REKLAMA

Życie to za mało. Reportaże o stracie i poszukiwaniu nadziei

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2022-10-22 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
45:16 min.
Udostępnij:

POLECAMY KSIĄŻKI

Życie to za mało. Reportaże o stracie i poszukiwaniu nadziei
Iza Michalewicz

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Ewa Podolska proszę państwa i vis-a-vis mnie siedzi autorka książki, którą mam przed sobą i Iza Michalewicz dzień dobry za dobry wieczór państwu książka ma tytuł życie to za mało reportaży o stracie i poszukiwaniu nadziei powiem ci Zorzy byłam pewna, że czytałam tę książkę, gdy nasz ukazała po raz pierwszy, a ona się okazach w 2014 roku tak tak i wtedy ona była w finale nagrody Kapuścińskiego tak tak, ale więcej nie czytam nie spotykały się Rozwiń » w związku z tą mnie nie myśmy się spotkały później napisał zbrodnie prawie doskonałe policyjne archiwum x rozmawialiśmy też Wioletcie Villas rozmawiałyśmy o powstańcach warszawskich gehenna, gdybym ja tę książkę przeczytała wtedy w treściowym nie zapomniała to momentalnie teraz, otwierając różne rozdziały i czytając te reportaże by wiedziała na czytała, bo to tak zostaje w pamięci, że nie można tego zapomnieć jest ten jest po prostu niemożliwe powiedz jak to się stało trochę historii tej książki, którą tutaj trzymam książkę się czyta książkę połyka są takie książki w dresie czy są takie książki, które się połyka ten tak bardzo łatwo nie połyka to znaczy może nieco łatwo, ale nie tak bardzo szybko, ponieważ książka ma to co bardzo Lubie zaszytego w książkach i Kik, który czy mam szczególny stosunek, a mianowicie ona ma prawie 500 stron no tak wyszła z tego ładna cegiełka nie próbowano je przyciąć troszeczkę nie artystami książka plus nowe tak, ale 1 reportażu tutaj nie ma jednak żeśmy zrezygnowali natomiast dodatkowo doszły jeszcze o jej były 24 reportaże w pierwotnej wersji usunęliśmy 1 reportaż, a więc 23 trasą 32 tekst nowe znaczy w sumie 132 także jest chyba kilka więcej tak tych powiedz tyczy przeczytałaś każdy ze swoich tekstów teraz, gdy doszło do druku z tych starych na musiałam musiałam tak niektóre na końcu znane mają kilka zdań, których pisze co teraz czy w zeszłym roku w ubiegłym roku tak tak tak starałam się docierać do tych bohaterów, do których jeszcze mogłam dotrzeć i zobaczyć co jest na ten moment także mówi się na to profesjonalnie, aby dyktował nam książkę napisałam 2 duże materiały, które są niejako kontynuacją 2 reportaży, które pisałam dla dużego formatu 1 nosi tytuł alibi jest historią chirurgii plastycznej oskarżonej o spowodowanie śmierci swojej pacjentki, a drugi reportaż to milczenie ofiar, czyli historia 2 kobiet, które były jako dwunastoletnie dziewczynki gwałcona i molestowane seksualnie przez byłego szefa polskiego stowarzyszenia jazzowego Krzysztofa Sadowskiego także są takie historie, do których wróciłam, ponieważ wydaje mi się że, że o tym trzeba nadal mówić i jeżeli jeszcze mogłam coś zrobić na dla tych ludzi dla tych kobiet w tym wypadku, a nie tylko, dlatego że w historii alibi pojawia się jeszcze 1 wątek, który w ogóle nie pojawił się w reportażu, który wyszedł właściwie na światło dzienne dopiero 3 lata po publikacji tekstu, a ja tej sprawie towarzyszy dokładnie 10 lat więc, więc zdecydowałam się, jakby zawrzeć to wszystko w nowym wydaniu z tym, że jeśli idzie o wtedy dziewczynki molestowane przez Krzysztofa Sadowskiego teraz dorosłe kobiety to jest nowa rzecz tutaj niczego nie to nie jest tak nie mogą wtedy postać, bo to zupełnie nowe tchnienie reportaż powstał w 2019 roku został opublikowany w sierpniu dziewiętnastego w dużym formacie, a teraz wróciłam do tej sprawy po 3 latach, żeby dowiedzieć się czy coś zmieniło w ich sprawie na lepsze coś poszło do przodu my co poszło coś do przodu to przecież ciągle trwa sprawa wiz nic na etapie, kiedy zamykałam wydanie tej książki Krzysztof Sadowski nie został nawet przesłuchany przez prokuraturę mamy różne prace w tych pracach towarzyszą nam różne emocje i ja spotykamy się z osobami znacznie głębiej mocniej, które ci opowiadają o swoim życiu, a ty powiedziałaś towarzyszyłam 10 lat część tak od suki wał patrzyłem co się teraz kogoś dzieje co się zmieniło w izbie taką rzecz, gdy ja czytam te reportaże to czasami wieś aż czy fizyczny ból czuje złość czuję wściekłość czasami czujesz żal żal wściekłość złość, że tak działa ją tryby wymiaru sprawiedliwości prawda, że np. powiedziałaś o kobiecie, która była oskarżona lekarka autorzy spowodowała śmierć swojej pacjentki każda, gdy wyczytam o tej walce, ale to jest zrujnowała to zajmowało całe życie zrujnowała całe życie zrujnowało jej przede wszystkim zabrały jej godność właściwie można powiedzieć, że to jest taka śmierć społeczna, ponieważ Katarzyna sterczy straciła dokładnie wszystko oprócz godności straciła dobre imię straciła całą klinikę, którą budowała przez ponad 20 lat swojej pracy była świetną chirurg szkoły znakomitą jest dzisiaj, ale cała ta sprawa uniemożliwiła jej pracę popadła w tragiczny długi także opisuje tutaj całą historię tego jak się zaczęła zaczął jej dramat no i oczywiście po raz pierwszy ona udziela mi ogromnego wywiadu do tej książki, które w, którym opowiada ze swojej perspektywy coś się Unii po przez 10 lat zmieniło Otóż wygrała z prokuraturą i ponieważ no sytuacja była taka, że prokuratura jako 1 ze stron konfliktu tutaj, bo Katarzyna wystąpiła przeciwko prokuraturze o to, że oni zaniedbali sprawę przeciągali, że w tragiczny sposób plantacji ją po prostu w śmierć, której nie zawiniła i jest to precedensowa zupełnie sprawa, ponieważ tak się złożyło, że sąd po prostu daje wiarę i takich spraw nie ma wiele w Polsce i to jak ona opowiadała o szczegółach tej sprawy to się włos jeży po prostu na głowie zresztą powiedzmy, że ta sprawa do dziś jest niewyjaśniona w pewien sposób no bo na bok, kto reguł zmarła, dlaczego zmarła jej pacjentka no właśnie Katarzyna powiedziała, że nie spocznie, dopóki nie doprowadzi do tego by wyjaśniło się, kto tak naprawdę przyczynił się do tej śmierci no nie była to ona ja nie mogę państwu tutaj zbyt wiele zdradzać, bo tutaj zdrowie tutaj będę robił tzw. SA Pence w dziś żeby, żeby państwo zajrzeli do książki, ale to co ona opowiada mówię tutaj o lekarce jest bardzo sugestywne podobnie jak to co opowiadają inni ludzie, którzy zostali wplątani w całą tą straszliwą machinę, która nazywała się właśnie Maria Voo jej śmierć to właściwie to są 3 reportażu tutaj brak, które tego ryzyka dokładnie tak tego z każdej strony tak właściwie pomyślałem, że to osobna taka książka mogłaby wyjść nie to jest gotowy materiał na film uważam także myślę, że nieprawdopodobne w ogóle, tym bardziej że akurat Katarzyna sterczy była jednym z najwybitniejszych chirurgów plastyków w Polsce była olbrzymią konkurencją dla kolegów po fachu, bo generalnie był to zawsze męski sport jeśli chodzi o chirurgię plastyczną to już oczywiście zmieniło, ale wtedy wiele lat temu to troszkę było inaczej natomiast koledzy po fachu akurat bardzo wspierali Katarzynę w tej walce natomiast nie wspierała ich do izba dyscyplinarna, czyli po prostu taki odłam Izby lekarskiej, które no straszliwie ją potraktował do tej Izby dyscyplinarnej była doprowadzana przez policję, która zapukała do niej bardzo wcześnie rano powiedziała pani się bierze pójdzie z nami, tak więc to wszystko to opisuje w tym tekście to jest niewiarygodne, że to w ogóle miało miejsce także no ale słuszną i nic na to nie poradzimy taki taki los spotyka ludzi i często tymczasem towarzysza no właśnie od tego zaczęłam, mówiąc że mnie się ciężko pogodzić jestem tylko kimś czy to prawda nawet nie jest do tych osób niż siedział vis-a-vis nikt nie słuchał, kto nie widział ich płaczu nie patrzył na ich twarze nie patrzy się ich oczy ja tylko czytam jest mi emocjonalnie momentami bardzo ciężko, gdy czytam o tych rodzica, który ginie córka Paulina do tej pory nie mogą się pogodzić z tym, że tak samo nie wiadomo dlaczego właściwie Paulina zginęła w mieszkaniu, w którym obok był jej chłopak, gdy czytam o tym jak państwo jest bezradne, bo bezradna jest osoba, która zadała ileż ciosów swojej dziewczynie i ta dziewczyna w zasadzie jest kaleką gotując tak prawda, gdy czytam o tych matce dzieci z reporterzy lalka prawda, której pomagają ludzie, którzy zakładają organizacji tak dalej prawniczka i tak nie ma w tym państwa w ogóle i jak mną targają takie emocje i teraz zastanawiam się, że one są nieporównywalne swoimi emocjami, ale z drugiej strony przecież ty i musi zrobić o wiele więcej niż wysłuchać kogoś niż być kimś, kto przyjmie na siebie ten cudzy ból ten też ból prawda i myślę sobie jak ty sobie z tym radzić zwłaszcza, że to nie tylko wchodzi w życie prawdopodobnie niektórzy z tych bohaterów chodzą twoje życie oczywiście to to jest, że tak powiem są to jest za 2 strony tego samego medalu tak naprawdę jesteśmy jak naczynia połączone mało tego wielu bohaterów ze mną zostaje towarzyszą do dziś np. rodzice Pauliny Antczak pani Iwona mama np. często do mnie dzwoni ja usiłowałam bardzo pomóc tym rodzicom poznałam ich na konferencję archiwów IKS w Łodzi został nim zostanie przedstawienia specjalnie przyjechali tam, żeby szukać rozwiązania zagadki śmierci ich córki przedstawiono mi ja napisałam o tym reportaż sprawa do dziś nie jest wyjaśniona także ja myślę że, że jeszcze trochę czasu, ale i wody upłynie, ale rodzica absolutnie się nie poddadzą tak jak matka powiedziała, że już nic nie mogę dać mojemu dziecku mogę tylko zanieść kwiaty na grób, więc zrobię wszystko, żeby dowiedzieć, dlaczego zmarło, ale jak sobie radzi, że czasami musisz postawić taką barierę jednak między emocjami ludzi ci o obcy na początku obcych prawda, a tobą, a swoimi emocjami jak sobie z tym jak się wobec z tym radzisz, choć jej to jest bardzo trudne pytanie, bo o ja po prostu staram się transformować te emocje oczywiście targają mną straszliwie wściekam się tak samo jak czytając na na tę niesprawiedliwość na NATO hochsztapler wymiaru sprawiedliwości tak dalej tak dalej natomiast ja akurat bardziej koncentruje się na działaniu na dochodzeniu na śledztwie co z czego dlaczego wyniknęło co jeszcze można zrobić, żeby rozwiązać tę sprawę tak, żeby pomóc tym ludziom w zasadzie jestem 1 wielkim sprinterem, który biegnie do celu oczywiście emocje to jest to jest coś co co zawsze towarzyszyła przypisaniu natomiast właśnie przy dokumentacji przy dokumentacji natomiast w momencie, kiedy pisze to się zachowuje dosyć jak powiedziałem zimny chirurg, czyli robię wszystko, żeby to bohater był na pierwszym miejscu nie moje emocje bardzo często śmierć, ale czasami jest mieć taka, która jest no jest wnioskiem z tego wszystkiego co, o czym czytamy bez dziecka nie ma już ileś lat zaginęło to, chociaż nie znaleziono jego ciało matka ciągle czeka to jednak ta śmierć w tym reportażu też istnieje i mówić o nadziei poszukiwaniu nadziei reportaże o stracie śmierć jest stratą albo już w poszukiwaniu nadziei w tytule twoi bohaterowie szukają tej nadziei, bo bez tego chyba nie potrafiliby bardzo często dalej jakoś funkcjonować zresztą niektóre życie się tak zmieniło, że na porównać funkcjonowanie przed tym, zanim coś wydarzyło i jak oni, szukając nadziei można powiedzieć ten mówi ze swego punktu widzenia nam coś może dać, bo tak myślę sobie co chciała, żeby czytelnik oprócz tego, że zapozna się z historią jak z historią dramatyczną historią kryminalną, ale z punktu widzenia naszych uczyć naszych emocji naszej postawy wobec życia także Wda jak sądzisz co mogą dać te może dać to co pisze jak od jakiegoś czasu odbieram od Czytelników takie sygnały, że jest to książka nieprawdopodobnie trudna, która rozsypuje w pewnym sensie dusza człowieka, ale niejednokrotnie spotkałam się z tym, że ludzie piszą mówią do mnie, że są szczęśliwi, że ich coś takiego nie spotkało, że może być jeszcze większy dramat niż ten, nad którym oni użalają się np. wielu wiele osób ja ja również taki okres, że użalał się nad własnym życiem mimo tego bagażu, który Dźwigała przez te wszystkie lata historii ludzkich losów zdarzało mi się nauczyłam się wdzięczności za wszystko za każdy najdrobniejszy przejaw dobra za wszystko co mnie spotyka pozytywnego i staram się kierować w stronę światła ci ludzie szukają nadziei w każdym fragmencie swojego życia, bo najgorzej to jest wtedy, kiedy człowiek nadzieje traci, kiedy bądź, jeżeli ktokolwiek bądź cokolwiek mu nadzieję odbiera tutaj kilka takich pięknych jasnych tekstów przepraszam mówię pięknych, ale tego słyszałam, że są piękne np. jest historia miłości dwojga ludzi, którzy poznali się w obozie koncentracyjnym w Płaszowie i to jest historia przetrwania w najtragiczniejszym momencie historii przetrwania dwojga ludzi, którzy zostali wplątani w machinę historii, którzy się odnaleźć po tym, obozie, którzy kochali mają 2 córki i to jest przepiękna historia opowiadająca właśnie o miłości, która potrafi przetrwać wszystko albo historia pani Zofii, która do podarowała imię nazwisko pani Zofia HaH to jest historia pani Zofii lidze Mertens, która jest, która była niestety nie żyje od 2 tygodni, która była osobą niesłychanie powiedziałabym nawet nie wiem czy to nazwać wielkiego serca, ale to była to był człowiek czynu ona była była repatriantką z Kazachstanu trafiła do Kazachstanu, gdzie przeżyła własną śmierć właściwie można powiedzieć i wróciła do Polski do Wrocławia razem ze swoją mamą, po czym cały majątek, jaki miała za Bugiem, czyli tzw. zabrzański po odszkodowanie, które dostała za to majątek przeznaczyła na sprowadzenie z Kazachstanu polskich rodzin sprowadziła tych rodzin, a sprowadziła ponad 200 osób darując im ponad 40 mieszkań w miejscu, gdzie właśnie dostała ten w zada za jak to powiedzieć o rekompensatę zadośćuczynienie czy ona została konkretne konkretne budynki tak ona dostała konkretne budynki i to była rekompensata właśnie za to utracone mienie zabużańskie ona nie zatrzymała tego dla siebie nie sprzedała tych mieszkań nie chciała zatrzymać dla siebie majątku, który był ogromny tylko postanowiła go oddać i to było niesamowite pani Zofia zresztą towarzyszyła mniej od momentu, kiedy napisałem o nim reportaż aż do ostatnich chwil swojego życia ja byłam ostatni raz mniej, a w sierpniu, kiedy była już osobą leżącą nawet na Facebooku napisałam, że kochała placki ziemniaczane, że zrobiła przynosi tak przynosiła jak mieszka jeszcze w Warszawie to było trudne, ale była pani Zofia raz mnie w Warszawie tak przywiozła ją i zrobiła jej w warszawskim domu przy alei Wilanowskiej, która mieszkała wtedy te placki ziemniaczane podziwiała piękny widok mojego balkonu jeszcze wtedy osobą niezwykle powiedziałbym sprawną jak na swój wiek natomiast zmarła nie dożywszy właśnie kilka dni brakowało 96 lat i ona mi bardzo długo towarzyszyła dzwoniła do mnie pytała pani zacofani słychać niech pani do mnie zadzwoni potrzebował kontaktu, jakie przeniosła się do Wrocławia to pierwsze kroki skierowała właśnie do niej także trochę było także pomagałyśmy sobie nawzajem w na etapie pandemii ona mi bardzo pomogła, kiedy wybuchła pandemia została bez środków do życia natomiast testuje też miesiące też i właśnie prawie 3 lata po prostu ją odwiedzałam jak tylko mogłam chciałam ją do siebie przywieźć, ale niestety nie udało się to już nie była na tyle sprawna, żeby zejść po schodach, ale też dzięki temu reportażowi tutaj wyczytałam, jakby zaczęła być bardziej znana ludzie dowiedzieli prawda została też w ten sposób uhonorowany tak tak ona dostała ona została damą Orła białego i była jedną z niewielu żyjących kobiet, które zostały właśnie uhonorowany takim ogromnym pięknym odznaczeniem także oglądałam nawet transmisje w telewizji z Warszawy z wielką dumą do dzisiaj nawet zrobiłam zdjęcia pokazałam pani Zofii także to był niezwykły człowiek zupełnie naprawdę miała do końca samego końca właściwie bardzo bardzo prężny bardzo błyskotliwy umysł i znakomitą pamięć ten tekst daru ex Witek ma tytuł moja kochana święta ta para poznała się właśnie w obozie w Płaszowie i profesor serce profesor serce, ale są takie teksty prawda, które są pełne nadziei i my optymizmu takiego tak tak, a profesor akurat uratował mnóstwo dzieci z tzw. HLHS, czyli brakiem lewej komory serca zoperował je w Münster, ale również w krakowskim szpitalu w Prokocimiu i to to jest absolutnie niezwykła historia ja pojechałam do niego do minister rozmawiam z rodzicami tych dzieci rozmawiam z nim chciałabym, aby państwo zapamiętali to nazwisko, bo to jest prof. Edward Malec i on jest, a są tym zjawiskiem jeśli chodzi o koszt chirurgii, lecz dziec dziecięcego serca właśnie z tym z tym cha cha także jest jest to coś niezwykłego bardzo wiele dzieci uratował bardzo wielu rodziców jest mu za to wdzięcznych on teraz gdzie jest on pracuje min 100 ciągle tak pracuje minister, a pan mi życie to za mało to są słowa 1 swych bohaterów prawach tak tak to są słowa fana, który właściwie jest taka mała miejscowość Kłodne w województwie małopolskim i tam doszło do tragicznej sytuacji w bodaj rok 2010, kiedy doszło do osuwiska i polegało na tym, że Góra zeszła i dosłownie wyssała lud ludziom domy i wszystko co napotkała na swojej drodze, więc domy samochody zwierzęta niektórzy gospodarze musieli dobijać swoje zwierzęta co dla nich potworną rozpaczą ocalili życia wielu ludzi ocaliło życie nikt nie zginął, ale w szkole w Kłodnem organizowano taką pomoc dla ocalenia psów i akurat oczywiście poszłam do tej szkoły, żeby porozmawiać tam były różne osoby mnóstwo było rzeczy nad przewożonych organizowano im stołówka jedzenie i tak rozmawiałam z tymi ludźmi oprócz tego, że poszłam obejrzeć to to osuwisko i właściwie, że proszę państwa no z domu widać było tylko dach np. wystawał z ziemi tylko dach jest niewiarygodna, ale to całe został po prostu wepchnięta do środka i i napotkała parę ludzi i stała taka pani, która zresztą była nauczycielką w tej szkole no i ten człowiek stał mówił mężczyzna już takim starszym wieku mówił no właśnie ocalił właściwie tylko kluczyki od samochodu, bo auto też wciągnięte podziemie w ocali żonę, którą obudził wcześniej i zdążyli wybiec tego domu, a to naprawdę jest cud, dlatego że mogą tam naprawdę zginąć mnóstwo ludzi to jest inna rzecz także bardzo niebezpieczne no i no ita nauczycielka halny ją tak w ogóle zaczął wątpić w to, że nocą teraz zrobi itd. należycie pan ocalił ona mówi życie pani kochana to za mało on odpowiedział ja stanęłam ja tam obok i czułam się, jakby ktoś poraził prądem zastanawiam się tymi słowami powiem państwu, że do dzisiaj się zastanawiam, że życie to za mało ja myślę, że z bardzo wieloznaczne, ale tak myśli człowiek, który stracił wszystko i nie ma na czym budować i w zasadzie został kompletnie bez niczego, bo nie wykopie z tej ziemi swoich pamiątkowych zdjęć wszystkiego co stanowi jego stanowi o jego przyszłości to jest tak jakby ktoś zabrał zabrał, jakby ziemia w tym wypadku żywioł zabrał wszystko co do tej pory w życiu żeśmy budowali i oni zostają z niczym, ale nie była tam teraz nie miał kontaktu z nim teraz nie teraz nie jak jak w tej chwili żyją i twój reportaż z stał się takim reportażem kanoniczne i Jolanta i ogień dostał nagrodę Grand Press prawda tak w ogóle historia wstrząsająca historia niewyjaśniona, mimo że powraca Ano do tego z punktu widzenia nawet działań prawda, ale ten też naraziła się to śledztwo wciąż toczy ciągle ciągle CBA prowadzi ma nadzieję ty masz nadzieję że, że kiedyś będzie wskazany w lub skazani mordercy i zawsze mam taką nadzieję, ale w wersji jest kilka ja nie mogę tej niestety państwo wiele zdradzić, dlatego że jestem 1 ze świadków w tej sprawie, bo mnie Centralne Biuro Śledcze policji powołał na świadka, dlaczego bowiem więcej niż przeciętny człowiek tak z faktu, że się zajmować się brak tak, tak więc ja nie mogę, jakby teraz występować tutaj jako osoba dlatego też daje do tego tekstu był bardzo lakoniczne wypowiedziała, ale był i jest natomiast sprawa się nadal to czy ja ciągle mam nadzieję, że jednak do czegoś śledczy dojdą, ale rzeczywiście była to dla mnie wstrząsająca historia Jolanta Brzeska była symbolem właściwie mieszkańców, którzy zostali oszukani przez miasto to była tzw. dzika reprywatyzacja, która toczyła się w Warszawie od długiego czasu i pewnego dnia po prostu zapukał do niej jakiś człowiek z kilkorgiem innych ludzi i powiedział dzień dobry to mieszkanie należy do nas jak opisuje historię niestety aha akurat miałem szczęście, że znałam Jolantę Brzeską, że zrobiłam z nią rozmowę bardzo długo zresztą z nią z jej córką Magdą i akurat na etapie, kiedy ja tę rozmowę robiłam i nikt w prasie byłam wtedy finansami nie za bardzo był tematem zainteresowany dopiero kiedy Jolanta Brzeska zginęła znaleziono ją jej zwłoki nadpalone leży to by nie udało się wtedy zamień nie udało mi się zajrzeć PiS twojego reportażu moje udało mi się w ogóle zamieścić tematu nikt nie był tematem zainteresowany jest taki temat w ogóle dopiero kiedy Jolantę Brzeską znaleziono w lesie Kabackim i to był 1marca pamiętam to wówczas dopiero zainteresowały się media to znaczy Jasiek konkretnie zwróciła oczywiście do do dużego formatu, że jest taka sprawa ja mam wywiad mam rozmowę z tą kobietą tylko ona już teraz nie żyje no ale miała taki taki problem prawda, więc rozmawiam też jako jedyna jak się okazuje z kamienicznikiem, czyli tymi, którzy przejęli przyjęli mieszkania ski na sens tak tak tak tak i pan Mossakowski jakoś byłam jedyną osobą, której udzielił udzielił wtedy wywiadu podobnie, choć nie aż tak dramatycznie, bo tam, bo tamy i nikt nie zginął mówisz przedstawiasz w ogóle bohaterów bohaterów czy tych jak mówi dzięki prywatyzacji równo taka prywatna sprywatyzowana w takim w tym samym reportażu, który stanowi Kontrapunkt do hasła, które widzimy chociażby w autobus zakochał się w Warszawie Wajdy w Warszawie żyć prawda tak no to brzmi tak gorzko ta ja pamiętam panią z panią Markowską, która już niestety nie żyje, ale pamiętam jak przyszła na spotkanie ze mną pani ponad osiemdziesięcioletnia, która o, którą zaczęłam pytać o historię tego jak musiała opuścić swoje mieszkanie po bardzo bardzo wielu latach i nigdy nie zapomnę jej oczu nigdy nie zapomnę jej ciocią po prostu ona miała coś tak, a porażające ego w oczach, że mają ciągle mam przed sobą, a w tych oczach była nie tylko rozpacz nie tylko smutek w tych oczach właściwie zobaczyłam śmierć i to jest coś zupełnie dla mnie niewiarygodnego, ale no oczywiście bardzo płakała i to była bardzo trudna rozmowa natomiast pani Markowskiej to ja nigdy nie zapomnę o wyrobie audycje na temat medyczne, ale też społecznej wydawało mi się, że dużo wiem na temat ludzi, którzy mają zespół Downa jak układa życie tak lekkie problemy, ale też dowiedziałam się nowych rzeczy, a po drugie, bez pewnych rzeczy w ogóle nie zdawał sprawy, że coś tak nie może nie miał do tej pory do czynienia zazwyczaj przychodzi do Radia rodzice, których dzieci są jeszcze wieku 891015 no 20 lat prawda i to jest tylko dla mnie było takie teoretyczne myślenie czasami myślenie tych rodziców co będzie jak oni się postarzają, ale olbrzymie na mnie wrażenie zrobił bardzo poruszył mnie ten potężny maty dusi magnolie tak dowiedziałam się w ogóle o państwo Garlicki nie wydają Galia oni nie widziałam ich roli, jaką odegrali jeśli idzie o o środowisko taktach państwo Galica akurat no zapoczątkowali taką wspólnotę larw w Polsce i byli właściwie prekursorami opieki nad dziećmi z zespołem Downa powiem szczerze, że dla mnie za reportaż był bardzo dużym przeżyciem, dlatego że ja opowiadam o osobach, które starzeją się z zespołem Downa, bo my nie wiemy o tym, że ludzie potrafią z tym dodatkowym chromosomem coraz dłużej żyć do coraz dłużej żyć tak no początki były takie, że bardzo wcześnie umierały dzieci z zespołem Downa, bo mają bardzo wiele, jakby chorób towarzyszących, zwłaszcza chorują na serca natomiast tutaj no był taki przypadek co zrobić z tymi dziećmi, które stają się coraz starsze, a rodzice już nie są w stanie się nimi opiekować, bo mają 80 parę lat na dziecko ma 50 parę prawda więc, więc do dzisiaj pamiętam miecza, którego spotkałam w jednym z DPS-ów w Warszawie oczywiście było to olbrzymie dla mnie przeżycie, bo opowiadała o nim Baj Baja, jakie nazywał, czyli pani, która tam się też nim opiekowała, kiedy już zmarła mama miecza to wszyscy myśleli, że po prostu mieć sobie nie da radę mieć bardzo szybko przeskoczył na swojego kolegę spokoju jeśli niezmiernie z nimi zaprzyjaźniła się, że ręka masy mama przeżyła reinkarnację dokładnie tak napisałam natomiast no jest ogromny problem, dlatego że no nie ma takich ośrodków w tej chwili wiem, że bardzo dużo dla osób z zespołem Downa robi Przemek Kossakowski i on założył gdzieś się w imię czy wybudował już dobrze tej sprawy nie znam, ale gdzieś pod Lublinem bodajże albo się mylę w każdym razie ośrodek dla osób z tym z tym jest z tą odmiennością powiedziałabym genetyczną, tak więc czym, więc myślę, że będzie można już przynajmniej w jakimś, jakim stopniu kierować te osoby, żeby można było pomóc tamże właśnie natomiast nie ma takiego systemowego rozwiązania, bo co począć z osobą, która i, która ma zespół Downa, a której rodzice i bądź najczęściej matki nie są w stanie się nimi zajmować, więc takie osoby najczęściej lądują po prostu w domach pomocy społecznej niekoniecznie przystosowanych do opieki nad takimi ludźmi np. 1, ale znam taką historię, którą opowiadano, że jak kobieta trafiła do DPS-u to po prostu zaczęła się cofać cofać rozwoju autentycznie przestała mówić przestała jeść przestała się sama ubierać, a po prostu było widać jako jak ginie jak psychicznie ginie tak, bo została zabrana ze swojego domu proszę państwa rozmawiamy o reportażach, które są w książce zbiór reportaży życie to za mało reportaży o stracie i poszukiwaniu nadzieje wydało wydawnictwo znak autorka Iza Michalewicz siedzi vis-a-vis mnie pory mierzą w czynie miała jakiś delikatnie mówiąc nieprzyjemności ze strony Providenta wtedy, gdy opisała te sytuacje dramatyczne, bo wiążące się ze śmiercią prawda tych, którzy chodzili zbierali te raty po domach były 2 zginęły tak to był kobiety, które były mordowane w momencie, kiedy przyszły po odbiór rat za 20 i gazu dla tak tak tak, mimo że miały tzw. przycisk napadowy to się nazywa czyli, ale proszę państwa, jeżeli kobieta wchodzi do mieszkania i zostaje zaatakowana od tyłu i ktoś zaciska jej pasek na szyi to nie jest w stanie z torebki wyjąć przycisku anty napadowego, tak więc więc no nie ma takiej szansy było wszystko robione znienacka jest dramatyczna sytuacja bardzo przeżyłam ten reportaż nosi tytuł cena epa i nie miałam problemów zostaną powita Providenta, ponieważ nos mojej rzetelności reporterskiej musiało wynikać, że ja będę również rozmawiała z przedstawicielami Providenta z nimi też rozmawiałam jak to wygląda z ich strony także to w jaki sposób ja pokazałam drugą stronę, która ginie umiera co zostaje potem w co się dzieje potem z rodziną i właściwie jak jak dochodzi do tych zabójstw, jakie są tego później konsekwencja to oczywiście przedstawiciele firmy Provident też mieli okazję wypowiedzieć się na ten temat, więc wszystko to w tym reportażu jest, gdybym nie poszła być może rozmawiać z przedstawicielami Providenta całą pewnością mieliby pełne prawo do tego, żeby nie wiem w jaki sposób robić nieprzyjemności, ale nie do dnia mam takich, a czy umami nam tylko reportaż zawarte w tej książce miała z taką sytuację albo ktoś był, bo rozumiem po to, pozwala autoryzować prawda wypowiedzi dać autoryzacji i tak pozwala autoryzować izbę określenie, że ktoś mówi mienie nie połowę wyrzuca albo w ogóle pojawiały się sytuacje, w których Niewiem czuła strach miałeś jeszcze raz delikatnie jakieś przykrości wiesz co paradoksalnie, a najwięcej ze swoich wypowiedzi wyrzucali zawsze celebryci prowadzą takie rozmowy dla miesięcznika pani czyste mistrzostwo pamiętam, że też jedna z artystek jazzowych piosenkarek jazzowych wrzuciła mi pół tekstu, chociaż był wspaniały i naprawdę był bardzo ciekawe no to ona po prostu uznała, że nie mówiła tego mówiła, bo przecież wszystko nagrywam, ale ludzie, którzy najbardziej potrzebują pomocy nigdy nie stwarzali problemów naprawdę nie pamiętam takich sytuacji, jeżeli w ogóle cokolwiek poprawialiśmy ja dlatego oddaje materiały do autoryzacji to oddaje ze względów merytorycznych to znaczy chciałabym np. prof. Malec czytał mi czytał czytał materiał po to, żeby np. wyłapać jakiekolwiek błędy merytoryczne, bo przecież nie jestem lekarzem medycyny prawda, więc mogło się zdarzyć coś nie zdarzyło, aczkolwiek zawsze właśnie pod tym względem oddaje zresztą każdego uprzedzała, że oddaje materiału do autoryzacji merytorycznej, ale nie uznaje wyrzucania tekstu oczywiście potem były tarcia ja się uparłam, że nie będę chciała publikacji wywiadu z piosenkarką jazzową i chciałby się w ogniu chciałam, żeby w ogóle nie okazał tak tak, ale dziewczyny z wysokich obcasów nie przekonały, że wieś do pani miała nie to pani to był inny przy radach rady, a to był akurat do wysokich obcasów i dziewczyny nie przekonały, że czytelnik nie zna treści pierwotnego wywiadu w związku z tym brać wiele z nich nie wie co stracił, ponieważ wywiad był tak bardzo ciekawy to jakoś mnie namówiły żeby, żeby się okazał bardzo byłam zła, mimo że sprzedałam panią, że do nie toleruje amnezji późniejszej przy, a więc ktoś może powiedzieć, że nie mówiłem obaj nowi były, ale jednak przemyślałem itp, więc ludzie chcą stworzyć obraz siebie prowadza Żydzi mają większą by ich celu inflacyjnego niż tzw. zwykły człowiek traci przy, ale to też bywa, ale wiesz co to też jest także są bardzo różni artyści i spotkam się z tym, że bardzo wielu artystów nie przez w ogóle nie nie poprawiło nawet przecinka tu chodzi też o to, że po prostu ludziom się wydaje, że powiedzieli za dużo i że to stawia ich złym świetle co jest absolutnie nieprawdą, bo przecież mi jako osoby jako reporterce nie zależy na tym, żeby stawiać w złym świetle, ale taki mają obraz siebie nie wiem być może, choć wychodzą jakieś zakompleksieni być może wychodzą jakieś osobiste problemy natomiast ja dochodzę do wniosku, że oczywiście w momencie, kiedy ktoś próbuje nas prosi mnie, żebym usunęła takie a takie zdanie, bo np. zrobi to miałem olbrzymią nieprzyjemność przykrość komuś na kim im zależy to ja oczywiście ID na rękę tylko w momencie, kiedy nie zaburza to całości materiału tak nie nie wywraca do góry nogami także oczywiście bardzo bardzo idą bardzo często na rękę natomiast to też szyi bywa także, że ktoś poprawia tekst i zamienia sobie słowa albo wyrażenia rezygnuje z wrażeń potocznych na rzecz wyrazów bardziej literackich np. tak dalej tak dalej jak to zbyt na puszczenie nienaturalnie wygląda to wtedy próbuje przekonać, że to jednak nie tędy droga tak i zwykle się udaje MP pamiętasz reportaż który, gdy patrzy się teraz po latach odbiera jako ten taki pierwszy taki wieś prawdziwy soczysty dobry tutaj przypomną sobie co napisał na Facebook SUV-ach Mariusza Szczygła na przebieg tej zdolna taki relaks, po którym po, ale on napisał wiesz co po opublikowaniu przeze mnie właśnie jak już dostał ten materiał po opublikowaniu przeze mnie przed opublikowaniem jeszcze, ale Jusia się ukazał to jest reportaż, którego nie ma w tej książce ukazał się jako pierwszy mój reportaż w dużym formacie nosi tytuł konduktor wykolejony i to był reportaż o ludziach okradanych w pociągach, bo ja sama też, że tak wyrażą padłam ofiarą złodzieja była taka sytuacja, że w nocy wszedł do przedziału ktoś, kto nawet nie poczułam, kiedy rozciął mi torebkę, na której trzymała głowę i to cięcie musiało odbywać się bardzo blisko mojej szyi, a może uśpił cie tak myślę, że tak tak da także oni oni wpuszczają gaz i po prostu nie okradł ukradł mi portfel ja byłam w takim szoku czy to oznacza, że w ogóle coś takiego, że ja spałam, że nikt mnie podciął kurczy tętnicy szyjnej np. że to niewiarygodne jak ja się obudziłam zobaczyłam, że mam rozciętą torbę to była to niebyła zwykła torba proszę państwa tylko to była raportów kas grubej skóry, więc proszę wyobrażać lista jak nasza być ostry ten nóż, którym zostało została rozcięta raportów AK, gdzie nie było mojego portfela tylko nie wszystko reszta było, więc poziom do pana konduktora mu zgłaszam proszę pana mam rozciętą tor zostałam okradziona, a mówi, ale to nie jest moja sprawa proszę zgłosić soki z tą ja wtedy dowiedziałam się w ogóle istnieją czegoś takiego jak służba ochrony kolei no i to właśnie początek tego materiału później sami konduktorzy niektórzy anonimowo opowiadali mi o tym w jaki sposób działają szajki złodziei w polskich kolei jak należy uważać to był olbrzymi reportaż, który właśnie ukazał się bodajże 2004 albo piątym roku tak, ale już czy już wcześniej zamieszczała reportaży salta jak to było TFI pierwszy do informacji mam jeszcze go właściwie 3 minuty czasu chodzi o to czy pamiętasz swój reportaż, którego jesteś zadowolona, który uważa, że mógłby teraz spokojnie pójść do ważnej dużej gazety czytanej, ale jeden z tych takich początkowych musi tutaj przekroczyłam pewną linię prawda i od tego się zaczęło to był rok 1997 i statywu i to był to było właśnie taka reporterska sylwetka Tadeusza Łomnickiego ja byłem pod olbrzymim wrażeniem książki król lir umiera napisanej przez piątą żonę pana Łomnickiego i toby, która chyba bodajże piąta rocznica jego śmierci i postanowiłam, że napisze olbrzymią sylwetkę i wybrać sobie, że ostatnio moja przyjaciółka, która jest bibliotekarką we wrocławskiej Mediatece Wanda mów do mnie słuchaj wiesz co znalazłam przy remoncie mieszkania taką taki duży twój tekst dawno temu gazety o panu Wołodyjowskim i ojcu być tego nie chciała, bo to jest po prostu ksero miał jedno pewnie, że tak i to jest po raz pierwszy po latach wielu od tego 90 tego siódmego roku też 1000× zapomniałam, że napisał taki materiał, ale pamiętałam, że to był jeden z tych pierwszych pierwszy dosłownie pierwszy, który z tego była naprawdę dumna jak po tych wszystkich latach przeczytałam i dzisiaj proszę państwa spokojnie mogłabym go opublikować w każdej Gazecie to, żeby jakaś rocznica związana jestem jestem totalnym szoku, że w ogóle się udało tak tak kapitalnie napisać naprawdę pamiętam jak cytowała Tadeusza Łomnickiego jak powiedział któregoś razu moje serce zamknęło się to też było takie dla mnie uderzająca dzisiaj pamiętam proszę państwa mam przed sobą życie to za mało wydawnictwo znak życie to za mało reportażu straci poszukiwaniu nadziei książka świeże okazała prawda tartak do dosłownie 2 tygodnie temu dzięki uprzejmości wydawnictwa mamy kilka egzemplarzy dla państwa proszę do nas napisać na adres dla was małpa TOK kropkę FM, a powiedz mi kto wybrał drzewo, dlaczego to drzewo znalazło to zdjęcie na układ, bo drzewo jest wolem ludzkiego losu życia drzewo jest symbolem życia tak to jest tak to jest nadział się odradza co, proszę bardzo, szara w końcu, kiedy umiera, ale co roku Odra dokładnie jest też symbolem nadziei drzewo jest właściwie to mogę powiedzieć to właściwie takie symboliczne drzewo życia biblijne jak państwo sobie po grzebią to można bardzo dużo znaleźć na temat tego, jakim symbolem jest drzewo życia i tak właśnie do drzewa dziękuję bardzo, dziękuję państw Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA