REKLAMA

Jak nie skrzywdzić dziecka rozwodem? W procesie rozstania dziecko nie może być niewidzialne

Co z ciebie wyrośnie?
Data emisji:
2022-10-04 18:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
42:04 min.
Udostępnij:

W Polsce jedno na trzy małżeństwa kończy się obecnie rozwodem. Dla dzieci, których rodzice postanawiają się rozstać, sytuacja ta może wiązać się z ryzykiem takich zaburzeń, jak depresja, stany lękowe, czy zaburzenia odżywiania. Czy zatem dla dobra dziecka lepiej jest trwać w szkodliwej, czy niesatysfakcjonującej relacji? Zdaniem Agaty Stoli, psychoterapeutki specjalizującej się w terapii par, rozwód nie musi być traumą dla dziecka, o ile zostanie odpowiednio przeprowadzony. O tym, jak to zrobić, by zminimalizować szkody odczuwane przez dziecko, ekspertka odpowiada w najnowszym odcinku podcastu Karoliny Oponowicz "Co z Ciebie wyrośnie". Zapraszamy do słuchania

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
co ciebie wyrośnie dzień dobry tu Karolina Oponowicz witam w kolejnym odcinku mojego podcastu co ciebie wyrośnie naprzeciwko mnie gościnni i Agata Stola delegata witam serdecznie bardzo miło getta jest czy będzie miło zobaczymy w nocnych to może wcale takim za bardzo miły nie być obawiam się całej spotkania są zawsze miłe niezależnie od tematów, a ja i zresztą też myślę mam jednak takie usposobienie, że staramy się zostawiać słuchaczki słuchaczy osoby słuchające z Rozwiń » nadzieją, a nie tylko ze złymi informacjami, owszem, owszem ten podcasty jest o tym dawaniu nadziei szukaniu wyjścia z trudnych sytuacji robieniu dobrych rzeczy mimo lęku obawia się robieniu i no i takich ba świadomości kontakcie ze sobą, więc przechodzę już państwo już już zdradza, o czym dzisiaj będzie dzisiaj będzie o rozwodach, a konkretnie o tym czy rozwód to dla dzieci jest nieszczęście Agata jest psychoterapeutką seksuolożka gąbką pracuje z parami jest też autorką książek, ale tutaj w tym kontekście co jest ważne jest specjalistką do spraw zdrowia publicznego, bo rozwody to co się dzieje członkami rodzin po rozwodach przed rozwodami wokół rozwodów, toteż kwestia czy publicznego Bretta Agata myślę, że to właśnie nawet jest w dzisiejszych czasach kiedy, a widzimy, że jedno 3 małżeństwa kończy się rozwodem to jest to już zdecydowanie kwestia cywilizacyjnego problemu który, gdyż mieści się pomiędzy zdrowiem publicznym, a polityką społeczną tak gdzieś tutaj musimy miejsca wiać już w właściwie ten problem w kontekście takiego strukturalnego wyzwania dla dla decydentów tak, bo wymaga wymaga to jednak pewnego systemu patrzenia na doświadczenie na dzieci młodzież, doświadczając umowa spadł w relacji rodziców należy spojrzeć systemowo i szukać już też, jakby systemowych rozwiązań w tym zakresie jak takie takich młodych ludzi wspierać w tym jednak trudnym momencie życia mówi, że jedno 3 małżeństwo rozpada czym są też nie różne dane to zależy jak na to popatrzeć są tam w różnych częściach świata różnie wygląda mam wrażenie, że w Polsce to co się zdarzyło to czy to oczywiście kwestia cywilizacyjna, że tych rozwodów jest coraz więcej po pandemii jest jeszcze więcej jak się popatrzy szczególnie dużych miastach na klasy szkolne czy grupy przedszkolne to nie jest tak jak było jeszcze 10 lat temu może to nieliczne przypadki były, że rodzice przychodzili osobna dobrze wiedziały o tym rodzice wychowują dzieci osobno takich z rodzin, które są rodzice mieszkają razem z różnych przyczyn jest po prostu bardzo dużo czy to jest w dużych miast tych no znacząca część dzieciaków w klasach czy w grupach zdecydowanie w dużych jak spojrzymy na polskie dane te, które w tej chwili mamy dostępne raczej w 2019 roku czyli, a w przededniu pandemii to faktycznie było także głównie duże miasta, jeżeli chodzi o rozwody i no tak na 1000 małżeństw to około 350 kończyło się w tym rozwodem natomiast to co jest bardzo istotne, o czym mówisz to faktycznie zmieniło się bardzo podejście do do kwestii rozwodu i no tutaj myślę, że w badacze, którzy tym zajmują zgodziliby się ze mną czy badaczki że, że to jest związane z taką ekonomiczną emancypację kobiet także, że jednak te rozwody są dzisiaj możliwe po bólach, bo w bólach, ale dążymy do tego równouprawnienia i wyrównywania tej pozycji kobiety mężczyzny i ta zależność finansowa jeszcze 1520 lat temu wiele relacji trzymała tak one po prostu nie kończy dzisiaj niezależność finansowa 12 strony powoduje, że może ten czynnik się osłabił, a nawet mówicie, że to kredyty lepiej trzymają ludzi ze sobą w relacjach niż małżeństwa w nocy w tym jest coś pewnie jest, ale oczywiście oprócz małżeństw mamy mnóstwo par, które są w niesformalizowanych związane w ogóle statystykami tak poza statystykami one też, że rozstają jak doświadczenie pokazuje też właśnie myślałam o tym, że szkoda, że może nie dotarłam ale, ale szukałam przynajmniej takich badań właśnie na temat tego jak przeżywa dziecko tego w stanie w związku nieformalnym jak przeżywa jednak instytucję rozwodu tak, że to jest pewien proces, który ma dużo w moim odczuciu klinik, tym bardziej tak jak z pracy Gabinetowej, że ten rozwód ma on jakby też funkcjonować taki potworek także moi rodzice są po rozwodzie w momencie, kiedy ten nie byli małżeństwem to wydaje mi się, że tym teraz będę orędowniczką nie wychodzi nie fuzja związki małżeńskie, ale jednak, że jednak jest także to nie jest tak obarczone taką po prostu stygną społeczną trochę tak tego właśnie kojarzenia, że wszyscy o tym rozwodzie mówi jak ludzie po prostu stają się dostać się, że to jest taki trochę mniejszymi literami pisane myślę, że zmniejszy mniejszy ten impakt tych negatywnych społecznych konotacji dlatego co w Polsce właściwie jest w każdej dziedzinie najtrudniejsze, czyli tych z tego typu w tych takich tematów, które tego oceniania, z którym mimo, że możemy mówić o większym poziomie edukacji jakiegoś takiego też no wystąpi też częstszym występowaniem tych tych rozwodów czy czy modeli rodzin patchworkowej to mimo wszystko osoby, które doświadczają takiego rozpadu rozwodu zgłaszają to bardzo często, że jest dla nich coś wstydliwego coś oczywistym trudno powiedzieć zawsze w takich sytuacjach społecznych odczuwają stres związany z tym, że nasz właśnie to jest rodzina inna niż klasyczna no tak do tego wychowujemy dzieciaki funkcjonujemy w kraju, w którym rodzina jest najważniejsza dokładnie, gdzie na pełna rodzina to jest to jest on to jest ten ideał i wzeszłą słyszymy o tym i to też czym rozumieliśmy chwilę przed wejściem na antenę od tych przerażających statystykach, które mówią o tym wreszcie zechciał do tego wrócimy co się dzieje, jakie są konsekwencje rozstania rodziców dla dziecka na co to rzutuje i wyobrażam sobie jestem pewna, że wśród naszych słuchaczy jest bardzo dużo osób, które od miesięcy może lat może od tygodni zastanawiają się nad tym czy odważą się na ten krok, żeby rozstać w czysto, żeby formalnego związku nieformalnego, ale gdzieś ten lęk sprawia, że rzesze wahają gdzieś ten lęk sprawia że, chociaż być może prawdopodobnie czują się niedobrze związku na to decydują się na to, żeby w nim pozostać właśnie obawy o los dzieci myślę, że takich ludzi jest naprawdę bardzo dużo dokładnie i myślę też wiele osób zostaje w relacjach małżeńskich właśnie, dlatego że jest przerażony tymi danymi w tym właśnie co dla mnie też to przygnębia jak Sejm przejrzałam właśnie te badania, że jednak dzieci, które wychowują się w godzinach po rozwodzie są bardziej narażone na ślady po asie na innego rodzaju zaburzenia na zaburzenia odżywiania na nerwicę, że jakby ten współczynnik jest tutaj wyższy, ale jest inna sprawa jest kwestia tego jak przeprowadzamy teraz stanie jak przebiega ten rozwód i są inne badania bardziej optymistyczne takich krajów jak Australia Szwecja, gdzie bardzo dużo inwestuje w profilaktykę tych rozwodów i tych ostanie, gdzie ludzie mają dostęp do bezpłatnej pomocy psychologicznej i mogą przeprowadzić to rozstanie rozwód taki sposób, żeby właśnie ten ryzyka obniżyć nawet czasami można je całkowicie wyeliminować, jeżeli faktycznie osoby, które się dostają postawią na pierwszym miejscu dziecko, a nie dziecko staje się niewidzialne w tym rozwodzie, a często tak jest dziecko jest niewidzialnym, choć co tak szczególnie, że to dziecko nie widzi ona jest tematem nr 1, czyli jest tą piłką przerzucano pomiędzy osobami, które się rozwodzą, a jednocześnie niewidzialny, bo one nie mają swoich emocji Anonima jak swoich potrzeb poglądów trudności w istotny jest to co rozgrywać między jego rodzicami i rodzice naprawdę inteligentni rozwinięcie emocjonalnie potrafią być bezwzględni wobec własnego dziecka w trakcie rozwodu nie bezpośrednia, bo to nie jest bezpośrednia bezwzględność bezwzględność w kontekście pozwolenia sobie na popłynie to nienawiść wobec partnera czy pojedynek, bo też pracujesz z młodymi ludźmi w gabinecie, jakie rzeczy złe żyją czy są takie zachowania, które jako sprawił że zamarła z jak usłyszeć co rodzice w takim procesie rozwodowym pewnie nie wiem nieświadomie albo może z rozpędu albo morze rozpaczy złości robią rzeczy dla mnie nie powiem ciężko jest już zaskoczyć o po latach pracy tak gabinetowe, ale dla mnie zawsze najbardziej takie uderzające i też niezrozumiałe jest to jak ludzie, którzy się rozstają mając dzieci potrafią się kompletnie od siebie odseparować w sensie takim że, zostając mając naprawdę małe dzieci przystają zupełnie ze sobą komunikować rozmawiać nie podejmują żadnych wspólnych decyzji dotyczących tych dzieci, a łącznikiem jedynym pomiędzy w takich sprawach, które dotyczą wychowania staje się siedmio ośmioletnie dziecko, które na 1 bankach ciąży cała komunikacja między dwójką ludzi dorosłych, która zdecydowała się na dzieci no nie przejmą relacje okej sorry no tak bywa i to jest każdy ma prawo do tego, żeby wyjść z relacji, która jest w jaki sposób krzywdząca czy niesatysfakcjonująca różne są powody rozstań, ale jeżeli się dziecko albo więcej niż jedno nawet dziecko no to to już jest mój obowiązek, żeby z tą osobą, z którą nasze zdecydowałam czy zostawały mieć dziecko, żeby umieć z nią komunikować i dla dziecka nadal jesteśmy mamą tatą to, że mamy rozwód nic nie zmienia ci co np. takie sytuacje, kiedy rodzic nie zwraca się bezpośrednio do drugiego rodzica tylko mówi powiedz tacie albo nie wiem za ład to kiedy kiedy dziecko musi rzeczywiście realnie przekazywać informacje pomiędzy rodzica dokładnie tak i jeszcze musi przekazywać informacje musi w przeżywaniu dziecka zadbać o to, żeby kibice nie spotykali, czyli musi wybierać z kim spędza urodziny kim będę imieniny, kto przyjdzie do szkoły na wywiadówkę to naprawdę w tych sytuacjach to wszystko jest na głowie tego dziecka ja czasami jestem zdumiona tym jak to się dzieje życie, lecz nie widzą tego, że właściwie sekretarzem tego całego systemu, który stworzyli po rozwodzie jest to w 1 dziecko, na które które wpada w panikę jak widzi, że coś nie wychodzi nagle pod szkołą stoją 2 samochody i mamy taty i co to będzie koniec spotkają, bo w takiej, jakby utrzymuje jest utrzymywane od bardzo jak wczesnego okresu, bo te jednak większość tych rozwodów w Polsce to są raczej te rozwody z małymi dziećmi, a nie ze starszymi, a rząd też są inne zupełnie problemy jak się rozwodzą rodzice, którzy mają dziecko dwu trzyletnia inaczej jak nastolatka natomiast natomiast chodzi o to, że UE jest 3 i ty taka spirala lęku tego dziecka, bo to dziecko, kto jest małe zaczyna sobie wyobrażać świat, w którym żyje w sposób z mego punkcję patologiczny jakiś takich 2 oddzielnych rzeczywistości i to dziecko nagle między mieć czystość ami ma lawirować jako właściwy do osła osoba często też jest stawiany pod ścianą wypytywany, a co było mamy co było taty, a tam ktoś jest też notoryczne co się zdarza to jest w badaniach i w gabinecie i też, jakby jak słucham różnych historii nawet wśród swoich znajomych, że to sprawdzanie czy alimenty są na pewno wydawane na tonę co na co jest rozliczanie no kuriozalne sytuacje jak właśnie jedno z rodziców zmusiły swoje dziecko do tego, żeby zbierało paragony i potwierdzało wszystkie te zakupy, które faktycznie są wykonywane w ramach alimentów na to są ludzie w swojej nienawiści i też by czasem też takiej zawiści czasem to jest mściwość potrafią zupełnie się zagubić i stracić ten azymut tym razem butem zawsze powinno być dziecko także to, że my cierpimy, że nam jest trudno rzeszę tamy to nie zdejmuje z odpowiednim zdejmuje odpowiedzialności za dziecko nam w takich momentach krytycznych, jakim jest z pewnością jest dokładnie też kwestia Janusz takich technicznych rzeczy po prostu zupełnie, że dzieci powinny być poza w ogóle rozmową o rozstaniu rodziców tak co się niestety nie dzieje, bo na raczej zdarza się tak, że każdy rodzic na swój sposób od chce albo, żeby usprawiedliwić przed dzieckiem albo oczernić i jakoś przyciągnąć na swoją stronę to dziecko na dozna znowu zaczyna się to wyższa pływanie sobie tego dziecka, jaki jest ojciec, jaka jest matka komentowanie nawet ludzie, którzy się starają bardzo, żeby nie wchodzić takie takie tony to siłą rzeczy, ponieważ cały czas się też szarpią równolegle do tych w różnych tematach to też zawsze odbija się potem na nawet na tonie dzieci po prostu są dla niego tak mają bardzo rozwiniętą inteligencję mocną czują i tutaj jest znowu taka rada, że UE nam się wydaje, że jeżeli się kłócimy to, że itd co się dzieje gdzieś, jakby poza dziećmi na to, że to nie dociera do nich, a tak naprawdę bardzo dużo zmienia i a jednak często tłumacze w gabinecie, że państwo musi pracować nad swoją relacją na jest wielkie oburzenie, bo ci ludzie po rozwodzie nie oni mówią, ale my jesteśmy po rozwodzie, dlaczego mamy pracować nad naszą relacją, dlatego że jakość waszej relacji przekłada się bezpośrednio na dobry stan waszego dziecka rozwiedli się rozumiem, ale to wasza komunikacja to, że pracujecie nad tym, żeby się szanować, bo to jest kwestia szacunku, że dziecko musi mieć poczucie, że jego sesje szanują, a nie, że mają się za nic i to jest najistotniejsza, bo w momencie, kiedy tego nie niepokoi, jeżeli nie będziemy pracować nad relacją, która stworzyła to dziecko, które sprowadziła dziecko na na świat, kto zgłosi nie będzie nigdy szło dobre też jest taka niezwykła książka skandynawska niem czy szwedzka norweska, który opowiada o rozwodzie rodziców i tam jest taka scena natomiast poruszającą jest miasto co on ona pokazuje bardzo jasno jak bardzo dziecko cierpi, kiedy 1 rodzic oczernia tego drugiego rodzica, kiedy ono utożsamia się z tym drugim rodzicem w zasadzie samo się czuje osobiście tego oczywiście to jest absolutnie to, jeżeli mówimy na ojca bądź matkę naszego dziecka to dziecko co traktuje absolutnie personalnie to jest tak, jakbyśmy mówili o naszym dziecku to wszystko co wymierzane, jakby właśnie co ujawniamy przed dzieckiem w kontekście osoby, z którą się dostaliśmy to idzie bezpośrednio, jakby dziecko będzie to brało na siebie zresztą też no takie badania pokazują, że rozwód też dziecko bierze na siebie na i tak tego bardzo nie chcemy to dziecko uważa, że coś zrobiło źle, że jego ojca się dostali, a innych dzieci co się nie zostali to znaczy, że tamte tamta koleżanka czy kolega jest lepszym dzieckiem w jaki sposób naszego dziecka, a druga jeszcze kwestia tego sprawa taka, że dziecko bardzo często ma takie poczucie, że musi zastąpić rodzica, że musi zastąpić partnera jednemu z rodziców, dlatego że nie wiemy, że te rozstania są różne czasami jest także 1 osoba sobie szybko układa życie, a druga osoba sobie tylko nie układa jakoś nie może poradzić z rozpadem małżeństwa no i znowu jest używanie tego dziecka to już częściej ja widzę już w kontekście nastolatków, ale zazwyczaj są takie historie, że to już zaczęło się bardzo wczesnym wieku, że nawet takie dziecko 9 dziesięcioletnie nagle staje się partnerem tego samotnego rodzica albo partnerką, czyli z zmuszane do blisko, żeby jak błyskawicznie dorosło i albo stało się przyjacielem przyjaciółką albo właśnie przejął obowiązki domowe zaopiekowała się zaczęło gotowe na to są już tak takie takie sytuacje ekstremalne, ale faktycznie jest także młoda młoda osoba wchodzi coś takiego także ona ma poczucie, że musi rodzicem zaopiekować, jeżeli chodzi zdaje pokazuje swoją słabość taką emocjonalną psychiczną to też, jakby od razu jest odpowiedź na to dziecka, ale poczeka, bo z 1 strony słyszymy od mądrych ludzi, że nie powinniśmy ukrywać naszych emocji przed dziećmi, jeżeli czujemy smutek, jeżeli nie rozczarowanie nowym to dobre emocje też to niema co mówić, że jesteśmy jak mieć Super bohaterami po, których to wszystko spływa to, ale jak to zrobić, żeby dzieci nie czuły się tymi emocjami obciążone czy Bonę widziałyśmy emocje przeżywamy, żeby nie czuły się odpowiedzialny za za twór o zaopiekowanie się nami o myślę, że dobrym otwierającym w dyskusję tematem wątkiem jest przekonanie tego do literatury dziecięcej można je wyciąć kilka książek tak i wziąć sobie książkę dla dwu trzylatków potem można wziąć książkę dla pięciolatków nawet pójść do biblioteki one są podzielone potem dla powiedzmy 78 lat początek podstawówki potem itd. itd. widzimy, że ta literatura jest zupełnie inna w 1 jest więcej obrazków i w bardzo proste słowa proste komunikaty potem zapełniają się emocje potem pojawia się więcej treści więcej wątków takich, które wymagają już bardziej analitycznego myślenia od dziecka to jest klucz do tego, żeby też w ten sposób myśleć o swojej komunikacji z dzieckiem, czyli być adekwatną osobą do wieku dziecka to nie jest tak, że mam mówić dziecku, że czerpie, że jest mi trudno, ale muszę to zrobić w taki sposób, który dziecko zrozumie, że to jest moja emocja, którą ja przeżywam, a nie zostanie uwikłany w moją emocja to jest duże wyzwanie bardzo duże myślę, że to jest także to jest taka, że tak powiem metoda prób błędów małych sukcesów porażek to nie jest także my tutaj mówimy jakąś prawdę objawioną teraz wszyscy ze śliwek dobrze funkcjonować, bo w każdy każdy każda z nas ma swoje też, jakby własne doświadczenia czy macierzyństwa czy zostańcie kryzysów w związku z tym dobrze wiemy, że to jest także jest jakiś model idealny, który mamy w głowie chcemy jak jakieś być chcemy jacy być natomiast jesteśmy na tyle na ile potrafimy ja zawsze o tym mówię, że czy w tematach bardziej sexy logicznych jest wystarczająco dobry seks tak samo jest wystarczająco dobry rodzic wystarczająco dobra matka, toteż chodzi, żebyśmy nie poddawali się presji, bo znowu się poddamy takiej presji, że to wszystko ma iść wg poradnika jak być, jakby dobrym rodzicem rozwodzie to znowu nasze dziecko ostatecznie kobietom presję czuła i to napięcie w suchej wracając do takich podstaw takich około rozwodowych postaw albo właściwie nawet nie tyle podstaw ile do takich przekonań stereotypów np. jest takie przekonanie, że lepiej, że lepiej ten okres taki wczesny dziecięcy przeczekać jak już rozwodzić zaciśnij zęby dziecko będzie starszy to lepiej się rozwieść, bo ono jakieś małe to bardziej potrzebuje tej pełnej rodziny potem starsze zrozumiemy się jakoś tam lata umówimy przeżyjemy co sądzisz o takim takiej postawy ja sądzę, że dziecko doskonale wie co dzieję się między jego rodzicami i zaciskanie zębów czy umawianie się, że jesteśmy w otwartym związku i każdy z nas może, jakby sobie wychodzić, a dziecko w tym funkcjonuje et, żeby nie było nie mam nic przeciwko otwartym związkom to jest zawsze każdy ma wybór natomiast nie nie nie chcę tutaj nikomu mydlić oczy gdzie, że jest w stanie takie rzeczy utrzymać tajemnicy przed dzieckiem, które naprawdę potrafi doskonale wyczuć emocje w relacji jest świetnym świetną obserwator, jaką zdolności dykty wtedy, gdy de w ty przepraszam i zdolności detektywistyczne dzieci są ogromne tak one potrafią naprawdę wprowadzić swoje śledztwa i wszystko i wszystko słyszą wszystko widzą, więc chodzi o to, że jeżeli z wujem się zostać w relacji, a także relacja będzie znowu dla nas niesatysfakcjonująca będzie dla nas zła przemocowe jakaś destrukcyjna to niema tutaj większej różnicy w kontekście byśmy się wcześniej go wiedli czy nie, bo ten impakt na dziecko to znowu istot otrzymamy na początku, że tak jak po rozwodzie trzeba pilnować relacji z byłym partnerem partnerką tak samo, jeżeli się zostanie w no to jedynym takim faktycznie przykładem, że warto to jest jak mówimy sobie okej nie układa nam się mamy małe dzieci idziemy na 2 lata terapie małżeńską robimy różnego rodzaju aktywności ćwiczenia czy walczymy oto relacje jak walczymy to faktycznie ma sens, bo nawet, jeżeli zaczynamy z punktu, że już nas nic ze sobą nie łączy, ale jednak podejmujemy tę walkę to będzie czas wartościowy i dla tej relacji i ostateczne miałaby się rozpaść i dla dla tych dzieci czy dziecka, które w tej relacji wychowuje, jeżeli mówimy, że nie walczymy tylko bierzemy na przeczekanie, a już mamy ustalony termin rozstania jak dziecko skończy tam na nią 1214 lat to z mojego punktu widzenia morzem są tym myślą inaczej, ale z mojego punktu widzenia to dla dziecka nic nie zmienia jest, a gdzieś myślę, że ludzie, którzy decydują się na rozstanie i na zwalczenie też swoje życie, bo przedstawia racja nie rozpada się bez przyczyny to jest większa szansa, że jeżeli oni zawalczą o swoje szczęście to też może łatwiej będzie im zbudować się skomunikować dla dobra tego dziecka tak albo też stworzyć takie oddzielne przestrzenie godzinne nowe domy nowe relacje nowe modele, gdzie to dziecko będzie się czuło dobrze zarówno w 1 jak w drugim dom i tu jest ważny wątek znowu wracając do badań, że wszystkie badania potwierdzają to, że naprzemienna opieka naprzemienna chodzi dokładnie się do tygodnia, ale wyrównane nie taka, że jest postu weekendowym rodzicem, ale wyrównana naprzemienna opieka, gdzie dzieci mają poczucie 2 domów i jesteśmy najbardziej neutralizuje ojca ryzyka właśnie związane z depresją nerwicą już z zaburzeniami w obszarze zdrowia psychicznego w związku z tym UE z czego wymaga naprzemienne opieka naprzemienna opieka wymaga komunikacji wymaga bycia cały czas in Touch w tym drugim rodzicem, dlatego że jest są projekty szkolne są różne aktywności wycieczki rzeczy no dzieci muszą mieć poczucie też, że ktoś zapomną to nie jest to dramat będą udawać w szkole, że zbierać uwagi, bo się boją powiedzieć jednemu z rodziców, że nie mają ze studia języka polskiego czy temperówka pierników tylko te dzieci muszą czuć bezpieczne na tle, że wiedzą, że jeżeli komunikują pan to natychmiast, gdy jest reakcja ze strony tych więzów i to też nie jest reakcję co ojciec ci zgubiły nie kupił dach albo co jest pakowanie spakował tak, bo to też z tym w powszechne, że ci rodzice oczywiście zlatują się tak oczywiście na drobnych, ale są tacy, którzy przypatrują się czy, że zaciskają zęby i znowu to są te zęby tych mówiłeś w przypadku, gdyby nie relacji, która dziś ludzie nie decyduje ona z budżetu też chodzi o to, że często jest także tak że, że ja widzę jak się bardzo starają się więc, że do dziecka, jakby przez zaciśnięte zęby z uśmiechem mówią nie ma problemu zaraz tam zadzwonię do mamy zagrać z vinted załatwimy na, a jakby, ale w tej komunikacji już niema tych zaciśniętych zębów, a one powinny trochę tam zostać, bo tam jest jakby wylanie tej całej złości, dlaczego nie ma tej zeszytu tego wynika czy czegoś innego w związku z tym chodzi o to, żeby pomyśleć o tym, że to jest pewien taki tytularny model tutaj nie da ominąć, jakby któregoś etapu trzeba, jakby pracować nad tą relacją z byłą stałą partnerską i nad tym, żeby dziecko się szło dobrze w zdarzać się opracować terapie rodziny właśnie takimi rodzicami po rozwodzie mi się zdarza czy ja nie jestem specjalistką od terapii rodzinnej, ale siłą rzeczy prowadzę gabinet tzw. otwarty w związku z tym zarówno w, kiedy jest terapia indywidualna jest potrzeba, jakby opracowania bardziej systemowo w zespole to to tak by tak taką mam zasadę, że to jest po omówieniu, jakby wszystkich czynników to często jest także ląduje cała rodzina mnie i ja mam myślę, że najmniej najczęściej mam doświadczenia z ludźmi i to bardzo cieszy, którzy decydują się na rozstanie, tudzież rozwód i przychodzą zawczasu, żeby przegadać, jakby wszystkie trudności, które nastąpią, czyli rozstają się rozwodzą się w asyście z specjalistów z taką asekurację z asekuracją z takimi tematami jak właśnie to komunikować dziecku, kiedy mówić i uważam, że to jest coraz częstsze jako złem z moimi kolegami koleżankami, którzy też wypracują w tym obszarze to mówią, że to tylko jeszcze 10 lat temu w ogóle nie było, a dzisiaj jednak jest dużo większa taka wrażliwość psychologiczna, a wydają się społeczna ludzie mają poczucie szczególnie się też po covidzie mają takie poczucie, że faktycznie to ma znaczenie w jaki sposób pewne rzeczy przeprowadzimy i że możemy się uchronić przed pewnymi trudnościami bije bardzo chciałbym w tym kierunku jako społeczeństwo, żebyśmy zrobimy szanowali relację, żebyśmy też mieli świadomość, że relacje tak naprawdę jest być albo nie być nasze w przyszłości, żeby wszyscy specjaliści od kompetencji przyszłości potwierdzają, że umiejętności interpersonalne budowanie relacji to budowanie wspólnoty to jest coś od czego będzie zależała nasza nasz dobrostan dokładnie tak na czym polega psychoterapia psychoterapeuty praca na relacji terapeutycznej osoba, która wchodzi na psychoterapię buduje relacje z terapeutą terapeutką po to, żeby właśnie poprawić swoje kompetencje relacyjne wszystko zaczyna się i kończyną relacji kata przeciwnicy rozwodów często obmywają bagatelizują albo też krytykują takie argumenty, które pojawiają się w dyskusjach o takim właśnie od celowości rozwodu, kiedy małżeństwo w kryzysie rzecz mówi mówią także całe to stawianie na siebie mówienie, że szczęśliwy rodzic to szczęśliwe dziecko, że to jest takie egoistyczne mówią o tym, że no co nie mówić to dzieci ponoszą ogromną cenę rozstania, a takie, a takie argumenty, że to właśnie pokazywanie dziecku, że można zawalczyć o swoje szczęście to jest 101 wielki fałsz co być takim samym odpowiedziała odpowiedziałem niech się rozwodzą chętnych znaczy to jest egoistyczne nie ma tutaj jakby nie ma co do tego wątpliwości, że to jest egoistyczne, ale pytanie na ile to jest złe, że to jest egoistyczne, bo no nie mamy takich mocy, żeby zobaczyć ile ludzi dzisiaj jest nieszczęśliwych, dlatego że ich rodzice nie zostali i życie w domu, gdzie jest przemoc, gdzie są kłótnie, gdzie milczenie tak to jest to na ile to wpływa faktycznie na nasze problemy pod dorosłym życiu, a na ile po prostu nie potrafimy się stawać tak tego, że to jest coś, czego nam się nie uczy i umiemy się kłócić umiemy eskalować konflikty nienawidzić się umiemy, ale szanować i żyli w zgodzie coś nam przychodzi trudniej, więc oczywiście ja nie będę tutaj walczyć z przeciwnikami rozwodów ja bym chciał, żeby ludzie nie rozwodzili i też taką pracę wykonuje to jest jakby mój moja cegiełka do tego, żeby ludzie się nie rozwodzie, żeby do ostatniego momentu walczyli o relacje mało tego teraz mają koleżanką prawniczką UE taki prowadzimy takie cykle emocje po rozwodzie i przygotowujemy właśnie e-booka, który będzie dostępny o tym w jaki sposób właśnie przejść przez rozwód dochodzone prawne, ale też właśnie emocjonalnej, żeby nie po tak się nie strasznie nie pokaleczyć tym tym rozstaniem tym rozwodem i co jest istotne można się zawrócić nawet sali sądowej tak to nie jest także ja jestem osobą, która nie wierzy w to, że nawet na ostatniej prostej można, jakby zawrócić można i są takie osoby, które faktycznie zawracają, więc niech tych rozwodów będzie jak najmniej próbujmy do końca walczyć o relacje, bo relacje są bardzo ważne, ale jeżeli jest ludziom źle w relacji to dziecku też będzie w tej relacji źle no tak to jest to się powtarza w tych rozmowach właśnie psychoterapeuta mi o tym kiedy jest ten moment naprawdę trzeba tę decyzję rozwodzie podjąć to też pada w taki książce, która pisała Anna Szulc sama mama to jest taki zbiór rozmów wokół rozwodu wokół samodzielnego rodzicielstwa macierzyństwa, ale właściwie nie tylko tam też z tym opowieść psychoterapeutki, która mówi, że kobiety no właśnie ponoszą niesamowitą cenę za mężczyznę stąd też akurat pracował z kobietami ponoszą niesamowitą cenę takiego właśnie trwania w złych związkach, że to się tą są objawy psychosomatyczne to to jest apatia to są represje są rzeczy, których nie jesteśmy w stanie siłą woli zaciśniętymi zębami przez walczyć jak gdyby gdybyś miała powiedzieć co jest takim sygnałem, że pora na rozwój to co powiedziałem, że to jest temat rzeka, ale domyślam się takie pytania często padają, bo też takie rozmowy są prowadzone sama wielokrotnie słyszy czy jest już tak źle, że pora się rozstać czy może nie, skąd mam wiedzieć, czego się trzymać myślę, że ten proces nie ma takiego takiego bodźca dziś takiej po prostu sytuacji, a która swą można by było tej dacie jako przykład i odpowiedzieć na twoje pytanie, bo to jest pewien proces rozpad relacji to jest proces i ten proces ma swoje etapy nago na różne na różnych tych etapach i mamy szereg różnych interwencji narzędzi, które jeszcze są w stanie animować tak pojętą relacji w związku z tym dla mnie na pewno takimi obiektywnymi przesłankami dostaje rozwodu jest przemoc jest nadużywanie jest przemoc psychiczna jest właśnie takie znęcanie się państwie nie nad drugą osobą w relacji tutaj są, jakby takie i oczywiście zdarza mi się pracować parami, w których jakby dość nikt jednak osób doświadcza przemocy jest dla mnie najtrudniejsze zdecydowanie, jakby to najtrudniejszy rodzaj pracy, bo to jest praca, którą ja muszę się cały czas są realizowane, żeby nie dać się by też by ponieść swoim emocją też wszystkiego aktywisty ręcznego kawałka mojego mojego życia pro kobiecego natomiast są sytuacje, kiedy nawet w takich sytuacjach, gdzie jest przemoc relacji ta osoba, która jest agresorem robi taki progres, że w najczęściej w wyniku swego indywidualnego procesu i też znowu to jest temat rzeka, ale te osoby, które są w tej relacji wcześniej były też dziećmi i zawsze musimy też, jakby to widzieć w takiej perspektywie właśnie tego procesu że, że ktoś nie potrafi być w relacji nie potrafi być w takie żeńskie czy macierzyństwie odbywają się różnego rodzaju właśnie trudności relacyjne, które wynikają z też tego doświadczenia dziecięcego czy Adele esencji tej osoby w związku z tym wszystko zależy od tego na ile osoby chcą pracować i czy przychodzi do mnie para, która chce walczyć, bo mówi o tym, że jest uczucie, ale są problemy w relacji czy przychodzi Paga, która mówi, że nie chce być już do siebie nic nie czują i żeby miała teraz stawiani mowa relacje, gdzie 12 scena mówi, że nie jesteśmy dla siebie atrakcyjni nie mamy o czym rozmawiać nie chcemy być razem i teraz niech pani coś tutaj tak, a więc, jeżeli nie ma motywacji to dla mnie brak motywacji teraz twoje pytanie jest wyznacznikiem tego, żeby no, żeby zacząć myśleć o rozwodzie, jeżeli nie nie ma takiej w ogóle energii do tego, żeby pracować, a liczą na cud, że się zdarzy gabinetowe są jak nazywamy, a druga rzecz to właśnie, jeżeli faktycznie jest dochodzi do przemocy nadużyć to wtedy dla mnie najazd jestem w takiej pozycji bardzo, jakby ostrożnej wycofanej, ale też nie nie przekreślam takich relacji uważam, że w procesach terapeutycznych można naprawdę poradzić się też przemocą tak myślę, jakby tutaj podsumować naszą rozmowę przychodzi do głowy coś takiego ludzie nie zło ciszy jeśli nie musi cie, a jeśli musi cie to róbcie to, że i ze wsparciem dokładnie tak lepiej bym tego nie czuję dziękuję bardzo, oczywiście nie zapominajcie o swoich dzieciach albo myśl o swoich dzieciach, ale też nie taki sposób, że bycie w związku ze wszelką cenę jest radzić dobre dokładnie, ale związki, w których są dzieci musimy szanować dla dobra tych dzieci dzięki jak dzięki za te rozmowy to był odcinek rozwodowy dziecięce rozwodowy moją gościnią była Agata Stola psychoterapeutka specjalistka do spraw zdrowia publicznego mama też się czwórki czworga mam w czworga mamy dziękuję bardzo, więc spotkanie dziękuję bardzo, państwu za wysłuchaniem zawsze czekam na pomysły na pytania na gości to mówiłam jak Karolina Oponowicz w moim podcaście co ciebie wyrośnie do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CO Z CIEBIE WYROŚNIE?

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA