REKLAMA

Kulinarna historia Warszawy

Niedzielny obiad
Data emisji:
2022-11-06 12:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:31 min.
Udostępnij:

Gościem Przemysława Iwańczyka był Paweł Płaczek - autor książki ''Warszawa da się zjeść''

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny obiad w niedzielnym magazynie Radia TOK FM kłaniam się państwu Przemysław Iwańczyk przy mikrofonie z nami jest Paweł Płaczek autor książki Warszawa da się jeszcze dzień dobry panie, ale witam serdecznie dzień dobry dzień dobry dzień dobry smacznego skoro przy obiedzie dobrze to myślę, że pan też rozochocił następne jeśli chodzi o wyobraźnię, ponieważ rozmawiać będziemy w książce, za którą pan stoi Warszawa da się zjeść, skąd ten tytuł może od razu Rozwiń » wyjaśnijmy to był tak naprawdę przypadek jak zacząłem pisać felietony taka propozycja pojawiał się do Warszawskiego portalu rytm Warszawy no to trzeba stworzyć też, jakby tytuł ten cykl tych felietonów już jakoś się tak to był przypadek trochę trochę pomysł na to, że nota Warszawa, która jest kojarzona ze wszystkim tylko z kuchnią nie z kimś dobrym jedzeniem tak pomyśleliśmy, że no to Warszawa naprawdę da się zjeść ona jest smaczna cudowna także od strony tej połączenia z historią tego jedzenia, więc tak padł w powiązaniu do i muzycznych tytułów do filmowych, że no tym razem zjadamy tak tak Warszawa da się lubić proszę powiedzieć o 50, bo historie, czyli 52 dania przepisy na te dania do też ma związek z tym, że nie wiem jak ma 52 tygodnie taki był pierwotny plan, ponieważ te felietony miały się ukazywać przez cały rok, więc był taki automatycznie zbiór tych wszystkich sobie toną pojawił się tak po 50251 tych felietonów ostatni to jest takie moje autorskie połączenie mojej ulubionej kuchni mojej kuchni, skąd się wywodzę troszeczkę jest tam Śląska co Sieczka liczy trochę oczywiście też Warszawy między 50 drugi jest takie podsumowanie taka wpłata całej tej książki no dobrze to, czego zaczniemy w takim w takim razie, bo tych wątków, które tam są jest, tyle że najpierw trzeba by obraz wydać kryterium w oparciu, o które będziemy będziemy rozmawiać czy jednak chronologicznie trzymajmy się jak kuchnia zmieniała się jednak nie wiem spróbujmy gdzieś zaszufladkować właściwie szufladkowania też złe słowo po szeregowe, acz w zależności od nurtów, które wpływały na kuchnie stolicy co pan proponuje to znaczy ja myślę, że tutaj tak jak ja też lubi szufladkowania coś nie lubią Dior drodze zje tylko punkt zbierania odbiorcom tak konkretne jakiś subiektywnych dań ta kuchnia zmieniała się bardzo od wielu lat na przestrzeni wieków boja tworzące przepisy no ja nie ukrywałem, że ja warszawiakiem nie jest tania urodziłem się na Śląsku, a Moto 18 lat mieszkam w Warszawie kocham to miasto czujesz się jak mieszkańcem od tak napady to była wielka miłość mają od pierwszego wejrzenia od pierwszego wyjścia z pociągu i odkąd poznawałem kuchnie to najpierw było od strony, jakby przyjaciół znajomych wiadomo tu gdzieś to mu jakiś obiad, w jakich kolację później pojawiło się restauracje i oczywiście też opowieści wszystkich jak już przysiadu do tej książki okazało się, że ta kuchnia warszawska faktycznie jest dosyć nie chciałbym powiedzieć uboga, ale ona jest to są najczęściej takie dania proste z wieloma takimi różnicami, które odróżniają od tych wszystkich dań np. które znamy w całej Polsce, bo to są m.in. szlaki, które znane są w całym kraju natomiast faktycznie te flaki po warszawsku z dodatkiem pulpetów kiedyś podawanych tylko z łoju wołowego także z parmezanem no bo to coś co odróżniało nad la dań w całym kraju, a więc to to to było takie jak faktycznie nie szufladkowania tej kuchni warszawskiej, ale wyróżnianie na tle wielu różnych regionalnych kuchni tak samo było z deserami te sery, które były znane w całym kraju, czyli mówię tutaj była to m.in. wuzetka czy pączki po warszawsku blok czekoladowy czy takie już też jak w nawiązaniu do seriali zresztą mojego ukochanego czterdziestolatka ma Jacka Karwowskiego zajada się kremem sułtańskim mijał Ambroży ją, bo były to czasach w latach siedemdziesiątych osiemdziesiątych no te sery, które królowały interesu państwa przepraszam kolega się to także no taki nierozerwalny element kojarzony z dziewczynami do wzięcia prawda dokładnie tak dokładnie tak, gdzie one tam już tak już nie mogą ale, ale nie wypadało odmówić więcej udało się tylko mam dokładnie tak w więc, więc tych dań takich, które są znane w całym kraju, ale jednak mają jakiś taki sznyt warszawski jest sporo i to to była taka moja próba uporządkowania tych dań od zakąsek, bo wiadomo, że jak śledzik jest jak wszędzie, ale ten warszawski ma jakiś tam swój dodatek, tudzież Tatar, bo Tatar w Warszawie od zawsze podawany był z budynkami co dla wielu osób jest jakimś takim połączeniem kosmiczny elitarną szła tak można no to staż rządów w wielu miejscach w Warszawie też, jakby tam były tam szła przez sardynki po rybkę taką, która była, bo to też było takiej wyznacznik, że w wielu miejscach ta ryba była pokazana już do Kataru i jakby on w przeszukano razem z tą o stosach tylko, a w niektórych miejscach był dodawany jako dodatek, czyli co znamy jako grzybki jako ogół, lecz jako cebulkę tutaj sardynka zawsze musiała się pojawić na na talerzu, ale faktycznie był taki element, który bardzo różnił ten Tatar na tle tutaj całego kraju jako właśnie Tatar po warszawsku w więc, więc tutaj tercet te moje ja tę książkę po podzieliłem gorszego jak, bo to faktycznie mój debiut maja już kolejna książka i domowa piekarnia już był zbiór taki ogólny takich jak w książkach kulinarnych znany wszędzie tutaj to ta ku kniei warszawska to było takie też moje połączenie takiego MEN nigdzie jakby, które znamy, czyli były zakąski były zupy było danie główne wszystko kończyło się deserem, czyli takim powiedzmy to był taki obiad który, który znamy, który jak zaczynamy od lekkich przekąsek kończymy najczęściej na czymś słodkim na kawie pojawiło się też czy tutaj takie moje subiektywne wybory, bo były to też restauracje, które są takie naprawdę kultowej znany w Warszawie od wielu wielu lat i była też pojawia się też kuchnia żydowska, która to bardzo odbiła się na kuchni warszawskiej kuchnia żydowska i generalnie cała ta społeczność żydowska była w Warszawie zawsze bardzo związana i dno moim zdaniem ta kuchnia tutaj od nie wyobrażam sobie opowiadania o kuchni warszawskiej, tudzież jedzenia przy stole warszawskim, aby nie wspomnieć o tej kuchni żydowskiej, która no i to bardzo bardzo była wyczuwalna w Warszawie i może być to ostatnie lata bardzo zmieniły kuchnią warszawską i pytanie jak wygląda to przywiązanie do tradycji bowiem pod wpływem tych wszystkich naszych podróży w rozmaite części Europy, a nawet świata przewozimy to co zasmakowali ćmy Tammy chcemy gdzieś implementować splatać do naszych jak dań, które serwujemy nie wiem najbliższy Mal poszukujemy w restauracjach jak pan myśli teraz ona jest szczególnie podatna na wpływy z zewnątrz to znaczy ja myślę, że nie, aczkolwiek były takie momenty w tej kuchni warszawskiej, czyli np. stadion dziesięciolecia, który bardzo się odbić na naszej kuchni bo no by myślę, że i, jakby powiem to z pełną świadomością, że Warszawa nauczyła się kuchni wietnamskiej dzięki stadionowi potem stadion, który nawet, jakby przez Wietnamczyków był bardzo oblegane i te zakupy, które tam się robiło i tak jak na bazarze Różyckiego pulpety i szlaki i panie, które nosiły w tych słoikach jak i otulony ręcznikami i papierem tak na stadionie dziesięciolecia właśnie ta kuchnia wietnamska było stała się pewny momencie czymś naturalnym i zupa, o której ja również wspominał w książce, bo to też był taki, ale którego sobie nie wyobrażam, żeby pominąć, a zresztą ta zupa Mińsk takim zestawieniu kuchni i gani warszawski, które jest od wielu wielu lat tworzona tu też było widoczne była widoczna zmiana np. w latach pięćdziesiątych ten pierwszy trójca, a tego zestawienia był barszcz na rurze, czyli na zupie, czyli na kości ze szpikiem tak już w latach dziewięćdziesiątych w tej trójce właśnie zagościła państwo, bo nasze stała tak bardzo naturalna w okolicach stadionu i tak bardzo warszawska, że okazało się w pewnym momencie, że warszawiacy jeżdżą tam na nie narosło niedzielne tylko jeżdżą, zajadając się zupą sią, niemniej myślę, że tutaj jesteśmy bardzo przywiązani do tradycji te dania nie zmieniają się tak bardzo bardzo żałuje, że wiek to niektórych dań wracamy, bo mamy tutaj takie za osobą, żeby jak jest od, który jest no myślę, że już bardzo pominięty w kuchni, tudzież raki, które kiedyś udało się kiedyś by czymś naturalnym czymś co nie budził czegoś wielkiego zainteresowania dzisiaj raki kuchnia warszawska dla wielu wydaje się jakimś kosmosem wydawałoby się właśnie, że jest to coś co ten co dzisiaj przywieźliśmy gdzieś jakiś zagranicznych podróży, a teraz właśnie funkcjonowały tutaj od dziesiątek lat w nimi ja tutaj bym się stawał takim orędownikiem tym, że tak nie jest bardzo taka tradycyjna i tutaj zaczynamy być przywiązani do produktów regionalnych szczególnie z czego bardzo cieszy, bo myślę, że nasze produkty już nawet nie tylko na tle Warszawy, ale na tle całego kraju produkty regionalne to jest coś, czego powinniśmy być dumni czym powinniśmy się cieszyć, a mam wrażenie, że przez ostatnie lata to zaniedbaliśmy, że staliśmy się za bardzo chyba i by uradowani tym, że mamy dostęp do produktów z całego świata i przestaliśmy nasze produkty traktować jakoś tak z większym dostojeństwem to tymi bardziej po macoszemu, a nie powinniśmy, bo mamy naprawdę mnóstwo fantastycznych tanich w całym kraju mnóstwo fantastycznych produktów, o których o, których zapomnieliśmy dobrze to wrosły dziś każdy szanujący się Warszawę mieszkając tutaj od pokoleń co powinien zaserwować na obiad niedzielny obiad i pan zechciał razem z przepisem na to danie nam podać taki mini no to myślę, że tutaj te szlaczki z pulpitami to był taki punkt, który warszawiaków zawsze cieszy, a osóbka osób, które nie znają to ten dodatek petów parmezanu i jest czymś zupełnie innym co faktycznie bardzo odróżnia też chce flaki myślę też, że zresztą moje ukochane pyzy, bo to jest też coś co o bardzo lubimy jesteśmy nieco się ładnie mówi krajem ziemniaka IT te wszystkie dania ziemniaków kochamy, a od pyzy po warszawsku dodane przez ma żonę boczkiem cebulką faktycznie są bardzo prostym, ale fenomenalna moim zdaniem daniem, tudzież takie rzeczy jak np. cynaderki tylko też od kilku lat zmarł od razu wyjaśniam młodszym słuchaczom czym są cynaderki cynaderki podroby, do których też wracamy te rzeczy typu wzorki serca i nerki zaczęły się w tej naszej kuchni restauracjach czy bardzo często już pojawiać, a więc, więc senatorki, które też są przy fantastycznym zdaniem bardzo proste i bardzo tanie, więc też obecnych czasach i tej kuchni taki no powiedzmy kryzysowej, którą staramy się jak pod kątem cen i doboru produktów wybierać tych tanich senatorki byłyby takim idealnym tutaj strzałem właśnie i powrotem do tych tanich dań z, a jeżeli chodzi o desery to myślę, że na skończyliśmy na kozetce albo na mam prozę po to, takie dania, która też myślę, że w wielu domach przywołują wspomnienia dzieciństwa, bo wuzetka znana jest nie tylko w Warszawie, ale w wielu miejscach, ale z kim rozmawiam z kim rozmawiałem przy okazji książki jak pojawia się wuzetka pojawiały się to hasło to wszyscy Boże pamiętam jak chodziłem z babcią, choć pamiętam chodziłem z rodzicami na takie desery wuzetka zawsze funkcjonowała, więc myślę, że taki powrót to od czasów dzieciństwa dla każdego zawsze jest czymś miłym to są zawsze miłe wspomnienia, więc tutaj na tym tak to kto byłby taki to byłaby taka wisienka tego objazdu na pewno smaczna i spotka tam pan zrobić jak przygotować krem sułtański tak oczywiście to jest zresztą także ten krajem Unii np. w domu też funkcjonował bardzo jak często, bo to co prawda no i krem faktycznie znany był bardzo się w Warszawie i jest to bardzo prosty deser, bo to jest tylko Śmietana z dodatkiem cukru pudru i Śmietana z dodatkiem kakao ubita do tego rodzynki i ewentualnie w wersji dla tor swych odrobiną rumu, więc to są takie produkty, które faktycznie pojawiały się tomach zawsze były dostępne w domach zawsze to był taki test też w opisie bardzo proste bardzo szybko, więc tak jak kiedyś funkcjonowała w latach dziewięćdziesiątych galaretka i było czy coś czymś naturalnym tak też krem sułtański jest bardzo prosty, ale dla wielu bardzo bardzo smaczne faktycznie bardzo słodki deser, bo to jest tylko jak też miał Śmietana ze śmietaną, niemniej na, toteż jest takie przywołanie wspomnień myślę, że dla wielu, a wspomnień dzieciństwa czegoś miłego i czegoś co często i tak też tych w kuchni zawsze zawsze te wspomnienia są miła dziękuję panu bardzo za rozmowę Paweł Płaczek autor książki Warszawa da się zjeść naszym gościom w naszym niedzielnym cyklu niedzielny obiad skłaniam się i życzę smacznego ja również dziękuję pozdrawiam serdecznie naszych słuchaczy zapraszam teraz na skrót informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY OBIAD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA