REKLAMA

"Minuty. Reportaże o starości" Izy Klementowskiej

Poczytalni
Data emisji:
2022-10-08 17:20
Audycja:
Czas trwania:
30:05 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
druga część audycji poczytalni przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska ze mną studio Filipka kurz niezmiennie dzień dobry dzień dobry, a dołączyły do nas Katarzyna Murawska dzień wręcza im Małgorzata Łuczyńska i brak, żeby porozmawiać o książce minuty reportaże o starości autorstwa Izy Klementowski znanej państwo z pewnością dziennikarki reporterki autorki kilku książek, ale także tekstów m.in. do dużego formatu czy wysokich obcasów Extra minut wznowiło Rozwiń » wydawnictwo marginesy książka ukazała się pierwszy raz w 2014 roku dostajemy dzisiaj do rąk wersji niezmienionej, choć 2 teksty Iza dodała do tego wydania teksty dotyczące pandemii i oferujące właśnie tę rzeczywistość, która mam takie poczucie bardzo mocno dała się nam w ogóle nam dała do zrozumienia da się nam we znaki dała nam też do zrozumienia jak bardzo starość może równać się samotność wykluczenie odizolowanie i nie za opiekowanie, ale nie tylko samotności odizolowaniu i wykluczeniu są to historia również opowieści pełne optymistycznej wiary w to, że starość bywa również szansą na nowe inne lepsze życie też czasami i za Clementa ska od razu może zapowiedź będzie moją gościnią dzisiaj godzinę kultury o dziewiętnastej wtedy ja i będę pytała o książkę będę pytają o to czemu w ogóle się zainteresowała tematem starości, a także jej relacje z bohaterami to, czego ją te reportaże również jego autorka nauczyły, a teraz pytanie do was w jak reporterzy starości mam się czytało i czy po lekturze tej książki bardziej czy może mniej starości się boicie ten może zacznę ten jest te jak mi się czytało czytał mi się o różnie w zależności od tego właśnie, którą historia akurat czytałem początek był w pierwsza część była dla mnie poruszające wzruszające, ale też przygnębiająca natomiast podłożeniu przeczytaniu całej książki moja taka ogólna refleksja jest raczej w kierunku nadziei na to, że ta starość może być po prostu różnorodne różna i częściowo możemy mieć na to wpływ oczywiście jest ograniczony, bo są no właśnie różne bariery często niezależne od nas natomiast w tam bardzo podobało to pokazanie podmiotowości osób starszych i tego właśnie oni mają wpływ i starość nie musi być tak jak jest wydaje mi się jeśli jest podejmowana w dyskursie publicznym no to często z perspektywy problemów tego co jest trudne, a autorka pokazuje, że to są również piękne momenty, że to jest też radość, że to jest dalszy przeżywanie, że mogą pojawić się zupełnie, że można odkrywać nowe rzeczy w tej starości, więc mi na twoje pytanie, odpowiadając dają więcej nadziei niż przygnębienia Małgosię im czytałem tę książkę bardzo dobrze przed takim kątem, że jest bardzo różnorodne i zarówno w tej myśli sposób w ogóle racji prowadzenia opowieści w oczy wygląd taki problem z reportażami, które przedstawiają historie wokół jakiegoś tematu że, gdy czyta się ich po prostu jako wiele to te bohaterowie 1 uczelni się zlewają, a tutaj dzięki temu że, że ten rację właśnie jest zmienna są różne sposoby przedstawiania są też taki bardzo ciekawe wstawki z ten pokazujące jak starać się w różnych kulturach była traktowana i tutaj od razu mogę powiedzieć, że to nie jest tak, kiedy jest, że ludzie mieli tylko i wyłącznie szacunek do ludzi starszych, a teraz się zwolniła, bo widać, że właśnie było bardzo bardzo różnie MO dzięki temu tę książkę po prostu bardzo ciekawa i dzięki temu też wciągająca tematy też są różnorodne, bo o jest przedstawiona stara się domach spokojnej starości i hospicjach, ale też taka aktywna fajne starość, która pokazuje, że można zacząć się w tym wieku, kiedy przechodzić na emeryturę zacząć realizować swoje pasje są pokazane jest pokazane też związek edycję z partnerem partnerami jest ponad trzydziestoletnia różnica wieku jest przedstawiony też, że przedstawiona kwestia eutanazji są pokazani również brytyjscy emeryci w Hiszpani i tak, skąd się do tego jak, że jest w Polsce za niską emeryturę są niepoukładane relacje rodziny dzieci są w miarę poukładane relacje z inwestycji nie widzę jednak niestety czasem też z też przymusowa przeprowadzka do tych dzieci, a tym zawsze wyższe daje jesteś poruszona kwestia seksu seksualności, więc dzięki temu naprawdę im, więc tak wiele aspektów, że u, że można wiele rzeczy z tego wyciągnąć natomiast do mojego pytania na temat CN lęku czy nadzy i no to jednak mniej w dużej mierze towarzyszył męki i to jest niesamowite, że ja miałam wśród swoich bliskich 2 osoby w takim mocno zaawansowanym wieku, ale my też opowiadała o starości podkreślały, że tutaj zacytuję panu Bogu nie udała się do starosty i obserwowałem różne problemy, które są przedstawione w tej książce, ale dopiero dzięki temu, że autorka książki tak bardzo wchodzi w głowę swoich bohaterów tak bardzo dobrze ukazuje ich myśli to mam przecież dopiero teraz do mnie tak w takiej pełni dotarło, z czym może wiązać czyta, zwłaszcza późne starostw tak, bo ta książka wiele nie nie odkrywa natomiast dużo dużo porządkuje i uświadamia nam rzeczy, które gdzieś tam tkwiły w tyle głowy którymi się w pewnej perspektywie jeszcze nie nie zajmowaliśmy zakładając, że ta starość jest dopiero przed nami nawet czy dotyka ludzi gdzieś wokół nas oraz bezpośrednio nie jedynie jedynie pośrednio natomiast pisze książkę czytał koszmarnie, dlatego że po prostu właśnie przez to przez cały porządkowanie to nie jest tak ta książka była jest jest z zła i trudna do przeczytania jeśli chodzi o języki literacko uporządkowanie nie po prostu no właśnie przez to, że uświadamia nam jeden z najważniejszych książek, jakie przyznają w ostatnich miesiącach właśnie właśnie właśnie, dlatego że no temat starości zwykle jest poruszany takiej mówiło się tym dyskursie publicznym bardzo na aspekt owo często, kiedy mówimy o jakimś wątku to patrzymy czy to z perspektywy ME strzela przypadkowa to z perspektywy sytuacji w domach pomocy czy to z perspektywy pandemii czy to z perspektywy opieki zdrowotnej nigdy nie mierz nie mieszamy tego razem dodajmy jeszcze obrazu stanu psychicznego seniorów związanego chociażby z tym co jest szczególnie dużo pierwsze części książki, czyli z rozliczaniem życia i gdzieś tam ta samotność, na którą trochę możemy mieć wpływ, ale częściej jednak nie mamy, bo to wynika z metryki wynika z normalnych z normalnych nie normalnych, ale typowych różnic między generacją innych i też chociażby różnic wynikających z tego percepcji z tego jak człowiek się zmienia była dla mnie niezwykle dotkliwa, że za Clementa ska buduje tę książkę w ten sposób, że zaczyna od tych zjawisk, których ja się najbardziej boję i na które nie potrafię znaleźć rozwiązania odpowiedzi nawet teoretycznej w tym momencie, a dopiero potem przechodzi do takich powiedzmy sobie relations tematów bądź bądź kwestii też trochę może mniej istotnych a, ale też takich które, które są bardziej zróżnicowane to to sprawia wrażenie, że jednak ten początek we mnie zostaje i po prostu sprawia, że przez ostatnich dni właśnie myślę nawet osobie, ale myślę o moich bliskich, którzy będą starzeć, którzy już się zdarzają, gdzie prezes następuje, w którym momencie ten proces rzeczywiście zaczyna jak możemy dostrzec jak możemy uchronić przed przed tą samotnością nie możemy, ponieważ ona jest wydaje mi się nieodmiennie z podeszły wiek związana, tak więc po już na już na wstępie mogę powiedzieć, że polecam książkę, dlatego że nie czytałem podobnej książki jeszcze i Clementa ska rzeczywiście sporo pracy wykonała, aczkolwiek tam do pewnych szczegółów to pewniejsze przejdziemy później natomiast natomiast nie jest to łatwa lektura, ale zupełnie inny sposób niż nie są łatwe lektury o zbrodniach wojennych w Syrii czy na bokach czy nawet chociaż, bo o przemocy domowej mogę pytać siebie chwili możesz być ta samotność to jest dla ciebie kluczowa kategoria, która jest opisywana w tej książce na początku bardzo mocno uderza i potem jakby już patrzeć przez pryzmat tylko tego przez pryzmat tego, ale też to też kwestia podejścia do życia tak no i ogólnie jak chyba czy lęku przed samotnością tego co przez samotności określa wobec tego też zawsze przepuszcza przez własne TL ZTE dopytuje o to, dlatego że na początku miałem podobnie znaczy czytając tej samotności i też o tym, o czym wspomniałem są w rozliczaniu swojego życia siebie w tym życiu relacji błędów, które są popełniane to ciężar był duży natomiast właśnie te kolejne kolejne historie były dla mnie takim samym kolei pokazywały, że wcale nie musi być tylko to jeszcze właśnie pokazanie sprawczości tych osób to one też mogą wybrać oczywiście mając świadomość jak powiedziałem wszystkich ograniczeń NATO też wybierają kontakt zresztą nawet pierwszej części kobieta, która pisze listy do swojej córki i one są przesiąknięte właśnie jest najgorszą książki w smutkiem samotnością no to w tych listach też pojawia się pojawiają się inni ludzie też wtedy dla mnie było ciekawe pojawia się instytucja ośrodek pomocy społecznej instytucje też okazują się ważne, jeżeli pozwolicie to w drugiej części audycji wrócimy do tej historii właśnie, o których przed chwilą powiedziałaś to bardzo ciekawe też, dlaczego powiedział, że to był jakiś tak przełomowy moment dla ciebie czytanie większej liczby najróżniejszych, który w bardzo ciekawej macie opinię na temat tej historii tego reportażu ja jeszcze chyba powinnam coś powiedzieć ogólnie od siebie, bo nie powiedziałem jak ja odbieram minuty jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki to wrażenie dochodziło do mnie takimi falami trochę, bo dziwnymi falami, bo z 1 strony znam przecież takie historie jak opisane przez za element, skąd myślę, że wszyscy je znamy niektórych gdzieś tam poprzez naszych bliskich najczęściej już doświadczamy lub doświadczyliśmy, ale z drugiej strony miał takie poczucie, że dopiero wtedy, kiedy dopada Czech pozytywnym tego słowa oczywiście znaczeniu książka, którą ma 300 stron, które jest poświęcona tylko i wyłącznie starości to wtedy właśnie okazuje np. pewne rzeczy, które traktowane jako truizm Niewiem rzecz oczywistą np. nie przesadza się starych drzew czy, że uroda z wiekiem przemija prawda to to wszystko po przeczytaniu minut nabrałem już takiego głębszego wymiaru i pozwoliło tak jak mówię o Filipie dokładnie tak pewne sprawy w głowie mi uporządkować nie powiem, że oswoić oswoić zmyślą o przemijaniu Jana to jeszcze sposobu nie znalazłam ja jestem trochę bardziej jak jak pani Lidka bohaterka jednego z reportaży po prostu przemijaniem bardzo trudno jest zaakceptować od pewnego momentu mojego życia przemianie z całym dobrodziejstwem inwentarza właśnie związane ze zmianami, jakie zachodzą w naszym ciele przede wszystkim na, ale rzeczywiście książka pozwala zrobić taki porządek z pewnymi kwestiami tak zdecydowanie nie oswoi się też mam wrażenie, że jeśli chodzi o kwestię tego jak my sami podchodzimy do starości to oswajanie to już jest z zupełnie wewnętrzne procesy o tym rozmawialiśmy przed przed audycją wczoraj, że po prostu w pewnym momencie swojego samego zdarzenia możemy nie zauważyć, ponieważ jesteśmy w ciągłym rytmie ciągłym cyklu IT i zmiany następują tak tak powoli i takich taki dostrzeganie, że po prostu patrzymy z perspektywy ta ten, kto się, ale to tempo w ogóle myślę w ogóle życia nas ratuje czasami jeśli chodzi o to postrzeganie starości jest tutaj przykład aktorki krakowskiej pani, które to, że się starzeje naprawdę tego nie widziała przez całe życie zorientował się dopiero w wieku 80 lat ze względu na to, żeby tak zajętą osobą, mimo że aktorka prawda czy osoba, która wydaje nam się także, że co chwilę patrzy w lustro i się zastanawiać jeszcze zagrać czy inną rolę czy już ma grać staruszki czy jeszcze może grać kobiety dojrzałe, bo już dziewcząt nie może te, ale też te ciekawe, bo książka pokazuje jak w różnych momentach różne osoby właśnie uświadamiają sobie upływ czasu, że stają się stara też staroście szeroką kategorią, która też nie jest ciekawie powiedzą, że można być stałe osobą starszą, która opiekuje jeszcze starszymi więc, więc ta starość ma wiele wymiarów uświadamianie sobie to też jest proces, który pojawia się w różnych etapach życia w bardzo cieszy, że udało nam się tę książkę przeczytać że, że podjęliście to wyzwanie, żeby przeczytać minuty i że ja też podjęłam, bo wiem, że teraz tej rozmowy też pewne rzeczy takie nowe do mnie docierają dzięki temu co mówią właśnie studia Katarzyna Murawska Filipka kurz i połączone z nami na Skypie Małgorzata wołyńska za chwilę wracamy do naszej rozmowy o książce minutę teraz w radiu TOK FM właśnie, bo minuty nieubłaganie biegną i trzeba wysłuchać informacji Radia TOK FM to jest trzecia część audycji poczytalni przed mikrofonem Marta Perchuć Burzyńska ze mną studio Katarzyna Murawska dzień dobry raz jeszcze dzień dobry Filipka kurz dzień dobry z nami na łączach sklepowych jest Małgorzata Łuczyńska jest też Małgosiu tak jest dobry rozmawiamy dzisiaj Poczytalnych o książce, która już, jeżeli państwo słuchali poprzedniej części rozmowy to wiedzą państwo, że zrobiła na nas spore wrażenie jest jakąś lekturą nawet chyba mogę zaryzykować stwierdzenie przełomową dla nas minuty reportaże o starości i ze Clement polskiej książkę wydało wydawnictwo marginesy już trochę o niektórych historiach porozmawialiśmy listę ciekawe czy była jako taka 1 historia, która z wami gdzieś tam wstrząsnęła wytrąciła ze strefy komfortu najbardziej ważna dla was patrzy na mnie, więc na razie na to reszta wspomniały zapomniałam o tej historii tak to jest historia pisana w formie listów starzejącej się matki do córki listów, na które córka nie odpowiada w tych listach na początku przebijają właśnie takie tony związane z samotnością i takim właśnie pewnym rozliczeniem się życiem po prostu z każdym kolejnym rozdziałem z każdym kolejnym listem dowiadujemy się więcej o tym dlaczego córka na te listy nie odpisuje, dlaczego matka tak bardzo się łudzi, że te listy po prostu nie dochodzą, że córka nie odpisuje, ponieważ albo o nich nie wie albo odpisuje tylko listy nie docierają no bo poczta Polska to jest rzecz, która mnie bardzo mocno wstrząsnęła i już trzyma mnie kilka dni prawdopodobnie otrzyma mniej jeszcze jeszcze jeszcze wiele dni ze względu na to, że jest to rzecz o pewnych kwestiach, które z 1 strony bardzo mocno wplatają się w taką starość metrykalne, a z drugiej to jest rzecz, którą nie ma balsam to znaczy na błędy popełnione już nawet nieważne jakich powodów, ponieważ ta matka przekonuje siebie i być może tak myśli i być może częściowo ma rację, że to w jaki sposób traktowała swoją córkę w kluczowych dla tej córki momentach życia było robione z miłości źle pojętej troski nad doprowadziło do sytuacji, w której ta kobieta jest osamotniona bardzo bardzo chciałaby być na najbliższą osobą ta najbliższa osoba się nie oceniam ten, kto jest historia również, która ma największą zrobiła wrażenie przewrotność tej historii taka życiowa przewrotność, że do pewnego momentu współczuję tej kobiecie myśli są jak bardzo jest nieszczęśliwa bardzo jest nieszczęśliwy ona przez naprawdę jedną z bliższych osób i tak współczuję do pewnego momentu w pewnym momencie zdaje sobie sprawę Macieja zdałam sobie sprawę, że przestaje brać stronę tej tej starszej kobiety tylko myślę sobie jak w tym Proszeniu i w tym takim nie wiem ów jesienią się tej prośby swojego dziecka jest po prostu okrutna z drugiej strony też myślałam o pewnym okrucieństwie córki no bo jednak mogłaby się chociażby no nie wiem odezwać na 1 istot pisał zadzwonić wiadomo, że to jednak też pewne sprawy dla nich pewnie byłyby później łatwiejsze kiedy, kiedy sobie z matką uporządkowała, ale tak to to była historia które, które świetnie zresztą z napisana tutejsza bale dla Izy Klementowski, ale też przy okazji tego reportażu pomyślałem sobie o takim i realizowaniu ludzi starszych też w pewnym sensie narzucanego nam przez kulturę przez rodziców prawda przez wychowawców naszych starszym ustępuje i starszych słuchaj starszych Szanuj, jakby młodości czasami ten szacunek również się nie należą kończąc się historia ja nie trzyma niestety znaczy właśnie to jest to jest historia, w której nie można trzymać żadnej ze stron i obu stronom strasznie współczuje, ale oczywiście bardziej o sobie starsze, które nie ma szans po prostu naprawienia swoich błędów więc to by tu to ich w centrali tej sytuacji jest jest jest przenikliwy na mnie ta historia zrobiła duże wrażenie Marta ja mam ogromny problem odpowiedział na twoje pytanie czy była po zaczynam mieć głowę wszystkie historie każda teraz najważniejsze, która jest najważniejsza dokładnie, bo zaczyna mieć wkład wszystkie historie trudne i dające nadzieję i każda mnie urzekała czymś innym, ale z styk przymuszone to do wybrania to zostałam dłużej przy ciemnych historii kobiety, która właśnie całe życie pracowała ważnym stanowisku i przechodzi na emeryturę i przy to jest moment, w którym niewiedza ze sobą zrobić kolokwialnie mówiąc trochę się zapada szuka pomysłu na siebie, ale bez bez sukcesu jak jak to opisuje w końcu tym sukcesem jest pójście do hospicjum i zobaczenie dostrzeżenie że, że jest potrzebna, że są tam inni ludzie, że może z nimi spędzać czas pojawiają się właśnie w życie tej starszej osoby osoby jeszcze starszy ona ma 60 kilka, więc poznaje 7080 latków w i i jest trochę dla nich, ale też oni są dla niej i właśnie to rozwiązanie, które ona znajduje jest wydaje mi się w ogóle kosz też w fantastyczny, bo pokazuje jakąś wspólnotowość, ale w tym jest też trochę tragiczną ości boja też czytając książkę zastanawiałem się o roli instytucji, bo nie ma co oszukiwać nawet, że nawet w tych takich optymistycznych historiach, które dają nadzieję, które są pełne życia i są bariery są problemy jest trud i EIC można z tym z trudem właśnie z tymi ograniczeniami zrobić i co stanowiło, o ile w tym jest instytucji wsparcia państwa państwa jest stosunkowo mało ta historia też pokazuje pani Barbary pokazuje, że ona wypełnia właśnie jakąś głęboką lukę i staje się osobą, która porozmawia zawiezie pomoże w różnych sprawach prawnych jest towarzyszką po prostu takich towarzyszy bardzo brakuje myślę, że fajnie, że pojawiła się ta osoba, która też znalazła inny z znalazła swoje szczęście w tym natomiast na nie chciałaby nie chcę myśleć jako czymś co jest oparte na na jednostce, które akurat się chce i brakowało wręcz czułam, że też jest historia w historiach jest dużo nieobecności państwa to się zasadza niż historia starości zasadza się na rodzinie jednak przede wszystkim dlatego też może tę waszą historię, która w, którą w krew wspólnie misja listów do córki ona była tragicznym natomiast tamten moment te momenty, w których instytucja pojawia się jako wybawienie trwałymi też nadzieję, że może jest tak bardzo źle to to pojawi się pani ośrodka pomocy społecznej i trochę życia to pustkę włoży tak mówi o braku w rolę instytucji w tym procesie starości tutaj ślad oczywiście ja myślałam o tym podziale na kobiety mężczyzn trochę czytając książkę, że tak naprawdę w większości ta rola o PIT kulki starości przypada kobiecie, chociaż oczywiście znamy wszyscy przypadki mężczyzn, którzy zajmowali się swoimi zajmują rodzicami, ale jednak coś takiego, jaki w niepisany obowiązek kobiet, że one mają właśnie zająć dziadkami rodzicami tak, ale z 1 strony z SI jeszcze starszymi rodzicami, a z drugiej strony również wnukami jest obciążeniem bywa podwójny nawet o nowych słupów rola kobiet niestety ten zaś tak naprawdę oczywiście może w niektórych miejscach mniej, ale jednak jak pokazują dane tylko Mietek na całym świecie pełnią częściej tę funkcję opiekuńczą właśnie niezależnie od miejsca zamieszkania natomiast chcemy jeszcze odnieść do tego poprzedniego pytania, chociaż właśnie zamków sprawia też chcę powiedzieć, że takich słuchałam też na podstawie pisma wcześniejszych rozmów no to nie wszystko mam w sobie VAT kontrahent zgodę na wrzucenie do workami może, gdyby z listą oczywiście rozumiem, ale osób ze bardzo różnym wieku walka pt. starość, bo jednak granica wieku mocno się przyznała na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat i w związku z tym i gdyby trudno jest dla mnie mówienie o starości, gdy mówi się właśnie zarówno o osobach, które przeszły niedawno na emeryturę przypomnijmy, że w ogóle w Polsce to jest 60 lat przykład tylko wie o ostrości w przypadku, kiedy ma się tych 90 lat, bo są i są inne właśnie pokolenia i mimo wszystko o NIK krople mam poczucie, że też są inne, bo jednak kwestie zdrowotne i ograniczenia, które z tego wynikają myślę, że też mogą spotykać osobę jeszcze młodszym wieku więc, więc chciał tylko zwrócić uwagę właśnie na ten aspekt że, że to i może być czasem ryzykowne natomiast, jeżeli chodzi o historii dynamik z kolei była taka mocno poruszająca, ale też taki właśnie smutny sposób historia, która stała się przyczynkiem do tytułu tej książki, a dotyczy tego, o czym opowiedział też Warta, że wraz z tytułem starych rzeczy nie przesadza nagle przestał być prezesem ani kasuje na czym polega i to jest historia kobiety, która właśnie przeniosła się do ze swojej córki została przeniesiona tak powiedział Barcz tak tak tak tak, bo nowo wiadomo obecnie już dawała sobie rady może ta lip było wygodniej im było wygodniej, bo już mieli mniejszą odległość modni nocy dziennie, gdy z tą misją na oku i nic przecież też mogą oni troszczyć i mogą zareagować w każdej chwili ma, ale okazało się to bardzo trudne bardzo bolesne i doprowadziło też do takich trudnych chwil lubi życie chciałbym w tej teraz tego zgadzać, ale okazanie tego są właśnie osoba, która jednak sensem życia było mieszkanie w tym miejscu ani innym i która miała jakiś rozbudowanej noc, zwłaszcza nowe miejsca w ogóle nie miała znajomych osób nie miała, gdyby narzędzi do tego, żeby w tej rzeczywistości odnaleźć, bo przeniosła się do miasta ze wsi i której po prostu każda minuta życia nagle straciła sens jest bardzo bardzo trudna, ale chcemy tylko dodać, a propos taki właśnie rzeczy, która też są ważne i poruszone w tej książce Lee to ostatni czytamy o wyniki raportu CBOS na temat podejścia Polaków do domów spokojnej starości i okazuje się, że cały zwiększa nas jest przeciwna temu żeby, żeby nasi rodzice w takim domu zamieszkali, a 50% potępia w ogóle takie zachowanie i oczywiście w tej książce nie jest jednoznacznie powiedziane, że to jest dobra decyzja, bo to też zależy od danej osoby i od tego jakie to są warunki, ale są przedstawione historie, których pokazana jest, że to jest naprawdę najlepsza decyzja, jaka mogła mieć miejsce i że to też nadaje sens życia bohaterom insta jest świetna druga jeśli rzecz, która służy jest bardzo ważne to rozmowa śmierci i o tym, że jeżeli nasi bliscy nie chcą uciekać od tego tematu naprawdę należytego bagatelizować i też pamiętam taki przypadek była audycją znęcanie na temat takich kart, które mają pomagać rozmawia na temat śmierci, gdzie z bliskimi po prostu za pomocą tych kart rozmawiać o tym nie chciały być pochowana jest dla nich ważne miał być np. ten ich zwierzakiem, którym się teraz opiekują i taki właśnie oswajanie nieuzyskanie pełni na taką rolę, która nas, że potem nam pomoże też odnaleźć nam, którzy zostali na tym świecie i jest poradzić sobie znamy odpowiedzi, ale też właśnie sprawia, że dla tych osób, które są bliżej śmierci to też nie jest taki temat tabu i pamiętam też właśnie reakcję 1 ze słuchaczy, który był bardzo oburzony, że w ogóle odważyliśmy się na taki temat pokazuje, że to też nadal istotny temat tabu u nas może coś w kilka słów autorce powiemy to znaczy jak widzicie jej stosunek do bohaterów jak i jaką tutaj konstruował te powieści, bo po pierwsze, no chyba trzeba podkreślić, że niełatwego zadania podjęła, ale w tych reportażach też można wyczuć delikatność taką przesadną też otwartość i to rzeczywiście autorka była obecna w życiu tych bohaterów nie tylko opierała się na ich opowieściach w ale też była z nimi przyglądała się to można wyczuć i takich różnych też drobnych szczegółów wyciągała pewne pewne wnioski, słuchając swoich bohaterów, a z drugiej strony też ciekawe, bo nadal nie była dosyć przezroczysta czy nadal naprawdę dała przestrzenie tym historiom, które chciała opowiedzieć się tam nie było pierwszej osoby liczby pojedynczej na nerw nie wiem co się rzadko zdarza poczytalny nie pamiętam, ale chyba dzisiaj zgodnie wszyscy chóralnie bowiem, że polecamy książkę bez kategorii wiekowej West wezwaniem dla wszystkich bardzo dziękuję polecamy książkę minut reportaże o starości autorstwa Izy Klementowski książkę wydało wydawnictwo marginesy rozmawialiśmy o tej książce w gronie Katarzyna Murawska bardzo dziękuję Kasiu, dziękuję Małgorzata Połczyńska dziękuję Filipka kurz dziękuję dzięki Marta Perchuć-Burzyńska Toja ich jest państwem słyszy się za godziny dziewiętnastej będzie z nami i elementów ska i będę rozmawiać z elementów są o książce minutę także zachęcam państwa bardzo serdecznie, żeby posłuchać dzisiaj w audycji godzina kultury również poczytalni spotykają się z państwem za tydzień o 17 do usłyszenia czas na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA