REKLAMA

Co to jest: rośnie, a jednocześnie spada? Nasze pensje!

Codzienny podcast gospodarczy
Data emisji:
2022-11-23 07:00
Czas trwania:
06:56 min.
Udostępnij:

Średnia pensja w gospodarce wzrosła w październiku o 13 procent w skali roku. Można pomyśleć: niezły wzrost! Problem w tym, że w tym samym czasie inflacja sięgnęła 18 procent, więc mamy do czynienia z rekordowym spadkiem realnej płacy. A to dopiero początek złych wiadomości, bo w kolejnych miesiącach ta różnica może się pogłębiać - oczywiście na niekorzyść wynagrodzeń. W rezultacie dla większości pracujących trzydziesto- i czterdziestolatków, to pierwsze doświadczenie w życiu, gdy z miesiąca na miesiąc jest im trudniej wiązać z koniec z końcem - bo nawet jeśli rośnie im pensja, to i tak kupują za nią coraz mniej. A na przykład pracownicy czeskiego banku centralnego sami zrzekli się podwyżek, tłumacząc że nie chcą przykładać ręki do spirali płacowo-cenowej. Rozwiń »
Partnerem odcinka jest OANDA TMS Brokers Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podcast powstał przy współpracy z domem maklerskim Oanda TMS Brokers codzienne podcast gospodarczy w tym odcinku znów będzie o rekordach i znów nie będzie się z czego cieszyć wynagrodzenia w dół, chociaż ciągle w górę to z pozoru sprzeczne wewnętrznie zdanie opisuje sytuację polskich pracowników w październiku z najnowszych danych wynika, że średnia pensja w ubiegłym miesiącu wzrosła o 13% w porównaniu z zarobkami sprzed roku, ale w tym samym czasie ceny wzrosły o 18% Rozwiń » nigdy wcześniej w historii polskich statystyk nie było tak wielkiej ujemnej różnicy między 1, a drugi ta różnica to tzw. realny wzrost wynagrodzeń, a w tym konkretnym przypadku realny spadek wynagrodzeń, który wynosi aż 5 punktów procentowych oznacza on jedno na zakupach może mieć coraz mniej ni dodatkowo tempo pogarszania się sytuacji finansowej gospodarstw domowych także jest rekordowe analitycy banku Pekao SA prognozują, że za 34 miesiące ten spadek będzie dwucyfrowy i wyniesie aż 10 punktów procentowych, czyli będzie 2× gorzej niż jest dzisiaj w tym miejscu 2 ważne uwagi po pierwsze, dane statystyczne nie obejmują większej części polskiego rynku pracy nie opisują poziomu wynagrodzeń w najmniejszych firmach ani tzw. budżetówce i druga dla większości pracujących 3040 latków o dwudziestolatka nie wspominając to pierwsze doświadczenie w życiu, gdy z miesiąca na miesiąc jest im trudniej związać koniec końcem stać ich na coraz mniej co ważne ekonomiści nie zostawiają żadnych złudzeń, jeżeli inflacja ma spadać wszystkim konsumentom musi być gorzej, a ich zapał do zakupów musi mocno osłabnąć, gdy spadnie konsumpcja indywidualna wzrost cen powinien hamować ci producenci nie będą mogli wprowadzać podwyżek, bo nie będzie chętnych by wydawać coraz więcej w tej sprawie jest jeszcze ważny wątek tzw. oczekiwań inflacyjnych, czyli tego, czego spodziewamy się w przyszłości, a to jest niezwykle istotne dla polityk cenowych producentów handlowców, ale o tym za chwilę najpierw o samych wynagrodzeniach no i o sytuacji na rynku pracy wynagrodzenie w październiku rosły mocniej lub słabiej w zależności od branże najbardziej mogli cieszyć się pracownicy transportu oraz górnictwa, których pensje wzrosły najmocniej, ale i tak słabiej niż miesiąc wcześniej, gdy wzrost wyniósł rekordowe 25% środków stawki znalazła się m.in. gastronomia z rocznym wzrostem wynagrodzeń rzędu 14%, czyli powyżej średniej, ale przyszłość rysuje się w szarych barwach firmy zapowiadają zmiany w polityce zatrudnienia nie zamierzają utrzymywać tych etatów, z których odchodzą dotychczasowi pracownicy ekonomiści oceniają też, że w związku ze spadkiem zamówień i rosnącymi kosztami przedsiębiorcy nie będą entuzjastycznie reagowali na żądania podwyżek dlatego Narodowy Bank Polski w najnowszej projekcji inflacji ocenił, że spirala płacowa nie będzie się w Polsce już rozkręca ci jedną z dodatkowych przyczyn jest niskie uzwiązkowienie, czyli brak organizacji pracowniczych, które w poszczególnych przypadkach mogliby naciskać na podnoszenie wynagrodzenie w zaś siła przebicia pojedynczych pracowników jest znacznie mniejsza niż siła związku z jeszcze jedno ważne prognoza NBP zgodnie z nią w najbliższe 2 lata poziom bezrobocia wzrośnie prawie dwukrotnie co nie znaczy, że urzędy pracy przeżyją szturm bezrobotnych z rynku pracy systematycznie ubywa bowiem pracowników więcej osób przechodzi na emeryturę niż dostaje swoją pierwszą pensję, a z drugiej jednak strony na ostrym wirażu znajduje się budownictwo mieszkaniowe z powodu załamania kredytów hipotecznych mieszkanie się nie sprzedają, więc nie startują nowe budowy konsekwencje dla rynku pracy nie są w związku z tym trudne do przewidzenia, a teraz o oczekiwaniach inflacyjnych od tego, czego się spodziewamy w sprawie cen zależy co faktycznie późniejsze dni dzieje im bardziej jesteśmy przekonani, że będzie coraz drożej, tym bardziej jesteśmy skłonni płacić każdą cenę spieszyć się z nim koniecznymi zakupami, tym bardziej naciska też na podwyżki, tym bardziej rosną płace, tym bardziej firmy podnoszą ceny przecież muszą zarobić na wyższe wynagrodzenia i tak spółka i na koniec o wezwaniu prezesa Narodowego banku Czech do ograniczenia wzrostu wynagrodzeń dla wyjaśnienia Czechy są podobnej sytuacji do Polski, gdy chodzi o skalę inflacji podobnie rosną też wynagrodzenia różnica jest taka, że tamtejszy bank centralny rozpoczął podwyżki stóp procentowych wcześniej niż Polski NBP prezes czeskiego banku uważa, że płace w gospodarce nie powinny rosnąć mocniej niż 5% w skali roku w przeciwnym wypadku zapanowanie nad inflacją będzie karkołomne zadanie dla przykładu pracownicy czeskiego banku centralnego zrezygnowali z ustalonych wcześniej podwyżek zgodnie z umową miały one wynieść tyle ile średnioroczna inflacja +2,5 punktu procentowego mogliby zatem dostawać pensje wyższe prawie 14, ale zamiast tego zgodzili się na 4,5%ową podwyżkę zarząd banku będzie mieć natomiast całkowicie zamrożone pensje szefowa związków zawodowych czeskiego banku centralnego od wyjaśniła przy tym, że pracownicy banku postępują odpowiedzialnie i nie przyłożą ręki do rozkręcania się spirali wzrostu płac i wzrost rzuca podcast przygotowała Anna Augustyn przedstawił Wojciech Kowalik do usłyszenia podcast powstał przy współpracy z domem maklerskim Oanda TMS Brokers Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CODZIENNY PODCAST GOSPODARCZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA