REKLAMA

Wieka Loża... "To co nas podzieliło – to się już nie sklei"?

OFF Czarek
Data emisji:
2022-09-22 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
58:28 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie dzisiaj wielka loża, albowiem czwartek nam nastał i goście pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński socjolog historyk antropolog zakład antropologii społecznej w Instytucie socjologii Uniwersytetu gdańskiego pan profesor Obracht-Prondzyński prezesa Instytutu kaszubskiego dzień dobry panie profesorze dzień dobry i pan prof. Przemysław Czapliński literaturoznawca z Instytutu filologii polskiej Rozwiń » oraz centrum humanistyki otwartej Uniwersytet imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu witam serdecznie panie profesorze dzień dobry w nowych wprawdzie piątek dopiero jutro, więc poetycki piątek jutro, ale przyznam się, że od czasu do czasu przeglądam sobie tak bez okazji różne wiersze i ostatnio czytałem wiersze Jarosława Marka Rymkiewicza zatytułowany do Jarosława Kaczyńskiego myślę, że to jest jeden z bardziej ostatnio znanych wierszy, bo no po prostu bo kiedy się pojawił to to wzbudził zainteresowanie różnych stron i teraz są 2 Polski są jej 2 oblicza pisze Jarosław Marek Rymkiewicz 1 Paul 2 Polski ta, której wiedzieli prorocy ta, w której nikt, którą w objęcia bierze Car północy 1 chce się podobać na świecie i ta druga ta, którą wiozą na lawecie no dobrze to możemy się zastanawiać czy faktycznie tak jest czy są 2 Polski, do której Polski nam bliżej, ale Jarosław Marek Rymkiewicz pisze także to co nas podzieliło to się już nie klei i ten wątek nie zastanawia w kontekście zbliżających się wyborów, ale także w kontekście wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą, czyli właściwie trochę żyjemy w takich czasach, gdzie z 1 strony powinniśmy wspierać pewne rzeczy np. toi, jaka będzie ta Polska przyszłości, ale z drugiej strony jednoczyć łączyć, bo oto zagrożeń różnych ekonomicznych społecznych militarnych coraz więcej na świecie zastanawia się czy faktycznie są 2 Polski i to już nigdy nie sklei czy jednak jest jakaś szansa, że coś się sklei, że będzie 1 Polska może pan prof. Przemysław Czapliński panie profesorze jak pacjenci tego obawiałem stary wdzięczy myślę przede wszystkim tego, że tego rodzaju stwierdzenia tego rodzaju nawet w poezji kim poczynione nie opisują rzeczywistości tylko ją stwarzają ten, kto wytworzył podział ten będzie go definiowała, więc będzie nad nim panował będzie go kontrolował, ale w związku z tym no to jest w gruncie rzeczy, gdy podpowiedź techniczna socjotechniczne sformułowana przez poetę skierowana do polityka jak ma jak ma rządzić mianowicie ma podtrzymywać podziału istniejących tak, aby one się nie skleił wbrew temu są w tym wierszu wbrew technologii rządzenia polską wieś powstał przypomnę 2010 roku ma swoją nawet datę dzienną 19 kwietnia wbrew temu w ciągu ostatnich 12 lat Polacy zasypywali nie takie dziury łączyli się przy dziesiątkach rozmaitych okoliczności okazji, działając różnych obszarach przy różnych nikim w różnych sytuacjach w związku z tym z punktu widzenia takiej społecznej zdolności do łączenia się o to jest wypowiedź po prostu jedna z wielu o tyle niebezpieczna o tyle niepokojące, że ona, jakby podpowiada jak masz postępować, ale skoro mówimy o poezji albo szerzej rzecz ujmując literaturze to postawiłbym naprzeciwko tego wiersza inną wielką piękną tradycję, która im wydaje się świat polskiej kulturze jedną z kluczowych jedną z ważniejszych, a mianowicie motyw wesela to się ciągnie powiedzmy od dna zemsty Fredry i pana Tadeusza Mickiewicza oczywiście poprzez im wesele Wyspiańskiego oziminy Berenta poprzez powieść Nałkowskiej dąbrowskiej, a także oczywiście im poprzez cały cykl dotyczący osiedleńców, którzy po drugiej wojnie światowej przyjechali tu zostali przewiezieni do Polski, a więc sami swoi nie ma obcych kochaj albo rzuć tradycja wesela pozwala twórcy być takim eksperymentatora socjologicznymi takim społecznym badawczym twórca taki, który inscenizuje reżyseruje wesele zaprasza na tę uroczystość ludzi reprezentujących środowiska i zbliżone różne skonfliktowane eksperyment polega na tym czy ci ludzie będą w stanie ze sobą się to łączyć będą w stanie ze sobą pogadać czy w sytuacji trudnej i kłopotliwej o pilne skonfliktowanej będą w stanie ze sobą się z skomunikować i odnaleźć to co ich łączy teraz, kiedy mówimy o tym łączeniu się nie chodzi o za rynkiem wykreśleniu przeszłości nie chodzi o zapomnieniu wszystkiego co było w nim co chce w przyszłości było tylko chodzi o okazjonalne odnalezienie w sobie zdolności do współpracy i i współżycia współ bycia z innymi ludźmi jeśli tak na to spojrzeć to fakt, że w Polskiej kulturze, a tradycja wesela jest trwała żywotna, że jest odnawiana, nawet jeżeli jest to tradycja przywoływana w filmach i kłopotliwych czarnych firmach dziełach mogą kulturowych czarnych satyrycznych ironicznych nawet wtedy to mimo wszystko oznacza właśnie, że twórcy zachowują się jak eksperymentatorzy socjolodzy i szukają przypominają nam Słuchajcie wbrew temu twórcy ci mówią do nas mniej więcej coś takiego Słuchajcie wbrew temu co mówi Iksiński Rekowski, że są podziały, jeżeli się nie da żaden sposób skleić, a istnieje w naszej kulturze nasza własna tradycja bardzo głęboka już, która pozwala nam przynajmniej próbować, więc może na razie przy tym pozostaniemy, ale tylko próbować normy nie ma trwałych w co z tego wynika z tego wynika, że nie ma trwałych podziałów nie ma trwałych o kim i zadeklarowanych zagwarantowanych do końca świata Sojusz powiązań nie istnieje żadna dzisiaj w dzisiejszym świecie żadna tego typu zdjęć, które by, która by nie mogła zostać rozerwana, ale też istnieje taki konflikt nie z tej taki oddział, który nie mógłby zostać i zasypane to jest dzięki to jest mam wrażenie po prostu żywotność społeczeństwa, jeżeli ktoś mówi, że istniejący podział nigdy nie zostanie już zażegnany nigdy już nie będziemy jednością to po pierwsze, odwołuje się do czegoś, czego nigdy tak naprawdę nie było, ponieważ u każdej aktualizacji wesela tutaj mam wrażeniem Wyspiański jest arcymistrzem na tym polega arcydzieł noście Arce ważności jego dramatu w ramach tego wesela rozgrywa się również przywołanie następuje przywołanie wszystkiego tego co my powinniśmy mieć pamięć jako przestrogę przed zbyt łatwym ogłaszaniem jedności do jakiej bowiem jedności odwołuje się Jarosław Marek Rymkiewicz jakieś bliżej niesprecyzowanej jedności nie ma antyrosyjskiej patriotycznej nacjonalistycznej tak do tego rodzaju jedności nigdy nie było albo patrząc na rzecznika z nieco innej strony była ona zawsze narzędziem zarządzania społeczeństwem pewnego rodzaju nacjonalistycznym antyrosyjskim patriotycznym katolickim jakimkolwiek innym jeszcze szantażem, jeżeli nie będzie patriotą zadeklarowanym, jeżeli nie będziesz anty ruskie, jeżeli nie będzie nacjonalistą uznamy za zdrajcę i stwierdzimy, że to dział, który wytwarza aż nigdy nie zostanie nigdy nie zostanie zaklejony Noto dziękuję za tego rodzaju jedność wydaje mi się, że ciekawsze wartościowsze prawdziwsze jest to społeczeństwo, którego członkowie wchodząc w interakcje wychodząc na ulice idąc do pracy idąc na imprezę 7 z autobusu tramwaju członkowie tego społeczeństwa zastanawiają się nad tym czy są w stanie podać rękę im człowiekowi kim, którego napotkali po 20 latach my nie widzenia albo spokojnie porozmawiać z kimś tramwaju ktoś się awanturuje, bo posługuje się wulgarnymi słowami albo czy są w stanie jakoś przeprosić się z kolegą, z którym się mną pożegnaniu pożegnali kim skonfliktować kilka kilkanaście lat temu itd. tak dalej to jest mam wrażenie prawda o społeczeństwie to są dylematy przed którymi stajemy na co dzień praktykuje Emmy sztuka rozstania i powrotu bardzo trudną sztukę przebaczenia, ale także proszenia o przebaczenie za to żeśmy sami byśmy sami zrobi powrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM pan prof. Przemysław Czapliński oraz pan prof. Cezary obrad Prądzyński informacje o dziesiątej 20 po informacjach wracamy moment in wielka loża pan prof. Przemysław Czapliński pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński, do którego też kieruje pytanie od 2 Polski, a może więcej polskiej dot podziały i oś i sklejenia odklejenia za klejenia zacznę od tego, że pan redaktor ma dość ekscentryczne pomysły na lekturę jakichś spokojniejszych wpadniemy pod ręką ma panie profesorze jest w PE mam NATO to pan po czasie mam nadzieję, że następna rozmowa będzie zaczyna się od takiego ojczyzna moja mniej no w każdym czasie cytatu, który jest mniej dziwaczne, że tak powiem, dlatego że ja jestem bardzo uczulony na wszelkie takie ma niechaj ski mina Arno opozycję, bo tu się zgadzam prof. Czaplińskim, że one służą wyłącznie w udzieleniu takiego takiemu instrumentalizacja New władzy, bo jeśli ktoś jednak strona jest szlachetna patriotyczna miła cudowna i wszelka inna prawdziwie Polska siłą rzeczy jeśli jest to by nart pozycja po tej drugiej stronie jest ktoś, kto jest własny to zdrajcą od 5 c nieprawdziwe niepewnym takim czy in i to oczywiście od razu służy manipulacji jest instrumentarium władzy, ale nie władzy, która jest nastawiona na to, aby osiągać jakieś cele np. poprawiać jakość naszego życia tylko po to, aby eliminować bądź minimalizować udział wpływ znaczenie tego kogoś kogo sobie dowolnie zdefiniuje pod tą drugą kategorię podpada każdy, kto nie jest tak jak my, a więc każdy, kto ma choćby cień wątpliwości nie jest takim jak my w związku z tym można go gdzieś w tym roku ustawić i oczywiście widzimy to od szeregu lat dzisiaj to się pogłębiała być może znaczenie być może one na pewno kryzys zawsze jest czymś co podkopuje co wykupuje rowy, a nie łagodzić nie spaja, chyba że jest to kryzys bardzo głęboki bardzo niespodziewany i tutaj dotykamy tych kwestii, o których mówi prof. Czapiński, że w ostatnich latach pokazywaliśmy, iż jesteśmy w stanie różne rzeczy zrobić wspólnie ja przywołam tą katastrofą w Borach Tucholski 2017 roku, gdzie społeczeństwo oddolnie samorządu organizacji tak dalej no rzucili się właśnie w całej Polsce, żeby pomagać ludziom, których ta katastrofa dotknęła czy to co ostatnio było to pomoc uchodźcom z Ukrainy za takich przykładów mamy co jednak nie oznacza, że tylko w takich sytuacjach jesteśmy w stanie się gdzieś wspólnie zbierać skoro resort Ciepliński przywołał motyw wesela to ja przywołam inne święto, które nadchodzi, który pokazuje być może najbardziej polskie święto, które pokazuje, że potrafimy być w 1 wspólnej przestrzeni, chociaż tam wchodzą podziały te święta zmarłych jest najbardziej to jest najbardziej wyróżniające nas w ogóle w Europie święto ono jest rzeczywiście świętem wspólnotowym, bo dotyka jakiejś mierze każdego z nas, więc to nie jest tak, że jest tutaj jakiś 1 jakaś 1 linia podziału jeśli nie bardzo wiele i tak naprawdę nie jest problemem, że to, że są podziały problemem jest to jak mimo tych podziałów podziały zawsze wielowymiarowe, ale jak nie ma tych podziałów funkcjonować wspólny, ale koniecznie potrzebna nam władza, ale właśnie to święto zmarłych też nie pokazuje podziału panie profesorze, bo takie rozdarcie pomiędzy rzekłem pomiędzy po gaz stworzenie pomiędzy pogaństwo, a chrześcijaństwo nie naruszy też jest dziś wynosi jedno szkoły siedzimy w kościele drugą nóżką siedzimy w pogańskich zwyczajach, ale panie redaktorze umówmy się, że jesteśmy takimi prawdziwie pogańskim chrześcijanami i tego się nie da wyeliminować to nas jest, ale podkreśliłem rzeczywiście są próby manipulowania pokazywania kogo my tam Chiba kogo nie nad zmarłymi też mogą toczyć się różnego rodzaju spory, ale chyba dość niechętnie je przyjmujemy, ale zostaw to mi się wydaje, że potrzebujemy takich wspólnotowych rytuałów ich jest sporo oczywiście nie brakuje też takich, którzy próbują te rytuały czy te miejsca spotkania okazję spotkania instrumentalizacja bać przejmować odbierać nam wprowadzać te miejsca konflikty i oczywiście zawsze instrumentarium główne instrumentarium tego typu jest po stronie władzy, ale na tym polega odpowiedzialność władzy żona musi myśleć o tym, iż jest 1 wspólna tratwa, a tą 1 wspólną tratwą z państw i to nie będzie także do do Wisły będą jedno od Wisły będą drudzy będą jakieś 2 albo 5 innych państw państwo pozostaje 1 dla wszystkich obywateli bardzo bym nie chciał, żebyśmy weszli w kolejną falę migracji beznadziei tych, którzy po prostu będą wyjeżdżali powiedzą nie da się w tym krajów żyć ciągle nam wyciekają no żywotne zasoby i spis powszechny ostatnie informacje nam to bardzo no brutalnie uświadamiają, że jak nie zaczniemy myśleć wspólnotą w skład tego jak państwa, bo to będzie bardzo trudna rzecz, bo np. z proces starzenia się społeczeństwa będzie stawał przed nami ogromne wyzwanie właśnie charakterze wspólnotowym nie indywidualnie nie da się tego załatwić mamy mnóstwo wspólnotowych interesów edukacja tylko się nie da zrobić inaczej jak będzie na zasadzie caratu się, kto może to edukacja straci swoją główną funkcję służba zdrowia opieka sesja no dobrze właśnie te trochę to pytam tak wydawałoby się, że są tematy, które mogą nas połączyć właśnie te, o których pan mówi edukacja służba zdrowia, ale jednak one też nas dzielą czy jest jakiś temat, przy którym możemy się połączyć, ale nie teoretycznie tak tylko praktycznie także widzi pan panie profesorze czy pan prof. Czapiński w inny, że potrafimy usiąść do nie wiem stołu dowolnego kształtu okrągłego trójkątne ego wszystko jedno, jakiego i powiedzieć tak to przy tym stole się raczej nie pokusimy, bo sprawa jest zbyt poważna no wydawałoby się, że te tematy, które pan wspomniał to są dobre tematy, ale też przecież przyniesie kłócimy, jaki temat może z połączyli z Polaków z sprawi, że spotkają się przy 1 stole i poważnie podejdą do sprawy ja tylko dodam jedno tych tematów jest dużo, ale oczywiście jeśli mamy do czynienia z głupotą więcej niż ma tych, którzy mają instrumentarium władzy w ręku to jest to bardzo trudne to tylko możemy wymusić, że faktycznie będziemy chcieli poważnej rozmowy np. o edukacji, a nie słuchać dyrdymały o 1 czy drugiego ministra, który wiedzie o wiele mniej niż się wydaje i mówię to bezpośrednia i wprost, bo mam takie przekonanie, że narasta pewne krytyczna taka taka masa krytyczna ludzi to już irytuje, że nie jesteśmy w stanie porozmawiać i rozstrzygnąć rzeczy, które są z punktu widzenia naszego bieżącego codziennego życia kluczowe i to rodzi też to zresztą widzimy w badaniach społecznych rozczarowanie całą strukturą państwa i też przekonanie, że niestety to mamy dzisiaj do czynienia gwałtownie załamuje już tak dramatycznie niskie zaufanie do instytucji i pan do instytucji państwa jednym z rozwiązań jest szukanie tego co możemy robić społecznościach lokalnych i i w wielu przypadkach to się po prostu udaje ten kryzys uchodźczy pokazał nam się w społecznościach lokalnych ponad podziałami jesteśmy w stanie zrobić wspólnie bardzo wiele bardzo ważnych pożytecznych rzeczy mam przekonanie, że z to zostało w ludziach, że potrafiliśmy razem zrobić w no to bardzo optymistyczne wizje, ale no rozumiem, że to są ważne tematy tylko nie widzę, że byśmy chcieli wspólnie usiąść do stołu, że zawsze 1 ze stron mówi ja ma albo my mamy złoty środek my wiemy jak to zrobić nie potrzebujemy nikogo innego przy tym stole, więc dopóki jesteśmy przy władzy to w będziemy forsować własne pomysły i oczyszcza drugą stronę via de Billy idioci nie znacie się wkrótce będziemy władzy to my wam pokażemy jak coś robi no i oczywiście, kiedy druga co dochodzi do władzy trzecia czwarta to każdy mówi zabrania będziemy gadać z wami bo, bo my wiemy lepiej, więc wciąż szukam takiego tematu, który byłby takim tematem, że wszyscy w interesariuszy powiedzą dobrze to jest zbyt poważny temat, żeby tylko 1 opcja polityczna społeczna nad nim pracowała, więc zapraszam szczerze uczciwie nie jako kapitał polityczny tylko jako jedno rozwiązanie wszystkich, żebyśmy usiedli wszystkich przedstawicieli, żebyśmy usiedli pogadali czy takie tematy istnieją takie tematy potrafią nas spalać w biedna Polska wiele Polsk co może skleić połączyć Polaków, jeżeli są podzieleni o tym będziemy m.in. rozmawiać po informacjach czy też o tym m.in. będziemy rozmawiać po informacjach pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński pan prof. Przemysław Czapliński informacje o dziesiątej 40 po informacjach wracamy bo wówczas efekt w i wielka loża pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński pan prof. Przemysław Czapliński, do którego teraz powracam o tę z pytaniem o tę materię, która może nas spojrzeć na tematy, które wspomniał pan profesor zarobek Prądzyński wydaje się, że są tematami ważnymi poważnymi, ale jakiegoś powodu nawet przy nowo rozważy nie chodzi o to, żebyśmy mieli wszyscy jedno zdanie tak, bo pewnie wielość opinii jest interesująca może być też czymś pozytywnym pozwala spojrzeć z różnych stron, ale czy aport wielości opinii jest nas taka chęć jednak konfrontowania tych opinii albo zapraszania innych po to, abyśmy spojrzeli Neny na różne sposoby na jakiś wątek zdaniem służba zdrowia edukacja dla, dlaczego jest także tematy nas dzielą, a nie łączą w sensie takim, że chcemy usiąść z innymi interes z interesariuszami chcemy poznać inną opinię chcemy wynegocjować coś panie profesorze zwracam się do pana prof. Przemysława Czaplińskiego ją z znowu powiedziałbym, że przypuszczam, iż w życiu codziennym w dziesiątkach sytuacji przy dziesiątkach okazji ludzie właśnie w ten sposób postępują na bardzo niskim poziomie organizacji życia społecznego, czyli że im przychodni szkole spotkanie pomiędzy nauczycielami dyrekcją szkoły, a komitetem rodzicielskim tak na każdym kroku ludzie w ten sposób wymieniają się poglądami pomysłami na to przede wszystkim są jest problemem później jak go rozwiązać natomiast 3 im wyżej na tej drabinie władzy tym większa skłonność do owego zarządzania podziałem do wytwarzania podziału przede wszystkim i później do zarządzania nim właśnie w ten sposób, że tylko 1 stronach wie co jest problemem jak go rozwiązać, więc w gruncie rzeczy, kiedy dochodzi do my rzeczywistego kryzysu okazuje się, że ta strona społeczna zdecydowanie zwycięży to znaczy to znaczy ta strona głęboko zróżnicowane, bo jako społeczeństwo jesteśmy po prostu bardzo zróżnicowani co jest absolutnie normalne czy przy okazji trzeba sobie uświadomić, że owa osławiona i sławią na jedności z pewnego rodzaju mitem mitem służącym zarządzaniu społeczeństwa społeczeństwo nigdy nie jest jednością zawsze istnieją w nim różnicę podziały konflikty tylko mam wrażenie, że tak aktualnie aktualna władza kosza tego rodzaju podziały Kozia zarządzać nimi kocha je im wskazywać określa, że one są nie naprawiali one nie damy się, ale aktualna władza domy chciałbym wierzyć w to, że następne lata post aktualna władza, kiedy przyjdzie wreszcie zacznie z nami rozmawiać my my i ceduje jak najwięcej jak pod tym względem jestem monarchistą, ale co nie oznacza, że kwestionuje każdą zasadę, ale Arche, ale jestem zwolennikiem scedowanie jak największej władzy jak najniższy poziom im więcej możemy zadecydować na poziomie osiedla dzielnicy gminy tym lepiej, dlatego że ludzie rządzą, jakimi problemami się my borykają, więc wierzę chciałbym wierzyć w to, że następna władza będzie właśnie w ten sposób starała się jak i są tajne takich mocy decyzyjnej scedować na imię na niższy po panie profesorze jak pan wyobraża sobie miasto skonstruowane w taki sposób, że na poziomie osiedla wspólnota decyduje nauczyciel chyba nikt nie to jest jasne proszę nie postępować może ze mną moimi słowami wg takiej zasady ex Gratia ad absurdum, czyli przesadza tak bardzo swój pogląd aż on okaże się na sensownych powiedziałem, że tam, gdzie to jest możliwe scedować na władze, a więc osiedle mieszkańcy osiedla zarząd osiedla samorząd osiedlowy będzie podejmował decyzje dotyczące osiedla jest jasne, że miastem w ten sposób poziom osiedla nie da się zarządzać, ale znowu tak jak powstały proszę przypomnieć tak kilkanaście lat temu zaczęły powstawać budżety obywatelskie i początkowo ileż było wokół nich i przeciwko nim zarzutów tak, że nie, że przecież ludzie z winy 1 dzielnicy nie wiedzą, czego potrzebuje, czego potrzebują mieszkańcy innej dzielnicy w ogóle nie ogarniam poziomu miasta itd. itd. okazało się, że budżety obywatelskie całkiem nieźle działają nie chodzi zatem o to by pozwolić ludziom z ulicy i zarządzać całym miastem czy nawet województwem, lecz właśnie o to, żebyśmy sami mogli się dogadywać co do tego od jakiego poziomu do jakiego poziomu możemy zarządzać tak, żeby maksymalnie, o ile to możliwe dopuszczać ludzi do współ zarządzania przestrzenią i rzeczywistością wtedy o wielości różnic, która funkcjonuje na co dzień w społeczeństwie będzie również reprezentowana chciałam zarządczych no, jeżeli ja mogę tak bardzo proszę pan prof. Cezary obrony prowadzi do tego, bo ja ja ja się całkowicie potem podpisuje, dlatego że jedną z najgorszych rzeczy, które mamy dzisiaj do czynienia to jest próba centralizowania wszystkiego przecież myśmy zaczęli budować Polski model demokracji właśnie od decentralizacji uznania, że demokracja zaczyna się gdzieś tam od samego pod początku gdzieś tam, gdzie ludzie się spotykają między sobą zaczynają negocjować swoje interesy rozmawiać o swoich wartościach dzisiaj to jest zawieszane na kołku tym się robi z premedytacją, bo to nie jest tak, że nie ma tematu wspólnotowy tematy wspólnotę sądy muszą jak jest celowa strategia unikania, które właśnie efektem takiej by narwany opozycji, że nie chcemy rozmawiać z tymi, którzy są nieprawomocne swoim obywatelstwie, bo mamy dzisiaj do czynienia z próbą stworzenia takiej koślawej ćwierć dyktatury Wieletów ci, którzy wiedzą lepiej oczywiście wszystko wiedzą lepiej skutki tego są katastrofalne jak się rozejrzymy gdzieś po bokach jakiekolwiek z tych tematów weźmiemy już nie mówiąc energetyce mamy do czynienia po prostu ratusz straszliwą procesu, którego państwa to najbardziej jest wkurzające jeśli gdzieś mamy szukać jakiegoś remedium na znak to trzeba znajdować sensowne miejsca, gdzie można efektywnie zarządzać, zaczynając od dołu, a nie, odbierając wszelkie uprawnienia jak się odbiera i odbiera się komuś to upodmiotowienie obywatelskie to wtedy wchodzi nagi mechanizm manipulacji propagandy albo też obdarowywania i budowania klientelizm w systemie właśnie takie ćwierć dyktatury klientelistycznych nie da zbudować się negocjacyjnej demokracji i jeśli jest jakieś wyzwanie przed nami to też próba odtworzenia takiej negocjacyjnych konsensualnej demokracji to nie chodzi o to, żebyśmy wszyscy co do wszystkiego zgadzali tylko, żebyśmy siebie wzajemnie nie unikali dzisiaj przecież no ile organizują różnego rodzaju debat, próbując zaprosić kogoś, żeby przyszedł z tzw. drugiej rządzącej strony to jesteśmy kompletnie ignorowani właśnie mechanizm manipulacji łączy się z mechanizmem ignorowania no bo przecież wiele wiedzą lepiej niepotrzebna jest jakakolwiek rozmowa, zwłaszcza z tymi, którzy mogliby zaburzyć poczucie wiele przejść wiele Biel możności, bo zawsze mówi, że to sobie lepiej wie może wiele można potem się okazuje, że za przeproszeniem guzik może, bo wszystko się rozpada idziemy do szkół, a pan minister mówi nie mamy nowych propozycji, choć mamy setki tysięcy dzieci i w sytuacji dramatycznej no to bardzo ładnie można sobie w ten sposób zarządzać przemawia przeze mnie emocje, ale to tylko, dlatego że właśnie celową destrukcję się przestrzeń wspólnego spotkania wspólnej rozmowy to się robi celowo i o tym trzeba mówić wprost to jest jeden z największych grzechu dzisiejszych władz w te na dobrze żadne budżety partycypacyjne panie profesorze zgadza się pan, że z opinią pana prof. Czapińskiego, że to jest świetne rozwiązanie to jest właśnie ta Polska energia Obywatelska na najniższym poziomie działająca wspólnie proszą się tam zaś prezes obraz fragment londyński odpowiedź nie powiedział też świetne rozwiązań to jest 1 ze ścieżek jedna z metod uspołecznienia zarządzania tak tak tutaj jest pełna zgoda mamy oczywiście to jest bardzo wiele bardzo różnych sytuacji bardzo dobrze żony istnieją to nie oznacza, że są doskonałym narzędziem w jednych miejscach udają się lepiej innym gorzej na ten temat cały czas dyskutujemy rzecz polega tylko na tym, że my musimy mieć takich narzędzi takich okazji sposobów do tego, aby się spotykać rozmawiać negocjować musimy mieć jak naj więcej to dotyczy lokalnych i regionalnych ogólno państwowych mediów, które chcą komunikacyjne, a nie manipulacyjne to dotyczy również różnego rodzaju ciał przedstawicielskich przez w Polsce mamy dramatyczny kryzys zasady reprezentacji wyłaniamy jakąś reprezentację od razu ją ktoś z jakiegoś powodu podważać mógłbym podawać mnóstwo przykładów pomysłów np. na panele obywatelskie tak się dzieje, ale zadaniem władzy jest tworzyć przestrzeń do tego no niestety dzisiaj władza tego absolutnie nie robi wręcz przeciwnie uważa, że to jest potencjalnie zagrożenie dla, aby tego nie da się zbudować obywatelskiego społeczeństwa bez obywatelskiego społeczeństwa nie ma demokratycznego państwa, ale oczywiście nie są tak naiwnie, że ten 10, że obecnej władzy zależy na demokratę czy taki trochę model szwajcarski, ale ja chciałbym jedno zdanie łączce Przemysław Czapliński tak tak robimy zgadzam się z tym, o czym mówił przed chwilą resor brak Prądzyński, a dodałbym, że to nie tylko władza, że to również my sami, bo 2 przestrzeniami o wstępnego, ale bardzo ważnego praktykowania tak pojętej demokracji jest dom rodzinny szkoła, jeżeli dzieci w szkole nie na lekcjach, ale po prostu szkole będą czuły się współgospodarzami na tyle na ile oczywiście dzieciom takie kluby z dzieciom młodzieży takie współgospodarzem nie można powierzyć będą w i wchodziły będą wkraczały powolutku ma kim krok za krokiem w demokrację, a to, decydując w klasie o tym czy pojadą na wycieczkę czy pójdą do kina to, decydując o tym na co np. przeznaczą zaoszczędzone pieniądze albo, decydując się nim wspólnie brać udział, w jakich akcji pomocowej, a potem np. układając 1 punkt regulaminu szkolnego nie wybierają władze spółki samorządowe samorząd Uczniowski tak dalej tak dalej tak to są wszystko praktyki demokratyczne, które są konieczne jeśli nie mamy później ze zdumieniem, ale też fałszywym zdumieniem stwierdzać, że my jako ludzie dorośli nie jesteśmy w ogóle demokracji my przygotowani nie upieramy się właśnie przy tym, żeby mieć wpływ na dnie na rządzenie, żeby mieć dostęp do decyzji właśnie wtedy, kiedy jesteśmy już dorośli, kiedy możemy głosować możemy wybierać to jesteśmy całą naszą dorosłość spóźnień dom rodzinny jest również demokratyczny czy może być taką płaszczyzną codziennego praktykowania 5 codziennego praktykowania demokracji, więc nie tylko władza polityczna, ale w, w którym państwie dom rodzinny jest demokratycznym profesorze nie ma czegoś takiego chyba jak im państwo, w którym wszystkie domy byłyby w nim demokratyczne, ale mam wrażenie, że Wrześni patriarchalnym społeczeństwie mam wrażenie my tak my tak co nie znaczy, że wszystkie rodziny w Polsce są patriarchalne są takie rodziny, w których decyzje podejmuje się znowu w takim zakresie w jakim to jest możliwe decyzje podejmuje się wspólnie wspólnie negocjuje się bowiem zakres obowiązków te obowiązki są w dodatku zmienne niejedna osoba o tym decyduje my dziecko jest dopuszczane do my partnerstwa, a więc współdecydowania są takie rodziny w państwach demokratycznych, których nie ma tego rodzaju demokracji wewnątrz rodzinnej tylko właśnie taki rodzaj autokracji, ale chcę powiedzieć w ten sposób, że szkoła i życie rodzinne mają swój ustrój polityczny, a wszędzie tam, gdzie owa charakterystyka ustrojowa polityczna jest możliwa są możliwe również praktyki demokratyczne, które to praktyki demokratyczne są absolutnie konieczne na etapie dziecięcy twa młodości i w i wczesnej dorosłości one są absolutnie konieczne, żeby człowiek dorosły wiedział, czego się upominać o coś się upominać w życiu publicznym i miał jakieś już wstępną jakąś wstępną praktykę w tym zakresie powrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM informacji już za kilka minut o godzinie jedenastej pan prof. Przemysław Czapliński i pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński, czyli wielka loża wielka loża rozmawiamy dzisiaj i o tym co nas może połączyć, bo może co nas łączy w i jakie dzisiaj 2 bardzo optymistyczne głosy pana prof. Przemysława Czaplińskiego w pana prof. Cezarego obrad Prądzyńskiego ja tak rozglądam się dokoła siebie nie tylko w studiu radiowym, ale też w w Polsce, czyli nigdzie jakoś nie widzę tego spoiwa nie widzę tej wspólnotowości nie widzę takiej właśnie chęci działania wspólnego i też brania pod uwagę potrzeb innych mam wrażenie, że jeżeli jakaś grupa zdobywa przewagę to natychmiast tę przewagę wykorzystuje, aby umocnić swój sposób myślenia zarówno na poziomie osiedla w czy na poziomie samorządu czy na poziomie państwa nie ma, więc rodzinne aktorzy straszne jakaś ta wizja i to ja, żeby tak pana skonsultować to dobrze jeszcze 1 dowód na optymizm naszego wspólna naszej wspólnej odpowiedzialności, aczkolwiek podkreślę, że startujemy z bardzo niskich oczekiwań co do optymizmu Otóż przy różnych okazjach powtarzam, że od momentu odzyskania niepodległości w 1918 roku nie było ani 1 dekady, które nie byłoby krwi między Polaka lata dwudzieste trzydzieste wojna to co po wojnie pięćdziesiąty szósty 70 rok osiemdziesiąty 0101. raz mamy 3 dekady, kiedy nie ma krwi między Polakami po roku osiemdziesiątym dziewiątym to się zaczęło od okrągłego stołu i niezależnie od tego, że wieszamy na sobie wszelkie możliwe psy to jednak w tym zakresie jesteśmy bardzo odpowiedzialnie mam takie wrażenie, że nie potrafimy tego docenić, ale to jest wielka rzecz to jest bardzo ważna rzecz, która świadczy o tym, że są jednak pewne mechanizmy społeczne, które mówią nam każą nam myśleć o tym, że niezależnie od kryzysu, w którym się znajduję niezależnie od tych wewnętrznych wojen kulturowych czy innych jednak potrafimy zachować się odpowiedzialnie mam nadzieję, że tak będzie nadal ten kryzys u progu, którego albo, w trakcie którego już jesteśmy będzie też tym mechanizmem takim czy będą mechanizmy właśnie limitujące różnego rodzaju emocje, które mogą się pojawiać i ta jednak pokazuje, że jest pewna wspólnotowa wartość sura wprost, że to jest buduje konsensus to jest wartość to jest coś się na zmieniło czy po prostu ten rozlew krwi znikną tylko, dlatego że weszliśmy do struktur ponad narodowych, które ten nie, ale silnie wiąże zaczęliśmy zaczęliśmy, zanim znaleźliśmy się struktura, które są ponad eksperymentu daliśmy początek lat dziewięćdziesiątych eksperymentem i to w dodatku niezwykle sprzyjających warunkach głębokiego kryzysu ekonomicznego traumy transformacyjnej itd. tak daje dużo by o tym, o czym zrozumie, że do rozlewu krwi panie profesorze nie zalicza pan rodzące się w zorganizowanej przez przez zastępczą ości i ofiar tejże zawsze i tata mówimy oczywiście o tym co jest na obrzeżach państwa życia społecznego ja mówię o ostrym gorące krwawym konflikcie politycznym, który prowadzi do tak wiem, że to może dziwnie brzmieć jak wszystko co mówimy, bo ja słyszę też takie głosy, które mówią, że atak transformacja to była taka niejaka taka zupełnie jak sobie tego od zawsze przypominam ludziom, że dobrze przypomnimy sobie nasze życie polityczne nasze konflikty w minionych dekadach doceńmy to co udało nam się wspólnie osiągnąć doceńmy szanujmy to, bo to nigdy nie jest dane raz na zawsze się zgadzam prof. Czapliński, że nie ma rozwiązań, które są ostatecznej definitywnie my nie jesteśmy skazani na sukces, ale nie jesteśmy skazani na porażkę taki element kultury odpowiedzialności jest bardzo nam potrzebne mam nadzieję, że wszystkie siły polityczne będą, zwłaszcza w realiach, których my jesteśmy w otoczeniu, w którym się znajdujemy będą szanowały ten to osiągnięcie, które udało nam się wypracować wspólnie to ja pozwolę sobie od razu im wejść słowo tak prof. Przemysław Czapliński, a mianowicie im obniżyłby jeszcze bardziej tę poprzeczkę oczekiwań powiedziałbym także jedyna jedność, której oczekuje na rzecz, której skłonny byłbym działacz, którą popieram to jest jedność wspólnego uzgadniania tego co nas różni od tego czy ewentualnie możemy bądź musimy zrobić to jest jedyna jedność, ponieważ społeczeństwo nie jest jednością w społeczeństwo nie istnieje pod postacią, a jednolitego tworu mam wrażenie, że na rewersie tego wiersza Rymkiewicza o pęknięciu, które się nie klei tak dalej tak dalej tkwi właśnie o takim nic jedności, który jest również narzędziem rządzenia społeczeństwem ludzie nigdy są nigdy nie są jednością mają prawo do swoich różnic powinny być swoich różnicach uznawani są, więc są to bardzo często różnice, które ich konfliktu ją, czego innego mamy o co innego zabiega pracodawca, o co innego zabiega teamy pracownik, czego innego chcą dorośli, czego innego chcą dzieci tak nie istnieje społeczeństwo będące jednością i wmawianie komukolwiek owej jedności jest sposobem urabiania tak naprawdę świadomości i rządzenia społeczeństwem natomiast, jeżeli czegoś nam brakuje i tutaj zgadzam się sobie sprawę tropi profesor Obracht-Prondzyński nam bardzo brakuje właśnie owych tradycji obyczajów praktyki instytucji, w których moglibyśmy ze sobą spotkać pogadać tak, ale spotkać się właśnie w zróżnicowanym gronie bardzo często jesteśmy lekceważeni wtedy, kiedy nie kiedyś wystosowuje zaproszenie do strony my do strony przeciwnej strona przeciwna nigdy nie nikt nie zaprasza nas do wspólnych rozmów, ponieważ ma, ponieważ wiemy lepiej w związku z tym jak sądzę i sposobem działania na rzecz tej innej Rzeczpospolitej byłoby właśnie praktykowanie rozpoznawania różnic dogadywania się nie w ramach zróżnicowane środowisko do tego co powinniśmy co możemy wspólnie zadziałać na bardzo niskim poziomie w rodzinie w szkole w klasie w środowisku rówieśniczych środowisku pracowniczym tak wszędzie, gdzie tylko jest jest możliwe należy próbować testować eksperymentować właśnie takimi rozwiązaniami wtedy to co robi władza zostanie w pewnym momencie po prostu przez społeczeństwo określone tak nie będziemy wybierać ludzi, którzy są bardzo analogowy to jest pewnego rodzaju właściwość polskiej kultury proszę zobaczyć, że największe najwspanialsze dzieła, a my polskiej literatury to są dzieła monologu prawda no ME pasek Mickiewicz Gombrowicz prawda to są albo monologi ochronne albo monologi autorytarne tak jak literatura uprawia takie monologi ochronne natomiast kultura, zwłaszcza kultura polityczna jest przesiąknięta monologiem autorytarnym autokratycznym dyktatorskim tak przemawia nauczyciel tak przemawia ksiądz tak przemawia rodzić tak przemawia dyrektor itd. itd. więc właśnie przełamywanie tego rodzaju kultury jest jak sądzę możliwe praktyka mimo codziennych pod warunkiem oczywiście, że później będziemy zgodnie z nowymi praktykami codziennymi spotykania się z różnymi ludźmi zgodnie z tym będziemy głosować wybierać polityków hity władz i kiedy pani profesorze będą pierwsze możliwości tego działania one są codziennie pan zaprasza np. nas do zimy do rozmowy, dzieląc się mikrofony prawda mógłby pan w gruncie rzeczy te swoją audycję wykorzystać jakoś tak narcystyczny nie prawda do tego, żeby gadać 1,5 godziny byłoby świetnie był pan sam NIK planu nie przeszkadzał dobry, ale nie pomyślał o tym po prostu życiowa AXA PTE teraz od jutra zmiany w ramówce właśnie w Tatrach, ale w moim czasie decyduje podzielić pulę tymczasem my i antenowym tym mikrofonem dopuszcza nas pan do głosu, licząc się z tym, że nie będziemy się z panem zgadzać my również jako rozmówcy zaproszeni do do loży ze sobą nie będziemy się zgadzać, a to już jest jakiś rodzaj praktykowania proszę sobie uświadomić, że przecież my i 30 lat temu istniało nic takiego jak radio obywatelskie to znaczy takie radio interaktywne zwrotne, do którego można zadzwonić bym przesłanych kilka kilkanaście minut w tym w tym radzimy porozmawiać, więc tego rodzaju praktyki dzieją się codziennie wszędzie na każdym na każdym kroku jak poczta w te w takim razie informacja o 1 panów będzie mógł otworzyć teraz drzwi by informacja wrócimy zobaczymy może może będę gadał przez ostatnie wejście, ale jej, ale jeżeli nie to pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński pan prof. Przemysław Czapliński, czyli gości dzisiejszej wielkiej loży informacja o 1120 po informacjach wracamy w rozpoczęliśmy od wiersza także sza fragment, dokąd idziecie z polską co się będzie działo oto na straż pyta to spalone ciało jest także pan musi coś zrobić w tej sprawie niechże pan trzyma drogi panie Przemysławie tu zwracam się do profesor przesuwać chińskich i no w tym wiersz jest już w pewnych okolicznościach nie nagle okazuje się nie najlepszy tak by nie powiedzieć, że się one troszkę zdezaktualizował to jest wiersz pozwolę sobie jeszcze raz powtórzyć wiesz, który w gruncie rzeczy to SUV-a rządzącym instrukcję obsługi społeczeństwa instrukcje jedną z możliwych zmierzającą do legitymizacji oni chcą popierającą autorytaryzm o to bardzo prosta metoda mianowicie wprowadź do społeczeństwa podział, którego rzekomo nie da się przekształcić w jedność tak jak kwestionuje obie te rzeczy miast zarówno ten nieprzekraczalny podział jak i ową wizję jedności może nawet bardziej ową wizję jedności, która w gruncie rzeczy decyduje o przerażeniu przerażeniu podziałami społecznymi pozwolę sobie jeszcze raz powtórzyć społeczeństwo to jest zbiorowość zróżnicowana społeczeństwo niż suma jednostek tylko iloczyn tak w skład tego ilu czynów chodzi my można ludzi, a mnożnik to są ma potrzeby można to pragnienia mnożnik to lęki itd. itd. tak to jest społeczeństwo w takim społeczeństwie jedność jest niemożliwa natomiast to co jest dla nas najistotniejsze to przeszukiwać nasze tradycje poetyckie dramatyczne prozatorskie filmowe dramaturgiczne plastyczne filozoficzne socjologiczne, ale także i nasze tradycje praktyczne poszukiwać je tak tak, abyśmy znaleźli owe pomysły na to jak ze sobą współistnieć pomimo różnic tak tych różnić nić i nigdy nie nie zlikwiduje istnieją takie różnice, których w ogóle nie wolno likwidować tak nie wolno dążyć do jedności np. pod względem płciowym nie wolno dążyć do jedności względem światopoglądowym tak się przygotowuje dyktatury tak się przygotowuje totalitaryzm prawda ludzie, którzy myślą w sposób jednolity, którzy są identyczni to jest jakaś anty utopia wcielona, więc ja jestem ja głoszę pochwałę społeczeństwa zróżnicowanego natomiast bardzo ostro przeciwstawiał się władzy, która na podstawie owego zróżnicowania społeczeństwa mówi o po różnie dniach przekształca wypróżnienia nie przezwyciężania konflikty no to niech sobie idą tak niech sobie tam, gdzie dziś praktykują swoje niemożliwe do pojednania konflikty, a my będziemy żyć tak pracować na rzecz możliwej współpracy rozpoznają to co musimy zrobić to co możemy zrobić wspólnie czy potrzebuje jedności światopoglądowej sąsiadem po to, żeby np. ustalić czy im na tym obszarze my osiedla będzie trawnik czy parking nie tak możemy znaleźć taką płaszczyznę, na której będziemy wspólnie głosować w tej sprawie byli wcześniej, przekonując się co do tego, jaka jest kim pragmatyka, jakie są potrzeby natomiast problem oczywiście polega na tym, że istnieją takie decyzje w państwie, których poziomu osiedla ulicy dzielnicy czy gminy nie da się podjąć dlatego tak jestem właśnie za tym, aby praktykując Wąs codzienną współpracę, które i tak tkwimy zmierzać do tego by konsekwentnie wybierać takich polityków, którzy będą nam współudział w rządzeniu kontrolę rządzących umożliwiali no właśnie, w jaką profesor sery oby angielskie chyba największym naszym wyzwaniem jest taka kultura pluralizmu Romy z tym poważny problem i ten deficyt umiejętności pluralistycznego życia jest bardzo skrzętnie pogłębiany wykorzystywane przez władze, bo oczywiście funkcjonowanie w pluralistycznym zróżnicowane społeczeństwo wymaga dużej kultury Obywatelskiej zwrócił uwagę co w szkole zrobiono jak już zostawała resztka obywatelskie edukacji w postaci wiedzy społeczeństwie to właśnie została zlikwidowana na rzecz hitu, czyli kitu, a więc właśnie owej pokusy takiego uniformu jednolitości przedstawienia jednorodnej zakończonej domknięte wizji oto tak było na ten temat nie dyskutujemy tutaj w pełni zgadzam, że tak jak w fatalnym rozwiązaniem jest budowanie tych opozycji binarnych tak samo fatalnym rozwiązaniem poszukiwania sztuczne narzucone jedności, bo na zawsze prowadzi do tego, że oto my jesteśmy tutaj kupię cała reszta, która nie jest my, czyli nie jest jednością to są jakieś inne złe odpady, które należy eliminować też pokusa by autorytarnej władzy bardzo silny jak praktykować pluralis Otóż my się myśl wydaje się wbrew wszystkiemu, aby ta tradycja Polska takich właśnie codzienności pokazuje nam, że my potrafimy to robić dość sprawnie i UE, ale również różnego rodzaju doświadczenia historyczne czy to była pierwsza Solidarność, która była przecież niezwykle króla pluralistycznym ruchem zróżnicowana we wszystkich wymiarach można by na ten temat zrobić osobną rozmowę, ale jeszcze wcześniej moglibyśmy się odwoływać do okresu zaborczego, gdzie przecież Polacy dali zróżnicowanie, a mimo to potrafiliśmy robić skoro jesteśmy Pomorską Wielkopolską koalicją dzisiejsze rozmowy to możemy powiedzieć, że ten program pracy organicznej, ale nie tylko dyskutowanej tylko realizowanej w realiach faktycznego zróżnicowania społeczeństwa polskiego, ale potrafiliśmy robić różne projekty różne ekonomiczne edukacyjne takie marki na wszelakie potrafiliśmy robić przez dziesiątki lat z pokolenia na pokolenie to umiejętność przekazywać to jest 12 nikt nie powiedział, że jesteśmy skazani na nie umiejętność współpracy oczywiście ona wymaga pewnego uporu takiego przezwyciężania tych mechanizmów np. biurokratyczny, które są wpisane w nasze życie społeczne, które nam blokują tę zdolność współpracy, ale to nie oznacza, że nie potrafimy tego robić nie potrafimy koncertować nie potrafimy myśleć o tym tu przywołam oczywiście jeden z projektów, które realizujemy wspólnie z prof. Jerzym Hausnera nazwaliśmy to nie bez kozery solidarnie rozwoju wychodząc z takiego założenia, że ta przyszłość rozwojowa przyszłość będzie wspólna tylko wtedy, kiedy będzie solidarna to nie oznacza, że będzie ujednolicona, że wspólnota będzie na zasadzie wszyscy myślą pod jeden z tych ulec to byłoby absurdalne należy na tym właśnie polega sztuka, że w całym zróżnicowanie musimy wypracowywać mechanizmy tego solidarnego myślenia o rozwoju i szczerze mówiąc to nie jest tak zrobimy gdzieś tam 1 konferencję czy spotkanie w Gdańsku robimy w różnych miejscach naszego regionu i poza regionem i tak naprawdę jest duże oczekiwanie chęć uczestniczenia chęć rozmawiania chęć nawet wspierania się różne rzeczy przeszła przyjeżdżamy to tam są różne stanowiska można to zrobić pytanie takie czy to przybierze pewną masę krytyczną, która przełoży się na wymiar polityczny to jest poważne wyzwanie to nie jest tak, że mamy deficyty demokratycznych postaw one są jest pytanie czy w jaki sposób, kiedy one przełożą się na tę demokratyczną praktykę w wymiarze politycznym to wydaje mi się jedno z najpoważniejszych wyzwań i potem oczywiście czy to praktyka demokratycznego dialogu będzie kontynuowane ja liczę bardzo na to, że tak będzie, ale też widzę w tym poważną odpowiedzialność kogoś takiego jak my, że będziemy jak ten cierń w bucie będziemy ciągle przypominali będziemy ciągle pokazywali mówili Słuchajcie nie tak trzeba robić tak jak Niny sposób no ale to jest dosyć wdzięczna rola ten problem z cierniem w busie panie profesor jest taki, że go usuwają wyrzuca o PIP dałem metaforę pójdziemy jakieś medyczne oczywiście to nam może inaczej na jak jak wyrzut sumienia, a tylko patologiczny kłamca usuwają sumienie, więc dobrze panie profesorze co robić, żebyśmy wszyscy byli tak mądrzy jak panowie pani pan prof. Rzepliński to znany w całym nie jesteśmy wcale nie jesteśmy pewne, że nasza mówi własnym imieniu wcale nie jestem wcale nie jestem mądry moja mądrość my i może przejawiać się tylko wtedy, kiedy jestem gotów jakąś wspólną żyć się z kimś innym tak posłuchać go zapytać poprosić radę razem z nim coś w nim coś robić nic nie istnieje tak naprawdę i życiu społecznym wartościowa mądrość indywidualna jest mądrość zawsze kolektywna i ja bym się jednak uparł przy tej metaforze sierpnia ma czy też kamienia kamienia budzi czerwony cierniową od razu tam wracał inie realnie nie nie, dlatego że w gruncie rzeczy, a no na tym polega na tym polega współżycie, że z perspektywy pozycji kogoś, kto jest słabszy, kto mniej może, kto ma dyskredytuje mniejszą władzę mniejszą władzą trzeba zgłaszać owe problemy i upierać przy tym, że one są ważne tak czy są to czy jest to perspektywa mniejszości pracowniczej pozbawionej jakiś praw socjalnych czy jest to kwestia nie równouprawnienia mniejszości seksualnych albo płciowych albo etnicznych Arboledzie religijnych czy jest to kwestia np. kim jest niedyskryminowanie jakiegoś regionu cokolwiek to było w tego rodzaju funkcjonowanie absolutnie konieczne wasz całość zarządza nas my z wysoka, a im wyższy poziom, którego władza spływa tym większe prawdopodobieństwo, że będzie to perspektywa lekceważenia owej owej mniejszości jest tak trzeba być szpik nie kołem w Tychach za Odrą w bucie czy kamieniem w bucie dziurą w moście piątym kołem wozu trzeba mieszkalne wciąż prycha to się najbardziej podawał trzeba to zależy tak z poziomu obywatelskiego w gruncie rzeczy to na tym polega na przeszkadzaniu władzy w decydowaniu o tym co jest ważne co jest nieważne, kto ma prawo wypowiadać aktu nie bardzo bardzo panu na czele także, że ostatnia ostatnia rzecz tylko praktyka jest sprawdzianem intencji to tylko zaangażowanie rozstrzyga i witała zaangażowaniu rodzi się mądre mądrość, ale rodzi się też umiejętność bycia wspólnie pan prof. Cezary Obracht-Prondzyński socjolog historyk antropolog prezes Instytutu kaszubskiego oraz zakład antropologii społecznej w Instytucie socjologii Uniwersytetu gdańskiego pan prof. Przemysław Czapliński literaturoznawca z Instytutu filologii polskiej oraz centrum humanistyki otwartej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu, czyli dzisiejsza wielka loża informacji już za kilka minut o godzinie 1140 po informacjach program kultura osobista, a dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara, a nad jakością naszych połączeń czuwał Krzysztof Woźniak Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA