REKLAMA

Uniwersytet - oaza wolności czy nowa korporacja? Zmierzch nauki [odc. 4]

OFF Czarek
Data emisji:
2022-11-09 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
33:00 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa bardzo serdecznie zapraszam na dzisiejsze spotkanie studia pan dr hab. Piotr Wasyl czy z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz inwestycji kolei London dzień dobry dobre, a skoro tak to będzie w nauce znowu będzie znowu nauce, czyli Zmierzch nauki odcinek czwarty co ciekawe z wciąż przychodzą komentarzy po tych naszych rozmowach nawet są tacy, którzy się odgrażają, ale w tak pozytywnym sensie mówiąc co ten pan gość w ogóle Rozwiń » opowiada za głodne kawałki przecież to w ogóle nie jest tak jak on mówi AJA mówię no w takim razie Szanowny panie Szanowna pani zapraszam do programu do studia, żeby zweryfikować odnieść się może porozmawiać na żywo zmierzyć się no w sumie to o dia tak do końca na tym nie znam, ale mój znajomy w ogóle żaden świetnie znaczą to jak dobrze to taka, że oczekuje na kontakt cisza cisza także generalnie nie ma pan racji myli się pan wszystko co panu nieźle, ale tak, żeby merytorycznie odnieść do tych argumentów to w no to nie druga to raczej na poziomie, że to wszystko do niczego ja też się z tym spotykam i byłoby bardzo miło myślę, że by ta audycja jeszcze nasze nasze spotkania wiele zyskały, gdyby zechciał przyjść ktoś, kto ma właśnie inny ogląd sytuacji uważa, że nauka ma się świetnie i Uniwersytet jest w rozkwicie i tylko będzie już może być tylko lepiej to, bo to było bardzo ciekawe może lepiej być nie może złożyć już tak dobrze, że już właśnie nigdy nie będzie lepiej, bo już osiągnęliśmy w zasadzie raj na ziemi ostatnio napisał do mnie 1 ze słuchaczy, bo mówiliśmy o tym że, że o zarobkach trochę i ja taką tezę tutaj przedstawiłem, że no w zasadzie dobrze naukowcy w Polsce już zarabiają dobrze Jon zupełnie z tym się nie zgadza no i to, ale to dało domyślenia, że w zasadzie to, bo napisał, że ja znam wielu wybitnych historyków i socjologów, którzy nie zarabiają dobrze no, więc to mnie to skłoniło do takiego zastanowienia, że może to nasze rozbieżność bierze się z tego, że on inaczej definiuje tam wybitność albo naukowców albo naukowców albo to co znaczy dobrze zarabiać i zacząłem się zastanawiać i ja ja co odpisać i co co w zasadzie ja rozumiem jako dobrzy naukowcy i to państwo sobie zdają sprawę, że to jest niesłychanie trudna powiedzieć, kto jest dobrym naukowcem bo, bo naukowcy się bardzo różnią ja kryteria przyjąć, ale jak porównać kogoś, kto się zajmuje silnikami odrzutowymi z kimś, kto się zajmuje biologią komórki z kimś, kto się zajmuje liczeniem tam sylab w jakiś po poematach średniowiecznych teologiem jeszcze teologiem, który się zajmuje tam wczesną myślą z Pino tak, ale przyszła mi do głowy taka rzecz, że można by tak trochę w tej ocenia odwrócić ten porządek rzeczy, bo teraz tak tzw. kontakty z otoczeniem społecznym gospodarczym są bardzo pogardzany takim elementem pracy naukowej co by było, gdybyśmy właśnie to uznali za takie kryterium pewnie jeszcze to nie jest kryterium wybitności wybitności ani to nie jest też kryterium takie wystarczające, żeby być dobrym naukowcem, ale chyba jest jednym z takich mogłoby być jednym z takich niezbędnych komponentów i toby było właśnie to jak często taki naukowiec w stanie powiedzieć coś ciekawego i ciekawego w tym sensie, że to nie jest ciekawe tylko dla 4 jego kolegów albo jej koleżanek, ale takiego co jest w stanie wyjść, jakby właśnie poza ten obiekt naukowy i tu wydaje się, czyli co naukowiec gawędziarz, który niekoniecznie musi w swojej materii cokolwiek robić byle był taki towarzyski ciekawy, ale właśnie w swojej materii właśnie w swojej i to i to ja potrafię sobie wyobrazić, że ten profesora silników to mógłby chodzić czasami do prawdziwej fabryki silników i coś tam nie wiem zostać jakimś konsultantem albo albo przynajmniej zrozumieć jak to naprawdę taka fabryka działa nie tylko jak równania rozwiązuje silnika, że ten teolog to mógłby może napisać czasami jakąś jakiś ciekawy podręcznik do etyki dla szóstej klasy szkoły podstawowej no dobrze tutaj widzi pan dumę już wkraczamy na cięciu lud, bo oczywiście można powiedzieć, że teolog mógłby napisać ciekawy podręcznik ciekawą książkę znajdą się zaczęły schody, bo jeżeli miałby być podręcznik to dzisiaj rozmawiamy o nauce, która jest upolityczniona i gdyby ten patent czy ten tekst staje się podręcznikiem pod okiem, że spełnia także pewne polityczne czy wypełnia pewne polityczne zamówienie to, jeżeli a, jeżeli mówimy o wydaniu książki to większość wydawców powie ale kto kupi, jeżeli mniej niż 1000 osób to szkoda nam czasu i a poza tym nie mam papieru papier wnioskiem z Chin i a jeżeli to wydawnictwo uniwersyteckie to powie dobre to łącznie pieniądze tak można to panu wydamy te dni 300 sztuk z czego 5 egzemplarzy dla pana reszta będzie w piwnicy ja przypuszczam, że nie ja ja napisałem 2 książki to są jakieś takie poradniki nie z fizyki i wydawało się, że rynek na to jest bardzo mały, a tymczasem w ciągu 5 lat sprzedało parę tysięcy sztuk, więc to nie jest chyba także jak się napisze jakąś książkę, którą ludzie, na którą mamy takie przeczucie, że jest zapotrzebowanie to oczywiście nie może być także, bo takich wciąż ktoś pisze bardzo dużo to takich naukowców świetnie wpisaniu, których nikt nie czyta i one zalegają to jeszcze będziemy o tym może mówić to, żeby nie było, że tak mi się tylko wydaje to powiemy, jakie liczby są konkretnie ile się naukowych książek sprzedaje takie to są liczby takie, że daje czy wydaje sprzedaj wydali ile ile średnio sprzedaje w wielkiej Brytanii, a egzemplarzy książki naukowej no dobrze to znowu tutaj dopisek czy nie następujący że sprzęt z nie może sprzedawać więcej niż wydaje, a w Polsce się pewnie naukowych sprzedaje mało, bo mało wydaje i często jest także jest np. ciekawa książka naukowa, która naukowo, która jest powiedzmy doktoratem tak, aby stacja wydaną w formie książkowej trzeba to zrobić to część tego procesu czy wydać książkę danie to trzeba tego tak tak jakby takiego wymagania formalnie nie ma ale gdzie zwykle trwa do nowo możemy już pisać tak jak worek na teraz problem polega na tym, że właśnie te naukowe wydawnictwa wydającego 300 sztuk jest zainteresowany tym, żeby wydawać więcej, bo po co, ale ludzie dwoją się sole nakład wyczerpany 3 lat, ale będzie dodruk nie, dlaczego nie no bo nikt nie kupuje, ale właśnie chce kupić no ale nie ma w, a na ciekawe bo, bo to wydawnictwo, które dało moje książki też ma taką politykę żonie drukują 500 sztuk potem jak widzą, że już realizację tego, że dało ono nasi, a na fizyce nie na szczęście w fizyce nikt tego nie oczekuje i nie wydajemy także i ja ja może, podsumowując chciałbym powiedzieć, tyle że wdaje się, że w dzisiejszej Polsce początku 2001. wieku jest bardzo dużo różnych takich przestrzeni, gdzie naukowiec młodszy i tym bardziej taki starszy, który już jakoś tam w zaawansowane w swojej karierze może wyjść z tym co ma ciekawego dopowiedzenia na zewnątrz, o ile oczywiście ma coś ciekawego do powiedzenia no właśnie dochodzimy do tego momentu czy czy trzeci naukowcy mają coś ciekawego dopowiedzenia i ja znam przynajmniej 1 takiego, który ma i to jest profesor wydziału fizyki Szymon Malinowski, który od wielu lat już wojuje z różnymi mitami na temat zmian klimatu natura bardzo słabo wypada w w potyczkach z fizykami, którzy przez emerytury przykład tak, jeżeli chodzi o cząsteczkę to on to wtedy ucieka jakieś takie ogólne tezy ja słyszałem o parę razy i wydaje się, że jednak wie co mówi i będzie mówił 15listopada mówię o kole kolejny raz to katastrofa planetarna tak się teraz już nazywa już nawet nie globalne ocieplenie tylko o tym co przed nami, że to już chyba, bo zaraz reszta to, że to 0 wyzwanie eskalacja zawsze taki, że kolejne pytanie będzie takie to gdzie idziemy z katastrofy planetarny jak jeszcze gorzej to może nas jak już jesteśmy na poziomie katastrofy planetarnej dobrze to katastrofa planetarna powrócimy pan dr hab. Piotr Wasyl czy wydział fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz weryfikować London jest studio informacje o dziesiątej 20 po informacjach wracamy Zmierzch nauki odcinek czwarty to wcale tak wracamy do naszych Baranów Szanowni Państwo pan dr hab. Piotr następnych wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz inne wasz tyko, lecz w Londynie jest studio Zmierzch nauki i odcinek czwarty i pozwoleń na Uniwersytecie o Uniwersytecie jako miejscu pracy czy liczy oaza wolności czy może nowa korporacja pamiętam już właściwie od dobrych 10 lat różnego rodzaju sygnały nadchodzące z ze Stanów zjednoczonych powiedzmy Akademii amerykańskiej, które wiele lat później też przekładały się jakieś polskie głosy, czyli pytanie czy ma być Uniwersytet w kwestii mierzenia się różnego rodzaju tezami czy teoriami teoretycy czy niektórzy z teoretyków czy komentatorów mówili wydawało nam się, że Uniwersytet ma być takim laboratorium, w którym można się mierzyć z niebezpiecznymi substancjami także, kiedy są ideami na znaczy do tego Uniwersyteckiego laboratorium możemy zaprosić np. osoby najbardziej kontrowersyjnych powiedzielibyśmy nawet niebezpiecznych poglądach po to, żeby zmierzyć się z nimi w kontrolowanym środowisku i dać narzędzia tym przyszłym naukowcom jak się z tymi ideami mierzyć, jakie rozbrajać jak rozkładać na czynniki pierwsze, a może nawet w Poznaniu, dlaczego one mogą być interesujące dla niektórych nawet okazało się, że takie spotkania tak jest to są niemożliwe, bo nagle podnoszą się głosy i to nie tylko ze strony studentów, ale także strony kadry, że wręcz ze zarządów Uniwersytetu, że w żadnych spotkań żadnych pomysłów żadnych prac nad czymś co jest kontrowersyjne co może kogoś obrazić urazić itd. tak więc Uniwersytet amerykańskiej Akademii amerykańska zaczęła się zmieniać takie poprawnie politycznie miłe nikomu nie następujące na odcisk miejsce, gdzie na kontrowersje nie ma miejsca na jej właśnie pytanie czy to powoli się staje taką korporacją, gdzie wszyscy mają być zadowolenie Hiro wiec czuwa nad tym, żeby broń Boże nie żadnym kierunku nieodpowiednim się nie oddalać czy jednak jest właśnie o wolności, ale ze wszystkimi tego konsekwencjami nad jeszcze do Ameryki to nam daleko nie tylko w tym w tej kwestii i ja myślę, że to co pan redaktor powiedział to też prowadzić do takiego jeszcze szerszego pytania czy w nauce są w ogóle jakieś tematy zakazane takie projekty którymi lepiej się nie zajmować, bo to, bo to jest źle widziane albo można się spotkać z jakimś ostracyzmem kolegów, ale ja chciałbym trochę na innej może perspektywy wybacz, że to, jakim miejscem pracy jest Uniwersytet i z zrobiono w tym roku jak jedno takie badanie z tego roku jedno, które ma wielka Brytania jedno, które mam z Polski to jest też z tego roku poprzedniego roku jak wygląda zdrowie psychiczne doktorantów, czyli tych młodych naukowców na jej wyniki są dosyć przerażające, bo okazuje się, że w wielkiej Brytanii a, toteż badania opublikowane w tym roku, ale zrobione jeszcze głównie przed pandemią, czyli można powiedzieć, że tego wpływu pandemii jeszcze w nim nie widać NATO to 14 doktorantów stwierdziła, że się mierzy z myślami samobójczymi często, a 40%, że na co dzień żyją w bardzo dużym stresie i podobnie jest w Polsce i to i to też dużo więcej niż średnio w populacji ludzi o w tym wieku którzy, którzy typowo są doktorantami w Polsce też zrobiono takie badania i lęku powyżej normy doświadcza 23 doktorantów objawów depresji o różnym nasileniu 70%, więc tego nie rozumie, bo tak ktoś zarabia w no bo rozumie, że taki tak większość uważa jednak zarabiamy za mało ma większe źle zarabiamy mamy depresje lęki nieprzyjazne środowisko pracy, a jednak decydujemy się w tym tkwi wciąż tkwić przez kilka lat to co mnie jakoś uderza w tych badaniach to jest to, że one diagnozują stan rzeczy czyli, czyli mierzą prawda że, że jest chyba niedobrze, ale nie robią jeszcze następnego kroku, czyli nie próbują nawet hipotezy żadnych postawić, dlaczego tak jest i ja nie jestem psychologiem, ale mam kilku swoich doktorantów i też obserwuję różnych doktorantów w różnych sytuacjach nie tylko na naszym wydziale spotykam siedzenia przy różnych okazjach i wydaje mi się że, że to są 2 problemy i o obu z nich już tutaj mówiliśmy po pierwsze, że to są ludzie, którzy idą na studia doktoranckie pełni takich marzeń prawda, że teraz o będziemy robić odkrycia wynalazki będziemy się przyczyniać do tego żeby, żeby świat był lepszy, żeby coś zrozumieć, żeby może z tego naprawdę był coś dobrego, a potem się zdarzają z tym, że ten postęp jest bliski zeru, że można spędzić lata w laboratorium i promotor może codziennie powtarza, że tak tak to co prawda jeszcze teraz nie, ale to co tutaj robisz to na pewno komuś przyda, a i to jest taka mała cegiełka do tego wielkiego gmachu nauki, ale to nie działa to mogę jeszcze propos Węgierek panie profesorze, bo często w takich rozmowach bardzo choćby powierzchownych używa się przysłowiowe pracy na kasie jak najmniej pracy, która jest pracą bez żadnych aspiracji do tego, które Radia NW tylko też zdaje się, że jest także nie każdy oczekuje czy chciałby mieć pracę, która rozwija właśnie może są naukowcy podobnie jak są nie naukowcy, dla których pewna stabilizacja właśnie brak wyzwań każdego dnia tylko jakiś Constans jest atrakcyjny tak nowo, jeżeli praca na kasie jest pracą, która zapewnia byt bezpieczeństwo i też daje długofalowe bezpieczeństwo, dlaczego nie tak to nie dla każdego jest pięcie się po szczeblach kariery może tutaj podobnie może są naukowcy, którzy cenią w pracy w laboratorium właśnie to żona zawsze będzie, że będzie najlepiej taka sama cegiełki wytwarzało przez najbliższe 40 lat, a także może może będzie nowy może nie będzie Nobla, ale to wytwarzanie cegiełek jest całkiem przyjemne jest przyjemne i pewnie można tak rzeczywiście do emerytury dotrwać tylko, że w ten sposób się żadnego dobra nie wygeneruje z bardzo dużym prawdopodobieństwem wydaje myślę, że ci młodzi ludzie po jakimś czasie właśnie przekonywania ich, że to cegiełki macie tu produkować widzą to że, że to, że to jest taka, że my co prawda mamy ten cegielnia tylko, że większość towaru pakujemy na na ciężarówki i wywozimy na wysypisko prosto tak one tam na tym wysypisku leżą i nikogo nie interesują, a drugi taki powód, który przypuszcza może może jeszcze mieć wpływ na to dlaczego takie, dlaczego tak wygląda sytuacja zdrowia psychicznego naukowców młodych i nie tylko no to jest taki, że oni zderzają się z taką rzeczywistością pracy naukowej rozumianej także kim jest twój promotor możesz się wydawało, że świetnym naukowcem, bo dużo publikuję, a potem się okazało, że człowiekiem, z którym nie da się wytrzymać, który nie ma żadnego pojęcia o zarządzaniu grupą ludzi, którzy który, który na co dzień stosuje mobbing i takich historii słyszę bardzo duża i myślę, że to jest drugi taki powód prawda pierwsze takie zdarzenie marzeń z szarą rzeczywistością oczywiście nie może być także każda grupa naukowa teraz w Polsce będzie co tydzień robić przełomowe odkrycia ten nie ma złudzeń natomiast dobrze by było, żeby przynajmniej miała jasno zdefiniowane dobrze postawione ciekawe pytania badawcze też było bardzo dużo, a nie takie, że my po prostu sobie coś tam badamy no a po drugie, że właśnie to jest jest to zdarzenie z ludźmi, którzy się do tego nie nadają, a jakość system sprzyja temu czy dopuszcza to, że zostają potem promotorami i chyba takie są takie są 2 przyczyny tak tak jak to ze swojej dość wąskiej perspektywy diagnozuje do diagnoz powrócimy po informacjach Radia TOK FM Zmierzch nauki odcinek czwarty dzisiaj Uniwersytet jako miejsce pracy, czyli zdrowie psychiczne, ale też nowe pokolenia, które pojawiają i na co liczą co czy zderzenie snów z rzeczywistością marzeń rzeczywistością i może jeszcze architekturze powiemy coś o tych, którzy dobrze dr hab. Piotr drastycznych jest w studiu informację o dziesiątej 40 w Trade jak upadek nie patrzy w obce lub katastrofy w nieco za daleko klimatyczna zmierz nauki dr hab. Piotr Wasyl szyk wydział fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz inwestycji, lecz w Londynie w Zjednoczonym królestwie jest państwa moim gościem architektura Uniwersytetu myślimy o architekturze takiej właśnie, a propos tych cegiełek czy przenośne mienia już takie prawdziwe prawdziwe rozwiąże architekturze, bo pomyślałem, że z 1 strony no to jest takie miejsce pracy, gdzie są ludzie spotykają się, ale to jest też taka przestrzeń prawdziwa z tych z tych cegiełek takich już glinianych czy jakiś belek stalowych szkła zrobiona i i to jest w wg mnie bardzo ciekawy przykład gdzie, który pokazuje jak Uniwersytet jako już firma nazwijmy to państwo pewnie wiecie, że Uniwersytet warszawski to jest największym albo drugim co do wielkości pracodawcą w województwie Mazowieckim, więc potężna instytucja tak i teraz jak ta instytucja, gdzie wydaje się prawda te wykuwają się te kadry intelektualne na elita narodu jak ona sobie radzić w zderzeniu z czymś co można by nawet poza naukową rzeczywistością i budowanie budynków moim zdaniem jest bardzo dobrym tego przykładem, który pokazuje, że Uniwersytet z takim zderzeniu właśnie z czy w takiej konfrontacji z tymi prawdziwymi już firmami tak jeżeli, jeżeli Uniwersytet nazwiemy firmą to to on teraz spotyka się z innymi firmami tak z firmą, która wykona projekt z firmą, która będzie inwestorem zastępczym z firmą, która to wykona jak uniwersytety i jest taki nieporadny wydaje się zupełnie w tych w tych spotkaniach i ja oglądałem wiele budynków uniwersyteckich w całej Polsce no no bo jak ta ten Strumień pieniędzy z Unii popłynął to wszyscy rzucili się na lanie betonu i większość z tej tej architektury uniwersyteckiej to to mam takie wrażenie, że to jest takie skrzyżowanie taniego biurowca z powiatowym oddziałem KRUS-u i to wszystko w najgorszym możliwym guście i dość tandetnie wykonane czy później Gargamela 30 no tak, gdy nie jest na szczęście taki post modernizm, jakiego można by się spodziewać tak mamy tam dużo szkła i wszystko się błyszczy, ale Ewalda, bo musiałem suficie czy niania oraz ściany są, chociaż akurat mnie na korytarzu jest też szklany sufit wyrok taki-li dosłownie szklane i i że że takiej takiej instytucji z takimi pieniędzmi można wcisnąć tak kompletnie nieużyteczne budynek prawda budynek, który zupełnie nie jest przy zaprojektowany ze zrozumieniem tego co to jest praca naukowa nowe rzeczy właśnie od miesiąca rozmawiamy o tym, że praca naukowa to jest wytwarzanie jakiegoś produktu nowa podobnego no tak gra to itd. tak dalej to właśnie morze no ale gotowanie może te budynki doskonale nadaje do tego tak no no właśnie bo, bo może może myślenie idzie w tę stronę skoro naukowcy są w zasadzie tak jak urzędnicy, że ich praca coraz częściej polega na tym, że roboty przekładać papiery z 1 kupki na drugą i pilnować, żeby system Belki wszystkie były na swoim miejscu no to dajmy im takie budynki jakich urzędnicy potrzebują tylko, że w takich budynkach czy nauki nie da zrobić albo przynajmniej one nie sprzyjają temu no dobrze niech pan zobaczy na np. na stare budynki UJ tu wolno Uniwersytetu Warszawskiego wrocławskiego to czuje pan, że stamtąd wychodzi lepsza nauka z lepszej architektury wychodzi lepsza nauka ja ja myślę, że może bardziej przykładem na miejscu byłoby to co wspominają wszyscy naukowcy, którzy byli Car nie taka jest taki Instytut badań fizyki cząstek elementarnych w na granicę szwajcarską francuskiej jest wspominają ten można tak wspominają wspominają ten moment, kiedy przeliczyli ile się by za to dało zrobić dobrego dla ludzkości nie to oni nie to są ludzie, którzy są zafascynowani fizyką ciała może dla rozwoju nieznani marzeniem przeliczają tego, ale oni wszyscy wspominają, że wcale nie jest taka kawiarnia otwarta 24 godziny na dobę i tam zawsze można przejść można wypić kawę przy 1 stoliku z noblistą tak i to jest właśnie na jakich żadnych noblistów, którzy nocowali tam jest, żeby zawieźli w tym, że szachy tam jest ich tylu zachowa nawet nie muszą dyżurować prawda i że no właśnie, bo ktoś zrozumiał, że to jest ta przestrzeń spotykania się naukowców widziani mogą porozmawiać ze sobą mogą się podzielić tym, że nie wiemy miejsc przecieka tutaj układ próżniowy, a ja mam duży szum w detektorze i co z tym zrobić tak i teraz to wydaje się, jeżeli chcemy stwarzać takie przestrzenie no właśnie stwarza już na poziomie tego lania betonu, w których naukowcy mogą pracować, czyli rozumiem, że grali to, czego od nich oczekujemy czy chcemy dwudziesto czterogodzinnym kafeterii, żeby Olga Tokarczuk wpadła Lech Wałęsa no to są nasi dyżurni nobliści wie w re to chory wzrok fizycy właściciel na razie się z nimi spotykać no bo dobrze nie chcą spada, kto chce tak najlepiej, żeby to było otwarte niech niech spada, kto chce, ale żeby, żeby żeby, żeby stwarzać właśnie również na tym poziomie takie przestrzenie jak mi zresztą czasami się wydaje, że też trochę także myśl rzuciliśmy na kolanie betonu oczywiście jest także te nowe budynki są potrzebne tak no by wspomniał pan redaktor Oldze Tokarczuk, która studiowała na wydziale psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, które jak wielu państwa może wie się jeszcze w Starym budynku przy szlaku placu tam budynek jest kompletnie się do niczego nie nadajesz na pewno nie, żeby było tam wydział psychologii no proszę zrobić z list zobaczymy, jaki będzie nowy nowy ja oglądam prawie codziennie jak tam ten beton się leje więc, więc przestrzenie jakieś nowe są nam potrzebne, ale może byśmy się tak właśnie zachłysnęli tym budowaniem, bo to wiemy jak zrobić prawda to wiadomo noże czy naprawdę rozgląda się pan oko, że budynki w Polsce zawalają prawda, czyli generalnie wiadomo jak oczekujemy jak sobie usta Włoch oczekujemy czegoś, więc 1 te, które nic, a tylko, żeby się uda za rok, a poza tym jeszcze to oczywiście budynek jest wspaniały, bo można wstęgę przeciąć zaprosić potem dyrektora ambasadora i premiera, ale to chcę powiedzieć my wiemy jak zbudować budynek, czyli te ściany, ale już, żeby wypełnić taką nowoczesną ideą Uniwersytetu właśnie tym czym on w zasadzie ma dzisiaj być nawet po tych 20 latach 202001. wieku do tego już nie bardzo wiemy dodał, że to dolanie metanu jest łatwe no ale proszę zobaczyć z takiego budynku, który pan krytykował słusznie zapewne wyszła noblistka czy nie okazuje się, że to jednak nie szata zdobi człowieka tak to to nr 1 nr 2, gdybyśmy wprowadzili pana kafeteria dwudziesto czterogodzinne rozmnożyć naukowcy się spotykali i mówi tak jak tam migranci rozliczyły też jeszcze nie sucha, bo jest fajny Gradzik o obradował to ja wtedy gracze wchodzą to było ozdobne można by nazwać Grand Cafe albo coś takiego co nie znaczy spotykali się wszyscy tam do tak, ale czytałem jakoś działa, żeby się przez nowo, jeżeli ich chory organizm to co z tego, że ten organizm sam ze sobą spotka dobrze jakieś idee jednak Uniwersytet w stanie wytworzyć może nie jest miejscem takim ogniskiem, w których w, których te nowe idee dzisiaj powstają może to miejsce się przeniosło nie wiem do właśnie do Amazona tak jeśli popatrzymy na to gdzie się robi takie odkrycia wynalazki, które zmieniają życie milionów ludzi to jest właśnie raczej długo i Amazon pytanie czy na lepsze to to jest problematyczne, ale to są miejsca, gdzie powstają idee i tej idei potem wychodzą na zewnątrz mają na nas wpływ Uniwersytet coraz mniej jest takim miejscami wydaje mi się, że można stworzyć pewne warunki, które sprawią, że będzie próbował jakoś podjąć dialog może tak z tym co jest na zewnątrz spróbował jakieś ciekawe idee w wyprodukować to, że kafeteria zrobimy to to to znowu to nie jest tak, że to nas odmieni nas z dnia na dzień prawda będziemy pić więcej kawy i siedzieć na wygodnych fotelach sobie, o czym dyskutować, ale może stworzenie takiej przestrzeni właśnie, gdzie ludzie się spotykają no bo teraz jest tak, że jakoś dali nam te pokoiki wzdłuż długich korytarzy Rosę czeka kryteria niesie bateria oczywiście pokoiki to my siedzimy w tych okolicach zamknięci i w zasadzie takiego takiej przestrzeni wymiany myśli na na wydziale jest jest bardzo mało nie wiem ja jakoś wierzę, że rzecz, że dobra przemyślana architektura może wpływać na to co w niej się wydarza z żywnością i jakoś chyba jest także to co się teraz buduje dla uczelni to idzie dokładnie pod prąd, a jeszcze innym aspektem, którym chciałbym może dzisiaj ale kiedy indziej powiedzieć, że niektóre z tych budynków to po prostu są chyba można było nazwać takimi przestępstwami klimatycznymi także są budynki, które się żaden okna nie otwiera i one są 24 godziny na dobę mechanicznie wentylowane chłodzone lub ogrzewane co w polskich warunkach jest zupełnym nieporozumieniem jest niepotrzebne, bo to nie jest także tam są laboratoria tak to są to są znał większość tych nie otwieranych okien są pomieszczenia biurowe i kto był w stanie takie coś kupić tak i w cudzysłowie i przenośni i jest to wysłały 13 i dosłownie za to zapłacić, że takie budynki na uczelniach polskich powstają to dla mnie pozostaje zagadką, a to przecież odpowiedź są proste wydaje się, że jakiś taki nurt myślenia o tym czym jest Uniwersytet jako jako swoistą fabryką licencjatów magistrów tak dalej, a więc trzeba sprawić, żeby jak najwięcej osób można by było przyjmować jak najwięcej i jako nasienia otwierają to jakoś będziemy więcej osób przyjmowanych metod to jest problem, bo to trzeba otworzyć zamknąć z Zachodem wypadł owca atak jak wszystko zależy proszę wierzyć jako ciekawostkę architektoniczną może powiem tylko na koniec, że na wydziale fizyki na oknach są umieszczone instrukcje otwierania zamykania okna i to może być próba podsumowania dzisiejszego spotkania, żeby inspirować tak bardzo panu dziękuję dr hab. Piotr Strzelczyk z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego oraz nowa stykały w Londynie opowiada o Uniwersytecie jako miejscu pracy Zmierzch nauki odcinek czwarty informację o godzinie jedenastej po informacjach przenosimy się do innego miejsca, że są otwierane okna Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA