REKLAMA

Inflacja nadal potrafi zaskoczyć. A podatkowe pomysły Sasina już ciążą

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2022-10-03 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 16:46 min.
Udostępnij:

Idzie zima, mamy kryzys - efekty widać gołym okiem: zużycie gazu spadło radykalnie w porównaniu z poziomami zużycia sprzed roku, to zapewne w największym stopniu rezultat oszczędności w firmach ale też na pewno samoograniczenia się indywidualnych użytkowników. To o tyle rozsądne działanie, że już wiadomo, iż przez najbliższe 2 lata płace realne nie wzrosną a inflacja nadal potrafi zaskakiwać pułapami, które kilka miesięcy temu określalibyśmy mianem niewiarygodnych. W cotygodniowym podsumowaniu roku nie brakuje jednak także dobrych wiadomości, m.in. tej o zamknięciu banku, który był bankiem właściwie jedynie z nazwy.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 3październik 2020 drugie roku skoro poniedziałek to czas na kolejny odcinek cotygodniowego podsumowania roku jeśli nazywam Rafał Hirsch ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku i opowiadam w nim co tydzień od 10 najciekawszych wydarzeniach związanych z gospodarką najciekawszych najważniejszych ważne jest to, że to jest subiektywny dobór, więc ta dziesiątka jest sformułowana przeze mnie tylko i nie ma tutaj żadnych obiektywnych kryteriów to jest co to są te Rozwiń » rzeczy, które wpadły mi oko ucho w ciągu ostatnich 7 dni i uważam, że są istotne, dlaczego o tym będę teraz opowiadał w tym odcinku cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnasty planu tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej dość dużo mi się materiału zgromadziło tym razem powiem szczerze o 1 stronę więcej niż zwykle, więc obawiam się, że ten odcinek może wyjść trochę zbyt długi, więc może od razu przystąpię do czynności właściwych, tym bardziej że na dziesiątym miejscu w tym tygodniu bardzo pozytywna informacja bardzo dobra rzadko się zdarzają takie jednoznacznie pozytywna informacja tym razem tak Kasia w ubiegłym tygodniu bowiem firma by oddziałem amerykańska spółka notowana na giełdzie nowojorskiej poinformowała, że Schleck na chorobę Alzheimera hamuje rozwój tej choroby od 27% to jest pierwszy, który uzyskał tak dobre wyniki w czasie naprawdę dużych badań klinicznych niestety nie jest w stanie odwrócić skutków choroby czy też zupełnie hamować rozwoju jedynie spowalnia, ale już nawet to jest i tak przełomowym osiągnięciem tak przynajmniej twierdzą ludzie zorientowani w temacie ludzie z tej branży, więc to jest jak informacja zupełnie poza biznesowa niespecjalnie związana z gospodarką natomiast, dlaczego znalazła się w tym zestawieniu w tym tygodniu, dlatego że jest tutaj też jak najbardziej aspekt biznesowy, ponieważ tak jak już wspomniałem mają czas jest notowany na giełdzie nowojorskiej to był jeden z większych przebojów w ubiegłym tygodniu giełdowych na świecie, ponieważ akcje tej spółki w tym dniu, w którym okazało się, że nastąpił ten przełom w badaniach to wyniki badań tego leku są tak pozytywne te akcje poszły w górę wtedy w ciągu 1 dnia blisko 40%, a wartość rynkowa spółki mają w ciągu 1 dnia zwiększyła się o ponad 11 000 000 000USD można powiedzieć, że na tyle rynek wycenił wartość tego leku czy też tej substancji, która w przyszłości będzie lekiem, bo na razie to jeszcze nie jest lekarstwo nie zostało nigdzie dopuszczony do obrotu cały czas jeszcze trwają badania, ale wyniki są bardzo dobra w każdym razie wzrostu blisko 40% sprawdziłem dzisiaj, bo to było kilka dni temu chyba we wtorek albo w środę natomiast sprawdziłem dzisiaj rano jak wyglądają notowania czynie spadły dzień później nie dzisiaj one są nadal 35% akcje mają szansę 35% droższe niż przed komunikatem o wynikach tych badań dajemy prowadzi i te badania kontynuuje natomiast to nie jest wynalazca tych substancji, ponieważ na tym najbardziej pierwotnym najbardziej wstępnym etapie rozwoju w ten legł był własnością szwedzkiej firmy dbają Arktyki, które potem skierowała się, sprzedając ten patent, że tak powiem większej amerykańskiej firmie natomiast w związku z tym, że tutaj osiągnięto bardzo istotny postęp to oni wcześniejszej umowie zagwarantowali sobie, że jeśli okaże się, że mają rząd będzie z tego robił jakiś użytek w przyszłości, czyli jeśli Lech będzie wyglądał dobrze i będzie się sprawdzał to część tych zysków także trafi do tych świrów, którzy zaczęli prace nad tym lekiem o jakiś czas temu kilka kilkanaście lat temu firma się nazywa by Arktyki i one tego samego dnia na giełdzie w Sztokholmie wzrosła o 40% tylko 172% i zwiększyła swoją wartość rynkową 1 200 000 000USD, a dzisiaj sprawdzałem jest droższa niż przed tym komunikatem bajorze no 199%, czyli nawet w kolejnych dniach jeszcze bardziej szła w górę by jeden z naszych badań także partnera, którym jest japońska firma ESA i ona też tamtego dnia poszła w górę o 17%, a dzisiaj jest 29% droższa niż przed komunikatem jest właściwie wszyscy ci, którzy są zaangażowani w rozwój tego leku w prace nad tym nad tą substancję zyskali bardzo wyraźnie na wartości na rynku no bo rynek oczywiście oczekuję, że skoro wyniki są dobre to w przyszłości będzie można wprowadzić ten las do obrotu będzie można na nim bardzo dużo zarabiać czy producenci tego leku będą na nim bardzo dużo zarabiać, a z drugiej strony korzyści dla wszystkich dla społeczeństwa też będzie duża, bo w końcu wydaje się, że jest taki elek, który ma takie cechy, których do tej pory żaden inny specyfik nie wykazywał, więc tutaj można powiedzieć sytuacja win-win wszyscy powinni być zadowoleni i przynajmniej jestem zadowolony i jest miejsce dziesiąte w tym tygodniu na miejscu dziewiątym co też pozytywna moim zdaniem informacja już za chwilę biegła na dziewiątym miejscu w tym tygodniu przymusowa restrukturyzacja Getin Noble banku jak już wspomniałem dla mnie to jest bardzo pozytywna informacja, ponieważ Getin Noble bank miał wprawdzie w nazwie bank, ale tak naprawdę już dawno powinien przestać zajmować się tym czym się zajmował, ponieważ nie spełniał żadnych wymogów wymaganych prawem wymogów, które są ustawiane przed wszystkimi bankami, żeby być nie każda firma może być bankiem, żeby być bankiem trzeba spełniać odpowiednie wymagania kapitałowe, czyli trzeba mieć odpowiednio dużo kapitału w stosunku do tego jak wyglądają aktywa w danym banku aktywa, czyli przede wszystkim portfele portfel kredytów Getin Noble bank od wielu lat można tak powiedzieć nie spełniał już tych kryteriów i one cały czas tam były jakieś kolejne plany ratunkowe główny właściciel Leszek Czarnecki zapowiadał, że można ten bank jeszcze uratować, że ta jest, że ta trudna sytuacja w tym przekraczanie wskaźników to sytuacja tymczasowa, a na ich końcu skończyła się cierpliwość w bankowym funduszu gwarancyjnym no i został zastosowany Mané, który znajduje się w prawodawstwie unijnym od mniej więcej 10 lat kiedyś nie było natomiast po kryzysie w strefie euro 2012 roku wtedy, kiedy bankrutowały Grecja zmieniono nieco przepisy w taki sposób, żeby jak bank już nie nadaje do niczego i trzeba go zlikwidować to, żeby nie płacili za to podatnicy ani budżet, bo podatnicy nie są niczemu winni tylko, żeby obarczać kosztami takiej operacji właścicieli takiego banku i żeby po prostu w następowała wtedy tzw. przymusowa restrukturyzacja przymusowa, czyli po prostu państwo chodzi mówi zabieramy ten bank nic nie płacimy dotychczasowym właścicielom po to, właśnie, żeby oni ponieśli koszty tej operacji mówi się o tym w cudzysłowie, że to jest takie przejęcie za złotówkę tak naprawdę nie ma to większe znaczenie w tym momencie za ile chodzi o to, że chodzi o to, żeby koszty tego rozwiązania były po stronie dotychczasowi w dotychczasowych właścicieli wierzycieli także tego banku wierzyciel, czyli posiadaczy obligacji emitowanych przez bank w momencie, w którym ogłoszono przymusową restrukturyzację Getinu akcje zniknęły z warszawskiej giełdy, czyli ktoś miał tę akcję na to proszę sobie tamto zaksięgować stratę niż się już z tym zrobić raczej nie, a ci, którzy mieli obligacje to też nic już nie mają żadnych obligacji, bo to obligacje zostały umorzone, więc z Getin Noble bankiem stało się w końcu lepiej późno niż wcale w końcu stało się to co parę lat temu stało się z innym bankiem Leszka Czarneckiego, czyli idea bankiem i dokładnie z tego samego powodu, bo tamten bank także nie spełniał żadnych norm, które powinny być spełniane przez cały czas przez banki na ręku można powiedzieć, że te obydwa banki były taką parodię bankowości w ostatnim etapie ich funkcjonowania, czyli Leszek Czarnecki, który kiedyś mówiło, że w jest guru polskiej bankowości, bo był największym prywatnym inwestorem w sektorze bankowym w Polsce wszystkie inne banki to należało albo do państwa albo jakiś zagranicznych grup kapitałowych Leszek Czarnecki próbował próbował dalej niż moje wyszło na końcu jednak okazało się że, że nie był guru polskiej bankowości raczej w wyszedł na trochę takiego nieudacznika w tym przynajmniej w tej w tej branży prowadzi działalność biznesową także w innych branżach, w których idzie chyba trochę lepiej natomiast z banku już w Polsce nie ma i moim zdaniem dobrze mam nadzieję, że więcej nie będzie mieć, bo udowodnił chyba dobitnie przez ostatnie lata żyłem nie potrafił wprowadzić banku w sposób taki, żeby ten bank radził sobie dobrze na rynku, więc kończymy pewien bolesny etap w historii rozwoju polskiej bankowości bolesny, ponieważ generalnie wszyscy na rynku spodziewali się tego, że Getin pierwszy prędzej czy później padnie i że w związku z tym pojawił się jakiś koszty w sektorze sektorze bankowym w związku z tym no i mamy to z głowy można powiedzieć tak to się stało i trzeba się będzie, że nie trzeba będzie się tym więcej przejmować oczywiście jest jeszcze kwestia tych, którzy mieli pieniądze w Getin Noble banku, czyli klientów tego banku tutaj to jest właściwie najważniejsza informacja tu nic nie zmienia absolutnie cała operacja przeprowadzona w taki sposób, że te pieniądze nadal są rachunki nadal są generalnie cała działalność dotychczasowa Getin Noble banku została przeniesiona do nowego banku utworzonego przez bankowy fundusz gwarancyjny i przez taką specjalną spółkę założoną przez 8 innych banków największych banków w Polsce ta spółka specjalna nazywa się system ochrony banków komercyjnych, więc tych 8 banków poprzez spółkę wraz z bankowym funduszu gwarancyjnym tworzy nowy bank czy nowy podmiot prawny wszystkie kredyty w złotych wszystkie rachunki depozytowe wszystkie lokaty, które były do tej pory Getin Noble banku przechodzą do tego nowego banku ten nowy bank jest oczywiście wyposażony w większy kapitał niż Getin Nobel, więc spełnia absolutnie wszystkie warunki i dalej wszystko z punktu widzenia klienta banku wszystko jest tak jak było do tej pory, czyli nie powinien zauważać żadnej zmiany, czyli obsługa będzie taka jak do tej pory dostęp do wszystkich oszczędności w placówkach dostęp przez bankowość internetową przez aplikację mobilną to wszystko ja nie powiem szczerze nie sprawdzałem, ale przynajmniej takie są deklaracje bankowego funduszu gwaranta gwarancji innego, że to ma wszystko jak najbardziej cały czas funkcjonować nie zmieniają się numery rachunków bankowych nie zmieniają się hasła loginy do bankowości internetowej wszystko zostaje bez zmian w co nie przechodzi do nowego banku Otóż nie przechodzą kredyty frankowe one pozostają w tej jak gdyby w muszce po Getin Noble banku, którą teraz będzie zarządzać jakiś tam człowiek wskazany przez bankowy fundusz gwarancyjny coś troszeczkę jak syndyk, chociaż tutaj nie ma mowy o upadłości, ale te właściwie efekty zewnętrzne są podobno tak czy dotychczasowy zarząd Getin Noble banku już nie będzie zarządzał tylko będzie zarządzać nowy człowiek z zewnątrz i w ramach jego obowiązków będzie także ściąganie od kredytobiorców rat kredytów we frankach szwajcarskich Getin Noble bank miał także 2 dość znane na rynku spółki zależne, czyli Nobel Securities Nobel fan TFI Towarzystwo funduszy inwestycyjnych tutaj też nic nie zmienia te fundusze dalej te spółki dalej funkcjonują tutaj bowiem akurat w przypadku tych spółek zależnych wszystko było w porządku nie były przekroczone żadne normy ani wymogi kapitałowe, więc dalej one funkcjonują można się zastanawiać co dalej będzie się z tymi spółkami działa od strony właścicielskiej czy nie zostaną sprzedane jakiemuś innemu bankowi np. skoro dotychczasowy właściciel w postaci Getin Noble banku znikną natomiast to jest też jak jak taki problem, który jest niejako obok klientów tych instytucji taką nie muszą się tym przejmować same instytucje działają tak jak do tej pory, czyli po stronie klientów nie zmienia się nic po stronie sektora bankowego jest wielka ulga, bo jest problem z głowy po stronie Leszka Czarneckiego kończy się pewien rozdział jest trochę strat w związku z tym, że znika bank, który w ostatnim dniu przed tym zniknięciem był na giełdzie wart tam trochę ponad 100 000 000zł z tego co pamięta i generalnie sytuacja się wyklarowała mamy do głowy to było miejsce dziewiąte to teraz przed nami miejsce ustala się na ósmym miejscu w tym tygodniu mamy bardzo ciekawą sytuację w budżecie państwa w Polskim budżecie państwa po sierpniu proszę nie martwić nie stało się nic złego nie zbankrutujemy, niemniej jednak jest to ciekawostka, której ja przynajmniej do tej pory nigdy wcześniej nie widziałem warzenie widziałem takiej sytuacji Otóż okazało się, że w sierpniu budżet państwa w sierpniu miał ponad 7 000 000 000zł deficytu, ale to nie jest nic nadzwyczajnego takie deficyt dni się zdarzają czasami natomiast przyczyna tego deficytu jest absolutnie niecodzienna i nowa zaskakująca, ponieważ Ministerstwo Finansów wyjaśnił w swoim komentarzu, że deficyt wynika z tego, że zmniejszyły się dochody niepodatkowe w sierpniu zmniejszyły się to znaczy coś co zaksięgowano w poprzednich miesiącach we wcześniejszych miesiącach już było już widniało w tym budżecie jako dochód w sierpniu z tych budżetu zniknęło co i no nie zaksięgowano tego jako wydatek po stronie wydatkowej w budżecie tylko zabrano dochody, które wcześniej tam były nagle tak jakby ktoś wziął i wyniósł i wszystko zadziało się w ten sposób, dlatego że w sierpniu Sejm uchwalił ustawę o dodatku Węglowym i ten dodatek węglowy miał być finansowany z zysku Narodowego Banku Polskiego i wcześniej w czerwcu ten zysk Narodowego Banku Polskiego za 2021 roku został zaksięgowany w budżecie tak jak to się robi co roku no i ten dochód w wysokości 9 600 000 000zł z NBP funkcjonował w budżecie jako tzw. dochód niepodatkowy po stronie dochodowej prawda no i ich w sierpniu te pieniądze zniknęły z budżetu, ponieważ zostały zabrane po to, żeby finansować dodatek węglowy toteż, jakby było wcześniej wyjaśnione natomiast samo księgowe ujęcie w tej sytuacji w budżecie jest bardzo zaskakujący, ponieważ ja jeszcze do tej pory nie widziałem nigdy ujemnych dochodów niepodatkowych, a w sierpniu one właśnie były ujemne w związku z tym pogorszyło się przez to saldo oczywiście całego budżetu w efekcie łącznie ta strona dochodowa budżetu zanotowała w sierpniu spadek aż 24% w stosunku do sierpnia 2020 pierwszego roku więc, gdyby nie ta jednorazowa sytuacja, której wiemy można by się zastanowić co się stało, bo to wyglądałoby jak jakaś katastrofa byłby bardzo duży spadek o 24% natomiast gdyby nie te trans ferowanych poza budżet zyski NBP nota łatwo policzyć, że byłoby jednak 2,51 000 000 000zł nadwyżki w budżecie centralnym za sierpień na przestałby ciekawą, choć dziwną operację jest nieco ponad 7 000 000 000zł deficytu natomiast ciekawostka nie zmienia faktu tego najważniejszego tego na co należy patrzeć zawsze jak patrzymy na sprawozdanie budżetowe sprawozdania miesięczne, a ten najważniejszy fakt jest taki, że niezbyt dobrze dzieje się ze wpływami podatkowymi do budżetu, bo ten zysk NBP jest dochód niepodatkowy natomiast kluczową informację w sprawozdaniu budżetowym zawsze jest to co się dzieje z dochodami podatkowymi, bo ona może coś powiedzieć o tym w jakim w, jakiej kondycji jest Polska gospodarka jak zaczyna się z nią dzieci przez złego wtedy wpływy podatkowe spadają prawda, bo w niej firmy mają straty ludzie mniej zarabiają, więc płacą mniejszy PIT 4 i tego typu tego typu historia no i my do tej pory jeśli chodzi o ten rok to dochody podatkowe wyglądały całkiem niezłe one były dodatkowo poskręcane przez inflację oczywiście, zwłaszcza podatek VAT akcyza natomiast jeśli chodzi o sierpień to dochody podatkowe wpływy podatkowe do budżetu stanęły w miejscu były tylko 6% wyższy niż rok temu w sierpniu wpływy z akcyzy akurat były rekordowo wysokie 7,51 000 000 000zł, ale dochody z VAT spadły o 4,5% no i wyraźnie, więc no, więc nie dynamika wzrostu dochodów z podatków dochodowych z CIT-u i z PIT-u one były wprawdzie większe niż rok temu, ale tylko niecałe 3% w poprzednich miesiącach rosły o kilkanaście, a w przypadku CIT nawet kilkadziesiąt procent, więc dni te wzrosty w sierpniu za niecałe 3% to jest w przypadku PIT najsłabsza dynamika od marca tego roku w przypadku CIT to jest najsłabszy wzrost od maja 2020 pierwszego roku, czyli od 15 miesięcy, więc z 1 strony na pierwszy rzut oka w tym budżecie wybija się ta ciekawostka z zyskiem NBP, ale na drugim planie widać, że troszeczkę słabiej zaczynają się kręcić to wpływy z podatku z podatków co sugerowało, że jednak Polska gospodarka powoli już zaczyna wchodzić jakieś poważniejsze spowolnienia w to na miejscu ósmym była przed nami miejsce siódma Saaba na siódmym miejscu w tym tygodniu rating dla Polski ze strony agencji ratingowej SM 5 standard and Poors riksze nie zmienił dalej jest na poziomie minus perspektywa jest stabilna natomiast zawsze warto wczytać się to co agencja ratingowa ma do powiedzenia na temat naszej gospodarki przy okazji publikowania takiego dokumentu, ponieważ tam często są ciekawe spostrzeżenia SN PiS zawsze przy okazji takiej oceny ratingowej agencja ratingowa wypisuje co musi się stać w przyszłości, żeby rating poszedł w górę i co musi się stać w przyszłości, żeby rating poszedł w dół i te warunki też są ciekawe, bo to jest napisane w sposób zwięzły taki od myślnika ów, więc łatwo to wszystko zrozumieć no, więc wg agencji Standard&Poors, żeby w przyszłości rating Polski po mógł pójść w górę to po zakończeniu wojny w zakończeniu agresji rosyjskiej na Ukrainie w Polsce powinna powrócić dobra koniunktura gospodarcza wyniki fiskalne kraju powinny być lepsze od obecnych oczekiwań warto podkreślić, że agencja, jakby bierze wmawia ten okres wojenny wszyscy rozumieją, że to jest wyjątkowe okoliczności nikt nam tutaj nie będzie obniżał ratingu, dlatego że nasza gospodarka gorzej się kręci przez wojnę za naszą granicą tak natomiast jak już ta wojna skończy to wtedy wracamy do i biznes z Azji już WI wtedy mamy wyraźnie, że wymienione te warunki, które trzeba będzie spełnić jeśli chcielibyśmy, żeby nasz największy ruch w górę natomiast z drugiej strony obniżenie ratingu będzie nam grozić jeśli negatywny wpływ wojny na naszą gospodarkę okaże się bardziej dotkliwe niż obecnie na razie ten wpływ jest taki, że i wszystko w granicach przyzwoitości zdaniem agencji ratingowej, a także 0202. powód ewentualnej obniżki ratingu jest bardzo ciekawy także w przypadku istotnego długotrwałego zmniejszenia transferów unijnych do Polski np. w wyniku ciągłych napięć politycznych pomiędzy polskim rządem, a władzami unijnymi obydwa scenariusze w połączeniu z mniejszą kontrolę wydatków publicznych mogą skutkować większą presję fiskalną, prowadząc do trwałego wzrostu długu publicznego ta fragment o mniejszej kontroli wydatków publicznych to jest taki Przytyk do tego, że coraz więcej pieniędzy Polski rząd wydaje poza budżetem za pomocą polskiego funduszu rozwoju i funduszu antycovidowe go w banku gospodarstwa krajowego w wiadomo, więc wiem, że tak się dzieje od no od covidu, czyli od wiosny 2020 roku natomiast ta wskazówka dotycząca pieniędzy unijnych jest bardzo ciekawa, bo to akurat zdaniem niektórych ekonomistów faktycznie może nam grozić ten Strumień pieniędzy unijnych jeśli nie zostanie ten konflikt i zwłaszcza dotyczących sądownictwa w Polsce pomiędzy polskim rządem, a Brukselą załagodzono jakoś rozwiązany faktycznie być może będzie nam grozić jej, więc to jest taki sygnał, że SN pić przynajmniej postrzega to jako potencjalnie poważny problem w przyszłości jest jeszcze dodatkowa poszlaka świadcząca o tym, że ta może być poważny problem w przyszłości Otóż agencja wylicza prognozuje, że nasz deficyt w rozliczeniach z zagranicą w ramach rachunku bieżącego w bilansie płatniczym w tym roku urośnie aż do 51% PKB jest dość duża dziura w handlu zagranicznym nie tylko handlu, bo deficyt na rachunku obrotów bieżących dotyczy eksportu importu, ale nie tylko tam są też inne składowe dotyczące przepływów kapitałowych w nie, więc ten deficyt z zrobi nam się w tym roku bardzo duży zdaniem wielu ekonomistów tego typu deficyty często fundamentalny sposób przyczyniają się do osłabienia waluty, ponieważ to oznacza, że więcej pieniędzy wypływa z kraju niż do niego wpływa woda, więc to fundamentalnie, jakby osłabia zwykle walutę SN pisze, że powinniśmy sobie z tym jednak poradzić, bo z drugiej strony będziemy mieć ciągle nadwyżki na rachunku kapitałowym i patrzymy na wymianę pieniężną za granicą są 2 rachunki rachunek bieżący rachunek kapitałowy nad bieżącym, czyli głównie eksport import będzie powiększający się deficyt już jest właściwie w, a z drugiej strony jest ten rachunek kapitałowy, czyli właśnie te transfery kapitałowe i tam głównie znajdują się właśnie pieniądze z Unii Europejskiej no jest 500, że pisze, że nie będzie problemu z dużym deficytem na rachunku obrotów bieżących, ponieważ mamy napływy na rachunku kapitałowym dzięki właśnie funduszom unijnym także dzięki inwestycjom bezpośrednim prywatnych firm zagranicznych firm w Polsce, czyli mówiąc inaczej od tych 2 czynników zależy nasza przyszła stabilność finansowa od napływu pieniędzy unijnych i od napływu inwestycji zagranicznych ze strony zagranicznych firm, czyli warto dbać jeśli któregoś z tych czynników w przyszłości zabraknie no to sytuacja może nam się troszeczkę makroekonomiczna destabilizować tak wprawdzie w kolejnych latach ten deficyt na rachunku obrotów bieżących ma już być mniejszy w okolicach 2 pół procent PKB troszeczkę poniżej 2 pół procent PKB, ale jednak dalej nie będzie to nadwyżka tylko deficyt rynek finansowy jak będzie chciał się tym przestraszyć się przestraszy i w każdym razie te państwa, które notują deficyty w na rachunkach obrotów bieżących zawsze są traktowane na rynkach finansowych gorzej zawsze jednak jak państwo ma nadwyżkę w obrotach za granicą to jest postrzegane jako zdecydowanie bezpieczniejsze finansowo jak ma deficyt NATO jest to jakiś tam potencjalny zaproszenie do gromadzenia się niepotrzebnych problemów, a do tego do deficytu na rachunku obrotów bieżących dochodzi nasz deficyt budżetowy też deficyt sektora finansów publicznych, który też ma się powiększać wg Semki nie w tym roku ma sięgnąć 4,5% PKB, a w przyszłym aż 5 i 8% PKB w związku z ze zwiększaniem nieustającym wydatków związanych czy to z obronnością czy z refinansowaniem inwestycji ska po czy chociażby starszą inflacyjną, więc to też jest potencjalnie taka rzecz, którą trzeba będzie uważać agencja wprawdzie pisze, że nie grozi nam jakieś znaczące zwiększenie zadłużenia publicznego ten wskaźnik długu do PKB ma być cały czas tylko niewiele powyżej poziomu 50% PKB na tak jak już mówiłem z punktu widzenia rynku finansowego z punktu widzenia zdrowia naszej waluty rentowności naszych obligacji jak jakieś państwo ma deficyt na rachunku obrotów bieżących i do tego powiększający się deficyt budżetowy to źle wygląda i dopóki płyną do nas pieniądze z zewnątrz to jest wszystko okej natomiast jeśli się okaże, że przestaną płynąć pieniądze z Unii Europejskiej albo inwestorzy się przestraszą przestaną nas inwestować no to wtedy możemy wpaść w tarapaty i to jakby SM chce nam powiedzieć dzisiaj, zostawiając nam rating bez zmian, ale pokazują co się może dziać groźnego w przyszłości ewentualnie oczywiście to nie jest prognoza, że tak będzie, ale to jest narysowana taka ścieżka co się może stać jeśli zostaną spełnione wstępne warunki w postaci zablokowania np. transferu funduszy unijnych do Polski to jest miejsce siódme teraz przed nami miejsce w ustawce z prognozy agencje się już z nami na miejscu szóstym prognozy ekonomistów, którzy biorą udziału w takich ankietach przeprowadzonych przez Narodowy Bank Polski co kwartał w tych ankietach pytanie o to jaka ich za ich, zanim będzie inflacja za rok za 2 lata jak będzie wzrost PKB, gdzie będą stopy procentowej będzie stopa bezrobocia itd. itd. no i najnowszą odsłonę tej ankiety poznaliśmy właśnie w ubiegłym tygodniu no i wygląda niestety dość słabo, ponieważ jak się nią wczytać to wynika z tego, że ekonomiści nie spodziewają się, żebyśmy przez najbliższe 2 lata uwolnili się w Polsce od wysokiej inflacji niestety, bo średnioroczna inflacja w tym roku ma wynieść 139% w przyszłym ma spaść, ale tylko do 117% też inflacja średnioroczna, czyli średnio przez cały rok ona ma być w okolicach 1112% ciągle przez cały czas tak i 2024 roku ten spadek ma być bardziej zauważalne, czyli średnioroczna inflacja w 2024 ma być na poziomie 660% należy nowo 66 nadal jest wysoka inflacja tak naprawdę nie tak wysoka jak dzisiaj, ale cel inflacyjny w Polsce mamy na poziomie 2 pół procent jest i z takim przedziałem my z tolerancji 1 punkt procentowy w górę w dół, czyli no tak naprawdę w normalnej zdrowej sytuacji inflacja nie powinna nam wyskakiwać powyżej 3,5% rocznie etat, a w 2024 roku zajdzie nam dopiero do poziomu 66% tak oczekują tego ekonomiści ich kilkudziesięciu około 30 ankietowanych przez NBP, więc z tego wynika, że nie tylko w tym roku, ale w przyszłym jeszcze w kolejnym będziemy żyć w środowisku wysokiej inflacji malejące wprawdzie, ale cały czas wysoki albo nawet bardzo wysoki to oznacza także, że przed nami co najmniej parę lat bez realnego wzrostu płac w Polskiej gospodarce, ponieważ w tym samym czasie przeciętne nominalne wynagrodzenie w gospodarce narodowej ma rosnąć odpowiednio w tym roku 121% w przyszłym 980 tych, a w kolejnym o 660%, czyli realnie biorąc w tym roku płace rosną 12% przy inflacji w okolicach 14 tej średniej rocznej, więc inflacja jest 2 punkty procentowe wyższy od wzrostu płac w przyszłym roku inflacja ma być poniżej 12%, a wzrost płac poniżej 10, więc dalej to jest inflacja jest 2 punkty procentowe wyższa niż wzrost płac w 2024 roku inflacja 66 wzrost płac też 66, więc tutaj już niema tej różnicy natomiast wychodzimy na 0 co oznacza, że płace realne nadal nie rosną może przestaną spadać, ale nadal nie rosną w każdym razie ich w tym roku w przyszłym roku płace realnie w Polsce w Polskiej gospodarce narodowej będą maleć co nie jest dobrą sytuację z punktu widzenia koniunktury gospodarczej z drugiej strony to jest pożądana sytuacja jeśli chcemy zwalczyć wysoką inflację rzeczywiście spadek dochodów realnych pozwala pomaga zwalczać inflację tylko wtedy ona jest zwalczana, jakby torując naszym kosztem troszeczkę tak, bo to zwykli ludzie za to płacą w taki sposób, że ich płace nie nadążają za wzrostem cen, więc realnie relatywnie tak jakby zarabiali zarabiali mniej dodatkowo dość słabo wygląda też prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego w tym roku ma on sięgnąć 43% natomiast w przyszłym roku PKB ma urosnąć tylko 1 i 3%, więc czeka nas dość wyraźne spowolnienie to ten 13 to jest wzrost za cały przyszły rok niewykluczone, że po drodze będą takie kwartały, w których PKB będzie spadać, więc ewidentnie przed nami trudny rok 2023, a 2024 ma być tylko nieznacznie łatwiejsze i kwestia inflacji wcale nie będzie załatwiona do tego czasu niestety to miejsce szósty teraz przed nami miejsce piąte, a na piątym miejscu w tym tygodniu sytuacja na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych albo mówiąc inaczej spadki imienia Jacka Sasina, bo 2 tematy tutaj moim zdaniem wiążą się jeden z2 Jacek Sasin, czyli jego najnowszy pomysł podatku od zysków nadzwyczajnych od piątku 23września, czyli od tego ostatniego piątku tylko jeszcze wcześniejszego ich 20 spadł o prawie 11% w wcześniejszy dołek z 7września padł tydzień temu w poniedziałek wtedy było wiadomo, że droga do dalszych spadków jest otwarta co ciekawe te statki zatrzymały się dzień później czy też nawet tego samego dnia na takim dość popularnym wśród inwestorów giełdowych poziomie 1410 pkt 1410 to nie jest przypadek w 1400 dziesiątym roku była bitwa pod Grunwaldem bardzo popularne wśród inwestorów giełdowych jest takie hasło WIG 20 spada, że lecimy na Grunwald, czyli spadamy do tego poziomu 1410 faktycznie w ubiegłym tygodniu to zadziałało znaczy WIG 20 spadł do 1410 odbił się stamtąd obrazów górę, czyli niżej nie poleciał tak jakby byli tacy inwestorzy na rynku, którzy specjalnie czekali na ten poziom aż zostanie osiągnięty ze swoimi zleceniami kupna, po czym wchodzili na rynek zaczynali kupować akcje one zaczynały wtedy sportem drożeć i indeks odbijał się w górę i co ciekawe tak się zdarzyło 2× w ciągu ostatniego tygodnia, bo najpierw było tak w poniedziałek 1410 odbicie w górę i potem znowu spadek w środę jeszcze raz dochodzimy do poziomu 1410 znowu jest odbicie Góra, chociaż nie było tam żadnego istotnego poziomu z punktu widzenia analizy technicznej po prostu takie taki popularny boją wśród inwestorów się okazało że, że działał niestety w czwartek ten poziom już padł za trzecim razem udało się go pokonać i akcje poszły jeszcze niżej, chociaż tam już pojawił się trochę inne powody, o których jeszcze będę dzisiaj mówić, ale nie zmienia faktu, że ten początkowy powód, czyli pomysły podatkowe Jacka Sasina z pewnością tutaj nie nie pomogły efekt jest taki, że WIG 20 jest najniżej od marca 2020 roku, czyli od tego dołka dość straszliwego, do którego spadliśmy wtedy na fali paniki związanej z pierwszą falą pandemii koronawirusa rynek się w tym tygodniu przede wszystkim przejął tym, że ten nowy podatek, którym było było wiadomo już od jakiegoś czasu nawet tydzień temu ten pod kością wspomniał jest wspominałem, że ten rynek ma obejmować nie tylko firmy branży energetycznej tylko po prostu wszystkie firmy i że opodatkowany ma być wzrost zysków tylko wzrost marży brutto w porównaniu do średniego poziomu tej marży z poprzednich lat co oznacza, że np. jakaś firma dużo inwestowała akurat w rozwoju w poprzednich latach kupowała jakiś nie maszynę fabryki otwierała jakieś nowe oddziały wydawała przez to dużo pieniędzy tak i inwestycje są zawsze zwiększone koszty no to siłą rzeczy w tych latach miała też mniejsze zyski miała niższe marże w związku z tym, że inwestowała i teraz, gdyby ten pomysł Jacka Sasina wszedł w życie nie będzie miała jak konsumować owoców tych inwestycji tak, ponieważ ciągle będzie musiała mieć te same marże na tym obniżone przez inwestycję poziomie tylko, że teraz już zakończyła proces inwestycyjny, więc one powinny w naturalny sposób urosnąć tak, a może się mogą być takie przykłady w gospodarce, że to będzie znacząco utrudnione, że firma będzie musiała od tego właśnie zapłacić dodatkowy podatek co wydaje się dość niesprawiedliwe, więc sprawa zrobiła się bardzo mocno kontrowersyjna oczywiście w związku z tym, że nie wiadomo do końca, które spółki będą objęte podatkiem no to inwestorzy na giełdzie zareagowali jak zwykle, czyli na wszelki wypadek przecenili wszystkie spółki, które mogą paść ofiarą tego podatku w przyszłości do tego oczywiście swoje zrobił ten chaos kompletny informacyjny jak to zwykle bywa w przypadku tego rządu powiększała się przez to nerwowość, bo tak właściwie czy Jacek Wasik Jacek Sasin opowiedział o jakimś swoim pomyśle na nowy podatek, ale bardzo szybko się okazało, że on w szczegółach jest niedopracowany tak właściwie bardzo wielu rzeczy nie wiadomo do tego pojawił się kolejny głos też z rządu o tym że, że tak właściwie to jeszcze nic nie wiadomo, że są różne warianty, że jednocześnie nad tymi wariantami pracują różne ministerstwa, bo ministerstwo aktywów państwowych Sasina, ale także resort klimatu także Urząd Regulacji Energetyki o tym mówił wiceminister finansów Artur Soboń np. on też sugerował, że trzeba pamiętać, że firmy energetyczne muszą inwestować tak jak w domyśle mówił, że nie powinniśmy jednak im zabierać tych pieniędzy, więc nie wiadomo czy tak będzie czy nie potem się oka potem się pojawiła koncepcja, żeby w tym nowym podatku tak jakby zaszyte były zachęty inwestycyjne takie ulgi inwestycyjne i właściwie do dzisiaj nie wiadomo jak ten nowy podatek ma tak naprawdę wyglądać nawet dzisiaj widziałem pojawił się też pogłoski ze strony dziennikarzy Dziennika gazety prawnej, że tego podatku to może w ogóle jednak nie będzie, czyli takiej klasycznej Jacek Sasin znowu tak jest w totalne zamieszanie wokół jakiegoś pomysłu, której zrzucony dość lekką ręką, ale tak naprawdę może mieć bardzo duże konsekwencje dla spółek i dla całej gospodarki, a dla spółek notowanych na giełdzie też, więc w tym kontekście dla inwestorów giełdowych w także dla całej masy różnych funduszy emerytalnych chociażby które, które inwestują na tym rynku potem się okazuje, że tak właściwie ciało nie wiadomo, bo to różnie może być potem się okazuje, że może tak gości to w ogóle nic w nic nie będzie, tak więc znowu jest tak jak było w przypadku polskiego ładu rok temu i nowych rozwiązań nie podatkowych jeśli chodzi o podatki dochodowe wtedy niestety tak generalnie ja zostaję przy tym, o czym mówiłem tydzień temu, że moim zdaniem sam pomysł zebrania pieniędzy w formie jakiegoś nowego podatku z firm energetycznych, które w tym roku mają niesamowicie wysokie marże, które osiągają w sposób właściwie nie w tym sensie niezasłużony, że to jest poza nimi tak to wynika z warunków zewnętrznych, a nie ich nowych pomysłów na jakiś nowy model biznesowy, że zabranie tych pieniędzy z tych firm i sfinansowanie tarcz ochronnych dla zwykłych ludzi właśnie z tych pieniędzy ani z budżetu państwa, czyli nie, powiększając deficytu tylko, finansując to z tego źródła to jest dobry pomysł i takie pomysły są wprowadzane w wielu miejscach w tej chwili w Europie jest to, że jest to ingerencja państwa rynek, ale po pierwsze, rynek energetyczny to nie jest za bardzo wolny rynek w Polsce, a po drugie jest wojna no to wolny rynek jednak niestety nie sprawdza się najlepiej wiadomo, że w tym momencie państwo ingeruje w bardzo wielu różnych miejscach po to, żeby, żebyśmy wszyscy nie utopili się w jakiejś 1 wielkiej panice rynkowej, która często towarzyszy wojną, więc jest to jakby usprawiedliwione, więc ten pomysł dotyczący tylko spółek energetycznych moim zdaniem jak najbardziej jest do wprowadzenia w natomiast to podejście, żeby od razu wszystkie spółki i opodatkować to podejście, które zaprezentował Jacek Sasin w tym tygodniu i to wykonanie tak naprawdę kompromitują całą tę koncepcję pewnie nic z tego znowu nie wyjdzie, więc nawet czasami jak pomysł jest najgorszy to wykonania rozkłada na łopatki niestety to było miejsce piąte to teraz przed nami 100 czwarta, a na czwartym miejscu w tym tygodniu wybuchy na Nord Stream Mach 2 gazociągu, które są ułożone na dnie morza Bałtyckiego łączących Rosję z Niemcami w gazociągach, które są nieczynne od pewnego czasu tak właściwie nikt na rynku nie zakładał, że będą znowu czynne w najbliższym czasie możliwe, że już w ogóle nigdy nie będą czynne z przyczyn oczywiście politycznych natomiast w ubiegłym tygodniu sytuacja znowu się zmieniła, bo te gazociągi nie dość, że nieczynne to jeszcze okazało się, że teraz są zepsute, ponieważ rozszczelniły wg specjalistów te uszkodzenia rozszczelnienia zostały wywołane przez serię wybuchów lub eksplozji cały czas toczy się dyskusja, kto za tym stoi to zrobił Arte jest kwestia, jakby poboczna ważne jest to też, że to wydarzenie nie miało żadnego wpływu na bieżące zaopatrzenie Europy gaz, bo gaz z tymi rurami tak w tym momencie nie płyną, ale i tak cena gazu w Europie poszła we wtorek, bo rynek się o tym powiedziała wczoraj w górę o blisko 20%, czyli dość mocno w nie dlatego, że jakby się dobrze zastanowić to niestety jednak w tej sytuacji można dostrzec nowe ryzyko, które ma także wpływ na rynek energetyczny w Europie to ryzyko to jest ryzyko sabotażu, ponieważ skoro ktoś zaatakował gazociągi Nord Stream tak po prostu no przez nikogo niezauważony tak w no to w ten sam sposób pewnie można uszkodzić także inne gazociągi, które są zdecydowanie bardziej kluczowe w Europie można w tej w ten sposób naruszyć czy też zniszczyć ten stan rzeczy, które mamy w tej chwili w Europie, który polega na tym, że przestaliśmy korzystać z rosyjskiego gazu, ale jakoś tam sobie radzimy jak dobrze pójdzie to poradzimy sobie przez całą zimę w Europie wspólnie tak jest cała masa różnych nowych inicjatyw w wielu miejscach powstają nowe raporty mają być nowe połączenia pomiędzy państwami jeśli chodzi o budowę nowych gazociągów jest zwiększony import gazu Stanów zjednoczonych gazu LNG oczywiście są wprowadzane oszczędności dzieje się cała masa rzeczy na tym froncie jak to wszystko się uda zrobić to powinniśmy przetrwać bez rosyjskiego gazu wtedy okaże, że już w ogóle nigdy nie będziemy potrzebować, bo sobie zorganizowaliśmy dostawy tego surowca zupełnie inny i i lepszy sposób, ale wszystko się uda pod warunkiem, że cała infrastruktura gazowa, która w tej chwili funkcjonuje w Europie będzie dalej funkcjonować mówiąc inaczej, że nikt nie wysadzi w powietrze, a w, a niestety to co się zdarzyło gazociągami Nord Stream to jest taki znak zapytania nad tym założeniem tak taki dość katastroficzne straszliwy znak zapytania, ale niestety nie można tego nie można tego ignorować nikt się nie przyznał do zamachu na gazociągi większość polityków analityków politycznych podejrzewa samych Rosjan oczy, choć aż oni oczywiście protestują, zwłaszcza że w pobliżu podobno widziano rosyjskie statki akurat mieli wtedy, kiedy te gazociągi się rozszczelniły to na pierwszy rzut oka jest bez sensu prawda, bo do tej pory Rosja mogła liczyć, że kiedyś w przyszłości znowu będzie na tym gazie zarabiać, przesyłając go do Niemiec z dniem kiedyś tam po wojnie natomiast w związku z tym, dlaczego mieliby wysadzać powietrze swoje własne rury najgorszy scenariusz to jest ten, w którym Rosjanie, psując swoje własne rury robią sobie alibi na przyszłość, czyli następnie mogą zaatakować jakieś inne kluczowe gazociągi i wtedy będą odpierać zarzuty, że to nie oni, bo przecież gazociągi też wybuchły prawda czy to tak jakby właśnie budowanie sobie alibi niejako nie można tego wykluczyć sytuacji niestety to jest dość ponura sytuacja no i mocno mocno niejasna wszyscy oczywiście zwiększają czujności w tej chwili i będą pewnie pilnować swoich rurociągów, chociaż domyślam się, że chyba dość trudno upilnować rurę, która jest na dnie morza położona natomiast z naszego punktu widzenia z punktu widzenia gospodarczego warto też powiedzieć, że to napięcie związane z Nord Streamem wtedy jak gaz drożał znowu 20% to udzieliło się także rynkowi walutowemu niestety i złoty też wtedy zaczął znowu wyraźnie tracić na wartości w efekcie tego dnia pierwsza w historii kurs dolara u nas przekroczył 5zł to sytuacja nie trwała akurat wtedy dość długo w kolejnych dniach w środę w czwartek dolar znowu kosztował więcej niż 5zł w środę doszedł chyba 506 to jest rekord natomiast potem sytuacja się troszeczkę poprawiła i w tej chwili notowania dolara poniżej 5zł znowu frank szwajcarski w czwartek doszedł nawet do poziomu 5zł 13gr, ale tutaj też sytuacja się potem odwróciła jeszcze będę mówił o tym dlaczego się odwróciła na kolejnych miejscach w każdym razie rynek potraktował jako kolejny pretekst może albo kolejne kolejny dowód na to, że jednak region, w którym mieszkamy Europa Środkowa w tym momencie jest bardzo ryzykownym regionem i trzymanie tutaj pieniędzy jakichkolwiek inwestycjach portfelowych w wiążę się ze znacznie większym ryzykiem niż do tej pory i w związku z tym kolejne tego typu wydarzenia powodują kolejne fale odpływu kapitału z naszego rynku co oczywiście natychmiast odbija się na kondycję naszej waluty i ona cały czas wygląda coraz słabiej i coraz słabiej i coraz słabiej niestety, a propos tych gazociągów Nord Stream tam, gdzie były wybuchy to niestety trzeba też zauważyć, że całkiem niedaleko od tego miejsca troszeczkę bardziej na zachód przebiega nasz gazociąg Baltic Pipe oni więcej teraz na miejscu trzecim za te problemy z nocy mamy troszeczkę przyćmiły to drugie wydarzenie, które moim zdaniem długofalowo powinno być ważniejsze z punktu widzenia naszej gospodarki naszego bezpieczeństwa energetycznego, czyli otwarcie gazociągu Baltic Pipe we wtorek trzeba było takie uroczysta z pompą natomiast od piątku normalnie już płynie gaz tą rurą z Danii i wszystko jest dobrze na razie na bardzo, że wszystko jest dobrze, ponieważ do, otwierając Baltic Pipe można powiedzieć, że to jest ostatnia część tej układanki, która składa się na nową architekturę dostaw gazu do Polski, czyli bardzo istotnej części generalnie bezpieczeństwa energetycznego Polski wcześniej było także większość gazu idzie z Rosji, a reszta sobie dokupujemy formie i gazu LNG przez gazoport, który to co działa na pół gwizdka prawda tak było jeszcze chociażby w ubiegłym roku czy tam 2 lata temu mamy jakiś tam własne wydobycie natomiast teraz ta architektura wygląda w ten sposób, że gazociąg pracuje na 100% ile wlezie bez przerwy do tego gazoport przepraszam pracuje ile w lesie bez przerwy do tego jest drugi gazoport w Litwie, z którego też w jakiejś tam części możemy będziemy mogli korzystać oczywiście nie w całości, bo Litwini także Łotwa też potrzebują gazu, ale mamy tam zarezerwowane jakiś tam przepustowości i do tego możemy sobie też pewne ilości gazu importować z przerw z południa swoją drogą w tym tygodniu pojawiła się koncepcja, żeby zbudować nową nowe połączenie gazociągowej polsko-czeskie i poszedł wniosek, żeby Unia europejska dofinansowała w tej chwili istnieje jedno dość niewielkie połączenie i gaz tą rurą może biec tylko 1 stronę z Czech do Polski chodzi o to, żeby wybudować większą rurę, żeby mogła mógł ten gaz tam płynąć w obydwu kierunkach tak jak w tej chwili dzieje się na granicy polsko niemieckiej z Niemiec też ściągniemy sobie troszeczkę troszeczkę gazu była obawa, że może nie będzie jak importować gazu Zniemiec po tym, jak stanęły Nord Stream którymi się długa do Niemiec Rosji, ale okazuje się, że Niemcy sobie radzą dość dobrze jest nowy gazoport otwarty w Holandii stamtąd można też brać dodatkowe ilości gazu Francja też pomaga Niemcom, więc efekt jest taki, że Niemcy się bilansuje bardzo ładnie w tej chwili mogą też sprzedawać trochę gazu do nas między też ściągniemy na zachód natomiast to wszystko jest konieczne, dlatego że po pierwsze do tej pory nie było Baltic Pipe po drugie do końca tego roku ten rurociąg będzie chodził jednak jeszcze nie na 100%, bo jeszcze muszą się skończyć także prace na terenie Danii i one mają się skończyć do końca tego roku można troszeczkę szybciej i wtedy ten rurociąg rusza na 100% i wtedy Baltic Pipe plus gazoport plus Litwa i plus ewentualnie jakiś tam możliwości importowe plus własne wydobycie załatwiają nam cały problem zaopatrzenia w gaz i wszystko nam się elegancko elegancko kręci pod warunkiem oczywiście, że w tym Baltic Pipe będzie gaz, bo nie wystarczy sama rura trzeba ją jeszcze napełnić ten gaz oczywiście kupić tutaj był problem do tej pory natomiast przy okazji tej uroczystości pewnik poinformował, że też tutaj już wszystko załatwił pewnik wyjaśnił dokładnie ile gazu będzie tą drogą płynąć do Polski w przyszłym roku, skąd gaz się weźmie spółka w komunikacie poinformowała, że w ciągu ostatnich 4 miesięcy podpisała szereg umów dotyczących dostaw gazu w niektórych przypadkach do niewielkich na pewno mniejszych niż ta ostatnia duża umowa z norweskim Equinor rem przypomnę to jest taka umowa, której pewnik dość dużo mówił w ubiegłym tygodniu za miliardy 400 000 000m³ gazu rocznie natomiast pewni poinformował, że jak zbierze i jak zebrać wszystkie umowy, które są już podpisane i do tego nasze własne wydobycie na polach na norweskim szelfie to wychodzi tego 6,51 000 000 000m³ gazu rocznie te z nich ma zarezerwowaną przepustowość w tej rurze na poziomie 8 000 000 000 rocznie kupionego gazu jest 6,51 000 000 000, więc troszeczkę jeszcze miejsca tam zostało natomiast dodatkowe miejsca będzie można zapełnić za pomocą tzw. słabł, czyli w Norwegii z Norwegowie też Duńczycy będą mogli tam ładować więcej gazu dla nas w zamian za gaz z tankowców LNG, który do Europy będzie przepływał na tankowca pewników właśnie, bo PGNiG ma też umowy z amerykańskimi producentami gazu LNG polegająca na tym, że sami musimy sobie popłynąć potęga stamtąd go sobie przywieźć morzem do Europy, ale nie oznacza, że wszystkie tankowce muszą lokować w gazoporcie w Świnoujściu i bezpośrednio jeśli do naszego systemu pewnie może robić w ten sposób, że może ten gaz sprzedawać komuś innemu gdzieś jakimś innym gazu porcie i w zamian za tam dostarczony gaz rozliczać się nie w ten sposób, że dostaje za to gotówkę pieniądze tylko, że w zamian za to dostaje gaz w rurze w Baltic Pipe, który płynie do nas z Norwegii, gdyby dodatkowo ekstra takie transakcje jak najbardziej można też zawierać, więc w ten sposób tak właściwie powinniśmy sobie zapewnić także i zaopatrzenie w gaz na na odpowiednim poziomie jeszcze pojawiła się jeszcze 1 pozytywna w tym kontekście informacja w ubiegłym tygodniu dotycząca skali zużycia gazu w naszym kraju, bo okazuje się, że ta skala robi się coraz mniejsza i to redukcja zapotrzebowania na surowiec ma zaskakująco dużą skalę główny geolog kraju Piotr Dziadzio powiedział w ubiegłym tygodniu, że zużycie gazu w Polsce w sierpniu było mniejsze niż rok temu o prawie 40%, a w ciągu pierwszych 3 tygodni września to zużycie gazu było mniejsze od 36% niż rok temu, więc oszczędzamy przede wszystkim przemysł oczywiście oszczędza, ale podejrzewam, że gospodarstwa drobne domowe troszeczkę też co dodatkowo poprawia sytuację, bo jakieś mniejsze zapotrzebowanie to mniej gazu potrzeba, żeby to zapotrzebowanie w całości zaspokoić, tak więc wygląda nowa zupełnie zmieniona sytuacja jeśli chodzi o to architekturę infrastruktury gazowej w Polsce i co kluczowe zmiany, czyli otwarcie gazociągu Baltic Pipe nastąpiły w ubiegłym tygodniu to na miejscu trzecim, a na drugim miejscu inflacja można by powiedzieć, że to trochę nudne, bo ile można mówić o tym, że inflacja rośnie jednak ona za każdym rośnie tak, że udaje jeszcze zaskoczyć rynek zaskoczyć ekonomistów zaskoczyć rząd, bo np. Pani Minister finansów Magdalena Rzeczkowska parę dni temu mówiła, że jej zdaniem inflacja może za wrzesień urosnąć do poziomu 164% przypomnę, że pośrednio było 161 Pani Minister mówiła to będzie 164 banki celował ze swoimi prognozami raczej w okolicach 16,5% chyba nikt nie dawał więcej niż 17 i nagle okazało się, że GUS podał, że wskaźnik inflacji urósł do poziomu 172%, czyli zdecydowanie powyżej tego co chociażby Pani Minister finansów, o czym wspominała raptem kilka dni przed publikacją tych danych, więc też chyba trochę źle świadczy o tych ośrodkach analitycznych w Polskim rządzie skoro nie są w stanie skoro robią takie błędy, próbując samodzielnie policzyć ten wskaźnik inflacji 172% to jest poziom najwyższy od lutego 1997 roku, czyli od ponad 25 lat można powiedzieć, że tak właściwie to już chyba niewielka różnica czy inflacja wynosi 1617% z w tym kontekście można powiedzieć technicy kawał ogona, ale z drugiej strony jednak ciekawe jest ten kontekst, że słyszeliśmy w ostatnich tygodniach takie zapowiedzi także ze strony szefa Narodowego Banku Polskiego o tym tzw. płaskowyżu, czyli że osiągnęliśmy szczyt inflacji w czasie wakacji i pewnie będzie jeszcze 1 szczyt po nowym roku pójdą w górę nowe jak pokazał się nowe taryfy na energię i pójdą w górę ceny prądu natomiast w tym okresie od wakacji do końca tego roku powinniśmy mieć tzw. płaskowyż, czyli inflacja powinna stać w miejscu, a może nawet powinna troszeczkę spadać i w związku z tym nawet rada polityki pieniężnej doszło do takiego wniosku, że już niema sensu dalej podnosić stopy procentowe no po inflacja za chwilę się zatrzyma jest bardzo wysoko, ale nie będzie dalej rosnąć, więc nie ma sensu dalej podnosić stóp procentowych nie widać było także pozytywne zmiany na stacjach benzynowych ceny paliw w sierpniu bardzo wyraźnie szły do we wrześniu też, więc wyglądało to dość obiecująco i dawało nadzieję na to, że faktycznie inflacja zacznie się zatrzymywać może nawet zacznie opadać natomiast tną zderzenie z rzeczywistością jest tym kontekście bardzo bolesne, bo absolutnie nic z tych rzeczy mamy dalej bardzo duży bardzo dynamicznych wzrostach z 161 do 172 i wzrost o ponad 1 punkt procentowy wciągu 1 miesiąca no niestety okazuje się, że to już jest nie tylko nie nie tylko ceny energii żywność drożeje w skali roku już o ponad 19% same nośniki energii oczywiście są tutaj liderem, bo idą w górę o ponad 44% eksperci wskazują na to, że drożejący węgiel też bardzo wyraźnie tym razem dołożył się do inflacji, ale także idą w górę ceny edukacji ceny łączności to wszystko co się składa na tzw. inflację bazową, czyli tą z pominięciem cen energii cen cen paliw i cen żywności ta inflacja bazowa przekracza 10% co świadczy o tym, że napięcia inflacyjne presja inflacyjna w gospodarce niestety cały czas jest wysoko i właściwie chyba można powiedzieć że, że coraz wyżej tak jest coraz coraz więcej przedsiębiorstw coraz śmielej przerzucać wzrost kosztów związanych z awarią na klientów, podnosząc noc ceny praktycznie praktycznie wszystkiego i świadczy to też coraz wyższych oczekiwaniach inflacyjnych w gospodarce, które niestety oczywiście wiadomo, że te źródła inflacji są poza polską pierwotne najpierw covid, a potem wojna oczywiście to jest prawda, że te czynniki wywołując, zwłaszcza wojna, wywołując kryzys energetyczny w całej Europie spowodowały, że nie dałoby się uniknąć wzrostu inflacji nawet, prowadząc najlepszą wymarzoną politykę fiskalną monetarną i tak ta inflacja byłaby wysoka, ale może nie aż tak bardzo wysoka, ponieważ nie da się ukryć, że te oczekiwania inflacyjne w gospodarce tak mocno idą w górę, bo są napędzane także przez dość katastrofalną politykę rządu wobec inflacji w ciągu ostatnich dni czy też tygodni Jarosław Kaczyński szef PiS mówił np. na jakimś tam spotkanie z wyborcami, że rząd będzie walczyć o inflację, ale tylko tak delikatnie, żeby nie zaprzepaścić dotychczasowych owoców wzrostu czyli, żeby nie wpędzić gospodarki jakąś poważniejszą recesję to jest oczywiście odwieczny dylemat co jest w tym momencie ważniejsze w takiej sytuacji tak czy co jest groźniejsze czy wysoka inflacja czy głęboka recesja, więc rząd nie ukrywa, że ważniejsze dla niego jest uniknięcie głębszej recesji no ale i sygnał, jaki idzie na rynek jest taki, że rząd jest skłonny tak jakby tolerować troszeczkę wyższą inflację i będzie się skupiał tylko na takich rozwiązaniach, które łagodzą skutki inflacji, a nie walczą z przyczynami inflacji tak łagodzenie skutków inflacji w postaci dosypywania kolejnych pieniędzy do portfeli ludzi jest bardzo fajne oczywiście na pewno pomaga na krótką metę, ale z drugiej strony dokładnie właśnie takie działanie dodatkowo może napędzać tą inflację, więc ta spirala inflacyjna przez to się nakręca i takie podejście rządu do, bo do do tematu w może skończyć się mniejszą lub większą katastrofą niestety w przyszłości, bo jak ta inflacja już urośnie do jeszcze większych rozmiarów no tak czy inaczej prędzej czy później to wszystko skończy się jakoś tam recesję, której w tym momencie chyba jednak nie da się nie da się uniknąć, więc z wszystko to powoduje, że zdaniem sporej części ekonomistów i analityków rada polityki pieniężnej będzie musiała w tym tygodniu jednak znowu podnieść stopy procentowe, chociaż były takie sugestie, że może już tej podwyżki w październiku nie będzie, że może ta wrześniowa była ostatnia teraz jednak zdecydowana większość opinii na rynku jest taka, że przed nami kolejna podwyżka stóp procentowych swoją drogą ta zmiana opinii troszeczkę pozwoliła umocnić złotego w ostatnich godzinach wręcz nawet w poniedziałek w no i niewykluczone też, że w ogóle trzeba będzie porzucić tę koncepcję szybkiego kończenia cyklu podwyżek być może w kolejnych miesiącach też trzeba będzie dalej stopy jeszcze wyżej podnosić w górę, bo jak inflacja w ciągu 1 miesiąca skacze z 16 na 17 na równie dobrze za miesiąc może być 18 za 3 miesiące może być 20 coraz więcej pojawi się takiej prognozy będziemy mieli inflację na poziomie 20%, a wtedy pewnie trzeba będzie stopy procentowe jednak jeszcze troszeczkę podnieść jeszcze wyżej i 17% inflacji to jest wydarzenie, które jest tym tygodniu na miejscu drugim i przed nami zostało miejsce pierwsze jak na pierwszym miejscu w tym tygodniu historia Wielkiej Brytanii to historie, które już wspominałem tydzień temu, ale sytuacja rozwinęła się bardzo interesujący sposób w ciągu ostatnich 7 dni tydzień mówiłem o tym, że funt brytyjski dość gwałtownie traci na wartości natomiast w tym tygodniu dodatkowo runęły jeszcze brytyjskie obligacje, jeżeli był taki, że w środę banków Inflant bank centralny Wielkiej Brytanii musiał ogłosić, że wchodzi na rynek z nadzwyczajną interwencja i że w sposób natychmiastowy odpala skup obligacji w ręku, żeby ustabilizować ceny, ponieważ jak sam w swoim komunikacie stwierdził to co się dzieje w tym momencie jest poważnym zagrożeniem dla stabilności finansowej państwa dla stabilności finansowej Wielkiej Brytanii to nazwał dysfunkcją rynku obligacji natomiast na wyglądało to w sposób absolutnie niesamowity interwencje oczywiście pomogła jak tylko banków England powiedział, że odpala skup obligacji to one przestały tanieć funt brytyjski przestał przestał tanieć i wszystko się odwróciło natomiast bankowy gigant poinformował, że ta nadzwyczajna interwencja będzie trwać tylko do 14października nie postawił żadnego limitu jeśli chodzi o wartość interwencji, czyli poinformował, że skupi z rynku tyle obligacji ile trzeba to było bardzo mądre posunięcie bo gdyby był limit, który mógłby uznać, że ten limit jest mały i panika mogłaby trwać dalej w atak w związku z tym, że banków Mbank poinformował, że nie ma tutaj żadnego limitu to natychmiast inwestorzy się uspokoili natomiast limit jest jakby kalendarzowy tak banków Gant zapowiedział, że te operacje na rynku będą trwać tylko do 17października, więc pytanie czy ta panika nie wróci po 14października właśnie, ponieważ główna przyczyna tej sytuacji nie została w całości usunięta, a to przyczyną jest nowy rząd Wielkiej Brytanii jego polityka list tras została premierem Wielkiej Brytanii jakoś tam w pierwszej połowie września chyba 6września, po czym przez 2 tygodnie tak właściwie nie było w ogóle mowy o nowych pomysłach na politykę fiskalną brytyjską, ponieważ zmarła królowa brytyjska następne 2 tygodnie czy 1,5 tygodnia to było zajmowanie się tymi wszystkimi uroczystościami związanymi z pogrzebem nie było w tym momencie miejsca na jakieś dyskusje dotyczące gospodarki polityki fiskalnej natomiast w no niedawno premier poinformował nas ona w ogóle jeszcze przed śmiercią ku królowej od razu na dzień dobry pierwszego dnia zapowiedziała, że wprowadzi zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, ale wtedy rynek niespecjalnie się tym przejął, bo dużo rządów tak robi w Europie w obecnej sytuacji prawda natomiast potem to zamrożenie cen prądu rosło jeszcze do zamrożenia cen gazu i prądu także dla przedsiębiorstwa nie tylko dla gospodarstw domowych, więc koszty tego rozwiązania jest zdecydowanie zdecydowanie wzrosły natomiast piekło na rynku rozpętało się, kiedy nowy minister finansów brytyjski kwas i czwartek poinformował, że nowy rząd będzie jednocześnie wprowadzał dość głęboką najgłębszą od kilkudziesięciu lat w wielkiej Brytanii obniżkę podatków, że ma zostać usunięta w ogóle zlikwidowana najwyższa stawka podatku dochodowego 45% atak główna stawka ma spaść 2019% i że w związku z tym nie zostaną podniesione żadne inne podatki więc, że ta operacja to już sobie rynek finansowy tak zinterpretował, że ta operacja będzie oznaczać zdecydowane zwiększenie deficytu budżetowego Wielkiej Brytanii rząd brytyjski tłumaczył, że niekoniecznie musi się tak stać, ponieważ może tak być, że jak oni obniżył podatki to pobudzą przedsiębiorczość pobudzą aktywność gospodarczą i w związku z tym pobór podatków nawet się zwiększy to mimo niższej stawki czyli jakby argumentu odnosili się swojej argumentacji do popularnej teorii krzywej Laffera Arthura Laffera to jest tak ja ME amerykański ekonomista ją w latach siedemdziesiątych stwierdził, że istnieje takim moment taki punkt, w którym jeśli zwiększamy dalej opodatkowanie to wpływy z tych wyższych podatków już maleją ani rosną, ponieważ generalnie poziom opodatkowania jest zbyt wysoki i jest na tyle wysoki, że zabija przedsiębiorstwa prawda, więc coraz więcej przedsiębiorstw zamiast płacić wyższy podatek po prostu rezygnuje ze swojej działalności, jeżeli jest taki, że po wzroście opodatkowania wpływy podatkowe zamiast rosnąć maleją w związku z tym można też domniemywać, że możliwy jest ruch drugą stronę, czyli jeśli na tym odpowiednio wysokim poziomie obniżymy opodatkowanie wtedy wpływy z tego podatku zamiast spaść powinny rosnąć, tyle że zdecydowana większości ekonomistów na świecie pierwszy uznaje całą koncepcję krzywej Laffera zadość absurdalną, ponieważ nikt nie wie, w którym miejscu ten punkt przegięcia, że tak bowiem się znajduje po drugie, zdecydowana większość ekonomistów na świecie twierdzi, że jeśli już faktycznie tego punktu przegięcia szukać to musiałby być on naprawdę ekstremalnie wysoko bardzo bardzo wysoko, a najwyższa stopa podatku dochodowego w wielkiej Brytanii na poziomie 45% to nie jest ekstremalnie wysoką w wielu krajach jest najwyższa stopa podatku dochodowym gdzieś tam w tych okolicach 4050% to nie jest nic nadzwyczajnego w związku z tym absolutnie nie można zakładać przewidywać, że dzięki zlikwidowaniu tej stopy powódź jakoś przedsiębiorczość, gdyby ten podatek był dniem 80% 90%owy to wtedy może tak, ale 45 niekoniecznie, a już na pewno nie będzie takiego efektu przy zejściu głównej stopy 20 na 19% od tego na pewno nie można oczekiwać pewnie sam laser by się z tego troszeczkę zaśmiał, gdyby usłyszał w taką koncepcję, więc rynek finansowy wpadł w tym momencie przerażenie, bo rząd brytyjski jednocześnie robi 2 rzeczy, które każdą z nich można zrobić oczywiście, ale jeśli się robi jednocześnie to sytuacja, że zaczyna wyglądać niepokojąco, tym bardziej jeśli robimy ją w momencie, w którym mamy bardzo wysoką inflację przez co rosną stopy procentowe w gospodarce co jest dodatkowo obciążeniem dla całej i gospodarki, a jeszcze dodatkowo wielka Brytania ma tę sytuację, że ma bardzo głęboki deficyt na rachunku obrotów bieżących, o których już ci, którym już dzisiaj wspominałem przy okazji agencji SMT i jej oceny polskiej gospodarki no, więc deficyt na rachunku obrotów bieżących Wielkiej Brytanii zdecydowanie większy niż w Polsce i tamta sytuacja wygląda poważniej oni mają chroniczny deficyt na rachunku obrotów bieżących są wyspą przede wszystkim muszą całą masę rzeczy importować do siebie, kiedy wielka Brytania była potęgą mogło sobie na to pozwolić tak jak dzisiaj mogą sobie na to pozwolić stany Zjednoczone, które mają w ogóle największy deficyt na rachunku obrotów bieżących na świecie, ale nikt nie przejmuje no bo stany Zjednoczone są Stanami Zjednoczonymi mają dolara są największą potęgą gospodarczą na świecie wiadomo, że nic im się nie stanie złego tylko, dlatego że mają deficyt z wielką Brytanią kiedyś było podobnie, ale najwyraźniej czasy się chyba zmieniają no bo jednak rynek zareagował w sposób dość nerwowy o opamiętanie się do brytyjskiego rządu apelował międzynarodowy fundusz walutowy, który mówił, żeby oni może jednak jeszcze raz przemyśleli to co zamierzają zrobić agencja Moodys oznajmiła, że ta obniżka podatków doprowadzi do podważenia zaufania do rządu w Londynie na rynkach finansowych do trwałego osłabienia wiarygodności finansowej Wielkiej Brytanii stosował jednak już dość dość duże słowa tak zresztą sam fakt, że pofatygował się banków implant, który raczej nie jest znany swojej historii z tego, że zbyt często interweniuje na rynkach to nie jest w czy europejski bank centralny oczywiście wtedy, kiedy mieliśmy bankructwo Lehman Brothers banków dla także interweniował, skupując obligacje w ręku, ale robił to na stosunkowo niewielką skalę krócej niż inne banki centralne, więc można powiedzieć, że od tej strony to jest raczej taki bardziej konserwatywny bank, a jednak on wkroczył i te komunikaty komunikat zawierał bardzo poważne zdania i można powiedzieć, że sytuacja wygląda jednak w dość poważnie no i pytanie jak to będzie dalej jak to się będzie dalej rozwijać, bo wszyscy czy też prawie wszyscy komentatorzy, którzy obserwują gospodarkę brytyjską z bliska twierdzą, że sprawia nie jest załatwiona do końca rząd brytyjski cały czas się upiera, że on nadal chce obniżać podatki wcale się nie wycofa z tych pomysłów dzisiaj dopiero widziałem w poniedziałek widziałem oświadczenie kwas kwartalnie, czyli ministra finansów o tym, że wycofują się z tego pomysłu zlikwidowania stawki 45% podatku dochodowym, ale obniżka z 20 na 19% zostaje i inne pomniejsze zmiany podatkowe polegające na tym, że obciążenia podatkowe będą zmniejszane też pozostają, a jednocześnie z drugiej strony rząd będzie znacząco zwiększać wydatki wzrost wydatków jest całkowicie zrozumiałe w tej sytuacji, ale co jednocześnie obniżać podatki to już zdecydowanie trudniej zrozumieć, więc niewykluczone, że tutaj mamy jakąś taką katastrofę, która uległa odroczeniu w czasie tylko na razie tak do 14października zobaczymy co się stanie jak wtedy właśnie 14października banków węgla znowu zwinie ten swój parasol ochronny, więc można powiedzieć, że z tego są 3 wnioski tak po pierwsze, wielka Brytania na rynkach finansowych jest właściwie cieniem samej siebie sprzed lat to się zaczęło już w momencie brexitu do tej pory postępowało stopniowo ostatni tydzień pokazał, że reputacja tego państwa na rynkach finansowych jest taka właściwie jak państwo rozwijających się tak naprawdę wielka Brytania została potraktowana przez finansowy nie jak stany Zjednoczone nie jak strefa euro Niemcy chociażby została potraktowana nie jak jakaś niem Indonezja Filipiny Peru albo Chile tak jak po prostu jak kraj rozwijający się, któremu przez złe decyzje rządu grożą jakieś katastrofy finansowej w związku z tym trzeba stamtąd uciekać do tej pory w historii finansowej Wielkiej Brytanii takie rzeczy nie zdarzały się często albo jak się zdarzały to obejmowały cały świat, a nie tylko ten kraj tak jak w tej chwili drugi wniosek jest taki, że banki centralne nadal mogą bardzo dużo na rynku finansowym, bo widać było ten piorunujący efekt 20 banków figla właściwie ta panika ustąpiła w ciągu minut natychmiast się wszystko zmieniło na tym rynku występ wystarczył ten komunikat o tym, że oni chodzą i skupu obligacji rynków więc, więc jeśli chodzi o pozycję banków centralnych to ona cały czas jest potężna one tylko muszą wiedzieć jak korzystać z tej swojej władzy chce swoje siły na rynku jak wiedzą jak bardziej doświadczony jak ja chcę korzystać to może robić z tego naprawdę piorunujące użył takich banków klasę pokazał w ubiegłym tygodniu natomiast trzeci i najważniejsze także dla nas wniosek z tego wszystkiego jest to, że jednak wygląda na to, że rządy banki centralne mogą nadal bardzo dużo, ale rządy mogą zdecydowanie mniej niż kiedyś w związku z tym, że mamy generalnie trudniejszą sytuację i wojna była pandemia te wszystkie sytuacja fiskalna we wszystkich państwach jest zdecydowanie bardziej napięta niż kiedyś mamy wysoką inflację, więc rosną też stopy procentowe przez co sytuacja skomplikowana to wszystko powoduje, że tolerancja na rynkach finansowych dla działań rządów, które są postrzegane jako błędne działania jest zdecydowanie mniejsza i dotyczy to także Wielkiej Brytanii, więc w domyśle, tym bardziej będzie to też może dotyczyć np. Polski jeśliby Polski rząd zrobił podobne głupstwa na podobną skalę w Polsce na szczęście podatki obniżono rok wcześniej, a wydatki zwiększą się dopiero teraz, więc nie ma tego zdarzenia, że to się robi jednocześnie w tym samym czasie tak najbliższym czasie pewnie nie będziemy obniżać w Polsce podatków, bo nie musimy chociaż, kto wie w przyszłym roku są wybory nie wiadomo, jaki pomysł wpadł do głowy Jarosławowi Kaczyńskiemu natomiast z Wielkiej Brytanii płynie bardzo wyraźna przestroga, że rządy w tym momencie powinny uważać, ponieważ za nim potem mogą zostać ukarane przez rynek finansowy w sposób bardzo dotkliwy i w sposób bardzo szybki tak właściwie w ubiegłym tygodniu wielka Brytania znalazła się na skraju katastrofy finansowej, gdyby nie banków dla osoby to katastrofa miała w, że to było miejsce pierwsze w tym tygodniu w związku z tym to już koniec tego wydania podcastu kolejne wydanie oczywiście już za tydzień w poniedziałek dzisiaj dziękuję do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha konar tokfm PL w naszej aplikacji mówi kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA