REKLAMA

"Proste równoległe" - książka o sztuce, płci i wyborze

Poczytalni
Data emisji:
2022-10-01 17:00
Audycja:
Czas trwania:
18:25 min.
Udostępnij:

Według matematycznej definicji proste a i b są równoległe jeśli nie mają punktu wspólnego lub pokrywają się. Co się w takim razie kryje za tytułem powieści Agaty Romaniuk? Dlaczego tak dobrze czyta się o losach Marty Rychter i Wandy Krajewskiego? M.in. o tym będziemy dziś rozmawiać w audycji Poczytalni w gronie Martyna Osiecka, Marta Perchuć-Burzyńska i Filip Kekusz

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska poczytalni, czyli radiowy klub miłośników książek czytania melduje się jak zwykle co sobotę po siedemnastej przebieramy książkowych propozycjach i czytamy nie zawsze przekonani do tego co proponują nam do czytania inni członkowie naszego książkowego klubu, ale zawsze wychodzimy z założenia, że warto o książkach rozmawiać dzisiaj akurat moja propozycja zaciekawiła Martyną Osiecką i Philipa k Kusza dlatego Rozwiń » przeczytaliśmy i dzisiaj będziemy rozmawiać o prostych równoległych powieści Agaty Romaniuk powieści wydanej przez wydawnictwo Agora dzień dobry Martyna z innym gry dzień dobry Filipka dzień dobry proste równoległe to po mieście myślę, że przede wszystkim o, a człowiek czym losie o kobiecym losie, który jest uwarunkowany przez zawirowania historii jest też powieścią muzyce powieść skrzypcach o relacjach oczywiście damsko-męskich męsko damskich o rodzinie o synach od detoks syna też o tym kim jesteśmy kim chcielibyśmy być i o tym kogo chcieliby może nas widzieć inni albo stworzyć ci, których spotykamy na swojej życiowej drodze główne bohaterki powieści są 2 w połowie lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku dziewczynka Marta Rychter młoda bardzo utalentowana skrzypaczka spotyka na swojej drodze najwybitniejszą z najwybitniejszych Wanda Krajewska, która zgadza się udzielać Marcie lekcji na skrzypcach no i Wanda widzi Marcie swoją można tak powiedzieć kontynuatorką na, ale Marta ma inną perspektywę trochę i dla niej oprócz gry na skrzypcach liczą się też życie liczą się miłość liczył się mężczyzna liczył się dziecko no trudno jej postępować tak jak sobie życzyła tego pani Wanda nie wiem czy to jest dobre streszczenie książki, jeżeli nie to mnie poprawcie i powiecie może na początku poproszę was o tym czy dla was jest ta książka ta powieść jak w ogóle się wam proste równoległe czytało misja to bardzo dobrze i akurat trafiłam trafiła mnie raczej jesienna jesienne przeziębienie trafiło, więc poświęcę ten trans, która dała mi jest traciło czasu na przeczytanie prostych równoległych, więc to jest też dobrać coś się nawet źle czujecie to podążać po prostu razem z tą historią ona was prowadzi właśnie firma zapowiedziała zaczynamy od lat osiemdziesiątych, ale to nie jest wszystko to są też lata wojenne te czasy powstania Warszawskiego w Warszawie potem to są te zaraz tuż po wojnie to jest też poza Warszawą to jest Dolny Śląsk zrzeszenie dolny Górny Śląsk jest Moskwa i razem z tymi naszymi bohaterkami podążamy i odkrywamy ich życiowe drogi, które w wielu miejscach mają punkty wspólne, ale koniec końców właśnie idą równolegle jednak do siebie one, mimo że mają momenty, które są do siebie w jaki sposób są swoim odbiciem lustrzanym później idą jednak w innych kierunkach między wyda wydaje mi, że po prostu równo są, ale tylko krótkimi momentami potem one się potrafią bardzo bardzo rozejść i tutaj jest Doda jest perspektywa osoby, która jest bardzo bardzo muzykalny ja naprawdę mu życie lubię lubię posłuchać, ale niestety nie mam z nią dużo wspólnego nie nie słyszę wielu rzeczy jest by nie odebrałam za duża, że tak powiem takiego wykształcenia muzycznego, gdzie znaną też dużo, których nie znam znaczy wraz z autorce tutaj pisze dokładnie różne postacie specjalne słowa zwroty, które dotyczą sposobu grania na skrzypcach tego wiatr i tempo dla mnie to był zupełnie nowe, ale z drugiej strony nie było trafiające do powodowało, że wczuwa się większość telewizji, że nie oni dziwne dla mnie słowa przeplatali na bieżąco używali bardzo lekko i wydawał się do nich totalnie oczywiste i nawet ich nie rozumiałem w jaki sposób wprowadza oni to bardzo dobrze ten klimat nauki i gry na skrzypcach potem też odbywania koncertów, więc nawet istnieniu nie mamy pojęcia o takiej pięknej muzyce od bardziej technicznej strony to i tak się w tym odnajdzie tak to jest rzeczywiście ciekawa kwestia tej muzyki, bo to jest bardzo trudna materia co chociażby w swojej recenzji książki podkreśla Wojtek Szot, że muzyka jest diabelnie trudnym w ogóle tematem na na powieść w dodatku powieść debiutantką, ale ja sobie tak myślę, że to muzyka chyba nie była do końca głównym tematem nie jest głównym temat nie jest nowe piękne tło po prostu, które urozmaiconą całą powieść dzicy Filipiak tobie tak zdecydowanie, tym bardziej że ja mam też takie wrażenie, że również jeśli chodzi o ten aspekt ten aspekt powieści Agata Romaniuk sobie nie do końca radziła to znaczy ja miałem takie wrażenie, że czasem troszeczkę na siłę te kwestie związane z terminologią muzyczną, które pojawiały się czy to w dialogach głównych bohaterek czy gdzieś w narracji są są wplecione w całą fabułę i czasem czasem miałem takie wrażenie być może wynika to też mojej niewiedzy jeśli chodzi o terminologię techniczną ukłon w stronę Marty, ale ale, ale miałem wrażenie, że czasem to są te momenty, w których ta powieść napisana bardzo wartko bardzo sprawnie troszeczkę jednak siada trochę do mnie nie przemawia natomiast co się udało Agaty Romaniuk pod wszystko to znaczy na wszystko bardzo duża, dlatego że na okładce książki napisane słowo powieść i wydaje mi się że, gdyby tak spróbować kosmici opowiedzieć co to jest powieść to byłoby gdzieś tam przykład powieści to znaczy to jest książka, która w 2022 roku nie chowa się pod takimi, jakimi się zabiegami formalnymi, których mieliśmy mnóstwo w ostatnich miesiącach w książkach szeroko dyskutowanych tu nie ma przeskoku czasowych nie ma specjalnej stylizacji języka tu nie ma jakichś niewyobrażalnych dziwacznych sytuacji to jest historia bardzo prosta tak naprawdę gdzieś tam na granicy banalności ożyciu 2 osób, których rzeczywiście troszeczkę te losy splatały, gdzie można, gdzie odbicie historii 1 znajduje się w lasach drugi, chociaż są one rozrzucone po po kilku dekadach po i po 2 epokach po czasie przemian między polską peerelowską trzecią Rzeczpospolitą, więc ogromna wydaje mi się odwaga jest musi musi być pisarce, która rozpoczyna właśnie debiut tak pozornie błahy, ale w rzeczywistości rzeczywistości bardzo bardzo ciężki materii, tak więc cieszyło mnie, że mogę obcować z taką właśnie taką powieścią taką literaturą która, która jest jest gdzieś wyłożona na tacy gdzie, która porusza takich tematów porusza takie tematy fundamentalne w taki dość prosta, ale pewien sposób, a jednocześnie, a jednocześnie nie kombinuje nie próbuje przed prezentowaniem w jaki sposób wymyślona tylko po to, by być myślą, tak więc sza Boba i pod tym względem bardzo bardzo dobrze mi się mi się czytało tę historię no i teraz jesteśmy w takim momencie, że skoro powiedziałem co jest dobre mogę powiedzieć co mi się nie podoba, a co może w kolejnej części programu, bo jeszcze chciałabym by podpisać się po tym co powiedziałem, że dla mnie też ja miałam czytając proste równoległe właśnie taką refleksję jak mi się to dobrze czyta tu się zgadzam z serii F1 na choroby teraz dobry wątek może wpłynąć są już kraju, że zapowiedź staje się taką, jaką Towarzystwo trochę, którą trudno było o puścić trudno byłoby przerwać czytanie i rzadko takie powiesi trafiały ostatnio moje ręce, ale w ogóle od wielu osób słyszałem, które przeczytały proste równoległe Rze, że właśnie są pod wrażeniem tego jak dobrze jest zapowiedź napisana jak bardzo wciągająca treść pomyślałam o tym co mówi jeśli bierze bardzo potrzebujemy takiego nie prostych historii czasami historii takich historii w ogóle, ale jestem proszę też wątki, które niby są częściowo aktualne, bo tutaj sprawa aborcji przewija się jednak przez tą częścią różne, a widzę, żeby nie przewiduję, że myśmy o tym rozmawiali czas na efektach takich chyba o tym porozmawiamy też tej kolejnej części, chociaż dokończymy czynie rozumiecie, że one się przewija by i ja też widzę być dla mnie jest dojść do nie chcę powiedzieć jesteście starsi chodzą tylko jest dużo bardziej możemy sobie to prawda jest zdecydowanie prawdę, a więc jest właśnie kwestia aborcji jeszcze za PRL-u jest dobrym dokładnym nie 1 to jest nie pamiętam, że istnieje dobrze wyborcy z PRL tak no właśnie i wiemy jest to przejście ten moment przejścia czy już potem w latach dziewięćdziesiątych zmowy przejścia z tego, kiedy to było możliwe a kiedy z trafił ten nieszczęsny kompromis, który mieliśmy jeszcze do niedawna, więc nie okradł może mi po prostu jestem trochę bardziej wpadł w oczy, ale jest to był wątek, który mi się wybił w tej powieści zna dobrze, czyli w kolejnej części po czytelnych porozmawiamy o tym co Filipowi się w powieści nie podobało, ale porozmawiamy też o tym co mi się np. bardzo podobało poruszymy też tematy tych wątków, które najbardziej nas zaciekawiło dzisiaj w poczytalność w pierwszej części ich w części drugiej rozmawiamy o książce proste równoległe debiutanckiej powieści Agaty Romaniuk ze mną studio Martyna Osiecka Filipka kosz się nazwą Marta Perchuć-Burzyńska za chwilę wracamy teraz czas na informacje w TOK FM dzień dobry raz jeszcze przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska to jest klub miłośników książek, czyli w czytelni w radiu TOK FM razem ze mną w studiu Martyna Osiecka Filip Kekusz dzisiaj rozmawiamy o książce proste równoległe debiutanckiej powieści Agaty Romaniuk wydanej przez wydawnictwo Agora silić się zapowiadał, że chyba trochę dorzuci jeszcze jakąś łyżkę dziegciu tej słodyczy, które wylewała z naszych ust do tej pory wylewała się słodycz nasz głos ma wrażenie natomiast natomiast staraliśmy się rzetelnie ocenić tę książkę natomiast kwestia kwestia aborcji, która pojawia się w tej książce zajmuje jakiś tam jej wycinek ułamek to jest w ogóle bardzo znamienne, że w powieści, która skupia się wokół muzyki historii muzycznego właśnie przechodzimy w ósmej minucie opowiadaniu tej powieści to kwestia aborcji to dużo świadczy o całym ich całym naszym społeczeństwie mam wrażenie wydaje mi się, że ta kwestia, zwłaszcza historii poświęconej Marcie, czyli młodszy z bohaterek, którą poznajemy najpierw była na siłę to znaczy mam nogi duże duże turze właśnie zastrzeżenia może niedużo, ale takie zastrzeżenia do tego w jaki sposób młodsza bohatera właśnie Marta, której ten czas formujące przypada na koniec lat osiemdziesiątych i początek dziewięćdziesiątych jest wpisana w to wielkie przemiany, o których o, których wszystkich wszyscy wiemy mam wrażenie, że dużo informacji na temat tych przemian i ten pewien wątek jej dziecka jest wątkiem, który ma posłużyć temu, żeby z czytelni znalazł odbicie potem odbicie tego wątku w drugiej części, a z drugiej mam wrażenie, że jest wątek troszeczkę pretekstowa mam takie wrażenie, że tak jak w drugiej części główna bohaterka jest bardzo mocno zakorzeniona w realiach trudnościach, jakie napotykali muzycy, próbując przebić się w czasach PRL-u próbują zrobić międzynarodową karierę coś z tym wiązało jak trzeba było być umocowanym i co trzeba było zrobić to to odgrywało ogromną rolę w tej historii tak w historii głów młodsze bohaterki Marty tam życie jest o wiele o wiele o wiele prostsze i cały ten wątek przerwania ciąży, które nie nastąpiło dodajmy wydaje się wydaje się dość dość dość mocno wysilone wydaje się, że tutaj troszeczkę za bardzo bierzemy się za kwestie społeczne i trochę może właśnie na siłę jest od biegania tego głównego wątku, który sam siebie też to się broni się wydaje, że właśnie to było raczej jest to czy wejdziemy z tutaj wizję autorki nie nie mam pojęcia do końca jest czy Armani chciała zadać tutaj rezolutna dajmy przypuszczenie to jest moje przypuszczenie, że to nie napisze tych prostych równoległych by Marta i Wanda idą właśnie tymi swoimi prostymi, które są równoległe spotykają projekt rajców nie więcej te same problemy i one się nie łączą ze sobą nigdy, bo te decyzje są różne liczby i na inne była decyzja właśnie w przypadku przerwania ciąży inną inną sytuację miały w przypadku tej swojej pierwszej młodzieńczej miłości, które oczywiście niekoniecznie zawsze była z nimi bezpośrednio związana inna była decyzja w kwestii wyjazdów i jakby wydaje się, że ratowanie stawia przed nami kolejne decyzje, które nasze bohaterki, które w, jaki sposób teoretycznie są do siebie podobne, a z drugiej strony zostały ukształtowane przez zupełnie inne czasy dokonują po prostu innych wyborów i oczywiście nie musi do niego bezpośrednio wynikać steru jakiś czas żyją i stąd pochodzą, ale z jej strony wydawało się to niezbędne do tego, żeby to opowieść poprowadzić w ten sposób dostaliśmy no właśnie nowych trzeba było znaleźć odbicie historii w 1 jedne bohaterki w tym jak kształtowała się historia drugiej natomiast mam wrażenie tak jak pozostałe punkty nie będą styczne, ale właśnie równoległe, które opisała zostały tam jakoś wplecione w sposób taki emocjonalny wiarygodne i gdzieś, gdzie wynikowe tutaj coś mi tutaj tutaj właśnie w tym w tym w tym konkretnym wątku nie grało ponownie jaz też nie chcę wchodzić w buty i głowa autorki opowiadam o tym co sami co tu zazgrzytało, a co, a co coś biegało w taki jeszcze myślę sobie tych punktach wspólnych bohaterek już 3 poza tym w MEN listy te skrzypce, ale też to ten wątek uwikłań kobiecość wiem, że to może tak zawrzeć niektóre to nie podoba do często pada w audycji poczytalni auta uwikłani w relacjach uwikłanie w czymś z nami właśnie w tym losie kobiecym ja myślę, że to się bardzo podobało że, żeby takiego nadmiernego wskazywania palcem Agata Romaniuk bardzo subtelnie wplata wątki i sytuacje, które właśnie pokazuje jak bardzo dominacja mężczyzn i patriarcha Lizbony w takich czasami drobnych przejawach, ale jednak rządziły rządzą kobietami przez dekady, a z drugiej strony pomyślałem sobie, że nie tylko o tych nominacji mężczyzn jest ta powieść i walce z nią, jakby samo stanowieniu osobie przez kobiety tylko też dominacji pamięci dominacji historia bardzo jesteśmy w to uwikłani każdy z tych bohaterów może, że winnych czas mówi bohaterka głównych są jakoś w tej historii uwikłań i i nie i widać, że są tak Kleszczowa czasami, że nie da się w ogóle z tego wydobyć patrzy na mnie ja tutaj mogą być jedynie obserwatorem, gdyż tyś moje życie jako mężczyzny jest łatwiejsze bardzo pięknie przyznał to Filipka kurz dobrze do w każdym razie Niewiem czy się z tym zgadzać czy nie, ale ja jestem żadnej historii bardzo mnie też uwiódł do tych metod najbardziej jest wybija się podczas pobytu Wandy w Moskwie i jej relacji ze swoim mistrzem, który przepraszam, ale chwilowo zapomniałam nazwiska, że ta perspektywa na bycie mistrzem muzyki i uczeniem się tej muzyki tworzeniem muzyki i w tym momencie była zupełnie inna z perspektywy kobiety i zupełnie inna z perspektywy mężczyzny to jest chyba taki brzmi dla mnie kulminacyjny moment, kiedy oczy mówiła najbardziej widać w całej powieści kwestia sztuki no i znowu się patrzeć namierzyli wywołany małże dzień czy lepiej, żeby nie była w naszym życiu no to wchodzimy taką bardzo holistyczne wręcz dyskusja o tym jak umieścić sztukę na piramidzie naszych potrzeb i tutaj wydaje mi się, że głównymi bohaterkami, a zwłaszcza z Wandą, która wielokrotnie tę sztukę stawiała na pierwszym miejscu, rezygnując z jakichś tam przyziemnych by się powiedziało kwestii bym bardzo mocno polemizował na lata jest oczywiście kwestia pewnej wrażliwości też zapewne stworzona na potrzeby na potrzeby tego, żeby książka szła w tę stronę krążyła proste równoległe powieść Agaty Romaniuk o tej książce wydanej przez wydawnictwo Agora rozmawialiśmy dzisiaj Poczytalnych w gronie Marta Perchuć-Burzyńska Martyna Osiecka i Filipka kurz już za chwilę kolejna książka Car, czyli my z Martyną zostajemy przeniesiemy się na Ukrainę do Ukrainy tak oczywiście książka komedia Chuca czternasta około 14 od końca opowieść o współczesnej Ukrainie to jest biorę zbiór esejów, które nie powstały w trakcie wprawdzie w ciągu ostatnich miesięcy ale, ale pozwalają troszeczkę więcej zrozumieć zarówno jak doszło do do inwazji Rosji na Ukrainę w lutym jaki, dlaczego ta inwazja nie przebiega tak jak Władimir Putin sobie wyobraża dobrze, czyli ja mówię państwu do usłyszenia wy czekacie na Agnieszkę Lichnerowicz, która właśnie już się pojawi ład w drzwiach Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA