REKLAMA

Spółki, RPP, inflacja. PiS ma problem z gospodarką

Gościnnie w TOK FM: Tygodnik Polityka - Temat tygodnia
Data emisji:
2022-10-28 22:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
24:27 min.
Udostępnij:

Projekt ustawy betonującej zarządy spółek strategicznych zniknął tak szybko, jak się pojawił. W Radzie Polityki Pieniężnej bunt, inflacja rośnie, ceny energii szybują. Co z tego wszystkiego wyniknie? Rozmowa z Joanną Solską. Rozwiń »
Z publicystką ekonomiczną „Polityki” rozmawiamy o najnowszych problemach gospodarczych PiS. Partia musiała zrezygnować z ustawy, która miała utrzymać pisowskich nominatów w najważniejszych firmach – od Orlenu po Polfę Tarchomin. Część członków RPP domaga się większej transparentności i zmiany polityki komunikacyjnej NBP. Ceny wciąż rosną, inflacja przekroczyła już 17 proc., zwiększają się koszty obsługi długu publicznego, a złoty traci. Czy te problemy przełożą się na wzrost gospodarczy i poziom bezrobocia? I na wyniki sondaży PiS? Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry tu Łukasz Lipiński witam w kolejnym odcinku podcastu tygodnika polityka temat tygodnia, a w tym tygodniu o takim tematem są różne gospodarcze problemy rządu jego okolic w związku z tym moim gościem jest publicystka ekonomiczna polityki Joanna Solska dzień dobry dzień także zacząłby może od no takiej afery tygodnia prawda, czyli niedoszłej ustawy, która miała za cenę za komentować zarządy rady nadzorcze 5 spółek strategicznych ustawa o równie szybko się Rozwiń » pojawiła co znikła no zacznijmy od tego w zasadzie to co szło w sensie, skąd nasze wzięła co wiemy na tym etapie no wiemy, że rzecz dotyczyła 5 spółek kontrolowanych przez państwo i wiemy też, że to jest ogromny kawałek gospodarki, bo wśród tych 5 spółek jest m.in. PKN Orlen, a przecież Orlen to PGNiG GI to Energa to Lotos i cała grupa spółek zależnych od tych grup w związku z tym to jest no nie da się w tej chwili procentowo określić to jest potężny kawałek gospodarki i nie jestem w stanie uwierzyć w to, że ta grupa posłów wymyśliła, ponieważ wszystkie posunięcia w gospodarce, które przeprowadza PiS od 7 lat, a nawet zakusy miał wcześniej w jakby były przygotowywaniem do tej nie waham się powiedzieć prywatyzacji przez partię najważniejszego kawałka gospodarki, bo po pierwsze, PiS kochacie bale, czyli kocha wielkie konglomeraty wielkie firmy, bo im się wydaje, że jak coś jest wielkie to jest ma znaczącą pozycję na rynku i PiS tak kończył właśnie i Orlen skłania się wchłania różne grupy łącznie z PGNiG co jest absurdem no ale ale jest i jest potężny i druga sprawa, że to są w większości z wyjątkiem Polfy Tarchomin ma ona też jest w tej piątce to są monopoliści albo dominującą pozycją na rynku to znaczy, że tam można zarabiać ile dusza zapragnie, ponieważ cena nie zależy od tego co robią na tym rynku konkurenci, ale cena zależy od zarządu od widzimy się od tego ile ile do partii trzeba pieniędzy odprowadzić, więc te posunięcia PiS-u i wskazują na to, że oni się przygotowywali do takiego skoku, bo ta ustawa, którą oni przygotowali, a co, do której jestem pewna, że ona wróci przed wyborami, więc ta ustawa konsumuje to co oni zrobili wcześniej ona powołuje taką radę strategii tonie nieważne jak nasze nazywa i bez opinii tej rady nie można wymienić ani członka zarządu tych grup ani członka organu nadzorczego, czyli rady nadzorczej Orlen spółka giełdowa prawda, więc akcjonariusze zostali po z innymi coraz bardziej swoich praw nie pierwszy raz, dlatego że PiS w ogóle się nie liczy z mniejszościowymi akcjonariuszami od samego początku oni się nie liczą także to jakby tak to jest jednak niezgodne z konstytucją nie można tego przemilczać i w trakcie, ale trwania kadencji nie można tych ludzi zwolnić ani nie można ich wymienić na lepszych po upływie kadencji, czyli w tej radzie strategicznej to ja sobie wyobrażam, że będą najtwardsi członkowie porozumienia centrum no bo kara dla pilnuje interesów całej partii betonu je to co jest i powoduje, że minister skarbu czy minister aktywów państwowych to się też teraz zmieniają i nawet jeśli po wyborach PiS straci władzę to nie straci tej władzy w najważniejszej części gospodarki i o to chodzi chodzi nie tylko o to, żeby tysiące, bo to są tysiące ludzi nie tylko zarządy rady nadzorczej, ale każdy z tych ludzi ciągną ogon ciągnął swoich i także te tysiące, żeby nie straciły pracę, żeby nie straciły bardzo sowitych apanaży i żeby w sumie minister, który teoretycznie będzie nadzorował ten kawał gospodarki nie miał nie miał nic dopowiedzenia będę adwokatem działa Jacek Sasin mówił, że to władz cenna inicjatywa i że warto porozmawiać o utrzymaniu stabilności zatrudnienia z kluczowych strategicznych spółkach skarbu państwa Rafał Woś też bardzo podobnie mówił, że to 1jeden z no takich bardziej sensownych pomysłów PiS-u, który został potrącony przez tą bezwzględną polaryzację przechodziło stabilizację kluczowych spółkach czemu się szczepią tylko przez 7 lat w tych kluczowych spółkach nie było żadnej stabilizacji, bo tam się co rok albo jeszcze częściej zmieniali prezesi każdy kolejny dostawał sowitą odprawę każdy kolejny miał apanaże liczone już nie w setkach tysięcy złotych, a w milionach, więc raczej ja mam wrażenie, że chodziło o to, aby kolejnym działaczom zapewnić byt na długie lata, a nie stabilność spółek poza tym, gdyby chodziło o stabilność spółek to braliby do zarządów i Cho jako członków rad nadzorczych ludzi kompetentnych ja chciałam zauważyć, że żadna z tych osób albo prawie żadna z tych osób na tzw. prywatnym rynku roboty na takim stanowisku nigdy nie znajdzie, ponieważ ona w swoim CV nie ma praktyki w gospodarce to nie są fachowcy to są działacze partyjni, czego PiS nie ukrywał, bo PiS przecież mówił, że głównym kryterium to jest chęć realizacji programu partii, a przecież to są wielkie spółki również spółki giełdowe i one się mają rządzić kodeksem spółek handlowych PiS czegoś takiego nie uznaje, więc jest na wielu frontach i łamanie prawa, ale nie po raz pierwszy jeśli się łamie konstytucję ta Kd spółek handlowych, tym bardziej no to jest zgodne z taką generalną doktryną Kaczyńskiego i jego nauczyciela prof. Ehrlicha prawda, że prawo jest tylko taką rękawiczkę nałożoną na pierwszy tą częścią jest Wola dawał naraz taka Wola polityczna, więc Wola polityczna jest ważniejsza od jak to z tą wolą polityczną jest w kolejnej instytucji, która została przejęta przez PiS, czyli radą polityki pieniężnej, gdzie mamy do czynienia z takim dość bezprecedensowym bunt tam te części członków tej rady, którzy no i chcą jak zmienić zasady jej procedowania czegoś nie zgodzić przywróci się wrócić wcześniej zarządzenia rada polityki pieniężnej co nie zdarzało się nigdy wcześniej składała się tylko i wyłącznie z nominatów Prawa i Sprawiedliwości i to była rada nie ma, bo oni są zresztą Glapiński też nie omieszkał podkreślać brali 37 000 miesięcznie i uważali, że to jest wystarczająco dużo za trzymanie buzi jak łódka na kłódkę właśnie, więc pan Glapiński jako prezes Narodowego Banku Polskiego, ale jednocześnie jako szef rady polityki pieniężnej robił tam co chciał i wszyscy poprzedni prezesi zawsze bardzo dbali o niezależność banku centralnego to powodowało, że nieraz nieraz, ale nieraz były bardzo spektakularne takie takie spięcia między między radą, a rządem, ale one nie wynikały ze złych charakterów po 1 czy po drugiej stronie tylko i rada jej konstytucyjnym obowiązkiem jest dbanie o stabilność cen o stabilność złotego i w przypadku rządu im na krótszą metę bardziej zależy na rozwoju i nie boją się kilku punktowej inflacji, bo to się zawsze wiąże z większymi wpływami do budżetu, więc tam zawsze i okryło chciałam mechanizm demokratyczny plaża mamy instytucje mają strukturalnie różne cele i samej natury między nimi powinno iskrzy dochodzi jakieś kompromisu uzgadniania stanowisk gdzieś na koniec tak miało to wygląda, więc mimo, że ustawa o Narodowym banku Polski ani konstytucja została zmieniona i tam prezes Glapiński był pierwszą osobą, która jak zrezygnowała z tej niezależności banku centralnego on nigdy nie ukrywał, że on jest funkcjonariuszem partyjnym pisze i on się nie wstydził jeździć na Nowogrodzką to poparcie i on realizował taką politykę, która i przyczyniała się do zwycięstwa w następnych wyborach partii, którą on reprezentuje tylko ta polityka kłóci się celem konstytucyjnym, który ma rada polityki pieniężnej, czyli ona powodowała inflację myśmy nie od początku zdawali sobie z tego sprawę i ponieważ najpierw te rozdęte wydatki socjalne to mówiono, że przecież były afery VAT-owskiej i wszy set rząd PiS i ukrócił afery VAT-owskiej starcie nie kraść wystarczy nie kraść tak tylko, że coś szybko skończyło i potem ekonomiści pokazywali, że ta dziura w dacie rośnie, a wydatki to przecież zaczęło się od 500 plus, ale potem przypomnę była cała piątka Kaczyńskiego i to były dziesiątki miliardów złotych od, na które nie było pokrycia w budżecie, więc krótko mówiąc nieco skrótowo ten drukował puste pieniądze, żeby PiS miał ją rozdawać, żeby miał co rozdawać tylko oni się trochę przeliczyli bo gdyby nie było wojny, gdyby Rosjanie napadła na Ukrainę to inflacja też byłaby przecież przed wybuchem wojny ona już dochodziła niemalże do 10 punktów, a wybuch wojny spowodował to, że ona przyspieszyła i oni w tej chwili się wszystko sypie, bo oni nie umieją walczyć z inflacją i nie chcą walczyć z inflacją, ponieważ przed wyborami PiS będzie dalej robił prezenty na te prezenty mało, że nie ma pieniędzy właśnie było wcześniej tylko się rynki zdenerwowały i nie chcą nam na te prezenty pożyczać pieniędzy i stąd wartość naszych obligacji to się ekonomiści używają tego pojęcia rentowność to jest to znaczy po prostu, że my rząd musi za pożyczone pieniądze płacić bardzo dużo kapitału jest więcej niż 9% rocznie ja sobie nie wyobrażam tego za co te obligacje kiedyś wykupimy, więc my lecimy po równi pochyłej, bo PiS-owi się rozsypało, ale to my ponosimy tego konsekwencje ta inflacja będzie coraz wyższa już ekonomiści członkowie rady polityki pieniężnej ta trójka wybrana przez Senat nie ukrywają, że to w najbliższych miesiącach przekroczy 20%, a to się napędza rosną też oczekiwania inflacyjne właśnie na tym polega główny problem, że wbrew temu co mówi nam prezes Glapiński sią często zmienia zdanie, ale w tej chwili ta inflacja przestała już być inflacją napędzaną głównie przez takie czynniki zewnętrzne teraz inflacja już na etapie napędzania się same znaczy ludzie oczekują, że ceny będą rosły, więc oczekuję ciskają czeska jest wzrost wynagrodzeń, więc dostają wynagrodzenia wzrastają ceny ludzie patrzą zostają cenę to wzrost nie wzrosną wynagrodzenia i tak kółko to będzie mechanizm, który będzie bardzo trudno zatrzymać jakąś rozkręci na dobre tory są 2 mechanizmy, bo oprócz tych oczekiwań i nacisków inflacyjnych i od tego nadmiaru pustych pieniędzy słabnie złotówka od utraty wiarygodności słabnie jeszcze bardziej ja się boje ni nie chcę mówić głośno, ale że złoty się zacznie zdewaluować w takim tempie, a te 2 silniki powodują, że ta, że ceny rosną coraz szybciej szybciej, a oni zrobili szpagat, a wybory zapasem i chcą drukować nie mogą sprzedać i coraz częściej się mówi na rynku, ponieważ banki już pełne są tych obligacji skarbu państwa, że NBP z wprost je wykupi, czyli wzrost rzuci na rynek kolejne setki miliardów, czego konstytucja zabrania on do tej pory obchodzi właśnie, że od banków kupował, czyli niby finansował deficyt kupując papiery na rynku wtórnym teraz może dojść do tego, że będzie to robił wprost no ale jak widać ich łamanie konstytucji nie przeraża to po raz kolejny PEM myśli pani, że w jakimś stopniu ten błąd czy ten no ten sprzeciw w tej tej trójki członków rady polityki pieniężnej w wybranych nie przez PiS może mieć wpływ na politykę banku jakoś zmusić prezesa do tego, żeby zachowywał się rozsądnie czy przynajmniej, żeby komunikował rozsądniej to co raczej nie nazwała tego buntem, bo moim zdaniem to jest raczej krzyk rozpaczy to są ludzie z jakimś dorobkiem naukowym oni wiedzą i mówią głośno, że to co robi rada polityki pieniężnej nie jest sposobem na walkę z inflacją, ale oni się niejako pod tym podpisują, bo są członkami mniejszości, ale są członkami tej rady i oni chcą, żebyśmy wiedzieli, że oni, uważając politykę za błędną im na tym zależy mają do tego prawo, a jednocześnie chcą jak by uświadomić społeczeństwu, że drukowanie pustych pieniędzy nie da się zadekretować dobrobytu po z tymi pieniędzmi, więc oni krzyczą oni są taką Kasandra ekonomiczną, że idziemy z stacza się po równi pochyłej od ni cie się póki jeszcze można, bo za chwilę może się okazać za późno a jakby tym drugim, ale to nie jest krzyk rozpaczy, ale też wielka czerwona lampka te 100 stanowią inwestorzy, którzy nie chcą nam pożyczać pieniędzy, bo uważają, że Polska przestała być wiarygodna no właśnie co się stało był ja sobie nie przypominam od bardzo dawno takiej sytuacji, w której ogłoszony przetarg na na kupno obligacji rządowych polskich został odwołany chyba dzisiaj ta ta rentowność minimalnie spadła do 8 tam z ogonkiem, ale wszystko jest od oprocentowania taki nasz rząd pożycza jest w tej chwili kilkukrotnie wyższe znów niższy rządy krajów zachodnich typu typu Niemcy Francja te nożyce się rozchodzą widać, że rzeczywiście się pojawia gigantyczny problem, bo oni dokładnie to widzą co się w Polsce dzieje u nas wychodzi premier Morawiecki opowiada, że finanse są świetnym stanie Sasin mu wtóruje, chociaż go nie cierpi natomiast sprawozdania, które wysyłamy do Brukseli one muszą być rzetelne i ekonomiści rynki finansowe doskonale zdają sobie sprawę co się w Polsce dzieje inflacja jest w całej Europie, bo po wybuchu pandemii cała Europa te pakiety pomocowe rozdawała, czyli oni też drukowali pieniądze tylko oni przestali robić, a Polska nie przestała, bo ma przecież Prawo i Sprawiedliwość wybory, więc oni też krzyczą, że im się nawet za te 9% opłaci kupić za chwilę u nas inflacja może być 20 więcej, więc każdy normalny rząd wyciągnął z tego wnioski natomiast ten nie chce zawrócić, bo on władzy nie odda za żadne pieniądze, zwłaszcza że nie są jego pieniądze to są nasze pieniądze to prawda, że cudze pieniądze łatwo się wydaje, ale jeśli przed nami będzie trudna zima się wszystkie czynniki ekonomiczne skumulują to znaczy będziemy jednocześnie wysoką inflację będą będziemy coraz droższe nośniki energii ceny to inflacyjny to też w tej dziedzinie szczególnie w tej dziedzinie będą dotykały ludzi no będzie też problem dostępności tych nośników energii tak z węglem czy zgadzam mogą po prostu problemy razem z rondem mogą być kłopoty pytanie brzmi czy nie, zatrzymując się spore ten rząd nie nie strzela się stopy w tym sensie, że te wszystkie negatywne skutki jego polityki mogą się ujawnić jeszcze przed wyborami i myślę, że ona się ujawnią zaklęcia Kaczyńskiego, który jeździ po kraju opowiada, że zimy przetrzymamy i mogą nie zadziałać ja nie wiem co oni planują aleja się boję, bo oni w każdej chwili mogą ogłosić jakiś stan nadzwyczajny, czego nie zrobili jak wybuchła pandemia, ale dla nich stan nadzwyczajny jest taki, kiedy grozi utrata władzy ani kiedy Polakom grozi utrata życia, więc ja się tego wojen oczywiście z energią mogą duże problemy byłem ostatnio w Czechach i to co mnie uderzyło to, że Czesi w tym momencie zajmują się zimą 202324 żale może może być gorsze no właśnie może być gorsza niż obecna oni w tej chwili mają zapewnione jak mówią zapasy gazu i innych surowców energetycznych gazu to na pewno do marca kwietnia, bo rzeczywiście mają dużo tych magazynów rzeczywiście mają stwierdzone, iż rzeczywiście mają je zapełniona rzeczywiście problem zacznie się w przyszłym roku u nas w ogóle o tym w przyszłym roku, które ma być jeszcze gorszy się nawet nie zaczyna mówić, bo nie wiemy jak to zima przetrzymał dla nich perspektywą są wybory, a nie następ też ma, więc oni się nie przejmują ja jestem zdumiona przecież mało, że od 7 lat PiS nic nie robi, żebyśmy zwiększyli produkcję Zielonej energii to przy tej sławetnej ustawie 10 chat wiatrak owej, która zabraniała w praktyce budowy wiatraków co byłoby dużą ulgą, bo nie musielibyśmy mieć tyle węgla nowsze widzimy co jaki węgiel przychodzi z tego z tego importu natomiast nie umiem zrozumieć, jakim torem biegną ich myśli, bo nie widzę z tego co oni odpowiadają, żeby oni mieli jakieś recepty jakiś plan na kryzys oni chodzą i czarują rzeczywistość będzie dobrze przetrzyma zimę to Tusk opozycja życzą, żeby nam się wszystko zawaliło, a to się wali mnie kluczowe pytanie dotyczy tego, kiedy te wszystkie problemy, o których mówił przed chwilą z tak już poważny sposób przełożą się na realną gospodarkę w sensie wzrostu gospodarczego tak, bo mamy rosnącą inflację mamy wszystkie problemy z zarządami spółek itd. tak dalej, niemniej jednak taka realna gospodarka widzimy poziom produkcji poziom handlu takie wskaźniki aktywności gospodarczej w Polsce trzymają się bardzo dobrze zresztą generalnie Polska gospodarka oparta na przedsiębiorczości w tych wszystkich kryzysach zwykle sobie całkiem nieźle dawała rady, ale będzie ten moment to zawsze tak jest, że tego rodzaju kryzysy jak właśnie wzrost inflacji czy kryzys energetyczny przeleją się na tą gospodarkę realną pytanie brzmi czy rzeczywiście w jakimś takim w najbliższym horyzoncie czasowym grozi nam, że ta gospodarka stanie jedno czy grozi nam recesja nie wydaje mi się, że stanie natomiast grozi już odczuwamy spowolnienie może małe firmy to nie są wielka część gospodarki, ale to jest to są tysiące ludzi i jeżeli te firmy padają oceny prądu wykańczają to co się musi przełożyć to ludzie mają tracą źródło utrzymania z kolei ta wielka część gospodarki została Bona realizowana, więc ona przeżyje tylko środek wyż, że małe firmy znikną, więc ja się boję, że mimo, że nasz rynek pracy teoretycznie powinien być odporny na spowolnienie i ponieważ zwyczaj jest powodów demograficznych więcej ludzi odchodzi na emeryturę niż tych młodych wchodzi na rynek Francja czas brakuje rąk do pracy kiedyś jeszcze przed pandemią wyżej raporcie ten od ta liczba osób, którym potrzeby rynku pracy oszacowano nawet na 1,5 milionów i ona nie byłaby mniejsza, gdyby nie padały te firmy i im się per saldo zgadza, że i są wolne etaty w gospodarce to ci właściciele małych firm mogą sobie pójść na etat do dużej firmy no myślę, że to są propozycje dla kogoś, kto budował firmę 5060 i więcej lat to jest straszna propozycja i no nie wiem jak będzie zmuszony to on pójdzie na etat, ale zwyczajnie szkoda tego potencjału, bo te firmy były konkurencyjne one sobie dobrze radziły one miały klientów one miały wszystko wykończył drogi prąd, a jednocześnie na tym kryzysie energetycznym zarabiają te molochy państwowe, więc coś tutaj nie gra idą pieniądze tworzone są oligarchię w sektorze energetycznym nie, dlatego że jest taki świetny tylko, dlatego że on nie ma konkurencji, że ma te firmy mają na polityczną pozycję, więc już choćby z tego powodu, że prąd tak w Polsce drożeje nasza gospodarka traci konkurencyjność, więc ja myślę, że ta recesja może być większa niż byłaby w normalnych warunkach daczy w tych normalnych wojennych warunkach czyli gdyby tylko przyczyną było to, że jest wojna, że jest niestabilność są drogie źródła energii my mamy tych powodów do recesji więcej ich może przybywać czyli jakby zmierzamy w stronę takiej gospodarki no po pierwsze, państwowe po drugie, dużo bardziej zawarli z oligarchy zwane karła do tej pory prawda z 1 strony kontrola państwa nad różnymi sektorami stopniowo się zwiększa te sektory, które kontroluje państwo mają stworzone takie warunki żonę z naszym PKB się rozrastają nie są konkurencyjne to jest najważniejsze, że my płacimy więcej niż musielibyśmy płacić w gospodarce, która jest konkurencyjna to w PiS nam zmonopolizował sporą część gospodarki to zawsze działa przeciwko konsumentom tu jeszcze będę adwokatem diabła Mateusz Morawiecki powtarza, że naszą konkurencją nie są te wewnętrzne firmy tylko tę wielkie polskie czy Ebola będą teraz konkurować na na cały marsz europejskim rynku to dlatego musimy hodować takie wielkie firmy, ale przepraszam czym Orlen będzie konkurował przy niema źródeł ropy, a jest drogi i bo marże sobie skorzystał z okazji marże powiększa czym inne firmy te państwowe właśnie o to chodzi, że one na rynku międzynarodowym nie mają żadnego znaczenia one tylko koszą pieniądze z naszych kieszeni pani eksportu nie mają oszałamiającego albo nie mają żadnego rurociągu czy będą konkurować ja nie widzę tego potencjału, bo przez to, że Orlen słono kilka innych firm to on się jest lepszy on sobie trochę zapewni przyszłość, że będzie szedł w energię, ale potentatem międzynarodowym się nie stało i tak to właśnie wygląda na razie przed nami ciężka zima zobaczymy jak przez nią przetrwamy po zimie wybory przed nami takie perspektywy gospodarcze, które na pewno będą wymagały kolejnych komentarzy moim gościem była Joanna Solska dziękuję bardzo, dzięki spodziewam się, że w najbliższych miesiącach jeszcze nie raz będziemy mieli okazję porozmawiać dziękuję i do usłyszenia zapraszam na kolejny podcast tygodnika polityka jak zwykle za Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: TYGODNIK POLITYKA "TEMAT TYGODNIA"

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA