REKLAMA

Marsz Niepodległości, a w tle Zuzanna Ginczanka...

Kultura Osobista
Data emisji:
2022-11-10 11:40
Audycja:
Czas trwania:
13:17 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
raz wzbiera we mnie nadzieja raz jestem niespokojna zbyt wiele rzeczy się dzieje coś przyjdzie miłość lub wojna są znaki, że przyjdzie wojna kometa orędzia mowy są znaczy, że przyjdzie miłość dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska to był fragment wiersza Sunny saneczki Zuzanny Ginczanki maj 1939 polskiej poetki żydowskiego pochodzenia, która urodziła się w Kijowie 1917 roku jej rodzina, uciekając przed rewolucją październikową przeniosła się do Polski Rozwiń » młodziutka poetka była w latach trzydziestych kojarzona z najsłynniejszą w dwudziestoleciu międzywojennym grupą poetycką Skamander spektakl Ginczanka przepis na prostotę życia będzie grany w promie kultury w Warszawie 1011. listopada dzisiaj twórczynie spektaklu współtwórczyni reżyserka Anna, gdyż główna i ocierające się w rolę Zuzanny Ginczanki Agnieszka Przepiórka gości dniami kultury osobistej Witajcie serdecznie dziękuję mam takie poczucie, że wasz spektakl zatacza mnóstwo historycznych kół nawet powiedziałbym, że może są takie historyczne pętla, jakby jak Ginczanka swoją historią nam cały czas pokazywała jak bardzo powinna nas obchodzić dotyczy dzisiaj jak zaczniemy od początku prapremiera spektaklu odbyła się w lutym 2020 roku w kamienicy przy ulicy Mikołajskiej 26 w Krakowie w miejscu, z którego czterdziestą czwartym roku 27 letnią Zuzannę ginczankę zabrało gestapo ten wasz teatralny gest twoje Agnieszko krzyczenie przez okno kamienicy ja był odzyskaniem Ginczanki przez dziewczynkę dzięki teatrowi właśnie tak tak to odczuwała w tamtym momencie to było jedna z takich najważniejszych wydarzeń w ogóle w moim życiu teatralnym to takie przenikanie się życia teatru historia się trochę znalazła w tunel czasoprzestrzenny i mogła to co wspomniała za związane wykrzyczeć przez to okno ja bowiem, kiedy nasze ukrywała pisała wniosła te kartki prawie nie myła ani jadła nie wyglądała przez okno, więc to był taki właśnie gest odzyskiwania Zuzanny w ten spektakl w ogóle tak się symbolicznie wpisuje w to co ostatnio działo się dzieje się, bo przecież była też swoją obecność wasza obecność na granicy polsko-białoruskiej podczas kryzysu humanitarnego, który zresztą trwa tak wciąż trwa wciąż się dzieją straszne rzeczy natomiast też to granie my to było w ramach teatru Polska i też taki moment, kiedy dokładnie w tym czasie zaginął syryjski poeta w lesie dziś mało nie mogli go odnaleźć ja mówiłam tutaj w imieniu Zuzanny Ginczanki też wykluczonej ze społeczeństwa też w sumie za to jak wyglądałaby, gdyby miała bardziej aryjski wygląd to być może by przetrwała i uroda, która przed wojną była właśnie trofeum i czymś pięknym i wartym odnotowania i komplementów stało się przekleństwem i na tej granicy to niesamowite dla mnie te rozmowy z widzami częścią tego projektu są rozmowy z widzami po spektaklach i właściwie nikt nie mówi o występie to w ogóle przestał być też znowelizował teatralnym wydarzeniem stało się spotkaniem ludzi w czasach kryzysu z Anią to się spodziewać, kiedy zaczynasz pracę nad nad tym spektaklem, że właśnie takie koła będzie symboliczne zataczał tak rzeczywiście samego początku i w postaci Zuzanny i jej poezji w jej historii człon niesamowitą moc w ogóle nasza praca była niezwykle intensywna taka bogata nie jego historia niosła nas od samego początku i przeciw było, jakby o obecność opiekę tego ducha proszę unosi w tym wszystkim i rzeczywiście wiedziałem, że temperament Zuzanny i wierszach w jej historii opisany będzie nam bardzo mocno pomaga w jaki sposób na wprowadził w tej w tej tej podróży z nią i ona jest rzeczywiście obecna jest ogromnie intensywna im im rzeczywiście taką takiego ducha w sobie w tym spektaklu który, który za nędzę ludzi wciąga ich to łączenie dzieli więc, więc rzeczywiście jest to taka historia, która bardzo pięknie rezonują w momencie, więc tak ich, w którą chyba można też na wielu poziomach rozpatrywać, bo myślę, że początki też były takie, że myślało się po prostu ograniczające jako kobiecie w pewnej trudnej bardzo sytuacji też prawdę tak jak kobiecie jako jako zapomnianej płac jako dziewczynie, która rzeczywiście miała taką ogromną moc twórczą i tyle wspaniałe rzeczy do zaproponowania nikt tak naprawdę nie poniósł z tego dalej dla nas, bo irytacją, że jej nie ma w podręcznikach szkolnych powinna być obowiązkowo z jej miłością z otwarciem na życie na świat na naturę powinny być obowiązkowym punktem właśnie podręczników szkolnych, zwłaszcza nóżkę dla młodych piszących dziewczyn, które chcą się odważyć stawać flanki z takiego na samym ska Mother teraz, kiedy w Ukrainie trwa wojna historia Zuzanny Ginczanki jest nadal boleśnie rezonują ca podczas drugiej wojny światowej Zuzanna uciekła z równego Lwowa tak było w rezerwowym do Polski przemierzała ten sam szlak, który przemierzają teraz ukraińscy uchodźcy bardzo często, czyli kolejny mamy tutaj ten symboliczny zakręt tak powstał przepiękny wiersz wiernym mikołowskiego właśnie znikaniem związany bardzo nie przyjął ten wie, że właśnie dokładnie opowiada o tym momencie historycznym, że znikają ślady też Zuzanny Ukrainie, kiedy wybucha wojna g tartego w marcu czy wkrótce po rozpoczęciu działań ataku Rosji na Ukrainę zaczyna spektakl urodziłam się w Kijowie wychowywałam się w Równem, kiedy zaczęła się wojna uciekłam do Lwowa potem do Krakowa, czyli dokładnie jest im zaklęty Alka przeklęty jakiś krąg ludzkich tułaczki to było coś tak bardzo bardzo mocnego sytuacja Zuzanny, która przed działaniami wojennymi przed przed pogromami ukrywa się w gdzieś w wannie w domu itd. też jakoś jakiś bardzo ujmujący sposób pokazuje czym mierzą się ludzie, którzy tam zostali z tą dosyć mocny tak no tak teraz Ginczanka w Warszawie promie kultury 1011. listopada napisać do mnie Agnieszkę w prywatnej wiadomości przed rozmową pozwól, że zacytuję cieszę się, że w tle marszu będzie ona tak to dla mnie będzie alternatywna celebracja święta niepodległości święto niepodległości, które włącza wszystkich obecnych w Polsce wszystkich, którzy znaleźli tutaj idą niezależnie od koloru skóry orientacji czy są uchodźcami także myślę o tych ludzi, którzy są zamknięci w ośrodkach, którzy zostali granicy zabrani bez służb banków tylko lisów pozamykani, więc dla mnie święto niepodległości chciałaby, żeby to było święto nas wszystkich, którzy tutaj jesteśmy pod tym polskim nie będę takim miejmy nadzieję, że jutro jakaś fala nacjonalizmu znowu nie wyleje się na ulice Warszawy mam taką nadzieję, chociaż szczerze mówiąc miałam taki pomysł, żeby jakoś się też zachęcić się osoby, które biorą udział w marszu chłopaków, żeby przyszli na nagim Czarnka zobaczyli historię dziewczyny i chciałabym zobaczyć jak oni z tym rozumiem przecież mają dzieci mają dziewczyny itd. więc to wszystko trochę czasu jakieś takie sztuczne granice ta wyrwa, która jest między nami uważam, że jest do zakopania i miałyśmy okazję się o tym przekonać się naszym kolejnym projekcie, który zrobiłyśmy następnym rywalem no WICZ, że na poziomie serca, gdzie wszyscy jesteśmy w stanie połączyć DK Zuzanna ma tak wielkie serce, że zmieściła pełno ludzi z marszu i ludzi z granicy tak naprawdę każdemu jak piękny wiersz napisała, więc taką też tak dobrze będzie z nią spędzić te 11 w spektaklu nie jest w faktografii ona na temat Zuzanny Ginczanki no właśnie czym jest impresją trochę na jej temat wyobrażeniem negatywu wyobrażeniem, bo jesteś w spektaklu bardzo blondynką ona była bardzo równo brunetką w nie miałyśmy założenia żadnego obradami myśmy takie pod impresje i takie, że gdzieś, poszukując jesteśmy negatywnym tej rzeczywistości, której się wydarzyło w związku z tym na negatywie ciemną niemieckiej Zuzanny zdjęcie Agnieszki jako blondynki gdzieś mocna Słowiańskiej między tym za połączeniem bardzo mocna jest nam się wydawały ważne intensywne to chyba propozycja Piotra Rowickiego należy podkreślić trzeba zdać przypomnijmy oczywista wywiad rosyjski wyszedł z propozycją opowieści o związanie i na początku nie byłam przekonana z bardzo prostego powodu nie umiała mówić wiersze skończy łóżka w Petersburgu mówią jeszcze wyłącznie po rosyjsku i jakoś nigdy mnie z polską poezją nic nie połączyła i tutaj okazała się, ale Ania aktorka teatru Narodowego również oprócz tego, że jest reżyserką jakość nie ma niezwykłą umiejętność prowadzenia zajęć z wiersza prowadzenia zajęć wieża groźnie trochę więcej niż prowadzenie zajęć wiersza, ponieważ ona prowadziła za rękę jak małą dziewczynkę po prostu uczyła mnie od początku oddechu spokoju myśli i to była dla mnie niesamowita podróż trochę czułam tak jak to nas ta związana, którą prowadzimy my od równego po Kraków, czyli od ona jest dziewczynką najpierw potem dojrzewa w Warszawie potem 1 wybuch wojny jest dziś te historie też się toczyły równolegle i my opowiadamy historię Zuzanny, ale to nie jest właśnie to nie jest to nie tylko fakty jak biografia tam są też nasze marzenia tęsknoty coby było, gdyby związane z nami została co za jak pisała kim była czym by się zajmowała, więc system dużo takich rzeczy, jakbyśmy wzywałem znowu pozwalały jej jeszcze raz wykonać te ogromne prace poetycko życiową właśnie jak myślicie kim Zuzanna Ginczanka byłaby dziś zgadza się z tym co wymyśliliśmy wspólnie z Piotrem spektaklu, czyli prawdopodobnie walczyła o przyrodę mam ten moment, kiedy przywiązuje się dobrze walczy o ptasie gniazda jedyna bohaterka, którą się wciela w życie lisy Monach kostek one wszystkie łączą traum wielu ras zazdrosny obsesyjne Agnieszki realizm muzykowali docentem ostro prawo do ostatniej chwili zrzucana jest na tyle intensywna, że do ostatnich chwilach wychodzi oraz inne role to powtarzam ten związany my dopiero wychodząc ze sprawy jest, więc one najbardziej zaborcza ze wszystkich, ale też rozumiem, bo była zbyt długo wyjścia w końcu więcej to jest moment i cieszę się, że jest tyle tych projektów teraz uzasadni, że ten tak różnorodnych żona jest w celu stron trwale z nowym nowo odkrywana cały czas, że mówi jej poezji, że tak by ją śpiewa również częściej zaczyna rezygnować także wg niezwiązana już byłam na marszu kobiet byłam wielkim zdjęciem z fotografią związany ze szkół to też była część filmu dokumentalnego, który powstał za nie Janne gruzińskiej francuskiej reżyserki właściwie teraz też mamy mocny powód, żeby użyć czegoś co się dzieje obecnie w Polsce pewien żart Ward, który zaistnieje, więc jak już ktoś widział to zawsze coś nowego ugrupowania zawsze staramy się im Inki Nowak bieżącą sytuację, że zebrana w tym kibicuję coś szyją będzie w teatrach widzisz na nich jest przewidywalny wertepy akces bardzo bardzo dziękuję zależne i aspektach, które proszę państwa trzeba zobaczyć spektakl, który oczyszcza z pewnością zmienia perspektywę myślenia patrzenia na wiele kwestii trzeba tylko mieć szczęście tylko część jest prawdziwym życiem i wiele wiele więcej mogą się państwo przekonać sami promie kultury 1011. listopada bardzo dziękuję dziękuję serdecznie Anna Grześków na Agnieszkę przepiórkę byłego siłami kultury osobistej wymieńmy jeszcze twórców, którym też dziękujemy za spektakl za tekst Piotrowi Nowickiemu za muzykę Michałowi lamp Marta Perchuć Burzyńska dziękuję Tomaszowi chce też o pomoc w przygotowaniu programu wczesna informacja taka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA