REKLAMA

Czy jesteśmy w stanie uwierzyć, że własne mieszkanie należy się nawet bezdomnym?

Nagłe zastępstwo
Data emisji:
2022-10-30 10:00
Prowadzący:
Czas trwania:
51:06 min.
Udostępnij:

A gdyby tak powiedzieć sobie „schroniska dla bezdomnych to skandal”? Albo jeszcze mocniej - potrzebujemy mieszkań dla osób bezdomnych? Albo już naprawdę radykalnie - tylko własne mieszkanie kończy bezdomność? No właśnie, co wtedy?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten ma igłę zastępstwo i to banał stwierdzić, że wraz z wybuchem wojny Ukrainie wszyscy poczuliśmy się mniej bezpieczni inni pewnie ponoć już nawet wśród psychoterapeutów psychiatrów dominuje przekonanie, że wpadliśmy w coś na kształt zbiorowych zaburzeń lękowych, a już na pewno taką wzmocniły się wszystkich, którzy mieli potem tendencję możemy, więc zaryzykować stwierdzenie, że staliśmy się społeczeństwem ludzi przestraszonych równocześnie tak wielu z nas Rozwiń » próbowało uchodźcom ukraińskim okazać pomoc i tak wielu zrobiło, że moglibyśmy też spojrzeć na siebie na społeczeństwo wyjątkowo sprawcze nie tylko przestraszone zamknięte, kto wie być może właśnie ta sytuacja, gdyby sensownie pokierować mogłaby prowadzić nas ku innemu myśleniu tzw. problemach społecznych co wszystko rozumiem no może to, że idealnym świecie wyobrażam sobie, że wielu z nas za sprawą wojny Ukrainie mogłoby zrozumieć, że w życiu działają tysiące sił, na które nie mamy najmniejszego wpływu, że to nie jest żaden prywatny wybór, że komuś się nie powiodło to jednak nie oznacza też, że nasze życie składa się z serii katastrof to tylko oznacza, że katastrofy czasem się przytrafiają i daje się z nich jakoś wejść jeśli ma się wsparcie takie myślenie takie uogólnione odczuwanie mogłoby w sprzyjających warunkach przysłużyć się być może nawet naprawą rozmaitych polityk społecznych może czasem nawet ich stworzeniu być może moglibyśmy naprawdę poważnie porozmawiać o tym jak przeciwdziałać bezdomności właśnie teraz, gdy skala niedostępności mieszkań rośnie właśnie teraz, gdy mieszkania drożeją, gdy stają się dobrem rzadkim właśnie teraz, gdy wizja utraty poczucia bezpieczeństwa wizja przymusowej wyprowadzki wizja skrajnej biedy lub wizja ostatecznego nieszczęścia wydaje się nam chwilami tak bardzo realna być może musielibyśmy wszyscy poczuć, że kwestia bezdomności właśnie teraz, gdy tak wielu z nas wsi boi albo za sprawą drożejących cen energii wysokości rat kredytu za sprawą lęku przed trwającą tuż przy granicy wojną, że ta sprawa jest sprawą, którą musimy zacząć rozwiązywać teraz, że musimy o nich zacząć mówić teraz to mówić w sposób zupełnie inny niż do tej pory, że po prostu bez jakiejś zmiany ani rusz to właściwie pewni powinni robić politycy, ale tego nie robią prędko nie zrobią zresztą politycy z rzadka okazują się pionierami wielu idei częściej podchwytują już te, które krążą w społeczeństwie być może, więc to co musimy najpierw zrobić to uwierzyć, że sam koniec polskiego mieszkaniowego łańcucha pokarmowego wymaga zmian przestać traktować ten ludzki plankton krążący zimą po rozmaitych noclegowniach schroniskach jako zjawisko naturalne oczywiste przykre, ale nieuniknione pomyśleć, że właśnie ten fenomen ta ostateczna bezdomność uliczna pod Mostowa pusto stanowi bezdomność to nie jest żadne losowe nieszczęście tylko znak niewydolności systemu skandaliczny dowód na to, że system w jakim żyjemy jest wymierzony w nas w ludzką wspólnotę każdego z nas nie tylko tego, który naprawdę w tym kartonie mieszka i że ta wizja bezdomnego to jest jakiś techniczny upiorny sposób, żeby nas w pewnym sensie zastraszyć, że to jakaś ostateczna forma upadku, która może się nam przytrafić jeśli choćby mamy opuścimy gardę przestaniemy się piąć po szczebel kach rozmaitych drabinek pchać wyżej w porządku dziobania itd. myślę, że 1000 rzeczy, których się dzisiaj boimy, na które nie mamy wpływu choćby ta uliczna bezdomność mogłaby być tą, którą jako społeczeństwo powinniśmy uznać za przeszło w minioną za coś się kiedyś przytrafiało, ale już nie wróci już tego się pozbyliśmy wszystkich którzy, słuchając dzisiejszej rozmowy powiedzą włączonego Radia, ale panie, gdzie w kraju, w którym kredyty mieszkaniowe takie drogie ktokolwiek przejmie bezdomnymi właśnie tych, którzy zaczną tak myśleć gorąco zachęcam, żeby spróbowali choćby na moment dostrzec, że ten sposób myślenia jest jakąś naszą zbiorową pułapką nagłe zastępstwo Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu Julia Gdańska z fundacji najpierw mieszkanie Polska dzień dobry dzień dobry będziemy rozmawiali o bezdomności o tym jak zresztą bezdomność sensownie należy zdefiniować, dlaczego powinna być to nie potrafi się nie zgadzasz bazą działań społecznych działań socjalnych myślenie o bezdomności pija bezdomność definiuje zawsze przez mieszkanie bezdomność to jest brak domu to jest taka sytuacja, w której to miejsce, które w, którym przyszło nam żyć na co dzień nie ma takich 3 podstawowych jak wałem atrybutów nie daje nam dachu nad głową, czyli schronienia przed złą pogodą zimnem upałem deszczem wiatrem druga drugi atrybut to jest nie mamy nie mamy żadnego tytułu prawnego do tego miejsca, w którym jesteśmy nie mamy umowy najmu nie mamy tytułu własności czy też w ogóle nie mamy prawa do przebywania w tym miejscu, a trzeci bardzo ważny atrybut często pomijane to jest taki atrybut prywatności posiadania przestrzeni do realizowania się w relacjach społecznych to są takie 3 wymiary domu, która sytuacja mieszkaniowa, w której się znamy zajmujemy powinna mieć, jeżeli to, gdzie mieszkamy któregoś z tych wymiarów nie ma to mówimy, że doświadczamy jakiegoś rodzaju bezdomności bądź też wykluczenia mieszkaniowego, czyli tam nam poszerzyło to liczba osób, które nazywamy w Polsce bezdomnymi z 30 000, które ministerstwo pracy i rodziny na mniej więcej chcę widzieć jak sądzisz, o ile ile by mogło wtedy być nie nie podam żadnej liczby na pewno jest to liczba wielokrotnie większa dlatego, że to jak ministerstwo podchodzi do bezdomności jest bardzo wąskim rozumieniem tego zjawiska dane, które podałeś pochodzą z takiego badania liczba osób bezdomnych, które jest prowadzone wyłącznie w placówkach typu schroniska noclegownie domy dla kobiet oraz częściowo wśród osób, które mieszkają po prostu na ulicy to jest tylko część to są ludzie, których sytuacja mieszkaniowa no ewidentnie na ulicy nie mają żadnego z tych 3 atrybutów w schroniskach z kolei jest bardzo mało prywatności ten tytuł prawny też jest bardzo wątpliwy, gdybyśmy np. pomyśleli o ludziach, którym przyszło mieszkać kątem u znajomych przyjaciół to często dotyczy młodzieży to takich danych danych w ogóle w ogóle nie mamy ministerstwo w ogóle się tym interesuje, gdybyśmy pomyśleli o grupie ludzi, z którą fundacji trochę pracujemy, czyli ludzie, którzy po okresie bezdomności trafiają do mieszkań miejskich o obniżonym czynszu to ci ludzie też definicji takiej ustawowej ministerialnej po prostu nie doświadczają bezdomności, ponieważ są w tych 4 ścianach także, jeżeli ktoś jest np. mieszkaniu treningowym, która ma 4 ściany to jest to są takie programy dla osób bezdomnych to też tych danych nie jest ujęte także myślę, że ta liczba 30 do 36 000 co się waha w zależności od roku to ostatnie badanie było dziewiętnastym roku z powodu covid było było odwołane to jest liczba naprawdę ujmująca niewielką część tej populacji czy to nie jest także przyjmują stąd swoją definicję bezdomności automatycznie zmieści się w tej kategorii mnóstwo ludzi wynajmujących niby to mieszkania podłej jakości bez umowy jak nagle się nawet nowe tak jest nagle się okaże, że zamiast myśleć o bezdomności w kategoriach człowieka pod mostem bądź w kartonie mamy całą masę ludzi, którzy znów znalazły się w trudnej sytuacji życiowej muszą sobie radzić tak jak się da tak jak pozwala budżet i tak, jakim oferuje tzw. wolny rynek i tak, jakim oferuje ich kapitał społeczny, czyli sieć znajomych jak najbardziej ta liczba była dużo większa i rzeczywiście z mojej perspektywy perspektywy osoby, która stara się przekonać wszystkich, żeby ten problem rozwiązać jakąś systemową bardzo ważne takie szerokie myślenie, bo jeżeli będziemy pomagali ludziom na ulicy jakoś uda nam się z tej ulicy wyciągnąć, a nie zajmiemy się ludźmi, którzy mieszkają kątem wynajmują na złych warunkach tak jak powiedziałeś to jest duża szansa, że jakaś część z nich znowu na ulice się znajdzie, więc jeżeli chcemy być skuteczni to powinniśmy nadal zdolność patrzeć szeroko po to, żeby, wylewając szklanki trochę wody nie do nie dolewać do niej więcej, ale ona odpowiedziałaby osobie, która nigdy nie znalazła się na ulicy zrobi wszystko by się tam znaleźć, ale mieszka w warunkach podłych, bo musi, że jest w pewnym sensie w kryzysie bezdomności powiedziałabym, że doświadcza jakiejś sytuacji mieszkaniowej, która nie ma wszystkich wymiarów domu i prawdopodobnie to miejsce, w którym mieszka nie jest miejscem, które ona sama może nazwać dla siebie domem powiedziałabym, że to może być osoba, która nie ma takiego fundamentalnego poczucia bezpieczeństwa to się nawet nazwa bezpieczeństwo ontologiczne to taki termin naukowy sformułowany przez IDM SA, który po prostu mówię, żeby do tego, żeby czuć swoją tożsamość czuć się człowiekiem czuć się ważnym podmiotem świata musimy mieć taką jakąś przewidywalność naszego otoczenia społecznego materialnego, jeżeli tego nie ma to czujemy się po prostu mniej wartościowi mniej ważni i badaczy bezdomności bardzo ładnie pokazali, że ludzie, którzy mieszkają w niestabilnych warunkach mieszkaniowych właśnie takiej przewidywalności stałości nie mają także no jakoś ich byt poczucie człowieczeństwa jest zagrożone także w mojej ocenie jak najbardziej nazwałabym taką osobą jako osoba nie wprost bezdomną natomiast być może bardzo blisko przypominają się moje 3 lata w akademiku na Jelonkach coś z szafy wszystko krok rzeczywiście balansować na krawędzi, choć teoretycznie dobrze się tam bawiliśmy, ale mam wrażenie, że tu było coś w tym tak, ale to rzeczy się na taki pewnie większość swoich znajomych takie akty poziom doświadczeniu przeżyło ma ma jakąś tam stabilną sytuację mieszkaniową, ale pewnie można by znaleźć jedno dwoje kilkoro, którym się nie udało i nadal doświadczają trudności to jest właśnie bezdomność niby ona może dotyczyć każdego jest blisko każdego, ale dzięki temu, że jednak jakoś sobie rodzimy mamy mocne podstawy w dzieciństwie rodzinie znajomych mamy takie kompetencje, które pozwalają nam takich znajomych mieć to się z tego jakby wydobywamy natomiast ma małe części się nie udaje bezdomności społeczeństwa doświadcza bardzo niewielki odsetek, jeżeli byśmy mieli się zastanowić nad tym co się dzieje, kiedy zawężamy kobiecą definicji mówimy to są ludzie właśnie na ulicy w kartonie noclegowni w jakiejś formie schroniska bardzo często bardzo tymczasowej nie zabezpieczającej żadnej z tych potrzeb, o których powiedziałaś co się wtedy dzieje z politykami społecznymi co się dzieje z naszym myśleniem o pomaganiu ludziom może najpierw powiem co się dzieje w takim sensie jego rozwiązywania kończenia kończenia bezdomności dzieje się mniej więcej co mamy w Polsce, że z tej grupy, która jest jakoś przebadana objęta tymi liczbami w tej grupie jest ponad 50% ludzi, którzy doświadczają bezdomności taki właśnie schroniskowe ulicznej od co najmniej 5 lat połowa z tego to są ludzie, którzy są bezdomności ponad 10 lat także, jeżeli zajmujemy się tylko tymi ludźmi dajemy im jedzenie herbatę zapewniamy dach nad głową zbiorowym schronisku to bardzo niewielka część z nich sobie radzi wychodzi z tego systemu, trafiając do mieszkań konserwujemy po prostu grupa ludzi na ulicy i wśród badaczy działaczy organizacji takich bezdomności owych mówi się, że po prostu zarządzamy bezdomnością zamiast ją kończyć to nie jest trochę wyrazem gry uprawiamy grę pozorów po prostu dokładnie, jeżeli byśmy wrócili teraz do pytania co się zaczyna dzień z osobą, która i trafia na ulicę albo znajduje się bardzo kryzysowym położeniem za chwilę może tam trafić, jakie tutaj dochodzą jeszcze elementy oznaczają, że to nie jest w tym momencie tylko brak domu to się zaczyna cały kompleks rozmaitych spraw no no tak no brak domu to jest właśnie brak poczucia bezpieczeństwa takie poniżenie potrzeba jakiegoś starania się zebrania jedzenie nie wiesz, gdzie spędzisz noc musi sobie to załatwić poznać system, żeby poznać system to musi wejść środowisko ludzi bezdomnych musisz zorientować, gdzie są jacy pracownicy, którzy są mili, którzy są jacy jak oni pomagają co można zrobić bardzo często no czasem dochodzi do takiego stanu, w którym po prostu czuje, że wszystkie drzwi albo wszystkie drogi, które masz albo są zamknięte albo kończą się czarną dziurą i właściwie nie widzisz możliwości poradzenia sobie z tym i wtedy często wchodzą substancje, które pomagają ci pomagają w cudzysłowie poradzić sobie z bólem cierpieniem niepewnością której, której doświadczasz co ważne taki taki taki efekt końcowy, który opisałam dotyczy części ludzi, którzy trafiają na ulice bardzo dużej części z nich jednak udaje się jakoś wejść poprzez właśnie schronisko mieszkanie treningowe mieszkanie takie docelowe znajomych radzą sobie natomiast zostają ludzie, którzy mi no po prostu nie potrafią z tego skorzystać po nie mają takiej możliwości, a ci, którzy wychodzą wychodzą, dlaczego jak to jest, jakie są biografie tych, którzy sobie radzą możemy powiedzieć sobie radzą no to może nie musimy się aż tak bardzo przejmować to są oni korzystają jak z tego systemu, który mamy, czyli niemający dochodów próbują ustalić swoją sytuację administracyjną prawa do różnych świadczeń pomocy społecznej podejmują tzw. pracę socjalną z pracownikami socjalnymi proszą kumpli znajomych o pomoc zaczynają jakieś prace sezonowe i krok po kroku dochodzą do takiej sytuacji, w której jednak są w stanie się utrzyma to być takie pieniądze, które pozwolą im być w mieszkaniu to dotyczy ludzi, którzy są zdrowi psychicznie jeżeli, jeżeli takiemu doświadczeniu bezdomności towarzyszą zaburzenia psychiczne no tu to wszystko jest znacznie trudniejsza, a to jest częste połączenie nie ma takich badań w Polsce w badaniu ministerstwo w ogóle nie pyta o zdrowie psychiczne pyta np. uzależnienie, uznając to jako jedną z przyczyn bezdomności tutaj rzeczywiście bardzo dużo ludzi odpowiada, że uzależnienie jest jedną z przyczyn natomiast, jeżeli chodzi o zdrowie psychiczne to to po prostu nie jest zbadane kiedyś zrobiliśmy takie badanie w Warszawie poprosiliśmy schroniska warszawskie, żeby po prostu wypełnił takie formularze wskazały, opatrując oczywiście kodem osoby, które albo wręcz mają diagnoza jakiegoś zaburzenia psychicznego albo pracownicy podejrzewają, że takie zaburzenie jest i wyciągając unikalne postaci z tego całego systemu doliczyliśmy się 333 mężczyzn, którzy są bezdomni co najmniej 3 lata i rzeczywiście mają wręcz podwójną diagnozą tak, czyli i uzależnienie i zaburzenia psychiczne to jest z 1 strony liczba duża, bo to są 333 osoby, które w tym systemie są bez przerwy i nie potrafią sobie pomóc, korzystając z tego co jest proponowane no, a z drugiej strony jest to liczba mała konkretna, jakbyśmy chcieli być takim politykiem społecznym, który bierze się za sprawy podchodzi do nich liczbowo to łatwo bardzo można przeliczyć ile kosztowało zapewnienie im wsparcia takiego, które ich bezdomności wyciągi pewnie nie byłyby to miliardy pewnie nie byłyby to miliardy byłyby to pewnie większe pieniądze niż schroniska natomiast efektem takiej interwencji, którą się zajmujemy, czyli takiej metody najpierw mieszkanie są takie, że od 70 do 90% uczestników programów po 2 latach pracy z nami czy też z naszymi kolegami za granicą, bo w Polsce jest bardzo mało takich programów, ale są to jest to jest coś co bardzo cieszy oni już bezdomności nie wracają prawda zostają w mieszkaniach potrafią się w nich utrzymać w związku z tym też koszty, które ich obecność na ulice generuje dla różnych innych instytucji drastycznie maleją oni są rzadziej na SOR-ze rzadziej są w aresztach mniej trzeba sprawdzać czy zamarzają czy nie zamarzają po prostu korzystają jak ktoś mówi z usług ogólnego dostępu i to powoduje, że pomaganie im jest po prostu znacznie tańszy zaraz przejdziemy do tego pojęcia najpierw mieszkanie do tej metody, której mówi się chciał jeszcze zapytać o to czy twoim zdaniem łatwo jest w Polsce trwałość kryzys bezdomności czy łatwo skończyć jako osoba by skończyć no przeżyć ten stan, jaki jest bezdomność i czy to ryzyka twoim zdaniem teraz rośnie w związku z tym wszystkim co się dzieje zaczęli wdrażającym tzw. kosztami życia energia elektryczna ogrzewanie itd. plus napływ uchodźców czy też nie muszą być czynniki, które tak bardzo na to wpływają do dziś to znaczy tak ma logika to ryzyko rośnie natomiast problem ustał odpowiedzią jest taki właśnie no mamy słaba słabe dane ja mogę powiedzieć, że z tego co wiem od od ludzi pracujących z osobami w kryzysie bezdomności w Warszawie to Niewiem pojawiają się osoby uciekające przed wojną rosyjską Ukrainie, ale to są niewielkie niewielkie ilości ja znam bardzo mało osób, które np. z powodu trudności w spłacaniu kredytów z powodu trudnych takiego nagłego wzrostu opłat za media trafiają na ulice jednak mają kapitał społeczny i taką poduszkę którą, którą wykorzystują no ale teraz kryzys chyba będzie taki dotkliwsze, więc sobie sama nie wiem no właśnie teraz pomówmy o tym podejściu najpierw mieszkanie, o co chodzi to jest hasło to jest za za sposób myślenia tak to jest takie dość odważna myślę, że bardzo odważne powiedzenie że, żeby dać człowiekowi doświadczające bezdomności taką możliwość poradzenia sobie z bezdomnością z tym co za nie stoi to trzeba stworzyć do tego odpowiednie warunki jednym z podstawowych warunków jest możliwość bycia w mieszkaniu takim sloganem jest stwierdzenie, że pływać trzeba uczyć się w wodzie bardzo ciężko nauczyć się tego co jest potrzebne do bycia w mieszkaniu będąc w schronisku czy też zbiorowym mieszkaniu treningowym dlatego trzeba mieć taką możliwość po pierwsze, właśnie dlatego, żeby się uczyć, a po drugie, dlatego, żeby tu wejdzie słowo czy to znaczy, że ludzie bezdomności tracą umiejętności, które posiada człowiek, który ma dom ta wyraźnie, że mieli to zależy część osób nigdy ich nie miała, bo wychowywała się bardzo trudnych warunkach rodzinnych będąc dziećmi w rodzinach, które miały kompetencji wychowawczych będąc uczniami w szkole, w której nie było dobrego psychologa dobrego pedagoga nie mając żadnego dostępu do nie wiem do psychiatrów terapeutów prawda z bardzo niskim budżetem także w są ludzie, którzy takiego doświadczenia dobrze funkcjonującego domu nigdy nie mieli to też często dotyczy dzieciaków, które były w pieczy zastępczej zbiorowych domach dziecka no ale też są ludzie którzy, którzy mają takie doświadczenie i soczyście pomocne bo, bo MAK mają do czego wracać natomiast rzeczywiście funkcjonowanie latami na ulicy albo zbiorowym schronisku uczy czegoś innego uczy nie tego co jest potrzebne do samodzielnego gospodarowania np. jak jesteś w schronisku Tomasz oczywiście dyżury związane z prowadzeniem funkcjonowaniem tej placówki 1 dnia obiera 100 kilo ziemniaków i nie innego myjesz podłogę, a jeszcze innego się dziś na dyżurce jak jesteś w mieszkaniu to musisz codziennie zrobić drobne zakupy, których są ziemniaki warzywo i woda musi trochę umyć podłogę tu publikacje co już to są takie takie umiejętności, których ludzie nie mają natomiast główna umiejętność, której nie posiadają to jest taka nieumiejętność samodzielnego radzenia sobie ze swoimi nałogami z uzależnieniami, dlatego że schroniska w Polsce prawie wszystkie działają na na zasadzie regulaminu, który zabrania bycia w nim osobom będącym pod wpływem alkoholu to jest sankcjonowane regulaminem i usunięciem schroniska ze schroniska, jeżeli przyjmujesz substancji właśnie, dlaczego w takim razie to z programu następuje odwrócenie widzimy najpierw mieszkanie, a potem będzie sobie radził w zestawieniu zaważyć miały tak mówimy najpierw mieszkanie, dlatego że wiemy to, o czym mówiłem na początku, że taka posiadanie takiej przestrzeni, która wie, że jest wojaży jest twoim prawem, że ma tam dach nad głową itd. i masz taką przestrzeń społeczną to jest niezbędne, żeby mieć poczucie bezpieczeństwa poczucie bezpieczeństwa jest podstawą do podjęcia jakiejkolwiek pracy terapeutycznej własnej nad swoimi wezwaniami prawda, więc dlatego mieszkanie musi być najpierw natomiast z chwilą, kiedy uczestnik takiego programu trafia do mieszkania oczywiście nie zostaje sam jest cały czas wspieramy i różnica między schroniskiem jest taki jest po prostu zasadach pobytu w tym mieszkaniu mamy w programach najpierw mieszkanie są 4 zasady 1 taka podstawowa musi być w kontakcie z zespołem wspierającym pozostałe 3 to są zasady stricte mieszkaniowe, czyli musisz oddawać jakąś część swoich dochodów na poczet opłat za mieszkanie to 30% tak zawsze powinno być, że mieszkanie kosztuje 30% swoich dochodów nie zawsze tak jest my staramy się to tak tak robić tego oczekujemy od uczestników licznych dochodów no to jakby jeżeli ktoś nie ma dochodów to w programie najpierw mieszkanie musimy mieć taką możliwość żeby, żeby opłacić zresztą musimy też mieć budżet, żeby uzupełnić tę różnicę, bo nie da się wynająć ani na rynku prywatnym ani nawet np. miasta stołecznego Warszawa mieszkania, które kosztuje nie więcej niż 30% dochodów osoby, która się utrzymuje zasiłków celowych z pomocy społecznej wracają, ale my jeszcze raz w mieście taki przypadek na taki przypadek, kiedy ktoś był kompletnie odcięte od pomocy społecznej nie miał mieszkania trzeba by zapewnić nie był właściwie, czego ja jestem w kontakcie od 5 lat człowiekiem, który 12 lat temu stracił mieszkanie, w którym mieszkał kątem został stamtąd eksmitowany od tego czasu żyje na ulicy i właściwie radzi sobie zupełnie sam rok temu do nas przychodzi prosił o pieniądze odmówiłam zaproponowała posiłek w domu jesteśmy w kontakcie z regularnym od 5 lat mniej więcej 1,5 roku temu przekonałam tę osobę, żeby się udała do ośrodka pomocy społecznej i próbowała zobaczyć czy przysługują jakieś świadczenia i od tego czasu ten człowiek dostaje między 250300zł miesięcznie oraz obiady, które może sobie pobrać jakiś stołówce zjeść poza stołówką bo, bo w środku nie można, czyli już to był przypadek kogoś, kto nie chciał wejść do systemu mało się to jest przypadek szukał tutaj to nie chciało to jest trochę trudne prawda, bo to jest przypadek osoby, która pewnie ma jakieś zaburzenia psychiczne, chociaż nigdy nie były zdiagnozowane jest to osoba, która dużo mówi do siebie jest bardzo przyzwyczajona do takiej samodzielności samotności i pomijając to że on by nie chciał być w schronisku to Niewiem czy inni bez nich wytrzymali, bo no, bo naprawdę jest osobą bardzo absorbująca tak także to jest osoba, dla której system wsparcia w tej chwili obecny nie ma propozycji wróćmy zatem do tego sposobu myślenia do jeszcze może skończy te warunki pobytu w mieszkaniu w programie 5 mieszkanie jest bardzo ważna jest drugi warunek taki mieszkaniowy to jest przestrzeganie porządku takiego sąsiedzkiego możesz zaśmiecać awanturować się robić imprez zakłócać ciszy nocnej ostatnie mieszkania warunek to jest to jest bycie w mieszkaniu nie zapraszanie tam kolegów znajomych na waleta na nocowanie, czyli to są tak naprawdę takie warunki, które osoba wynajmująca na rynku prywatnym też ma umawia się na część umawia się na lokatorów umawia się na na przestrzeganie zaś zasad społecznych u nas dodatkowo musi się z nami spotykać i nie ma tutaj takiego wymogu np. nie bycia pod wpływem substancji jesteś u siebie w domu i ty decydujesz prawda jak z tym uzależnieniem postępuje oka mamy takiego delikwenta załatwiamy mu mieszkanie on zaczyna w nim funkcjonować co się wtedy dzieje najpierw najpierw osoba przeżywa szok, bo nam się trochę tak wydaje, że mieszkanie to jest taki tak jest Super miejsce taki luksus ten dom prawda dla kogoś, kto wiele lat mieszkał na ulicy to jest po prostu szok jest nam się może wydawać trywialne i często mówimy, że ludzie są roszczeniowi wybrzydzają niewdzięczni natomiast jest gorąco nie są w stanie spać, bo słychać ciągle rozmowy telewizor sąsiadów przeraża ich to czy będą w stanie zapłacić nawet 30% nagle okazuje się, że nie wiem, że wszystko ich boli, że trzeba się leczyć prawda trzeba sobie to jedzenie robić nie można np. żebrać, bo nie wypada prawda nie można chodzić po posiłki dla osób, które są bezdomne, bo przecież nie jestem bezdomny, więc my mówimy, że oni przeżywają taką ambiwalencję, bo oni też czują, że powinni być wdzięczni, że złapali pana Boga za nogi są tutaj prawda wielu ich znajomych zostało na ulicy oni są tutaj i co i są zestresowani w szoku 5 nie wiedzą prawda, więc na początku też wielki stres potem krok po kroku, gdy tak trochę mają szansę osiąść tych w tym mieszkaniu nabierają zaufania do pracowników wiedzą, że pracownik przychodzi nie wyrzuca za porażki w leczeniu przyjęcie substancji za dużo tak to jest jakaś porażka w leczeniu nabierają tego zaufania wtedy krok po kroku zaczynają przychodzą do głowy jakieś cele dla siebie, które chcieliby zrealizować np. nie wiem chciałbym zawsze być czysty chciałbym mieć ubrane ubrania chciałbym sam sobie gotować im wtedy pomagamy im krok po kroku po realizacji tych celów i w efekcie na koniec, jeżeli chodzi o program warszawski to jeszcze nie mamy takiego podsumowania badanie uczestników trwa ten program jeszcze w trakcie, ale z doświadczeń zagranicznych wiemy, że na koniec oni są w stanie tak w tym mieszkaniu funkcjonować w tym mieszkaniu zostają nie wracają na ulice potrafią korzystać z tego systemu pomocy, który jest dostępny dookoła wiedzą jak się zachować w ośrodku pomocy społecznej wiedzą jak postępować np. w relacji z pracownikiem socjalnym, który w, którym np. jest ma jakieś stereotypy wiedzą jak załatwię sprawę w urzędach wiedzą, gdzie poradnia zdrowia psychicznego itd. itd. a co z tymi, którzy sobie nie dają rady wylatują z tych mieszkań tak, jeżeli złamiesz to się też warszawskim programie zdarzało, bo to nie jest tak, że mieszkanie za nic 3 warunki mieszkaniowe są dla nich bardzo trudne do spełnienia chociażby, dlatego że tych programów jest tak mało i tak mało osób mogło trafić do nich oni wiedzą, że zostawili za sobą ludzi od, których pomocy ich życie wcześniej zależało bo, żeby przeżyć na ulicy no to musisz mieć jakąś taką sieć znajomych no właśnie jakby, ponieważ ciężko jest przestrzegać tej zasady nieprzyjmowania kolegów na waleta są awantury wylatują nadal są oczywiście w programie i są pod opieką mogą korzystać ze wsparcia na tych samych zasadach tych pracowników wspierających warunkiem jest jakby utrzymywanie z nami kontaktu i w momencie, w którym wraca do nich taka myśl, że chcieliby ponownie spróbować bycia w mieszkaniu no to powinni mieć taką możliwość, żeby do mieszkania wrócić, ale rozumiem, że gdzieś w tle, ponieważ no i mieszkanie w Polsce zasób rzadki i ten niedobór mieszkań, gdyż ogromny domyślam się, że kolejka oczekujących jest długa i robi się z tego trochę loteria dla najlepszych robi się z tego trochę w system nagród tyka ale w jakim sensie to w takim sensie, że tylko niektórzy się załapują tylko niektórzy mają w ogóle liczyć to znaczy tak w Polsce mamy program oczywiście tylko garstka w Polsce w tej chwili w programach najpierw mieszkanie, która są 1 przypadku małego programu finansowana ze środków prywatnych, a 2 największe programy są finansowane ze środków unijnych grantów europejskiego funduszu społecznego w takich programach w sumie 76 osób czy też garstka w Warszawie to to jest około 50 osób, a nawet, jakby popatrzeć na tę naszą diagnozę trzynastego roku 333 osoby, które mogłyby, dla których taki program jest odpowiedzią jest rozwiązaniem ma jeszcze, porównując to to 76 danymi krajowymi to jest naprawdę garstka, więc to jest trudne pytanie, ale uważam, że odpowiedź tanie nie leży po mojej stronie tylko leży po stronie osób projektujących cały system wsparcia, bo my zrobiliśmy bardzo wiele, żeby te środki pozyskać i mogliśmy pomóc tym osobom, które mogliśmy zrobiliśmy to także poprosiliśmy ludzi pracujących na ulice, żeby wskazali osoby opisali sytuację osób, które ich zdaniem są w najtrudniejszej sytuacji, którym najtrudniej jest pomoc w ramach dostępnych zasobów dostaliśmy około 70 takich zgłoszeń i zespół specjalistów z programu fundacji fundusz współpracy zamieszkania zaczął się z tymi osobami kontaktować i rozpoczął proces angażowania mówiąc, jakie są możliwości wsparcia w programie, pytając właśnie oni są gotowi w to wejść z tego około 26 osób podjęło taką decyzję, że próbuje, jaki jest wasz zdań z ZUS zapyta fachową wskaźnik retencji to znaczy ilu wypada, a ilu zostaje w programie po jakimś tam rozumiem okresie, który uznaje się za taki kluczowym, żeby ubóstwa stwierdzić czy to działa już co to musielibyśmy porozmawiać co pół roku, dlatego że w tej chwili program, w którym Fundacja moja jest takim partnerem Fundacja jako Fundacja prowadzi tego programu mysie zajmujemy konsultowanie jego wierności dbaniem o to, żeby zespół specjalistów wiedział na czym polega metoda najpierw mieszkanie także tutaj efekt tego programu będą znane później kończymy w tej chwili badanie natomiast wstępnie mogę powiedzieć, że możliwość by pobytu w mieszkaniu dostało 26 osób 3 osoby zmarły już będąc w mieszkaniu 5 osób zrezygnowało z uczestnictwa na początku w chwili, w której inaczej inaczej niż jak to powinno być mieszkania jeszcze nie były dostępne, bo to jest program najpierw mieszkanie partnerem jest miasto stołeczne Warszawa i do doprowadzenia do takiej sytuacji, w której można organizacji pozarządowej wynająć mieszkania dzielnicowa na cele takiego programu zajęło trochę więcej czasu niż planowaliśmy, bo musiała zostać zmieniona uchwała lokalowe itd. itd. od 70 osób cała Polska rozumiem to akt taki jest jeszcze drugi program w Warszawie dla 16 osób i po 10 we Wrocławiu w Gdańsku jest program w Krakowie dzieła pomocy Świętego ojca piją, w którym zaangażowanych jest na razie troje uczestników czy są takie kraje, które próbują z tej filozofii uczynić podstawową główną metodą wychodzenia z domu naszych ta oczywiście jest to takim sztandarowym przykładem jest Finlandia, w której nie tylko są programy najpierw mieszkanie, ale w ogóle najpierw mieszkanie takie podejście funkcjonuje na poziomie tzw. paradygmatu kształtującego cały system, czyli każda osoba założenie jest takie i ona jest realizowane, bo Finami rzeczywiście poziom bezdomności jest bliski zeru założenie takie, że każda osoba w tych, doświadczając czy zagrożona bezdomności takim zdolnością tak jak mówiłam na początku w pierwszym rzędzie dostaje taką propozycję pobytu w jakimś rodzaju mieszkania z jakimś poziomem wsparcia nie proponuje się bycia w noclegowni schronisku tylko proponuje się pobyt w czymś co jest mieszkanie jest niezależnym miejscem prawda z określonym poziomem wsparcia i tam rzeczywiście udało się ten próg progi problem rozwiązać całkowicie drugim przykładam ciekawe są stany Zjednoczone aktu, w których program najpierw mieszkanie został wymyślony przez takiego psychologa klinicznego sama Syberii SA tamtych programów jest bardzo bardzo dużo, niemniej jednak, ponieważ nie ma najpierw mieszkanie na poziomie paradygmatu systemowego to skala bezdomności cały czas rośnie i to jest trochę taki paradoks prawda coraz większa liczba programów dla konkretnej grupy nie przekłada się na to, że zjawiska bezdomności nie ma teraz na konferencji takiej badawczej konferencji europejskiego obserwatorium bezdomności dań KUL hatchbacki profesor z Filadelfii specjalizujący się w badaniach bezdomności powiedział, że codziennie co noc na ulicach San Francisco ona śpi około 17 000 ludzi to jest gigantyczna liczba natomiast skala bezdomności taki chroniczne i bezdomności weteranów, do których adresowane są właśnie program najpierw mieszkanie cały czas maleje, czyli widzimy, że ta interwencja jest skuteczna w kończeniu bezdomności ludzi, do których jest adresowana, którzy mogą z niej skorzystać natomiast, ponieważ nie jest taka Super powszechna to to jest tak widoczność i skala bezdomności w kraju jest no wali po oczach to, jakie są bariery mentalne ja nie pytał w tym momencie te zasoby mieszkaniowe to, czego co zastrzegła, że nie chce o tym mówić ale, z czym się zderzać, kiedy zaczynacie przekonywać kolejnych aktorów, czyli niewiele kolejne samorządy, żeby taki program zderzy z wdrożyły że, choć spróbowały no pierwsza bariera mentalna jest bardzo prosta no kto uważa w Polsce, że bezdomność kończy mieszkanie, kto uważa, że mieszkanie jest prawem człowieka, kto uważa, że w czasie powinno kończyć bezdomność grup wg Polaków tak standardowo wiesz co myślę, że nie grozi bo, bo Polacy boją się rozumieć sprowokować, choć Polacy boją się śmierci, ale wydaje się, że wg Polaków to na co zasługują iluzję z ludzi w kryzysie bezdomności to jest to co m.in. proponuje Caritas i bardzo wiele innych organizacji czyli, ale też organizacji zupełnie świeckich, czyli herbata posiłek miejsce w schronisku ten dach nad głową tak się pomaga bezdomnym w Polsce tak notariusz zajmiemy wiesz co nie do końca wiem co masz myśli i liczby ja znam bardzo wiele tych organizacji i widzę w w tych organizacjach ludzi, którzy nowy chodzą z takiego grantu, ale czuję, że tak się nie da oni czują, że to mieszkanie jest konieczna, ale po prostu się uginają, bo ten system taki, jaki on jest taki tradycyjny jest budowane naprawdę wielkim wysiłkiem wielu osób czy Caritasu czy z innych fundacji osób prywatnych osób duchownych i motywowanych różny sposób jest naprawdę ogromny wysiłek i bardzo ciężko jest im też przed sobą przyznać albo w ogóle słyszeć jak przychodzi do kampanii jak ja i mówi, że tylko mieszkanie kończy bezdomność prawda oni się uginają, bo taki postulat by zapewnić nam możliwość pracy z bezdomnymi w mieszkaniach jest bardzo bardzo trudne i auto pytano mnie ciekawi, ale są w jak sądzisz co w wiem, że nie mamy badań albo może mamy takie jak oni też może to oni wiesz co my sobie opowiadamy o bezdomności w Polsce rzeczy ma ona jest co to jest to jest kara czy to jest kwestia braku odpowiedzialności czy tak jest po prostu tak musi być jak co sobie wprowadzamy w jako wytłumaczenie tak tej sytuacji racjonalizację rozdawał jednak jest nam ciężko jak widzimy kogoś doświadczające bezdomności jakoś musimy sobie to zracjonalizować to jest oczywiście trudne dla mnie pytanie, bo już bardzo głęboko w tym siedzę i rozmawiam z ludźmi w kryzysie, więc ciężko mi się wczuć w rolę osoby, która tego wszystkiego nie wie, ale wydaje mi się, że przede wszystkim sobie to tak tłumaczymy, że to kwestia indywidualnych wyborów ludzi, że on sobie wybrał np. picie albo wybrał sobie właśnie być na ulicy ani być w schronisku podczas gdy w schronisku miałby wszystko, czego chce, że schrzanił prace tak wybrał sobie nie chodzenie do szkoły itd. itd. po prostu myślimy, że to kwestia indywidualnej decyzji to jest pierwsza rzecz druga rzecz no to myślimy, że właśnie, jakbyśmy odwrotny, jakby ktoś chciał toby to by mógł prawda to jest wszystko nieprawda, bo przyczyna bezdomności są przede wszystkim systemowe to jest też ten przykład Stanów prawda procesy społeczne to jak się społeczeństwa rozwijają po prostu wypycha ludzi bezdomność słaby system edukacji słaby system ochrony zdrowia prawda dostępne wyłącznie za prywatne pieniądze nierówności na rynku mieszkaniowym nierówności dochodowe to są procesy też migrację wymuszany migracji zajmowanie dużych przestrzeni miejskich przez bogatszych ludzi, którzy wykupują tak jest poprzednie schronienia ludzi uboższych to są procesy, które wpychają bezdomności to wszystko mimo tego co powiedzieliśmy samym początku, że to nie jest takie proste oczywiste powszechne na szczęście, że łatwo trafić na ulice w Polsce to jednak może się zdarzyć tak, że urodzi się już w tej trajektorii, która na tę ulicę prowadzi, jeżeli masz pecha może się tak zdarzyć może się tak zdarzyć, aczkolwiek trzeba pamiętać, że jednak tak nawet w skali Polska ma populację w tej chwili 36 000 000 ludzi wg spisu powszechnego no to wg tamtych badań takich zaniżonych 30 000 tak nawet jak to pomnożymy przez 10, żeby dodać tych ludzi w innych sytuacjach mieszkaniowych to nadal jest malutki odsetek, tak więc ja bym też tak nie nie straszyła bym to oczywiście fundraising przez organizację bezdomnością jest stosowane, bo bo, jeżeli człowiek, który ma jakąś wrażliwość społeczną jakieś pieniądze, które jest skłonny przekazać niczym tak ma jakieś pieniądze to przekonanie go, żeby przekazał te środki i 1 ze sposobów jest pokazanie mu słuchaj też może się w takiej sytuacji znaleźć tak, ale bez przesady jest jakby bardzo dużo sposobów poradzenia sobie tym niemniej jednak jakiś ułamek ludzi spadnie, jaką powinniśmy o tym myślę, że spadnie co byś chciała, żebyśmy jak o tym myśleli ja bym przede wszystkim chciała, żebyśmy wiedzieli że, żeby naprawdę zakończyć bezdomność to musimy mieć mieszkania i rzeczywiście te mieszkania oczywiście są prawem w tym sensie, że ono nie może być człowiekowi zabrane za brak postępów wleczeniu on człowiek musi czuć, że ono jest bez względu na to czy się leczyć czy nie jak mu się udaje, bo często bezpieczeństwo ontologiczne chciałabym, żebyśmy tak, żebyśmy tak myśleli i powinniśmy wiedzieć, że bezdroży przyczyną bezdomności nie są indywidualne decyzje ludzi powinniśmy wiedzieć, że bezdomność ma bardzo różne oblicza do sytuacji mieszkaniowej powinniśmy wiedzieć, że wiąże się z brakiem poczucia bezpieczeństwa powoduje bardzo by takie zaburzone poczucie własności wartości własnej i powinniśmy wiedzieć, że bezdomność wiąże się z bardzo dużym cierpieniem człowieka i powinniśmy wiedzieć, że można to cierpienie ukoić, że są możliwości dania ludziom takich narzędzi, które spowodują, że oni tego nie będą doświadczasz to jest do zrobienia wiadomo jak to zrobić tylko trzeba zacząć to robić to nie jest w pewnym sensie wstydliwe, a 40 milionowym kraju nawet 300 000 osób nie ma się, gdzie poręcz no pytasz mnie rzeczy, które są dla mnie po prostu oczywiste jest to absolutnie wstydliwa i dla mnie to jest niedopuszczalne, że w Warszawie mamy taką populację ludzi doświadczających bezdomności zdanych streetworker wynika, że użyte z na ulicach żyje około 2200 osób to są konkretne osoby, z którymi streetworkerzy są w kontakcie jest to niedopuszczalne dla mnie i w ogóle jest rzecz, nad którą się nie zastanawiam, ale dziękuję, że zapytałem, bo czasami ciężko jest mówić łatwo mówić o rzeczach, które wydają się oczywista jak trafiła tam program, dlaczego się tym zajęła co było tym punktem, od którego się zaczęła twoja kariera w tym systemie w tym sposobie myślenia najpierw mieszkanie ja przez wiele lat zajmowałam się badaniami bezdomności miałam mam nadal, ale kiedyś małe trójkę dzieci musiałam znaleźć sobie taki rodzaj pracy, która też była elastyczna i trafiłam do takiej grupy badaczy bezdomności międzynarodowej międzynarodowej grupy, ponieważ dobrze mówiłam po angielsku, bo miałam taki przywilej chodziłam do dobrej szkoły urodziłam się w Warszawie i przez to grupę badawczą zaczęłam poznawać różne doświadczenia różne rozwiązania na świecie, w którym momencie buchnęła ta właśnie metoda najpierw mieszkanie jako metoda, która ma wielką efektywność sta w stanach potem Finowie zorientowali się, że oni przecież też tak pracuje on zawsze i zaczął się temu przyglądać no, w którym momencie rozmawiałam z jakimś badaczem powiedział słuchaj przecież może to robić możesz spróbować zrobić taki program w Warszawie, więc podjęłam taką próbę i to się jakoś tam udało, a potem ktoś powiedział słuchaj ty możesz próbować pracować z osobami w kryzysie aż do tego kompetencje intuicję i dzięki temu wsparciu oni mogą pójść dalej także jeszcze wcześniej, dlaczego moje zaczęła się zajmować bezdomnością, dlaczego czy to w ogóle zainteresował, ale chcę taką odpowiedź osobistą czy techniczne chcesz wolą osobistą Noto to to są 21 jest taka techniczna, czyli w czasie studiów urzędnik miasta stołecznego Warszawa, który był socjologiem z wykształcenia chciał przeprowadzić takie badanie sposobu zbierania danych o ludziach kryzysie bezdomności w Warszawie powiedział, że jest ilość schronisk każde schronisko ma swój formularz i chciał, żeby był 1 po to, żeby można było te dane jak reagować i nie chciał, żeby to robił profesor, który to za przeproszeniem wali tylko chciał, że staną studentka i ktoś mnie z nim skontaktował zrobiłam takie badanie zarobiłam swoje pierwsze pieniądze jako badaczka i tak już trochę się wyspecjalizował bezdomności, bo potem robiłam następne badania ta osobista przyczyna to jest taka takie doświadczenie właśnie my się wydaje, że czuje, że wiem jak to jest jak różne drogi, która ma ciszę wydają pozamykane i wiem jak czujesz, że wszędzie są czarne dziury i wiem wiem jak to jest, toteż jest ciężko powiedzieć, bo tutaj nie mogę zrobić takiej analogii, bo ja jednak zawsze miałam dom, więc nie chcę, żeby nie umiem wejść w buty osoby bezdomne nim do tego nie doświadczyłam, ale nawet takie sytuacje, że nie wiem jesteś na wymianie młodzieży w liceum pochodzi z kraju, w którym dopiero co skończył się komunizm pierwszy raz jedziesz za granicę i masz ten czas wolny na mieście tak w ogóle nie wiesz co ze sobą zrobić co czujesz się totalnie od czapy totalnie wyobcowany prawda gdzieś potem do tego domu, w którym goszczą nie potrafi odkręcić prysznica jest jakiś inny Wicha ster prawda czuje się obco czuje się wykluczony czujesz niepasujący i myślę, że to jest doświadczenie, które ludzie w kryzysie bezdomności mają one dla mnie było bardzo trudne i nie chciałabym żeby, żeby ludzie coś takiego przeżywali, zwłaszcza że no wiadomo co można zrobić żeby, żeby ludzie nie cierpieli, a co się dzieje na poziomie samorządów jeśli chodzi o ten sposób myślenia 70 parę osób na 40 milionowy kraj trzydziesto sześcio milionowe to nie jest jakiś wielki sukces taki projekt są możliwe, dlatego że w 97% są finansowane ze środków unijnych, jeżeli chodzi o Warszawę to miasto stołeczne Warszawa przystąpiło do partnerstwa co w ogóle umożliwiło przeprowadzenie tego projektu przeprowadziło zmiany wprawie jednak zdecydowało się na negocjowanie z dzielnicami udostępniania mieszkań do programu co było bardzo trudne, bo dzielnice mają listę oczekujących prawda tych mieszkań jest za mało tutaj my chcieliśmy na jakąś innowację to jeszcze na innowacje, która jest adresowana do ludzi postrzeganych jako ci najmniej zasługujący prawda, więc w tym sensie miasto stołeczne Warszawa zrobiło bardzo też samorządy Gdańska Wrocławia zrobiło bardzo taki odważny krok natomiast no no nie oszukujmy się większość mieszkań, które do programu trafiły to były mieszkania wymagające remontu z projektów właściwie koszt remontu można było pokryć 30% całą resztę Fundacja fundusz współpracy musiała zbierać od mieszkańców od ludzi w ramach faktoringu dzięki temu to było możliwe także samorządy zrobiły taki pierwszy krok niektóre samorządy albo garstka samorządów w Polsce zrobiła pierwszy krok no i teraz mamy nadzieję, że inni, widząc jak jednak ten ten sukces bandą krok po kroku takie programy wchodzili czy myślisz, że będzie łatwo poradzić sobie z bezdomnością w kraju, w którym zaczęliśmy w mieszkaniach myśleć w sposób, który to jest zasób, który walczymy całe życie zadłużamy się na kilkadziesiąt lat bierzemy kredyty, które są indeksowane tak niestabilnie, że nie wiemy czy nas łączy nas nie stać za pół roku myślimy o mieszkaniu jako sztab złota, którą każdy musi sobie ciężką robotą wypracować mało nie umrze przy tym czy w takim kraju w takich okolicznościach uda się zwalczyć bezdomność no myślę, że zawsze można robić małe kroki, ale jest Super trudne, chociaż wiem, że w Finlandii się udało i też było to trudne Finlandia teraz nam się wydaje Super bogatym krajem natomiast jakieś 5060 lat temu to był kraj bardzo biedne natomiast ludzie byli nauczeni dbania o siebie nawzajem wiedzieli, że jeżeli jedni drugim nie będą pomagać będą Solidarni to kiedyś oni nie przeżyją i taki krok zrobili prawda także jest to bardzo trudne z takimi postulatami prawa do mieszkania taki bardzo ważny postulat we wspieraniu ludzi w kryzysie bezdomności, którym mamy to jest zdecydowaniem pracujemy na decyzjach, które podejmują nasi uczestnicy nie narzucamy tych decyzji pytamy ich ocala i oni robią to co sami uważają, że już jest dla nich ważne prawda, toteż jest Super trudne przebicie się z takim z takim postulatem chociażby w obszarze leczenia uzależnień, gdzie króluje metoda abstynencji na i właściwie przebicie się z takim komunikatem, że redukcja szkód, toteż sposób leczenia uzależnienia od alkoholu jest Super trudne, więc jest mnóstwo barier dziękuję bardzo, państwa moim gościem była Julia Gdańska Fundacja najpierw mieszkanie w Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NAGŁE ZASTĘPSTWO

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA