REKLAMA

Uczone i na poziomie. Gdańskie kolekcjonerstwo

OFF Czarek
Data emisji:
2022-11-08 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
36:19 min.
Udostępnij:

POLECAMY KSIĄŻKI

Obrazowanie natury w nowożytnym Gdańsku. O kulturze kolekcjonerskiej miasta
Anna Sobecka

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
w dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie dzisiaj tak krótki kilku dni poszukuje różnych nici, które łączą inne gości, którzy pojawią się o godzinie dziesiątej gości, którzy pojawią się o godzinie jedenastej dzisiaj będziemy rozmawiać o zbieraniu po jedenastej dowiemy się co kolekcjonują np. taki dlaczego, ale rozpoczniemy od ludzi, a na ludziach z naszej pani prof. Anna Sobecka historyczka sztuki kuratorka Instytut Rozwiń » historii sztuki Uniwersytetu gdańskiego dzień dobry pani profesor witam serdecznie im dobry panu dzień dobry państwu pani profesor pisze bardzo interesujące artykuły książki i jedna z książek zatytułowana obrazowanie natury nowożytnym w Gdańsku o kulturze kolekcjonerskiej miasta książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa słowo obraz terytoria została Szanowni Państwo moją rodzoną na nagrodą komitetu nauk o sztuce Polskiej Akademii Nauk za wybitne osiągnięcia naukowe za rok 2021 także polecam, jeżeli państwo są zainteresowani kolekcjonerstwo MO natury obrazowanie natury kolekcja warstwy nowożytnym w Gdańsku no to jest w ogóle wydaje się temat fascynujący, dlaczego ludzie zbierają ale, toteż pan z zbieranie to jest pewnie 0101. etap, kiedy mówimy o zbieraniu to to pewnie wyczuwamy jakąś przypadkowość czy kolekcjonowanie to jest takie zbieranie pewnie nie przypadkowe to jest takie zbieranie, za którym stoją bardziej sprecyzowane pomysły na to co z tym co zbieramy zrobić wydaje się, że w ogóle badanie kolekcjonerstwa kolekcjonerów jest ciekawe, ale jeżeli mówimy o kolekcjonowanie kolekcjonerstwo je w czasie przeszłym to interesujące jest ustalenie źródeł to musi być strasznie trudne do podania pani profesor to jest rzeczywiście fascynujący problem, dlaczego ludzie zbierają różne przedmioty wszyscy właściwie coś zbieramy mamy doświadczenia z dzieciństwa, kiedy zbieraliśmy pocztówki monety znaczki pewnie każdy z nas coś zbierała rzeczywiście tak jak pan mówi zbieranie różni się bardzo mocno kolekcjonowania i Gdańsk Gdańsk szesnastego siedemnastego osiemnastego wieku jest miejscem, które bardzo dużą nas może nauczyć o tym co to jest tak naprawdę to kolekcjonerstwo rzeczywiście to pasja zbieractwa rozwinęła się w Gdańsku bardzo wcześnie jak na Europę co nie oznacza, że w innych miejscach Europy zbierano tak jak w Gdańsku obrazów grafik czy rysunków i innych przedmiotów rzemiosła artystycznego, ale jak na tę część Europy na Europę środkową to było zjawisko rzeczywiście wybitna, czyli właściwie Gdańsk możemy porównywać z takimi ośrodkami jak Republika wenecka czy czy miasta holenderskie tak jak np. Amsterdam ewentualnie lądy, więc gdańszczanie byli bardzo bardzo zainteresowani zbieractwem z czego to wynika przede wszystkim zbieranie różnych przedmiotów artystycznych związane jest jednak dość wysokim statusem społecznym i żeby zbierać obrazy czy czy piękne szkatuły muszle, bo to też było zbierane trzeba mieć oczywiście dość dużo pieniędzy ita pasja kolekcjonerska Gdańsk mogła się rozwijać, dlatego że Gdańsk naprawdę bardzo ważnym ośrodkiem handlowym i naukowym i właśnie ta relacja potęgi pieniądze za i potęgi umysłów doprowadziła do tego, że w Gdańsku z początku siedemnastego wieku jesteśmy w stanie wskazać takich znakomitych kolekcjonerów kolekcjonerów na skalę mieszczaństwa oczywiście, bo to nie byli arystokraci, więc te kolekcje były z natury swej mniejsze niż kolekcje królewskie, ale już siedemnastym wieku niektórzy gdańszczanie posiadali w swoich domach kilkadziesiąt nawet do 100 obrazów kolekcjonowali też inny przedmiot, więc dość szybko rzeczywiście wyspecjalizowali się konkurowali ze sobą w tym, kto ma inne ciekawsze obiekty w swoich zbiorach pozyskiwali te obiekty do zbiorów podróżując po Europie gdańszczanie wyjeżdżali na takiej trawie grandtour jak jak arystokraci podróżując przez kraje niemieckojęzyczne, bo sami byli też niemieckojęzyczni, więc łatwo im się było porozumiewać w różnych miastach niemieckich studiowali tam po studiach jechali dalej czasami dalej kontynuować studia np. Holandii niektórzy docierali także do Hiszpanii czy do Włoch i z tych podróży przywozili te podróże trwały zwykle 23 lata przywozili pierwsze obiekty podobne do tych, które obserwowali w gabinetach osobliwości w gabinetach malarstwa odwiedzanych przez nich w całej Europie ale, żeby zabłysnąć przed znajomymi przed klientami no pewnie należy wiedzieć czym można zabłysnąć, czyli co jest cenne co jest dobre co jest wartościowe co nie będzie nie wiem mnie śmieszyło co będzie wzbudzało podziw to prawda myślę, że takimi kwestiami też się przejmowali bardzo ważnym takim aspektem w kolekcji w przypadku kolekcjonerstwa gdańskiego jest fakt, że to miasto było też bardzo dobrze rozwinięte pod względem artystycznym ta potęga Gdańska sięga już drugiej połowy piętnaste piętnastego wieku, kiedy Gdańsk stał się miastem związanym z Rzeczpospolitą nie było typowo miasto polskie, bo tak jak wspomniałam gdańszczanie mówili po niemiecku, ale oni czerpali korzyści z kolejnych przywilejów nadawanych przez kolejnych królów królowie nadawali te przywileje, ponieważ gdańszczanie mieli sporo pieniędzy i w przypadku konfliktów z innymi krajami mogli wesprzeć króla w tych w tych działaniach i dzięki temu, że to bogactwo się rozwijało już od końca piętnastego wieku gdańszczanie najpierw kupowali czy zlecali wykonanie świetnych dzieł sztuki np. do największego kościoła gdańskiego kościoła Mariackiego to była taka swoista galeria obiektów wysokiej klasy tam znalazł się sąd ostateczny Memlinga i ludzie przychodzący do tego gigantycznego kościoła nie tylko uczestniczyli w nabożeństwach religijnych z piętnastym wieku jeszcze katolickich, a później szesnastym wieku, ponieważ Gdańsk stał się miastem protestanckim także protestancki mogli przyglądać się tym znakomitym dziełom sztuki rozwinęło się w związku z tym świetne środowisko artystyczne na miejscu więc, gdy pojawili się ci bardziej wyrafinowani kolekcjonerzy, którzy wrócili z podróży europejskiej albo nawet blisko wschodniej w przypadku bardzo romans Szach mana to nie tylko mogli oni kupować dzieła przywozić te dzieła z Holandii czy Włoch, ale zmienił środowisko artystów, którzy potrafili sprostać ich wymaganiom i namalować narysować się wykonać obiekty wysokiej klasy, więc ten rozwój kolekcjonerstwa zawsze jesteś związany z rozwojem miejscowego środowiska artystycznego wszystkiego przywieźć się nie da to znaczy to było zbyt skomplikowane, żeby zbudować taką takie duże kolekcję jakie, jakie znajdowały się w Gdańsku bez możliwości współpracy z artystami i to współpraca, zwłaszcza w siedemnastym wieku artystów kolekcjonerów kolekcjonerów uczonych bardzo często byli to byli wykształceni z euro na europejskich uniwersytetach bardzo wybitni humaniści albo przyrodnicy, którzy na początku może gromadzili przedmioty książki, które były im potrzebne z punktu widzenia z punktu widzenia ich badań prowadzonych przez nich badań jeden z ciekawszych kolekcjonerów siedemnastowiecznych działających w Gdańsku jest znany wszystkim RN państwo zapewne Johannes Heweliusz, który był astronomem znany w całym w całej Europie, ale gromadził też książki rysunki współpracował z artystami otworzył swoją własną drukarnie to co wiadomo Heweliusz to fakt, że był on tym uczonym wybitnym cenionym, a także, że był browarnik bardzo aktywnym gdańszczaninem działającym także w radzie starego miasta Gdańska natomiast ze względu na zniszczenia jego kolekcji na fakt, że jego 3 kamienice na ulicy Korzennej spłonęły dotąd nie tak wiele wiedzieliśmy o o tym co on kolekcjonował natomiast 3 przyjrzenie się różnym źródłom od szukaniu wszystkich jego dzieł tych drukowanych jego prywatnej drukarni i innych możemy zrekonstruować jego zainteresowania także artystyczne i możliwość kolekcjonowania i rozwoju także drukowania książek z najwyższej jakości było związane z tym, że np. trwa już współpracował ze znakomitym grafikiem gdańskimi miastem całkiem to zawiesimy tutaj, a jeżeli pan zwróci powrócimy do naszej rozmowy po informacjach Radia TOK FM dzisiaj rozmawiam z panią prof. Anną Sobecką historyczką sztuki kuratorką z Instytutu historii sztuki Uniwersytetu gdańskiego jej najnowsza książka nosi tytuł obrazowanie natury nowożytnym w Gdańsku o kulturze kolekcjonerskiej miasta książka ukazała się nakładem wydawnictwa słowo obraz terytoria informacje o dziesiątej 20 po informacjach wracamy rozsiane jak pani prof. Anna Sobecka historyczka sztuki kuratorka z Instytutu historii sztuki Uniwersytetu gdańskiego opowiada o kulturze kolekcjonerski miasta po więcej szczegółów odsyłam państwa do książki pani profesor zatytułowanej obrazowanie natury w nowożytnym Gdańsku kulturze kolekcjonerskiej miasta książka ukazała się nakładem wydawnictwa słowo obraz terytoria pani profesor czy to gdańskie kolekcjonerstwo ma jakiś unikatowy śledczy pewna pewien czy czy możemy wyróżnić jakiś rodzaj zainteresowanie tematykę, która by to gdańskie kolekcjonerstwo wyróżniała na tle nie wiem innych miast czy w ogóle innych sposobów kolekcjonowania jest to coś takiego unikatową gdańskiego nie chodzi o miejsce, ale może jakiś sposób, który by opis opisywał inaczej gdańskiej kolekcjonowanie niż wszystkie inne kolekcjonowania zdecydowanie tak możemy powiedzieć, że to gdańskie kolekcjonerstwo było inne niż w innych ośrodkach z kilku powodów przede wszystkim tych kolekcji było bardzo dużo pierwsze kolekcje były oczywiście tak jak w innych ośrodkach konstruowane w celu podniesienia statusu statusu społecznego to jest bardzo popularny powód kolekcjonowania wyróżnienia się stania się częścią elity jakiegoś miasta jakiegoś kręgu także w kręgach dworskich to się zdarzało natomiast gdańszczanie dość szybko odeszli od takiego typowego kolekcjonowania wizerunków przodków monet antycznych takich Universal istotnych kolekcji i tak jak wspomniałam przed przerwą bardzo charakterystyczne dla Gdańska stało się to kolekcjonerstwo naukowe wspomniała już Heweliusz, który współpracował z artystami takimi jak np. zamiast Falka później także Andras też to byli wybitni artyści, którzy podróżowali po całej Europie i poświęcali się współpracy z nie z tymi naukowcami np. Heweliusza, ale kolejnym takim ważnym uczonym gdańskim był np. jako Brain, który wprawdzie był kupcem zawodu, czyli podobnie jak Heweliusz miał takie przez 2 typy aktywności Heweliusz był browarnik jem i uczonym astronomem natomiast jako Brain był kupcem i w trakcie swojej podróży kupieckiej po Europie w Lejdzie jako wolny słuchacz przysłuchiwał się wykładom wykładam z zakresu Botaniki i stał się w drugiej połowie siedemnastego wieku jednym z najbardziej cenionych botaników Europie proponowano mu stanowiska profesorskie, chociaż tak naprawdę nie miał doktoratu, ale w tamtych czasach było to możliwe, jeżeli doceniano czyjąś twórczość na tyle, żeby zaoferować takie stanowisko profesorskie było to możliwe Brain tak wrócił do miasta wrócił do Gdańska i zaczął kolekcjonować zarówno rośliny, które były mu potrzebne do opracowania jego dzieł wydawał opracowania np. roślin egzotycznych przygotowywał także opracowanie roślin miejscowych ale, ale to się nie udało ostatecznie nie zrealizował tego założenia interesował się bardzo wieloma rzeczami oczywiście, koncentrując się na potańcówce jego rodzina posiadała ogród botaniczny te rośliny zbierane oczywiście nie zawsze były żywe nie wszystkie udało się uprawiać w ogrodzie w klimacie gdańskim w związku z tym kolekcjonował też zasuszone rośliny, ale zachowało się też bardzo dużo rysunków, które były wzorami do ilustracji w jego książkach niektórzy artyści wykonywali także takie kolekcjonerskie rysunki barwne, które nie tylko służył jako wzór do wykonania później grafiki, która znalazła się w książce i miała swój potencjał taki naukowy, ale były też znakomite estetycznie po prostu sprawiały kolekcjonerom jako bon jako to Berlinowi, ale także innym kolekcjonerom gdańskim taką przyjemność estetyczną, więc ten element, który wyróżnia kolekcjonerską kolekcjonerstwo gdańskie to jest przede wszystkim to powiązanie uczono ości opracowania naukowego i dobrego poziomu artystycznego czy takie Aten science, które spowodowało, że te kolekcje rosły siła ci kolekcjonerzy gdańscy, zbierając rysunki grafiki, zamawiając obraz być może część artystów nawet, współpracując z nimi, ilustrując książki sama siebie wykonywała dla nich te przedstawienia malarskie oni także podróżując po Europie albo w momentach, kiedy ich zaprzyjaźnieni artyści podróżowali po po Europie tak jak to było w przypadku miast Falka ci artyści stale stawali się także ich pośrednikami w zakupie dzieł właśnie w Holandii Anglii w krajach ośrodkach niemieckojęzycznych, więc ta naukowości kolekcji jest bardzo wyjątkowa i zaangażowanie współpraca taki laboratoryjny charakter tych kolekcji to niebyły miejsca, gdzie wieszano tylko obrazy na ścianach to były miejsca dyskusji, gdzie uczeni mogli się spotkać chętnie także gościom, którzy przyjechali do Gdańska pokazywano kolekcje znane są opisy podróży siedemnastego wieku najsłynniejszy opis to jest opis Szala duzi pożerają, który odwiedzał różne domy patrycjuszy gdańskich i zwraca uwagę, że nie tylko właśnie kolekcjonerzy mają bardzo dużo dzieł sztuki, ale właściwie każdy z patrycjuszem otaczał się tymi przedmiotami artystycznymi więc, więc rzeczywiście jest to zjawisko namiary miast takich jak Amsterdam Holandia, aczkolwiek można zaobserwować pewne preferencje ze względu na te badania prowadzone przez Heweliusza Braina później także Gottwalda czy Kleina one te przedstawienia natury, o których pisze w książce koncentrują się na przedstawienia kwiatów ptaków zwierząt insektów, ale np. nie przedstawiali gdańscy artyści zbyt często pejzażu pejzaż był bardzo popularny w Holandii i gdańscy kolekcjonerzy kupowali pejzaże holenderskie, ale już sami artyści tego gatunku malarskiego nie rozwijali natomiast na szczęście mieli na tyle uczonych kolekcjonerów na miejscu, że mogli rozwijać swoje także pasje artystyczne dotyczące właśnie przedstawienia takich typowo kolekcjonerskich obrazów rysunków, bo to z mniejszej mierze były obrazy religijne, które też w innych ośrodkach powstawały w Gdańsku także powstawały, ale mniejszej skali, dlatego że Gdańsk był ośrodkiem protestanckim, więc kościoły gdańskie były pełne ołtarzy obrazów ołtarzowych jeszcze z okresu średniowiecza dość szczęśliwie w Gdańsku nie wydarzyło się żadne ikoną klasy, więc te dzieła długi czas przetrwały, ale oczywiście późniejsza historia Gdańska no historia obeszła się bardzo okrutnie z Gdańskiem, więc niestety wielu z tych dzieł, które do nawet 100 czterdziestego piątego roku przetrwały w Gdańsku w tej chwili nie mamy i tak też rozproszyły się w gdańskiej kolekcji, więc w tej chwili mówimy o takiej archeologii tego kolekcjonerstwa wyszukiwaniu źródeł i pojedynczych dzieł, które świadczą o tej wielkiej wielkości kolekcjonerstwa 1718 wiecznego natomiast te zbiory rozproszyły się jeszcze w osiemnastym wieku częściowo okresie mniejszej prosperity Gdańska, a już po drugiej wojnie światowej może możemy mówić tylko nieznacznym procencie tego o tego co było w Gdańsku w tym największym okresie świetności też Duda też bardzo ciekawe pani profesor, żeby tę opowieść snuć trzeba było dotrzeć do źródeł no bo to nie jest także pewnie w 1 miejscu istnieje jakieś spisy, kto co miało i dlaczego pewnie musiała pani wykonać wiele kwerendę w różnych miejscach w jakiej źródła odnalazła pani i skąd czerpała wiedzę właśnie kolekcjonerskie gdańskim to prawda źródłem dla historyka sztuki jest nie tylko źródło pisane oczywiście szukałam także dokumentów i udało mi się znaleźć spisy kolekcji bardziej lub mniej znanych z osiemnastym wieku znany jest właśnie np. PiS kolekcji Christophera Gottwalda, który był znanym lekarzem gdańskimi konsulowie, czyli zajmował się muszlami i znane były późniejsze dziewiętnastowieczne spisy kolekcji najważniejszego ostatniego nowożytnego kolekcjonera gdańskiego, a więc Jacoba Bruno, na który w końcu osiemnastego wieku kupował obiekty do swojej kolekcji od wcześniejszych kolekcjonerów gdańskich po bardzo często czas trwania kolekcji to są 23 pokolenia później często te kolekcje są wyprzedawane i Kamerunowi udało się zebrać bardzo dużą kolekcję około 350 obrazów 2 tysięcy rysunków i ponad 10 000 grafik i zdecydował się przekazać swoje zbiory instytucji miastu ufundował także zabezpieczyć także pieniądze na utworzenie tej instytucji i te zbiory były podstawą z późniejszego muzeum pruskiego, którego spadkobiercą obecne muzeum narodowe w Gdańsku niestety jednak te spisy kolekcji znane były dziewiętnastowieczne tak jest połowy dziewiętnastego wieku czy drugiej połowy wręcz dziewiętnastego wieku udało mi się podczas podczas prowadzonych Current np. w Instytucie Herdera w Marburgu odnaleźć pierwszy wpis tej kolekcji dzięki czemu można było porównać, jakie dzieła posiadał on na początku w momencie przekazania tych tych dzieł, ale też udało mi się w miejscu, które wydawałoby się już było dobrze przeanalizowane, a więc bibliotece gdańskiej pan odnaleźć nieznany zupełnie inwentarz spisany ręką kolekcjonera Carla Beniamina lęgną się, który właściwie był dotąd nieznany wiadomo było, że kolekcjonował monety był znanym numizmatyka opisywał także te numizmaty, ale ten, że krewny znanego może bardziej Gotfryda lęk miesza, który był jego jednocześnie bratankiem wzięciem, bo ożenił się z córką starszego lęk miesza posiadał też ponad 100 obrazów i doskonale opisywał potrafił je zidentyfikować zanotować wygląd sygnatury artysty odwoływać się do słowników już osiemnastym wieku słowników artystycznych już znanych pośród kolekcjonerów, więc takie źródła udało się odnaleźć a, aczkolwiek ważnym źródłem były dla mnie też same prace artystyczne np. rysunki i różnych bibliotekach niemieckich w tzw. gabinetach rycin można odnaleźć dzieła także te z Gdańskiem związane, dlatego że np. trafiły one tam jeszcze w siedemnastym osiemnastym wieku takim bardzo ciekawym skończy tylko zestawem rysunków z bardzo precyzyjnymi także inskrypcjami notatkami artysty jest zbiór, który znajduje się w Dreźnie w gabinecie rycin jest właściwie nieznany jest ponad 600 rysunków Samuela Niedenthala, którym wiedzieliśmy, że był artystą gdańskim nawet starszym Cechu, ale nie znaliśmy jego dzieł tymczasem te rysunki prawdopodobnie jeszcze w siedemnastym wieku trafiły do Drezna tam leżą czekają żeby, żeby nimi zachwycać podobnie było z kolekcją częścią kolekcji rodziny Brejzów w trzecim pokoleniu sprzedanej do go ta i farszu z bibliotek można oglądać część rysunków właśnie to dziedziczenie fascynujące chciałby do tego powrócić po informacjach informacje o dziesiątej 40, a o kulturze kolekcjonerskiej Gdańska opowiada pani prof. Anna Sobecka z Instytutu historii sztuki Uniwersytetu gdańskiego to powracamy do kolekcjonerstwa kółko kultury kolekcjonerskiej Gdańska oczyszczenie dzisiejszego tylko tego, który już dawno nie ma Szanowni Państwo przechodzenie właśnie to dziedziczenie kolekcje zawsze interesującym wątkiem, bo to wydaje się być największym lękiem albo jednym z największych lęków kolekcjonerów tak co się stanie z kolekcją po mojej śmierci, bo w sprawy rada bez nowo nie wszyscy w 2 przed spadkobiercy mają podobne pomysły może nie znają się nie interesuje ich to albo decydują się kolekcje podzielić sprzedać częściowo sprzedać teraz mamy dorobek czyjegoś życia czy wizji zniweczony albo częściowo zniweczony na szczęście w Gdańsku nowożytnym udało się przynajmniej parokrotnie doprowadzić do sytuacji, gdzie rzeczywiście parę pokoleń przynajmniej 2 czasem 3 kontynuowały te pasje nie tylko dziedziczyły kolekcję, ale także kontynuował pasję kolekcjonerską więc, więc tak naprawdę rozwijały tę kolekcję i już pierwszy kolekcjonerów jeden z pierwszych kolekcjonerów gdańskich na początku 16 siedemnastego wieku Johan Szpilman bardzo bał się co się stanie z jego kolekcją zbudował sobie znakomitą złotą kamienicę wypełnił ją dziełami sztuki nawet spisał inwentarz, ale zachował się tylko fragmentarycznie niestety i zapisał, że spadkobiercy nie mogą niczego zmieniać w wystroju tego wnętrza traktował te przestrzenie już takie właściwie PRoto muzeum bez używania tej nazwy, ale oczywiście to się szybko skończyło spadkobiercy sprzedali natychmiast te jego zbiory natomiast w przypadku rodziny Brain nów, o których już wspominałam ta kolekcja Botaniczna początkowo później także artystyczna jak się wydaje była rozwijana ich synem Jacoba Braina tego pierwszego botanika był lekarz z zawodu Johan Philip Green, który podróżował po Europie studiował w Lejdzie zrobił tam doktorat wyjechał do Anglii podróżował po Europie, docierając do Hiszpanii Portugalii do Włoch przez miasta niemieckie wrócił do Gdańska i on nie tylko kolekcjonował obiekty podobne jak jego ojciec nie tylko rozwijał także dzięki pozyskaniu na wyniku ożeni się z osobą, która miała posiadłość większą niż niż jego rodzina stworzył większy ogród botaniczny na tzw. dra banków Gdańsku i ale także właśnie dbał o kolekcję ojca dbał także kolekcję innych kolekcjonerów gdańskich współpracował z nimi zmienią się z nimi obiektami i co najważniejsze Johan Filip Bręk miał 3 bardzo utalentowane córki, które przy wsparciu ojca miały swojego nauczyciela rysunku i współpracowały z nim naukowo wykonywały rysunki roślin wykonywały rysunki ptaków także stworzeń morskich i te rysunki szczęśliwie zachowały się jak to się stało 3 pokolenia kolekcjonował dzieła w momencie, kiedy kolekcja sprawdzi została w dużej części sprzedana i trafiła do Rosji to najbardziej prywatne obiekty tej kolekcji takie jak np. wybrany bukiet kwiatowy autorstwa Andrasa teścia ze zbioru pierwszego zbrojną czy rysunki wykonywane właśnie przez 3 Brain równy pozostałych ich takich mniejszych prywatnych kolekcjach dopiero w końcu osiemnastego wieku po śmierci najdłużej żyjącej wnuczki pierwszego zbrojną w te zbiory zostały sprzedane i trafiły do kota w tej chwili osiąga bibliotek zgoda znajdują się nadal liczne rysunki właśnie siły zbrojne, ale wśród nich odnajdujemy także ślady kolekcji dziadka po np. wśród tych rysunków osiemnastowiecznych znajdują się także siedemnastowieczne rysunki wcześniejszych artystów znajdują się także rysunki innych kolekcjonerów co ważne kolekcjonerzy gdańscy nie tylko zbierali później kolekcjonowali, ale także próbowali swoich sił w artystycznych formach, czyli rysowali, a niektórzy tak jednak nawet rzeźbili, więc Christopher Gottwald wykonał podczas sekcji zwłok żółwia rysunek żółwia i prawdopodobnie podarował przyjacielowi koledze innemu uczonemu Brain Braunowi, ponieważ w kolekcji córek wnuczek Broniarek znalazły się takie takie rysunki takie prace one też wzorowały się na tych wcześniejszych zbiorach które, które mieli ich poprzednicy ich ojciec dziadek, a także wymieniały się doświadczeniem z innymi utalentowanymi córkami gdańskich uczonych jak np. nie Julian Dorotę Klein, która także była córką uczonego i także rysowała wykonała szereg rysunków, które trafiły z kolei do Erlangen, więc często śladem tych kolekcji, które przypadły spłonęły zostały rozgrabione są właśnie te rysunki przechowywane w konkretnych gabinetach czy bibliotekach uniwersyteckich, więc to jest bardzo bardzo ciekawe zjawisko czy wiemy coś na temat rynku sztuki bowiem mamy kolekcjonerów, ale czy możemy odtworzyć rynek sztuki tak na szczęście bardzo duża jak na sytuację historyczną Gdańska zachowało się, dlatego że w Gdańsku w osiemnastym wieku wychodziło nie zawsze pod tą samą nazwą dla nas właśnie mi zmieniała, ale w chętnie się Dance Gancarz agent, czyli takie zwykłe ogłoszenia gminy miejskie, informując o bardzo różnych sprawach np. o liczbie statków wpływających do portu albo różnych różnych wydarzeniach ważnych dla miasta i wśród tych informacji pojawiają się także informacje o wyprzedażach dzieł sztuki, więc możemy się zorientować, zwłaszcza w drugiej połowie osiemnastego wieku Gdańsk stał się takim zapleczem nie tylko dla regionu Bałtyckiego, ale właśnie także dla Rzeczpospolitej zapleczem, gdzie krzyż udało się kupowało się bardzo dobre najpewniej dzieła sztuki oczywiście te anonse w tej tymczasowo piśmie nie zawierają szczegółowych informacji, więc nie możemy odtworzyć dokładnie co sprzedawano, ale wiemy, w których miejscach prowadzono aukcję, że drukowano takie informacje co jest sprzedawane, czyli takie katalogi aukcyjne pierwszy się pojawiały, więc ten rynek był bardzo bardzo intensywny dużo się działo w tym zakresie i obserwowanie tego rynku jest oczywiście fascynujące, bo można uchwycić pewne przepływy informacje mówiące o tym, że z 1 kolekcji dzieła mogły trafiać do kolejnej IMI to jest rzeczywiście ciekawe, zwłaszcza że czytając czasopismo niektóre kartki miałam świadomość tego, że czytam ten egzemplarz jako pierwsza, bo kartki były po prostu po nie po raz finanse jeszcze więc, więc wiedziałam że, że niektórych tomów nikt przede mną nie dotykał w tą drogą ciekawe bo gdy w ten sposób wydawano książki przez wiele wiele lat właściwie nawet do współczesności takim nie rości na kartki po tabel czytelnik mógł sobie sam rozciąć poczytać w, tak więc ten rynek sztuki był bardzo bardzo wysoko rozwinięty i ja także pracując nad książką obserwowałem współczesny rynek sztuki to jest też bardzo ciekawe zjawisko, że okazuje się, że współcześnie na aukcjach wypływa z toru obrazów, które można związać na no może nie bezpośrednio z kolekcjami gdańskim, ale często z artystami, którzy dotąd wydawali nam się notacji nieznani mieliśmy informację o tym, że żyli, że wykonywali jakieś jakieś dzieła, ale nie wiedzieliśmy co albo znaliśmy tylko kilka obrazów tymczasem na rynku sztuki ostatnich kilkunastu latach udało się zidentyfikować dość dużą grupę takich obrazów typowo kolekcjonerski właśnie przedstawiających ne czaszki czy jakiś walczące zwierzęta kwiaty i ją to jest bardzo bardzo ciekawe zjawisko wyłapywanie tych obiektów najbardziej cieszy mnie zawsze jak uda się zakupić taki obraz na pojawiające się na aukcji do zbiorów publicznych, ponieważ to właśnie tej świetności gdańskich kolekcji nie jesteśmy w stanie odtworzyć, bo mamy bardzo mało danych wszystko przepadło, więc każdy 1 pojedynczy nawet nawet obraz jest jest dla nas bardzo ważny i warto tego Gedanii KE na aukcjach zagranicznych czy magazynach muzeów różnych światowych wyłapywać, ponieważ bardzo często dzieła gdańskich artystów takich jak Falck Schulz z tych zalet land przy czy ród hard oni byli znani w całej Europie malowali tak jak Holendrzy znakomicie w związku z przemieszczenie sygnowanie obrazu jeśli go nie podpisali to często trafiał do różnych kolekcji w tej chwili znajduje się w kolekcjach muzealnych, ale niezwiązane z Gdańskiem taki obraz, ponieważ ci artyści dotąd byli mało znani czasami nawet po pojawiają się jakieś monogram na tych obrazach, które pozwalają zidentyfikować autora i jest zawsze ważne wydarzenie ze względu na to, że właśnie tych tych dzieł powstawało bardzo dużo było ich kolekcjach wiele były opisywane kolekcję różnych dziennikach podróży, a one były wówczas bardzo znane, a dotąd tak niewiele o nich wiedzieliśmy ze względu na to, że przepadły dużej zmierza to są inne obiekty, które pojawiają się na polskim rynku sztuki czy poza polską także nie tylko na polskim rynku sztuki początek właściwej rekonstrukcji całego FR malarskiego Philipa Orlando zaczął się od aukcji w nowym Jorku Amsterdamie po opublikowaniu pierwszych tekstów z reprodukcjami ze wzorem tego jak za wariant gdańszczanin, który przeniósł się później do Wrocławia podpisywał swoje dzieła pojawiały się kolejne obiekty na aukcjach kolekcjonerzy mają taki obiekt wcześniej myśląc to nieznany artysta pewnie niewiele wart pojawiały się kolejne do tego stopnia, że w tej chwili zgłaszają się do mnie kolekcjonerzy mówią mam taki obraz czy mogłaby pani go zobaczyć do właśnie wcześniej rodzina nie wiedziała kim jest ten wariant, że to taki znakomity malarz i ważne dla Gdańska, więc jeden z takich obrazów, który pojawił się na aukcji w Pradze udało się dzięki wsparciu ówczesnej minister Małgorzata Omilanowska zakupić do zbiorów muzeum Narodowego w Warszawie, więc to obrabowany muzeum, które ma tylko odprysk tej wielkiej świetności zbiorów przedwojennych uzyskał obieg, który nie pochodzi bezpośrednio z jego kolekcji, ale pochodzi z tego miasta jest świadectwem właśnie dłużej takiej kultury artystycznej, ale tego także o tym science obecnego 1718 wiecznym Gdańsku czy Amsterdam nowy Amsterdam w Amsterdamie nowy Amsterdam tak nie tylko oczywiście także inne miasta w Londynie także pojawiają się często we Francji pojawiają się takie dzieła to nie jest częste, ale śledzenie i jest jest myślę ważne dla tej rekonstrukcji tej wielkiej wielkiej historii Gdańska która, która została tak okrutnie przez historię potraktowana odsyłam państwa do książki obrazowanie natury nowożytnym Gdańsku kulturze kolekcjonerskiej miasta książka wydana przez wydawnictwo słowo obraz terytoria o c w opracowaniu opowiada pani prof. Anna Sobecka historyczka sztuki kuratorka z Instytutu historii sztuki Uniwersytetu gdańskiego bardzo dziękuję informację o godzinie jedenastej po informacjach wracamy do programu off czarek Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA