REKLAMA

Kulinarny patriotyzm, czyli świętowanie niepodległości przy stole

Otwarta Kuchnia
Data emisji:
07-11-2022 19:20 (Powtórka: 11-11-2022)
Audycja:
Czas trwania:
11:34 min.
Udostępnij:

O kreowaniu mody na kuchnię polską i listopadowych symbolach – gęsinie i rogalach świętomarcińskich. A przy okazji o ciastkarskiej i cukierniczej rewolucji.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór Paulina Nawrocka zapraszam do otwartej kuchni rozgościł nam się w Polsce listopad miesiąc definicji niełatwe zrobiło się trochę ciemniej trochę zimniej trochę bardziej ponuro, ale są w tym listopadzie powody do radości m.in. kulinarne 11listopada przypada święto niepodległości i odporu dobrych lat jest w Polsce również pretekst do wielu kulinarnych inicjatyw o zabarwieniu patriotycznym to jest Szanowni Państwo koncepcja bliska memu sercu, żeby dumę narodową Rozwiń » czy jakieś poczucie przynależności budować na wartościach pozytywnych na takim jedzeniem zdecydowanie jest, czyli raczej jednoczenie się przy wspólnym stole niż jednoczenia się przeciw rzeczywistym czy wyimaginowanym wrogom, ale uwaga na marginesie jedzenie jak wiadomo to uniwersalny język i tym językiem można też wyrażać dumę ze swojego kraju okazja by świętować nad talerzem albo i eksperymentować z kuchnią polską jest wspaniała od paru lat przy okazji listopada głośno, więc kuchni polskiej niekoniecznie tej tylko stojącej kotletem schabowym, ale tej ciut zapomnianej przedwojennej czasem szlacheckiej która, gdy nigdy wraca do Łask przez ostatnie lata 2 nam wyrosły symbole listopadowej kuchni rodem z Wielkopolski i o nich dziś będzie, a są to gęsina rogale świętomarcińskie 11 listopada to nie tylko święto niepodległości tego dnia swój dzień obchodzi Święty Marcin, który w ikonografii często pojawia się w otoczeniu gęsi legenda głosi że, gdy w czwartym wieku kandydat na biskupa trochę próbował schować się męczarnie z nadzieją, że nikt nie objęcie tego urzędu w takiej głośnym sięganie wydały miejsce jego kryjówki no i na pamiątkę tego wydarzenia tradycyjnie podaje się w tych dniach gęsinę tyle legenda, ale o tym świątecznym mnie rzeczywistość decydowały względy ekonomiczne na początku listopada agenci są najprostsze podobno najsmaczniejsze dlatego najpierw we Francji, a potem w innych krajach Europy jadano gęsi gęsi na polskich stołach pojawiła się na stałe c osiemnastym wieku, chociaż tradycja hodowli i spożywania tego mięsa w Polsce dużo starsza ogólnie do wybuchu pierwszej wojny światowej gęsina była stałym elementem polskich stołów tu ciekawostka niegdyś kości zjedzonego ptaka wróżono białe przepowiadał śnieżną zimę czerwonym rożnym Fall plan Mister deszczową, mimo że Polska jest potentatem na rynku agencyjnym szczególnie Wielkopolska kujawsko-pomorskie to jej spożycie w naszym kraju jest niewielkie przykładowo co roku eksportujemy do Niemiec ponad 20 000 chcą sami jedzą średnio 50 g na głowę od kilku lat wzmożona promocja tego produktu przynosi jednak powolne efektem wytyczono gęsi na szlak kulinarny były kampanię Czasna gęsinę gęsina na Świętego Marcina, a wiele restauracji decyduje się właśnie w listopadzie dania z gęsi do swojego ani wprowadzać dużo bardziej demokratycznym zdaniem dostępnym dla wegetarian są jednak rogale świętomarcińskie, choć budzą nieco kontrowersji certyfikowane rogale świętomarcińskie to tradycyjne poznańskie wypieki z białym makiem, które pochodzą z końca dziewiętnastego wieku bardzo słodki smak korek, który musi spełniać konkretne wymagania rogale muszą być Cerven ciasta półfrancuskiego, która jest jednocześnie liskowi te jak ciasto francuskie i wilgotne drożdżowe nadzienie do tych Rogali jest robione z białego maku wanilii mielonych Bakali i innych dodatków Rogal jest posmarowany lukrem posypane orzechami waży prawie ćwierć kilo od 2008 roku tradycyjnie wypiekany poznańskie rogale świętomarcińskie jest produktem chronionej nazwie Unii Europejskiej jako taki może powstawać tylko w Poznaniu wg ściśle określonej receptury a gdzie kontrowersję Ano diabeł jak zwykle tkwi szczegółach w tym przypadku w recepturze Otóż w przepisie na ten certyfikowany Rogal znalazła się margaryna masa jajowa sztuczne aromaty okruchy cukiernicze brakuje np. takich tradycyjnych z punktu widzenia sztuki cukierniczej składników jak miód czy marce pan nierzadko, więc wypiekiem smaczniejszy może być Rogal bez certyfikatów, bo jeśli ktoś chce upiec Rogala np. w duchu przedwojennym to nie może nazwać świętomarcińskie nawet w Poznaniu rogale jednak są coraz więcej cukierni decyduje się piec często występują jako listopadowe Marciński albo białym makiem o to jak się takie rogale robi zapytałam Konrada to też cukiernika i twórca galerii tortów artystycznych w Krakowie otwarta kuchnia takiej cukierniczej perspektywy co sądzisz o tym, że certyfikowane rogale świętomarcińskie wygląda jak wygląda, czyli właśnie margaryna, czyli właśnie gotowy Susz jajeczny generalnie uważam, że certyfikacja jako taka jest ogólnie dobrym ruchem, bo pewien sposób chroni jakąś naszą twórczej to, że dany certyfikat był stworzony w danych czasach symbolizuje też po prostu jakoś ty trochę tych czasów i może jakoś się danego produktu w danym momencie, ale ogólnie jest mimo wszystko dobre są intencje tego jak najbardziej po to tylko był on tworzony w innych czasem co jest takim trochę klimat właśnie dlatego cukiernictwa tych cukierni może z końca lat dziewięćdziesiątych początku lat dwutysięcznych prawda to znaczy niewątpliwie można powiedzieć, że to są trochę takie ciemne wieki trochę chyba bardzo kierownictwa i życia Karska w Polsce natomiast nie oceniałbym tego tak zupełnie negatywnie, ponieważ obecnie nastąpiła też wysoka rewolucja cukiernictwa z warstwą piekarni rzemieślniczych a jakby wydaje, że konsumenci nie na 5 powinien w ten sposób wdzięczni za to i doceniać także podpisu w Polsce znalazły się z coraz większe grono młodych ludzi pełnych pasji, którzy podpisu rozwinęli to jakości do skali, którą mamy teraz widoczna właśnie w postaci licznych cukierni butikowych piekarni rzemieślniczych pozy są ludzie, którzy skupili się na danym temacie studiowali go można powiedzieć na własną rękę, zdobywając na wszelkie sposoby doświadczenia wiedzy i postanowili zrobić coś naprawdę wyjątkowo dobrze chyba możemy jedynie z tego żyć no tak co widać też właśnie w tym maczety rzeczonych Rogali od kilku lat szczególnie ostatnie 2 lata pokazują, że przybywa właśnie miejsc, które robią rogale na jedno z tego listopada, ale i nie tylko niekoniecznie certyfikowany, ale wg właśnie takich przedwojennych receptur, czyli dużą ilością masła z dużą ilością białego maku to suchy bardzo pracochłonne wypieki tak generalnie sam proces stworzenia ciasta trwa około 3 dni pierwszego dnia właśnie tworzeniu zaczyn drugiego dnia właściwe ciasto drożdżowe następnie ono podlega zimnej fermentacji przez noc Deppa takie ciasto jest laminowane z masłem, czyli wałkowany przekładane kolejnymi per panie z masła też jest trzeci dzień pracy jest ona wtedy też zwijane z nadzieniem i dopiero czwartego dnia można powiedzieć, że jest wytykany, a jeszcze w międzyczasie trwa precyzja wyrastają, czyli darowania, tak więc niewątpliwie jest to proces pracochłonny czasochłonny i taki, który wymaga właściwej organizacji pracy, żeby można było cyklicznie też sprzedawać co chyba też wyjaśnienie, dlaczego w ogóle nie są dostępne przez cały rok skoro tyle pracy moim zdaniem z bardzo pozytywny aspekt, że jest poświęcony konkretnie 1 dzień dzień Świętego Marcina czy też w ogóle cały miesiąc listopad jako miesięcy Rogali listopadowych jest w ten sposób coś wyjątkowego coś na co warto czekać wydaje się że, gdyby one były dostępne za cały rok nie miałyby tego swojego ducha ani nie byłoby tak wyczekiwane jak właśnie w tym krótkim czasie jesienny czas to jedno, ale istotne jest chyba też bardzo bogate nadzieniem prawna co tam jest no tutaj tak naprawdę, a jest pełne pole do popisu dla własnej inwencji wydaje mi się, że każdy szuka tam mam jakieś swojego akcentu to co na pewno nieodzownym elementem to jest z biały MAK, o ile oczywiście to nadzienie zrobione od podstaw w pracowni prawda Adam z podstawowym składnikiem jest biały MAK naj dalej mamy całe pole możliwości w naszym przypadku, a jest są to rodzynki Mater Giovanni w Vanilli i wyrobie do tego dodajemy też suszone figi, które są też przecież nadzorowane orzechy włoskie migdały dodajemy też trochę pistacji na pewno używamy laski wanilii prawdziwej, a na sam koniec też zadawane jest masło topione w naszym przypadku on ma kontrolę nutę orzechową, ponieważ się jest takie masło na granicy roztopionego palonego też dodać do daje dodatkowy taki bogaty smak, a na jej dobrej jakości alkohole, czyli rum emeryt to to wszystko w całości daje ten niepowtarzalny właśnie bohaterom ostatnie pytanie, jakie chciałam zadać im było o to czy da się zrobić takiego Rogala sobie w domu, a tym wydaje mi się, że byłoby ciężko jest wykonalne jak będzie oczywiście poświęcenie jest to dla osoby zaangażowanej i takich, które podejdzie do tego z pasją z przygotowaniem, niemniej jednak jest to jest możliwe na pewno może jakieś prostsze odpowiednich dla kogoś, kto chce po prostu taki ten smak złapać świętomarcińskie Marczyński, a niekoniecznie ma np. 4 dni na przygotowania deser czy jest jakiś półśrodek, a tych bez naszej kreatywności można spróbować kupić maślanego Sante i może nadać go właśnie takim masowym nadzieniem zrobionym nawet wg domowy receptury od PiS go jeszcze powtórnie zrobić podwójnie zapisanego opcję z dużej to właśnie fajne, że odrodzenie tego zwyczaju i popularyzacja produktu daje pełne możliwości dla konsumentów i możliwość być Żenia się z takiego bogatego produktu, a ile taki Rogal ma kalorii chyba mijająca tego chyba wolałbym nie zdradza, że natomiast z jest na pewno liczony setkach literackie polecenie dziś oczywiście też w duchu patriotycznym książka, która jest bardzo dobrym źródłem wiedzy o tym co polską kuchnią jest, a co niekoniecznie książka, która zadaje kłam wielu kulinarnym mitom i poszerza Horyzonty Kapłon i szczeżuja opowieść o zapomnianej kuchni polskiej to jest wywiad rzeka, w którym Magdalena Kasprzyk szef Rio pyta prof. Jarosława Romanowskiego, a on ze swadą odpowiada i opowiada o tym co dlaczego przez stulecia królowała na polskich stołach, ale co z tych stał spadało, bo to nie mniej istotne bardzo państwu polecam na listopadowe wieczory Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OTWARTA KUCHNIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA