REKLAMA

Spadek inflacji w USA i znów katastrofa na kryptowalutach. A w Dolinie Krzemowej zwalniają tysiącami

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2022-11-14 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 11:26 min.
Udostępnij:

Kiedy przyjrzeć się wydarzeniom za granicą można nabrać nieco optymizmu, który - jeśli przyjrzymy się sytuacji w Polsce - może bardzo nam się przydać. Są też ciekawostki, jak polski rząd mięknący w Brukseli, deflacja w Chinach czy odwrót od pomysłu łączenia firm energetycznych w Polsce. Wszystkich 10 tematów dzisiejszego rankingu Hirscha - oczywiście w podcaście.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jest poniedziałek 14 listopada 2022 roku rozpoczynamy cotygodniowe podsumowanie roku witam bardzo serdecznie się nazywam Rafał Hirsch ten podcast to cotygodniowe podsumowanie roku, w którym opowiadam o 10 najciekawszych moim zdaniem i najważniejszych też wydarzeniach związanych z gospodarką, które miały miejsce w ciągu minionych 7 dni wydarzenia są uszeregowane od 1001. miejsca nie, czyli wychodzi z tego taka lista przebojów i ten ranking jest całkowicie subiektywny nie kieruje Rozwiń » się tutaj żadnymi obiektywnymi danymi ani kryteriami tylko w po prostu znajduje się w tym rankingu to co ja osobiście uważam za rzeczy, które należało w tym rankingu umieścić poseł albo bardzo ważne albo na tyle ciekawe, że nie warto ich pomijać nie warto ich przerabiać cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek 19 lat tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mobilnej na miejscu dziesiątym w tym tygodniu, a informacje 2 połączyła ze sobą obydwie mają wspólny mianownik taki, że pokazują, że stopniowo zmniejsza się problem z inflacją na całym świecie wydaje mi się, że generalnie najbliższe miesiące mam nadzieję, że jest najkrótszy, ale pewnie będzie wiele będą nam upływać na wyszukiwaniu właśnie takich danych takich symptomów sygnałów mówiących o tym, że inflacja zaczynam wchodzić w dół w dzisiejszym wydaniu też będzie tego jeszcze więcej na kolejnych miejscach natomiast na dziesiątym miejscu po pierwsze, informacja z Chin, która była dość mocno zaskakująca, ponieważ okazało się w ubiegłym tygodniu, że wręcz pojawiła się tam nawet deflacja chodzi o poziom cen producentów, czyli tzw. wskaźnik Biff jaj, czyli nie sklep nie ceny detaliczne w sklepach tylko ceny na poziomie fabryk jak jakiś towar wyjeżdża z fabryki trafia na rynek najczęściej hurtowy no tam też obowiązują jakieś ceny i urzędy statystycy statystyczne też mierzą to co się z tymi cenami dzieje i to jest właśnie wskaźnik tzw. cen producentów no i okazało się, że w Chinach znalazł się on 13% poniżej poziomu sprzed roku pierwszy roczny spadek cen w Chinach od grudnia 2020 roku 2020 wiadomo, że spadki miały miejsce w związku z pandemią wtedy mieliśmy w 2020 pierwszą falę pandemii lockdowny w Chinach wyjątkowo takie drastyczne, więc ceny wtedy też tam spadały i spadała cała aktywności gospodarcza teraz dość podobna tak właściwie sytuacja w Chinach no bo teraz znów mamy tam do czynienia może nie recesję, ale poważnym spowolnieniem gospodarczym wywołanym bardzo restrykcyjną polityką tzw. 0 covid i ta polityka ogranicza znowu aktywność gospodarczą i przy zmniejszonym popycie na rynku firmy nie miały jak dalej podnosić ceny w efekcie w ciągu ostatnich miesięcy wysoka wcześniej inflacja tam zamieniła się w deflację ona wcześniej ta inflacja była producentów była dość wysoka, bo jeszcze rok temu ten wskaźnik sięgał tam 13,5%, a teraz jest poniżej poniżej zera natomiast jeśli chodzi o inflację konsumencką, którą wszyscy znamy to tutaj też nastąpił spadek wskaźnika w Chinach 28% do 2 i 1% państwa jest bardzo niska inflacja generalnie, a inflacja bazowa, czyli z pominięciem cen żywności paliw czwarty miesiąc z rzędu w Chinach już pozostaje poniżej poziomu 1% jest właściwie nie ma prawie wcale i wynosi 6% w skali roku oczywiście nie, więc dla porównania w Polsce cena w Polsce inflacja bazowa w ciągu ostatniego miesiąca poszła w górę więcej, bo chyba z tego pamiętam 80% w Chinach w ciągu całego roku 60, więc sytuacja jest zasadniczo inna tam i droga informacja, która też może świadczyć o tym, że także na rynkach europejskich będzie troszeczkę mniej problemów z inflacją za chwilę to jest informacja o tym, że ceny węgla w Europie w ubiegłym tygodniu spadły poniżej poziomu 200USD za tonę i to jest spadek poniżej tego poziomu pierwszy raz od lutego, czyli tak właściwie można powiedzieć, że ceny węgla na rynkach europejskich wróciły do poziomu sprzed wojny, chociaż w międzyczasie tzw. były zdecydowanie zdecydowanie wyżej i ta bariera została przekroczona jakoś tak na początku ubiegłego tygodnia dzisiaj sprawdzałem, że cena wynosi około 180USD za tonę, więc to nie tylko to, że została przekroczona bariera 200USD cena cały czas idzie jeszcze niż jeszcze niżej są chyba jest koniec tych spadków dla porównania w marcu tuż po wybuchu wojny tona węgla na rynkach europejskich kosztowała 485USD potem opadła we wrześniu mieliśmy kolejny wzrost cen i za drugim razem we wrześniu szczyt był na poziomie 380USD, a teraz już poniżej 200, więc na rynku węgla mamy mniej więcej to samo co na rynku gal gazu, czyli mamy dość wyraźne coraz szybsze spadki za tymi spadkami stoi szereg różnych czynników przede wszystkim dobra korzystna pogoda w całej Europie jak do tej pory nie ma żadnej mroźnej zimy, chociaż jest już połowa listopada temperatury są cały czas wysokie co oznacza, że zmniejsza zapotrzebowanie na surowce energetyczne, ponieważ nie wszyscy włączają ogrzewanie albo odkręcają kaloryfery na pół gwizdka nie do końca to po pierwsze po drugie jednak robią swoje wszystkie apele rządowe oszczędzanie energii oszczędzanie gazu np. zużycia gazu widać to różnych danych statystycznych, że to zużycie jest zdecydowanie mniejsze niż np. rok temu no i to powoduje, że podaż jest z drugiej strony większa, bo np. jeśli chodzi o gaz to mamy coraz więcej ładunków, które płyną do nas tankowcami, a z drugiej strony po 3 jest jak mówiłem przed chwilą zmniejszone efekt jest taki, że cena spada i dotyczy to jak się okazuje nie tylko gazu także już węgla w tym momencie ceny energii elektrycznej oczywiście też inną w dół w ciągu ostatnich tygodni na rynkach europejskich i to dobrze, bo jeśli jeśli taka tendencja będzie się utrzymywać dłużej ona już otrzymuje ponad miesiąc, więc to nie jest chwilowa chwilowy kaprys rynku tylko jest to już jakiś tam mniej więcej widoczny trend no to powinno się przekładać na zmniejszenie napięć inflacyjnych w całej gospodarce i to powinno skutkować tym, że wkrótce może za kilka miesięcy zobaczymy po prostu lepsze, bo niższe dane o inflacji także w Polsce to było miejsce dziesiąte teraz przed nami miejsce dziewiąta zagrają z dziewiątym miejscu takie bardzo krótkie, ale jednak bardzo ważnej warto o nim wspomnieć moim zdaniem dementi tak można powiedzieć ze strony wicepremiera Jacka Sasina, który w ubiegłym tygodniu absolutnie zaprzeczył pogłoskom o tym, że będą łączone spółki energetyczne 1 wielki państwowy moloch przypomnę, że mówił o tym prezes polskiej grupy energetycznej będzie, czyli największego producenta prądu w Polsce jednym z wywiadów prezes Wojciech Dąbrowski w Polskim radiu mówił, że ewentualne połączenie PGE Tauronu Enei byłoby bardzo dobrym pomysłem, ponieważ dzięki temu powstałby odpowiednio duży podmiot, który miałby lepsze możliwości finansowania inwestycji zaciągania kredytów na lepszych warunkach dla tej inwestycji były odnawialne źródła energii generalnie byłoby lepiej, czyli używał takich argumentów mniej więcej jakich używał prezes Obajtek z Orlenu wtedy, kiedy chciał przejmować auto sprawdza, że powstanie większa organizacja będzie miała większe możliwości operacyjne większe możliwości finansowe właśnie będziemy, ale przystojny i finansowe będzie można więcej pożyczyć i więcej inwestować generalnie większe znaczy lepsze na tym rynku i będzie można jakoś tam się wtedy zapisać do tej pierwszej ligi europejskiej, ponieważ skala działalności takiego nowego podmiotu, który powstanie z połączenia Orlenu Lotosu będzie już wystarczająco dużo wydaje się ja przynajmniej takie wrażenie, że prezes Page chciał skopiować pomysł w energetyce, ale spotkał się bardzo szybko i bolesną ripostą, ponieważ wicepremier Jacek Sasin, który dużo do powiedzenia w tej sprawie w tej chwili, bo jest ministrem aktywów państwowych powiedział też napisał na Twitterze tak nie ma żadnego planu połączenia spółek energetycznych padające w tej sprawie wypowiedzi są jedynie prywatnymi opiniami osób, które je sformułowały no, chyba że nie wierzymy wicepremierowi wychodzimy z założenia, że jeśli czemuś zaprzecza to coś jest na rzeczy, ale w tym przypadku wydaje mi się, że chyba niekoniecznie mam wrażenie, że takie połączenie rządowi absolutnie niczego nie byłoby potrzebne to jest trudne skomplikowane to się ciągnie jednak też widzieliśmy na przykładzie właśnie wspomnianego Orlenu Lotosu ile trwało przez kilka lat było, więc z punktu widzenia właściciela, czyli skarbu państwa chyba nie ma sensu czegoś takiego czegoś takiego robić, tym bardziej że pewnie byłoby bardzo mocno kontrowersyjne, bo oznaczałoby to absolutnie powrót do monopolu państwowego na rynku energetycznym wiadomo, że w tej chwili na tym rynku nie ma prywatnych firm, więc konkurencja też jest bardzo jest często taka trochę fałszywa i złudna, bo wszystkie firmy, które są na tym rynku mają tego samego właściciela, więc nie gryzą się nawzajem przecież, ale jednak mimo wszystko to nadal jest inna sytuacja niż sytuacja 1 wielkiego molocha państwowego, który powstałby po połączeniu Tauronu Enei i PGE prezes PGE nie wspominał o Enerdze, która jest czwartą dużą firmą energetyczną w Polsce, bo Energę przejął wspomniany już prezes Obajtek, czyli PKN Orlen generalnie Orlenowi się jakoś udało, bo przejął Energę Lotos i PGNiG w ciągu ostatnich paru lat i pewnie prezes Dąbrowski z PG chciał iść podobnym kierunku, ale okazało się, że przynajmniej na razie na początku marzeń więcej pecha niż prezes Obajtek, który dzięki tym fuzją przejęciem może teraz kontrolować przepływ znacznie większej liczby miliardów złotych kierować te miliardy w różne interesujące miejsca pewna, więc jeśli chodzi o energetykę to na razie nie ma zielonego światła ze strony polityków takie pomysły to było miejsce dziewiąte teraz przed nami miejsce ósme pasza na ósmym miejscu zostajemy jeszcze dość blisko polityki, ponieważ znów jest ciekawie jeśli chodzi o kwestie relacji polskiego rządu z komisją europejską i rozmowy dotyczące funduszu odbudowy po, czyli krajowego programu odbudowy, który ma być finansowany przez pieniądze funduszu odbudowy tych pieniędzy cały czas nie możemy dostać, bo nie spełniamy tzw. kamieni milowych, które są zapisane w dokumentach, na które się dobrowolnie zgodziliśmy, że wypełnimy teraz ich nie wypełniamy z różnych przyczyn natomiast Polski rząd ma nadzieję nie wiem z czego nasze wychodzi, ale ma nadzieję na to, że się jakoś dogada z komisją europejską w związku z tym w ubiegłym tygodniu w Brukseli był Szymon Szynkowski vel Sęk reprezentujący Polski rząd i rozmawiał z Verą Jourovą m.in. wiceszefową komisji europejskiej, która odpowiada za kwestie związane z funduszami no i biurowa powiedziała po spotkaniu, że to był krok we właściwym kierunku czekam na kontynuację dialogu kamienie milowe ska po uzgodnione z rządem Polski muszą być w pełni zrealizowane, czyli ani centymetra się nie cofnęła tutaj i w mediach pojawiło się takie nieoficjalne doniesienia, że podobno jest rozmowa z komisją nawet o zmianach ustawowych w Polsce, więc Polski rząd mięknie tutaj dość mocno i dość szybko, a sam Szynkowski vel Sęk też przyznał, że nie zamykamy tej ścieżki tak powiedział, że to też nie jest wykluczone chodzi oczywiście zmiany ustawowe dotyczące niezależności sędziowskiej, bo to jest jeden z ważniejszych punktów sporu to jest duża zmiana, bo dotąd rząd się upierał, że ta ustawa zaproponowana przez prezydenta Dudę w lipcu zdaje się tak właściwie wyczerpuje temat w tej ustawie spełniliśmy wszystkie warunki zlikwidowaliśmy izbę dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym jak właściwie, czego ta komisja jeszcze więcej od nas chce taka była oficjalna narracja ze strony rządu teraz okazuje, że już niema teraz już rozmawiamy o tym, jakby to ustawę poprawić, bo najprawdopodobniej chodzi chodziłoby o jakąś nowelizację tej właśnie tej właśnie ustawy i z Sęk czy też Szynkowski vel Sęk mówił też mediom, że pokazaliśmy otwartość na dialog i oczekujemy tego samego, czyli to jest taka gotowość do dogadywania się do takiej do negocjowania po to, żeby osiągnąć kompromis, żeby się spotkać pół drogi prawda z komisją europejską można odnieść takie wrażenie i mam wrażenia, że to jest takie troszeczkę chyba naiwne ze strony polskiego rządu, ponieważ mi się wydaje, że tutaj w ogóle nie ma miejsca na żaden dialog tego typu tylko po prostu trzeba wypełnić te kamienie milowe oni tam cały czas są nikt nie unieważnił i żyć Wrzeszcz nie będzie także teraz nagle komisja europejska powie dobre połowy nie wypełniacze, a po drugą połowę spełnić się to będzie taki kompromis nie sądzę żeby, żeby się w tę stronę toczyło widać było zresztą w przypadku brexitu w jakim stylu potrafi negocjować komisja europejska wtedy akurat z Londynu z wielką Brytanią to jest momentami dość brutalnej bolesne natomiast oni się po prostu trzymają tego co zostało wcześniej ustalone myśmy się zgodzili na kamienie milowe one są szczegółowo opisane w tych dokumentach oczywiście komisja europejska jak potrzeba może dodatkowo wyjaśniać i teraz pewnie na spotkaniach z Szymonem Szynkowskim vel Sękiem to właśnie robi, ale na pewno nie będzie odpuszczać, żeby się spotykać wpół drogi z doniesień w mediach wynika, że przede wszystkim komisji europejskiej zależy na tym, żeby w Polskim prawie pojawił się test niezależności sędziego tzw. czyli żeby każdy sąd w Polsce mógł zarządzić takie sprawdzenie czy dany sędzia jest faktycznie sędzią powołanym na to stanowisko zgodnie ze sztuką czy jednak może jest dziś nominat polityczny to jest oczywiście kwestia dotycząca krajowej rady sądownictwa, która w tej chwili jest powoływana głównie przez polityków co wg powszechnej opinii w unii europejskiej jest niezgodne z zasadami, ponieważ oznacza to złamanie trójpodziału władzy oznacza bardzo wyraźny wpływ władzy politycznej władzy ustawodawczej na władzę sądowniczą, czego nie powinno mieć miejsca, ponieważ powstaje wtedy ryzyko zaburzenia niezależności tej władzy sądowniczej natomiast nie jest jasne przesądzone dlatego za dlatego w takich sytuacjach przydaje się ten test niezależności sędziego, żeby za każdym razem jak powstaje jakaś wątpliwość można było po prostu sprawdzić czy ten sędzia ma cechę niezależności nie czyje je czyjej niema i Polski rząd do tej pory stwierdzić z jazdy stał na stanowisku twierdził, że można robić w Polsce, że nie potrzeba do tego żadnych nowych ustaw ani przepisów można robić na podstawie dotychczasowych przepisów, ale komisja europejska nie daje wiary i proponuje, żeby jednak tutaj ustał ust uchwalić jakieś nowe konkretne przepisy w tej sprawie w tym tygodniu ma być ma być ciąg dalszy tych rozmów no i zobaczymy jak to dalej będzie szło sam fakt, że ona się w ogóle toczą i że pojawiają się takie doniesienia potwierdzane zresztą przez rząd o tym, że jednak dość mocno on się cofa z swoich wcześniejszych stanowisk dają nadzieję, że być może faktycznie zakończy się to tutaj jakimś porozumieniem pytanie tylko czy to porozumienie uda się potem przełożyć na konkretne decyzje w Polskim parlamencie, bo tej na końcu jeszcze zostaje kwestia większości w tym parlamencie jeśli chodzi o zmiany w sądownictwie zapewne nie będzie popierać Stronnictwo solidarnej Polski, więc tutaj trzeba będzie uzbierać jakąś większość także z udziałem opozycji trzeba będzie zacząć z nią rozmawiać jakość co może być cool kulturowo nie do przezwyciężenia dla obydwu stron zresztą, więc od strony politycznej tutaj ciekawe czasy przed nami przypomnę tylko w tym kontekście, że wcześniej rząd zapowiadał, że do końca listopada chce złożyć wniosek o wypłatę pieniędzy z funduszu odbudowy byłoby kompletnie bez sensu, gdyby składać taki wniosek w sytuacji, w której nie jest ustalone na 100%, że pieniądze dostaniemy, więc byłoby sensowne jeśli faktycznie rząd chce dotrzymywać tej obietnicy i zrobić to jeszcze w listopadzie byłoby sensowne, chociaż rozpocząć proces legislacyjny w tych tematach, które są w kamieniach milowych, żeby Bruksela widziała, że zaczęliśmy faktycznie coś robić nie tylko mówić zobaczymy co dalej to było miejsce ósme teraz przed nami miejsce siódma wstawaj na siódmym miejscu w tym tygodniu bardzo ciekawy temat, który jest dopiero siódmym miejscu, ponieważ pomimo tego, że moim zdaniem ciekawe mam wrażenie, że jednak nie interesuje zbyt dużo ludzi, ponieważ nie ma zbyt wielu inwestorów krypto waluty na polskim rynku oczywiście to nie znaczy, że nie ma ich całe oni są są bardzo aktywni w internecie np. nadania cały czas mam takie wrażenie, że jednak większości ludzi niespecjalnie obchodzi to ile się bitcoin co nam się dzieje z giełdami kryptowalut 1 właśnie się zawaliła i na tym rynku dzieją się niesamowicie ciekawe historie od kilku dni najbardziej widocznym efektem jest właśnie ta przecena bitcoina, bo to jest najpopularniejsza kryptowaluta bitcoin tydzień temu weekend kosztował ponad 21 000USD w środę spadł do 15 600 dzisiaj rano był 15 829 dokładnie z tego co widziałem w międzyczasie odbił się troszeczkę dziś rano znów tracił na wartości i wszystko przez upadek FT x-kom w tej, skąd jest dość duża popularna giełda kryptowalutowa, która po prostu się załamała głosy Journal pisał, że klienci w tej chcą z niej wycofać swoje 8 000 000 000USD, ale nie mają jak najprawdopodobniej już nie dadzą rady tego zrobić wcześniej, zanim w tej wstrzymał wypłaty inni klienci w ciągu 72 godzin zdążyli stamtąd zabrać 6 000 000 000USD, więc panika trwała przez pewien czas i przez jakiś czas ten tak uda się jakoś tam broniła w tej sytuacji, ale nie była w stanie robić tego dłużej po prostu padła pod naporem paniki mamy dokładnie ten sam scenariusz, który był w bankowości jeszcze w dziewiętnastym wieku, zanim wymyślono banki centralne prawda były takie run na banki nagle wszyscy klienci chcieli zajmować swoje pieniądze z depozytów bank nie był w stanie oczywiście wszystkim naraz pieniędzy wypłacić, więc musiał ogłaszać bankructwo upadłość i ludzie ci pierwsi zdążyli zabrać swoje pieniądze, ale ci następni kolejni już nie i w ten sposób niektórzy tracili fortuny banki upadały właśnie potem doczekaliśmy się rozwiązań, które nas chronią przed tego typu palnikami przede wszystkim chodzi o powołanie banków centralnych, które są wyposażone w takie możliwości i wręcz obowiązek interweniowania w takich sytuacjach po prostu kiedy jest taki run na bank to się temu bankowi udostępnia pieniądze w dowolnej ilości tyle żeby, żeby wystarczyło po prostu jak wszyscy klienci banku widzą, że tych pieniędzy nie zabraknie, bo za bankiem stoi instytucja Państwowa stabilna wyposażone w możliwość w razie czego do drukowania dowolnej ilości pieniędzy już pomijam też tutaj inne skutki drukowania pieniędzy, ale w tej konkretnej sytuacji to jest taka perspektywa, która uspokaja prawda, bo klient wie, że na pewno nie będzie także dla niego tych pieniędzy zabraknie dla nikogo nie zabraknie i w ten sposób paniki na rynku bankowym się opanowuje od kilkudziesięciu lat tak właściwie nie ma takiego problemu bank jeśli badają z innych przyczyn natomiast rynek kryptowalutowych nie jest uregulowany nie nie ma tam żadnych instytucji państwowych tam jest wolna Amerykanka jeszcze taka zaczyna panika właśnie jak w ubiegłym tygodniu to niema mechanizmu, który to panikę powstrzymuje ona może się tylko dodatkowo nakręcać aż do smutnego końca i instytucji, która jest samym środku tej paniki to instytucja właśnie było FT x-kom nie w tym przypadku jak to wszystko w ogóle się stało i na czym na czym polegała ta przy walka, która skończyła w sposób dość takiej dramatyczne to wszystko jest bardzo ciekawe i także i jest inwestor na rynku krypto walutowym jest wyposażony w wiedzę i możliwości jak to robić to taki inwestor może sobie sam założyć giełda, ponieważ nie ma tam 1 dużej giełdy kryptowalutowej to jest rynek zdecentralizowany tych giełd jest duża tak właściwie nie ma żadnych przeszkód, żeby sobie założyć własną giełdę no i właścicielem w tej ich, skąd był człowiek, który nazywa sam bank ma Flight i on założył sobie na giełdę korzyści dla konkretnego inwestora z tego, że ma swoją własną giełdę przede wszystkim taka może przede wszystkim, ale to jest najprostsza korzyść, którą można dostrzec jest taka, że on sam musi sobie płacić prowizji za to co robi na rynku kryptowalutowym sesji giełda, a poza tym zarabia na prowizjach od innych prawda w przypadku umiarkowanego modelu biznesowego to by wystarczyło takie prowizje to nie jest mało pieniędzy prowizje na rynku kryptowalutowym są wysokie natomiast jednocześnie w tej chwili na tych rynkach dzieje się tak, że dana giełda emituje tzw. token, czyli coś w rodzaju pieniądza i to się robi po to, aby klienci po wycofywaniu się po wycofaniu się z inwestycji w jakiś kryptowaluty nie musieli wracać do dolarów amerykańskich do pieniądza państwowego papierowego i potem jak znowu będą chcieli zainwestować w jakieś kryptowaluty to znowu przechodzić tego pieniądza państwowego na ten system kryptowalut dzięki temu to nowi można nawet się wycofuje dany klient z inwestycji jakieś konkretne aktywa kryptowalutowe to nawet po wycofaniu on pozostaje w tym świecie kryptowalutowym ten token i jest czymś takim zamiennikiem gotówki można powiedzieć prawda w tym uniwersum, że tak powiem w tym świecie, więc jest to swego rodzaju praktyczne i pożyteczne i i nie ma tutaj żadnej żadnej kontrowersji po prostu dzięki temu ta kasa, która została wprowadzona rynek kryptowalut zostaje cały czas na tym rynku nie jest stamtąd wycofana co dla tego rynku dla rozwoju jest dobre w natomiast w przypadku właściciela w tej ich też przy okazji założył sobie takie coś co można nazwać Funduszem to nazwał, ale medali Search i tutaj zaczynają się tam do interesujących historii, ponieważ ten fundusz on kupował tokeny, które emitowała ta giełda przypomnę, że fundusz giełda ma tego samego właściciela, więc właściwie jest z kieszeni do kieszeni przekładanie jestem fundusz kupował tokeny, które emitowała giełda i spekulował nimi na rynku, podbijając ich wartość, czyli można powiedzieć, że manipulował to jest pierwsza rzecz, która to już jest nieeleganckie nie powinno się tego robić, ale to jest wolny rynek tam nikt nikogo za to za takie rzeczy nie ściga, więc specjalnie podbiją notowania tego tego tokenu i podbijając wartość i dzięki temu ten token stawał się bardziej atrakcyjny wszyscy na tym rynku widzieli, że to coś co szybko drożeje, więc pływał tam coraz większy Strumień klientów z pieniędzmi, którzy inwestowali w ten token właśnie, a jednocześnie ten fundusz pod zastaw tych tokenów, które posiadał pożyczał od tej giełdy pieniądze, które były tam wpłacane przez klientów, czyli zabierał pieniądze tych klientów z giełdy ten fundusz samodzielnie tymi pieniędzmi obracał w jaki sposób, gdzie to o tym wiemy mniej nie miał tutaj jakiś specjalnych ograniczeń mógł robić z pieniędzmi różne rzeczy jak chciał chodziło oczywiście o to, żeby zarabiać na różnych rynkach pomnażać pieniądze, a klienci tej giełdy oczywiście nic o tym nic o tym nie wiedzieli zresztą klienci dopóki te tokeny drożały też byli zadowoleni, bo wiedzieli, że wycena ich aktywów na tej giełdzie też się nieustająco zwiększa, więc dopóki ta wartość tokenów rośnie wszystko z porządku system działa stabilnie wszyscy są zadowoleni, bo na papierze wszyscy zarabiają prawda natomiast tokeny drożeją tak długo dopóki napływa nowa kasa na ten rynek, żeby nowi klienci, którzy de tokeny kupują, więc od tej strony patrząc jest to klasyczny mechanizm piramidy finansowej wystarczy jednak, że ktoś duży odpowiednio duży zmieni trend na tym szukanie na spadkowy i pojawia się spirala drugą stronę, która prowadzi do katastrofy do upadku i w przypadku FT x tak właśnie było i ten trend został zmieniony przez największego konkurenta w tej, czyli inną giełdę by nas, która też posiadała gości dużą liczbę tych tokenów i po prostu wróciła na rynek sprzedała je, zmieniając trend generalnie to jest osobna historia, ale właściciele tych 2 giełd od pewnego czasu nie przepadali za sobą, więc tutaj pojawiło się jeszcze jakiś komentarzy w mediach społecznościowych i generalnie zaufanie do giełdy FX zaczęło się w tym świecie kryptowalutowym sypać ten token zaczął tracić na wartości taniejące okien to ten sprawił, że klienci chcieli wycofywać kasę z tej giełdy prawda, bo zaczęli tracić pieniądze no tak jak wspomniałem na początku tym pierwszym to się udało w ciągu 72 godzin zostało tam parę miliardów wypłaconych, bo takie zapasy gotówki czy też płynnych aktywów ta giełda miała potem te zapasy płynnych aktywów skończyłem i kolejni klienci już swoich pieniędzy swoich pieniędzy nie zostali oczywiście ten system wygląda także jak klienci chcą odzyskać swoje pieniądze to giełda może zwiększyć emisję tych tokenów i wypłacić pieniądze w tych oknach właśnie tylko, że jak one tracą wartości do tych tokenów trzeba drukować coraz więcej coraz więcej coraz więcej prawda, więc ten mechanizm, że tak powiem jest samo napędzający się tylko przyspiesza ten nieuchronny krach i załamanie na tej giełdy na tej giełdzie w tym przypadku też było też było dość dość podobnie można by oczywiście też wyobrazić sobie taki scenariusz, że tak giełda odzyskuje te pieniądze klientów od tego funduszu, któremu pożyczyła pieniądze, tyle że tak jak wspomniałem na początku jedno drugie z tych samych rękach i nie po to, ten fundusz zabierał pieniądze, żeby teraz je oddawać, zwłaszcza jeśli w międzyczasie gdzieś wtopił na jakich rynkach, gdyby jeszcze dużo na nich zarobił to faktycznie można by było w tej sytuacji dość szybko przelać przelać pieniądze na konta klientów tej giełdy jakoś zażegnać ten kryzys natomiast wiadomo, że te pieniądze były w dużej części inwestowana na rynku kryptowalutowym na tym rynku dzieje się słabo od miesięcy, więc najprawdopodobniej nie udało się tam zarobić żadnych większych pieniędzy, więc nie było, czego wracać niestety tym klientom, czyli można powiedzieć, że zostały pieniądze po prostu zdefraudowała czy też mówiąc o krok wprost po prostu ukradzione tym klientom oni już nie mieli do nich żadnego żadnego dostępu i w tym momencie właściciel tej giełdy tak właściwie staje się przestępcą tak ucieka i zapewne też te swoje inwestycje finansowane pieniędzmi klientów będzie chciał jakoś upłynnić, żeby nikt ich mu nie zlikwidował, więc tak właściwie można powiedzieć, że jest to historia stara jak świat nieuczciwe nieuczciwego przedsiębiorcy na rynku finansowym, który kradnie pieniądze swoich klientów najpierw je zabiera, inwestując tak jak chce niczego nie mówiąc klientom potem się okazuje, że efekty tych inwestycji nie są najlepsze i na końcu się okazuje, że nie ma jak oddać, bo nie ma z czego i w efekcie on musi uciekać klienci zostają bez pieniędzy to wszystko jest owinięte w ten tak krypto walutowe papierki nomenklatury to wszystko brzmi bardzo nowocześnie technologicznie, ale tak tak naprawdę sedno tej sprawy jest stary świat to jest ta sama historia od stuleci tylko teraz troszeczkę nie używa się innej terminologii, żeby to wszystko opisać przed nami możliwe są wstrząsy wtórne, ponieważ po pierwsze nie wiadomo do końca co fundusz inwestował do kasy klientów, więc nie wiadomo, gdzie za chwilę będzie chciał wycofywać kasę co może spowodować na tych rynkach też jakieś wyprzedaże załamanie notowań i z drugiej strony też nie wiadomo do końca, kto to ten miał i jak dużo tych instytucji finansowych niektóre się przyznał, ale nie wiemy czy wszystkie, więc niewykluczone, że gdzieś tam na świecie finansów istnieją dzisiaj instytucje finansowe, które mają w swoich bilansach tokeny, które nagle straciły wartość jeśli to oznacza tylko straty ich bilansach to jeszcze pół biedy natomiast jeśli one używały tych tokenów jako zastawu, żeby gdzieś używać wsi i żeby używać dolar lewarowanie jakiś kolejnych inwestycji na kolejnych rynkach to się może rozlewać na kolejne rynki zdaniem ekspertów przekonano się w ciągu najbliższych tygodni 2 czy to się będzie rozlewać czy nie niektórzy mówią, że to jest sytuacja podobna do tej, jakiej znalazł się rynek finansowy tuż po bankructwie Lehman Brothers 2008 roku, kiedy też ten bank zbankrutował i na początku nikt nie wiedział czy to się rozleje się nie rozleje i dopiero kilka tygodni później okazało, że jest naprawdę duża panika na rynku i trzeba interweniować, tyle że tam był set był bank centralny było państwo amerykańskie, które uchwalił odpowiednią ustawę od razu udało się to siłami państwowymi to panika jakoś tam panować spadki i tak były potężne natomiast nie była spirala śmierci aż do samego zera udało się to w pewnym momencie powstrzymać na rynku kryptowalutowym nie ma takich instytucji, więc trudny jeśli się okaże, że to się rozlewa, bo to ja powiem szczerze nie wiem w jaki sposób będzie można powstrzymać, więc niektórzy mówią, że to jest dość przełomowa sytuacja bardzo groźna oczywiście niebezpieczna i dopóki się nie wyjaśni czy w jak wielu różnych szafach są puszczane różne trupy szkielety, a trzeba pewnie trochę czasu na to, żeby się wszystko wyjaśniło to pewnie będzie dużo nerwów na tym rynku wygląda dość interesujące interesująca nowa nawet dla kogoś, kto nigdy w życiu nie inwestował na tym rynku nie zamierza to i tak wygląda to dość ciekawie to było miejsce siódma teraz przed nami miejsce ustępstwa zgadzają się tych kryptowaluta niesamowicie zaraz bym musiał się też bardziej strzec streszczać na miejscu szóstym meta platform, czyli dawny Facebook, który ogłosił, że zwalnia 11 000 ludzi z pracy pewnie sama im spółce meta bym nie mówił natomiast to jest taki, jakby dobry sygnał tego co się dzieje w całym świecie rozwiniętych technologii Dolina Krzemowa, bo tamtych komunikatów o zwolnieniach było ostatnio zdecydowanie więcej Twitter też zwolnień pracowników, chociaż akurat miało było związane z tym, że wójt zmienił właściciela Elon Musk zostaną właścicielami zachowuje się tam coś nie do końca poważnie zdaniem wielu obserwatorów m.in. właśnie dość dużo ludzi zwolnił, ale także snapa zwalniał, a Google Microsoft Apple ogłosiły, że ograniczają albo wstrzymują zatrudnianie nowych osób, więc generalnie, o ile w całej amerykańskiej gospodarce recesji nie ma jeśli chodzi o sektor technologiczny to z pewnością recesja w tym momencie tam już jest natomiast Facebook czy też meta platform wyróżniają się tym, że tam chodzi aż 11 000 osób i w tym momencie można powiedzieć, że dość duża grupa niewinnych ludzi pracowników tej firmy płaci za ewidentne błędy biznesowe Marka Zuckerberga, który jakiś czas temu uparł się, żeby iść biznesowo w stronę metaverse, który na razie niespecjalnie daje zarabiać jakiekolwiek pieniądze, bo trzeba tam ogromnych inwestycji, żeby rozwinąć ten projekt, żeby dotrzeć do tego momentu, w którym on zaczyna być rentowny jednocześnie zaniedbał swój biznes podstawowy, czyli Facebook oparty o wpływy z reklamy rynek reklamowy ma się słabiej ostatnio, więc generalnie kręci się to wszystko coraz gorzej w Facebooku zresztą akcje Facebooka na giełdzie poleciały przecież kilkadziesiąt procent w tym roku, widząc co się dzieje w tej spółce no i doszło do tego, że trzeba zwalniać ludzi warto dodać jednak w tej sytuacji, że Mark Zuckerberg zachował się nie będzie się dość elegancko zachował tak to znaczy napisał list do tych wszystkich zwalnianych pracowników, którym poczuwa się do odpowiedzialności mówi, że to jest jego odpowiedzialności generalnie przeprasza tych wszystkich ludzi mówi, że jest mu wyjątkowo przykro i dodatkowo zorganizował także zwalnianie ludzi zostaną dość przyzwoita odprawy jeszcze przez pół roku będą mieć ubezpieczenie zdrowotne fundowane przez 6 Buka przez 3 miesiące zostaną objęci programem pomocy w znalezieniu nowej pracy, a jeśli są imigrantami, a w Dolinie Krzemowej jest dużo imigrantów pracujących tam się izba będzie też pomagać w załatwianiu różnych spraw urzędowych związanych z przedłużaniem wiz np. prawda, więc nie zostaną pozostawieni sami sobie nie ci ludzie tak jak byli pracownicy Twittera np. których Elon Musk po prostu wywalił z roboty bez żadnego listu pożegnalnego no i co ciekawe jest też to co się dzieje na rynku jak zerkniemy na notowania Facebooka w ostatnich tygodniach mówiłem te akcje bardzo mocno poszły w dół od początku tego roku, ale w ciągu ostatniego tygodnia od momentu ogłoszenia tego zamiaru zwolnienia z pracy 11 000 ludzi akcje Facebooka poszły w górę o 28% rynek lubi jak się zwalnia ludzi pracy taki wniosek można wyciągnąć z tego mniej ludzi pracy mniejsze koszty prawda tutaj giełda jest dość nieubłagana SMT 510 w tym samym czasie poszedł w górę o niecałe 6%, a Facebook czy też meta platform z 28, więc taki no nie wiem morał na koniec niezbyt niezbyt wesoły chyba to było miejsce szóste teraz sprzedaje miejsce piąta na piątym miejscu wracamy do naszego rządu, które już mówiłem my pracuje gości mocno w Brukseli, żeby dostać pieniądze funduszu odbudowy, ale nie tylko, bo cały czas też deklaruje gotowość do mocnego zaciskania pasa mówiłem o tym już tydzień temu w tym tygodniu pojawiło się kolejne szczegóły no, więc premier oficjalnie zapowiedział, że pod opodatkowanie podatkiem VAT z tych rzeczy, które wchodzą w skład tarczy antyinflacyjnej tam, gdzie ten VAT został obniżony na początku tego roku, że to opodatkowanie wraca do góry za wyjątkiem żywności VAT na żywność pozostanie na poziomie zerowym, dopóki nie przyczepi się do tego Unia europejska na razie Unia deklaruje, że nie będzie się tego czepiać generalnie rząd już ma to na rację, że wszystkie zmiany związane z podnoszeniem podatków VAT są wymuszane przez komisję europejską i chociaż wcześniej twierdził, że po prostu no sytuacja na rynku finansowym jest na tyle poważna rentowności polskich obligacji idą na tyle mocno w górę, że trzeba zmienić politykę fiskalną, która do tej pory polegała na tym, że była łagodna i rząd lubił przydzielać zwiększać wydatki rozdawać pieniądze i przydzielać nowe wypłaty różnym grupom społecznym trzeba ograniczyć wręcz odkręcić tak, bo nie stać nas więcej na to sytuacja na rynkach się zdecydowanie pogorszyła teraz przeważa ta narracja o tym, że Unia nam każe jedno drugiego nie wyklucza oczywiście jedno jest możliwe jednocześnie drugi też jest możliwe natomiast akcent to się zmienił, ale chcę to jest kwestia moim zdaniem drugoplanowa najważniejsze jest to co jest w planach tak konkretnie tak, bo idą w górę podatki, które zostały obniżone i które dotyczą prądu gazu paliw i nawozów jeśli na żywność zostaje to zostają 4 rzeczy, gdzie VAT ma iść w górę jeśli chodzi o ceny prądu ceny gazu to one od tego wzrostu poda opodatkowania nie powinny w nas uderzyć, ponieważ jest już limit ustawowy prawa jest ustawa o cenach prądu w przyszłym roku i ten prąd nawet jak się zwiększa opodatkowanie VAT-em nie zwiększy się cena tego prądu na naszych rachunkach, bo jest ustawa jeśli chodzi o gaz do ustawy nie ma, ale ma być lada chwila są takie zapowiedzi ze strony rządu i tam ma być tożsame rozwiązanie bardzo podobne najprawdopodobniej, więc tutaj też wzrost cen gazu z tego tytułu nam nie będzie jej nie będzie grozić jeśli chodzi o ceny nawozów ceny paliw no to tutaj rząd na razie kombinuje co tutaj wymyślić jeśli chodzi o nawozy no to nie jest taka rzecz, którą kupujemy powszechnie w sklepie, więc to nie jest też tak mocno ryzykowne politycznie oczywiście wzrost cen nawozów potem przekłada się na wzrost cen żywności, ale to się dzieje wszystko z pewnym opóźnieniem prawda, a poza tym też nawozy niekoniecznie muszą bić jakieś rekordy cenowe, ponieważ w strukturze kosztów produkcji nawozów bardzo ważny jest gaz gaz potaniał wciągu ostatnich paru miesięcy dość wyraźnie pewnie podano, aby jeszcze bardziej te nawozy taniały w związku z tym bardziej gdyby zostawić VAT na poziomie zerowym, ale podniesienie VAT-u w tym przypadku nie powinno wywołać jakiejś katastrofy cenowej w porównaniu do tego co było jeszcze kilka miesięcy temu, więc zostają nam kwestię paliw kwestie wrażliwe politycznie mam wrażenie tak, gdyby się okazało, że przez podniesienie ponowne podatku VAT na paliwa do poziomu 23% mamy znów wzrost cen na stacjach benzynowych to pewnie wywołałoby to szereg komentarzy negatywnych oczywiście w kraju wybory są za kilkanaście miesięcy, więc politycznie byłoby to bardzo ryzykowne, więc zobaczymy co będzie się działo w tej sprawie, bo żadna ustawa jeśli chodzi o ceny paliw nie jest przygotowywana premier powiedział, że potencjalny wzrost cen wynikający z podniesienia podatku ma być amortyzowany odpowiednim ukształtowaniem tych cen przez spółki energetyczne i teraz pytanie czy on mówił o prądzie jeśli chodzi o spółki energetyczne czy mówiąc spółki energetyczne miał na myśli Orłem no bo Orlenie też można powiedzieć, że spółką energetyczną jest właścicielem Energi m.in. np. ale na spółki paliwowe też czasami mówi, że są spółki energetyczne jeśli tak wydaje mi się, że to jest logiczne taka interpretacja, że chyba o to chodziło no to wynika z tego, że tutaj jest po prostu polityczny nacisk na prezesa Orlenu Daniela Obajtka, żeby on po prostu nie podnosił chcemy już właścicielem Orlenu jest skarb państwa skarb państwa chce, żeby ceny nawet jak wzrośnie opodatkowanie, żeby obciąży, bo to marże spółki, żeby spółka wzięła na klatę po prostu nie obciążała tym wzrostem kosztów, bo z podatków wzrostem kosztów po stronie przedsiębiorstwa, żeby tym wzrostem kosztów nie obciążać klientów i w ten sposób, żeby ceny nieraz uczyli zamiast jakiegoś mechanizmu ustawowego zamiast działania dziś instytucji to załatwiamy na gębę w tym momencie być może podziała nie mówi, że nie natomiast interesujące jest to w jaki sposób rząd stara sobie stara się radzić z problemami jeśli chodzi o politykę fiskalną i Stana się radzić sobie z tym, żeby to zaciskanie pasa nie przekładało się na utrudnianie życia konsumentów wyborców przecież kilka miesięcy, więc wygląda dość, więc wygląda dość interesująco przy okazji jeśli chodzi o spółki energetyczne to premier w ubiegłym tygodniu też powiedział, że nie szkoda tych firm energetycznych i powiedział, że dla niego to te firmy w ogóle w przyszłym roku mogą mieć zysków, z czym swoją drogą wystraszył trochę inwestorów na giełdzie akcje tych spółek pospadały wtedy tego dnia dość mocno powiedział tak premier Morawiecki jestem za tym, aby spółki miały na pokrycie kosztów amortyzacji inwestycji ale, żeby cała reszta relacji cenowych działała na rzecz Polaków nie będę żałował spółek obrotu dystrybucji jestem za tym, aby cały ten sektor miał zysk na poziomie 0 plus oczywiście tylko w przyszłym roku no ale samo, a sama wypowiedź dość odważna moim zdaniem no i interesująca i przygotowywany jest też podobno jeszcze większy pakiet cięć dotyczący także niektórych inwestycji publicznych w kraju nie znamy na razie szczegółów szczegóły mają być przedstawione wkrótce, ale dzieją się tutaj z pewnością interesujące rzeczy to było miejsce piąte teraz sprzedaje miejsce czwarta na czwartym miejscu od rządu przechodzimy do banku centralnego mieliśmy posiedzenie rady polityki pieniężnej w tym tygodniu stopy procentowe nie zostały podniesione, a inflacja w Polsce nie wróci do normy aż do 2025 roku to wynika z nowej projekcji inflacyjnej Narodowego Banku Polskiego, która została, że tak powiem za ujawnione w komunikacie po posiedzeniu rady w środę, a dzisiaj w poniedziałek została opublikowana w całości to jest bardzo ważny dokument wręcz kluczowy dla decyzji podejmowanych przez radę polityki pieniężnej, bo tam jest ten horyzont wyciągnięty na 2 lata do przodu i jeśli na końcu tego horyzontu inflacja jest w celu, czyli w okolicach 22% to niema powodu, żeby podnosić stopy procentowe jak jest poza tym celem to zgodnie ze sztuką powinno się stopy procentowe jednak podnosić do momentu, w którym w kolejnej projekcji inflacja już będzie w celu w perspektywie 2 lat i w tym kontekście projekcja, która została opublikowana teraz wygląda bardzo interesująco, ponieważ horyzont tej projekcji został wydłużony z 2 do 3 lat co się wydarzyło po raz pierwszy bardzo ciekawe taki zabieg można można właściwie odpowiedzieć, że taki trochę socjotechniczne, dlaczego zrobiono zapewne, dlatego że dopiero za 3 lata widać jak ta inflacja wraca w okolice celu inflacyjnego 2025 roku dopiero ma być gdzieś tam w okolicach 3%, gdyby zrobić tak jak zwykle, czyli przedstawić prognozy tylko na 2 lata to wyglądałyby one absolutnie beznadziejnie, ponieważ zgodnie z projekcją w 2024 roku inflacja średnioroczna ma być w okolicach 5 i osiemdziesiątych w okolicach 6%, czyli bardzo daleko jeszcze od celu inflacyjnego i gdyby tak zostawić to trudno byłoby w tym świetle uzasadnić to, że nie podnosi stóp procentowych dalej, a nie podnosimy, dlatego że rada boi się recesja w Polsce w przyszłym roku po prostu nie chce zarżnąć gospodarki kolejnymi podwyżkami tłumaczy, że mieliśmy tych podwyżek już 11, więc teraz zróbmy przerwę poczekajmy na efekty może doczekamy się jakiś efektów studząc aktywność gospodarczą jak aktywność gospodarcza będzie słabsza to też ceny powinny przestać rosnąć nieprawne niewykluczone, że tak właśnie, że tak właśnie będzie natomiast projekcja mimo wszystko jednak wygląda dość ci no nie chcę powiedzieć, że przerażająco już od głowy, ale dość pesymistycznie wygląda niestety, bo wychodzi z niej, że będziemy żyć z wysoką inflację spadającą wprawdzie, ale nadal wysoką jeszcze przez co najmniej 2 lata niestety dzień po posiedzeniu była konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego i o ile sam wydźwięk tej tego posiedzenia był taki dość łagodny gołębi nie było podwyżki stóp procentowych o tyle sama konferencja prezesa już była troszeczkę bardziej zresztą bardziej Jastrzębia on powiedział, że brak podwyżki stóp procentowych na tym posiedzeniu rady nie oznacza zakończenia cyklu tych podwyżek jesteśmy w sytuacji pauzy jak to określił, czyli rada teraz robi przerwę w podwyżkach oczekują, że inflacja wkrótce zacznie spadać, ale jak coś pójdzie nie tak ona będzie dalej rosnąć to w każdej chwili możemy do tych podwyżek stóp powrócić, a po drugie, prezesem BP wycofał się z tej prognozy, której mówił miesiąc wcześniej, że być może już pod koniec przyszłego roku stopy procentowe będzie można zacząć obniżać teraz stwierdził, że trudno powiedzieć, kiedy będzie możliwe, czyli już nie mówi o obniżkach na koniec 2023 roku inflacja generalnie wg prezesa Glapińskiego i wg projekcji inflacyjnej ma rosnąć jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku, a od marca ma już spadać ciekawy w tym tygodniu pewnie będą wyglądać notowania stopy rynkowej, czyli WIBOR-u trzymiesięcznego tydzień temu był na poziomie 761 czwartek był na poziomie 750 już no ale prawdziwą reakcję na brak podwyżki stóp procentowych i pewną zmianę akcentów w tym komunikacie ze strony banku centralnego pewnie zobaczymy dopiero w tym tygodniu w każdym razie wszystko wskazuje na to, że rynek obstawia, że więcej podwyżek stóp procentowych już w Polsce w najbliższym czasie oczywiście w tym cyklu już nie będzie, że ten cykl de facto wbrew temu co mówi prezes Glapiński został zakończony zobaczymy za kilka miesięcy pewnie, kto ma rację to było miejsce czwarte teraz przed nami miejsce trzecia się na trzecim miejscu kolejne bardzo ważne wydarzenie z ubiegłego tygodnia, czyli wybory w stanach Zjednoczonych do amerykańskiego Kongresu i od razu na początku mówię, że nie ma wyników tych wyborów cały czas to moim zdaniem jest skandalem, żeby w największym najbogatszym państwie świata wybory były we wtorek jest poniedziałek w kolejnym tygodniu i dalej nie wiadomo, kto kontroluje amerykański parlament jeśli chodzi o Senat to już wiadomo, że Demokraci obronili większość w Senacie minimalną, ale jednak też dowiedzieliśmy się o tym chyba raptem wczoraj przedwczoraj wujka, więc też czekaliśmy długo na to rozstrzygnięcia natomiast jeśli chodzi o izbę reprezentantów czy taki amerykański Sejm to tam dalej nie wiadomo, bo nie wszystkie nie we wszystkich okręgach głosy zostały policzone do końca, więc stoi z kuriozalne dość przed wyborami rynek mówiło się o tym, że rynek idzie w górę cieszy się z tego, że Republikanie Partia Republikańska przejmie kontrolę co najmniej 1 izbie sondaże wskazywały na to, że przejmie kontrolę i Senacie izbie reprezentantów Senat wiadomo, że tutaj sondaże się pomyliły i to republikanom nic nie wyszło z tego natomiast jeśli chodzi o izbę reprezentantów to wciąż jest to możliwe i nawet jest to dość prawdopodobne, ponieważ Republikanie prowadzą w tym wyścigu, tyle że jeszcze nie osiągnęli większości trzeba jeszcze troszeczkę poczekać, dlaczego rynek się cieszy z tego, że Republikanie przejmą kontrolę co najmniej 1 izbie, dlatego że dodaje i dawałoby możliwość blokowania różnego rodzaju pomysłów legislacyjnych ze strony Demokratów, a rynek obawia się, że te pomysły polegałyby na takich rzeczach mało popularnych na giełdzie, czyli np. na tym, żeby podnosić podatki albo, żeby zwiększać deficyt budżetowy, żeby fundować jakieś kolejne programy socjalne na rynkach finansowych na giełdach raczej dominują osoby o poglądach takich bardziej liberalnych czy też neoliberalnych takich zbliżonych właśnie do partii Republikańskiej, więc generalnie można mieć takie wrażenie, że giełda często kibicuje bardziej republikanom niż niż Demokratom giełda nawet niespecjalnie się zmartwiła tym, że kiedyś wybory wygrał niezwykle kontrowersyjne przecież Donald Trump różne dziwne rzeczy się wtedy działy, ale na giełdzie akurat nic złego się wtedy nie działo no, więc dlatego rynek, jakby z nadzieją podchodził do tych sondaży mówiących o tym, że Republikanie za chwilę przejmą władzę w kongresie i teraz nie wiadomo czy to się faktycznie stanie, ponieważ jeśli chodzi o izbę reprezentantów na Miss 435 kongresmenów, więc większość wynosi 218 i wg ostatnich notowań sprawdzałem dosłownie godzinę temu Republikanie zdobyli 212 mandatów Demokraci 205, więc republikanom brakuje 6 jeszcze do większości do rozdania zostało do przeliczenia zostało jeszcze 18 mandatów wśród tych 1813 przypadkach na te 18 tam nie ma jeszcze do końca policzonych głosów natomiast przewaga 1 kandydata na drugim w w tym momencie, w którym to liczenie znajduje się teraz, czyli mnie połowa głosów jest policzone albo 60% to przewaga jest dość wyraźna i dodaje w przypadku tych 13 okręgów w 8 z nich wygrają Demokraci najprawdopodobniej wpięciu wygrają Republikanie, więc jak dodamy te 85 do tych właśnie 12205 to wyjdzie nam, że Republikanie mają 217, a Demokraci 213, a większość przypomnę to jest 218, więc tym momencie republikanom będzie brakować 1 tylko i pozostaje 5 kolejnych okręgów i tam są kandydaci dwu łeb tam jest 50,2 do 49,8 jest wszystko możliwe te minimalne przewagi w tych okręgach zawsze są po stronie Republikanów, więc jednak można mówić, że cały czas to oni mają większe szanse na przejęcie i Izby reprezentantów, ale co jest na ostrzu noża do jeszcze może zmieniać niezwykle interesującą naprawdę sytuacja nie niewykluczone, że w izbie reprezentantów będzie układ sił 218 do 217 trudno powiedzieć na czyją korzyść w każdym razie jeśli tak będzie nawet jeśli Republikanie będą mieli większość, ale większość będzie 1 głosem albo 2 głosami to nie będzie ten scenariusz, który chodziło rynkowi finansowemu wcześniej, bo większość ma być wyraźna niepodważalna jak większość wynosi 2 głosy co wszystko jest możliwe zawsze, zwłaszcza że w stanach w amerykańskim kongresie ta dyscyplina partyjna zwykle nie jest tak mocna jak np. w Polskim Sejmie, gdzie wszyscy muszą głosować tak jak szef partii, bo inaczej w następnych wyborach szef partii nie wpisze tego kogoś na listę wyborczą i nie będzie miał szansę dostać się do do parlamentu na następną kadencję tak w stanach Zjednoczonych jednak ta niezależność poszczególnych kongresmenów jest zdecydowanie większa, więc tutaj możliwe, że jednak nie zostanie osiągnięte to na czym zależało rynkom finansowym, czyli że Republikanie będą mieć moc blokowania pomysłów prezydenta by dana to może nie wyjść wcześniej na sali tego optymizmu związanego z republikanami tracił na wartości dolara, dlatego że bardziej taka ostrzejsza polityka fiskalna oznacza mniejszą konieczność podnoszenia stóp procentowych, więc perspektywę łagodniejszej polityki monetarnej, a łagodniejsza polityka monetarna to oczywiście mniejsze podwyżki stóp procentowych, a jeśli podwyżek ma być mniej to dolar nie musi się umacniać, więc straci na wartości dolar stracił na wartości to inne waluty na całym świecie w tym złoty się umacniały i wyglądało to dość optymistycznie pod koniec ubiegłego tygodnia było widać ruch leki w drugą stronę, czyli dolar znowu się umacniał w każdym razie trzeba poczekać jeszcze na te rozstrzygnięcia tutaj jak do tej pory mamy dość spore niespodzianki mam wrażenie, że rynek jeszcze się wstrzymuje z reakcją ostateczną jeszcze nie wpadł w ewentualny pesymizm mieścić się okaże, że republikanom nic nie wyszło z ich planów to było miejsce trzecie teraz przed nami miejsce drugi, a na drugim miejscu w tym tygodniu kolejne bardzo ważne wydarzenie na świecie na pierwszym miejscu też będzie ze świata, więc ze sprawami krajowymi już dzisiaj skończyliśmy w tym razem ze Stanów zjednoczonych do Chin się przenosimy, ponieważ generalnie mamy dobre nastroje na rynkach finansowych ostatnio jedna z przyczyn tych dobrych nastrojów to właśnie doniesienia czy też pogłoski trochę nieoficjalne z Chin, który też już mam wrażenie, że wcześniej mówiłem w poprzednich wydaniach tego podcastu dotyczące łagodzenia tej tzw. polityki 0 covid, czyli tego bardzo drastycznego podejścia do walki z pandemią polegającego na tym, że wszędzie, gdzie tylko pojawią się jakieś nowe zakażenia robi się lockdown zamyka się ludzi w domach albo nawet jakiś budynkach specjalnie do tego przeznaczonych państwowych, czyli zabiera się ich z domu i wszystko jest z punktu widzenia społecznego jest dość przygnębiające, ale ma także fatalny wpływ na gospodarkę w związku z tym gospodarka chińska radzi sobie ostatnio trochę słabiej i w ubiegłym tygodniu pojawiło się informacji już nawet nie doniesienia, ale oficjalne informacje w piątek Pekin ogłosił, że ograniczy czas trwania obowiązkowej kwarantanny zarówno dla przybywających do kraju z zagranicy jak i dla tych osób, które już wewnątrz w Chinach miały kontakt z osobami zakażonymi natomiast ci, którzy mieli kontakt z osobami, które miały kontakt z zakażonymi w ogóle już nie będą podlegać żadnym restrykcjom, a do tej pory podlegały tak do tego stopnia był tam system taki restrykcyjny właśnie, że nawet osoby, które miały kontakt z osobami, które miały kontakt podlegały jakimś tam ograniczeniom, więc tego już ma ma nie być tak korekty trzeba przyznać są na razie takie dość delikatne ta kwarantanny nie zostały odwołane tylko skrócone o 3 dni, więc to na pewno nie oznacza końca tej polityki 0 covid, ale z drugiej strony dla rynków jest wystarczająco mocny sygnał tego, że władze przynajmniej ma zamiar łagodzenia tych warunków będzie teraz iść na stronę najprawdopodobniej, dlatego że dostrzega już problemy, które niesie ta polityka w tym momencie dla chińskiej gospodarki, więc rynek ma to na co czekał, o czym my spekulował przez ostatnie tygodnie teraz mamy jakby oficjalne potwierdzenie, że władze w Pekinie zaczynają iść na stronę, a w niedzielę z kolei Chiny wydały zastaw rozporządzeń, który mają wspomagać pogrążone w głębokim kryzysie rynek nieruchomości w Chinach też jest bardzo ciekawe to jest jakby drugi powód problemów gospodarczych Chiny w ciągu ostatnich miesięcy, czyli to załamanie na tamtejszym rynku nieruchomości teraz pojawił się taki zestaw rozwiązań chodzi m.in. złagodzenie wsparcia kredytowego dla deweloperów także tych prywatnych, bo do tej pory państwo byli przywilejów przywilejów chwali ma ją być ułatwienia w zdobywaniu przez nich nowego kapitału na rynku mają dostać możliwość opóźnienia kilka miesięcy spłat kredytów możliwość renegocjowania spłat obligacji wszystko ma być bardziej elastyczne, a po stronie klientów mają się pojawić nowe reguły prowadzące do złagodzenia poziomu wymaganego wkładu własnego mają być też limity dotyczące wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych, więc to wszystko razem ma pobudzać jakieś odbicie na tym rynku nieruchomości 4 o tym depesze Bloomberga, która cytowała jednego z analityków Citigroup, który określał ten zestaw nowych rozwiązań mianem dzień część era, czyli czymś absolutnie przełomowym w porównaniu do tego, z czym mieliśmy do czynienia wcześniej wcześniej też był jakiś tam próby, ale raczej bardzo takie delikatne i wszyscy widzieli ten tak naprawdę niczego nie zmieni na rynku, a tutaj pojawia się pierwszy raz taka perspektywa, że to rzeczywiście może coś zmienić, więc w ciągu ostatniego tygodnia pojawiła się perspektywa taka, że władze Chin będą zabierają się za 2 główne problemy, które powodują poważne kłopoty chińskiej gospodarki, czyli z 1 strony politykę 0 covid z drugiej strony głęboki kryzys na tamtejszym rynku nieruchomości, gdyby się okazało, że odnoszą sukces w tej nowej polityce no pewnie w gospodarce chińskiej szybko przyszłoby ożywienie, a jak doskonale wiemy ożywienie chińskiej gospodarce często oznacza także ożywienie w innych częściach świata, bo to jest bardzo duża gospodarka druga największa na świecie pewnym minusem pewnym haczykiem jest tutaj to, że jeśliby faktycznie miało dojść do ożywienia chińskiej gospodarce i na świecie to trudniej byłoby walczyć z inflacją, bo np. taka ożywiona chińska gospodarka pobiera więcej surowców np. ze świata przez co te surowce zaczynają drożeć, więc pewnie ceny ropy naftowej znowu poszły w górę powyżej 100USD za baryłkę pewnie znowu gaz zacząłby drożeć w tej chwili w Europie taniej dla m.in. dlatego że jeśli chodzi o Azję tam popyt jest zdecydowanie mniejszy właśnie przez to, że gospodarka chińska ma problemy, gdyby te problemy się skończyły to surowce pewnie znowu zaczęły drożeć, a wzrost cen surowców byłby kolejnym impulsem do dalszego wzrostu inflacji ani spadku na rynkach europejskich np. więc to był ten to byłby ten minus tego scenariusza w tym scenariuszu natomiast generalnie pewnie z samą perspektywą żywi ożywienia chińskiej gospodarki co za tym idzie ożywienia w całej światowej gospodarce to taka perspektywa byłaby zupełnie niezłe obyśmy tylko zdążyli uporać się z tą wysoką inflację, zanim do tego ożywienia w Chinach dojdzie to było miejsce drugie no i zostało nam miejsce pierwsza tak nie wiem czy my się zdążymy uporać z naszą inflacją przed ożywieniem chińskiej gospodarce, ale są szanse na to, że Amerykanie zdołają się z tym uporać na pierwszym miejscu w tym tygodniu dane dotyczące inflacji w stanach Zjednoczonych, ponieważ tutaj naprawdę mamy do czynienia z dużą zmianą i wywołało to ogromny efekt na rynkach finansowych w ciągu ostatnich paru dni inflacja w stanach spadła w październiku spadła bardziej od oczekiwań mamy pozytywną niespodziankę w końcu wynosiła w wrześniu 82 spadła do poziomu 77% reakcję na rynku była naprawdę euforia, bo ten najbardziej wymarzony przez inwestorów scenariusz dość szybkiego łagodzenia polityki pieniężnej przez amerykański Fed ograniczania podwyżek stóp procentowych już nie jest tylko takim marzeniem, które nie jest niczym oparte tylko zyskuje to wsparcie w postaci twardych danych amerykańskiej gospodarki i to muszę podkreślić moim zdaniem przynajmniej wzrost inflacji wzrost stóp procentowych w stanach Zjednoczonych jest obok wojny Ukrainie moim zdaniem najważniejszym negatywnym czynnikiem oddziałującym na całą gospodarkę światową w tej chwili i w tym roku poprzez wyższe stopy procentowe dolar robi się droższy robi się też trudniej dostępne na całym świecie no i przez to, że ten dolar drożeje to też podkręca inflację właściwie na całym świecie w tych wszystkich państwach, bo handel surowcami jest w dolarach, więc jak dolary drożeją to musimy płacić chociażby więcej za ropę naftową, którą potem przerabiamy w naszych rafineriach prawda ceny paliw przez to na stacjach benzynowych idą w górę znamy ten mechanizm tak przełożenie kursu dolara na ceny paliw na stacjach benzynowych, więc podnoszenie stóp procentowych w stanach oznacza droższego dolara na całym świecie to jest niedobre dla tych wszystkich gospodarek dla nas też nie dodatkowo jeśli są jakieś gospodarki, które są dość mocno zadłużone w dolarach to jest dość często spotykane w krajach rozwijających się no to tam może się też pojawić problem z płynnością z tym, żeby zdobywać te dolary po to, żeby obsługiwać swój dług akurat Polska nie jest w takiej sytuacji na szczęście cała masa różnych innych gospodarek jest w takiej sytuacji, więc generalnie dla świata te podwyżki stóp procentowych w stanach nie są dobre one są dobre dla amerykańskiej gospodarki rozwiązują problem inflacji tam natomiast jednocześnie tak jak eksportują ten problem cały świat, więc właściwie cały świat trzyma kciuki za to, żeby jak najszybciej udało im się ograniczyć inflację walczyć wtedy już nie będą musieli dalej podnosić stóp procentowych i mamy w końcu w tym tygodniu pierwszy dowód na to, że coś tam się udaje w tej walce z inflacją Bona w końcu zaczęła dość wyraźnie spadać co ciekawe to nie jest w ogóle pierwszy spadek inflacji w stanach, ponieważ ona de facto spada nieprzerwanie już od lipca natomiast wcześniej nie było tak pozytywnych reakcji na rynkach finansowych z 2 powodów po pierwsze, tym razem zaczęła spadać też inflacja bazowa, czyli bez cen żywności bez cen paliw w poprzednich miesiącach tak nie było w poprzednich miesiącach inflacja wskaźnik inflacji nie wyszedł w dół, ale inflacja bazowa rosła, więc wszyscy mówili Tonic, że inflacja spada, ponieważ generalnie takim prawdziwym wskaźnikiem miernikiem tego, jakie są napięcia inflacyjne w gospodarce jest inflacja bazowa ona nie spada tylko cały czas rośnie, więc nie było z czego cieszyć tym razem spada także inflacja bazowa właśnie 66% do 6 i 3%, więc tutaj sytuacja w związku z tym wygląda zdecydowanie lepiej no i w efekcie rynek zaczął wyceniać, że Fed zatrzyma cykl podwyżek stóp procentowych, zanim ta główna stopa dojdzie do poziomu 5% jeszcze do niedawna zakładał, że może dojść nawet do poziomu 525 teraz zakłada, że zatrzyma się, zanim dojdziemy do 5% co zdaniem sporej części analityków zwiększa szanse amerykańskiej gospodarki na tzw. miękkie lądowanie, czyli na uniknięcie recesji, czyli na udaną walkę z inflacją i jednocześnie uniknięcie właśnie wzrostu bezrobocia i recesji, więc to jest pierwsza różnica pomiędzy tym co jest teraz co było parę miesięcy temu jak inflacja też spadała, ale nikt się nie cieszył druga różnica polega na tym, jaka jest reakcja Fedu na te dane do tej pory jak bardzo jak widzieliśmy dane na temat spadku inflacji natychmiast pojawiały się komentarze ze strony członków Fedu które, które natychmiast zmierzały do tego, żeby zdeprecjonować fakt, żeby mówić okej no to spadła o jednorazowy spadek to nic nie znaczy to niczego nie zmienia my i tak będziemy podnosić stopy procentowe bardzo mocno jesteśmy zdeterminowani w walce z inflacją no tutaj akurat w tym 1 miesiącu spadła, ale bazowa wzrosła tak naprawdę napięcia się utrzymują generalnie to nie jest żaden temat to niczego nie zmienia taki komunikat strony rynku szedł bardzo szybko tak jakby Szwedowi zależało na tym, żeby nie rozbudzać nadziei na tym rynku, a teraz dane o inflacji były w czwartek mamy poniedziałek i nie ma takich komentarzy ze strony Fedu za to są inne komentarze, bo pojawia się pojawiło się co najmniej kilka takich komentarzy, które sugerują, że amerykański bank centralny raczej nie będzie już podnosić stóp procentowych o 75 punktów bazowych teraz raczej będzie mowa o podwyżkach 50 punktów można można powiedzieć można skwitować, że to w sumie niewielka różnica to i tak będą podwyżki stóp procentowych, ale jednak to też jest jakiś drobny sygnał łagodzenia tego podejścia do tak samo jak w Chinach obcięcie kwarantannę od 3 dni nie jest jakimś nie jest jakąś zasadniczą zmianą, ale jest sygnałem, że władza coś dostrzegła zaczyna coś zmieniać iść w danym kierunku tak samo tutaj można powiedzieć, że Fed tym razem dostrzegł to, że być może teraz inflacja faktycznie zaczyna spadać jest szansa na to, żeby trwale spadła i coś tam zaczyna delikatnie zmieniać jeśli chodzi o perspektywy podnoszenia stóp procentowych, a tylko tyle wystarczy rynkowi, żeby wywołać euforię naprawdę po tylu miesiącach spadków na giełdach po tylu miesiącach pesymizmu wystarczy taki Promyk nadziei taka delikatna zmiana, żeby natychmiast wywołać jakieś dość duże wzrosty na rynkach finansowych, które widzieliśmy także u nas, bo po tych danych o spadku inflacji dolary u nas przez 1,5 dnia przez pół czwartku cały piątek potaniały o 20gr z 473453, więc ta reakcja była bardzo zauważalna bardzo dużo na giełdach też były bardzo duże wzrosty WIG 20 w ogóle w ubiegłym tygodniu poszedł w górę o ponad 5% to był już trzeci tydzień z rzędu wzrostu tego indeksu od co najmniej 5% to jest dopiero trzeci raz w historii tego indeksu, który przypomnę powstał w 1994 roku, czyli ma 28 lat indeks WIG 20 w ciągu 28 lat to jest dopiero trzeci raz, kiedy mamy 3 tygodnie ze wzrostami co najmniej 5% z rzędu, a ostatni raz taki, a miejsce takie wydarzenie miało miejsce w 1995 roku, czyli to jest pierwszy raz od 27 lat taka sytuacja, więc od tej strony takiej trochę statystyczną ciekawostką jest to sytuacja dość wyjątkowa natomiast przyczyna tej sytuacji jest bardzo intrygująca, bo być może patrzymy właśnie na faktyczną zmianę trendu jeśli chodzi o inflacji w stanach Zjednoczonych jeśli to jest prawda to za kilka miesięcy powinniśmy podobną rzecz zobaczyć także w innych gospodarkach także w gospodarce polskiej za to trzymam kciuki to było miejsce pierwsze w tym tygodniu, więc to jest już koniec tego wydania podcastu kolejne wydanie już za tydzień w poniedziałek, a dzisiaj dziękuję do zgłoszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mogą kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po 19 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA