REKLAMA

Marjorie Wallace "Milczące bliźniaczki"

Poczytalni
Data emisji:
2022-11-12 17:00
Audycja:
Czas trwania:
26:08 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
sobotnie popołudnie kilka minut po godzinie siedemnastej zaczynamy jak co tydzień radiowy klub książki poczytalni dzień dobry dobry wieczór Małgorzata Połczyńska ze mną w studiu Witaj dzień dobry na łączach Katarzyna Murawska dzień dobrem dzień dobry ja nazywam się Filip Kekusz rozpoczynamy program, w którym mierzymy się z lekturami, które uznaliśmy z jakiegoś powodu zawarte przeczytania i tym razem będzie książce głośnej chyba nieźle promowanej popularnej również, Rozwiń » dlatego że film opowiadający tę samą historię film Agnieszki Smoczyńskiej Silent Twins, który zdobył złote Lwy na ostatnim festiwalu filmów fabularnych w Gdyni od niedawna jest w polskich kinach milczące bliźniaczki Marjorie wolę z książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa czarne na Polski przełożył ją Michał szczuł białka jest historia 2 czarnoskórych sióstr dzień ferii John Giba pochodzących z Barbadosu, które jednak niemal całe życie spędziła w wielkiej Brytanii w pobliżu amerykańskich baz wojskowych, w których pracował ojciec bliźniaczki wychowywały się w wielodzietnej rodzinie i w pewnym momencie swojego dzieciństwa przestały mówić do minimum ograniczały swoją werbalną komunikację ze światem zewnętrznym, choć robiły pewne wyjątki i niezbyt wyraźnie czasem niezrozumiale mówić potrafiłem na, ale były to jednak zdecydowanie odstępstwa od ustalonej przez nie same normę John dzień w Gibach przed dwudziestką popadły w konflikt z prawem trafiły do więzienia, a potem do zakładu psychiatrycznego zaostrzonym rygorze zakładu brod mur w hrabstwie Berkshire były też najmłodszymi osobami tam zamkniętymi będziemy w tym zakładzie 11 lat dużo pisały przez kilka lat swojego życia i na podstawie pamiętników, a także relacji innych osób także na podstawie kontaktu, jaki zawarła z bohaterkami autorka Marjorie wolę z bardzo skrupulatnie opisuje ich klasa nie jest jedyna książka, która powstała na temat sióstr Gibbons film Silent Twins nie jest też jedynym filmem, który opisuje historię tak zupełnie na marginesie ne, ale biorąc pod uwagę jak dziwne to jest słowo w tym kontekście wstrząsająca jest historia do dziwię się, że kolejne osoby próbowały się stało z tą historią zmierzyć klasycznie, więc zapytam oczywiście jak wam się czytało na samym początku i skieruje pytanie w pierwszej kolejności Gosi Połczyńskiej, bo po prostu widzę no tak pierwsza rzecz, że rzeczywiście jest taki temat, który aż prosi się o książki filmy o zgłębienie tej historii, bo również końcówka jest dość tajemnicza i przynajmniej wg tego reportażu nie do końca wyjaśniona tek pod takim racjonalnym kontem nie wiemy możemy zdradzić prawda, bo to też gdzieś pojawia w opisach Filip no nie wiem Ken dobrze ocenia może nie może nie wcześniej rajdów tak mamy 23 więc, więc nóż widelec jeśli ktoś nie zna historii NATO może dalej ja w każdym razie zabieram czytanie ze stanem wiedzy takim widzami skończy ale tym bardziej było dla mnie interesujące filmy co prawda nie widziałem natomiast natomiast rzeczywiście historia historia jest niezwykła no wie, gdyby poruszająca wiele rzeczy, a ten pewnie powiemy później natomiast, jeżeli chodzi o twoje pytanie jak misję czytała początek bardzo wciągające potem trochę poczuła zmierzania miałam poczucie, że trochę za duże jest powtarzający się elementów, że są zbyt drobiazgowo opisywane i i trochę ta książka mnie w pewnym momencie męczyła Kaziu miałam bardzo podobnie znaczy zaczęłam z jest właśnie z dużym zainteresowaniem dużym zaciekawieniem Janie między nim nie wiedziałem jak nasze skończy natomiast historia jakość była mi częściowo znana, więc z dużym impetem przyszedłem do tej książki faktycznie początek bardzo mnie ściągnął natomiast ona dosyć szybko zrobiła się dla mnie nużąca i dosyć powtarzalną i też miałam poczucie że, że dużo szczegółów dużo drobiazgów dużo też wstawek dzienników samych dziewczyn, które no tak były dosyć powtarzalne i miałem przekonanie, że w od pewnego momentu użyć można by tę historię opowiedzieć się albo o trochę krócej albo, zwracając uwagę pewnie również na inne aspekty, które dla mnie wydawały się jako ważne ciekawe, a mam wrażenie, że nie do końca powiedziane, bo w tej książce mamy bardzo taki drobiazgowy opis relacji sióstr cień afery John i to jest no z taką ogromną precyzją szczegółami drobiazgowość opowiedziane, a ten świat wokół dziewczyn, czyli świat rodziny świat różnych instytucji właśnie szpitala psychiatrycznego, którym wspomniałeś, ale też szkoły z internatem, w której wcześniej były relacje z rówieśnikami trochę trochę były pokazane, ale też myślę mogło być tego więcej, ale też relacji z religią, która jakoś tam się pojawia się tego wszystkiego mogło być więcej ja chciałam dowiedzieć się więcej, a jednak to było przede wszystkim opis właśnie tego co się dzieje między dziewczynami i trochę w głowie każdej z nich to jest nie mamy w tej chwili to jest kwestia szczegółowa kwestia trochę wymierzenia proporcji prawie się z tobą zgadzam to znaczy wydaje mi się otoczenia nie było za dużo tylko głównych bohaterek paradoksalnie było za mało, a cały czas i o mijaliśmy omijała autorka i trochę się nie dziwię, dlaczego trochę oczekiwałem od wyjaśnienia pewnych rzeczy biorąc pod uwagę, że wzięła się na ten temat również biorąc pod uwagę wykształcenie, które tam warto będzie w pewnym momencie wspomnieć, bo wydaje mi się, że to wydarzenie również to wykształcenie również wpłynęło na to w jaki sposób autorka książka opisuje, ale to, czego brakowało mi brakowało tego klubu to znaczy nie jesteśmy w stanie na podstawie tej książki nawet wysnuć taki praw przyczyny co się wydarzyło się wydarzyło ona jest chaotyczna w pewnym momencie, kiedy opisuje relację sióstr być może te relacje były po prostu chaotyczna było były to wynika z tych z tych fragmentów pamiętników to były dziewczęta, które z 1 strony im nie mogły bez siebie żyć, a z drugiej bywały momenty, kiedy nienawidzimy się wzajemnie ta karuzela trwała, doprowadzając na skraju wyniszczenia, bo nawet siebie nienawidziłem potrzebowały być blisko siebie tak tak tak tak tak jakby wciąż nie rozumiem co się wydarzyło, że takie coś nastąpiło na początku potem ten moment, w którym one przestają mówić konsekwencje tego w jaki sposób się zachowują w jaki sposób przestają się komunikować ze światem albo komunikują się w sposób, który dla świata nie jest typowe jest irytujący jest kłopotliwe jest dziwny po prostu to wtedy jest to ładnie wywiedzione natomiast praprzyczyna jest jest jest u umiarkowanie opisana bądź nie jest pisana opisana wcale Mariolę jest zaangażowana w tę historię w sposób taki ponad dziennikarskie, bo ona jest założycielką dyrektorką fundacji Sejm zajmującej się zdrowiem psychicznym jest absolwentką psychologii filozofii i być może właśnie słabością książki jest to żona trochę, gdyż łączy łączy łączy ten reportaż z próbą jakiegoś boja wiem raportu medycznego, który który, który pozwoliłby komuś mądrzej czemu wysnuć jakieś wnioski tych wniosków nie mogę zasnąć, ponieważ nie mam nie mamy podstawowej wiedzy nie mam narzędzi i aparatu pojęciowego, żeby coś takiego wyznać, więc w efekcie dostajemy książkę rzeczywiście bardzo bardzo szczegółową zbyt szczegółowo wydaje mi się dla dla mnie i rzeczywiście, gdyby nie ta rzecz, o której nie powiedzieliśmy zastanawiałbym się też trochę do czego dlaczego, dlaczego ta książka książka zmierza i o czym ona jest pod spodem, bo to, o czym jest bierna na samej powierzchni to to wiem czy, ale i tak jak ja ja no właśnie, ale to nawierzchnię od, czyli o tym, że mamy 2 siostry w bardzo toksycznej relacji, które nie potrafią bez siebie żyć nie potrafią ze sobą żyć i zdecydują się izolować od wszystkiego wszystkich to jest właśnie co na wierzchu, ale ja w ogóle i to, że jest mój problem, że ja nie nie potrafiłem wejść zobaczyć właśnie nawet mając świadomość tego końca, który dużo mówimy nie mówiąc ich jak to możliwe, ale zawieszamy programów te pety, a my niestety potrenujemy w to to ja trochę wiem o, o czym to jest właśnie weto, bo wspomniałem o tym, że to być może jest taka informacja, żeby próbować jakąś diagnozę psychiczną psychologiczny o psychologicznym osobowości tych dziewczyn wysnuwać otrzymają wrażenie, że mniej i to co mnie drażniło w tej książce to, że czasami pojawiały się takie wyjaśnienia, które mówią, że to jest właśnie nie do wyjaśnienia, że też paranormalne, że tutaj wchodzi jakaś w duchowość, która też nie została doprecyzowana, więc ja wciąż nie do końca wiemy jak jaki był zamysł cel co co ta książka ma pokazać poza przejmującą historią mamy jeszcze czas mamy jeszcze 2 minuty przed skrótem informacji w Jaros Rze, że książka ma pokazać historię dziewczyn które, gdyby prawdopodobnie być może urodziły się innym miejscu miały takiej historii rodziny, które przemieszcza, która nie jest stabilne ze względu na to, że właśnie ojciec pełni taką ani inną funkcję zawodową i w związku z tym środowisko się zmienia i gdyby nie były czarne tylko nie wyróżniały się to być może z tą swoją prawdopodobnie dekret też przynajmniej sobie gdzieś potem czytałem o tej książce też o tych bohaterach prawdopodobnie mierzyły się jakimś rodzajem autyzmu albo może, gdyby urodziły się po prostu później tak to nie nie spotkałaby taka historia spotkała bo gdyby ten tutaj takim ważnym aspektem tego wszystkiego jest to, że dziewczynki, które stają w pewnym momencie mówić, które rozumieją porozumiewają się między sobą językiem to było dla mnie ciekawa tego nie widziałam charakterystycznym niekiedy dla bliźniąt znaczy tworzą sobie swój własny kod językowe i i dopiero po, gdyby w takim głębszym zbadaniu nagraniu tego puszczenie potem na zwolnionych w biegach okazuje się że, że jest to język, które po prostu jestem sobie przekształciły, ale jednak się porozumiewają się zresztą na podstawie tych pamiętników, których jest za dużo, ale też rozumiem autorka chciała zrobić im miejsce, ponieważ ich takim memem i pasją i ambicją było to żeby, żeby miały taką karierę pisarską, więc pewnie taki sposób chciała jakoś sprawić, żeby to poniekąd zadziało, ale z tych pamiętników właśnie wynika że, że mają i prze bogatą wyobraźnie i jednak też ma umiejętność, którą dziś sobie w jaki sposób kształtują nad nią pracują i która dzięki temu robi się coraz lepsze natomiast gdyby właśnie te wszystkie okoliczności na to by prawdopodobnie nie skończyły koniec końców w szpitalu psychiatrycznym o bardzo zaostrzonym rygorze tutaj tutaj ja mam głos odrębny, ale to za chwilę, ponieważ skrót informacji przed nami mówiła Małgorzata Połczyńska Katarzyna Morawska jest z nami również ja nazywam się Filip Kekusz za kilka chwil wracamy druga część audycji poczytalni przy mikrofonach cały czas Małgorzata Czyńska Katarzyna Morawska Filipka kurz rozmawiamy o książce Marjorie wolę milczące bliźniaczki Gosia umówiła się że, gdyby te dziewczyny nie były czarnoskóra urodziła się w innych w innym miejscu i być może winnej epoce nie spotkałoby ich to co, więc może dojść może bardzo odgryźć może oczywiście ja zastanawiam nad tym że co by się stało, gdyby rzeczywiście były białe, ale zastanawiam się co by było, gdyby postępował dokładnie tak samo jak postępowały ale gdyby mówiły, gdyby dokonywały wszystkich tych rzeczy, które w pewnym momencie z tak by są rzeczami chaotycznym apokaliptycznym te wandalizm podpalenie, które do końca nie jestem w stanie zrozumieć motywacji to by trochę wierzyć to jest poszukiwanie no robienie tego trybu nastolatki jest bardziej podkręcone poszukiwanie jakiś doznań próba zwrócenia uwagi na siebie nie wiem też jestem w stanie tego powiedzieć, ale zastanawiam się właśnie czy gdyby jedyną różnicą między historią historią alternatywną byłoby to, że mówią to jak potoczyłyby się ich losy i wydaje mi się, że jednak one były tylko trochę inne mam wrażenie więc, że wygląda trochę tego procesu sądowego który, na podstawie którego zdecydowano o tym, że trafią do szpitala psychiatrycznego trochę z z tych pamiętników trochę tych ich działań wynikało, że społeczeństwo tak czy jak miałoby problem, żeby sobie z nimi poradzić czy na pewno to na pewno też nie wiem właśnie ciężko mi osądzać tak ale, ale wydaje się, że pewnie to jednak mimo wszystko, jakie jeszcze kolejne kolejną cegiełkę dołożyła do tego, że wyglądało to tak nie inaczej, zwłaszcza że no to z kolei gdyby ich kolor no to dziwne zachowanie to dodatkowo sprawiało, że już od samego początku, gdyż musiały się mierzyć z prześladowaniem akceptacją itd. trochę tak tak poruszam ten temat, bo zastanawiam się nad nadzorem prof. Moniki Płatek na czwartej stronie układy, które pisze także jest wstrząsająca dobrze napisana bardzo uczciwa opowieść o skutkach uprzedzeń rasowych pseudonaukowych etykiet i władze także sądowej medycznej nadużywane w imię porządku społecznego to także trudna historia o determinacji 2 sióstr w mierzeniu się z ostracyzmem społecznym w imię autonomii i pełni życia nawet kosztem najwyższej ofiary ja się trochę z tą z tą diagnozą tej książki nie zgadzam wydaje mi się trochę trochę trochę więcej pani profesor widzi niż ja tek dostrzegłem ja też wiaty też mam bardzo podobne w razie bardzo podobne wrażenie znaczy, że jak wyczytałem z tej, aby być może właśnie odchodzi wyczytałem z tej książki zdecydowanie mniej męczy my możemy gdybać rozmawiać o o wykluczeniu rasizmie on o nadużyciach, które te dziewczyny nastolatki dokonują o tym jak funkcjonują instytucje, w których one się, znajdując mam wrażenie, że dostajemy rzecz się jest pisane tak przy okazji, że to jest no tak więcej naszego, gdy Bania założenie jakiegoś dopisywania przyczyny i szukania sensów niższym niż to faktycznie jakoś się pojawią potrzebował po prostu zdecydowanie więcej informacji natomiast jest też 1 rzecz, która mnie zaciekawiła w tej książce to właśnie relacja dziewczyny ze autorką no bo tak jak już wspomnieliśmy on nie mówiły one komunikowały się przede wszystkim ze sobą bardzo mało ze swoją rodziną dopuszczały do siebie przez jakiś czas swoją młodszą siostrę później pojawiali się coś na stole nastoletnie miłości mężczyźni, z którymi wchodziły w taki bardzo toksyczne relacje i też jakoś z nimi kontaktowały komunikowały natomiast bardzo takie powierzchowne, a ta książka pokazuje, że one potrafiły nawiązać kontakt kontakt nie za pośredniczący jedynie przez pismo albo przez nagrywanie tylko pod bezpośrednią rozmowę z autorką ja byłam szalenie ciekawa jak ktoś jak do tego doszło czy to jest kwestia właśnie tego background, którym się Filip mówiłeś samej autorki natomiast nie jest jedyną osobą ze z wykształceniem doświadczeniem, jakim zapałem, która pojawia się w życiu pojawiała się w życiu tych dziewczyn chciała im pomóc po prostu, bo tam też są pojawiają się postaci, które chcą pomóc, a jednak no to jej się udało wejść z nimi w jakąś pogłębioną wydaje się szczerą relację i ich lustrował się czytając nie wiedząc jak to się stało, które są osiągane opis niedookreślone, chociaż sam początku bardzo wyraźnie zaznaczone moment początku relacji to dlaczego doszliśmy do takiej zażyłości na tej właśnie też kolej kolejna tak fundamentalnych pytań dla tej historii ja sobie myślę i wskakuje na swojego ulubionego konia, więc pewnie kolejne interpretuję, że to jest historia poza tym co jest na powierzchni jednak przede wszystkim o takiej wszechogarniającej wszechobecnej samotności, która towarzyszy każdemu z nas i jest moment właśnie, w którym bardzo mocno nie uderza, w którym bliźniaczki będą jeszcze więzieniu przed tym jak trafiły do szpitala do szpitala psychiatrycznego zostają rozdzielone 1 trafia do karceru apotem wraca do dwuosobowej celi by spotkać się ze swoją siostrą no i pojawia się taka konkluzja, że to była bodaj John, czyli starsza siostra chyba można wynik tej książki, że jestem spokojniejsza bardziej podatna na manipulację ze swojej ze strony swojej młodszej młodszej siostry w każdym razie wraca do 2 osobowej celi i stwierdza, że wróciła od samotności polegającej na przebywaniu poza ludźmi do jeszcze głębsze samotności związane z przebywaniem z osobą, która zagarnia i od której chce się wyzwolić, a z drugiej strony nie może się wyzwolić taka alegoria życia jest po prostu w tym momencie mam wrażenie, ale ponownie tutaj mogę przesadzać biorąc pod uwagę to co na siłę szukam ta książka i nikt nic mu nie wie ja chciałam, ale nie zdążyła podjąć konieczne, bo tnt wrze im ten wątek samotność on faktycznie jest, ale ja jest dosyć wyraźne znaczą one są bardzo samotny nawet są we 2 natomiast nam wrażeń nie, że albo one nie bardzo nie potrafiły, a jednocześnie bardzo chciały być z innymi, ale że te leki no dokonywały sabotażu auto sabotażu właściwie, więc faktycznie samotność wyż wdziera wyżej raz tej książki z każdej jej strony i jednocześnie być w takim potrzasku niemożność tegoż u wyjścia do ludzi wyjścia od samotności, która po prostu jedno nie mam przekonania żona jest pisana każdemu z nas w takiej właśnie formie do UE i oczy, ale tak oczywiście w ten tak jesteśmy sami ze sobą bardzo często natomiast możemy być bliżej lub dalej innych ludzi one zdecydowały albo może okoliczności za ich za nie tak zdecydowały, że są bardzo daleko od innych ludzi, a dla mnie książka jest przede wszystkim o wzrost o bezradności to znaczy właśnie znowu jak wrócę trochę do tego, o czym dyskutowaliśmy, o czym właśnie też dużo się mówi w kontekście tej historii, czyli o tym takim oporze o systemie itd. ale mam poczucie, że to właśnie jednak przede wszystkim jest historia o czymś, z czym same dziewczyny nie mogą sobie poradzić i czym też zewnętrzny świat nie potrafił poradzić sobie i jakoś sprawić, żeby one poczuły się też szczęśliwsze i no oczywiście można to interpretować jako o jako historie o ich buncie przeciwko całej rzeczywistości, ale jakoś ja tego tak nie odbierałem na podstawie książki raczej mam poczucie, że to jest właśnie o książkę jednak o kwestiach dotyczących no w jaki sposób zaburzeń zdrowia psychicznego i o tym jak jak wszyscy dookoła mimo różnych prób okazali się bezradni jak same bohaterki też były w tym wszystkim bezradne tak większość osób tak naprawdę wiele osób wokół nich tak naprawdę rzeczywiście, jakby próbowało ono pomóc na początku, jakby się spotykało równość wobec tego rezygnowali jak rola rodziców tutaj też, które byli postaciami tragicznymi, który pewnym momencie mam wrażenie po prostu poddali albo postanowili nazwać pewne rzeczy jest tutaj też dosyć dosyć wyraźnie zarysowanej to są kolejne osoby, których bardzo mi było, że żal żal w trakcie lektury tej tak mogę przepraszam, że akcja się chciałam Filipie, ale chciał powiedzieć, że tak dlatego jeszcze wracając do tego by liczba prof. Moniki Płatek i i zwrócenia uwagi to na uprzedzenia na pseudonaukowe etykiety i nie jakieś nadużycia i u dla równowagi właśnie chciałbym podkreślić że, że w tej książce jest i wydaje mi się dosyć sporo wątków właśnie, które pokazują jednostki, ale również jednostki w instytucjach które, które próbowały i wiedzą jakąś swoją naukową tutaj nauczycielka opiekunka dziewczyn w szkole była taką osobą, która na wiele różnych sposobów starała się im pomóc przemoc to ich milczenie i byli rodzice których, którzy faktycznie ojciec z tu wycofane prawie go nie było natomiast matka na swój sposób starała się dotrzeć do dziewczyn była młodsza siostra, z którą się bawiły miały też koleżankę, kto tu do, które dopuściły do siebie trochę nie wiemy dlaczego, jakiego powodu, więc tych ludzi wokół nich było sporo, którzy albo po prostu zwyczajnie spontanicznie, a albo przez pryzmat instytucji jakoś bardziej profesjonalnie starały się im pomoc no z tym co dla mnie jest nie tylko opowieścią weszliśmy uprzedzeniach tylko o czymś tragiczną ości losu tych dziewczyn wątków wątków sporo jak się okazuje więcej niż sądziliśmy na początku rozmowy, ale zostały najważniejsze najważniejsza kwestia czy my polecamy cienie, bo wydaje się odpowiedź jest taka oczywista historia na pewno Warta Poznania ale w jaki sposób nie wiem w, a sugeruje, że lepiej obejrzeć dokładnie nie wiem nie czy film naprawdę powiedzieć po prostu mam poczucie, że ta książka nie wystarcza do tego żeby, żeby jakoś sobie to wszystko ułożyć i potrzeba jeszcze tanieć cokolwiek wystarcza no na pewno nie, ale jednak mimo wszystko jakieś takie szersze światło dopiero zauważyłam w momencie, kiedy oprócz tej książki jeszcze zaczęłam czytać inne rzeczy każą to ja przed rozpoczęciem naszej rozmowy powiedziała, że niekoniecznie, bo właśnie ta książka mnie bardzo zmęczyła natomiast nasza rozmowa rzuciła mi inne światło na tę książkę i myślę, że ona, że to nie jest łatwa przyjemna lektura można się odkładać natomiast myślę, że w warto tak można też niektóre fragmenty po prostu przeskakiwać nikt nikt nas tego układu prawda no to te tak tak pole po polecamy pewnymi zastrzeżeniami ale jakby rzeczywiście dla dla samej dla samego Poznania Poznania historii to to chyba chyba warto rozmawialiśmy o książce Marjorie wolę milczące bliźniaczki to jest książka, którą wydało wydawnictwo czarne, a na Polski przełożył Michał Kobiałka ja mam bardzo dziękuje za rozmowę była ze mną Małgorzata Połczyńska dziękuję bardzo, dziękuję Katarzyna Morawska dziękuję dzięki był z nami też jest rok, ale przez 25 minut rozmowy z Chin zabrał nie zabrał głos na temat tego na razie bardzo dziękuję tak bardzo bardzo chyba dobrze wybrać droższe ja z państwem zostaną jeszcze chwilę, dlatego że po skrócie informacji dołączą do niej Marta Perchuć-Burzyńska i Paulina Nawrocka i będziemy rozmawiać o książce Marii Karpińskiej ucichło Night jeszcze nie zaczęliśmy jeszcze niemal muszę powiedzieć, że nie mogę doczekać, żeby nie rozmawiać, ponieważ jest jedna z najpiękniejszych książek, jakie przepraw praw, a tymczasem rzadkie w stronę firm VAT, a tymczasem tak właśnie jestem zachwycony, a tymczasem skrót informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA