśnie w jej domu ana całą jej cały wszystko co zarobiła kupowała wraz z nią pościele garnki zestawy sztućców komplety obiadowe rynkom planowała jak jej postaciach dokładnie ile nie to jest piękna historia właśnie, że w, który pracował tam myślę, że czuł się tam bezpiecznie i że czuła się, że wreszcie ktoś nią zaopiekował, ponieważ matka umarła, gdyż wcześniej też nie miał łatwego życia jej ojcem, który tak naprawdę się od pierwszych lat Gertrudy wykazywał też, że był po prostu to przemocowy tak, żeby po prostu kompletnym przemoc owcem i tak rzeczywiście jej ojciec znalazł Gertrudę próbował odebrać pieniądze, ale pani krótko wygoniła chociażby prostych pieniędzy Gertruda niema kupiono patelnie oddałam głos nawet dziś chciałabym, żeby tak było, ale tak i właśnie z tego co radami akcja, która usłyszała od swojej matki, które miała 1 pokój właśnie w domu państwa PiS, gdzie były przechowywane wszystkie skarby i niektóre z tych skarbów można zobaczyć wystawy tak dokładnie na moim stanowisku stanowisko właśnie, który jest poświęcony historii 2 służących znajdą państwo Chuca i fartuszek, które były takim głównym uposażenia służące i to też takiej też było nawiązanie właśnie wystawy zaś, gdzie te 2 elementy były po prostu takim archetypem takim symbolem służących w ogóle czy to w obszarze wizualnym czy po prostu w pamięci, a także elementy właśnie posagu które, gdyby zebrałyśmy powstaje właśnie tej mojej rodzinnej historii można tam znaleźć mosiężne garnek piękne haftowane zestaw obrusów serwetek zestaw obiadowy porcelany razem uważam i właśnie naczyniami także porcelanowy tłuczek kawałek ciasta, a także 2 elementy z kompletu na przyprawy, które pochodzą konkretnie poza właśnie Gertrudy gawędę, gdzie były przechowywane w domu, żeby tak cały ten komplet cały czas stoi w kuchni najbardziej w tej samej kuchni, które w, której gotowała Gawęda tak naprawdę całe swoje życie, ponieważ moja babcia obecnie mieszka w domu, które Gertruda wraz ze swoim mężem wybudowali poślubia, czyli jej późniejsze życie potoczyło się już szczęśliwie tak tutaj jeszcze chciałbym dodać więcej, a propos posagu jak i tego, dlaczego jest taki ważny element, dlaczego tak bardzo na nią skupiłam, ponieważ dzisiaj perspektywy poza mógłbym się wydawać takim pewnym piętnem patriarchatu, jakim takim wiązaniem Panny sprzedażą i z taką wymianę pieniężną, ale tak naprawdę to było kiedyś zupełnie coś innego to było pełne zabezpieczenie przyszłości młodej kobiety, ponieważ jeszcze w latach dwudziestych trzydziestych tak jak wtedy, kiedy odbywa się właśnie te historie trudne dzieci dostawały swoich rodziców pewne wyposażenie na życie synowie dostawaliby ziemie fach lub wykształcenie na pracę intelektualną, a dziewczęta dostawały przede wszystkim wyposażenie, dzięki któremu mogły mieć po prostu lepsze widoki na małżeństwo to lepsze małżeństwo, ponieważ kobieta bez zaplecza finansowego miała o wiele mniejszy wybór wśród potencjalnych partnerów na przyszłość taki posag młodej kobiety tak naprawdę stanowi 50% w ogóle wyposażenia młodego małżeństwa, a więc wpływał na dobrostan modne tej tej wczesnej młodej rodziny i Gertruda dzięki temu, że wreszcie miała coś swojego na co tak zapracowała swoją własną ciężką pracą rzeczywiście wyszła za mąż i dzięki temu udałem się wspólnie kupić ziemię i wybudować dom, ale tak naprawdę wszystko co w tym domu znalazło starał się dzięki niej twoja rodzina była na wystawie tak mój tata miał czelność być na otwarciu majowa część tras jest w Warszawie, ale myślę, że kiedy tylko wróci to będzie moim honorowym gestem nie to musi robić wielkie wrażenie zobaczyć właśnie, iż Gertrudę gawędę jako no bohaterkę warszawską tam my się przyznać, że zeszły weekend byłem w mojej babci właśnie na Śląsku i też można po prostu na grobach na cmentarzu na jej wyjątkowym prowadził sam o tym że, że bardzo cieszy, że mogą opowiedzieć historię albo po prostu rośnie we mnie do ma pewien taki lokalny patriotyzm mogą oni powiedzieć myślę, że nigdy nie myślała, że pojawi się tak naprawdę, kiedy na wystawie tak tak myśleć na wystawie nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy zapaliliśmy własną historię warszawski właśnie o tej wystawie bohaterka tej wystawy rozmawia się w godzinie kultury za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na informacje w TOK FM dobry wieczór raz jeszcze jest trzecia część godziny kultury rozmawiamy dzisiaj o wystawie nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy zapaliliśmy własną historię warszawskie tak właśnie zatytułowana jest wystawa nowa wystawa w galerii rynek 30 przygotowana przez studentki studentów wydziału zarządzania kulturą wizualną warszawskiej ASP w oparciu o kolekcję muzeum Warszawy moimi państwa goszczenia mi są kuratorka muzeum Warszawy ofiara jak i studentki wydziału zarządzania kulturą wizualną warszawskiej ASP współkuratorka wystawy Paulina broń i Zuzanna Andruszko to jest proszę państwa niezwykła wystawa, na której pokazywane są dzieje 12 kobiet związanych z Warszawą, które miały wpływ niektóre z nich dość duży na zmiany w życiu społecznym politycznym i kulturowym, jakim była Danuta Kwapisz szewska na wystawie rzeźba jej autorstwa wypożyczona z muzeum Fryderyka Chopina rzeźba tancerki to jest rzeźba wykonana z materiału na pierwszy ciekawego wyglądającego jak marmur taki bardzo bardzo solidny materiał natomiast rzeczywistość jest wzmocniony patrolowane gips, czyli jest to konstrukcja, która została po prostu wykonana bardzo bardzo delikatnej materii i też ręcznie przez właśnie przez Danutę w PiS-ie, skąd MO im kuratorką tej części wystawy jest Kalina sen Duka, które sama dawno temu miała przygodę z baletem i właśnie dlatego wybrała baletnicy jako swoją bohaterkę MTS akurat też bardzo ciekawa opowieść o pasji do sztuki też pasji, która zmienia się ze względu na uwarunkowania fizycznym, a także zmaganiu się z niepełnosprawnością z ograniczeniami związanymi z ciałem Danuta kwapi szewska była baletnicą primabaleriną niezwykle utalentowaną tancerką, która też wiodła bardzo luksusowe życie przedwojennej Warszawie wychowywała się w kamienicy Concordia, która była niezwykle tak atrakcyjną i bardziej luksusową po prostu kamienicę warszawską, gdzie MMA kat 2 i kwapi szewska przez lata kształciła się jako tancerka uczyła się tańca w rzeczywiście najciekawszych profesorów i profesorem robiła bardzo bardzo dużą karierę jako tancerka przez lata natomiast w siedemdziesiątym drugim roku miała kontuzję stawu biodrowego dosyć poważna kontuzja przerwała jej karierę zarówno solistki, jakiej nauczycielki baletu później musiała zająć czymś zupełnie innym i zajęła się rzeźbą właśnie działa rzeźbić się prace, które dotyczyły właśnie takiej syntezy ruchu wizualną ości danej formy obiektu i na wystawie prezentujemy zdjęcie Edwarda Hartwiga, które znajduje się w zbiorach muzeum Warszawy, które były inspiracją trochę do tego, żeby dojść do wyboru rektora zdjęcie było to zdjęcie było inspiracją dla Kaliny w ogóle od odkrycia postaci Fabiszewski zdjęcie przez długi czas było pisane jak w garderobie baletnicy, ale właśnie dzięki aktywności kuratorki udało nam się zidentyfikować konkretnie do Letnicy jako Fabiszewski i też to jest też bardzo ciekawy wątek, dlatego że mogę to od razu wspomnieć, że prace nad tą wystawą była też takim efektem zbiorowymi tak się zazwyczaj pracuje nad wystawami w instytucjach to znaczy po często kustosza kustosza pracujący przez wiele lat na różnych zbiorach wiedzą najlepiej co dziś znajduje tak jak w przypadku łóżka ginekologicznego City Inspire tylko była Katarzyna Kucharska Horn, która jest kierowniczką muzeum farmacji tak także przy stanowisku poświęconym Stefanii Wilczyńskiej bardzo pomagała Marta Ciesielska z Korczakiem, która też po prostu przekazała kurator jakieś ciekawe materiały dotyczące Wilczyński tak w przypadku Kwapisz szef ski tej inspiracji rem do znalezienia tej rzeźby był Marek również pracujący w muzeum farmacji, który wcześniej spędził wiele lat w muzeum Fryderyka Chopina i wiedział, że tam znajduje się właśnie 6 Fabiszewski niedawno przyjęte, więc udało nam się wypożyczyć z instytucji pokazać na wystawie w to jest rzecz, którą Fabiszewski zrobiła później już nie mogła tańczyć i ja wtedy też tańczyła, ale trochę innego rodzaju to był taniec cele co mówi kuratorka tak tak tak to było zupełnie innego, więc szybko żyjemy na wystawie cykl Rze czy cykl fotografii, które przedstawiają w PiS-ie, skąd dotyczącą ta jest to są zdjęcia z końca lat trzydziestych to nie jest takie nasze obiegowe wyobrażenia na temat lekkiej zwiewnej baletnicy lub bardziej tancerki, która ma krótkie włosy szerokie spodnie i całym swoim ciałem pokazuje figury geometryczne co jest mi niezwykle ciekawe na ten presji w wszystkich bohaterkach trudno będzie dzisiaj porozmawiać niestety, ale chciałem zapytać siebie wnosił o fermie, bo jest dla mnie dopiero dzięki waszej wystawie bohaterka odkryta tak to jest fantastyczna opowieść Eufemii to jest chyba ze swoich ulubionych bohaterek tej ustawy o tę część to częścią zajmowali się Barbara Orłowska i Franciszek Smuda mężczyzna tak jeden z inie zdjęć różnych całej naszej grupy rewia serdecznych wyższych tak eufemizm możemy pamiętać nazwy kawiarni i później takiego małego klubu, który znajdował się w budynku Akademii sztuk pięknych, czyli w Pałacu Czapskich, a to jest imię i do tej pory nie wiemy czy jest prawdziwe imię pseudonim modelki, która pracowała na Akademii sztuk pięknych przez mogę spokojnie powiedzieć kilkadziesiąt lat Eufemia była panią mógł już w w tzw. średnim wieku, kiedy rozpoczęła prace na Akademii sztuk pięknych MO pochodziła z Grochowa mieszkała na Grochowie i była niezwykle barwną postacią, która wychowywała tak naprawdę całe pokolenia studentów studentek ASP pozowała w przeróżnych pracowniach była osobą niezwykle niezwykle barwnej osobowości i tą postać wybraliśmy też, dlatego że była to modelka, która doskonale wiedziała jak dobrze można się czuć we własnym ciele nie była osoba, która miała posągową kształty piękną sylwetkę wg takich kanonów piękna, ale po prostu znała się nieswojo wartości był w sumie dla nas tak naprawdę była idealnym obrazowanie tego co możemy w tej chwili nadzwyczaj pozytywną siłę, ale też robiły taką była trochę pionierką odwracania ról uprzedmiotowienia tych konkrety jest bardzo trudne powiedzieć że, o ile niezaprzeczalnie Eufemia była właśnie wykończenie Arką ruchu pod pozycji ktoś teraz nazywa to jednak modelki na ASP na Akademii, które pozują do na zajęciach właśnie z rysunku malarstwa powinny być właśnie w jaki sposób charakterystyczne, czyli nie bardzo rzadko pozują właśnie do obrazów na zajęciach kobiety czy mężczyźni, którzy są tradycyjnie właśnie uważani za jakąś tam kanonicznie pięknych te nie są to Venus i Adonis tak tylko bardziej są osoby np. starsze osoby trochę grubsze czy jakąś charakterystyczną urodą, żeby właśnie, rysując i, malując je jak najlepiej pokazać swoje umiejętności takie techniczne, żeby jak najlepiej oddać tę osobę, bo wiadomo, że osoby idealnych proporcjach jest narysować bardzo łatwo można zrobić praktycznie z pamięci kogoś właśnie takiego nietypowego trochę innego jest już rysować malować kompletnie zupełnie trudny i na wystawie był akurat do tego stanowiska dołączony jest film i jest to ważne podobno świadectwo czy były historia tamtych czasach tak też dlatego wielu latach mówimy tym można, ale też 706070887080 głównie to jest bardzo ważny film został zrealizowany właśnie w przez kuratorów tej części razem z we współpracy z Aleksandrą Makuch i bardzo polecam obejrzeć ten film w całości dosyć krytycznie, dlatego że mamy tam rozmowy z profesorami Akademii sztuk pięknych, którzy opowiadają historię Eufemii warto zwrócić uwagę na język w jaki sposób oni opowiadają i zestawić sobie z naszym mitem na temat klub nie ma modelki, która tylko prezentuje swoje ciało jak pokazuje nie tylko o to, żeby było malowane Eufemia była osobą o wyrazistej podmiotowości, która w pewnym momencie postanowiła sama będzie dawać studentom korekty, bo skoro leży już tam tyle lat na same obiekty powinny być dobrze namalowane, a i to nie jest to nie jest opowieść, która pojawi się po raz pierwszy w historii, bo tak samo swoją pracę zaczynała Suzanne balladą, czyli bardzo słynna francuska malarka z przełomu dziewiętnastego dwudziestego wieku, które początkowo pozowała wielu malarzom impresjonizm postimpresjonizm później sama zaczęła tworzyć obrazy opisana jest w książce Małgorzaty Czyńskiej kobiety z obrazów w kolejnej części gazu to tylko państwa tego co to bardzo ciekawa tak to jest bardzo ciekawa historia ona też mocno wpisała się właśnie taką naszą w takich wizualny charakter epoki i mam wrażenie, że Eufemia po prostu w jaki sposób powtarza tę drogę oznacza ona miała zawaloną np. powtarzała niektóre motywy formalne w swoich pracach i odwracały mimo tego, że odwracała spojrzenie jednak posługiwała się pewnymi walkami wizualnymi tak też myślę, że mogła robić chemia, ale wiem, że ona pojawiła się na obrazach całych pokoleń studentów studentek ASP i jeżeli rozmawiamy z osobami, które kończyły właśnie Akademię w latach siedemdziesiątych osiemdziesiątych to możemy sobie przypomnieć właśnie wspomnienia bardzo charakterystycznej modelce rubensowskie kształtach, które też była nazywana vanów Wilander cały uznawane było przez nią jako za najwyższy komplement i właśnie takich o tym co tak naprawdę świadczyło o duchu Akademię instytucji kształcącej pokolenia przyszłych artystów artystek, jeżeli pomyślimy o eufemizm, czyli modelce za SP, która śpiewała na Podolu biały kamień dawała korekty jako takiej postaci, która tak naprawdę scala całą Akademię i była jej dobrym duchem to możemy trochę inaczej pomyśleć o edukacji artystycznej nie tylko jako korekta dawanych przez poważnych panów profesorów z wystawami na koncie i znanymi tytułami naukowymi, ale takiej edukacji na na poziomie horyzontalnym, które często jest nawet ważniejsze niż ten wynikający z autorytetu w proszę państwa tak jak powiedziałem no nie uda nam się wszystkich bohaterkach dzisiaj opowiedzieć jak wczoraj słuchałem podcastów, których też już mówiłem w audycji podcastów przygotowanych przez kuratorki wystawy w galerii w muzeum Warszawy i też zwróciła moją uwagę historię Jadwigi Heleny godzić fotografki, która miała swój zakład przy ulicy Rwańskiej dzisiejszej kredytowej i polecam państwu posłuchać tej historii tak samo jak wielu innych, ale co mnie uderzyło akurat w tej opowieści zmarła w całkowitym zapomnieniu tak kończy się podobno jej każdy życiorys mówi kuratorka akurat tego stanowiska no właśnie teraz zapomniane już nie będzie dzięki naszej wystawie macie w ogóle nadzieję, że ta wystawa coś zmieni w postrzeganiu pokazywanych na niej kobiet, że te historie przebiją się do szerszej świadomości ja myślę, że tak mam nadzieję, że każdy, kto przydziela naszą wystawę obejrzeć to co mnie prezentujemy też posłucha po prostu przeczytać historię zastanowi się nad takimi historiami, które do tej pory godny otaczały, który słyszał, a nigdy tak nie zwrócił na nią uwagi i też chciałabym tutaj może jeszcze wyjaśni trochę bardziej samo to słowo, które tak naprawdę kwintesencja naszej wystawy, czyli Herstorie, ponieważ może nie każdy jakieś jej pochodzenie tak normalnie mamy historię, czyli angielskiego his Tay mamy Her i właśnie bardzo się podoba po prostu określenie, bo ona idealnie trafia sedna i punkt tego co chciałyśmy powiedzieć historia trochę pozuje jest ustanowiona w kontrze do właśnie obowiązującej historii, które zazwyczaj jest to historia pisana przez mężczyzn o mężczyznach jest historia wojen konfliktów takich wielkich wydarzeń dziejowych, które zdecydowanie pomijają właśnie taką niewidzialną pracę kobiet niewidzialną historie Herstorie właśnie kobiet jest to praca taka codzienna praca np. rodzinne praca produkcyjna praca opiekuńcza, która jest zamknięta bardzo często w 4 ścianach w domu czy przedszkolu czy w szpitalu i nie wychodzi za bardzo nie nie jest może tak bardzo właśnie widoczna mimo wszystko jest pracą taką podstawową jest taką pracą fundamentalną w gdy dla dla społeczeństwa dla ludzkości już tak powiedzieć patetycznie w i ja bardzo lubię myśleć właśnie o tej wystawie jako o wystawie takiej do opowiadania, że jest to wystawa która, która oddaje głos, która przywraca tym kobietom widoczność, ale też słyszalności wiecznie dlatego mamy pomocy wizualne w postaci różnorakich przedmiotów, które nam pomagają ilustrować historię, ale też mamy nagrany podcast, który można odsłuchać niekoniecznie nawet będąc na wystawie potraktować to może taki swojego rodzaju audiobook taki i poznać historię zbliżyć się do tych kobiet i przez to zbliżyć się do kobiet w ogóle, żeby dostrzec dostrzec, że problem, ale też to jak wielki one mają wkład właśnie do historii nie miałyśmy szczęśliwej gwiazdy zapaliliśmy własną historię Warszawskiego w tej wystawie towarzyszy też bogaty program kuratorski będzie można się np. 29września spotkać z Sylwią Chutnik i muzeum Warszawy, która wygłosi wykład czesanie historii pod włos, czyli o warszawskim doświadczeniu historycznym w styczniu Dobrochna Kałwa poprowadzi warsztaty z odkrywania rodzinnych historii właśnie to jest ciekawe tylko możemy się po tych warsztatach spodziewać czy jest jakiś przepis na odkrywanie rodzinnych historii tutaj specjalistka z nami w studiu była dzisiaj na broń, która odkryła historie Herstorie przeprasza suwak jest o jej serdecznie zachęcam, że jak naprawdę wejść głęboko głęboko w to co do tej pory wydarzyło się w naszych rodzinach można tam znaleźć prawdziwy skarb bardzo bardzo dziękuję Wolina brali Zuzanna Andruszko kuratorki wystawy współkuratorka, której dzisiaj rozmawiałyśmy studentki wydziału zarządzania kulturą wizualną warszawskiej ASP i kuratorka muzeum Warszawy Zofia Rojek były moimi państwa Gościniak dziękuję bardzo, Tomaszowi kopce za pomoc w przygotowaniu programu Marta Perchuć Burzyńska do usłyszenia czas na informacje koniecznie trzeba wybrać się do muzeum Warszawy do galerii rynek 30 wystawa będzie czynna to 30stycznia dziękujemy dziękujemy dziękujemy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA KULTURY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA