REKLAMA

Jak sytuacja gospodarcza wpływa na kondycję branży gastronomicznej?

Magazyn Radia TOK FM
Data emisji:
2022-11-20 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nie popołudnie w niedzielnym magazynie Radia TOK FM naszym kolejnym gościem jest Jacek Czauderna prezes Izby gospodarczej gastronomii polskiej dzień dobry kłaniam się panu dzień dobry panie redaktorze dzień dobrej drodze złącza to jest temat aktualnością bezwzględnie, które chcemy podjąć rozmowy z panem mianowicie jak sytuacja gospodarcza niewątpliwie kryzys wpływa na branżę gastronomiczną i wydaje się, że dobre perspektywy nie, przypominając sobie to takie rozmowy Rozwiń » prowadziliśmy już kiedy, kiedy wybuchła pandemia prawda tak jak wybucha pandemia to byliśmy zamknięci no i teraz niestety wielu lokali zamyka się po pandemii i zamyka się nie ze względu na pandemię, ale ze względu na lockdowny energetyczne, bo słyszymy w mediach, że niektóre uczelnie przechodzą znowu na system zdalnego nauczania, bo nie mają czym ogrzewać swoich sal wykładowych, a to oznacza, że gastronomia w tym sektorze edukacji wyższej uczelni też będzie nieczynna, bo nie będzie po prostu studentów będą uczyli się w domu zdanie to dotyczy nie tylko uczelni wyższych taka sama sytuacja jest szkoła podstawowa i średnich, czyli podaje pan właściwie trzeci powód, dla którego branża może przejść przez nie lada kryzys w trzecim czy takich prognozowanych przynajmniej przeze mnie te rozmowy, bo chciałbym postawić 2 główne pierwszy taki rosnące ceny surowców, a co za tym idzie energii spowodują, że cenę w restauracjach branży gastronomicznej będą dużo wyższe 2 i mniej w portfelu potencjalnych gości klientów w tym tym mniej na wydatki jeśli chodzi o w od ze strony właśnie 3 to są też powody, dla których za chwilkę może dojść do totalnej zapaści patrzono nie jesteśmy w stanie już nadgonić już podwyżkami kartach leni i galopującej inflacji tutaj oczywiście ma pan rację, że koszty surowców powodują, że nasz chód koszty do tak w naszym żargonie tutaj gastronomicznym bardzo rośnie możemy już zapomnieć o tym słodkości na poziomie 25% koszty zakupu surowców do do tego co sprzedajemy w restauracjach no generalnie gastronomia zaczyna być tzw. dobrem luksusowym i w dobie szalejącej inflacji no i coraz mniej gości mamy w restauracjach jest to spowodowane tym, że mamy inne wydatki, które musimy pokryć koszty jak koszty właśnie mediów jak koszty żywności, a dopiero później zastanawiamy się czy wybierzemy się do restauracji, a ceny w restauracjach niestety rosną rosnąć będą, bo nie mamy generalnie żadnych rozwiązań systemowych, które powodowałyby, żeby branża przetrwała, jakbyśmy zamknęli na portale internetowe jest tam bardzo dużo ogłoszeni wyprzedaży sprzętu gastronomicznego no to jest sygnał, że te lokale, które wyprzedają swoje wyposażenie chyba już nie otworzą się są setki tysięcy działalności gospodarczych zawieszonych i tych tysiącach są oczywiście lokale gastronomiczne, które zawieszają na razie swoją działalność, ponieważ nie ma żadnej pewności działania i pewności jutra co się wydarzy dam jeszcze przykład biurowców na biurowce to znowu praca zdalna nauczyliśmy się pracować zdalnie, więc właściciele firm ograniczają powierzchnie biurowe, a to oznacza, że znowu mniej pracowników jest w biurach, czyli te wszystkie kantyny pracownicze kafeterii je stołówki pracownicze nie działają albo działają na dużo mniejszych obrotach, a to oznacza, że nie są w stanie przetrwać zapewnić płynności finansowej dam przykład tej też inflacji w każdej umowie najmu proszę państwa mamy zapis rewaloryzacji czynszu najmu zgodnie ze wskaźnikiem GUS-u Międzyrzecz GUS podaje, że inflacja na poziomie 18% to mamy ryzyko podwyżki czynszu 1820%, jeżeli restaurator płacił część nie wiem 5070100 000zł czynsz najmu są takie restauracje i takie czyny, że to jest ryzyko, że w styczniu będzie musiał zapłacić 100 000 czynszu tylko 20 000 też bardzo wysoka podwyżka w wyniku inflacji, a to spowoduje, że nie będzie go stać raczej na prowadzenie działalności, bo to w sposób bardzo znaczący zachwieje płynnością finansową i co się dzieje dalej patrząc teraz na inflację no musimy przede wszystkim zapłacić wynagrodzenia pracowników musimy kupić surowce nie płacimy w terminie, czyli za za naszym dostawy zadłużenie branży gastronomicznej to, że 1 800 000 000zł dostawców no kiedyś to się skończy będą blokady dostawa towaru no to wszystko będzie skutkowało ograniczeniem ilości lokali gastronomicznych nie musimy bardzo tego badać, bo wystarczy, że przejdziemy się po ulicach szczególnie dużych miast i tam można na witrynach lokali są wielkie plakaty lokal do wynajęcia, bo te lokale po prostu już działają, które z segmentów szeroko pojętej branży gastronomicznej jest najbardziej narażone na kryzys krótką to najbardziej dostanie po grzbiecie czy są to w restaurację czy są placówki żywienia zbiorowego tak to nazwijmy właśnie ów uczelnie wyższe do czego pan się odwoływał bądź też nawet mniejsze kantyny czy też jeszcze jest jakiś jest jak np. branżę kateringową która, która też musi liczyć z nadchodzącym kryzysem notę 3 branże, które pan wymienił to z pewnością, czyli biurek to co najbardziej pańskim zdaniem ci, którzy płacą za wynajem lokalu na przykłady i siłą rzeczy są restauracje ja myślę, że jest taka taka dosyć spora niestety część rynku gastronomicznego, która robiła jakieś niewielkie obroty i funkcjonowała na takie 0 plus tak trochę nie do końca czasami potrafimy dokładnie wyliczyć ten ten zysk w restauracji gastronomia jest taki dosyć można powiedzieć skomplikowanym biznesem jak coś nie wie liczyć ten biznes to tu czasami myśli, że zarabia księgową potem mówi, że niestety to się nie dzieje, więc pandemia zweryfikowała te małe lokale gastronomiczne i restauracje tzw. premium, czyli takie nakryte stoliki białymi obrusami, czyli takie prestiżowe restauracje one będą na pewno miały bardzo duży problem, więc te segmenty rynku jak restauracje premium i te wszystkie miejsca, które zależą od ilości pracowników, czyli właśnie biurowce czy uczy uczelnie będą przeżywały największe dylematy czy funkcjonować czy zawiesić się zamknąć no i te bardzo małe lokale ja czasami zastanawiam się i jakie powody i inwestycyjne są właścicieli takich biznesów dzieci 45 stolików restauracji przy jakimś takim kafeterii oni otwierają takie lokale no bo nawet, licząc rotację stolika i średnią wartość rabunku, a np. czy z niej 50 0008000zł jest bardzo ciężko zapracować na czynsz a gdzie pracownicy, gdzie bardzo wysokie koszty teraz surowców do produkcji, czyli jedzenia napojów i jeszcze bardzo wysokie koszty teraz mediów, więc tak gastronomia indywidualna takie najmniejsze lokale niestety będą upadały nie widzę zagrożenia dla restauracji szybkiej obsługi szczególnie tej strony sieciowej ona sobie da radę, czyli tzw. korporacyjne rozwiązania gastronomiczne i no i restaurację w centrach miast Rzym zmierza w miejscowościach turystycznych dużych aglomeracjach myślę, że dawały sobie radę i przetrwają na rynku natomiast ci najmniejsi niestety no będą chyba się zamykać i ja panie redaktorze chciałbym poruszyć 2 tematy, które muszą nasi rządzący decydenci rozważyć, żeby gastronomia wracała do normalnego rytmu pracy my jako izba gospodarcza gastronomii polskiej walczymy o 5% VAT-u na wszystkie usługi gastronomiczne mówią nam oczywiście rządzący, że nie ma pieniędzy, ale jeżeli równocześnie byśmy uszczelnili uszczelnili fiskalizacji transakcji tej branży usługowej to na pewno wpływy z VAT byłyby wyższe, chociaż stawka procentowa jednolita byłaby niższa kupowali byśmy surowce na 23% np. napoje sprzedawali jako usługa gastronomiczna na 5% to powoduje, że od razu łapiemy płynność finansową będziemy mogli poprawić wynagrodzenia w tej branży, bo proszę panie redaktorze proszę państwa stawka 3 średnia płaca w gastronomii jest na samym dnie widełek płacowych w branży usługowej nie jesteśmy atrakcyjną branżą też z tego powodu i drugi bardzo ważny projekt, który prowadzimy z rzecznikiem jako izba rzecznikiem mikro małe i 7 przedsiębiorców rzecznikiem MŚP to dobrowolny ZUS składka społeczna powinna być dobrowolna czy przedsiębiorca decyduje czy płacić nie to składkę społeczną i dzisiaj bez względu czy biznes zarabia nie zarabia my musimy płacić bardzo wysokie składki ZUS-u, a to powoduje, że znowu tracimy już dawno utraciliśmy płynność finansową w branży, jakbym powiedział sam w sektorze, czyli hotele gastronomia turystyka w tej branży przed pandemią pracowało 3 000 000 ludzi to jest można powiedzieć około 60% całego sektora MŚP pracowało w branży właśnie Gattuso o tyle strony turystyka i dla tego sektora najbardziej poszkodowanego w pandemii i teraz w czasie wojny w Ukrainie no muszą być wprowadzone rozwiązania systemowe nie oczekujemy dotacji, jakie subwencji finansowych tylko systemowych długoletnich rozwiązań dziękuję panu bardzo za rozmowę musimy kończyć Jacek Czauderna prezes Izby gospodarczej gastronomii polskiej po naszym gościem dobry, jeżeli pan życia dziękuję dobrej niedzieli wszystkiego dobrego naszych słuchaczy zapraszamy teraz na informacje Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: NIEDZIELNY MAGAZYN RADIA TOK FM - PRZEMYSŁAW IWAŃCZYK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA