REKLAMA

"Zmagania i metamorfozy kobiety" Édouarda Louis

Poczytalni
Data emisji:
2022-11-19 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:26 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska to jest trzecia część audycji poczytalni przed chwilą w naszym radiowym klubie książki rozmawialiśmy o bliskich, czyli o wydanych właśnie w Polskim tłumaczeniu opowiadaniach noblistki francuskiej pisarki ani Arno, który w pewnym sensie i o tym już mówiłam w pierwszej części i drugiej w pewnym sensie kontynuatorem jest pisarz, który będziemy rozmawiać teraz ze mną studio Martyna Osiecka Witaj serdecznie dzień dobry, a Rozwiń » łączą się z nami w sposób magiczny techniczny Paulina Nawrocka Filipka kurz dzień dobre dzień Jagger Edward ich, bo o nim mowa to dzisiaj niekwestionowana gwiazda francuskiej literatury pochodzące z Robotniczej rodziny Edi Bengal wychowany na północy Francji przeistoczył się dzięki swojej wytrwałości determinacji, ale także myślenie zwykłemu talentowi pisarza myśliciela również socjologa jest to dzisiaj ważny głos we francuskiej debacie publicznej, a w swoich książkach podobnie jak niech no 2-li bazuje głównie na swoim życiu swoich wspomnieniach swoich przeżyciach swoich traumach tym co go ukształtowało zmieniło pchnęło na nowe tory wydawnictwo pauza zauważyło młodego Francuza dzięki pauzie dzisiaj możemy czytać historie przemocy, której Poczytalnych rozmawialiśmy kilka lat temu, ale także koniec z Eddiem czy kto zabił mojego ojca te książki również okazały się po polsku, a dzisiaj przed nami wydana przez pauzuje przetłumaczone na Polski przez Annę Orzechowską książka zmagania metamorfozy kobiet opowieść o matce autora opowieść o kajdanach klasowych Okaj dana społecznych o wykluczeniu klasowo ości, których jak się okazuje w tej historii można się, choć część wyzwolić i przemienić swoją pełną udręk egzystencję nowy rozdział i rozpocząć życie tak jak zrobiła to unik, czyli bohaterka książki rozpocząć życie po pierwsze w na jakiś zupełnie nowej odsłonie bez przemocy owego męża bez ciągłego kieratu bezwstydu i bez tej udręki dnia codziennego, którą opisuje Eduardo i również w tej książce na 73 stronach tak jest to jest to krótka książka Eduardo i opisuje tak jak powiedziałem swoją matkę opisuje jej życie nie szczędzą również wspomnień ze swojego życia, które przez matkę było zdominowane po części tak jak niemal każdy dzieciństwo szedłem ludzi próbuje zrozumieć pisze tak mówiono mi, że literatura nigdy nie powinna starać się wyjaśnić rzeczywistości tylko ją ilustrować, a ja pisze, żeby wyjaśnić zrozumieć życie mojej matki mówiono, że literatura nigdy nie powinno się powtarzać, a ja chcę spisywać tylko tę samą historię wciąż na okrągło wracać do niej, dopóki nie pozwoli mi ujrzeć fragmentów prawdy drążyć szczeliny zaś szczeliną tak długo aż to co ukrywa się pod spodem zacznie wyciekać na zewnątrz mówiono mi, że literatura nigdy nie powinna stanowić uzewnętrzniania uczuć osobistych, a ja pisze tylko po to, by wydobyć sentymenty, których nie potrafi wyrazić ciało mówiono, że literatura nie powinna nigdy przypominać manifestu politycznego, a ja już ostrze każda z moich zdań tak jak ostrze nóż, bo teraz wiem, że to co nazywają literaturą tworzoną dotychczas przeciwko postaciom takim jak ona ich życiu odtąd już wiem, że pisać o niej i jej życiu to pisać wbrew literaturze no właśnie dodała to jest książka napisana wbrew literaturze Filip zabawne został wywołany do odpowiedzi jako pierwszy, ale dobrze moim zdaniem ten cytat, który przywołała się nie ma nic wspólnego ze współczesną literaturą jest gdzieś umiejscowione w w w czasach, kiedy literatura była jednak czymś elitarnym już od dawna mimo wszystko, chociaż niektórym się wydaje nie jest elitarna i to zarówno nadawcy jak odbiorcy nie są w żaden sposób jednostkami pod jakimkolwiek względem specjalnymi natomiast to co jest poruszone w tym cytacie to co też wywołało pewną naszą dyskusję parę dni temu to znaczy czy to jest pytanie o tym do kogo ta książka jest adresowana i nie wiem tego do końca to znaczy oczywiście jest to rzecz fantastyczna jest moje pierwsze spotkanie z Wardem Luisem jest to też nie ostatnie na pewno spotkanie, dlatego że niesamowicie mnie do siebie do siebie przekonał tą książką będą precyzją opowieści pewną wiarygodnością, która wynika z tego, że jest, że jest wydaje się dość szczery, ponieważ w tej relacji z matką też nie był zawsze najlepszym synem, a wręcz był po prostu miejscami bardzo trudnym dzieciakiem, ale świadomość też dostrzegł okoliczności okoliczności sprzyjały tego typu rzeczy natomiast kiedy Edward i mówi, że chce być polityczne i nie chcę pisać wbrew wbrew osobom takim jak, jakiego matka to się zastanawiam czy te manifest i los i te manifesty i te jego deklaracje te historie zmagań metamorfoz kobiety, która wywodzi się z klasy niższej i aspiruje do tego, żeby zmienić swoje życie i udaje się to robić, kto tę książkę przeczyta czy przeczytają to inne osoby, które mogą mają możliwość z tych pewnych okopów, o których wspomniałaś wydostać i wątpię, dlatego że jest to jednak literatura bardzo tradycyjna i no adresowana do osób, które na te problemy patrzą jednak wydaje mi się z zewnątrz, więc pytanie co chce Lou tą książką osiągnąć, bo jeśli ona ma być pewnego rodzaju poradnikiem drogowskazem to nie tędy droga jeśli chce po prostu opowiedzieć historię opowiedział historię jest to wspaniale napisana wspaniała wspaniała w cudzysłowie nie tonie wspaniała historia jest historia, gdzie pewien rodzaj bólu zmienia jednak inny rodzaj poolu to jest gdzieś tam ból, który jest mniej oczywiste i które rzeczywiście jest łagodniejszy, ale w pewnych rzeczy pewnego pochodzenia nie możemy się wyzwolić jak bardzo byśmy byśmy nie chcieli natomiast rzeczywiście przy odpowiedniej determinacji przy odpowiednich okolicznościach możemy się trochę przeciwstawić mogą się trochę przeciwstawić inni ludzie temu co się dzieje i gdzieś spróbować poszukać siebie bardziej i poszukać siebie w innych okolicznościach jeszcze w tej drodze z Filipem z tym co powiedział, że to nie jest książka, która będzie skierowana do osób, które są w takiej samej sytuacji jak matka autora, ale z drugiej strony ustalone powstaje strona powstała strona dociera dowiedzieli się do pieczonych lub osób, które faktycznie się tym interesują myślę, że to też pozwoli, żeby coś się rozeszło dalej, ale też, jeżeli nie potrafi tonie w Martą widzę, że to część 80 stroną jest cieniutka, ale to nie jest takie i rodzaj literatury, który się pożycza na 1 raz to jest bardzo przykre doświadczenie na początku i jadą sami już nie pochodziła parę razy, żeby po prostu przedzierać przez gminę rozdziały, bo faktycznie to co znajdziemy na tych kartach pokazuje rodzaj normalne w cudzysłowie oczywiście życia naprawdę ogromne ilości osób, ale z drugiej strony też polecę bo kiedy czytają sobie zajęcia się z najgorszych w 2 możliwy moment na czytanie tej części, kiedy jesteś nam bardzo nieprzyjemnie źle, ale koniec końców w tej książce też sporo nadziei, ale dopiero odkrywamy kolejnymi stronami i przez to myślę, że ona ma swoją naprawdę dużą wartość, że mimo tej całej rozłam pokazane owcę chce nadal zawsze to jest nadzieja jest i przez to koniec końców czytanie tej części okazało się czymś bardzo satysfakcjonującym i wcale nie tak dołujący misję początkowo wydawało ja miałam taką refleksję i tutaj chcieli wychować dobrze ujął, bo miałam refleks już co czytałam i teraz jak tego słuchałam czytałaś ten fragment Marta jeszcze raz czy właśnie, że wydaje się, że współcześnie jak w literaturze, z którą obcujemy obecnie i to co czytamy w ostatnich latach to właśnie trochę jest tym, o czym pisze Luis może to jego odniesienie, że jak być wielka literatura nie zajmuję się postaciami pokroju jego matki miało sens, gdy myślimy nie wiem o wielkich powieściach dziewiętnastowiecznych, ale nie tu i teraz nie współcześnie, bo wydaje mi się, że właśnie takie biografie emocjonalne autobiografię, bo myślę, że twórczość Louisa można w ten nurt wpisać zajmują teraz dość dużo przestrzeni literackiej nawet Poczytalnych chyba to widać dla mnie to też pierwszy kontakt z właśnie prozą Duarte Luis i w bardzo w to po to, dobre doświadczenie bardzo się podoba określenie mikro autobiografia i Anna chyba też dobrze oddaje trochę formę tej książki bardzo też jestem ciekawa pozostałych, bo czytałam, że one tworzą trochę zwracają takiej osobistej trylogii miała taką refleksję, że to jest przede wszystkim o nim trochę przez pryzmat matki, a dopiero potem tej matce to jest trochę tak jak zaczęli mówić o tym, że to jest nic o autorze no on wyda on w ten sposób, wydając właśnie tę książkę trochę rozliczył się z tego co spotkało zarówno rodziny to chce co spotkało się do matury z tego co spotkało ich samego jej rodzeństwo i nie jest wyznaczy sprawą słowa sprawiedliwe jest dobry w tym momencie, ale wydaje mi się, że za pomocą tej książki sam próbuje sobie to poukładać jakoś wytłumaczyć czemu było tak ani inaczej czemu on też się zachowało w ten ani inny sposób też, pokazując nam jako czytelnikom jego perspektywę, której on sam doświadczał najazdów znajdują takie auto terapeutyczne z dnia czy w ogóle tej prozy też miska ustęp czy ostatnio rozmawiałyśmy przy okazji, bo ucichło Mari Car Marii Karpińskiej tak, ale on Eduardo i właśnie pisze też o tym terapeutycznym terapeutycznej roli pisania dla mnie opowiadanie o własnym życiu było najlepsze lekarstwo, jakie znalazłaby unieść ciężar własny egzystencji no właśnie takie opowiadanie też budowanie tej tożsamości trochę na gruzach tej tożsamości, która była naszym udziałem wcześniej myślę, że ważnym bohaterem tej książki też jest w ogóle społeczeństwo znaczy to trochę tak jak w przypadku właśnie tego co pisze ani Arno, który tak rozmawialiśmy w poprzednich częściach poczytalny, że to jest oczywiście proza autobiograficzna, ale bardziej do tego jednak pasuje słowo auto Socios biograficzne bardzo osadzona właśnie w konkretnym kontekście konkretnej konkretnym systemie by zarówno społecznym politycznym no takiej tej klasową ości to właśnie to samo co Arno jest tu bardzo wyraźne i tak jak mówisz to jest no nieomal równorzędny bohater antybohater antybohater tak stert trakt jest anty bohater w sensie, że kiedy już udaje się no, kiedy przechodzi ze zmagań do metamorfoz to nagle się okazuje, że już po zmaganiach na drodze ku pełnej metamorfozie stoi tylko wyłącznie społeczeństwo i to właśnie to bardziej anonimowe, a nie to co się dzieje tuż wokół i co udało się głównej bohaterce pokonać no właśnie pytanie czy można to pokonać tak do cna osoba w drugim pokoleniu wcześniej nie Hell, czyli Eduardo i byłby takim hałasie jest też trochę 8 błędem koniecznie musi przeczytać, jeżeli jeszcze nie czytaliście tak jak rozumiem tych poprzednich książek Eduarda Luis, bo to układa pewną całość myślę, że są tacy, którzy twierdzą, że cały czas pisze tę samą książkę być może tak jest, ale warto zajrzeć do tych 2 poprzednich wydanych przez pauza, czyli do książki koniec zadym i do, kto zabił mojego ojca, ale również historia przemocy jest bardzo mocną pozycją, ale wartą polecenia także poczytalni tak jak mówiłam o tej książce już rozmawiali dzisiaj chyba chóralnie powiemy polecamy polecam z odtworzeniem tak tak tak zmagania metamorfozy kobiece była Luis książkę wydało wydawnictwo pauza o tej książce rozmawialiśmy w gronie Marta Perchuć-Burzyńska Martyna Osiecka Paulina Nawrocka i Filipka kurz bardzo dziękuję dziękujemy dziękujemy dziękujemy może kiedyś Nobel dla Eduarda ludzi zobaczymy to była trzecia część audycji poczytalni kolejni poczytalni kolejną sobotę także o siedemnastej czas na informacje w TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA