REKLAMA

Ilość czy jakość? Kamil Piotrowicz i jego sposób na jazz

Gościnnie w TOK FM: Tygodnik Polityka - Kultura na weekend
Data emisji:
2022-10-02 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
46:23 min.
Udostępnij:

Kamil Piotrowicz, jazzowy lider młodego pokolenia, przy okazji nowej płyty swojego sekstetu „Weird Heaven” opowiada o idealizmie w świecie rynku i współczesnej kariery.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
na wydanie kultury na weekend Bartek Chaciński witam bardzo gorąco i zapraszam na rozmowę z pianistą kompozytorem Kamilem Piotrowiczem witam się w studiu witam serdecznie w przededniu publikacji i trzeciej płyty sekstetu swojego sekstetu płyty zatytułowanej wujek Haven i 2 poprzednie płyty zatytułowane były dość prosto i jak na PS odwoływały się do takich bardzo rynkowych mechanizmów pędzą, czyli popraw język muzyka popularna i produkt placement tego w ogóle nie trzeba Rozwiń » tłumaczyć ten tytuł jest jakiś taki bardziej idealistyczny to ważne dla nerwowo tak idealizm jest ważnym słowem myślę, że ono się staje coraz mocniejsza dla mnie coraz silniejsza również obserwujących bardzo właśnie w pewnych mechanizmach rynkowych funkcjonujemy, tym bardziej uświadamiam sobie jak np. idealisty Festival, które tworzymy z Szymonem Gąsiorka MO jest właśnie ważne jak bardzo ostatnio mam taką refleksję jak właśnie ten festiwal jest czymś rodzaju anty festiwalem tak naprawdę czym w ogóle z jakich peryferii kulturę, a także no tak idealizm można mówić bardzo mówiono o tym no właśnie, ale Doda została jednak na chwilę jeszcze czym ten ideał jest po 1 i dializ w kwestii Ewa, który wspólnie robić to festiwal, który odbywa warto zaznaczyć w Warszawie i w Kopenhadze to jest impreza tak jak zaznaczyła to w kontrze do innych na alei idealizm też oznacza jakąś utopie jakiś marzenie, o czym co to jest marzenie wypadku twojej dziedziny i funkcjonowania jako kompozytor muzyk czasowy to jest bardzo wiele wątków moi porusza oczywiście aspekty stricte właśnie muzyczne, ale też bardzo życiowa my też to jest kwestia takich postaw życiowych my się wydaje, czyli Nigela w relacjach z innymi ludźmi Nigela relacje w pracy na ile w relacjach w ogóle w kontakcie ze światem można być współcześnie idealistą i na ile można właśnie być w zgodzie z pewnego rodzaju ideę, a na ile nie i wydaje się, że jeżeli mówimy o świecie muzycznym to konfrontujemy się przydaje w tym wymiarze poruszam konfrontuje się z wieloma takimi dylematami polegającymi albo może nawet nie nad dylematami, ale nad kwestią, jakby funkcjonowania pewnej przestrzeni, która jest dosyć powiedziałbym opresyjna pod względem osiągania sukcesu ja np. budowanie idealisty festiwalu czy w ogóle konstrukcja własnej muzyki własnych zespołów i jakby kształtowania pewnego rodzaju postaw jest dla mnie istotna, aby się w tym wszystkim, jakby nie pogubić, żeby również prezentować pewnego rodzaju idea, która właśnie jest związana z niedostosowaniem się w pewnym stopniu do tego co chcemy co większość ludzi zdaje się też Rami w no dobrze, czyli czasy jako gatunek niedostosowane w dużej mierze do pewnych rynkowych mechanizmów no bez muzyka improwizowana, które wypadają z takiego takiego rynku komercyjnego, a jeszcze chce go tym idealizmem swoim jeszcze oddać właściwie od od rynkowej bazy w tutaj dobrze czuje czy czy może to nie jest kwestia oddalenia się tylko ja po prostu wice jak coraz bardziej w takich naszych relacjach właśnie czy społecznych czy właśnie relacjach konstrukcji muzyki stajemy się tacy bezprzedmiotowy wypowiedział to znaczy widzę to coraz wyraźniej, że ktoś podejmuje decyzję, aby podejmować współpracę z osobą, która ma tyle i tyle followersów, któremu może zapewnić zupełnie nową publicznie publiczność jak jest to pewnego rodzaju postawa, która z perspektywy właśnie taki rynkowej jest właściwa tak i być może taka osoba w tym świecie, które funkcjonujemy zyska ogromny rozgłos i sukcesji tak dalej natomiast czy chcemy tego rodzaju relacje budować i pytanie, które sobie zadajemy właśnie przy budowaniu idealisty festiwal i pytań, które ja sobie zadają indywidualnie czy ja stawiam właśnie na to ilość bardziej istotna jest dla mnie jakość relacji do bardzo blisko problemów dylematów dziennikarstwa również są nagle, które lubi czasem w aspekcie ilościowym zasięg nowym, a gubi treść to teraz już lepiej to wszystko rozumiem, ale powiedz mi, bo z już właściwie nie wspominając chyba nazwy trudnej nazwy dla nieletnich mówi konserwatorium, czyli szkoły wyższej w Kopenhadze już trochę kierowała się mnie na Nana tę uczelnię, która taki dość wolne takie swobodne podejście do dołączenia do mało opresyjna podobno ale, ale to wszystko co właśnie co cały twój ca w twoje życie muzyczne do tej pory, czyli Koszalin Gdańsk Akademia i Kopenhaga wszystko tworzy taki w taki właśnie Tour de Bałtyk Bałtyk jest basen Bałtyku jest dla współczesnego jazzu dla muzyki improwizowanej czymś takim, że nie możemy się w ogóle ruszyć na tego Bałtyku obrażony takim jakimś magnetycznym punktem dla dla do w ogóle opowieści obrzeże Europie ta akcja w tym miast rzeczywiście ja skończyłem właśnie na tę szkołę muzyczną w Koszalinie, ale to od razu praktycznie po maturze wyjechałem i funkcjonowała właśnie głównie w Trójmieście w Kopenhadze, ale też w Warszawie i Warszawa też dla mnie jest bardzo ważnym takim punktem rozwoju muzycznego natomiast dla mnie to było bardzo ciekawa to co mówi właśnie tym Bałtyku i tej relacji, gdyż wówczas, kiedy studiowałem w Gdańsku również studiował w Kopenhadze właśnie polskim jest konserwatorem i miałem taki ciągły kontrast pomiędzy właśnie tym światem Gdańska Trójmiasta tej energii i Kopenhagi dosłownie 1 samolotem w 2 godziny można było kompletnie zmienić to rzeczywistość co było bardzo inspirująca i też właśnie mieście wracają trochę do tego tematu sukcesu tych wszystkich innych elementów z związane właśnie z tym aspektem to to jest coś co właśnie w Kopenhadze wydaje mi sza jest bardzo wyraźne, że większość moich znajomych, którzy są w moim wieku itd. kompletnie nie interesuje ich jakiś tam dążenie to zwiększanie swojej rozpoznawalności marketingowej tak dalej, ale skupiają się bardzo dużym stopniu na jakości i to jest coś co widzę, że u nas nie do końca jest w tej samej proporcji do tak, ale w tym gronie, w którym w tej chwili przebywa tam za chwilę wrócimy do tego wątku ale bo o choćby rozmawiając o muzykach z tymi współpracuje, ale to rzeczywiście jest wszystko widoczne, bo jest cała cała nowa generacja można nie taka nowa, bo to od ładnych paru lat przez Polski czas przechodzi generacja wychowana właśnie m.in. w Kopenhadze w tej uczelni nie wróci jeszcze na momencie do presja w Niemczech w sumie czy presja czy oper czy wspominasz swój okres pierwszych kroków muzycznych jako jakąś jakiś taki rodzaj opresji, ale no z pianistami bywa także oni wcześniej bardzo zaczynają i zaczyna jeść, bo dość wcześnie w wieku 7 lat państwo, jakie były, jakie były okoliczności tego czy tabu czy te początki to była to było o to byli rodzice byli zainteresowani muzyką czy jednak już bardziej ty i jaka jaka to była wizja edukacji znaczy mój tata gra na fortepianie cały, czas więc rzeczywiście tą drogą, którą ja powiedziałem była związana z tym, że właśnie tata mnie ukierunkował i rodzica może właśnie do szkoły muzycznej i sumy podobało mi się to coraz bardziej natomiast, jeżeli chodzi o to edukację to wydaje się, że ona jest dużym stopniu opresyjna to znaczy ja skończyłem praktycznie właśnie egzamin swój dyplomowy z kontuzją ręki i później mogą grać przez najbliższa pół roku mi się wydaje, że jak podczas tego momentu właśnie rozwoju takiego o szkole muzycznej od bardzo mocno nastawione na warsztat nagranie rzeczy z przeszłości prezes NIK nie zadał pytania czy ja jest w ogóle zainteresowany improwizacja czy komponowaniem, jakby cały aspekt edukacyjny nie jest zupełnie nastawione na swoją indywidualność na znalezienie w tobie jakiegoś takiego no właśnie te indywidualności i czegoś innego niż wymaga tego system a o co grać na dyplomie na plamie łamał g Bacha Beethovena grał pamiętam Sonata d-dur pamiętam, że gram lista czytelna transcendentalna no no Bacha koncert d-moll pamiętam świetne obroty były właśnie koncert pamiętam na 2 fortepiany taka transkrypcja graliśmy świetny koncert w siłę nie pamiętam Chopina coś było chaosu panować, a Debussy pamiętam dymisji fantastyczny utwór wzgórze na Capri tak no to był taki moment, że poklepywali po pracach mówi nie w ten często niechęć, bo to szkoda ciebie na ten czas np. ja w ogóle klimat klimat taki w ogóle nikt tak naprawdę nie wiedział, że ja się tym interesuje i też była jakaś ogromna rywalizacja w tej szkole przyznaje, jakby w ogóle to jest ciekawe, że w mojej klasy, która miała 20 osób chyba grają 2 osoby w ostateczności, jakby pamięta wyszliśmy takim tokiem 12 lat szkoły muzycznej i ostatecznie w muzyce zostały 23 osoby jak i wydaje się to jest taka dosyć w miarę reguła, że większość ludzi odchodzi od muzyki więc, jakby co doświadczył tego rodzaju edukacji to jest wiele aspektów historii muzyki, ale też właśnie ta rywalizacja pamiętam, że właśnie takie ciśnienie, że na konkursy na jakiejś wyniki taka też egzaminy w ogóle też egzaminy wniosek traumatyczne myślę, że wszyscy ludzie, którzy studiowali właśnie uczyli w szkołach muzycznych pamiętają wiedzą, o czym mówię, czyli przygotowywanie programu przez pół roku później komisja ocena tego wszystkiego i pamiętam, że to miało mało wspólnego z jakimś takim rozwoju, bo dużym stopniu związane ze stresem i ja nie więcej mając tak koło pani to 1617 lat zacząłem się interesować muzyką improwizowaną jazzem natomiast też nie było takiego jakiegoś wielkiego wsparcia ze strony edukacja być w tym kierunku, więc też, jakby skupiają się na muzyce klasycznej dopiero później z racji tego, że jednak więcej osób zaczęło interesować tą muzyką właśnie w Koszalinie zresztą pierwszy zespół też mój przyjaciel Robert Kwiatkowski, który też ukierunkował mnie w ogóle w tym kierunku właśnie w stronę muzyki improwizowanej i wówczas zaczęliśmy coś robić, ale to nie wynika z edukacji Absolut no tak, ale jacyś bohaterowie miał się bohaterów pianistycznych w tym świecie improwizacji już wtedy zachodnich może polskich już miał już w co wówczas to był no Comment w ogóle był od samego początku na pewno ważne, ale to z fascynacja kinem 2 lata herbie Hancock Leszek Możdżer attaché naprawdę takie podstawowe Ula droga, czyli zainteresowanie takimi wielkimi nazwiskami mapy Tajner pamięta mówiła Katarzyna dopiero często też zmieniać, kiedy procedura stanowi zaczął przyjeżdżać Tomasz Dąbrowski Tomasz Licak Marek Kądziela już wychowani na tej szkole kosz kolegów duńskiej zachowanie w tej drużynie pierwsze pokolenie właśnie wychowany na szkołę duńskiej przyjeżdżali do Polski i grali koncerty takim fantastycznym miejscu w Darłowie cykl koncertów pociąg do gazu mnóstwo koncertów stąd było i tam właśnie przyjeżdżałem i pamiętam byłem totalnie zafascynowany tymi koncertami tą energią i sposobem grania pytałem właśnie Tomka Licak i Tomka Dąbrowskiego jak to w ogóle czymś, inspirując z, czego wynika jak to miast oni wszyscy mówili, że tam jechać i i tam jest innego rodzaju też jakość edukacyjna no i Tomaszem dąbrowskim właśnie spotkałeś sektorowa zmienił zmienił Emila mieszka w swoim składzie tak to są jakieś takie roszady naturalne zajętość dostępność czy po prostu chciałem też bardzo Tomaszem dąbrowskim pracować na 3 myślę, że jest to związane też graliśmy razem z Milanem, a 5 lat i nagraliśmy 3 płyty to wspólnie i w pewnym momencie też no właśnie zajęto dostępność jest to bardzo istotna, że to jest jeden z liderów tej tej to jest też pokoleniowych ta grupa dla dokładnie i nie wiem czy to Emil też nad Oslo leci tak dalej są ich kilka kwestii na pewno natomiast Tomkiem dla mnie była taka relacja ciekawa, gdyż pamiętam pierwszy koncert zagraliśmy wspólnie trio to było jeszcze z Peterem Greenem w Gdańsku w stoczni już niestety nie ma tego miejsca, bo to była taka pracownia malarska Kasi Ostrowskiej serdecznie pozdrawiam Kasia, jeżeli słucha Adę w każdym razie to był taki koncert jeszcze z Jackiem Chojnackim malarzem, które wówczas zdarzyło w krajową swoją przestrzeniami improwizowaliśmy to było wszystko nagrywane i pamiętam, że to był taki koncert dla mnie, w którym bardzo przełamały pewną blokadę i dlatego Tomek jest dla mnie też na tej mojej drodze takiego rozwoju wielką postacią i przyznaje, że to jest ogromna przyjemność, że z nim g dobrze miałem dobrą reklamówkę w postaci kądzieli Dąbrowskiego trafia do trafić do SAMU do tego rytmiki mówi konserwator dzieł rytm nie konserwator i tak w Kopenhadze tam jest no chyba dość dość to jest dość otwarte miejsce też dla dla przybyszów z Polski tam bardzo dużo Polaków tak studiuje powiedz mi jak jak to wygląda w praktyce czym się czym się te studia różniły od polskich i jakie tam czułeś w co ja w ogóle w Polsce też studiujące Gdańską na Akademii czułem się bardzo dobrze, bo trafiłem do prof. Leszka Kułakowskiego, które bardzo dużo mi dało i zadawał bardzo ciekawe pytania i przede wszystkim wspiera od samego początku mamy właśnie z tą drogą i indywidualizm tak dalej tak dalej też również Sławek jaskółka natomiast w Kopenhadze doświadczyłem tak całościowo zupełnie czegoś innego cała edukacja w Kopenhadze polega na zadawaniu pytań to jest tak jak my teraz siedzimy przy okrągłym stole to również tam tak polegają na tym polegają zajeżdża także siedzimy wspólnie i rozmawiamy o muzyce co chcemy zrobić tak naprawdę nie ma tak wielu aspektów warsztatowych niema skupienia się w 100% na warsztacie natomiast jest skupienie się na zadawanie pytań podobno można się wybrać mistrza, którego się wprowadzić na na takich gości na zajęcia kogo wybrałeś dokładnie tam jest taki system, że dostaje określoną ilość godzin i właściwie lekcje można sobie wziąć z kimkolwiek zechce właśnie właśnie to jest świat będący bardzo bardzo męczące, bo Górnik mógł równie dobrze stopą szczęśliwie w niewiele pisze były źle bardzo wysoka jest to argumentował, że to jest właśnie w moim rozwoju artystycznym ważne to oni być na to zgodzili to jest nas tak bardzo otwarta edukacja uważam to jest fenomenalne ja w tym pierwszym okresie miałem dużo zajęć z rynkiem ego, który bardzo bardzo nie otworzył pamiętam te pierwotne Giertycha na Erasmusa dopiero później znana magister kraj państwo znaną raz był absolutnie przełomowy Kasper tramwajarka jako pan skoro głównie właśnie oni to byli tacy moi nauczyciele, którzy bardzo pomagali natomiast później już na takim etapie jest taki fantastyczny okres, że cały semestr, który musi musi też wyjechać zagranicę jak jechał wówczas do nowego Jorku tam dostałem również wiele pomocy, aby wziąć lekcję to była akcja zrzeszone moralne z tym Barnes skrytej wiz czasem myślałem za nowe Ber takie absolutnie też przełomowe spotkania Unii jest forma muzeum z w śpiewasz właśnie na takim przetworzonym głosem w i na tej najnowszej płycie Łój Trwam NATO można oczywiście odebrać ten TEN-T ten ten slogan w wygrywanie jest dla przegrywa ów takim czasem przetłumaczył czy też jakaś próba wytłumaczenia sobie sytuacji trudnej sytuacji po drugiej pozycji jazzowego muzyka, który do wygrania w takich kategoriach właśnie wygrywania w dzisiejszym świecie no na stosunkowo niewiele do tak, ale wydaje się, że to nawet nie chodzi mi o taką moją pozycję, jakby właśnie muzyka jazzowego, który funkcjonuje czy muzyka związanego ze światem improwizacji, które funkcjonują jakieś mniejsze, a ja coraz bardziej zauważam, że taka postawa, w której nie musi wygrywać jest coraz trudniejsza w dzisiejszej rzeczywistości mam wrażenie, że z każdej strony atakuje informacja bądź najlepszy wzrostu szybciej więcej tutaj większe mieszkanie, jakby w mam wrażenie, że to jest jakaś taka ma dnia mam wiele przykładów ludzi, którzy nie dążą właśnie do tego wykrywania i są niezwykle szczęśliwi i wydaje się to okres pandemii był takim dużym oczywiście przy całym co negatywną ości tej sytuacji jednak to było tak sytuację pt. stop, jakby wszystko stanęło i okazało się, że wielu ludzi przewartościowała swoje życia wydaje mi się i to jest coś na co warto pochylić natomiast daje mi się, że tutaj najważniejsze dla mnie właśnie ten aspekt to pozycja, w której nie dążę do tego aspektu zwycięstwa jest pozycją bardzo trudno tak naprawdę bardzo trudno, bo właściwie wszystkie po co cała cała ta dyscyplina jeśli spojrzymy w ogóle na sztukę kultura z całości jest jednak nastawiona na jakąś rywalizację na dziś dokładnie w rywalizacji w tym i właściwie nic się tutaj nie zmienia to znaczy nawet w muzyce improwizowanej i nie ma właściwie lepszego o lepszej waluty do pokazania się trochę się z Samoobroną zaproszenia trochę szerszego grona słuchaczy niż np. melodyjne tematy tak w dalszym ciągu właściwy i ja nawet obie obserwując, obserwując twoją drogę widzę że, że jest coś takiego, że za te tematy dawkuje się jednak, że Niemcy jest tego, więc gdzieś tam na etapie pracy twoje jak to wygląda, ale że, że świadomie świadomie mniejsze formy to znaczy, jeżeli takie formy zupełnie otwarte z takimi formami gdzie, gdzie słychać, że no jest to zapisane rama jest bardzo taka powiedziałbym otwarcia, bo mniejsza i i przez to utwór jest może atrakcyjniejszy, a tak tak jakby dla mnie bardzo istotne jest to, żeby mieszać pewne aspekty jak dla mnie na tym na tym albumie Old Havana głównie chodziło o to, żeby trochę balansować i zadawać pytania, żeby niektóre utwory były bardzo o zdynamizowanie wypowiedział, a niektóre trochę bardziej awangardowe czy nawet nie chodzi właśnie po poruszanie się jakiś tom gatunkach tutaj tylko o o to, żeby budować jakąś taką jak to nazwać taką multi trwało choćby nawet powiedzenie, że mogę mogę właśnie zagrać pewnego rodzaju melodyjnością, ale mogę również zakres turystyka i teraz to wszystko wynika z zadawania sobie określonych pytań i w ogóle jak patrzę na muzykę improwizowaną obecnie czy w ogóle muzykę awangardową ja mam też takie niezwykłe poczucie, że my niezwykle lubimy funkcjonować pewnego rodzaju schematach czy pewnego rodzaju gatunkach to jest coś co wyraźnie słyszę też będą znać na warszawskiej jesieni czy, słuchając muzyki współczesnej żyją to samo słyszałem też czy w Kopenhadze czy w takich ośrodkach, gdzie jest bardzo wyraźnie muzyka improwizowana, że idąc na taki koncert ja wiem, że nie usłyszał określony melodyki, że wiem, że nie usłyszał akordów C-dur na przyjęcie i teraz zadaje sobie pytanie czy w tym momencie, kiedy improwizuje jestem określonej przestrzeni czy ja za muszę założyć, że właśnie nie pojawi się żadna logika, gdyż właśnie taki jest konwenanse w ogóle tej muzyki czy jednak będę próbował przełamywać chciałbym, żeby w tej sytuacji, w której improwizuje i akceptuje każdą przestrzeń, która do mnie przychodzi, żeby nie było również odrzucenia tak prostego mechanizmu jak właśnie np. melodia to jak to się pobiec przez przekłada na pracę zespołu zespołem, bo zespół jest dość stały jak powiedział wspomniałem o wymianie na stanowisku trębacza, ale poza tym Kuba Więcek Piotr Halicki na saksofonach cały czas Andrzej Święs na kontrabasie Krzysztof Majda na perkusji są to, bo bardzo różni muzycy nawet nawet pokoleniową trochę różni i z różnym doświadczeniem i jak się z takimi ludźmi składzie improwizowanym właśnie w jakiej wyznacza pewne zadanie jak się pracuje, bo nie do są oczywiście legendy w Czadzie teraz z zmarł farma Sanders, który powiadał, że kontrakt tylko mówił grań, ale ja wiem, że między legendą rzeczywistość to jednak jest duża różnica tak no właśnie to jest kolejny aspekt, bo ja np. bardzo zazdroszczę mu z klasycznym, że oni mają możliwość np. pracy Niewiem funkcjonują w jakiejś instytucji kwartet smyczkowy współczesny, który ma szansę spotykać się nie raz w tygodniu i pracować nad językiem to jest coś, czego mi bardzo brakuje szczerze mówiąc, bo z sekstetem np. ostatni raz graliśmy 3 miesiące temu w nowym Jorku i nie było okazji przez wakacje spotkać się, żeby zrobić próbę co też dla mnie bardzo ciekawe jak gram tak fantastycznymi muzykami jesteśmy już tak zgrani, że ja wiem, że niezależnie od tego co że widzimy na scenę ja wiem, że to i tak będzie, jakby Super akceptowalne i będziemy szczęśliwi z tego co zagraliśmy natomiast nie interesuje kształtowanie języka ażeby to zrobić muszę spotykać się właśnie na próbę dużo częściej i wydaje się, że to jest też takie aspekty, które nie jest poruszany w Polsce, że my jako muzycy improwizowali czy jazzowi za bardzo nie mamy takiej możliwości trochę dygresji robię, ale zrobiłem właśnie pro projekt założeń Trzaskowskim oraz polskiego radia chowa chałwa dokładnie to dostałem jakiś fantastyczny nagrania z archiwum polskiego radia i pamiętam, że miejsce próby właśnie jest 3 podszedł do mnie pan od techniczne i mówi pani Kamili tutaj, proszę bardzo, zdjęcie z Trzaskowskim mamy tutaj pracowaliśmy przecież było studio polskiego radia wszystko jakby jest zadane pytanie, jakby dlaczego, dlaczego ja nie mam takiej mody głoszące tak na zasadzie etatowej właściwe prawda no właśnie tak i zasnąć, dlaczego ja dzisiaj nie ma takiej możliwości pracy, a np. muzyka jeśli mają to zaś należeć do innego świata przeszedłem do tego świata dokonałeś wyboru w koszt to kosztem czegoś wolność kosztem kosztem też pewnej anarchizacji i własnego życia zawodowego po tak myślę na pewno w jakim stopniu natomiast są ważne właśnie ci muzyce w czasach komuny mieli możliwości pracy takiej wręcz etatowej no właśnie językiem nad tymże spotykali studiów dobrych warunkach i mieli możliwość kształtowania zupełnie nowej rzeczywistości takiej i vito wydaje się sprawiała, że sprawiało to, że rzeczywiście było tak olbrzymie jakość też tej muzyki, kiedy usłyszałem te nagrania z archiwum to był naprawdę w szoku, że to jest tak świetnej też tak mało w sumie Andrzeja Trzaskowskiego wydaje mi się znamy natomiast wracając do właśnie budowania tego języka to kiedy mamy okazję no to dla mnie jest bardzo wiele aspektów przede wszystkim ta relacja pomiędzy kompozycją improwizacją w jaki sposób improwizacja na ile improwizacji na ile kompozycji w jaki sposób określony temat będzie rzutował na tor jak zagra solo Tomasz Dąbrowski jak mogę jeszcze mu go wspomóc jak mógł go ukierunkować jak mogą ukierunkować Kuba ja przyznaję, że przed próbami właśnie do nowego Jorku właśnie, gdzie zagraliście w nowym Jorku mogę z kolei jak krótką dygresję jasno graliśmy to był festiwal Jazztopad organizowany przez narodowe forum muzyki przez Piotra Turkiewicza i sekstetem zagraliśmy 2 koncerty w ich skład linką Centre for Performing Arts w oczy bardzo dobry bardzo dobrze eksponowanym miejscu nad tak to było też fantastyczne doświadczenie, jakby zupełnie inna publiczność, która kompletnie nie wiedziała kim jesteśmy co robimy, z jaką emocją przyjeżdżamy później podchodzili do nas i pytali, jakie są nasze inspiracje, skąd jesteśmy co to za muzyka jest ważne tak, bo oni kompletnie nie są przyzwyczajeni do wydajemy się tego sposobu grania też być może to miejsce, które jest trochę miejsca takim turystycznym związane z Marsa sam, ale właśnie przełamywanie tych takich barier również Nowym Jorku i było wydaje się dla nas bardzo pięknym doświadczeniem i tom Piotrkiewicz również mniej tym mówił, że dostawał bardzo pozytywny feedback po tym koncercie pod tym względem przetrwają ci to opowieść o próbie chyba tak tak opowieść o próbie w w każdym razie jak przyznaje że, grając to jest trzeci nasz albo rzeczywiście sekstetu natomiast ja widzę jeszcze większy i taki potencjał i tego zespołu i kierunków, w których ja mogę również jako kompozytor i ja przyznaję, że pamięta właśnie przed te próby przed Nowym Jorkiem był dosłownie 1 taki chyba trzyminutowy moment już pod koniec próby, które przyniosą, jakby nową rzecz i wymagałem takiego bardzo ogromnego skupienia, gdzie były określone elementy poglądem że, że w tym momencie jest większa dynamika tego instrumentu większa intensyfikacja robimy wspólnie nagle oddalamy się i na to wszystko są nałożone pewne jeszcze melodia i balansujemy tym, że pamiętam to było dosłownie takie 3 minuty, w których poczułem, że o wreszcie jestem tam, gdzie bardzo bardzo bardzo chciałbym być ale, żeby tam znaleźć to również myślę, że potrzebowałbym takiego zespołu, który może się spotykać codziennie i napraw nad tym pracować natomiast ekonomia, w której funkcjonujemy na to nie pozwala również byłem na kolejna agresja na wykładzie właśnie franka bez Rosjan bzdura klasycznego właśnie, który własnym pokazał ręką zysk na warszawskiej jesieni to jest problem również tych kompozytorów klasycznych, że oni mają to są 23 godziny na próba ze swoim zespołem no tak tak nie tylko no oni się komunikują troszkę inaczej zostałaby prawda przy czym tutaj tutaj punktem wyjścia jest partytura jakaś partytura zazwyczaj te zakładam, że to zresztą w muzyce improwizowanej, że pracuje się raczej na jakiś krótkich tematach właśnie podrzucanych zespołowi i i omawia się ewentualnie forma prawda tak natomiast ja dużo dużo kładę nacisk na kontrast to znaczy, aby zbudować ten kontrast do Sejmu pewne rzeczy narzucić to znaczy ja staram się np. stworzyć taką sytuację mamy takie 3 niezależne strumienia dźwięku, w którym np. właśnie Kuba Tomek Piotrek są 1 i oni grają zupełnie coś innego na tym Krzysztof Majda improwizuje na wibrafonie i na perkusji i np. jeszcze mogę go ograniczyć bądź narzucić, że jego solo musi być niezwykle minimalistyczny bądź ma oscylować tylko wyłącznie wokół określonej harmonii, a ja z Andrzejem świętem i gramy coś jeszcze kompletnie z innego może jak i tutaj są rzeczy zapisana wspominać tych polskich wielkich zmianach oni oni to bardzo zmienności instrumentów też, bo ci chili i nocy PlayWay my każdy nazwijmy to my te typu Komeda oni mieli ten czyn Namysłowski czy inni mieli doświadczenie bardzo wieloma instrumentami też bardzo dobrze potrafili pisać na na duże składy nie mam takich wrażeniach słucha twoich tych partii na instrument Dent napisał, które są no rzeczywiście błyskotliwa bardzo, że gdzieś w tobie jest taki po morze może jakaś Żyłka saksofonisty pianisty w 2 czy trębacza nigdy nie nie wykorzystana w praktyce możliwe możliwe pamiętam, że miałem takiej, a także zacząć uczyć się grać na trąbce i w sumie do dzisiaj pomocnik i tak sobie czasami ćwicz mięśnie, bo właśnie pamiętam mieliśmy mówił że, aby wszystko, żeby zostać dobrym trębacza trzeba na łączniku jak najwięcej grać Super było też saksofon altowy jest niezwykle pięknym instrumentem w NATO z ni to jest, że jest to pomysł wiele bardzo dróg i innych chciałbym wrócić do do no może to nie jest naj naj radośniejsze opowieść może jednak zupełnie smutno, ale miałeś też okazję współpracy nie z nie w Ameryce tylko w Polsce z amerykańską trębacz szkołą dzieli branżę to było w ubiegły rok prawda tak jak cały to była jesień ubiegłego roku to jest postać to już nie ma z nami dzień branż niedawno zmarła w właściwie chyba najlepszym momencie swojej kariery takim rozwojowym niebywała postać powiedz, jaki to był typ osoby jak wam się pracowało, jaka i będzie dużo tych pytań będzie jakiś będzie jakiś efekt współpracy, które mogli poznać jak ziemi poznałem w 2017 roku właśnie na tej wspomnianej wymianie z Kopenhagi do nowego Jorku i poznajemy jako taka osoba niezwykle energetyczną niezwykle optymistyczną pozytywną i też niezwykle pewną siebie to było świetne pamiętam, że my wówczas Szymon był właśnie na wymianie Nowym Jorku zorganizowaliśmy koncert i opinią American improwizuje na hit to było bardzo śmieszy nas natomiast efekt świetny, bo właśnie spotkaliśmy z Europy i z ze Stanów dokładnie z tego ośrodka bruk liną i tam właśnie Speech oko z ziemi branże sądy Ivan i pamiętam, że losowo dobieraliśmy składy graliśmy wówczas trafiłem na ziemi grało nam się fantastycznie i trochę sobie wtedy tak obiecaliśmy, że będziemy szukać takich możliwości, aby wspólnie zagrać i to się udało 5 lat później, czyli rok temu podczas koncertu wakacji często grawer z Patrycja i ja zaprosiłem jeszcze Krystiana Getingera do tego składu i zbudowaliśmy Trion wydaje mi się z olbrzymim potencjałem i to było dla mnie niezwykle ważne ten koncert to współpraca, a ta informacja była niezwykle druzgocąca w ziemi była taką wizjoner montaż i wydaje mi się, że jeżeli mówimy od tego o tym co mówiłem wcześniej czy nie jaki w takim dostosowanie do rynku i sukcesie i jakiś taki odwadze w wyrażaniu pewnych idei to drzemie też była taka osobą, która totalnie się nie Pierre bym powiedział mocniej w to było chyba coś bardzo inspirującego dla mnie w kontakcie z nią też polityczne rzeczy ona bardzo otwarcie mówiła, że ktoś nie podoba tak nie powinno wersji i świetnie, toteż słychać w jej muzyce pamiętam natomiast, że w tym listopadzie, kiedy graliśmy widziałem taką sporą różnicę pomiędzy ziemi sprzed 5 lat i ziemi sprzed roku Niemcy to było spowodowane prawdopodobnie też zmęczeniem jakim, bo ona wówczas miał olbrzymią trasę po Europie natomiast działem jakiegoś rodzaju taką o zmniejszenie optymizmu tak nam ona pracowała bardzo dużą rzeczywiście bardzo te przez ostatnie lata właśnie to trudno uwierzyć, że można brać udział w tylu sesjach i grać koncertów to nawet po tych polskich koncertach było widać, że wraca że, że rzecz niesłychanie aktywna tak natomiast no dla mnie ta informacja pamiętam, że mieliśmy wówczas też próbę do właśnie projekt z Trzaskowskim na szczęście były to próby, bo można było skupić na muzyce, ale bardzo jakaż to dotknęło i też ten zespół ten koncert, który od mamy nagrana nagrana płyta jeszcze przed koncertem to znaczy spotkaliśmy się na 2 dni prób i mamy bardzo dużo materiału, który właściwie to był moment wcześniej mieliśmy wiadomości co z tym robimy, w którym kierunku Dżem i wszyscy byli bardzo optymistycznie na to nastawieni to był taki zespół, który wydaje mi się miał szansę rozwijać się w takiej perspektywie bardzo długoterminowy i to płyta to materia może się okazać na płycie z Cristalu link gram rozmawialiśmy właśnie, kiedy co się wydarzyło kompletnie nie poruszaliśmy tych tematów i szczerze mówiąc jeszcze chyba też nie chce za wcześnie chyba za wcześnie, ale ten materiał jest, bo jest zarówno materiał koncertowy jest zarówno materiał studyjny w tak, słuchając też, przygotowując się do tej naszej rozmowy, słuchając płyty i też myślą co o ziemi branż pomyślałem, że może to jest ta to taki niewykorzystany aspekt otwarcia pewnego muzyce improwizowanej, który nie polega na graniu łatwych melodii tylko właśnie polega na wykorzystaniu własnego głosu takim wręcz bezczelny mocnym i przemówieniu z głębi własnych emocji tak jak robiła dzień branż i trochę coś takiego jest wydają się na łydkę oczywiście wszystkich proporcjach wszystkich różnicach nabranie mówię tutaj o podobieństwie takim czysto muzycznym tylko to taki bardziej duchowym, że może, że może jednak jest jest no właśnie tu też tymi powiedz czy to jest w ogóle czy też w ogóle taka przestrzeń, która może właśnie zastąpić te te inne formy zderzenia się powiedział do widowni, w których nie chcę wykorzystywać myślę, że tak, jakby też rozmawialiśmy z ziemi tona mieliśmy wówczas określała słońce, a sami ona mówiła o tym co w naszej takich rozmowach, że ona uważa, że bez społeczeństwo jest gotowe na taką muzykę ja też tak uważam ja naprawdę uważam, że ludzie boją się często spotykam takie, ale to jest trudna muzyka w gdy jest 50× trudniejsza muzyka niż moja bardzo wiele jest takiej muzyki ja uważam, że ona jest bardzo przystępna chce snuje skromne zdanie i zostają, gdzie jest granica, że większość ludzi właśnie spotykam się z taką właśnie to jest trudna muzyka, gdzie jest, gdzie jest granica z to to znaczy, że trzeba ułatwić to muzyka, jakby trochę się z tym nie zgadzam uważam że trzeba by konsekwentnie iść w swoim kierunku i jeżeli jest się w zgodzie z sobą to w pewnym momencie wydaje się też ta szczerość będzie atrakcyjna dla słuchaczy oczywiście wiesz my funkcjonujemy w takiej przestrzeni mocno algorytmy schowane i jest pytanie czy to czy też nie z późno właśnie te pytania o długość tej drogi to znaczy takiego przy takim podejściu spokojnego dochodzenia do trafiania do ludzi do słuchaczy czy to nie jest tak rozmawiamy jesteśmy mniej więcej pewnie na tym samym etapie życia twórczego w tej chwili na jakim kiedyś miał okazję poznać Marcinem Piaseckim, którego kariera, a no niebywale rozwinęła w tym czasie, ale jednak największy największy bodźcem największym bodźcem do w tej w tej karierze było nowe spojrzenie na standardy polskie właśnie jazzowe prezes opraw jazzowe z okresu międzywojnia, czyli muzykę, która jest natury bardzo łatwa z natury jest nawet piękna ma być ładna i ma być kosztowna niesłychanie w ten sposób została właśnie zaprezentowana i dopiero właściwie to daje no pewną mam wrażenie wolność pianiście, bo teraz cokolwiek maseczki zrobił jednak będzie miało już ten taki powiedziałbym szerszy słuch nasłuch tak i wydaje, że to jest też bardzo ciekawe co mówisz, bo to jest charakterystyczne dla Polski zauważmy, że właśnie w przypadku Marcina, ale też innych twórców, że dopiero jest zysk jakaś względna rozpoznawalność większa, kiedy sięgają po innych twórców i ile mieć przeróbek już Komedy no tak nie dołożą szkolenie nie, chociaż mieliśmy z Jankiem Młynarskim projekt śpiewnik Komedy, ale coś było tylko raz to był tylko punkt wyjścia, żeby grać dalej inne rzeczy w natomiast zauważam taką tendencję myślę, że Piotr Orzechowski i też przecież z Kubą teraz jakby cały czas poruszamy się w takim, że coś przerabiam ta dotyka oni oni Kilara kolejno zresztą tego należnej powiedział najbardziej masowego, bo są braku Drakuli, chociaż bardzo po swojemu też tak tak tak jasne jasne to też nie jest kwestia jakieś tam zarzutów tylko słusznie zauważa dopiero w momencie, kiedy po co sięgamy coś co jest już bardziej znane rozpoznawalne to wtedy następuje jakaś takie przełamanie i teraz jeździ się zastanowimy nad taką właśnie sceną polską czy tak naprawdę czy mamy autorskich twórców tworzących własną indywidualną muzyka i czy nie i spójrzmy np. na scenę niemiecką mamy takie postacie przed Christian Klinger, który jest znany już na całym świecie jako twórca autorskiej autonomicznej muzyki nie musi przerabiać Stockhausena nie musi nie wiem właśnie ułatwia z tej muzyki tylko konsekwentnie kreuje zyskuje coraz większą rozpoznawalność, a u nas nawet Stali musiał od litanii sobie przemodelować karierę do salonu, żeby być naprawdę zrobić naprawdę tłumy na koncert dokładnie to jest jeszcze inny aspekt zauważ myślą co z tańca, ale myślę też innych twórcach, że dopiero wejście w jakiś taki lej ba jak i Syjam wielki pozwala na to trampolina do większej publiczności i to jest jakby taka charakterystyka rynku polskiego, które uważam też bardzo zmienia, którą nie można podążać wg mnie, a wg mnie dużo ważniejsza jest inwestowanie jest by swoje autorskie projekty i tworzenie własnej muzyki taki konsekwentny, bo to jest też kwestia intencji, bo można przecież postanowić na tym etapie okej sięgnę nie wiem po Szymanowskiego teraz zrobi to zrobi to i teraz moja kariera przyspieszy albo coś stanie takiego co spowoduje, że będę miał większą publiczność, ale w pewnym sensie po co mnie dużo bardziej właśnie interesuje taka postawa właśnie np. Christiana Lindnera, która jest bardzo inspirująca czy innych takich twórców związanych też np. Danii czy w stanach, gdzie mi tak dalej czy Team Bernd, którzy podążają taką swoją drogę i rzeczywiście o tym w perspektywie długoterminowej bardzo zyskują także nie będą się wydaje też Polski trochę zmienia w są z pewnością stopnieje w dobrą złą stronę, ale generalnie zmienia i też, jakby przed nami wydaje się bardzo wiele takich jakich wyzwań i też bardzo wiele wydaje mi się potencjał na nową jakość jest dużo miejsc do grania dużo festiwali na stosie nie zmniejsza jak nie ma co rzeczywiście też z jakoś czarno czarno widzieć tej przyszłości powiedz na koniec jaki, jakie będą twoje najbliższe kroki te takie krótkoterminowe coś się co się jeszcze wydarzy wokół wokół tej płyty czy czy coś następnego masz w planach na pewno zapraszam też na koncert we Wrocławiu, który nagrał solową właśnie w Narodowym forum muzyki 29października i również do coś w piątek tak tak jesteśmy na antenie w piątek, więc możemy na dzisiejszy koncert piątkowy również zaprosić do teatru Roma tak tak na 1930 premiera właśnie JHM sekstetu natomiast kie krótkoterminowe kroki to chciałbym się skupić na graniu solą i myślę, że tego będzie więcej w przyszłości natomiast ciągle zastanawiam się, w którym kierunku solona podążyć to jest bardzo wiele aspektów można grać tylko wyłącznie fortepian akustyczne to też jest coś na czym bardzo wiele pracuje, ale można to niezwykle rozszerzyć pójść w stronę elektroniki, która też bardzo interesuje pracuje też na taką już od praktycznej pandemii i myślę, że to będzie bardzo ciekawe, bo pracuje nad płytą popową, a więc wkrótce takie kroki też będą podjęta w NATO trzymam kciuki w takim razie bardzo bardzo dziękuję za rozmowę przy okazji premiery płyty Wild Heaven rozmawiałem z Kamilem Piotrowiczem dziękuję bardzo, bardzo dziękuję bardzo, za zaproszenie i dziękuję za uwagę zapraszam wszystkich słuchaczy kultury na weekend za tydzień przypomnę, że w tym tygodniu są 2 podcasty są słuchane jest też rozmowa Agata Szymczewska także to to również bardzo polecam, a za tydzień kolejna kultura na weekend Bartek Chaciński bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: KULTURA NA WEEKEND TYGODNIKA POLITYKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA