REKLAMA

Książki. Magazyn do słuchania: Rafał Milach o książkach "Strajk" i "UATLAS"

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
22-10-2022 06:00 (Powtórka: 29-10-2022)
Prowadzący:
Czas trwania:
53:54 min.
Udostępnij:

"Strajk" to wizualny ślad protestów, które rozpoczęły się w całej Polsce 22 października 2020 roku i w różnych formach trwały przez kolejnych kilka miesięcy. Milach od 2019 roku wraz z szesnastoma fotografkami i fotografami współtworzy Archiwum Protestów Publicznych, platformę gromadzącą dokumentację aktywizacji społecznej, oddolnych inicjatyw sprzeciwu wobec decyzji politycznych, łamania zasad demokracji i praw człowieka. "Strajk" jest fragmentem tego zbioru. Obok fotografii znajdziemy trzy teksty trzech autorek - Karoliny Gembary, Iwony Kurz i Aleksandry Boćkowskiej - problematyzujące tło, w którym te zdjęcia się wydarzyły. Rozwiń »
"UATLAS" natomiast to zapis migracji wojennych. Autorki i autorzy tej publikacji przeprowadzili rozmowy na granicy polsko-ukraińskiej (w Medyce, Krościenku, Korczowej), we Lwowie i w Warszawie. Oto historie tych, którzy przyjechali, tych, którzy zastanawiali się nad powrotem lub kolejną przeprowadzką. Historie tych, którzy doświadczyli zbrodni wojennych w XXI w., w centrum Europy.
Na podcast zaprasza Michał Nogaś. Nowy odcinek w cyklu "Książki. Magazyn do słuchania" w sobotę co drugi tydzień. Do usłyszenia! Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
partnerami podcastów są miasto Kraków KBF i Fundacja tygodnika powszechnego organizatorzy festiwalu Conrada na dzień dobry państwu to jest kolejny weekend, który spędzamy wspólnie wraz z książkami magazynem do słuchania dzisiaj dość wyjątkowe wydanie naszego podcastu weekendowego wokół książek literatury po pierwsze, będziemy rozmawiać o fotografiach, a po drugie w książkach, które nas dzisiaj spotkała m.in. ona ma tak naprawdę postać w bardzo grubej gazety za chwilę Rozwiń » oni będziemy długo rozmawiać mam nadzieję, ale wcześniej przedstawi gościa jest z nami dzisiaj fotograf utytułowany znany na całym świecie Rafał Milach dzień dobry dzień dobry mieliśmy okazję rozmawiać po, więc przyjmij proszę gratulacje związane z tym co spotkało się we Francji może przypomnijmy, że książka o strajk łamane strzałek zdobyła pierwszą nagrodę to jest pierwsza w historii polskiej fotografii sytuacja na niezwykle prestiżowym renomowanym festiwalu poproszę o komentarz bardzo się cieszę bardzo dziękuję całemu zespołowi, z którym pracowałem nad tą publikacją, a tak rzeczywiście było ważne na najważniejsze, bo wydanie tej książki najważniejsze było, a nawet wydanie książki tylko po prostu opowiedzenia o tym problemie który skończył, czyli o prawie do legalnej dostępnej bezpiecznej aborcji, czyli książka o protestach książka, która wycofana w czasie do końcówki 2020 roku i początku 2021 no, więc chodzi o strajk kobiet, choć strajkowi tak i niesamowite jest to, że niemal 2 lata później w dalszym ciągu możemy rozmawiać o tym co się działo i właśnie pod koniec 2020 roku, czyli jego status takiej fotografii dokumentalną reporterskiej w Lesznie Osowej tutaj dziś przesuwa albo się rozpada i co szczególnie cieszy, bo nie rozmawiamy właśnie fotografik rozmowę o problemie, więc tutaj kolejny raz okazja, żeby przypomnieć ten problem, który nie został rozwiązany ten niezwykle prestiżowy festiwal, który raz nagrodził siebie to jest festiwal festiwal fotografii Ariel to nazywa po francusku ramką fotografie dar bardzo trudno nazwa i jest to rzeczywiście najstarszy i taki można być bardzo prestiżowy festiwal, który odbywa się od kilkudziesięciu lat na południu Francji, prezentując współczesne trendy w fotografii jej pogranicza, kto był nagroda, którą książka otrzymała to była taka nasza nagroda książkowa na festiwalu obecne fotografia obecne są książki publikacje więcej tutaj ta wydawnicza część została doceniona to bardzo też ta książka to są zdjęcia, które pokazują protesty to wszystko co się działo na ulicach polskich miast po tzw. wyroku tzw. Trybunału, ale są też w niej teksty, które mogą służyć jako wprowadzenie albo do powiedzenia mogą też oczywiście istnieć jako osobne historie, ale razem dają pełny pakiet informacji na temat tego co się wydarzyło i jak Polki Polacy postanowili zaprotestować to był pierwszy tak masowe protesty na ulicach polskich miast od 1980 roku pierwsza tak duże tak i rzeczywiście te 3 teksty 3 autorek kroniki bary i Iwan Kusz i Aleksandry Bąkowskiej w problematyce ją tło, w którym te zdjęcia się wydarzyły to są piękne tak napięte są ważne tak przede wszystkim też napisane bardzo różnych konwencjach od reporterskiej po taką akademicka sensoryczną rozprawy tak jest tutaj zdjęcia, które operują pewnymi skrótami kimś fragmentami kimś takim czymś co jest dosyć opresyjne czasami czytelnej symboliczne natomiast no zdjęcia bardzo mocno fragmentu ją to rzeczywistość przedstawioną to bardzo taki dobry sposób dopełnia się właśnie tym co możemy przeczytać w tych 3 tekstach ten, gdybym chciał tak typowym polskim szlakiem podążyć tą powiedziałbym, a powiedz nam z kim wygrałeś, ale chciałbym zapytać o coś innego, bo oczywiście jest konkurencja, ale wiemy doskonale, że konkurencja też ono daje często złe efekty, zwłaszcza jeżeli chodzi o psychikę i to takie poczucie bycia ciągłym biegu raczej będzie chciał zapytać o to dlaczego ta książka wygrała to znaczy jakie było uzasadnienie, dlaczego twoja wasza książka wydała się żywi niezwykle istotna na tyle istotna jest też pierwszą osobą z Polski, która otrzymała wyróżnienie myślę, że przed wszystkim chodzi o problem, który podejmuje, czyli właśnie prawo do aborcji i to co dzieje się w takim globalnym kontekście, czyli te to prawo, które staje się coraz bardziej restrykcyjne w w wielu miejscach, które do tej pory miały dosyć liberalne prawo tak jak stany Zjednoczone przez wybrane stany w stanach Zjednoczonych teraz obserwujemy właśnie ten taki ruch wsteczny, jeżeli chodzi o prawo do aborcji myślę, że też by to co działo się w Polsce dobrze z tego powodu rezygnował na zewnątrz no i w dachem się to znaczy nie byłem na rozdaniu nagród to było rzeczywiście duże zaskoczenie i gdybym dostał jakiś cynk albo jakąś informację tajny to być może pojechałbym ten festiwal i dowiedziałem się więcej natomiast z takich zakulisowych rozmów i z jakich takich informacji, które do mnie dotarły to to rzeczywiście problem, który tak ciężko podejmuje prawdopodobnie zdecydował o tym, że została nagrodzona na zakładam, że zdjęcia są okej, że teksty są ważne, ale ta książka to dane przed wszystkim problem, bo chciał jeszcze 1 rzecz zapytać w związku ze strajkiem łamane strzałek właściwie 2, ale zaczyna jeszcze od tego pierwszego pytania o zdjęcia to znaczy o swoją metodę dokumentowania to dokument akcji w ten, kto śledzi twój profil na Facebooku te osoby, które widzą swoje zdjęcia w przestrzeni to mniej więcej wiedzą na czym polega technika Rafała Milacha one nie są bym tak powiedział często bardzo eleganckie nie są takie dopracowane w takim sensie, że weto czujesz coś ulepszać rzeczywistość to jest opowieść o świecie tu i teraz często są zdjęcia ktoś mógł nawet powiedzieć prześwietlone chwilami, bo taki bardzo jasno dobitnie dające po oczach każdy fotograf ma swoją metodę pracy i każdemu z fotografów fotograf zależy na tym, żeby efekt końcowy był taki jak sobie wymarzył jak to jest twoim przypadku chatę bardzo ciekawe, bo tutaj chyba wychodzi mój totalny brak kontroli nad techniką i technologią, która posługuje jeśli chodzi o fotografie tak to przede wszystkim są fotografie dokumentalne reporterskie więcej to oczywiście nie ma mowy o żadnym modyfikowanie tej tej rzeczy wasz rzeczywistości przedstawionej na fotografiach wiemy także, że były takie przypadki historia konkursów fotograficznych okazywało się, że zdjęcia tak naprawdę były tak mocno tuszowane poprawiane, że nie oddawały rzeczywistości, które miały opowiadać tak, jeżeli mówimy tutaj o fotografiach dokumentalnych reporterskich, toteż właśnie stało się wy sposób udziałem tego segmentu fotografii, a więc tutaj poza myślę, że takim bardzo radykalnym kadrowanie MO czasami to tych modyfikacji w fotografiach moich protestowi nie ma to prześwietlenie, którym o, których wspomniałeś Ano właśnie wynika z 2 rzeczy zatonie zarzut wiem wiem wiem też, jakby takie bardzo no charakterystyczne, że w pewnym sensie i tonie jest także ja sobie wymyśliłem, że będę w jaki sposób fotografował protesty po prostu większość wydarzeń mówił tutaj o strajkach kobiet działa się w późnych godzinach popołudniowych polską jesienią i zimą, więc by tutaj tego świata było zdecydowanie mało, a jako, że aparat, którym pracuje źle operuje wysokimi czułość ami, więc muszę zdjęcia oświetlać lampą błyskową, więc stąd stąd ten taki bardzo kontrastowy jasne nie ma prześwietlony obraz który, który często moim zdjęciom protestem towarzyszy, a to, że właśnie czasami te postacie się w jaki sposób rozpływają w tej takiej błysk owej po świecie no wynika z tego, że nie do końca zawsze potrafi skontrolować ten proces i nie przeszkadza to specjalnie, bo się surowość, której też wspomniałaś jest czymś co, o co jest ważne w takim w takiej takim procesie dokumentacji i być może właśnie na to pytanie jak i w jaki sposób to estetyka rozumiemy czy jakby taka metoda powoduje estetyzacji pewnej sytuacji czy wręcz odwrotnie powoduje, że staje się bardziej chropowata surowa taka bardziej naturalistyczna pewnie to zależy od wrażliwości odbiorcy jak jak jak może interpretować taki obraz w każdym razie w ten sposób pracuje w Gdyni specjalnie nad tym zastanawiam to nie jest jakaś taka metoda metodologia, którą jakiś taki bardzo zaplanowany sposób sobie układam po prostu w ten sposób przyzwyczaiłem się pracować na na ulicy Eko nie jestem ulicznym fotografem jestem fotografem niszowym tak niepostrzeżenie postrzegam się przynajmniej w ten sposób to właśnie być może te błędy korekty, które może powinienem wprowadzać do tego sposobu fotografowania w jaki sposób przesuwają te obrazy w właśnie taką trochę inną przestrzeń taką obok tenisowej obok tej bieżącej, które właśnie wytrącają tą głosować fotografii, a wrzucają tam pewną no niestety górnolotnie o tym opowiadać o jakąś metaforę, która pozwala to obrazem trwać trochę dłużej i właśnie może dzięki temu możemy rozmawiać o tych obrazach, a przez to możemy uznać tych problemach, których dotyczy książka strajk już ponad 2 lata od tego od tych wydarzeń zawsze można powiedzieć to jest prawda Rafał Milach po prostu rzuca ostre światło na to co chcę pokazać swoich zdjęciach kończąc wątek strajku książki nagrodzonej na festiwalu we Francji i powiedz jeszcze proszę, gdzie to jest informacja dla naszych słuchaczek słuchaczy można wy też zdjęcia zobaczyć w sieci, gdzie można zdobyć książkę tak to są 2 bardzo istotnym pytaniem, bo to wymaga też mnie narysowania trochę szerszego tła książki strajk będzie się teraz smakował tak będą montowane wymaga mapowania i umieszczenia w kontekście przed wszystkim archiwum protestów publicznych czy takiej Platformy, która od 2019 roku gromadzi dokumentację różnych ruchów społecznych, które organizują się, przeciwstawiając się łamaniu praw praw wsparcia praw człowieka chamów OBI ksenofobii różnego rodzaju dyskryminacją to jest taka Platforma, która wizualnie wspiera właśnie te ruchy protestacyjne zdjęcia, które znajdują się w książce strajk są częścią właśnie tego archiwum tego zbioru archiwum protestów publicznych i tam można oglądać zdjęcia można zdjęcia oczywiście oglądać mnie na na profilu Instagramowym na tym książkę można dostać w kilku miejscach oprócz galerii jednostka, która jest wydawcą tej publikacji myślę, że jest dostępna w księgarni, które zajmuje się dystrybucją książek fotograficznych i tutaj nie będę może wymieniał wszystkich myślę, że można sobie tutaj sieć jest jest w sieci jest trzeci jest można ją sobie zamówić online Niewiem jak dużo tej książki zostało, bo z tego co się orientuję nakład już na wyczerpaniu, ale chyba jeszcze jest tutaj jeszcze drobnych opowiem ważna informacja dla tych spośród państwa, którzy słuchają, którzy chcieliby też poza własnymi zdjęciami być może w szerszym okiem spojrzeć na to wszystko czym uczestniczyliśmy to jest dobry moment, żeby po książkę Rafała teraz sięgnąć póki jest póki jest zdobycie tak to jest tutaj może zamkniętą listę autorek w zasadzie to jest lista autorek i 1 aut oraz, którzy i, które współpracowały nad nad tą publikacją, czyli to jest oprócz zmienionych już karany Garbary Aleksandry Boczkowski Iwan Kusz autorek tekstów to jest, ale jeszcze na ska, która przygotowała grafikę na okładkę książki ani nawet ska Milach moja żona, która zaprojektowała tę publikację tylko tę zresztą dodajmy, że nie tylko na swoim koncie mnóstwo fantastycznych książek fotograficznych zgadza się za projekt, których była nagradzana i zauważana nie tylko w Polsce zgadza się to lista jest długa na cały zespół redaktor ski, który też pracował nad tłumaczeniami i redakcją tekstów jak nasi historycy od standaryzacji m.in. więc je tutaj no ta lista zwycięzców jest bardzo długa niełatwo mówią o fotografiach w radiu, ale zapewniam, że warto ponieść sięgnąć książka strajk albo strajk po polsku Rafała Milacha, skąd w ogóle to by ta potrzeba bycia w centrum wydarzeń dokumentowania tego co się dzieje w otaczającej rzeczywistości mógłby być różne rzeczy robiłem w życiu wystarczy przypomnieć sobie książki, które razem z kolektywem Sputnik kwota zrobiliście na Islandii i Białorusi tak dalej, ale to były zdjęcia no bardziej przemyślane pracowaliście nad nimi jakiś taki bardziej skondensowany sposób tutaj to jest żywa akcja tak one były bardziej one były wolniejsze to znaczy projektem którymi pracowałem do tej pory działy się wolno działa też nieco innej rzeczywistości politycznej i społecznej ten rodzaj pracy został w pewnym sensie na mnie wymuszony przez to co się dzieje dookoła przez to w jakim klimacie politycznym społecznym przyszło nam funkcjonować do tak rodził się zmagać się w ten sposób reagowali pisze rodzina ulic to prawda ja mogę tutaj mówić o swoim doświadczeniu, ale też nie jest zarzutem nie każdy musi jak każdy musi każdy może wyrażać swoje zdanie w różny sposób to może być na barykadach może być w przez z Chin swojego pokoju przed komputerem różny sposób można okazywać wsparcie Solidarności mówi o tych osobach, które identyfikują się gdzieś z tymi postulatami nim osób protestujących np. jeszcze do nich zaliczam zalicza się do nich całe środowisko archiwum protestów publicznych, czyli taka może być lekiem moje plemię takie strony najbardziej identyfikuje w tym w tym momencie, ponieważ i cała robota, którą robimy na ulicach wynika z bez pewnego niepokoju zaangażowania i sprzeciwu wobec tego co się dzieje nie jest to robota nie jest to praca, którą wykonujemy na zlecenie to jest bardzo też istotne w takim obiegu, że mówimy o fotografii dokumentalnej reporterskiej, która się dzieje poza takim miejscem nowym biegiem prasowym takim tym takim neoliberalnym obiegiem obrazu, który właśnie zostaje na zamówienie jest istnienie cyklu właśnie zleceniom tym więcej tutaj mam poczucie że, że jesteśmy gospodarką jakiś taki granicznym punkcie i należy dokumentować to jest ważny historyczny moment, który mimo nadzieje w jakiś już może nie aż jakiś bardzo długiej perspektywie czasowej zaowocuje wzorce zmianą, którą w tym momencie możemy wspierać takimi narzędziami, jakie mamy oddolnie oddolnie wizualnie fotograficznie niektórzy też aktywistyczne, ponieważ to środowisko jest bardzo zróżnicowane są tylko fotografa fotografki to są osoby z różnym doświadczeniem artystycznym aktywistyczne mi socjologicznym akademickim więcej to jest taki bardzo ciekawy złożony zespół, który wspiera postulaty osób protestujących na ulicy pytam o to dlatego było w czasie protestów pamiętam, że migdały w biegu przed oczami różne kojarzone przeze mnie osoby, fotografując c część spośród tych osób to są twoje koleżanki twoi koledzy, którzy pracują na potrzeby mediów dzienników portali internetowych, więc to były środki szybkie zdjęcia, ale pamiętam też taką myśl, że tutaj mignął mi dach tutaj przebiegu Chris Niedenthal i wpadłem gdzieś na Chrisa Niedenthala przy okazji mówi przecież musi to być przecież wiesz, że muszę tu być myślę, że dokładnie ten sam rodzaj myśli to by towarzyszy przecież musi to być absolutnie zresztą Chris Niedenthal jest częścią naszego zespołu, więc to się dzieje i w jaki sposób instynktownie, a oczy każdy ma różne instynkty, ale właśnie być może dla mnie jest zaskakujące o, tyle że do tej pory nie fotografowałem bieżących wydarzeń natomiast tutaj poczułem się jestem częścią ruchu, że te sprawy mnie dotyczą, chociaż nie bezpośrednio, ale nie jestem kobietą, jeżeli mówimy o strajkach w strajkach kobiet natomiast w różnych obszarach dotykającego mojej przestrzeni i ta przez nie jest naruszana przez państwa i wydaje się, że jedynym odruchem mówi tej o swoim przypadku jest reakcja, gdybym siedział i frustrować się czy zastanawiał się nad tym co mogę zrobić albo jak bardzo zła jest sytuacja to prawdopodobnie bardzo szybko się sfrustrowani i być może mnie to w jaki sposób sparaliżował, więc tutaj ta w tym takich akcyjny sposób działania w pewnym sensie w URSA von psychicznie albo w jaki sposób zmobilizował mnie psychicznie, żeby funkcjonować właśnie w tym konkretnym kontekście no i teraz przechodzimy w sprawny do tego co nas przede wszystkim spotkało dzisiaj w studiu naszego podcastu w areszcie już książką, która wygląda jak gazet o tym zresztą za chwilę, o czym pomyślałeś 24lutego, kiedy się okazało, że rozpoczęła się tylko faza agresji rosyjskiej na Ukrainę w krainie pan zaskoczony na pewno tak byłem zaskoczony, gdy wszystkim intuicję i sygnały, które docierały wcześniej w jakiś niewytłumaczalny sposób gdzieś tam sobie wykres siła do ostatniego momentu byłem przekonany, że jest tylko o próbę pokazu siły ani jej faktyczne użycie, więc byłem zaskoczony, ale też tego samego dnia już znalazłem się na granicy polsko ukraińskiej w dniu agresji ciąg dalszy okres 2004. do tego 24lutego wieczorem już byłem na granicy z tego co pamiętam, dlaczego to było tak nieoczekiwane znowu jakiś dziwny instynkcie we mnie obudził być może jest to związane właśnie z tym, o czym rozmawialiśmy wcześniej, czyli archiwum protestów publicznych i jak występ takim trybem funkcjonowania w jakimś takim napięciu i reagowania na bieżącą sytuację i znowu po raz kolejny znalazł się w takim momencie, gdzie teraz dzieje się coś ważnego coś strasznego no i muszę tam być nie w Ukrainie, ale przynajmniej na granicy już też tak samo nie jestem fotografem prasowym nie jest fotografem wojennym, ale mając świadomość tego, że w sąsiednim kraju toczy się wojna rozpoczęła się rosyjska agresja, która spowoduje kolejną fazę po prostu potężny ruch migracyjny, więc stwierdzić, że Rze, że muszą też na granicy w drodze na granicę okazało się, że jestem na zleceniu to znaczy pierwszy instynkt taki jak dane granice przed samochód pojechałem po drodze dowiedziałem się dobra będzie pracował z dziennikarzami i będzie dokumentowali to co się dzieje w pierwszych dniach inwazji rosyjskiej w Ukrainie na granicy na granicy polsko ukraińskiej tak czy będzie przyglądał się głównie się przyglądał zbierał doświadczenia osób, które zostały zmuszone tego, żeby opuścić Ukrainę w związku z wojną jak i uchodźczyń głównie jak teraz czekamy na tamten dzień tamte dni tygodnie właśnie dni tygodnie zlały się jakąś taką piękną 1 przestrzeń jakąś taką to zabrzmi dziwnie, ale takiego taką przestrzeń, w której z pół doświadczam tego jest dziwnie, bo nie współ doświadczyłem, ponieważ nie miałem doświadczenia osób, które musiały uciekać, ponieważ ich mieszkania zostały zbombardowane albo ich dzielnice miasta natomiast, słuchając relacji osób, które uciekały tyle mogłem oferować właśnie tym osobom zaoferować im Platformy, na której będą mogli mogły głównie, bo tutaj zna głównie o kobietach z dziećmi udostępnić podzielić właśnie pewnym świadectwem dramatycznym świadectwem, którego doświadczyły rozmawiałeś czy tylko robią zdjęcia rozmawiałem robiłem zdjęcia przez to, że znam rosyjski nie znałem wówczas jeszcze ukraińskiego zaciągu nie znam albo znam bardzo słabo rozumiem, ale nie posługuje się polskim ukraińskim zespole ciekawe swoją drogą na marginesie, że my jesteśmy, ponieważ tego samego rocznika to mogę powiedzieć chyba ostatnim pokoleniem, które miało rosyjski w szkole nagle się okazało, że nieużywany przez lata gdzieś na mocno siedzi i też, chociaż inaczej zapisuje się bardzo wiele słów w języku ukraińskim to mózg tak pracuje, że umiemy odczytać nawet nie umiejąc nie znając zasad języka, że w zupełnie nieprawdopodobnej sytuacji ta wiedza z dzieciństwa nam się przydaje absolutnie to jest tak dziś odkłada rzeczywiście jesteśmy w mam moja siostra, której rok młodsza ode mnie już nie miał języka rosyjskiego w szkole szkole podstawowej ja jeszcze ja miałem, ale ten język do mnie wrócił dużo wcześniej niż 24lutego tego roku, ponieważ od wielu lat pracuje za naszą wschodnią granicą, więc nauczyłem się po prostu albo przypomniałem sobie jak język rosyjski wygląda to rzeczywiście było bardzo pomocna szczególnie właśnie w tych pierwszych dniach, kiedy trzeba było pomagać w koordynacji różnych działań w transportach pytam ta rola właśnie przede wszystkim fotografem będę fotografem na na zlecenie się właśnie w jaki sposób w dziwnie wydarzyło nikt nie dosyć nieoczekiwanie, ale mimo tego przez to właśnie się znają języka wiele osób młodych osób, które wolontariusz udziela się na granicy nie znał języka, więc tutaj ta znajomość rosyjskiego rzeczywiście okazała się w w kilku przypadkach przydatna więcej cała ta przestrzeń, której nie poświęcałem na słuchanie rozmowy i w zasadzie przygodne fotografowanie, bo to głównie właśnie polegała na słuchaniu i i rozmowie z getta fotografia była jakimś takim skutkiem ubocznym, żeby zarejestrować osobę znowu wpisując się w tym taki dziwny opartych na fotografii dowodu na istnienie, które oczywiście można kwestionować manipulować rozmawialiśmy też o tym, ale miałem przeświadczenie, że muszę zbierać też tą wizualną dokumentację tych opowiadanych tron wszystko co się działo poza tym obszarem staną się być jak najbardziej użyteczne dla lasu, które pomagały właśnie osobom, choć z Ukrainy co mówili co mówiły przede wszystkim to kobiety głównie mieszkałem w piwnicy przez to był musi pamiętać, że to jest ta pierwsza faza to jako osoby, które albo uciekła w dniu agresji czy ta agresja sieć piątej nad ranem czy miasto ukraińskie zostały zbombardowane w całej chce Ukrainie na wiele z tych miast, więc z czasem Invite relacje się zmieniał więc, jakby tutaj w tej pierwszej fazie to były właśnie te pierwsze dni doświadczenia trzęsące się ziemi nie widzę swoją ucieczkę tak niektórzy rzeczywiście zareagowali natychmiastowo oczywiście jakiś tam sygnały wcześniej by docierały do do ludzi niektórzy już nawet wcześniej opuścili opuścili Ukrainę w związku z tym natomiast no też te osoby, które w dniu agresji albo w tych pierwszych dniach agresji uciekały no to właśnie było to by to były to był właśnie takie relacje o tym jak chowali się przed bombardowaniami o tym, że no nikt nie wierzył tak naprawdę to co się dzieje nikt nie wierzył w to, że właśnie ten do niedawna jeszcze braterski naród rosyjski jest w stanie wywołać pewną stalową wojnę Ukrainie, więc więcej tutaj to było myślę że, toteż było bardzo rozdzierające w dalszym ciągu może teraz to jest już obudowane innego rodzaju narrację, ale mam wrażenie, że to jest no rzeczywiście jakaś taka bratobójcza wojna jakiś taki konflikt prawie na poziomie jakieś wojny domowej w sensie takim kulturowym, ale też w takim sensie, że bardzo wiele tych osób ma w dalszym ciągu rodziny i w w Rosji Ukrainie to są mieszana zmieszane sytuację, więc no to znajomość z czasów związku Radzieckim tak kiedyś po prostu przemieszczane między 12 miastem związku Radzieckiego nie 2 państw potem przyszedł rozpad niektórzy zostali w Rosji niektórzy w Kazachstanie jeszcze inni Białorusi część Ukrainie i myśleli o sobie jako rodzinie pewne związki są w naszym ciągu bardzo mocne teraz już prawdopodobnie nie, ale właśnie w tych pierwszych w tej pierwszej fazie konfliktu myślę, że to było takie bardzo bardzo rozdzierające w każdym razie ciekawa dynamika właśnie tych relacji, ponieważ one z czasem coraz bardziej się wydawały gęstsze coraz bardziej dramatyczna przygnębiające znaczy to przygnębiające było samego początku dramatyczne były też samego początku natomiast, że ten czas spędzony właśnie w tej atakowane i bombardowane i Ukrainie odciska piętno na by tych kolejnych falach imigracyjnych więc, więc tutaj te relacje między sobą się też różnią zapisy tych dni tygodni pierwszych w po wybuchu drugiej fazy agresji rosyjskiej Ukrainie jest wydawnictwo szara ściana jest dla mnie w studiu, które jest właśnie zapisem migracji wojennych jak czytać poprawnie tytułu ułatwia las Łagiewnicki i albo Ukraina Atlas wokół auta skrót od Ukrainy prawda tak to składa w całość pamiętam czasów protestów strajku kobiet, że też ukazywały w formie takiej gazetowe w zdjęcia to był po prostu zapis ten 1 tego czy wtedy żyła Polska, a teraz dostajemy ład las, które jest zbiorem opowieści zdjęć też w formie bardzo grubej gazety już niewiele mamy tak grupy wydań gazet w polskich kioskach, zanim o tym co w środku dokładnie to powiedz dlaczego, skąd pomysł na taką formę tutaj znowu pan należy cofnąć do gazety strajkowe, której wspomniała się moich naszych doświadczeń moich Kariny Obary, który jesteś częścią obydwu projektów i właśnie takiej natychmiastowej reakcji na to co się dzieje, więc je tutaj stąd ta forma gazetowa, która no buduje taką jakąś ramę do pewnego stopnia właśnie reporterską niszową dokumentalną, chociaż dzisiaj zaczynamy żyć trochę innej rzeczywistości rzeczywistość dużo bardziej cyfrowa, ale ten projekt również istnieje w formie Platformy internetowej jest w formie cyfrowej najbardziej podajmy adres u Atlas kropkę organ więcej by stąd trochę pomysł takiego znowu interwencyjnego wydawnictwa natomiast działającego nic inaczej niż Gazeta Strykowa, którą można było po prostu dostać na proteście wykorzystać jako baner, która działa mocniej pewnym znakiem skrótem walczy i walizce Jola tak tutaj przez to, że ta publikacja głównie opiera się na tekstach to wydanie 3 język na przede wszystkim po polsko Ukraińsko angielskie będzie działała dużo wolniej to znaczy tutaj chodzi o przeczytanie tych relacji o zapoznanie się z historią osób, które zgodziły się tymi racjami podzielić, a więc ta Gazeta działa z 1 strony interwencyjnie natychmiastowo z drugiej strony przez właśnie ten wolumen tekstowy spowalnia proces bycia z tą publikacją, więc dla mnie tak jak mówię przede wszystkim jest to doświadczenie czytania dopiero na kolejnym etapie oglądania obcowania z obrazem z portretem profesor inaczej w moim przypadku wygląda to znaczy powiem, że ład las skonstruowany tak, że mam zdjęcie w takim sportowym trybie, ale nie jakimś studiu fotograficznym tylko są osoby, które uchodziło z Ukrainy złapane w różnych miejscach, jakie były miejscem w fotografowali ćmy w w 3 takich obszarach geograficznych, ponieważ założeniem tego projektu było i w dalszym ciągu jest z dokumentowanie właśnie różnych etapów tego migracyjnego cyklu, więc wycofaliśmy się, że będziemy pracować w Ukrainie, gdzie mamy do czynienia z bardzo dużą ilością uchodźców wewnętrznych z Zachodu nas tak ze Wschodu na zachód z terenów, które były zajęte przez armię rosyjską w związku z tym tysiące setki tysięcy 1 000 000 ludzi migrowali do zachodniej Ukrainy i zagranica drugim etapem naszej dokumentacji to był moment przekroczenia granicy przez właśnie te osoby i trzecim obszarem to akurat pracowaliśmy głównie w Warszawie, gdzie mieliśmy do czynienia z największą ilością osób, które postanowiły w jaki sposób przynajmniej w czasowo się im się osiedlić każde z tych doświadczeń jest bardzo różne tutaj głównie Lwów granice Warszawy i kolejne etapy będą będą następować tak to są ośrodki, do których trafili są mieszkania, które zostały wynajęte różne przestrzenie także miejsca publiczne na zewnątrz wracam do tego jak ja odczytuję jako osoba, która dostaje do ręki Atlas mamy twarze ludzi, którzy opowiadają, a na drugiej stronie w 3 językach ich historie zapis na gorąco tego przez co przeszli tego piekła, z którego udało im się w wydobyć to się działo wszystko 11 zdjęcie opowieści tak to z tego co się orientuję, ponieważ zna całą publikacją pracował znowu cały zespół i to co jest tutaj przede wszystkim istotne to jest właśnie ukraiński głos w tej sprawie, więc zespół jest ukraińską Polski z przewagą ukraińskich autorek autorów fotografik i fotografów dziennikarek dziennikarzy, którzy zbierali właśnie te relacje, czyli we Lwowie pracowały, ale nas zobaczyła nad Kaczmarkowi ja pracowałam na granicy z krainą Baran Agnieszka Rodowicz i w Warszawie ukraiński zespół jest minister pani jedz z miką, lecz Ranko zbierali relacje osób, które w Warszawie w jakiś sposób się osiedlił nawet wczasy w tymczasowych w tymczasowym trybie, więc to wszystko siedziało równocześnie to znaczy obraz tekst powstawały właśnie w tym ta w tych w tym samym w tym samym momencie i tak powiedział na początku te momenty były bardzo różne, bo inaczej rozmawia się z osobą, która w z walizkami dzieci z dziećmi na rękach przekracza granicę na piechotę nie wiedzą bardzo często jak dalej potoczą losy i inaczej rozmawia się osobami, które już kilka miesięcy funkcjonują mieszkają wynajmują pierwsze mieszkania próbują w jaki sposób organizować sobie życie w Polsce też bardzo często dość krytyczny sposób odnoszą się do i naszej przykład politycznej rzeczywistości jesteś bardzo ciekawe, że młode kobiety pytane o to czy chciałby w Polsce czy w jaki sposób chciałby z polską związać swoją przyszłość wiąże nie wyobrażam sobie życia w kraju, w którym nie ma legalnego dostępu aborcji i to jest bardzo ciekawe, więc doświadczenie są bardzo różne pamiętajmy też o tym, że nie wszyscy mogli do Polski tak od razu wjechać lub np. problem z ze studentami osadami czarnym kolorze skóry, które w Kijowie czy innych miastach Ukrainy studiowały studiowali nagle się okazało, że k granice są otwarte, ale nie dla wszystkich to było jedno z przykrych doświadczeń, które z tymi spotkałem się tylko ja na granicy wiatr, dlatego że łatwo się jest mszy zdjęcie 1 pary biało czarne i ten czarny mężczyzna opowiada też o swoich znajomych, którzy nie mieli szczęścia co on dokładne dokładniej, a jako fotografowie i dziennikarzy byliśmy tego świadkami na granicy tych tych podwójnych standardów, jeżeli chodzi o przyjmowanie uchodźców w zależności od tego, jakiego koloru mają skórę przypomnijmy jeszcze raz adres internetowy u Atlas kropkę org mogą państwo teraz, słuchając nas w drugim oknie telefonu albo komputer wejść na stronę, a ja bym jeszcze został na chwilę przy ułatwia się to oczywiście od razu widać zdjęcia są twoje i trochę przyspieszony co współgrają z tym co znamy z archiwum protestów mówi, jakby to był zarzut wciąż rację i będę tego bronił, że nie jest, ale chciałem zapytać teraz o o słuchanie i o robienie tych zdjęć w najem mogą być trudne dla ciebie to znaczy jesteśmy w sytuacji, w której fotograf skrajnie zaatakowanego przyjeżdżasz i jesteś świadkiem tragedii tych ludzi, a jeszcze chciałbyś dalej przekazać ich opowieść ktoś może powiedzieć to Pomóż zamiana niezręcznie tak archiwizuje prawda, ale jednak jakiś rodzaj potrzeby opowiedzenia tej tragedii wybranych osób no przecież wszystkich się nie da sfotografować to jest za imperatywu czy nie absolutnie tak mam w ręku konkretne narzędzie jestem fotografem potrafię opowiadać wizualne potrafię zbudować pewnego rodzaju świadectwa, które uważam, że jest ważna nie tylko w tym momencie, ale też w perspektywie najbliższych lat, kiedy te zdjęcia opowieści być może staną się dowodem w sprawie, które właśnie zebrane w takim znowu profilowanym łatwo dostępnym zbiorze nie rozproszone dziś poseł się w mediach i różne w różnych artykułach które, który jest bardzo duże by tego z tym modelem pracy wielokrotnie już dziś spotkaliśmy natomiast znowu tak jak w przypadku archiwum protestów publicznych powstaje archiwum, który jest bardzo mocno sprofilowane na bardzo konkretne cele właśnie zbierania świadectw relacji ludzi z tym, że tutaj przede wszystkim tekstowych i oprócz tego fotograficznych, które właśnie mogą służyć w przyszłości jako dowód na to co co się wydarzyło jeden z wielu, bo są te rzeczywiście bardzo drastyczne dowody, które spływają do nas pod postacią obrazu relacji wideo ekshumacji masowych grobów masowych noc zbrodni wojennych itd. tak jeszcze nie była tak silnie obecna w telewizji w mediach aż oczy widzisz to obrazy prawda rakiety, która uderza wieżowiec w Kijowie z japońskiego burczy ekshumacje wizji umie wszystkie historie właściwie ich nie da już wymazać z naszej pamięci naszej naszego twardego dysku, jakbyśmy chcieli po pierwsze, już nigdy nie będziemy mogli powiedzieć o sobie, że jesteśmy pokoleniem, które nie pamięta wojny to znaczy były inne wojny za naszego życia, ale żadna z nich nie była tak w cudzysłowie nasza od pierwszego dnia dlatego tak wielu Ukraińców jest wśród nas, więc jakimś sensie jesteśmy bardzo emocjonalnie zaangażowani, nawet jeżeli bomby spadają na nasz teren nasze terytorium NATO drugie są takie historie, które do tej pory czytaliśmy w książkach i o których jak zaklęcie myśleliśmy, że już nigdy więcej tymczasem to jest chętnie opowiadali tak innym przypadku nie ośmieliłbym się zmusić kogoś czy przekonywać namawiać, jeżeli ktoś nie byłby przekonany do tego, że chcesz podzielić swoją historię to bardzo trudne wyznaczy w stanie szoku czy tak na chłodno wszystko naraz zależy od osoby każda historia też była inna i innymi obciążeniami ludzie przyjeżdżali, więc by tutaj w różny sposób ludzie sobie od osoby sobie radziły natomiast to zawsze było trudne w wielokrotnie po prostu Kansy ludzi ludzie nie wspominając właśnie ten proces ucieczki i wracając do właśnie ostatnim godzin dni, których doświadczyły doświadczyli po prostu pokazały przed nami i Hancocka wraz z nimi i cały czas zadawał sobie pytań w tym nie ma oczywiście nie nie tak samo jak prześwietlone zdjęcia w, więc więcej by cały czas gdzieś w tył głowy było to pytanie czy w ten sposób powinienem pomaga czy powinienem rozmawiać dokumentować i kiedy jesienią w odpowiedzi mam wrażenie że, że być może to niebyła ta pierwsza najbardziej konieczna reakcja czy pomoc, w którą mogą dzielić tym osobom, z którymi się spotykałem natomiast by tak mówi tymi narzędziami którymi dysponuje i potrafi operować sposób i bardziej skuteczny niż np. aktywistyczne nie no członkom imperatyw, żeby jednak to siedziało, żeby przekazywać te historie dalej, więc taka gradacja tutaj była dosyć trudna myślę o tym słuchaniu, dlatego że zdjęcia to to jest albo fotografia pozwana są procenty albo takie nie do końca, chociaż w większości przypadków taktu jest, ale myślę o tym momencie słuchania i bycia w tej opowieści z kimś, kto doświadczył, że oczywiście wcale nie musi być łatwe, żeby o tym powiedzieć zwykle to jest potwornie trudne, ale też, kiedy te teksty czytałem to myślę sobie, że to też musiało być potwornie trudne, żeby wysłuchać plus są pewne rzeczy, o których tak nie chcieli opowiadać tak zaznaczy w podejrzewa, że słuchanie tego nic nie było tak obciążające jak wypowiadanie opowiadanie historii, które nagrywaliśmy natomiast tak jak mówię to, że ich słowa relacje mogły i będą szły dalej łagodziła to trudne pytanie, które sobie co czas stawialiśmy, więc właśnie to podaj dalej albo to, że niektóre osoby były świadome tego, że ta ich opowieść musi być jakiś sposób mediowa ona musi być podawana dalej, bo inaczej zniknie pomimo skrajnego wyczerpania jakiś traumatycznych doświadczeń i naprawdę dramatycznie sytuacji, w których te osoby się znalazły właśnie ta chęć podzielenia się historią była jeszcze mocniejsze jeszcze silniejsza tutaj przychodziliśmy i zbieraliśmy dawaliśmy taką możliwość ani razu mieliśmy takiego przypadku, że musieliśmy kogoś namawiać to tak potoczyć pytaliśmy się czy ktoś chciałby się podzielić z nami w historycznym w sytuację właśnie nie wiem jeśli przemoc owego namawiania albo zmuszanie kogoś do tego, żeby podzielił się swoją historią w ogóle nie miała miejsca są tutaj takie momenty w wypowiedziach naszych bohaterów, które naprawdę no zatykają powodują, że człowiek ma wrażenie, że głęboki oddech nie pomoże macie np. bohaterów z Mariupola, którzy opowiadają o tym, że 1 mężczyzna, który chorował na raka mózgu powiesił się, ponieważ nie mógł znieść bólu nie miał dostępu do leków są opowieści o młodej dziewczynie, która nie była w stanie znieść życia w oblężeniu i tego ciągłego napięcia w założyła najładniejsze swoje ubrania po prostu wyszła na ostrzeliwaniu ulice w są opowieści o ludziach, którzy dokonywali tragicznych wyborów czy ratować dziecko z siebie czy zostali rodzicami pod ostrzałem są opowieści kobiet, które z pełną świadomością, że już nigdy nie zobaczą swoich ukochanych uciekały w no mnóstwo tragedii osobistych, ale też dających ego pełny obraz tego co się od 2004. do tego Ukrainie dzieje, a z drugiej strony większość tych opowieści zawartych władza się kończyć jakimś rodzajem na dzień oznaczyć ludzie wiedzą, że kiedy tylko to będzie możliwe to wrócą do domu, nawet jeżeli to potrwa dłużej niż wszyscy chcieli, a wiadomo, że duża część osób, które przyjechały do Polski już do Ukrainy wróciła, kiedy okazało się, że ta ekspansja bardzo się Putinowi nie powiodła mówi tutaj bardzo delikatny sposób i że właściwie poza tym, że przyniósł cierpienie śmierć to oni oni niczego nie osiągną w jakiś akt desperacji no myślę sobie wieś takiej sile, która jest tych bohaterkę bohatera, że oni potem wszystkim co ich spotkało wiedzą, że najważniejsze jest, żeby wrócić, chociaż przecież to właśnie tam i stamtąd są Nate najbardziej tragiczne wspomnienia z życia a kto siła determinacja desperacja i odwaga jest niewiarygodna odwaga i musi to taka mobilizacja, która jak sobie pomyślę o od wszystkich doświadczeniach, które stały się częścią rzecz w historii uchodźczych, które żeśmy zbierali zastaw się z kąt coś znaczy istotne jest to dla mnie niewyobrażalne wręcz to, że właśnie pomimo tak trudnych ciężkich doświadczeń ma nadzieję, że potrwa dłużej lub krócej albo krócej lub dłużej, a natomiast, kiedy skończy wrócimy będziemy budować będziemy przepracować tą to sytuacje to się odbędzie oczywiście niewiarygodnym kosztem, ale dziś ta nadzieja cały czas jest być może jest to jakiś taki, iż takie kolektywne doświadczenie osób uchodźczych tych osób, które zostały Ukrainy i Chin oni walczą wobec przytłaczającej dysproporcji pomiędzy agresorem i najechany, więc by tutaj to jest to jest wręcz niewiarygodna nie jestem sobie w stanie tego do tej pory wyobrazić jak osoby, które właśnie z doświadczeniem uchodźczym z 40 wojnę na drugi dzień po przyjeździe do Warszawy idą i protestują w sprawie Mariupola Azow starą i przeciwko innym zbrodniom wojennym, która w, które w dalszym ciągu dzieję na na terenie Ukrainy, więc to jest jakaś taka niewiarygodna siła, którą właśnie Ukraińcy sobie mają jeszcze jednomyślne już prawie na zakończenie jest taka w nie wypowiadana w przestrzeni publicznej wciąż zbyt często, ale na to na pewno przyjdzie czas wiesz myślę o PTSD w tych wszystkich, którzy doświadczyli wojny, czyli obywatelek obywateli Ukrainy tych, którzy walczyli to, że bronili kraju, ale też korespondentów wojennych fotoreporterów, którzy byli na froncie jesteśmy ciągle, nawet jeżeli zainteresowanie wojną maleje wzrasta maleje wzrasta ciąg jesteśmy w tej pierwszej fazie obserwowania dokumentowania słuchania pomocy potem przyjdzie jakiś moment, w którym to się na psychice wielu osób podbije ja myślę, że to też jest bardzo ważny temat, który niestety trzeba będzie się zająć mamy OnePlus w formie papierowej w przypominającej gazetę w czy to jest jedyna forma, jaką chcecie nadać tym zbiorą tym zdjęciom np. tak jak w przypadku strajku myślisz, że kiedyś się przerodzi w publikację książkową razi to jest pakiet startowy taka mikro obecność przestrzeni analogowej, ponieważ główną przestrzenią, w której się będzie działo to będzie Platforma internetowa, gdzie te kolejne historie będą dodawane z różnych miejsc być może jest to wynik się takiego hybrydowego sposobu działania, którym wszyscy się teraz mierzymy medialnie, że trochę operujemy analogowo ale by główna aktywność dziś siedzieć przez cyfrowy, więc nic do archiwum na pewno będzie się rozrastać też uwagę nazwa Digital First tyczy ofert nie znam tego terminu, ale od dziś już nasze media bardzo silnie obecna sta no to rzeczywiście tutaj też wpisujemy się tą ramę natomiast papier też długo trwa jednak raczej jest cierpliwy tak i gdzieś, gdzie zostaje, więc to jest, gdy tylko taki można powiedzieć taka zajawka tego projektu, bo tych historii publikacji znajduje się z tych zmian w 36 albo 39 już przepraszam nie pamiętam dokładnie natomiast tych zebranych historii, które już mamy na tym na temat na tym etapie dużo więcej będziemy je tłumaczyć i wrzucać wrzucać na stronę na razie nie myślimy tutaj jakiś taki i ekspansji publikacji, niemniej jest to związane z kosztami, a tutaj projekt jest też no nie ma jakiegoś stałego finansowania jest właśnie też takim zrywem trochę, które przy pomocy różnych instytucji mógł być w związku z tym głównie zapraszam na stronę internetową, a jeżeli ktoś chciałby właśnie wziąć do ręki poczytać i pooglądać trochę zdegradowane zdjęcia przez właśnie tym to jakość gazetową to zapraszam albo do społecznego centrum fotografii na chłodnej 20 w Warszawie czy do sklepu wielobranżowego zmiana gdzie, gdzie ta publikacja będzie dostępna bezpłatnie będzie też dystrybuowana po różnych instytucjach kultury, bo w zespole w Polsce, ale też za granicą, więc tutaj właśnie zaczyna powoli tą dystrybucję organizować wszystko się dzieje własnym sumptem nie mamy zespołu, który osobne mógł się mówi się tym zająć więc, jakby to się będzie działo jakoś tam powoli no i na pewno będziemy o tym od tych różnych miejscach dostępności informować na stronie internetowej i i coś o mediach projektu Atlas org 3 języki ukraiński angielski Polski to ułatwia dotarcie tego do osób nie władających polskim ukraińskim, ale też pomaga Ukraińcom mieszkającym w Polsce nie tylko sięgnąć po teksty, które na pewno będą dla nich bardzo ważne, jakkolwiek bolesne ład oraz folk i ład dla w formie papierowej już nie będzie można zdobyć zapominasz o koszcie książek magazynu do słuchania dziękuję bardzo, dziękuję bardzo książki magazyn do słuchania partnerami podcastów są miasto Kraków KBF i Fundacja tygodnika powszechnego organizatorzy festiwalu Conrada na Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA