REKLAMA

"Posprzątaj albo wyrzucę wszystko przez okno". Dlaczego szantaż nie pomaga w walce z bałaganem w pokoju dziecka?

Co z ciebie wyrośnie?
Data emisji:
2022-10-18 18:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
51:51 min.
Udostępnij:

Bałagan w pokoju nastolatka potrafi być absolutny. „Są podejrzenia, że to może kiedyś wybuchnąć, albo przepełznąć samo do innego pokoju” - mówi Joanna Szulc psycholożka, dziennikarka, autorka książek a prywatnie mama dwóch nastolatek. W kolejnym odcinku podcastu „Co z Ciebie wyrośnie?” opowiada, jak poradzić sobie z tym rodzicielskim problemem i dlaczego groźby, szantaże i fochy zwykle nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
co ciebie wyrośnie dzień dobry Karolina Oponowicz witam co ciebie wyrośnie w podcaście w dla rodziców dla wychowawców i wychowawczych nauczycieli nauczyciele różnych osób, które mają do czynienia z młodymi małymi ludźmi i którzy zastanawiają, jakimi zmierzyć się gdy, którzy zastanawiają się sobie poradzić z tymi wyzwaniami, które się pojawiają co rusz na tej drodze w wychowawcze i tutaj duży cudzysłów to trudno powiedzieć, kto kogo wychowuje czy to dzieci dzieci nas Rozwiń » życie i akcji dzieci i ostatnio trochę się co ciebie wyrośnie namnożyło trudnych tematów, bo były rozwody iraqi dzisiaj temat taki trudny, chociaż ciężki mam wrażenie, ale trudny na pięcio wy co najmniej tak napięciowe jak telefon, bo wydaje się, że w każdej rodzinie następuje taki moment, kiedy dziecko zaczyna mieć trustu powiem to brzydkie słowo syf w pokoju i mam wrażenie, że tak jak jest taki etap, kiedy tam rodzice zastanawiają nad tym jak usiądzie, kiedy usiądzie czy przekręcona boczek czy już te papki zupki czy nie i czy się bawić takimi zabawkami czy umie mówić czytam wymawia takie dźwięki czy inne to potem przychodzi taki moment jak dziecko tak ma wczesne naście lat oraz tutaj prawie moja gościni pewnie, kiedy ten temat się pojawia jest obok już mówiłam telefonu jednym z głównych powodów do wdychania narzekania rodziców, czyli bałagan w pokoju dzisiaj ze mną Joanna Szulc widać aż Joasia psycholożka dziennikarka autorka książek m.in. znakomitej samej mamy opowieści i poradnika dla samodzielnych rodziców Osia jest też stałą autorką wysokich obcasów napisała jakiś czas temu tekst o właśnie o tym jak przeżyć te tendencje do nie sprzątania się nazywał wojnę pokój wojna obchodzi Królestwa jak napisał taki tekst obcasów i Joasia jest osobą, w której takiego rodzicielskiego wyczucia i zdrowego rozsądku, ale też wiedzy doświadczenie mam ogromne zaufanie już jesteś mamą 2 KON 1 latek młodych nastolatek, więc jeżeli będzie gotowa podzielić swoim doświadczeniem to zapraszam poproszę ją aż to, czyja to tylko w moim otoczeniu wszyscy chyba rodzice mają problem z tym, że w pokojach dzieci i jest jak mówiła moja babcia tylko baby dziada brakuje znaczy szklanki buty bielizna stroje na w-f oczywiście szklanki kubki pudełka puszki i różnie niewiele w 100 wszystko masakra masakra i raz jeszcze masakra i tak jak my rozmawiamy ciągle mnie ciągle dużo rozmawiamy realizowała granie tak nie wiem czy widział są też przed komisją filmy nad którymi moje dzieci co rusz podsyłają tytułem chętnych w fachowych Zobacz właśnie taka jest też tam są scenki aktem dzieciaki przebierają się za rodziców przychodzą tam droższe jak oni cudnie parodiują Matt Kramer tak widzi jak w lustrze siebie po co słyszy, ale najgorsze jest to, że ja wtedy słyszę nie swój głos tylko swojej mamy się, że z pandemią po co się ze mną stało przecież nigdy miała miałam taka nigdy nie to prawda nikt miał powiedzieć swoim dzieciom macie 5 minut jak jeden z Markiem przychodzę śmieci wszystko wywarem i nie zobaczy tego nigdy więcej na tak to jest temat bez zaczęła się od pytania czy tylko my tak to przechodzimy ciężko wydaje się, że nie to było dla mnie szalenie szalenie takie rozluźniające i od parcia mające, kiedy się okazało, że na mój tekst była taka żywiołowa reakcja też wśród moich znajomych, ale też obcych ludzi i właściwie wszyscy mieli takie jest no właśnie ta tak właśnie tak to wygląda i miałam wrażenie, że wszyscy myśleli, że Unia jest najgorzej na świecie, że już po prostu, że to jest, że oni są tą rodziną, który w, której naprawdę nic nie wyszło pieśni i właściwie już pewno nic nie da naprawić no, więc chcę stąd powiedzieć, że generalnie wszyscy przez to przechodzimy rodzice nastolatków nastolatek może nie wszyscy, ale myślę, że wiemy, o czym mowa, nawet jeżeli trafi nam jakieś takie bardzo porządne dziecko takie też trafiają z różnych przyczyn takie są no to albo w swoim otoczeniu widzimy kogoś bardziej Boga nie w Boga dającego albo słyszymy o takich przypadkach ja mam 2 córki ona się po równo podzieliły skłonnością do bałaganu i porządku to znaczy 1 ma skłonność do bałaganu absolutnego druga ma skłonność do porządku takiego na granicy kompulsywnie powiedziałabym, czyli wszystko musi być równiutko porządnie czyściutko im żadnego Pełka i tak jak ona sobie ustawiła nie ktoś inny także w przyrodzie bywają takie jednostki przejście z 1 pokoju do drugiego jest sąd jeziorami dzięki no ale pokazuje mi, że można tak pięknie różnić, że tak tacy bywamy różni i że zawsze też jakoś w jaki sposób też czymś innym kompensuje Jerzy ta, gdyż jak sobie myślę o psychologii różnic indywidualnych bardzo często dziś wyobraźni widzę takie pokrętło jak tej przy konsoli w radiowej np. że jej, że generalnie mamy pewne cechy jakimś tam spektrum także, że bardziej w tę stronę czy bardziej te strony często także ta osoba, która jest np. ogromnie bałaganiarstwo taka nie poukładane jest przy okazji ogromnie twórcza i ma niesamowite pomysły takie, których nie ogranicza nic no bo ten, jakby przymus porządku też ogranicza także Toma wszystko swoje wady zalety powiesz mi oczywiście jeśli tylko jeśli chcesz czy zdarzyło ci kiedyś porównać powiedzieć czy to nie mogła być tak jak twoje się stron, chociaż w najmniejszym stopniu, choć coś śmiecie, że ogryzki zabrać mi no nie właśnie jakoś to się udało znaczy chyba nie czyni czasem mówię, że jesteście takie inne, ale nie porównuje, które jest lepsze i nie problemem jest to, że ja mam raczej skłonność do porządku i tego takiego właśnie pilnowania pod linijkę wszystkiego, więc łatwiej mi bliżej do 1 postawy, a druga jest dla mnie trudna, ale ja sobie to tak ustawią też moja trudność, że to nie jest także 1 jest lepsza druga gorsza tylko, że ja mam jak z 1 postawą kłopot, ale to nie doszła do tego tak od razu to bardzo długi proces stopę tak od razu się powiedzieć i pocieszyć, jeżeli ktoś jest na początku tej drogi to bardzo wiele miesięcy lat próbowałam w jaki sposób nakłonić moją starszą córkę do porządku w pokoju i tak się miotała i tak byłam pomiędzy takim taką postawą no to odpuszcza i niech tak się nas zbiera się, że ona nie będzie mogła wejść do tego pokoju będzie tak strasznie zasypią one, że nie ma już tego nie zauważyć ona wtedy tak pęknie i posprząta taką miał wizję, ale to, jakby nikt nie doszła nigdy do tego momentu tych potem przychodziła taka fala no dobra no w sumie to ja chcę, żeby było porządnie to nie przeszkadza to ja rozumieją Garner i zaczynam grzebać w jej rzeczach co też było fatalną postawą czasem bywała taka postawa pośrednia to znaczy po prostu potrzebowałam czegoś jej pokoju np. okazywało różni nie mamy kubków w mieszkaniu, bo wszystkie są Unię i wtedy szłam przy okazji tak jak w tym mnie takim rzecz, że rodzic nastolatka jest jak osoba, która poszła do świeckiego dużego supermarketu by w budowlanych wnętrzarskiego, czyli idziesz po ich tam 1 szafkę wychodzisz Scott z naręczem koce te talerzy szklanek kubeczków stosem ubrań itd. no, więc tak tak też trochę wychodziła od niej spokoju i tak się miotała aż któregoś dnia moje mądre dziecko zapytało mnie pytał tak chcesz się tak męczyć z tym bałaganem nie w pokoju czy mogę jakoś pomóc mogę się tam się uspokoić, jakby pomoc nie w sensie, że wezmę posprzątam tylko, że mogę jestem gotowa stawał porozmawiać o tym co tak bardzo tutaj męczy i to mi bardzo fajnie ustawiło w głowie za naprawdę jest mój problem i co powiedziałaś porozmawialiśmy sobie trochę się niepokoję, że np. że może być trudno w takim takiej przestrzeni się uczyć dobrze się poczuć np. bo ja tak mam, że jak mam czyste dookoła osi posprzątane poukładane skoro równo i książeczki starca to ja się uspokaja, ale to jest moja potrzeba kontroli, a on nie ma takiej potrzeby kontroli się lepiej czuje jak jest bałagan znam nawet takie osoby, które właśnie tak jak mają świeżo posprzątane to muszą tak trochę, bo organizm powierzchniowo wtedy się czują już jednak bardziej przytulnie tak taki jest ich w dużych sklepach skandynawskich wnętrzarskie meblarskich też w katalogach jest takie coś tam się tak rzucić jakiś Kraśki środek jakoś tam marchewkę realizowali te robią kontrolowany sposób tak ta natomiast co się dzieje w nas dodatkowym pokoju rzeczywiście czasami wygląda jak trochę takie laboratorium, w którym ktoś hoduje pleśń nic taki czy są takie podejrzenia, że może kiedyś wybuchnąć po prostu albo przepełniony samo stron katowni łazienki albo tak rozlać się tu mieszkali właśnie to jest mój Martin, bo tak myślę o tym jak powiedziałaś tym ze swoich motywacjach, że gdzieś ja z kolei o tym mówię, że no roztacza, że alergia, że to nie jest dobry pomysł, że robactwo, ale wiesz czy do etapu robactwa szczęśliwie nie doszliśmy rzecz w tym jeszcze, że mamy psa kota więc, jakby zwierzęta dokładają trochę swojej sierści do tego wszystkiego są też skłonny np. wylizać opakowania, po czym co było kiedyś jadalne i trzeba tego trochę jednak pilnować natomiast, a wiesz ja myślę, że każdy taki argument, że roztocza itd. to jest mnóstwo kontrargumentów, że myśli, że w twojej tej narzuci, którą tak porządnie rozcięła na łóżku tam nie ma tych roztoczy wierzę w latach myślę tutaj się w ogóle możemy tak się mocować na argumenty i jest trochę bez sensu na coś do rozmowy dało ono jakoś uspokoiło tak uspokoiła nie, tyle że właśnie przeniosła mi w głowie punkt taki akcent na mnie i pomogła mi uświadomić sobie, że ja miałam taki taką wizję, że osoba, która ma bałagan w pokoju jednocześnie maggi bałagan w głowie, a że jest jakaś niedokładna nie solidna, że nie będzie spóźnia wszystko olewać też nie będzie się uczyć przykładać do różnych rzeczy, żeby się jakoś tak skleił być może to było drukowane dziś w procesie mojego wychowania przekaz taka wieś taka Leja w ogóle, że w życiu projekt jest taką leją tak, że nie nie umie się ogarnąć to jest prawda kurator mojej córce i jak sobie to przeanalizowały pogadaliśmy sobie o tym się okazało, że ona ma Bora w pokoju, bo i tak pasuje, ale tak naprawdę obiektywnie rzecz biorąc całkiem poukładaną osobą także to mnie jakoś uspokoiło i teraz musi jeszcze powiedzieć, że to jest sytuacja sprzed powiedzmy jakieś 1,5 roku 2 lat, a właśnie teraz parę dni temu wyjeżdżałam, kiedy wróciłam to pokój był idealnie posprzątane były torby z rzeczami bardzo porządnie równo ustawione torby z rzeczami do wniesienia do wyrzucenia do oddania do oddania do biblioteki stare książki jakiś niektóre nie są nam już potrzebna może komuś się przydadzą i taki obraz mi się ukazał i oniemiałam i nikt tego dziecka tego ani nie nakłania oni zmuszani prosił dojrzało do tego, a jest nadzieja jest nadzieja dla ważne jest serce nadzieję w serca słuchaczy słuchaczek Och, Och czy tylko parę lat jeszcze tylko parę lat nie każdego pójdzie tą samą drogą to jestem przekonany co to z reklamacjami do ciebie praca miała się, ale ich rzeczy, ale rzeczywiście wszyscy 2 lata udało się odpuścić powiedzieć jednak ustalił jakiś taki właśnie minimalny standard minimalny standard jest taki, że nie może być no wiadomo już są takie kwestie higieniczne tak czy zapachowe czy no wiadomo, że w pewnym momencie każdemu coś zaczyna przeszkadzać natomiast my trochę to jest także w związku z tym zamykam drzwi do pokoju, jeżeli to przeszkadza, jeżeli widzę ten bałagan czasem umawiamy się na sprzątanie czasem jest także jak się umawiać to znaczy, że w tym uczestniczyć jakoś tam pomaga śnie akurat jej nie natomiast wiem, że są tacy nastolatkowie nastolatki, którzy potrzebują bardzo takiego, jeżeli rzeczywiście ma nastąpić jakieś sprzątanie to szczególnie osoby, które mają problemy z koncentracją uwagi i są tak łatwo się rozpraszają mają diagnoza ADHD albo nie mają, ale po prostu mają taką skłonność to dla nich hasło Posprzątaj w pokoju ogarnij swoje swój pokój jest taką abstrakcją i tak trudne do przerobienia, że w ogóle nie ma co z takim tekstem startować to czasy był umówić się w ogóle, że taki temat zaczynamy rozumieć taki temat, a potem po kolei, czego oczekuje od siebie młody człowieku oczekuje, że teraz zmienił swoją pościel na czystą proszę tutaj masz czystą, że nie wiem pokłada aż książki, które są teraz na podłodze tak luzem to, żeby one były na na półce to są takie konkretne polecenia, bo jeżeli tych poleceń będzie za dużo to to też łatwo się pogubieni zapomnieć w ogóle, o co chodziło no i trzeba dużo cierpliwości do tego takiej wyrozumiałości też to co zawsze w ogóle pomaga w relacjach to założenia, że nie są złe intencje, a także tonie nie jest także, że ktoś tu na złość bałagan robi to zwykle tak nie jest po co naprawdę to strata czasu na złość rodzicom można różne fajniejsze rzeczy robić, bo organizm traktowania nie ma sensu w czystym, zanim ktoś to ten bałagan tek robi tak takie są rzeczeni i że są po prostu raz i to bardzo szybko naprawdę to wystarczy po prostu sprzętowego pokoju wejść nie zostawić butów przedpokoju zdjęć kurtkę bluzę żyć placach i tusz zaczyna potem narasta śniegową te lata, a potem się przepakować raz zapytam jeszcze wziąć czyste pranie no przełożenia szafy już w ogóle jest znowu stos, więc powiedzieć jeszcze takiej takich rzeczy, kiedy zwróciła się do mnie z prośbą o poradę mama i tam akurat była taka sytuacja że córka sprzątała wszystko było w porządku dokładnie do dnia osiemnastych urodzin, bo tego wymagali rodzice, bo to było ich znaczy oni w jaki sposób do tego skłonił zmusili prawdopodobnie jakimś lekkim naciskiem szantażem apotem ona wiedziała, że teraz to ona już sama o sobie decyduje przestała sprzątać dla nich Uszok pełne natomiast no były różne powody, dla których dziewczyna dopiero teraz się zaczęła buntować ten błąd jest potrzebna taka taka negacja tego co rodzice mówią jest absolutnie naturalnym etapem rozwoju jest potrzebne do tego, żeby się odciąć od rodziny i zacząć w ogóle iść swoją stronę, czyli też powiedzieć, że to ten bałagan w pokoju to jest taka forma walki o siebie jest trochę taka forma zanegowania porządku, który w, który wierzą rodzice np. to jest trochę chęci takiego pokazania swojej tożsamości, bo tak jak młot 3 sztuk każdy człowiek tak pokazuje jakąś swoją osobowość w ubraniu uczesaniu makijażu biżuterii tak dalej tak samo ten pokój też zwykle jest przedłużeniem trochę takiego naszego wizerunku i tak jak ja lubię mieć wszystko poukładane, bo lubię poukładane w ogóle w życiu tak ktoś inny może lubić chaos, bo woli chaos uważa, że jest twórczy, bo lubi rzeczy, które dla mnie mają nieregularne kształty dla niego właśnie piękne no po prostu różnimy się w nie my się różnimy się my rodzice od dzieci to różnie marca bardzo, zwłaszcza że oni naprawdę mają bardzo dużo rzeczy na głowie to nam tak wydaje że, że albo nic nie nie robisz leży pośrodku tego syfu na tym nie pościelą muszą terminowo teren albo z komórką i nic nie robi o ten człowiek robi w tym czasie bardzo dużo to znaczy po pierwsze, przyszedł naprawdę zmęczony ze szkoły tam przeładowany program ma ogromną presję Machała przecież pamiętajmy o tym, że młodzi ludzie tak samo jak każdy wszyscy ludzie się bardzo między sobą różnią wrażliwością na bodźce sensoryczne dla niektórych pobyt w szkole jest tak wyczerpujące rząd po prostu musi przyjść do siebie do domu położyć w swoim łóżku i wyregulować za pomocą, a nawet królowania prostu byliśmy już społecznościowych czy czatowanie z pisania ze znajomymi, bo to jest dla niego forma kontaktu z takiej regulującej napięcie interakcji, a więc to nie jest także on nic nie robi i tutaj, że może głupio tracić czas poza tym zawsze mi się wydaje, że jeżeli komuś wytykamy, że głupio robi traci czas to zastanówmy się czy my nie robimy tak samo jak jesteśmy zmęczeni przechodzimy z pracy na plany w życiu nie ma samych ostrzegł, o czym dziś tak nigdy nam się nie zdarzyło oglądać późno w nocy z serialu ani bez sensu 2002. rzecz Lądek przeglądać Instagrama ani oglądać jakiś filmików gonienie wreszcie wypłatach czołowych powiedz, bo to jest taki taki wytrych, ale to nie jest tylko głupi wybryk to jest całkiem mądra ważna wiedza na noty nastolatek jest taki człowiek, któremu bardzo przebudowuje się dojrzewa mózg w związku z tym najwięcej się dzieje właśnie płatach przed czołowych to jest taki taka część mózgu, która odpowiada za wszystko z czego ludzie są słynni czy logiczne myślenie kojarzenie kulturalną, ale w wymyślanie różnych idei, ale też brania odpowiedzialności oceny ryzyka takie różne rzeczy i to jest w ogóle taka najbardziej plastyczna część mózgu Enei innej najmniej fani można kształtować nasze kształtuje dług, ale właśnie w okresie nastoletnim przebudowują wszystkie połączenia to jest trochę tak jak no trochę tak jak podczas przebudowy domu czy remontu domu, że czasami niektóre obszary są połączone z użytku czasem się coś zawali czasem coś równie coś nie działa w jakieś spięcie nastąpi tak bywam trzeba wziąć na 10 autopoprawkę i przeczekać trochę ten czas mieć też takie poczucie, że to coś jest to nie jest także, że to dziecko raptem zgłupiał kompletnie w ogóle nie rozumie co do niego mówimy, bo się na świat może tak zawieszać w ogóle nie rozumieć, o co nam chodzi o prawdę nie rozumie w tym momencie potrzebuje chwili, a czasem trzeba do niego powiedzieć winny sposób poza tym może trzeba powiedzieć innym tonem jest wyrazem twarzy, bo mam wrażenie, że bardzo często jest także dorosłym się wydaje, że mówią neutralnie a gdyby w tym czasie podstawić lustro i gdyby albo ich nagrać, gdyby zobaczyli, jakim napięciem to mówią, jaką pretensją jakim, jaki jest ton głosu to nie jest dobry punkt do tego żeby, żeby rozmawiać z tym rodzicem to jest raczej taki macie tu po aucie jak tu wykona wszystkie twoje błędy ludzi się w ten sposób niczego nie uczą się denerwują wtedy wspinają się wtedy działa zupełnie inna część mózgu układ limbiczny odpowiedzialny za emocje tutaj podstawowe zastrasza i pojawia się duże napięcie, którego jest dopiero od, lecz dopiero można z niego wyjść w momencie, kiedy ono ustąpi albo człowiek zdenerwuje trzaśnie drzwiami albo się zamrozi wycofa i powie aha jasne tak dobrze później, ale w ogóle nie będzie wiedział z oceną chodził co do niego mówiliśmy, więc no albo po prostu ucieknie czy tak Buczek nie coś albo w szczycie w wcześniejszymi wyjdzie z domu albo ucieknie świat wirtualny swoje sprawy swoje zajęcia to komunikacja jest Super ważne stają się czy masz jeszcze jakieś prototypy np. w Niemczech ani na karteczkach albo wysyłanie na Messengerze wydaje mi się to też taka moja intuicja nie wiem czy nauka potwierdza, że takie ustalanie czegoś z wyprzedzeniem to jest lepsza metoda niż powiedzenie masz 5 minut jak przewodnie to za okno wam nie w ogóle szantaże takie i takie za okno rywala to jest po prostu coś co w ogóle jest destrukcyjne dla relacji znaczy zamyka kanał w ogóle komunikacyjne tak, bo jak, kto nowy obraz sobie jak ciebie ktoś by tak potraktował też by nie była specjalnie skłonna, żeby lubić tę osobę jak nie lubisz to nic ani nie chce zrobić to jest trochę tak jak mówił, że z niewolnika nie ma pracownika, ale z niewolnika nie ma też tego partnera do rozmowy do w relacji, jeżeli ja chcę tupnąć nogą i powiedzieć tym głównie niżu prostu za dobrze ci jest w głowie się poprzewracało wszystko z podatkami podnosi nawet dzisiaj nie chce posprzątać to znaczy, że w ogóle po pierwsze nie lubię za bardzo tej osoby nie nie rozumiem jej nie życzy dobrze tylko chce, żeby ona zrobiła to co chce jeszcze tego wcale nie mówi jasno, czego chce, więc to jest w ogóle trudne oczywiście, że karteczki są bardzo miłe i w ogóle w dzieło nie do rysować to miłe buźki i inaczej nie mówię, żeby Inflant infantylizm chować te dzieci, ale w swej strony także do dzieci są małe domy tak się do nich uśmiecha my tacy jesteśmy do jej takie słodkie, a potem nastolatkowie nas zrobił się tak Gancarz ci trochę niezgrabnie i termin i jeżeli chodzi o fizyczności, ale też tak w relacji po prostu, że chlapnął co sarkazm się pojawia jakaś ironia jakiś jakieś docinki nie potrafił czasami zachować, ale właśnie uczą się tak natomiast my do nich podchodzimy wtedy tak trochę buta znaczy po prostu strasznie to jest denerwujące co bardzo w ogóle ciekawe, dlaczego na pewne czy denerwują to jest warto też się temu przyjrzeć, dlaczego akurat taka odzywka mojego dziecka mnie tak strasznie wnerwia my być może np. kiedyś jadłem byłam ganią ona za taką dokładnie odzywka, a może mam niepewne poczucie własnej wartości albo nie do końca czuje swoje granice nie potrafię sobie poukładać różnych rzeczy i mam wrażenie ziemi nastolatek po prostu taranem wjeżdża właśnie moje jakich wrażliwe obszary i znowu to jest o mnie nie wzrosną o nastolatku tak na to też ten temat pojawił się w pierwszym odcinku tego podcastu, kiedy rozmawialiśmy z Przemkiem staraniem o egzaminach dlatego o, dlaczego tak się nie warto nimi stresować to było dla nas rodziców i tam Przemyk też takie pytanie zadał drogi rodzicu, o co chodzi co tam za tym kryć ten lęk o to, że dziecko się nie ułoży życie czy to jest rozczarowanie lęk przed rozczarowaniem, że twoje dziecko twoja wizytówka może tutaj jakoś skompromitować zastanów się, dlaczego dla ciebie jest takie ważne pewnie z porządkiem też tak jest ja myślę, że w ogóle mamy jako rodzice tak lub małą tolerancję na porażki dziecka i na ten jakoś zapominamy, bo chcemy, żeby dziecko już miało pewne, żeby umiało np. posprzątać ten pokój albo ogarnąć pięknie wypracować łazienkę albo coś takiego, jakby w jak widzimy, że to nie wyszło to od razu poczujemy się denerwujemy bierze sami łapiemy zaś Matej poprawiamy jest wokół tego dużo napięcia i to nie są warunki do tego, żeby się czegokolwiek nauczyć powiedzmy, że jeżeli dziecko ma nie 15 lat to ona za 3 lata będzie dorosłym człowiekiem, który właśnie może się wyprowadzić z innego miasta albo nie mają dziś mieszka ze znajomymi studiować i właściwe powinno umieć sobie poradzić łącznie z takimi rzeczami jak umycie wanny jak posprzątanie swojego pokoju tak dali chyba dobrze byłoby dawać tak taki taką przestrzeń takie pole do tego do prób do ćwiczeń, ale też bez takiego nacisku, że musi, bo jak każe to czym w ogóle tutaj mówimy też motywacji wewnętrznej albo zewnętrznej czy robi czy to modną młoda osoba robi to rzecz, dlatego że my jej kazaliśmy coś obiecaliśmy w zamian znam takich, którzy płacą za to w czy, dlatego że sama do tego dojrzeje i chce, a jeszcze jesteś pomiędzy to znaczy można np. porozmawiać powiedzieć słuchaj ja rozumiem że to by nie jest potrzebny porządek w pokoju i że dobrze się czujesz w tej sytuacji, ale twój pokój jest zaraz obok łazienki, do której codziennie przechodzę i kiedy są otwarte drzwi to widzę ten bałagan im mi przeszkadza tak albo czuje zapach nie posprzątane kuwety kota, który uczciwie w pokoju bytuje mi to też przeszkadza i proszę w związku z tym, żeby to posprzątała posprzątał i to to nie jest pani nic złego, że prosimy bliską osobę pewne rzeczy, dlatego że że nam co jest potrzebne mieszkamy wspólnie jesteśmy od siebie zależni tylko wiesz to niestety tutaj musi być wzajemność to znaczy, że jeżeli nasze dziecko prosi nas coś, bo na tym zależy to my też dodajemy no dobra to teraz pójdźmy dalej tym scenariuszem przeprowadziliśmy taką spokojną rozmowę mówiące o swoich potrzebach w komunikacie ja bardzo z takim dobrym tonem, bo żeśmy ten ton przy przedstawicieli wcześniej przed lustrem no i jest kolejny dzień sytuacja z lawetą się powtarza i no, więc przychodzi znowu zapamiętasz dzień wcześniej rozmawialiśmy właśnie znowu widzę jeszcze mamy cierpliwość nawet piątego dnia w pracy co się zdarzyło kolejny rachunek za prąd przyszedł odpowiedniej wysokości nie wiem okno było zamknięte znalazło się wody do środka do mieszkania i i Iskra naprawdę wywoła wybucha, bo ten młody człowiek czy też tras należy odpowiedzieć osoba znowu tego nie zrobiła i teraz co w takiej sytuacji znaczy nosi mnie po prostu nosi mnie to jak jedność to mówi o tym tak jestem bardzo zła na siebie wściekła no bo prosiłam cie, żeby posprzątała posprzątam i nie zrobiłeś tego złości się na twoje konkretne zachowanie lub zaniechanie nie nie nazywam cie broń Boże Boga nie darzę chleją nikim takim, bo trzeba pamiętać, że takie etykiety strasznie przyklejają się do człowieka głos do głowy jego mózg musi ślepi mają ją potem o sobie tak myśli jeżeli, jeżeli rodzice nie nazywał błagania to znaczy, że jestem bałaganiarzem nie muszę sprzątać obecny bałagan na razie nic z tego nie zmieni tak natomiast to jest taki z językową zmiana jednak bardzo ważna, żeby mówić o czynnościach i zachowania, które nam się nie podobają, ale wyrażanie złości jest jak najbardziej potrzebne, bo złość jest pozytywnym te tak samo pozytywną moc potrzebna każda inna co prawda w psychologii mówi o tym trudno negatywne emocje, ale wolimy mówić trudna, bo negatywna sugeruje że, że jest z nią nie tak nie na złość jest potrzebna i jeżeli się złości my to to złości się chyba wprost tak prosto mówiąc o tym na co się złości my natomiast idiotyczną rzeczą jest coś co, a co sama czasami znaleźć sięga czy Foch no fakt to jest po prostu najgorzej najgorzej, bo to jest takie odwrócenie się tyłem do człowieka karanie go brakiem relacji brakiem miłości uwagi i za coś co w ogóle nie wie do końca za co, bo nowo wejść znowu się domyśl tak nakazywanie nastolatkowi, żeby się domyślił, o co nam chodzi, jakie mamy w głowie pomysły i problemy nie jest dobrym pomysłem, bo on w ogóle Trust trudem rozumieć co sam myśli czuje natomiast na nie oczekujmy, że co prawda taką 1112 lat rok to coraz lepiej rozumie co druga osoba myśli, bo to też wcześniej wcześniejszym etapie jest utrudnione, ale no nie są jeszcze mistrzami w tym taka tymczasem tak weta dalej śmierci no i co no im brać sprzątać oczywiście dobrze bez Focha czy wygłosi wszy swoją kwestię w komunikacie Jaś bardzo mnie złości rolna czy wiesz no, jeżeli sytuacja już jest zaogniona i ja stoję obok tej kuwety to druga osoba młoda też stoi obok tej kuwety i mówi Posprzątaj to teraz, bo od 5 dni oto proszę ja mówi i nie, bo nie no to myślę, że to jest jakiś sygnał do tego, żeby się zastanowić co jest między nami takiego co dla dlaczego, dlaczego tak bardzo nie chce ona, bo to jest trochę działanie na złość to już jest trochę demonstracja taka, a nie nie zrobi tego co mnie prosisz no i pytanie, dlaczego być może ta osoba się czuje jakoś nie rozumiana nie wysłuchana niezauważana, a może to też zawsze warto rozważyć po prostu i wiem, że dziś posprzątać kuwetę tak robi się niedobrze w ogóle nie ma na to ochoty nie wiem różne mogą być powody 1000 co warto też zapytać, dlaczego wyścig nie ma już narząd można zawsze pytać oczyszcza, kto nam powie jak nie własne dziecko wyż ja myślę, że bardzo często jest w wśród rodziców taki pomysł, żeby zapytać się tzw. autorytetu eksperta psychologa itd. a za rzadko pytamy się osoby zainteresowanej i też rzadko się siebie się pytamy o pewne rzeczy, które nam go do głowy przychodzą, dlaczego właściwie tak, dlaczego na tym tak strasznie zależy, dlaczego jest także z powodu bałaganu po pokoju małego dziecka ja jestem w stanie, a co lotnisk jeśli atmosferę w naszej rodzinie ludzie się rozchodzą do swoich pokoi z ponurymi minami trzaskają drzwiami nie chcą ze sobą rozmawiać, bo mi zależy na porządku znaczy, dlaczego tak jest czy tak potrzebuje kontrolować sytuację czy ja jestem tak bardzo przeciążona zmęczona, bo jeżeli tak jest to możliwe to jest wskazówka, żeby siebie zadbać i to to jest pierwszy krok wtedy zadbać o siebie odpocznij wyśpij się wyjść z domu przewietrzy umów z przyjaciółką pogadać przyczółku i powiedz jej, że to twoje dziecko jest takie takie i jej ani dziecku, a dlatego, że to brak adnotacji strasznie ważna rzecz, żeby dorosły człowiek, który wychowuje wspiera w jaki sposób młodych ludzi, żeby miał swoją taką grupę wsparcia ludzi, którzy rozumieją, o co chodzi potrafią też pomóc mu uporać się napięcie spojrzeć na to z dystansu i powiedzieć słuchaj no ja rozwojem nie lubi siak jest wszystko rozwalone ale, ale może nie warto kruszyć kopii o, a oto akurat to jesteś taka perspektywa już rozmawianie z innymi rodzicami jest bardzo uspokajające, obarczając jak powiedział na początku, bo orientujemy się, że właśnie nie tylko u nas tak źle dzieje i nie o to chodzi, żeby się, żeby myśleć innym innych jest gorzej inni mają gorzej, ale czasami to pozwala spojrzeć na sprawę z dystansu i zobaczyć, że to dziecko, które tak mnie wnerwia i pomaga ani to właściwie jestem szczęśliwa, że one jeszcze jest, że ono nie jest chore, że ona nie jest nie poszło sobie z wdową, że lubi zemną być robi ze mną rozmawiać docenić takie rzeczy no to nie jest zawsze łat w momencie, kiedy właśnie widzisz znowu te ciuchy w łazience na podłodze albo w kuchni ślady robienia pizzy 10 smakach w ja ja np. tak mówię wtedy słuchaj widziałam, że wieczorem robiła sobie kolację zostawiła po sobie brudne rzeczy, a ja mam taką potrzebę, żeby rano mieć czysto w kuchni wchodzę pierwsza do kuchni robiłam śniadanie lub jak jest wtedy często pamiętaj następnym razem posprzątać pozmywać po sobie i naprawdę działa to znaczy, jeżeli te wypowiedziane przyjaznym tonem, jeżeli jest wytłumaczone spokojnie, dlaczego mi na tym zależy, jeżeli w ogóle jest między nami dobra relacja i rozumiemy się jakoś tam nawzajem szanujemy lubimy to w sumie naprawdę nie ma powodu, żeby robić na złość ta ten nastolatek trzynastolatka może zapomnieć następnym razem oczywiście, ale drugi raz przypomnę je znał wytłumaczy, dlaczego to jest jeszcze takich ważny motyw, którym też często zapomina mianowicie o dostrzeganiu tego co się dobrego zdarzyło, czyli w tej sytuacji z kuchnią dzięki, że posprzątała jest dzięki zauważyłem, że myśl tam kolację, że na radomian czysto nawet jeśli nie był idealny porządek wydanych standardów naszej teściowej, a poza tym no to też jest liczbą mówimy tu się koncentrujemy został bałagan np. dziecko fajną kolację zdrowe osoby zrobiło od szefa nie zauważyć tak czy, że żywił osobie samo nie czekało aż ktoś podatni, bo podatki pod nocnym nie o to chodzi, żeby się chwytać każdą drobnostką, którą robi dziecko, ale jakoś tak w miarę sympatycznie nań nie patrzeć mnie jeszcze zawsze pomaga taka perspektywa, którą sobie wzięłam z książek Jespera Jula on czasami skłania do takiego myślenia czy samo powiedziałby dorosłemu przyjacielowi takiemu takiej takiej osobie podobne akty też byś powiedział, ale wzrostu błagania aż leje jak ty możesz tak dalej nie myślę, że raczej byś pomyślał co się musiało wydarzyć takiego, że aż taki bałagan w mieszkaniu tak albo może jakoś pomóc, bo widzę, że masz jesteś zajęty zajęta i jeżeli nie ma kiedy posprzątać, żeby to było jakieś trochę bardziej życzliwe strasznie dużo mam wrażenie między rodzicami nastolatkami takiego napięcia, które wynika właśnie takiego założenia że, że oni robią jakoś złośliwi złą intencją czy pamiętajmy, że Żyd to nie jest zła Wola i to nie jest złośliwość myślę jeszcze takich wież mękach, o których słyszałam różne pomysły mówiąc my mamy na myśli oczywiście pomysł rodzicielskie na to jak dzieciaki zmobilizować np. wzruszyła mnie opowieść Olgierda Łukaszewicza, który wspominał swoją mamy ogród ma już w tej chwili 74 lata, więc to było trochę trochę lat temu mama, która miała 3 synów w tym bliźniaków i na powiesiła na drzwiach pokoju 200 na ścianie pokoju chłopców takie zdanie taki wiersz prezentowany sobie ważna jest zasada ta każda rzecz swe miejsce ma i podobno chodziła do pokoju pokazywał palcem w kartkę liczący się w tej chwili synowie natychmiast robią porządek na i kiedy zapytam, kiedy czy rzeczywiście tak działały w Puszczy Bukowej było utworzenie niestety, że Malec jakiś czas brała biurko wrzucała rzuca z tego kilka wszystko jak były niedokręcone Kałamarz rozlał się na podłogę potem chłopcy musieli ten mankament czyści podłogi i że on do dziś jest bałaganiarzem tak po prostu ma no to też dużo dużo jest tego jak duży udział w tym to jaki mamy temperament naczyń co dostrzegamy na czynnym zależy co dla nas ważne wartościowe niż z takimi muzykami im, a rodzicielskim ja sobie przypominam z tą samą córką, który teraz mówił w kontekście tego, że już jest dostępu gości rosło, kiedy byłam małą dziewczynką i takie chciałam nauczyć porządku i zobaczyłam leżącą na podłodze jej bluzkę to zapytam się akcje kochanie tam bluzeczka mieszka i dziecka nie, porywając wzroku znad zabawek powiedział w Brukseli pan to trochę no nie tak sobie wyobrażałam myślałam, że będzie jakaś refleksję 1 była akurat taka geograficzna starszych no chyba w i ja myślę, że więcej komunikatów wprost może, że takie właśnie to jest znowu takie się domyślić trochę tak wyższe domyśla na pewno jest kiepski zdaje się też inne konsekwencją znaczy, że jeżeli poprosi o to, żeby dziecko zebrało te no powiedzmy ciuchy z łazienki no i wtedy stoisz w tej łazience albo prosić dziecko idziesz nie odpuszczę stoisz nad nim, choć proszę zbierz prosić zależy na tym wiedza stają się na taką rolą nie chcę użyć słowa upierdliwy gość, ale na taką no tak nie odpuszczanie na tak niedopuszczanie zostają to jest dobra ścieżka twoim zdaniem takie egzekwowanie tej naszej prośby jedno wydaje się, że zależy od człowieka i to mówię tu o tym starszym człowieku tym młodszym człowieku po 1 taka metoda zdartej płyty działa dobrze innego doprowadza do furii i i powoduje wręcz odwrotny efekt i ja bym raczej myślała nad nad tym, żeby po pierwsze, dopasować do swojego dziecka znamy najlepiej na świecie, a po drugie, zastanawiać się nad przyczynami, bo to jeszcze nie mówiłyśmy czasami jest tak, że młody człowiek nie ma siły sprzątać, bo ma depresję, a 2 jakieś problemy, które powodują u niego absolutny spadek napędu życiowego motywacji itd. jeżeli ja nie twierdzę każdy pomagający nastolatek ma depresję broń Boże natomiast, jeżeli coś takiego dzieje co na mnie pasuje do obrazu naszego dziecka żona wcześniej jakieś takie było ono bardziej poukładana teraz się wszystko rozjeżdża no to w zainteresowała się dlaczego, bo może, dlatego że cudownie się kochało pierwsza w życiu jest po prostu cały euforii, ale może wcale nie może jest np. jakąś bardzo pochłonięty myślami o tym, że jest beznadziejne fatalna nie radzi sobie niczym i teraz, jeżeli rodzic co chwilę wchodzi do jego pokoju mówi, ale Tomasz Les testy po prostu beznadziejnie, jeżeli chodzi o to no to tylko dokładamy tej osobie takiego poczucia, że część rady sobie niczym jestem beznadziejnym tak jesteś ważny ważne jutro podkreślają psychiatrzy dziecięcy, że tak ciężko jest presja zdiagnozować i jeżeli nagle zmienia się zachowanie naszego dziecka tak radykalnie to jest sygnał, żeby pójść do psychoterapeuty w pierwszym kontakt z pierwszym kroku zobaczyć czy przypadkiem nie jest depresję tak powszechne teraz dzieci coraz młodszych niestety jak nowe może też postawić psycholog może na pomoc psycholog szkolny pedagog szkolny warto pamiętać o tym, bo mecz czasami mówimy o takich zaleceniach, które są realizowane w Polskim systemie opieki psychiatrycznej czy psychoterapeutycznej to jest bardzo droga pamiętajmy, żeby sięgać różnych źródeł czy poradnia psychologiczno pedagogiczna to też jest gdzieś tam adres płyty ostatnia rzecz, którą chciałam zapytać tzw. obowiązki domowe i o to no właśnie to dbanie o swój pokój jest jednak też są różne rzeczy, które dzieją w domu trzeba trochę to liczba by tę swoją cegiełkę dorzucić do takiego dobrostanu nowego i ja znam sporo osób, które płacą dzieciom co o tym sądzisz wieś nie znam ich motywacji i nie chcę oceniać natomiast nie zapłaciła dziecku za za coś co jest w ramach takiego wkładów nasze codzienne dobre bytowanie co innego, jeżeli to jest coś ponadto to to jest czy myśląc ponadto np. kiedyś umówiłam się z moją córką, że ona pomaluje jakoś tam konkretną rzecz jakiś mebel, na którym zależało nie chciała akurat w tym babrać nie miał czasu i to to niebyła rzecz, która jej była do czegokolwiek potrzebna to było moje widzimisię bardziej i umówiłam się z nią po prostu jakością konkretną stawkę pewno inaczej bym to zleciła innej osobie natomiast za sprzątanie takie zwykłe codzienne codzienne za wyprowadzanie psa przygotowywanie posiłków zmywanie myślę, że nie powinniśmy płacić, bo ono uczy to takiego interesowi innego podejścia oczekiwania nagrody za coś co jest normalną sytuacją przecież, kiedy ten młody człowiek dorośnie pójdzie to na swoje tak poważne zamieszka w Akademii czy nawet mieszkania w akademiku nie będzie nic mu płacił za to, że pierze swoje skarpetki ich no to jest działanie na szkodę tego człowieka mamy go nauczyć radzić sobie z różnymi codziennymi sytuacjami wyjątkowymi też no i kasa to nie jest dobry pomysł, a co wiesz, jeżeli chodzi o obowiązki domowe to też jest myślę bardzo różnie w różnych domach różne rzeczy się sprawdzają, bo mam takie domy, w których jest rozpisany grafik i każdy wie, kiedy któregoś dnia ma obowiązek po zmywać albo coś zrobić, a są przewidziane potem konsekwencje tego jak ktoś nie wywiąże właściwie często to jest jakieś takie niedopowiedziane mam wrażenie ja zupełnie tego nie nie czuje dla mnie to nie jest dobry, ale mówię moim domu my jesteśmy bardziej relacyjne i raczej patrzymy np. jest taka sytuacja, że 1 się gorzej czuje druga się lepiej czuję to, które lepiej czuje akurat to zrobi tak albo 1 nie chce wychodzić wieczorem z psem, bo boi się ciemności druga chętnie tak i ustalamy sobie jakiś jakieś takie zasady, które nam pasują, ale są nasze do tego trzeba być dobrej relacji właśnie to też jest coś co po co co z tak charakterystyczne dla twojej opowieści, że to jest bardziej ustalamy uzgadniamy rozmawiamy z tym my na końcu, a i to nie jest taka sytuacja, że to mama jest decydentem dysponentem kierownikiem tego przedsięwzięcia, żeby kierownikiem tego domu tylko, że to jest taka jest jakaś wspólna sprawa nie taki model pasuje, bo sprawia, że my się też lepiej poznajemy Rze, że rozumiemy swoje potrzeby i teraz, kiedy np. wróciłam z podróży to czekały czekały na mnie różne takie miłe niespodzianki wynikające z tego, że moje córki wiedzą co ja Lubie i to przygotowały tak wiedzą, że lubię, żeby było tak atak posprzątane, żeby była były takie rzeczy w lodówce porozmawiamy o tym na co dzień, bo dzielimy takimi rzeczami IAI podchodzimy do siebie z wyrozumiałością, jeżeli się nie uda to nie znaczy, że jest idealnie proszę nie nie mieć takiego wrażenia, że u nas jest realnie właśnie, jeżeli ludzie dogadują na różne rzeczy to bardzo często są jakieś pomyłki porażki, ale się zaczyna płynąć coraz lepiej toczyć w taką słyszałam już kilka razy dopadło mnie w fundacji szkoła z klasą takie w jednym z projektów takie pojawiło się takie wyrażenie przy tym swój błąd ja to bardzo propaguje bardzo się to budowa, więc przed swój błąd rodzicu wychowawcą nauczycielem nauczycielką ciociu wujku kuzynie przy tym swój błąd no te relacje relacje ma po prostu relacja myślę, że uważność na drugiego człowieka jakieś takie podejście do niego z ciekawością i szacunkiem to to jest dobry punkt wyjścia, bo nie powoduje, że się osadzane na swoich pozycjach wrogo, a nie wytyczamy sobie jakiś linii frontu tylko po prostu jest jak działamy razem tylko czasem robi 1 więcej drugi mniej czasem się zamieniają jakoś toczy i czasem ten 1 nosi szklanki 1 stronę drogi drugą, a 100 to nasze szklanką wypowiedzenie to akurat działa w 2 strony no właśnie, że nam też kiedyś z tym leży plan się zauważalnie ci Raszka oraz w samą, którą my musimy z tego pokoju, jeżeli będzie nas lubić właśnie to jest najważniejsze Jasiu i napisz książkę o nastolatkach proszę jej bardzo potrzebuje też Czytelnicy czytelniczki też będą czekać słuchać słuchać już bardzo boję, a cudowna wiadomość dziękuję dziękuję bardzo, była aż Szulc z garścią swoje his kierujący opowieści o bałaganie nastoletnich pokojach pytałem rozmawiałam jak Karolina Oponowicz, a to było co ciebie wyrośnie dziękuję za pomysły jak zwykle proszę o kolejne Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CO Z CIEBIE WYROŚNIE?

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA