REKLAMA

"Uczelnia to państwowa wytwórnia papierów bezwartościowych"

OFF Czarek
Data emisji:
2022-09-28 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
35:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa bardzo serdecznie i niemniej serdecznie zapraszam na dzisiejszy program rozpoczniemy od nauki Szanowni Państwo, a po godzinie jedenastej sztuka, chociaż to pewnie też sztuka opublikować coś w dobrym czasopiśmie naukowym dużo większa sztuka dzisiaj niż np. 100 lat temu pan dr hab. Piotr Wasyl czy wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz Invest szkoły London jest studia dzień dobry dzień dobry w tygodniku The Economist w wydaniu Rozwiń » 17września ukazał się ukazał się artykuł krótki na temat publikowania w Arte w czasopismach naukowych i to rozumiem jest kolejny kolejną rzecz, którą możemy dopisać do listy wyzwań współczesnej nauki tekst zatytułowany Pisz proszę coś z grą słów odwołującą się do sposobu w jaki czas artykuły naukowe są weryfikowane, ale także nawiązujący do presji, którą się naukowcy, aby w ogóle publikować m.in. okazuje się Szanowni Państwo, że 100 lat temu, jeżeli się wysłało do czasopisma naukowego artykuł to z pocałowaniem ręki publikowano, jeżeli Dobosz rzecz ciekawa, ale generalnie może było być zupełnie nieznanym badaczem albo znanym i artykuły, które były przesyłane były równie interesujące dla tych, którzy czasopisma wydawali dzisiaj sprawa nie jest taka prosta celebryta naukowiec ciel celebrytach dużo ma większe szanse na to, że jego tekst zostanie wzięty pod uwagę przy tym procesie piły wił niż na nie wiem np. ja, który ogólnie naukowca w płatkach nauka mostka już nawet nie Kiełbik w co jak jakaś synka naukowa stynka tak to ten artykuł to tam jest kilka ciekawych wątków może począwszy od tego, że w ogóle takie tematy zaczynają się pojawiać no publicznej debacie powiedzmy, bo w końcu jak ona jest to nie jest Gazeta dla naukowców to jest zgód tygodnik który, który czytam dużo ludzi, którzy z nauką na co dzień pewnie nie mają nic wspólnego, więc ja widzę jako interesujący symptom tego, że debata o funkcjonowaniu nauki przenosi trochę na takie forum publiczne 2 dni temu był w Guardianie bardzo ciekawe też artykuł czy jest sens finansować fizykę wysokich energii, czyli takie poszukiwania nowych cząstek, a więc sami naukowcy zaczynają stawiać takie niewygodne pytania niewygodne dla siebie też prawda bo, bo to, bo to w końcu chodzi o to czy będą pieniądze na to co robimy czy nie myśmy już kilka razy mówili o tym o tym systemie takim pierś bił, więc może tylko 1 zdaniem poznałem 2 albo 2 przypomnijmy jak to działa no, więc w tej chwili system działa także, jeżeli zrobimy jakieś ciekawe badania mam ciekawe wyniki chcemy się tym podzielić w czasopiśmie naukowym tych czasopism notabene bardzo duża i cały czas przybywają nowe większość zresztą już jest tylko online już na papierze to zupełnie nieliczne się ukazują, więc piszemy taki tekst Kruk krótszy lub dłuższy no i potem ktoś musi ocenić czy ten tekst się nadaje aktor ma to ocenić no, jeżeli są nowe rzeczy, z którymi się zajmują niewielka liczba specjalistów dla NATO trzeba też innych specjalistów spytać tak to są właśnie Pierce, czyli ci nasi koledzy, którzy w których, którym czasopismo proponuje, żeby co co może też być ważne do czego jeszcze wrócimy za darmo zupełnie wykonali taką pracę recenzentów ocenili czyta się nadaje czy nie to tą może być od 2 do nawet 7 osób, które do, których to redakcja zwraca taką prośbą o ocenę daje im czas na to zwyczajnie nieduży między typowo między 24 tygodnia no i oni oceniają czy to jest nowe to jest ciekawe czy to jest jakaś czy sam ten tekst wysokość napisany zrozumiałym spójny sposób i na podstawie ich opinii redaktor podejmuje decyzję czy to opublikować czy to najczęściej to są decyzje takie albo odrzucić albo opublikować ale, ale na czym jest tam cała lista poprawek i i recenzenci sugerują, że może jeszcze dodać może to z kolei pominąć Night to i tak ten proces wygląda i ten proces działa bardzo dobrze dopóki nauka nie zaczęła bardzo rosnąć to znaczy jest coraz więcej naukowców coraz więcej czasopism coraz więcej artykułów na jej okazało się, że to co się sprawdzało 100 lat temu, kiedy było mało naukowców i pewnie 100 czasopism naukowych na świecie to dzisiaj się sprawdza coraz gorzej, bo np. dlatego że ten proces recenzowania pochłania bardzo dużo zasoby pochłania czas ekspertów i wielu ekspertów mówi wprost oni nie rozwiązują nic po prostu aut z automatu odmawiają na to pytanie właśnie prawda to jest uczciwe tak odmawiać, bo z kolei jak mój artykuł wyśle to teraz ktoś będzie musiał go recenzować to doprowadzić może z kolei do tego, że redaktorzy znajdują sobie takich recenzentów są zawsze gotowi wszystko zrecenzował też jak redaktor powiedział, ale ja się za wzór ja mam takiego eksperta, który każdą rzecz zwraca się z każdej dziedziny w rozdał więc, więc widać, że ten system no ciągle działa tak trochę z rozpędu, ale że coraz więcej osób widzi w nim różne różne problemy różne luki taką ciekawą może jeszcze rzeczą jest to, że w tej chwili w matematyce w czasopismach z matematyki nie jest wcale takie rzadkie, że redakcja dostaje dowód jakiegoś stwierdzenia, które to dowód ma 200 stron i w zasadzie jest niemożliwe, żeby ktokolwiek ten dowód był w stanie prześledzić i i jego poprawność zweryfikować, więc albo być może to zajęło kilka lat, tak więc trochę też musi opierać na takim zaufaniu, że noże chyba to jest dobrze tak to zresztą też dotyka takiego innego tematu ciekawego prawda, że być może już jesteśmy blisko takich granic, gdzie nasz mózg nie jest w stanie trudniejszych jeszcze rzeczy zrozumieć, że może 1 matematyk na świecie rozumie ten dowód, a pozostali już po i co wtedy co wtedy taki redaktor ma zrobić przyjąć ten na wiarę znacznie rozumiem set nie rozumiem przecieki taki tak taki komentarz może redakcyjny prawda rozumujemy jest siódmy stron publikuję ten dowód ale, ale nie jesteśmy pewni część poprawek no więc, więc są rozmaite problemy i i w tym w tym artykule teraz, jaka jest zrobione taki eksperyment, który od, które miały myślałem od 20 lat co najmniej jak zrobić taki eksperyment no proszę czasem też wyprzedawano to nie pierwszy raz zapewnienia ostatni, żeby się przekonać o tym, jaki wpływ na decyzję redaktora i na decyzje też na sposób widzenia tego tego tekstu przez recenzentów mato, kto jest autorem, bo my często sobie myślimy tak mamy tutaj świetne wyniki napisaliśmy bardzo dobry tekst najwyższy mamy to, ale jak to było czy, gdybyśmy to samo wysłali będąc na inwestycje w Oxford czy to było tak samo ocenione tak samo postrzegany bardzo trudne taki eksperyment zrobić nie można 2× wysłać tego samego, ale to właśnie autorzy zrobili taki eksperyment oczywiście musiała w tym wziąć udział redakcja, jakby to było za zgodą redakcji, więc ten sam tekst napisany przez dwójka autorów 1 bardzo znanego takiego właśnie można będzie celebrytę naukowego to ile pan do ekonomii i jego doktorantka, czyli osoba zupełnie taką początkującą w świecie naukowym wysłano do 500 recenzentów jakoś tam wybranych z bazy danych czasopisma w 3 wersjach znaczy każda grupa recenzentów dostała każdy cent został jedną z 3 wersji albo jako autor figurował ten znany naukowiec albo figurowała ta nieznana osoba ta początkująca doktorantka albo było anonimowo to wysłane no co się okazało, że jeżeli tak zwoływane anonimową to około 50% recenzentów sugerowało, żeby odrzucić część nie nadaje się, jeżeli był naukowy celebryta znane nazwisko już w tej w tej dziedzinie to tylko 30% proponowało, żeby ten tekst odrzucić, ale wciąż najciekawszym wynikiem jest to, że jak była doktorantka nieznana nikomu to odrzucić chciało ponad 60%, czyli że nie znane nazwisko jest gorsze niż brak nazwiska rada to to jest może najciekawszy z tego wszystkiego wynik no, więc taki eksperyment w końcu zrobiono i jednak wydaje się że, że wnioski z niego są takie, że jest takie uprzedzenie co do pochodzenia tego artykułu prawda, że to, jaka to jest czy też dobra jednostka, kto jest autorem to ma wpływ na pytania teraz my się czym się na to chcemy godzić także to tak będzie, ale o tym będziemy rozmawiać po informacjach Radia TOK FM dr hab. Piotr Wasyl czy z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz Inwest kat London komentuje artykuł, który ukazał się w tygodniku The Economist artykuł nosi tytuł Pisz proszę i dotyczy preferencji tej i innych zwyczajów w stosunku do bardziej znanych naukowców informację już za kilka minut o godzinie dziesiątej i 20 po informacjach wracamy wówczas efekt moment, żeby zdobyć sławę to najlepiej być od razu znanym w Bysławiu być sławny, żeby zdobyć sławę jeszcze większą najlepiej od razu być sławnym to by wynikało 9 to nadużycie, ale to wynikało z artykułu Pierre prosi w tygodniku The Economist opowiada 30 tłumaczy te zawiłości te procesy pan dr hab. Piotr Basel czy z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz inne wersje Colt London ciekawy wniosek z tego badania 1 ciekawych wniosków to jest zostały eksperymentu to jest taki, że dużo większą szansę na recenzje mają artykuły anonimowe czy oznaczonego anonimowe niż te, które mają nieznane nazwisko osoby narodowej pozytywną ocenę tak zapewne za tak może jeszcze warto powiedzieć w jakim mieście i innym aspektem tego całego publikacja innego świata jest, kto za to płaci i do tej pory to jakieś takim modelem domyślnym był model taki, że publika publikuje się za darmo czyli, jeżeli i jest czasopismo naukowe to ono przyjmuje artykuły do publikacji, a następnie no utrzymuje się z tego, że zarabia na tym, że biblioteki wykupują prenumerata w taki i to i to i to nieźle działało przy czym od razu można po pomyśleć czy taki system jest jedynym możliwe mit i czy może jakoś inaczej można też rozwiązać teraz coraz powszechniejszy staje się taki system, że płaci autor to znaczy artykuł jest dostępny za darmo już nie trzeba mieć prenumeraty tylko każdy może sobie taki artykuł przeczytać, kto ma dostęp do internetu natomiast czasopismo zarabia na tym, że wydawca zarabia na tym, że każdy artykuł wiąże się z tym, że trzeba zapłacić no i to często wcale niemało, bo w tych takich bardzo prestiżowych czasopismach to kilka tysięcy euro i teraz przez sądy takie może pytania do pomyślenia po pierwsze to płaci oczywiście podatnik tak naprawdę no bo w większości krajów tak jak Polska w szczególności na naukę głównie finansowana z podatków, więc teraz ten podatnik tak najpierw płaci za to, że te badania w ogóle są zrobione, bo on utrzymuje Uniwersytet prawda z tych podatków uczuć utrzymywane są uniwersytety my kupujemy aparaturę nasze pensje też z tego są wypłacane apotem jeszcze drugi raz płacili za to, że te nasze wyniki czy ukarzą jakimś czasopiśmie i ja czasami tak zastanawiam no bo nauka taka właśnie w Polsce finansowana z budżetu to funkcjonuje w ramach jakieś umowy społecznej także my bierzemy ten nie był 1% mniej więcej w tej chwili budżetu na to nie pamiętam dokładnie też jakieś tam 4 pewnie 500 000 000zł rocznie no ale coś byśmy za to mieli dać tak nie wiem choćby wykształcić studentów tak to no to może to jest takie najprostsze, ale również w tej w tym aspekcie badań naukowych to, jakiej zasadzie miałby być zwrot z tej inwestycji budżetowej tak z loterii 500 000 000 można naprawdę dużo szpitali zbudować może można sprawić np. że będzie krócej czekać na wizytę u lekarza albo na zrobienie nie wiem tomografii komputerowej tak to pytanie czy my naprawdę chcemy ten ten 1% by wpompować w system takiej nauki tak ten system badawczy no i teraz ja zresztą tylko detale jak bardzo ważna, bo teraz pytanie takie czy podatnik Kowalski godzi się NATO w ramach tej umowy społecznej, że my już jak mamy nasze wyniki to zapłacimy 5000USD i wydawnictwo zagranicznemu brytyjskiemu np. za to, że te wyniki ukażą 2 a dlaczego w zasadzie nie mamy tych wyników naszej stronie internetowej pokazać bardzo dawna lista jest długa, bo przecież podobnie działa kultura naruszane przykład zamówienia kompozytorskie tak, czyli kompozytorzy dostają pieniądze podatników, żeby skomponować coś, a potem jeszcze czerpią z tego korzyść w FARC no dalej telewizja publiczna znowu utrzymujemy telewizję, dlaczego no to, żebyśmy potem mogli płacić za te produkcje, które powstały z naszych pieniędzy itd. tak dalej no ja ja mam poważne ręka ilości czy Łoś może zmienić nazwę też czy czy tonie, ale to nie to nie jest tylko oczywiście w Polsce to w zasadzie dokładnie tak samo funkcjonuje wszędzie na świecie to morze jak jest w wielkiej Brytanii można się przynajmniej pocieszyć tym, że te pieniądze trafiają do wydawnictwa brytyjskiego, kiedy zostają w tym obiegu, a my jak w wysyłamy tam właśnie zagranica także to moim zdaniem jest jest interesująca i również wiele osób zadaje sobie takie pytania czy my chcemy tak funkcjonować coraz więcej osób mówi nie nie chcę tak funkcjonować nie chce płacić kilku tysięcy dolarów za to, że jakieś wydawnictwo łaskawie zgodzi opublikować mój artykuł z, czyli dać mi tak naprawdę tylko tą metkę tak to metkę prestiżu, bo to nic w zasadzie innego nie znaczy i Apropos prestiżu to mam jeszcze takiej taką myśl może, jeżeli nas słuchają naukowcy badacze, którzy zajmują niem ekonomią chyba socjologii może trochę to byłoby bardzo wg mnie interesujące zobaczyć jak takie wydawnictwo prestiżowe właśnie zarząd za tym prestiżem, bo jak ja mam czasopismo, które już wypracowało sobie być może przez 150 albo 200 lat, bo tyle mają najstarsze czasopisma to tam jeszcze Newton publikował tak praw prawie, że to nawet więcej to to jakim prestiżem zarządzić to znaczy nowo trochę muszę dopuścić prawda do systemu ludzi, czyli trochę się tych artykułów przyjmować, ale nie za dużo, bo jak zacznę za dużo przyjmować ten prestiż może się tak rozwodnić bardzo więc, gdzie jest taki takie optimum w zarządzaniu dystrybucji tego prestiżu wydaje się, że zmarł bardzo ciekawe pytanie również pewnym praktycznym pełni też aspekcie w no tak to jest ciekawe wyda w ogóle jeszcze wątek wydawnictw naukowych tak, czyli tych, które przy zamieniają praw prace doktorat habilitację i jakieś inne rzeczy książki, które wydają zdaje się najlepiej jest, kiedy autor przyniesie pieniądze tak tak tak autor przez pieniądze, po czym dostaje za to Niewiem 5 egzemplarzy autorskich reszta trafia do piwnicy, a tym też już kiedyś rozmawialiśmy i można można się zastanowić też nad tym, bo wiele osób mówi okej no mamy ten system pierwszy wił, ale w zasadzie nic lepszego nie wymyślono tajne tak jak z demokracją podobno jest, że nic lepszego nie wymyślono, ale ja raczej myślę, że może to jest jednak tak, że są pewni gracze w tej grze, którym zależy NATO na tym żeby, żeby tak było, żeby właśnie ten system tak funkcjonował i pewnie jednym z tych graczy no to są właśnie wydawnictwa, które naprawdę zarabia ogromne pieniądze to jest to już kiedyś mówiłem, że to chyba jak się popatrzy na to, jakie oni mają przychody, jakie zyski to chyba tylko handel narkotykami jest lepszym interesem, bo to w zasadzie nic nie trzeba robić to się tylko utrzymuje stronę internetową bazę danych to w zasadzie nic teraz nie kosztuje, a cała praca, czyli generowanie tych artykułów recenzowanie ich to odbywa za darmo, więc koszty są bliskie zera, a przychody są ogromne i no no, więc być może wydawcy są w zasadzie na pewno wydawcy są zainteresowani, żeby taki status quo utrzymać, ale również niewykluczone, że wielu naukowców jest zainteresowanych utrzymaniem tego status quo, dlatego że oni zbudowali takie czasami też śmiech myślę, że to są takie fabryki publikacji, więc można mieć laboratorium zatrudnić tam jakieś osoby niem studentów doktorantów techników i stworzyć taką taką prawie, że linię produkcyjną, gdzie na 1 końcu wchodzi pomysł, a na drugim tak potem po kolei są jakieś stopnia, czyli prowadzenie badań tam zrobiono w przypadku jakiś bale tego typu biologia molekularna rzeczywiście 1000 albo miliony powtórzeń, ale w końcu wychodzi publikacja tak jak stworzymy dobrze działającą fabrykę obrzędach wiozą maszyny daje on dobrze naoliwiona maszyna do to jest wspaniałe, bo wtedy prestiż rośnie z prestiżem przychodzą pieniądze i i być może również ci naukowcy, którzy takie fabryki publikacji stworzyli już nie są zainteresowani, żeby to, żeby ten system zmieniać powrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM pan dr hab. Piotr Wasyl czy wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz University collage London komentuje artykułu tygodnika The Economist informacje o dziesiątej 40 wówczas efekt nomen rozmawiamy o procesie testowania prac, w które później trafiałem do czasopism naukowych czy też serwisów internetowych naukowych wiadomo naukowcy muszą publikować, żeby udowodnić nam, którzy ich sponsorujemy, że te pieniądze nie idą albo może inaczej, że nie tylko idą alkoholi narkotyki, ale także na prace no i udowadniają to, publikując wyniki oprócz tego publikacje są punktowane im więcej, kto zdobędzie punktów ma szansę na bardziej prestiżowe z stanowiska pozycje w Akademii szeroko rozumianej im może mieć więcej wtedy publicznych pieniędzy, które będzie wydawał nie tylko na narkotyki alkohol, ale też generalnie na samodoskonalenie się i nasza słuchaczka zwrócił uwagę na bardzo interesujące wątek, który jeszcze nie rozmawialiśmy pytanie brzmi wracając do tego eksperymentu, którym pisze tygodnik The Economist pytanie brzmi czy mieliśmy do czynienia ze znanym profesorem nieznaną doktorantką albo anonimową rzeczą czy też być może płeć grała rolę tak, czyli mieli ich, zapominając na chwilę o tym kto był bardziej znane akta były nieznane czy mieliśmy do czynienia np. z rzędem Baja Stack czyli, a mężczyzna to recenzuje, a kobieta nie ma co w ogóle się bardzo możliwe bardzo możliwe i pewnie można by zrobić inne eksperymenty, których w, których się można było przekonać czy jest rzeczywiście taki handel ba jest czas jest to bardzo prawdopodobnej jak z moich doświadczeń obserwacji wynika że, że może tak być czy ja jeszcze jeszcze, nawiązując do tych punktów i słynnej punktowy, że to właśnie jest teraz naukowcy nie zajmują się na kontakt zbieraniem punktów to ja mówię czasami studentom, że teraz można myśleć o tym także publikacje się stały taką walutą prawda, bo co to jest waluta czy te pieniądze to po pierwsze jest rzecz pożądana przez większość osób i tak rzeczywiście jak większość naukowców chce mieć publikacja chce publikować po drugie, fajnie jest jak to jest taka waluta wymienialna prawda, że ona można też na inne rzeczy ją zamienić to na co można zamienić tę walutę publikacja no właśnie można ją zamienić na prestiż na sławę, ale też ona jest wymienialna na złotówki na dolary, bo i na obronny ta regularność tak, bo bo, bo jak się ma dużo tych punktów takich publikacji to można łatwiej dostać Grant, a ten Grant też są prawdziwe pieniądze i co ciekawe też może to też pewnie warto było się temu przyjrzeć ta waluta publikacja na też ulega inflacji ja pamiętam 20 lat temu jak pierwszą pracę opublikowałem to myślę, że praca w tym samym czasopiśmie dzisiaj jest tak 2 do 3× mniej Warta niż była wtedy, czyli przez 20 lat wartość 3% 3× spadła to dobrze, bo on właściwych czasopismach publikuje, gdy Rafa np. badał jakieś fizyczne teorie no nie wiem w encyklikach Jana Pawła II dobrym dobrze punktowanym czasopiśmie katolickim to zapewniam pana, że by miał pan 10× więcej punktów niż kiedyś i to nie żart MEN najzabawniejsze, że to nie jest żart ja ja już publikuje niewiele i zresztą myślę, że tutaj pani stukał punkt da już tych punktów nas szukała mi, iż nie musi mogę tylko ten znaczy kto bo też mogą powiedzieć oczywiście, że dobrze to jak tak krytykuje ten system to wypisz się z tego systemu i tyle, więc ja jeszcze jakby istniał w tym systemie publikacja ceny głównie ze względu na moich studentów boja wiem, że dla nich to jest własna, gdzie sprawa życia śmierci naukowej czy oni opublikują teraz czy moja grupa badawcza będzie publikować będzie polegać dobre rzeczy w dobrych czasopismach już pewnie innych to nie warto publikować w ogóle więc, więc ja funkcjonuje ciągle w tym systemy właśnie ze względu głównie na tych młodych ludzi, bo bo ich jakby kariera ich kolejne lata ich kolejne kroki w w tej nauce naukowym życiu będą bardzo uzależnione od tego co oni co my teraz razem opublikujemy no co ze zmianą systemu jest szansa na zmiany systemu czy generalnie ta sieć te macki tak bardzo place opłat oplatają wszystko że, że trzeba po prostu grać tak jak nam orkiestra zagra no, śledząc śledząc, jakby to co się dzieje w naukowym świecie i to że, że właśnie toczy już mówiliśmy, że te głosy jakoś docierają trochę do tej publicznej debaty takiej szerokiej nie tylko do jakiś wąskich takich kręgów naukowych może coś zmieni no oczywiście internet bardzo zmienia tu wszystko bo, bo dostęp jest łatwy tak właśnie w czasach, kiedy trzeba drukować czasopisma na papierze to oczywiście zupełnie co innego i żeby też jeszcze może nie było wątpliwości ja jestem pewien to też są badania może nie jak bardzo takie starannie zrobione ale bo trudno jest zrobić, że większości publikacji nikt nie czyta znaczymy produkujemy bardzo dużo te tego właśnie produktu finalnego naszych naszej działalności w postaci artykułów naukowych i około 99% tych artykułów nikt tych nigdy do nich nie zajrzy, więc w tym sensie można powiedzieć, że kiedyś tak przyszło mi do głowy, że w Warszawie na tam na nowym mieście jest takie coś co się nazywa kiedyś Państwowa teraz Polska wytwórnia papierów wartościowych lata w tym sensie można powiedzieć, że uczelnia też taka Państwowa wytwórnia papierów bezwartościowych, że my rzeczywiście produkujemy papiery, bo tego od nas oczekuje, ale większość z nich naprawdę jest ma bardzo małą wartość i co gorsza ten system oceniania nas, że właśnie my te prace musimy publikować to to prowadzi do takiej sytuacji, że jeżeli jesteś naukowcem to nie może się zamknąć, nawet jeżeli nie ma nic dopowiedzenia musi ciągle coś coś produkować to pytanie czy jak ktoś przez 4 lata nie ma nic do powiedzenia to powinien nadal być naukowcem tak 4 lata niestety okres, kiedy się ocenia, kto co publikował ojczym i na tej podstawie dalej wydziału uczelnia i cokolwiek ale, ale w tej chwili jest także od nas oczekuje ciągłego takiego słowotok także, że cały czas coś będziemy mieli do powiedzenia i później mamy osoby, które mówią w Cieszynie szczepie, bo właściwie co nie wiadomo co tam chodzi, a ktoś odpowiada no jak to przez to naukowcy na tym pracowali przez co jest w ogóle Super rzecz nie trzymamy naukę to nie jest jakaś wyssana z palca fantazja magia tylko to jest to jest nauka tymczasem naukach to jest temat myślę nad inną rozmowę, czyli zaufanie do nauki naukowców jak ty co sprawiło, że jesteśmy tu, gdzie jesteśmy co sprawiło, że przez ostatnie 2030 lat to zaufanie dramatycznie spadło i wydaje się, że wciąż spada i wielu wielu naukowców też zdaje sobie z tego sprawę, że my nie potrafimy nawiązać żadnego dialogu no ze społeczeństwem także, że my umiemy ze sobą rozmawiać może nie myślał o otwarciach Luana i i Sinica ach, ale, ale coraz mniej potrafimy powiedzieć, dlaczego to co robimy jest ważne i w jaki sposób jest ważne, ale to jak mówię to jest temat chyba na oddzielną rozmowę proponuje panie profesorze może już nie w tej rozmowie, bo tak jak pan zauważył to od tych wątków jest sporo, ale może się już rozpocznie rok akademicki może już nie Pierz 1października, bo może nie pierwszy tydzień drugi, bo jak rozumiem studenci wykładowcy jeszcze próbują wyhamować trochę delegat UEFA wakacjach nie przepraszam nie wakacje to urlop zastępczy na studenci to jeszcze ciągle wakat dal i wykładowca radzi urlop w kraju dla Francji już mają urlop tak także także proponuje, abyśmy Boże tak po pod koniec października w serii jakiś takich kilku spotkań zetknęli na te bolączki naukowe wyzwania współczesnej nauki, ale takie zżycia wzięte praktyczne bardzo chętnie tak ja ja już od dłuższego czasu zbiera różne materiały myślę, że jest kilka tematów, które mogą być ciekawe jeszcze właśnie propos zbiera tych materiałów to z zrobiłam sobie kiedyś taką tabelka i może to też może to też będzie będzie ciekawe szczególnie dla osób, które jakoś funkcjonują w tym w tym naukowym takim publikacja innym ekosystemie, że w zasadzie takie wydawnictwo naukowe to nie jest wcale tak daleko od mediów społecznościowych nowo popatrzmy punktem wyjścia i tu i tu jest to, że trzeba stworzyć jakąś Platformę internetową bazę danych i nią zarządzać prawda tu zarządzamy tymi danymi zdjęciami kotków i i komentarzami do tych zdjęcia zarządzamy publikacjami naukowymi oraz zawartość tej Platformy generują sami użytkownicy już bierzemy w tym udziału prawda na mediach społecznościowych to przecież nie te firmy generują zawartość tylko użytkownicy głównie i oczywiście w na Platformie publikacji naukowych też autorzy generują dostęp do generują zawartość no teraz dalej jak my udostępniamy no to jest za darmo prawda, czyli tutaj jak w mediach społecznościowych przez nie płacimy za dostęp, ale oczywiście to jest pozorne, bo płacimy pierwszą uwagą naszą oglądając reklamy po drugie, tym, że dane swoje dajemy i jesteśmy tam jakoś profilowanie no tutaj w przypadku czasopism naukowych na to płacimy gotówką albo będąc autorem modelu, gdzie płacą autorzy albo prenumeratorem, czyli biblioteką uniwersytecką, czyli tak czy inaczej z pieniędzy podatników i Teresy jak się przywiązuje użytkowników do tego Noto w mediach społecznościowych jakimś takim pewnie na poziomie nawet chemii mózgu prawda uzależnieniem od przewidywania tam kolejnych informacji, a naukowców uzależnia też nad dróżnik poziomach, bo właśnie na poziomie instytucjonalnym czy musi publikować bo, bo jak nie to cię zwolnimy i ale też takim egzystencjalnym noże, że tak publikuj albo giń jest takie słynne powiedzenie, że od tego zależy cały twój los chyba będziesz miał publikacji na i też te oba te oba te media oferują pewne złudzenia no, więc złudzeniem mediów społecznościowych jest to, żeby się dzielimy informacjami jesteśmy w kontakcie ze znajomymi, ale w rzeczywistości chyba jednak w dużej mierze chodzi tam coś innego nas złudzeniem tutaj jest to, że my udostępniamy wyniki swoich badań szerokiemu ogółowi, ale w rzeczywistości chyba za tym stoi wiele innych aspektów finansowych i politycznych może też, więc okazuje się, że Rze, że media społecznościowe może i wydawcy naukowi w wydawcy czasopism naukowych nie różnią się aż tak bardzo tek się mogą na pierwszy tak wydawać, czyli pomysł na biznes na dziś to jest portal naukowe albo czasopismo naukowe i dlatego tych czasopism tak, ale powstaje, bo już wiele osób zorientowało, że to świetny interes trzeba wynająć biuro w Londynie albo w Zurychu prawda jest tu pozorne biura aktor trzeba, ale tam pod adres musi być tak, bo nie może być w Indiach ani w Polsce na zatrudnić pewnie tam z 20 osób, żeby to jakoś im od strony informatycznej od strony takiej biznesowej ogarniał mnie to ze szwagrem najlepiej w jak tych jak ktoś ma szwagra Bystrego to ze szwagra wyszedł bardzo dziękuję panie profesorze i przypominam, że pod koniec października będziemy się przyglądać, a więc będziemy potrafią się od pana męczy zauważy w sprytnie będzie tak tak jak ci wykładowcy, którzy dopisują te cechy badań dr hab. Piotr Wasyl 3 wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz inwestycje wyglądem powróci pod koniec października dziękuję bardzo, dziękuję bardzo informację już za 4 minuty o godzinie jedenastej po informacjach wracamy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA