REKLAMA

Co dla światowych inwestorów jest gorsze niż zagrożenie atomową agresją ze strony Rosji?

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2022-09-26 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 16:17 min.
Udostępnij:

W dzisiejszym odcinku rankingu Hirscha zza czarnych chmur spowijających rynkowe niebo pod koniec przebijają promienie słońca. Bo wprawdzie mamy apokalipsę na rynku kredytów mieszkaniowych, złoty (i funt) mocno osłabł, ale z drugiej strony w Polsce najprawdopodobniej nie będzie recesji i jest duża szansa, że zimą gazu nie zabraknie. I o tym, między innymi, jest najnowsze Cotygodniowe Podsumowanie Roku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 26września 2022 roku przyszła jesień czas na kolejne wydanie cotygodniowego podsumowania roku liczę bardzo serdecznie się nazywam Rafał Hirsch to jest cotygodniowe podsumowanie roku, czyli podcast, w którym co tydzień opowiada o 10 moim zdaniem najciekawszych najważniejszych wydarzeniach związanych z gospodarką zarówno krajowy krajową, jaki tą globalną te wydarzenia są uszeregowane od dziesiątego do pierwszego miejsca w szambie układałem w sposób jak już Rozwiń » mówiłem subiektywnym cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek 19 lat tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej chyba nie ma na co czekać przechodzimy do tych tematów właśnie na początku w tym tygodniu tak jak zwykle miejsce dziesiąty czas sanki na dziesiątym miejscu taka rzecz, której nie Bóg nie sposób było przegapić wszyscy doskonale wiemy, że to się działo, bo widzieliśmy, bo to przez pewien czas była absolutnie Jedynka wniósł Chin dotyczących nie tylko gospodarki, ale generalnie także polityki, czyli mobilizacja zarządzona przez Władimira Putina w Rosji w celu pozyskania nowych żołnierzy na front ukraiński, bo tam cały czas toczy się wojna i Rosja nie radzi sobie w trakcie tej wojny najlepiej ostatnio natomiast w tym zestawieniu ten temat pojawia się na miejscu dziesiątym, dlatego że miało to też swoje reperkusje na rynkach finansowych bardzo dobrze widoczne, bo nie wasz rynki finansowe spadły dość duży popłoch po tym, pamiętnym dzieje czy pamiętnym, ale potem wystąpieniu Władimira Putina, w którym ono ogłosił, że po pierwsze, będzie mobilizacją przy okazji też zagrzmiał, że nie zawaha się użyć jakiegokolwiek rodzaju broni, czyli to było w domyśle w takie znaczenie, że jest gotowy także używać broni jądrowej jeśli teren federacji rosyjskiej zostanie zaatakowany natomiast mówiąc o terenie federacji rosyjskiej miał nie tylko na myśli państwo rosyjskie, ale także terytoria zagrabione Ukrainie w trakcie tej wojny w czasie 2014 roku, czyli mówiąc o tym terenie miał na myśli także m.in. Krym i Donbas także te wszystkie tereny, które są kupowane od kilku miesięcy, więc właściwie biorąc zupełnie dosłownie te te słowa i te pogróżki należałoby się spodziewać, że właściwie każdy kolejny atak wojsk ukraińskich na te tereny może spotkać się z ripostą w postaci jakiegoś ataku jądrowego pewnie jakimś ograniczonym zasięgu, ale jednak z punktu widzenia rynków finansowych ryzyko takiego wydarzenia, które jeszcze kilka miesięcy temu było całkowicie nie do pomyślenia znacząco wzrosło i to pewnie nie jest tak, że ktoś na serio się tego spodziewać nadal pewnie wszyscy obstawiają, że to jednak nie wydarzy, ale skoro ryzyko wzrosło to trzeba się jakoś do tego od dziś na rynku jest jak był taki, że przede wszystkim zaczął się umacniać amerykański dolar dolar, który pełni taką rolę bezpiecznego schronienia na rynkach finansowych na naszym rynku dolar w ciągu ostatniego tygodnia podrożały o 20gr tydzień temu zaczynaliśmy tam ubiegły tydzień od poziomu 4zł 71gr dzisiaj patrzyłem, że to było 4zł 91gr przy okazji pobiliśmy rekordy ten dolar w okolicach 490 jest najdroższy w historii jeszcze nigdy tyle za dolara płaciliśmy w te poprzednie rekordy z przedstawicie kilku nastu lat one zostały pobite już w lipcu nie teraz i ten ostatni rekord notowań dolara pochodził z 12lipca i był w okolicach 4zł 85gr w środę został publicznym, a dziś rano widziałem, że nawet przez chwilę dolary kosztowały na rynku walutowym 4zł 95gr, a więc zbliżamy się do poziomu 5zł za dolara zaś pojawiło się zakłady bukmacherów niektórych na to kiedy ten moment nastąpi dzisiaj widziałem, że jest taki zakład, że jeśli pojawi się 5zł i w tabeli kursów średnich Narodowego Narodowego Banku Polskiego co jest zaznaczone, że gdzieś tam nie wiadomo, gdzie u jakiegoś pośrednika na rynku walutowym tylko jako średni kurs BT jeśli się pojawi co najmniej 5zł do 1grudnia, czyli w ciągu najbliższych 2 miesięcy no to wtedy kurs na takie wydarzenie jest 1,61 czy ktoś postawi złotówkę to wygra złoty 60gr natomiast kurs na to się tak nie stanie jest 225, czyli tak właściwie ten bukmacher określa, że bardziej prawdopodobne jest osiągnięcie tych 5zł, a nie scenariusz odwrotny, czyli nawet w takich miejscach już i istnieje założenie, że jednak dolary będą po 5zł już niedługo w ciągu najbliższych kilku tygodni paru miesięcy, chociaż oczywiście nie stanowi ta absolutnie żadnej gwarancji, bo ci, którzy stawiają zakłady ów materiał oczywiście mogą się mylić nie tylko dolar drożał generalnie złoty dość mocno tracił na wartości w ostatnim tygodniu franki szwajcarskie ci w środę w czwartek w ubiegłym tygodniu były powyżej 5zł i dzisiaj rano, czyli w poniedziałek też widziałem, że przez jakiś czas był nieco powyżej 5zł rekord jeśli chodzi o kurs franka szwajcarskiego i 5zł 5gr i padł w czwartek w ubiegłym tygodniu na giełdach światowych także był dość duży popłoch i wyraźne spadki w ciekawe, że nasz WIG 20 na tle rynków międzynarodowych zachował się zupełnie nie najgorzej czy spadła o niecałe 3% można powiedzieć tylko o niecałe 3% amerykański indeks 8500 w ubiegłym roku w ubiegłym tygodniu spadł o ponad 4,5%, a giełda w Moskwie indeks giełdy w Moskwie spadł o ponad 14% w tym tylko we wtorek, czyli w tym dniu, kiedy było to orędzie Putina tam się akcje pozostały blisko 9% czy indeks giełdy wtedy spadło ponad blisko 9%, więc sprawa jest absolutnie polityczne geopolityczne, ale cały czas ma przełożenie na rynki finansowe cały czas powoduje, że istnieje bardzo duża niepewność na tych rynkach nie tylko na rękach w gospodarce też, ale co działo się na rynkach finansowych w tym tygodniu akurat było bardzo dobrze widoczne, choć trzeba przyznać, że nie był to jedyny czynnik, który wpływał na to, że rynki tak właśnie w ubiegłym tygodniu wyglądały ten drugi czynnik teraz przed nami na miejscu dziewiątym zagrań czy jeszcze czy jest coś, czego rynki finansowe boją się mniej więcej tak samo jak scenariusz, w którym Putin atakuje w sposób nuklearny Ukrainę takim czymś są podwyżki stóp procentowych w stanach Zjednoczonych NATO wychodzi patrząc na to jak reagują rynki finansowe na różnego rodzaju bodźce ten to jest druga rzecz, o której mówiłem przed chwilą tak mieliśmy w ubiegłym tygodniu kolejną podwyżkę stóp procentowych w stanach Zjednoczonych, które nikogo nie zaskoczyła, bo było wiadomo, że ona nastąpi natomiast inwestorzy wyczekiwali co powiedział Powell szef Fedu i jaki będzie scenariusz na przyszłość co się będzie działo w kolejnych miesiącach, czyli przede wszystkim czy usłyszymy coś co pozwoli nam przypuszczać, że Fed troszeczkę was tuje zrobi krok w tył zauważyć, że gospodarka amerykańska może radzi sobie coraz gorzej może zagrożenie recesją, więc stwierdzić no dobrze to już nie będzie aż tak bardzo tych stóp procentowych odnosić pewnie część rynku na to bardzo liczyła, ale nie doczekała się tego wręcz przeciwnie set teraz już chyba wystarczająco dobitnie dał do zrozumienia wszystkim na rynku, że absolutnie nie ma zamiaru zmieniać zdania w kwestii dalszych podwyżek stóp procentowych, żeby podwyżki będą będą ostre i będą trwać dopóki inflacja w stanach Zjednoczonych nie zostanie w sposób taki przekonywujący ujawniona i nawet jeśli będzie po drodze recesja gospodarcza amerykańskiej do rzeczy nie zmieni swojego zachowania dotąd obstawiano, że stopy procentowe w ramach tego cyklu podwyżek dojdą do poziomu gdzieś tam 4254,5% teraz mówi się już 5% w przyszłym roku natomiast oczekiwania na pierwsze obniżki stóp procentowych w stanach przesunięto na rynek przesuwał z połowy przyszłego roku najwcześniej końcówkę przyszłego roku teraz mamy po tej ostatniej podwyżce w stanach 325 taki poziom głównej stopy procentowej, więc do 5% jeszcze daleka droga to jest jeszcze łącznie podwyżki 175 punktów bazowych i założenia na rynku są takie, że w listopadzie na najbliższym posiedzeniu w październiku nie ma posiedzenia w listopadzie na najbliższym będzie podwyżka kolejne 85 punktów bazowych kolejna, bo ostatnio też 85 potem w grudniu podwyżka o 50 i potem w lutym w marcu 2 podwyżki po 25 punktów bazowych w marcu osiągniemy 5% będzie koniec, czyli to jest scenariusz dalszego bardzo ostrego zacieśniania polityki pieniężnej która, która to polityka bardzo nie pasuje inwestorom giełdowym, ponieważ po pierwsze, kiedy rośnie stopa procentowa to jednocześnie rośnie też stopa, którą są dyskontowane te zyski wszystkich przedsiębiorstw, które mają być osiągane w przyszłości prawda jeśli jakiś analityk próbuje wycenić taką spółkę jak np. Uber, która na razie niespecjalnie coś zarabia, ale ma zarabiać za 10 lat to bierze te prognozy zysku za 10 lat i spróbuje ją wycenić ile ta obietnica zysku za 10 lat jest Warta dziś, czyli dyskontuje ten przyszły zysk, próbując wyliczyć, jaka jest bieżące dzisiejsza wartość tego przyszłego zysku za 10 lat i dyskutując bierze używa tzw. stopy dyskontowej, czyli stopy procentowej po prostu kiedy stopa procentowa wynosiła 0 w stanach Zjednoczonych można było założyć, że te zyski za 10 lat dzisiaj są mniej więcej tyle samo warte są za 10 lat, ponieważ wartość pieniądza w czasie silnie zmienia niektórzy twierdzą, że jest to absurd sam sobie generalnie ta sytuacja, że stopa procentowa wynosi 0 jest absurdalna znaleźć w tym momencie przed tego typu wyliczeniach tak to się robiło, więc ta obietnica przyszłych zysków była Warta bardzo dużo już dzisiaj to podnosiło wyceny różnych spółek przede wszystkim technologicznych one przecież ściągnęły amerykańską giełdę w górę przez ostatnich lat, a teraz przy tym samym działaniu ta stopa dyskontowa wynosi 4% albo 5% się okazuje, że te przyszłe zyski zdyskontowane na moment bieżący na dzisiaj są jednak warte dość wyraźnie mniej i to powoduje, że wycena rynkowa tych spółek też jest odpowiednio niższa, więc sam fakt podnoszenia stopy procentowej wpływa na prognozy wyników, które te spółki mają osiągać w przyszłości czy wpływa na dzisiejszą wartość tych przyszłych wyników i to jest bardzo istotny powód, który powoduje, że spółki nie są tak wysoko wyceniane jak kiedyś to po pierwsze a drugi rośnie alternatywa dla i ryzykownych inwestycji giełdowych, bo jednak różnego rodzaju inne aktywa wycenione w dolarach są oprocentowane wyżej tak, czyli można tutaj w tym momencie już zastanawiać nad nie jakimiś tam lokatami bankowymi pewnie w albo być może nad amerykańskimi obligacjami, których rentowność też coraz wyraźniej rośnie, chociaż są przewidywania, że jeśli stopy mają dalej rosnąć to ta rentowność też jeszcze nie jest na szczycie i powinna być jeszcze większa w ciągu najbliższych tygodni miesięcy, więc na razie nie na rynku obligacji mamy mniej więcej to samo co na rynkach akcji, czyli też bardzo wyraźną przecenę jak cena obligacji spada to ich rentowność rośnie no i rentowność amerykańskich obligacji dwuletnich i pięcioletnich jest najwyższa od 2007 roku w tej chwili w przypadku obligacji dziesięcioletnich jest najwyższa od 2010 roku taki symboliczny poziom 3,5% jeśli chodzi o rentowność obligacji dziesięcioletnich Salah został przebity tydzień temu w poniedziałek i już to samo wydarzenie samo w sobie spowodowało przyspieszenie spadków na giełdach amerykańskich, ponieważ rynek amerykańskich obligacji jest bardzo pilnie obserwowane jak tracą wartości amerykańskiej obligacji rośnie tam rentowność tak samo rośnie rentowność w Europie, bo ten parytet rentowności w Europie niemieckich obligacji np. amerykańskich utrzymuje się mniej więcej na tym poziomie, więc rentowność w stanach rośnie o 40 punktów bazowych tydzień do strefy euro też rośnie o 40 punktów bazowych dzień, więc u nas u nas w sensie w strefie euro w Europie nawet bardzo podobną historię to oczywiście stanowi ryzyko z punktu widzenia rządów, które muszą zwiększać wydatki, bo muszą chronić obywateli firmy przed kryzysem energetycznym muszą na siebie brać te koszty związane z wyższymi cenami energii są wprowadzane różnego rodzaju tarcze ratunkowe to wszystko kosztuje zwiększa deficyt budżetowy, więc trzeba emitować więcej obligacji trzeba więcej pieniędzy pożyczać teraz się okazuje, że to pożyczanie będzie coraz droższe, więc to wszystko nie ładnie się ze sobą składa tą nieciekawą rzeczywistością gospodarczą rynki finansowe to też oczywiście widzą i stąd te niedobre coraz gorsze niestety nastroje na rynkach z 1 strony jest to cały czas potężne ryzyko w postaci agresji rosyjskiej na Ukrainie, a z drugiej strony Amerykanie oczywiście i pilnują swojego własnego nosa jeśli chodzi o gospodarkę na szczęście tylko gospodarkę militarnie na szczęście Ukrainę wspierają cię jeśli chodzi o gospodarkę to oni, podnosząc stopy procentowe mają na względzie tylko swój własny interes ekonomiczny nie widzą, że jeśli chodzi o reszcie świata inne gospodarki rozwijające się to coraz wyższe stopy procentowe w stanach też tam zwiększają ryzyko i też trudniej będzie się przez to całemu światu gospodarczo rozwijać w ciągu najbliższych kwartałów czy też może paru lat i to było bardzo elegancko też widać na rynkach finansowych w ciągu ostatniego tygodnia to miejsca dziewiąte było teraz z rynków giełdowych finansowych i przejdziemy na rynek nieruchomości ten nasz krajowy przed nami miejsce ósme cha ten dziękuje za nami obfitował w dane, które publikował Główny Urząd Statystyczny dowiedzieliśmy się bardzo wielu rzeczy na temat polskiej gospodarki w sierpniu i o tym jeszcze będę mówił na nieco wyższej pozycji w tym tego tygodniowym rankingu natomiast usług na ósmym miejscu dane dotyczące budownictwa mieszkaniowego, ponieważ dzieją się z tym budownictwem naprawdę niesamowite rzeczy Otóż wg najnowszych danych GUS w sierpniu liczba pozwoleń na budowę czy też zgłoszeń z projektem budowlanym wyniosła 21537 530 dokładnie i to jest oprawie 21% mniej niż w sierpniu ubiegłego roku mamy ponad dwudziesto procentowy spadek rok do roku pozwolenie na budowę to jest automatycznie też poziom najmniejszy od 2 lat w przypadku pozwoleń ze strony deweloperów czy też zgłoszeń ten spadek wynosi 14,5% rok do roku jeśli chodzi o budownictwo indywidualne tu spadek o 32,5% jeszcze większych, ale są pozwolenia natomiast nowe budowy, czyli zdarzenie polegające na tym, że ktoś rozpoczął budowę nowego do naszego lotu bloku mieszkalnego to takich zdarzeń w sierpniu było dokładnie 12 913, czyli rozpoczęto budowę 12 913 mieszkań w sierpniu, gdyby nie liczyć mroźnego stycznia z tego ruchu od tej wiadomo, że sezonowość, bo jak zima jest taka bardziej trzaskające to wtedy automatycznie ten rynek budowlany zamiera na pewien czas jak jest mała mniejsza tanie akurat w tym tylko w tym roku styczeń był bardziej mroźnej i w styczniu te cyferki się posypało nieco bardziej natomiast gdyby nie liczyć tego stycznia to 12 913 sierpnia to jest najgorszy wynik od końca 2018 roku w Polsce i to jest spadek w stosunku do sierpnia ubiegłego roku aż 46% i na ten spadek o 46% składa się spadek nowych budów wykonaniu inwestorów indywidualnych, czyli najczęściej od budowy domów po prostu tutaj ten spadek wynosi 23% prawie natomiast jeśli chodzi o deweloperów to tutaj mamy spadek aż o 63% rok do roku można powiedzieć, że to jest katastrofa na rynku mieszkaniowym deweloperzy przestali budować mieszkania tak to się to wprawdzie nie wzorowało jakiś tam nowe budowy są odpalane, ale też o ponad 60% mniej niż rok temu jest potężny spadek oczywiście pojawiło się od razu komentarze, że takie zatrzymanie podaży tak mocne ograniczenie nowej podaży nowych mieszkań pozwoli Samowar spadki cen no bo oczywiście wiadomo, że spada popyt na rynku mieszkaniowym o tym za chwilę będzie więcej, gdyby popyt stanu, a podaż utrzymała się na wcześniejszym poziomie czyli gdyby dalej tych nowych budów było tyle co rok temu np. nad siłą rzeczy cena musiałaby spadać skoro na spadek popytu reaguje też podaż bardzo dużym ograniczeniem do lata w tej sposób reagują wycofują się postanawiają poczekać kolejny z uchwalaniem kolejnych projektów deweloperskich no to w ten sposób możemy mogą oni mogą liczyć na to, że ten spadek cen zostanie zahamowane może w ogóle nie będzie jeśli będzie to najprawdopodobniej niewielkim, więc bardzo ciekawe rzeczy się na tym rynku dzieją niektórzy prognozowali przewidywali wydawać by się wydawało się, że aż takiego dużego spadku nie zobaczymy no ale jednak, ale jednak widzimy bardzo ciekawa rzecz na miejscu ósmym w tym tygodniu teraz przed nami miejsce siódmy i troszeczkę więcej będzie o stronie popytowej właśnie na tym samym rynku trzeba spadek nowych budów w wykonaniu deweloperów ponad 60% jest absolutnie niesamowicie natomiast co się dzieje z drugiej strony na rynku kredytów mieszkaniowych w Polsce jest może nawet jeszcze bardziej niesamowite, bo z najnowszych danych biura informacji kredytowej wynika, że w sierpniu w Polsce udzielona tylko 7400 nowych kredytów, czyli to jest o 69% mniej niż rok temu jednocześnie to jest najmniej od stycznia 2010 roku tam mieliśmy spadek do poziomu 2018, a tu 2010, więc tutaj to załamanie jest nawet jeszcze większe średnia wartość nowego kredytu mieszkaniowego też spadła o 160% wyniosła 327,51000zł co być może świadczy o tym, że ceny na rynku mieszkaniowym też troszeczkę opadły skoro średnia wartość kredytu jest mniejsza niż rok temu, chyba że ludzie decydują się na zakup mniejszych mieszkań ci, którzy się na to decydują w komunikacie prasowym główny analityk grupy biura informacji kredytowej prof. Waldemar Rogowski pisał tak mamy, więc zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych, która przeradza się powoli apokalipsa za nami już 11 podwyżek stóp procentowych obecna stopa referencyjna NBP 675% jest na poziomie niewidzianym od 20 lat, czyli od listopada 2000 drugie roku rynek pozbawione sterydów w postaci ultra niskich stóp procentowych spada w przepaść, a dno nie jest widoczne z moich, zanim świetne podsumowanie tego jak wygląda w tym momencie rynek kredytów mieszkaniowych, czyli bardzo istotna część popytu na mieszkania w Polsce oczywiście jest jeszcze druga część, czyli pobyt za gotówkę Jon radzi sobie zdecydowanie lepiej natomiast jeśli brakuje popytu kredytowego finansowanego przez banki to siłą rzeczy i tak cały rynek mieszkaniowy bardzo mocno kuleje natomiast osobną sprawą jest to co w ogóle dzieje się pieniądze z obiegiem pieniądza w Polsce przy okazji też napomknąć, ponieważ pojawił się też raport Narodowego Banku Polskiego na dany temat z 1 strony przed chwilą mówiłem o tym, że wartość nowych kredytów bardzo mocno spada wprawdzie kredyty ratalne gotówkowe radzą sobie zdecydowanie lepiej wcale nie spadają ich wartość rośnie, ale wiadomo, że zdecydowanie najwięcej kredytów w gospodarce udziela się tych mieszkaniowych właśnie one są na większe kwoty zawsze niż kredyt ratalny czy gotówkowe, a wiadomo też, że nowy pieniądz w gospodarce powstaje, czyli nowe depozyty powstają w bankach wtedy, kiedy ten bank udziela kredytu komuś jakiś akt udzielenia kredytu polega na tym, że na koncie bankowym na rachunku bankowym tego kogoś, kto dostał kredyt pojawiają się nagle nie wiadomo, skąd pieniądze te pieniądze nie zostały przelane z żadnego innego konta tylko bank je stworzył w sposób można powiedzieć półżartem magiczny z powietrza, ponieważ bank ma taką możliwość dlatego właśnie bankiem to cecha charakterystyczna banku żadna inna firma nie jest w stanie wyczarować pieniędzy z powietrza bank na podstawie oczywiście prawa legalnie jest w stanie takie rzeczy robić, więc generalnie podaż pieniądza w gospodarce zwiększa się wtedy, kiedy banki udzielają kredytów jest jeszcze drugi jest źródło zwiększenia podaży pieniądza w postaci wydatków rządowych rząd generalnie trzyma jak wypuści obligacje pożycz pieniądze z rynku np. trzymaj na swoich własnych rachunkach Narodowym Banku Polskim wtedy to się liczy także te pieniądze jeszcze nie są w obiegu rząd już ma na rachunku, ale jeśli dopóki one leżą na rachunku rządowym NBP to nie krążą po gospodarce po prostu prawda natomiast kiedy rząd wyciąga pieniądze i wstrzykuje w gospodarkę w postaci różnego rodzaju przelewów w postaci emerytur zasiłków wydatków zbrojeniowych wydatków inwestycyjnych wszystko jedno jakich to od patrząc od strony rachunkowej robi przelewy te przelewy lądują na czyjś tam kątach czy to są konta firm, które zawarły kontrakty z rządem są konta emerytów czy konta ludzi, którzy pobierają 500 plus np. wszystko jedno nieważne ważne w tym momencie ktoś jest na kontach tych ludzi to siłą rzeczy wartość depozytów w gospodarce rośnie no depozyty bankowe są pieniądzem płacimy tym depozytami, robiąc przelewy, płacąc kartą itd. prawda poza tym te depozyty potem możemy zamieniać na gotówkę papierową za pomocą bankomatu i papierowa gotówka też jest kolejnym rodzajem pieniądza, który krąży po gospodarce no i z tych najnowszych danych ZBP wynika, że tej gotówki po gospodarce krąży coraz mniej w ubiegłym miesiącu zniknęło z obiegu 4 000 000 000zł gotówki i znika jej tak systematycznie powoli co miesiąc to już 5 miesięcy mamy taki trend od marca i coraz mniej i w obiegu jeśli chodzi o tzw. ME 1 to jest taki ktoś mówi agregat monetarny, czyli to jest wartość całej gotówki, która jest w obiegu w gospodarce i łączna wartość wszystkich depozytów bieżących rachunków bieżących w bankach to wartość tego 1 drugiego z umownego jest czy też w sierpniu była o 380% mniejsza niż rok temu w sierpniu to jest absolutnie niesamowita sytuacja, ponieważ bank centralny NBP publikuje dane co miesiąc od 2005 roku i w tym czasie 2005 roku ani razu nie zdarzył się taki spadek jest największy spadek można powiedzieć w historii tych danych nie wiem czy wcześniej takie coś miało miejsce we wcześniejszych latach w każdym razie te dane, które mamy do dyspozycji na stronie NBP wskazują, że od 2005 roku nie było ani razu takiego spadku, a teraz jest no i powstaje oczywiście pytanie, skąd się bierze tak no bo w normalnej sytuacji, kiedy gospodarka kręci się normalnie tych pieniędzy gospodarcze stopniowo przybywa, bo gospodarka wtedy rośnie, więc potrzeba jest więcej tej płynnej gotówki tej płynności finansowej, żeby wszystkie transakcje w ramach tej gospodarki zostały bez problemu obsłużony tak jak gospodarka rośnie, a pieniędzy ciągle tyle samo to siłą rzeczy dochodzimy do zatorów płatniczych, bo jak gospodarka rośnie znaczy, że transakcja jest więcej różnego rodzaju i one mają coraz większą wartość i w związku z tym, że jest ich więcej mają większą wartość potrzeba większej ilości pieniądza w gospodarce, żeby wszystko płynnie działało funkcjonowało bez żadnych opóźnień w żadnych zatorów właśnie, więc siłą rzeczy gospodarka można powiedzieć funkcją zdrowa gospodarka normalnie funkcjonująca sama sobie reguluję znaczy firmy, które zwiększają skalę swojej działalności biorą większe kredyty obrotowe no tak jak mówiłem wcześniej nowe kredyty powodują, że przybywa nowych depozytów, więc ta wartość pieniądza w obrocie się dzięki temu dzięki temu zwiększa, a tym razem się zmniejszyła i zmniejsza się coraz bardziej 380% pytanie, więc co się z tymi pieniędzmi dzieje, dlaczego jest coraz mniej i odpowiedź na szczęście jest dość łatwa, żeby dostać odpowiedź trzeba spojrzeć na tzw 2, a nie 1 to jest kolejny agregat monetarny ME 2 to jest to samo co było za 1, czyli gotówka w obiegu wszystkie rachunki bieżące w bankach plus lokaty terminowe w tych bankach i okazuje się, że jak Narodowy Bank Polski zaczął podnosić stopy procentowe dość gwałtownie Noto mamy nagle ogromny renesans lokat terminowych w bankach i tam tych pieniędzy bardzo szybko właśnie przybywa w 2 w związku z tym zamiast spadać rośnie o ponad 7% rok do roku natomiast wartość samych tylko lokat bankowych w ciągu ostatniego uroku urosła aż o 78% i tylko w sierpniu tylko gospodarstwa domowe włożyły na lokaty 20 000 000 000zł łącznie firmy dorzucił kolejne 7 000 000 000zł wartość pieniędzy trzymanych na lokatach terminowych tylko w sierpniu wzrosła o 27 000 000 000zł częściowo pieniądze zostały przelane z rachunków bieżących dlatego na rachunkach bieżących jest ich mniej i pewnie to też miało wpływ na to, że tej gotówki w obiegu jest troszkę mniej natomiast te pieniądze nie zniknęły zupełnie z obiegu gospodarczego tylko leżał sobie na lokatach teraz co oczywiście powinno mieć jeśli mówimy w tym kontekście np. inflacji to powinno pomagać okiełznanie inflacji, bo wiadomo, że jeśli większa część pieniędzy leży sobie na lokacie na to właściciele tych lokat nie wykorzystują tych pieniędzy na bieżące zakupy konsumpcyjne w sklepach w związku z tym można liczyć na to mieć nadzieję na to, że ten natychmiastowy popyt konsumpcyjny realnej gospodarce dzięki temu jest coraz mniejszym często osób m.in. w ten sposób mają działać właśnie antyinflacyjne podwyżki stóp procentowych rośnie atrakcyjność odkładania pieniędzy na lokatę takie coś właśnie obserwujemy w Polskiej gospodarce w ostatnim miesiącu dane, które pojawiło się w ubiegłym tygodniu bardzo ładnie to pokazały coś więcej o inflacji teraz przed nami na miejscu szóstym są jeśli chodzi o inflację wiemy, że ona wynosi 161% jest to udane, bo sierp nią mamy już końcówkę września, więc za kilka dni pod koniec tego tygodnia będziemy mieć wstępne dane GUS-u za wrzesień wcześniej były wypowiedzi i ekonomistów nawet szefa Narodowego Banku Polskiego, że liczymy po cichu na to, że być może właśnie mija szczyt inflacji, że może ona już będzie rosnąć może nawet troszeczkę zacznie maleć wprawdzie na początku przyszłego roku znowu rośnie, bo wejdą nowe ceny energii, ale teraz ta końcówka tego roku ma być już zdecydowanie spokojniejsza i może nie będzie tak źle z tą inflacją tymczasem w ubiegłym tygodniu Pani Minister finansów Magdalena Rzeczkowska powiedziała RMF FM, że inflacja, że jej zdaniem z tego co ona widzi w danych zbieranych przez Ministerstwo Finansów inflacja we wrześniu znowu wzrośnie niestety i prawdopodobnie sięgnie poziomu 16 i 4%, więc jak ktoś nastawia na to, że dane inflacyjne za wrzesień będą już wyglądać troszeczkę lepiej niż za sierpień no to Pani Minister finansów ostrzega, że to jeszcze teraz i że niestety znów kolejny raz zobaczymy kolejny wzrost inflacji, chociaż Pani Minister w tym sali w tym samym wywiadzie mówiła, że w przyszłym roku ten wskaźnik już powinien spadać zresztą nie tylko ona obstawia w ubiegłym tygodniu pojawiło się też nowe analizy ekonomistów Citi handlowego, którzy twierdzą, że pod koniec przyszłego roku, ale pod koniec nie na początku tylko na koniec przyszłego roku inflacja ma być w okolicach 7% już ani 16 tak jak teraz, więc czekamy aż dotrzemy do tego momentu, w którym inflacja faktycznie zacznie spadać jeszcze tylko przypomnę, że wg projektu ustawy budżetowej na przyszły rok przyjętej przez rząd kilka tygodni temu średnioroczna inflacja w przyszłym roku ma wynosić 98 średnioroczne to jest średnia z 12 miesięcznych odczytów co miesiąc mamy jakiś tam wskaźnik inflacji teraz za sierpień 161 za wrzesień również 164 jak weźmiemy tych 12 odczytów za kolejnych miesięcy z 12 kolejnych miesięcy i wyliczamy z tego średnia to wtedy mamy inflację średnioroczną i to średnioroczna w przyszłym roku ma wynosić 98% w tym roku średnioroczna już teraz jest chyba gdzieś tam w okolicach 13% tak mi się wydaje, a skoro kolejne odczyty będą powyżej 16 no to średnia roczna siłą rzeczy jeszcze troszeczkę podskoczy gdzieś tam pewnie w okolice 14% ta średnia roczna jest ważna tak przy okazji powiem bo, ponieważ wg tej średniej rocznej właśnie inflacji potem są waloryzowane emerytury w kolejnym roku od 1marca, więc w przyszłym roku będą one waloryzowane spokojnie co najmniej od 1314% wszystko na to wskazuje w tej chwil, więc tak wyglądają perspektywy inflacyjne na najbliższe miesiące niestety nieciekawie z tego co mówiła Pani Minister finansów w ubiegłym tygodniu z drugiej strony w chyba większość z nas nie jest już aż tak bardzo zaskoczonych w tym, że te problemy z inflacją niestety się cały czas utrzymują mamy w gospodarce całą masę różnych innych problemów także np. związanych z cenami energii tutaj rząd wykazuje bardzo dużą pomysłowość i inicjatywy ostatnio, zwłaszcza wicepremier Jacek Sasin i więcej o jego najnowszych pomysłach teraz na miejscu piątym jak Jacek Sasin to jest taki minister, który pewnie nie jest ulubionym ministrem większości z nas, ale trzeba przyznać, że tym razem wymyślił coś naprawdę dużego i imponującego, ponieważ obmyślił plan na wprowadzenie podatku od tzw. zysków nadzwyczajnych w spółkach energetycznych czy tak właściwie to nie on sam myśli, ponieważ o tym podatku mówi cała Unia europejska i komisja europejska proponuje, żeby wszystkie państwa to zrobiły, ale wiadomo jak to jest w unii europejskiej niektóre państwa to popierają inne są przeciw inne się ociągają itd. itd. więc Polski rząd generalnie ten pomysł popiera i postanowił nie czekać na decyzje unijne i samodzielnie sobie wprowadzić taki właśnie podatek jak to zostanie zrobione to Unia pewnie będzie nam bić brawo akurat w tym temacie w chodzi oczywiście o to, żeby wziąć pieniądze od firm energetycznych, które są w stanie osiągać naprawdę rekordowo wysokie zyski w tym roku dzięki temu, że na giełdach na rynkach hurtowych bardzo wyraźnie poszły w górę cen energii czy to jest sprawiedliwe czy nie będziemy krzywdzić tych spółek energetycznych w ten sposób pomysłodawcy mówią, że nie, ponieważ ceny energii na rynkach poszły tak bardzo wysoko w górę przede wszystkim ze względu na to, że bardzo mocno podrożał gaz gaz podrożał, dlatego że Putin manipuluje rynkiem są właściwie to już nie jest wolny rynek mamy wojnę Ukrainie i w trakcie wojny tak właściwie wolny rynek przestaje funkcjonować tak jak powinien robić się parodią wolnego rynku właściwie rynek gazu w Europie od wielu miesięcy wygląda jak parodia wolnego rynku nie i coś tam, gdzie jest trochę chore można powiedzieć natomiast rynek energii elektrycznej wygląda tak, że oczywiście są producenci energii ze źródeł zdecydowanie tańszych ze źródeł odnawialnych jeśli chodzi o energię atomową ona też w przeliczeniu na 1 na jedno megawatogodzina jest tańsza natomiast, żeby system się zbilansować to koniecznie nie wystarczy sięgać po energię odnawialną i Energie nuklearną, ale też, żeby wszystko się zbilansować trzeba brać energię ze źródeł węglowych ponownie, a te źródła już są zdecydowanie droższe ażeby domknąć cały system trzeba też cały czas korzystać z elektrowni gazowych tutaj ta produkcja jest najdroższa co powoduje, że ten krańcowy koszt wytworzenia energii to jest koszt wytworzenia energii gazu bardzo bardzo wysoki dlatego energia na wszystkich rynkach w Europie jest bardzo bardzo droga natomiast ona jest bardzo droga to ta sama cena dla wszystkich producentów, chociaż większość z tych producentów nie produkuje ten Energi wcale gazu tak ktoś produkuje energię np. ma farmę wiatrową produkuje energię wiatru zdecydowanie taniej, ale jest w stanie sprzedawać energię na rynku zdecydowanie drożej, ponieważ cena na rynku jest wyznaczana przez elektrownie gazowe, bo one konieczne do tego, żeby dopiąć zbilansować cały system, więc jak ktoś ma elektrownię gazową to na tej sytuacji w ogóle nie zarabia, bo oczywiście ceny wzrosły, ale jemu też koszty bardzo mocno wzrosły, ale jak też ma farmę wiatrową to jemu koszty nie wzrosły ocena wzrosła tak samo jak wszystkim innym i tutaj pojawiają się właśnie te tzw. zyski nadzwyczajne tak wszyscy ci właściciele tych źródeł energii, które pracują na zdecydowanie niższych kosztach mogą zarabiać zdecydowanie więcej niż zwykle, choć tak właściwie niczego nowego nie wymyślili nic nie zrobili się sytuacja na rynku po prostu zmienił coś na co oni nie mają wpływu, ale korzystają na tym tak i korzystają na tym kosztem zwykłych ludzi kosztem samorządów szkół szpitali tak dalej itd. niż komisja europejska wymyśliła, że trzeba temu zapobiegać w związku z tym trzeba zastąpić wolny rynek niestety w czasie wojny dyktatem państwowymi wprowadzić limity cenowe i Polski rząd też takie limity planuje wprowadzić wiemy o tym natomiast pozostaje kwestia w jaki sposób sfinansować te limity no bo jeśli powiemy, że cena energii nie może wzrosnąć powyżej jeśli już poziomu na rynku hurtowym na i tak wzrosła to ktoś musi pokryć tą różnicę jeśli nie ukrywają tego obywatele, bo tego właśnie chcemy uniknąć tak, żeby oni nie płacili więcej no to albo tę różnicę pokrywa producent co może doprowadzić do bankructwa albo pokrywa państwo w co też jest groźne, bo grozi rozdań deficytu budżetowego, bo to jest potężne zwiększenie wydatków państwa, więc powstał pomysł w unii europejskiej, a teraz twórczo przetworzył go u nas Jacek Sasin, żeby finansować to przynajmniej częściowo z nowego podatku i tym podatkiem, żeby obłożyć obłożyć właśnie te zyski nadzwyczajne w tych wszystkich firmach, które działają na rynku energii cały czas mają niskie koszty natomiast osiągają niesamowicie wysokie zyski ze względu na to, że ceny energii na rynku bardzo mocno poszły w górę no i ciekawe jest to, że Jacek Sasin twierdzi tak wyliczył, że korzyści do budżetu wpływy do budżetu z tego nowego podatku mają sięgnąć aż 13,51 000 000 000zł jest bardzo dużo się okazuje, że to będzie bardzo poważny podatek w Polskim budżecie natomiast sam podatek od tych zysków nadzwyczajnych ma wynosić aż 50%, czyli tutaj w ogóle nie patyczkują jemy swoje w poważne naprawdę sprawa oczywiście jak inwestorzy giełdowi się o tym dowiedzieli wszystkie spółki związane z sektorem energetycznym energetyczny się posypały na giełdzie dzisiaj rano widziałem, że Orlen spadł o 5% PGE spadał o 7% pewni tracił na wartości 6% z punktu widzenia akcjonariuszy tych spółek to oczywiście jest perspektywa mniejszych zysków, więc spółki tracą na wartości natomiast z drugiej strony jest jakby interes wszystkich konsumentów, którzy dzięki temu będą mieli dalsze tańszą energię zapewne taki plan, żeby ta energia jednak była tańsza i nie doprowadzi to państwa do ruiny tak i tych firm też nie doprowadzi do ruiny, ponieważ opodatkowane będą tylko zyski nadzwyczajne to nie znaczy, że firmy będą mieć straty po prostu nie będą mieć wyższych zysków pytanie co to jest zysk nadzwyczajny, w którym miejscu się na z 8 zaczyna na jej projekt ustawy to może się jeszcze zmieni potem w czasie prac w parlamencie Niewiem, ale na razie projekt ustawy zakłada, że taki zysk nie nadzwyczajne takie normalne to jest zysk 20% wyższy niż rok wcześniej czy firma energetyczna zarobiła 20% więcej to jest okej państwo uznaje, że normalne, że zarobiła 20% więcej natomiast jeśli zarobiła jeśli ten zysk urósł bardziej niż 20% to wszystko to powyżej tego wzrostu 20% ma być opodatkowane i w ramach tego opodatkowania państwo zabierze połowę tego zysku powyżej 20%, czyli jeśli gdzieś zysku wzrósł o 40% np. w, czyli 20% kolejne 20% te pierwsze 20% państwo zostawia z tego drugiego 2 osób z tych drugich 20% zabiera połowę tak ma działać ten ten podatek od zysków nadzwyczajnych podejrzewam, że spotka się on bardzo głęboką krytyką, bo jednak jest nowy podatek nie lubimy nowych podatków i na pewno inwestorzy giełdowi będą też bardzo niezadowoleni natomiast patrząc na gospodarkę jako całość i na torze jednak nowy trzeba jakoś okiełznać ceny energii nie możemy wchodzić z uśmiechem rzeczywistość, w której wszyscy nagle muszą płacić 67× więcej za prąd to takie rozwiązanie wydaje się zupełnie sensowne oczywiście w tym samym pakiecie rozwiązań nadal jest duże dziury np. cały czas są drobni przez przedsiębiorcy pozostawieni samym sobie wiadomo, że tarcza ma chronić gospodarstwa domowe ma chronić też samorządy mówi się o tym i te duże przedsiębiorstwa najbardziej energochłonne te mniejsze zwykłe firmy na razie się takiej tarczy niestety nie doczekały mamy nadzieję, że się doczekają natomiast sam pomysł, żeby wprowadzić ten podatek na od zysków nadzwyczajnych moim zdaniem to jest dobry pomysł być może nawet to jest w ogóle najlepszy pomysł, jaki kiedykolwiek Jacek Jacek Sasin wpadł zdarzało mi się troszeczkę tutaj krytykować jego pomysł wcześniej, więc ten akurat zupełnie szczerze z otwartym sercem mogę pochwalić się to mi się to podoba, a nie wszyscy na taki pomysł wpadli więcej o tym teraz na miejscu czwarta w schronie wpadł na taki sam na taki pomysł, kto nie ma Jacka Sasina w rządzie Brytyjczycy w wielkiej Brytanii jest nowy rząd Brytyjczycy postanowili nowy rząd postanowił zrobić zupełnie inaczej niż Unia europejska Wielkiej Brytanii nie ma Unii, czyli oni wymyślili, że też będą hamować wzrost cen Energi u siebie dla obywateli, ale sfinansują to nie z nowego podatku tylko sfinansują z budżetu, czyli w efekcie znacząco wzrośnie deficyt budżetowy, a do tego jeszcze nowy rząd ogłosił, że obniży podatki wszystkim uczyniłem wszystkim, ale generalnie obniży podatki dochodowe, czyli w tym samym momencie nowy rząd brytyjski zamierza znacząco zwiększyć wydatki i obniżyć podatki efekt jest taki, że funt brytyjski się załamał w piątek przeszedł naprawdę dość poważne załamanie wtedy w pewnym momencie płaciło się za niego niecały dolar 4 centy czy tak, czyli tak właściwie cena dola, czyli właściwie cena funta spadła do ceny dolara prawie, że już niewiele brakowało w piątek wieczorem co oznacza znacznie nie doszło do tego parytet parytetu, ale ta i tak to oznacza, że brytyjska waluta jest w stosunku do amerykańskiego dolara najtańsze w historii przypomnę, że jeszcze parę lat temu za funta płacono 2USD potem 1,5USD teraz doszło do tego, że to był dolar 4 centy przez chwilę w piątek na naszym rynku funt brytyjski w piątek pytanie od 20gr z poziomu 533 spadł do 513 to nie jest żaden rekord akurat, bo nasz złoty też nie radzi sobie ostatnio najlepiej, ale widać było, że ten impuls naprawdę były był silny rynek finansowy po prostu przerażony perspektywą wynieś obawia się, że wielka Brytania nie jest akurat w takiej sytuacji, w której może sobie pozwolić na takie ruchy znaczy ten werdykt ekonomistów rynków finansowych jest dość jednoznaczne, czyli po prostu brytyjski rząd oszalał, bo już w tej chwili ma dość spory deficyt finansów publicznych ma bardzo wyraźny deficyt handlowy także co jest ważne ma wysoką inflację, bo wielka Brytania nie jest wyjątkiem tak jak wszędzie tam też jest najwyższa od wielu lat inflacja i rosną tam stopy procentowe co znaczy co oznacza, że koszty pożyczania nowych pieniędzy przez rząd też zwiększa ich jak mamy taką sytuację to raczej celowe powiększanie deficytu fiskalnego i to z 2 stron poprzez jednoczesne obniżanie podatków zwiększanie wydatków to nie jest coś rozsądnego i efekt może być taki, że waluta na rynku może tego nie wytrzymać właśnie w piątek wszystko wskazuje na to, że nie wytrzymała dzisiaj już się funt brytyjski troszeczkę spokoju zachowuje, ale dalej wygląda niestety bardzo słabo rząd brytyjski oczywiście się broni i twierdzi, że ta obniżka podatków pobudzi wzrost gospodarczy i że w związku z tym dochody podatkowe nie spadną będzie większa aktywność gospodarcza, czyli mówiąc inaczej Brytyjki nowy brytyjski rząd pokazuje palcem na tzw. Krzywą Laffera jest taka teoria ekonomii mówiąca o tym w popularyzowaniu przez amerykańskiego ekonomistę Arthura Laffera w latach siedemdziesiątych, która mówi o tym, że jak stopa podatkowa wynosi 0 to o wpływy do budżetu są zerowe jak stopa podatkowa wynosi 100% to wtedy też wpływy podatkowe do budżetu wynoszą 0, bo jak podatki wynoszą 100% to niema sensu prowadzić jakiejkolwiek działalności gospodarczej i wtedy nikt nie płaci podatków, bo nikt nie prowadzi działalności gospodarczej, więc głowy też wynoszą 0, a między pkt 0, a 100% te wpływy podatkowe najpierw rosną rosną rosną potem oś osiągają gdzieś tam jakiś swój punkt maksymalny i potem w drugiej części tej krzywej spadają do zera, czyli jest gdzieś taki moment, w którym wpływy z tych podatków są optymalne jeśli stopa opodatkowania jest powyżej tego punktu no to wtedy de facto można osiągnąć taki efekt, że jak obniżymy stopy opodatkowania faktycznie wpływy z podatków wzrosną, a nie spadną teoretycznie to jest prawda tylko, że zdaniem zdecydowanej większości ekonomistów ten punkt jest bardzo bardzo wysoko lecz, żeby osiągnąć taką sytuację to rzeczywiście to opodatkowanie muszą być naprawdę ekstremalnie wysokie, a w o opodatkowanie w wielkiej Brytanii nie jest ekstremalnie wysoki jest na zupełnie normalnych przeciętnych poziomach i tak krzywa Laffera nie działa w ten sposób, że każda obniżka podatków przyniesie wzrost wpływów budżetowych to teoretycznie jest możliwe tylko przy bardzo wysokich poziomach opodatkowania przy zwyczajnych poziomach i sam fakt obniżenia opodatkowania nie pobudzi przedsiębiorczości aż taki duży sposób, żeby faktycznie te wpływy podatkowe i wynagrodziły większe wpływy podatkowe wynagrodziły nawet z nawiązką obniżkę stawek podatkowych, więc absolutnie nikt w tej chwili to nie wierzy, że ta krzywa Laffera zadziała w przypadku brytyjskiej gospodarki wszyscy są przekonani, że to jest bardzo zły krok dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z funtem brytyjskim, gdyby Brytyjczycy zrobili to samo co chce zrobić Jacek Sasin i wprowadzili nowy podatek od zysków nadzwyczajnych w branży energetycznej pewnie funt brytyjski radził sobie by zdecydowanie lepiej atak radzi sobie gorzej lepiej ostatnio o sobie także radzi na warszawskiej giełdzie taka 1 spółka, która kiedyś była nie przebojem gwiazdą naszego rynku, a potem była troszeczkę zapomniana teraz wygląda to tak jakby wracała przed na jej miejsce trzecia z giełdowa spółka której, którą mam na myśli oczywiście CD projekt, czyli producent gier komputerowych producent gry Wiedźmin, która odniosła ogromny sukces kilka lat temu firma, która bardzo wyraźnie zyskiwała na wartości 201820192020 roku głównie w oczekiwaniu na premiera kolejny na premierę kolejnej gry gry cyberpunk 2077 do premiera miała miejsce w grudniu 2020 roku no i wtedy miała miejsce jedna z najbardziej spektakularnych katastrof wizerunkowych także w historii wasz spółek notowanych na warszawskiej giełdzie jednak bardziej spektakularnych katastrof jeśli chodzi w ogóle polskie przedsiębiorstwa mam wrażenie było coś absolutnie niesamowitego, bo okazało się, że produkty, na które czeka praktycznie cały świat, bo to był produkt globalny CD projekt to nie jest firma, która najwięcej pieniędzy zarabia na polskim rynku firma znana jeśli chodzi o branży gier komputerowych na całym świecie i jest liczący się grać i ta nowa gra miała być absolutnym przebojem wszyscy byli pozytywnie nastawieni czekali na to się okazało, że została wypuszczona z wersji niedopracowane miała dużo niedoróbek psuła się nie dawało się z niej skorzystać wybuchł wielki skandal firma z znalazła się pod pręgierzem można powiedzieć całej opinii publicznej efekt finansowy był taki, że te akcie CD projektu przed premierą kosztowały ponad 400zł chyba na ponad 450zł czy tam 470 pod koniec 2020 roku, a niedawno osiągnęły swój dołek w okolicach 80zł i ten dołek został osiągnięty niedawno w tym miesiącu we wrześniu, czyli utrata wartości nie przez CD projekt no trwa już prawie 2 lata tak, czyli spółka utraciła swoją renomę wydawać by się mogło, że bezpowrotnie minął ten czar prysł zupełnie się okazało, że notowania spadły w korkociąg to jest długoterminowy trend spadkowy wyglądało to wszystko fatalnie w międzyczasie zaczęły się pojawiać na giełdzie akcje innych firm produkujących gry komputerowe, które nawet zaczęły starać się bardziej popularne z tego nie dzisiejszego lidera wszyscy przejdą w ogóle największą spółką na całej warszawskiej giełdzie w pewnym momencie i nagle coś zmieniło dlatego w ogóle oczywiście to, że jakiś akcję, jakiej spółki na giełdzie drożeją to nie jest taki temat, który moim zdaniem zasługuje na to, żeby to jest rzecz się w tym podsumowaniu cotygodniowym natomiast akurat dla CD projekt zrobiłem wyjątek, bo rzeczywiście to jest taka historia, której wszyscy słyszeli o tej katastrofie Sejm RP Anka sprzed blisko dwu lat i teraz z co zaczyna wyglądać tak jakby spółka złapała drugą szansę zobaczymy ją wykorzysta, ale w końcu coś się zaczęło zmieniać nagle na lepszy, a i to jest ciekawa ciekawa, że 4 tej historii zaczęło się zmieniać nagle na lepsze dzięki Netflix nowi znowu znowu kolejny raz, ponieważ już wcześniej parę lat temu CD projekt bardzo wyraźnie zyskiwał dzięki temu, że na tweet zrobił seria Wiedźmin, który okazał się bardzo popularne teraz mamy powtórkę z list z rozrywki, ponieważ na Netflixie pojawił się kolejny serial SA bank serial anime no i okazuje się, że seria się podobać się dużą popularnością, a skoro tak na to popularność odzyskuje gra, która została okrzyknięta kompletną porażką 2020 roku z powodów technicznych nie, dlatego że sam pomysł na grę był zły, ale po prostu w niektórych wersjach nie dało się nią grać po prostu natomiast teraz popularność tej gry wraca i w ubiegłym tygodniu okazuje się, że to popularności są w bankach sieci właściwie przebiła wcześniejsze poziomy popularności Wiedźmina i niesamowite jest to, że te nowe rekordy obserwujemy 2 lata prawie 2 lata po premierze to się rzadko to się rzadko zdarza wiadomo, że gry tak samo jak inne podobne produkty tytułu płyty muzyka uczy też filmy w kinach największą popularnością cieszył się zaraz po premierze prawda wtedy się największe największą sprzedaż uzyskuje, a potem powoli do popularności wygasa sprzedaż też spada w przypadku Sejm Panka mamy nagły wystrzał popularności w blisko 2 lata po premierze dzięki odpisowi wprawdzie wg analityków np. z domu Maklerskiego banku ochrony środowiska takie wzmożenie, bo przemierzy po premierze filmu nawet dzisiaj jest raczej krótkotrwałe zazwyczaj trwa kilkanaście dni no ale tym razem ten wzrost popularności znacznie większy niż wcześniej bywało przy widzi w Chinach w, więc nam może tym razem jednak będzie to jakiś nowy nowy początek dla CD projektu i dla tej gry Seymour bank w każdym razie no jak ktoś ci fundamentalnie oceniał ostatnio przed projekt to pewnie zakładał, że na tym samym banku opublikowany blisko 2 lata temu to spółka już dużo pieniędzy nie zarobi i teraz te szacunki chyba trzeba będzie zmieniać, bo skoro znowu gra jest popularna to może jednak okaże się, że znów zacznie przynosić jakieś jakieś przychody od dołka, który został osiągnięty 7września na warszawskiej giełdzie akcje CD projektu poszły w górę już ponad 20% w ciągu ostatnich 2 tygodni przy dość sporych obrotach, więc dość dawno już nie było na tych akcjach takiego żywienia to jest na pewno najlepsza okazja do 20 w ciągu ostatnich dni na warszawskiej giełdzie dzisiaj widziałem, że zdrożała o 56% w trakcie generalnie dość spadkowej sesji ten poniedziałek 26września to nie jest udany dzień na giełdzie warszawskiej na innych giełdach, a CD projekt, jakby wbrew temu trendowi wolnorynkowe radzi sobie ostatnio całkiem całkiem nieźle, więc wygląda to powiem szczerze dość dość intrygującej może w tej przed nami kolejna taka ciekawa biznesowa historia właśnie 2 lata temu mieliśmy niezwykle pesymistyczną negatywną historię biznesową związaną z projektem, że teraz przed nami kolejna kolejny odcinek kolejny sezon tej samej historii tym razem bardziej pozytywne warto też dodać jeśli chodzi o notowania na giełdzie CD projekt cieszy się dość dużym rekordowo duże wręcz zainteresowaniem takich funduszy próbujących zarabiać na spadkach grających na krótko jak to się mówi na rynku co jest często interpretowane negatywnie, bo jeśli jest dużo instytucji funduszy, którzy oczekują, które oczekują, że ceny akcji będą spadać to najczęściej uznaje się na pracują profesjonaliści, którzy znają na tym co robią jeśli oni zakładają, że cena będzie spadać pewnie będzie spadać niektórzy się tego boją natomiast możliwe też, że im większe zaangażowanie tych funduszy grających na krótko w tym większa Ochota z drugiej strony rynku, żeby zagrać przeciwko nim i sprawdzić, gdzie oni mają np. te zlecenia stop loss tak, bo jak też grana spadki to realizacja zysków w przypadku takiej gry polega na tym, że na końcu tę akcję trzeba odkupić sens tej gry polega na tym, że od kupujemy akcje taniej, czyli w międzyczasie kurs spada od kupujemy taniej i na tym dzięki temu zarabiamy tak najpierw pożyczamy od kogoś sprzedajemy drogo potem kurs spada kupujemy taniej różnica w cenie jest naszym zyskiem na tym polega strategia tych funduszy, które grają na spadki natomiast oczywiście te fundusze też zawsze zabezpieczają jeśli się okaże, że na rynku cena jednak nie spada tylko zaczyna gwałtownie rosnąć to wtedy fundusze nie notują straty i z pewnym momencie zaczynają wycofywać się z rynku, żeby ograniczyć straty, wycofując się muszą kupić akcje, więc zawsze jest taka pokusa na rynku, kiedy widać, że tych grających na spadki jest dużo, żeby formułować z nimi wygrać wypchnąć ich ręku, bo wtedy wypchnąć z rynku oczywiście, kreując trend wzrostowy kupując akcje, bo wtedy, bo wiadomo z góry, że oni, uciekając z tego rynku też będą kupować akcje, bo na tym ich przypadku będzie polegać wycofanie się z rynku na zakupie akcji i Śledź dzięki temu będzie można uzyskać jeszcze takie dodatkowe podbicie tego kursu jeszcze wyżej dzięki temu ci, którzy chcieliby powalczyć z tymi funduszami grającymi na krótko jeśli się powiedzie to walka oczywiście to zarobią nawet więcej, więc być może tutaj taka sytuacja też ma miejsce w przypadku akcji CD projektu na warszawskiej giełdzie w ostatnich dniach też na razie obroty są duże akcje rosną, chociaż trend na całym rynku jest spadkowy i są nowe informacje fundamentalne dotyczące tego zda 1 wpływu na sprzedaż produktów spółki ze strony nowego serialu, ale Ćwik takie taką mamy nową rzeczywistość gospodarczą rzek jest jakiś nowy serial Netflix, którzy trafią w gusta publiczności to inne rzeczy znowu zaczynają się dobrze sprzedawać to świetnie było widać w przypadku serialu Stranger Things parę miesięcy temu i nagrania Kay burz z 1985 roku w rankingach dawki albo się okazało, że ta piosenka występuje w tym serialu dość często nagle zrobiło się ogromna moda jest piosenka znów stała się przebojem jak i 2 znów stała się niezwykle popularną artystką co ją samą bardzo mocno zaskoczyło taka jest takie przełożenie Netflix ostatnio na popularności różnych produktów w ramach tej szeroko pojętej popkultury gry komputerowe oczywiście też tutaj się zaliczają do tej popkultury, więc być może CD projekt za chwilę będzie jak i burz i przeżyje renesans popularności czemu nie bardzo ciekawa historia jest moim zajęciu tego na miejscu trzecim w tym tygodniu przyznaje miejsce drugie, a na pierwszych 2 miejscach w tym tygodniu od razu zapowiadam 2 bardzo pozytywną historię gospodarcze dotyczące nas Polski polskiej gospodarki na drugim miejscu taka informacja o tym, że prawdopodobnie unikniemy recesji duża wskazuje był taki scenariusz bazowymi mówiące o tym, że w pewnie nawet teraz jesteśmy w recesji, ponieważ PKB w drugim kwartale spadało w stosunku do pierwszego kwartału i wielu ekonomistów prognozowało, że w trzecim kwartale zobaczymy kolejny spadek wobec drugiego kwartału, a definicja recesji mówi o tym, że to jest taka sytuacja, kiedy co najmniej przez 2 kwartały PKB spada w porównaniu do wcześniejszego kwartału właśnie drugą kwartę drugi kwartał kalendarzowy tego roku no to był kwartał nr 1 i kolejny to miał być ten następny, czyli ten trzeci kwartał, który kończy się za kilka dni tymczasem okazuje się, że GUS opublikował serię danych dotyczących sytuacji w sierpniu i dane wyszły prawie wszystkie lepiej od oczekiwań coraz więcej ekonomistów zmienia zdanie patrząc na te dane za sierpień oczywiście będą jeszcze dane za wrzesień tak to jeszcze nie jest nic gwarantowanego natomiast po sierpniu wydaje się, że chyba PKB w trzecim kwartale nie będzie niżej niż było w drugim, więc nie będzie 2 kwartałów statku, więc nie będzie recesji siłą rzeczy tak najważniejszym czynnikiem, który wpłynął na to zmiany zdania tych ekonomistów jest produkcja przemysłowa GUS poinformował, że produkcja w sierpniu wzrosła o 109% rok do roku i to były dane lepsze od oczekiwań i też w stosunku do lipca urosła produkcja siedemdziesiątych procent, a i to jest ta kwestia, która przesądza, chociaż trzeba dodać, że GUS podał też sprzedaż detaliczna w sierpniu realnie z pominięciem inflacji rosła o 42% jest niby niewielki wzrost, ale tutaj też dane są wyraźnie lepsze od od oczekiwań, tak więc mamy wzrost produkcji przemysłowej mieliśmy ten też wzrost produkcji budowlanej ponad 6% wprawdzie mówiłem wcześniej, że rynek mieszkaniowy przechodzi przez kompletną katastrofę, ale jednak są inne części całego rynku budowlanego, które radzą sobie lepiej rynek budowlany to nie jest tylko budowa mieszkań też różnego rodzaju inne obiekty budynki innego rodzaju obiekty inżynieryjne itd. i na tych rynkach sytuacja wygląda lepiej niż na rynku mieszkaniowym, a więc rośnie produkcja budowlana rośnie nam szybciej od oczekiwań cały czas produkcja przemysłowa, więc nie poddajemy się tym złym tendencjom, które widać np. strefy euro no i cały czas dobrze radzi sobie sprzedaż detaliczna można właściwie czepiać się tylko tego, że jeśli chodzi o dane o zatrudnieniu i płacach to tutaj one padły troszeczkę słabiej płace w polskich przedsiębiorstwach tych, które zatrudniają co najmniej 10 osób rosną, ale wolniej niż tego spodziewano na rynku w sierpniu to był wzrost o 1270% rok do roku co oznacza, że przy inflacji 16%owej wzrost płac o niecałe 13% oznacza, że realnie płace spadają w Polskiej gospodarce realny spadek płac to jest taki sygnał świadczący o spowolnieniu gospodarczym taki nawet wręcz czy pro pro recesyjne więc, jakby ktoś chciał argumentować za tym, że recesja jednak będzie to może brać na tapetę właśnie te dane dotyczące płac, które wyglądają coraz gorzej natomiast to jest jak wyjątek w całym zestawie danych za sierpień cała reszta tych danych, które GUS opublikował wygląda zdecydowanie lepiej co najważniejsze wyglądają one lepiej od oczekiwań też w związku z tym te oczekiwania wcześniej formułowane przez ekonomistów podlegają takiej delikatnej modyfikacji i ekonomiści ING i Konfederacji Lewiatan i inni z innych banków mówi też, że albo mówią wprost że, że tej recesji nie będzie np. ekonomiści ING mówią, że oni obstawiają, że taka w trzecim kwartale będzie pół roku o procent wyższe niż w drugim już i nie ma żadnej recesji inni mówią w sposób taki bardziej miękki, że ten scenariusz dotyczący recesji staje się mniej prawdopodobne, iż to się robi takie jest i niepewne bardzo możliwe że, że recesji nie będzie co oznacza, że to bardzo dobre wieści, bo jak nie będzie recesji to świetnie prawdę to kurcze nie będziemy nie będą nas zwalniać z pracy recesja najczęściej oznacza wzrost bezrobocia m.in. w na pewno wszyscy chcielibyśmy uniknąć takiej sytuacji, więc rosną szanse, że się uda uniknąć i kto wie może znowu okaże się, że jesteśmy na czele Europy zieloną wyspą, bo ze względu na kryzys energetyczny m.in. kryzys energetyczny to ryzyko związane z wojną w wielu innych krajach pojawiają się już zupełnie oficjalnie prognozy o tym, że będzie recesja w niektórych krajach już jest recesja w, a my się jakoś znowu utrzymamy i znowu to wszystko wygląda lepiej od oczekiwań może znowu się uda tak jak się udało w 20082009 roku po bankructwie Lehman Brothers, kiedy cały kraj cały świat wpadł w recesji kryzys finansowy, a myśmy jakoś tam się przełknęli boczkiem i zachowaliśmy niewielki wtedy sprawdzi jednak, ale wzrost gospodarczy i udało się nam przez ten 12 kwartały być tą zieloną wyspą przysłowiowa już dzisiaj na tle Europy to może teraz znowu się uda, kto wie nie ma ministrze w hutę to jest generalnie pozytywna historia jesteśmy mamy gospodarkę nie do zdarcia znowu unikniemy recesji to było miejsce drugie na miejscu pierwszym kolejna pozytywna informacja rada na pierwszym miejscu w tym tygodniu informacja bardzo ważny moim zdaniem wręcz przełomowa, która pojawiła się w piątek informację o tym, że polskie Górnictwo naftowe gazownictwo, czyli PGNiG ma deal z norweskim Equinor rem nazwa może niewiele mówi większość z was, ale powiem tylko, że Equinor kiedyś nazywał się Statoil i ostatnio Ludo chyba wszyscy byśmy słyszeli, bo kiedyś były stacje benzynowe Statoil w Polsce więcej sama firma tylko zmieniła nazwę norweskiej norweska firma energetyczna wydobywająca posiadającą złoża ropy i także gazu no imamy deal czy pewnik magister norweski Equinor były standardem na dostawy gazu w wysokości 2 400 000 000m³ rocznie na 10 lat od początku przyszłego roku 2 do końca 2030 drugie roku i ten gaz ma być przesyłane nowym gazociągiem Baltic Pipe, który ma ruszyć już na dniach i w tym roku jego przepustowość ma być ograniczona, bo jeszcze trwają pracę gdzieś tam na terenie Danii, a od nowego roku już ma ten gazociąg hulać na całego jego przepustowość to jest 10 000 000 000m³ gazu rocznie i on być fundamentem jeśli chodzi o bezpieczeństwo gazowe bezpieczeństwo energetyczne Polski po tym, jak zrezygnowaliśmy z gazu rosyjskiego mamy oczywiście gazoport, który na przepustowość gdzieś tam w okolicach 6 000 000 000m³ rocznie, ale jak to wielu analityków ekonomistów policzyło w sytuacji, w której nie ma gazu z Rosji w sytuacji, w której także Niemcy nie mają gazu w Rosji w związku z tym niespecjalnie mają jak podzielić z nami swoim gazem, bo do tej pory mieliśmy tzw. rezerw na gazociągu jamalskim, czyli gazociąg jamalski został zbudowany kiedyś po to, żeby gaz płynął nim ze Wschodu na zachód, czyli gaz do nas płynął tym gazociągiem z Rosji, a w związku z tym, że z Rosji nie płynie, więc stoi pusty, więc czasami kupujemy to samo rurą gaz z Zachodu ze strony niemieckiej ją, kiedy płynie w drugą stronę dlatego się nagle Rewers no i można to było robić bez żadnego problemu dopóki Niemcy dostawali gaz Rosji Nord Streamem, ale noc im też wysechł ostatnio należy zakładać, że transport rurą nie zostanie wznowiony, więc tutaj w przyszłość dostaw ze strony niemieckiej też stoi pod znakiem zapytania te dostawy cały czas są, ale nie wiadomo jak sytuacja będzie się rozwijać w trakcie zimy, bo Niemcy też są pod ścianą jeśli chodzi o sytuacji gazową, więc lepiej się nie opierać opinię zakładać, że na pewno przez cały czas ten import ze strony niemieckiej będzie mógł wyglądać tak jak wygląda w tej w tej chwili, więc bez jeśli chodzi o Baltic Pipe to fajnie, że będziemy mieć nową rurę o przepustowości 10 000 000 000m³, ale jeszcze trzeba zawrzeć kontrakty na zakup tego gazu prawdę trzeba jakoś wypełnić rury nie wystarczy sama rura jeszcze trzeba tam wpuścić gaz tej rury, żeby wpuścić trzeba kupić i do tej pory mieliśmy taką sytuację, że mamy wprawdzie gazoport i bardzo fajnie rząd działa coraz lepiej i mamy własne wydobycie, które też jest niemałe gdzieś tam w okolicach 4 000 000 000m³ rocznie, czyli razem z gazoportem dodaje 10 i mamy też import liczy, bo tam jest pływający gazoport stoi tam troszeczkę i jeśli chodzi o Baltic Pipe rządu do tej pory było zagwarantowane, że będzie nim płynąć jakieś około 5 000 000 000m³ rocznie dotychczasowe kontrakty o tym mówiły, czyli co daje jakieś 1516 000 000 000m³ rocznie tymczasem zużycie gazu w Polsce jest w okolicach 20 000 000 000 sześciennych rocznie ostatnio się troszeczkę zmniejszyło, więc to jest jakieś 18 może, ale z tych rachunków wynikało, że będzie ciężko i że może zabraknąć gazu z sytuacja podbramkowa, więc konieczne było zdobycie kolejnych kontraktów, bo w tym Baltic Pipe jeszcze jest sporo miejsca kolejnym chodziło o to, żeby zdobyć kolejne kontrakty, żeby zapełnić większym stopniu Baltic Pipe gazem w wszyscy czekali na to aż PGNiG, bo to jest zadanie po stronie PGNiG tak w spółki z giełdowej wszyscy czekali od kilku miesięcy spełnia śpiewnik dogada się jakimś dostawcą i zakupi ten gaz spółka była też krytykowana często publicznie za to, że cały czas tych kontraktów nie ma liczb zima coraz bliżej sytuacja się robi coraz bardziej nerwowa no i w końcu w piątek w pewnych informuje, że jest ten kontrakt z kół nożem z Norwegii i w tym Baltic Pipe nie będzie w przyszłym roku 5 000 000 000 sześciennych tylko 8 000 000 000 kart, bo to jest prawie 2,51 000 000 000 kolejnych dostaw i te kolejne prawie 2500 000 000 to jest dokładnie tyle ile brakuje do tego, żeby ten system zbilansować, więc jeśli wszystko pójdzie dobrze jeszcze przy okazji troszeczkę sobie oszczędzamy tego gazu do czego zachęcam no to okaże się, że jesteśmy bezpieczni tak właściwie, czyli właściwie ta umowa, o której dowiedzieliśmy się w piątek powoduje, że odzyskujemy bezpieczeństwo gazowe w kraju tak do tej pory ryzyko, że może się stać coś złego, że droga może zabraknąć było wymierne jednak politycy nas uspokajali mówili, że wszystko będzie dobrze okej nie dziwię się jakimś miejscu pewnie też uspokajał zamiast siać panikę, ale tak naprawdę wszyscy analitycy jak patrzy na te sfery to widzieli, że to nie do końca spina to Simon może się spiąć będzie łagodna zima np. się ze mnie tak ale, że to jest duże ryzyko, iż to nie jest sytuacja bezpieczna w sytuacji, w której mamy ten dodatkowy deal z Ekwadorem wydaje się, że mamy bardzo wyraźną poprawę sytuacji tutaj oczywiście na to jest ryzyko zawsze będzie jakieś tam ryzyko tak jakiś gaz raport zepsuje np. taki wtedy znowu jesteśmy w czarnej dziurze np. zawsze jest jakiś tam nadzwyczajne ryzyko natomiast jeśli wszystko pójdzie dobrze to te cyferki, które w tej chwili mamy na stole jeśli chodzi o dostawy gazu z różnych kierunków nam się bilansują elegancko powinno wystarczyć i w związku z tym moim zdaniem jest bardzo ważna informacja to jest wręcz przełom czy bardzo pozytywny przełom tak, bo właściwie kończymy w tym momencie do transformację całego systemu zaopatrywania w gaz polskiej gospodarki odeszliśmy od dostaw zdominowanych przez kierunek wschodni od dostaw rosyjskich wojna przyspieszyła decyzję, na które i tak byliśmy się szykowaliśmy do i tak byśmy tę decyzję podejmowali tylko zapewnienie w przyszłym roku parę miesięcy wybuchła wojna, więc zrobiliśmy to szybciej w związku z tym przez kilka miesięcy mieliśmy sporą niepewność jak czy zdążymy zapewnić sobie inne źródła to, że narasta kryzys w całej Europie nie ułatwiał niestety tego zadania najprawdopodobniej zapłacimy za ten gaz znacznie więcej niż do tej pory, bo kwestia cen jest osobną kwestią, ale nie ma ceny, której nie można zapłacić za bezpieczeństwo energetyczne, tak więc trudno to ważne, że mamy w ogóle tak ważne, że mamy tego kolejnego dostawcę to wszystko jest potwierdzone w obydwu stron Equinor też wydał odpowiedni komunikat na ten sam temat, więc wygląda na to, że wszystko załatwione i będzie tego gazu tyle ile trzeba w przyszłym roku w końcu no bardzo dobrze ciężko będzie, więc od przyszłego roku tak właściwie będziemy mieć 2 główne źródła zaopatrywania polskiej gospodarki gaz pierwsze źródło to będzie Baltic Pipe, który na przepustowość 10 000 000 000m³ będzie wypełniony na 8 000 000 000, czyli 80% będzie wypełniony jest gaz cały dla Polski drugie źródło to jest gazoport, czyli 6 000 000 000 gazoport ma być rozbudowany też w kolejnych latach i to będą 2 najważniejsze źródła, czyli tak właściwie już nie będziemy brali gazu z Rosji tylko będziemy brać ze Skandynawii przede wszystkim na gazoport no to może być gaz z tego świata pewnie kraje zatoki Perskiej bliski wschód plus stany Zjednoczone i tak będzie wyglądać w przyszłości no świetnie niech tak wygląda i dobrze, że do tego dealu doszło i udało się dopiąć jeszcze przed rozpoczęciem zimy, choć też nie jest, lecz nie udało się załatwić tego inaczej, bo już się rozpoczęła, a kalendarzowa jesień, ale sezon grzewczy jeszcze nie rozpoczął bądź oficjalnie zaczyna od 1października, więc tuż przed sezonem udało się załatwić takie ważne porozumienie jako ważną umowę to jest pierwsze miejsce w cotygodniowym podsumowaniu roku w tym tygodniu to jest koniec tego odcinka kolejne wydanie już za tydzień w poniedziałek dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA