REKLAMA

Gorące serca dla Ukrainy, a na granicy z Białorusią wciąż zamarzają ludzie

Gościnnie: Wyborcza, 8:10
Data emisji:
2022-11-24 10:10
Prowadzący:
Czas trwania:
29:30 min.
Udostępnij:

Kryzys na polsko-białoruskiej granicy rozpoczął się wiosną 2021 roku. Co się zmieniło od tamtego czasu? Jak na sytuację uchodźców wpływa obecność muru na granicy? Jak polskie sądy orzekają w sprawach pushbacków? Czy szeregowy strażnik graniczny może odmówić wykonania rozkazu? Czy przez ostatni rok zmieniło się w Polsce cokolwiek w sprawie zamkniętych ośrodków dla uchodźców? Dorota Wysocka-Schnepf z "Gazety Wyborczej" rozmawia z dr Hanną Machińską, zastępczynią rzecznika praw obywatelskich. Rozwiń »
Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: listy@wyborcza.pl. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
z Białorusią cierpienie bez zmian pięciometrowy mur jest uchodźcy są nielegalne push-backi też są ósma 10 podcast gazety wyborczej w Dorota Wysocka Schnepf dzień dobry witam państwa jest ze mną dr Hanna Machińska zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich dzień dobry pani doktor dzień dobry pani dzień dobry państwu pani doktor, kiedy ostatnio była pani na granicy Polski z Białorusią byliśmy na granicy ponad miesiąc temu, ale chciałbym zapewnić, że dzień dzień mamy Rozwiń » przekazy informacji otrzymujemy dzień dzień noc z hal podejmujemy cały zespół biura Rzecznika Praw Obywatelskich podejmuje rozmaite interwencje w sprawach osób, które przekraczają granice szczęśliwie przekraczają często są służby Kowa ne czasami osoby te włączane są do procedury związane z ochroną międzynarodową kryzys rozpoczął się wiosną 2021 roku to już jest ponad 1,5 roku jak wygląda tam sytuacja dzisiaj co się zmieniło od ubiegłej zimy, zwłaszcza od ubiegłej zimy można powiedzieć o zmianach tylko w sensie ilościowym to znaczy niewątpliwie mur stanowi pewną barierę, ale to nie znaczy, że mur jest takim stuprocentowym zabezpieczeniem, a poza tym, o czym mówimy my mówimy oczywiście mówimy o ochronie granicy granicy polskiej granicy Unii Europejskiej, ale ochronę granicy to nie jest wartość Absolut mury nie powstrzymują osób, które uciekają przed wojnami przed konfliktami absolutnie mury to nie jest droga po to mamy do czynienia z prawem międzynarodowym z konwencją genewską europejską konwencją praw człowieka, które wyraźnie stanowią od, a że osoby, które przekraczają granice sposób nieregularne my mówimy nielegalny nie będą karane nie będą przymusowo nie będą podlegały takim właśnie praktykom, jakim jest półmetek to są praktyki, o czym mówi wielokrotnie Rzecznik Praw Obywatelskich to są praktyki nielegalne to jest instrument, który nigdy nie powinien funkcjonować w naszym prawie praktyce działania funkcjonariusz, czyli ten mur jest, ale przekroczenia granicy nadal są push-backi nadal są tak jest IT push-backi są teraz naprawdę bardzo dramatyczne, ponieważ przekracza granicy z miejsca bardzo trudnych często przez bagna przez rzekę, a przecież popatrzmy, jakie są w tej chwili temperatury przecież niedawno 2 dni temu mieliśmy do czynienia z młodym człowiekiem, który był tak przemarznięty zamarły buty na nogach każda historia jest po prostu historią pokazującą nieludzkie działania wobec tych osób przecież ten problem powinien w ogóle istnieć, o czym mówimy my mówimy o tym, że każda osoba przekraczająca granice, zwłaszcza przez Białoruś, czyli państwo niebezpieczne współ agresora faktyczni powinna mieć prawo do procedury i to po prostu normalnego zgodnie z prawem obchodzenia się rozpoczęcia procedury nie wszyscy pozostaną w Polsce, ale dużej liczbie oczywiście biorąc pod uwagę miejsca kontraktują się osoby sytuacji indywidualnej tych osób wiele osób na pewno pozostałoby tak jak to ma miejsce np. w Niemczech czy w innych państwach pani doktor, czyli Straż Graniczna z tych spraw sobie nic nie robi są przecież też orzeczenia sądu w sprawie służby w polskich sądów są orzeczenia polskich sądów są orzeczenia ostatnio odwołujemy się do orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, ale też wojewódzki sąd warszawski wydał orzeczenie mówimy o tym białostockim orzeczeniu podniesiono zapadło 15września i niedawno okazało się, że znakomicie przygotowany uzasadnienie tego orzeczenia, gdzie wyraźnie sąd stwierdza to jest oczywiście orzeczenie nieprawomocne, ale sąd stwierdza, że istnieje cały kompleks regulacji prawnomiędzynarodowych, których nie zostały wzięte pod uwagę, że działania, które zostały podjęte przez straż wobec pewnej rodziny w tym małoletnich dzieci to były działania, które nacechowane były no stanowiły złamanie prawa Międzynarodowego, ale również popieranie tego typu działań jako podstawy prawnej na rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych właściwie jest nieprawidłowe, ponieważ należy zastosować jak mówi sąd normy hierarchicznie wyższe, które nie przewidują takiego zawrócenia i absolutnie należało oddać te osoby normalnej procedurze, zwłaszcza żony zgłaszały wniosek wnosi o ochronę międzynarodową, a więc w związku z tym zadajemy sobie pytanie czy ma służyć tego typu działania, kiedy Straż Graniczna i ignoruje przepisy prawa polskiego przepisy i konstytucyjnej i sąd wyraźnie mówi, że niemożna stosować tak właściwie przepisów, który są wyraźnym jednoznacznym złamaniem norm konstytucyjnych i prawa Międzynarodowego no takich spraw oczywiście jest coraz więcej kas prawo, które ja mówię ta sprawa Białostocka dotyczy czynności podjętej przez komendanta placówki Straży Granicznej w Michałowie i to za zwróceniem elegancko nazywamy zawróceni do linii granicy Państwowej kobieta mężczyzna czwórka małoletnich dzicz to jest zawrócenie, czyli nazwijmy to takie, kto się przedstawia rzeczywistości wyrzucenie poza terytorium Polski na terytorium państwa niebezpiecznego przecież my wiemy, jakie działania są podejmowane na terenie Białorusi wy doskonale wiemy, że funkcjonariusze białoruscy działają w sposób niezwykle brutalny, stosując lasery używali psów przeciwko nawet dzieciom i dokonywali napraw tych działań tak niesłychanie nieludzkich i mamy potwierdzenie tego i my się z tym godzimy, że zawracamy do granic i tutaj wielokrotnie wracam do działań komisarz Krawczyka rady Europy pań dum Janowicz, która wydała rekomendacji na ten temat na temat push-backów w Europie przecież ten instrument niestety stosowany jest w różnych państwach członkowskich i wyraźnie dniami Janowicz mówi o nielegalność funkcjonalne w świetle regulacji takich jak właśnie konwencja genewska świetle regulacji takich jak europejska konwencja praw człowieka w tej za pracami cwany, czyli zbiorowe wydalanie osób jest niedopuszczalne, a także mamy sytuację tych niedopuszczalnych działań znacznie więcej my dzisiaj mówimy o Straży Granicznej i mówimy o tym, że przecież funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy wyrzucają te osoby z zagranicy jakimś momencie też będą ponosili odpowiedzialność zresztą Straż Graniczna ma tego świadomość to są bardzo dramatyczne sytuacje po z 1 strony mamy do czynienia z hierarchiczną formacją, gdzie obowiązuje rozkaz tylko nigdy rozkaz, który jest złamaniem Trumpa nie może być realizowany no właśnie tutaj pani doktor jest kilka wątków to tak powiedzmy sobie jasno, bo to pytanie ono już było wielokrotnie stawiane w przestrzeni publicznej czy my możemy dzisiaj jasno odpowiedzieć na pytanie czy taki szeregowy strażnik graniczny może odmówić wykonania rozkazu zależy, jaki jest troska, jeżeli jest rozkaz, który stanowi złamanie przepisów prawa przepisy prawa to przede wszystkim winne o konstytucji mówimy o kodeksie karnym mówimy o również w ustawie o z Straży Granicznej nie ulega wątpliwości, że ta w pewnych sytuacjach taka odpowiedzialność tutaj się pojawi jest bardzo wiele publikacji, które omawiają kwestię odpowiedzialności karnej m.in. narażenie na niebezpieczeństwo tych osób na mocy art. 160 kodeksu karnego przekroczenie uprawnień bardzo wiele może chodzić przepisów w tym zakresie również takie przepisy, które dotyczą dzieci małoletnich i narażeniem ich czy nieudzielenie pomocy no to jest cały kompleks sytuacji wszystko też przeszkadzanie w akcji ratunkowej no bardzo wiele sytuacji każdej sytuacji innej powiedziałabym, że dzisiaj Straż Graniczna jest bardzo trudnej sytuacji, bo skonfrontowana z pewną presją i wyraźnymi działaniami i tym co, o czym stanowi regulację podjęte przez ministra spraw wewnętrznych i administracji to jest 1 strona z drugiej strony, kiedy my mówimy proszę państwa do funkcjonariuszy przecież pamiętajcie o tym, że mamy do czynienia z innymi aktami normatywnymi szyling mamy ustawę o ochronie granicy mamy ustawy o ochronie cudzoziemców mamy konstytucję polską mamy europejską konwencji tak dalej itd. to oczywiście funkcjonariuszy i mają świadomość tych regulacji mają też moim zdaniem świadomość niezwykle trudnej ich osobistej sytuacji lepiej się znajduje, więc psy dla mnie jednoznacznie to znaczy mówię dla mnie, ale dla wielu osób, które stykają się z taką sytuacją nie ulega wątpliwości to, że nie można też stawiać funkcjonariuszy służby granicznej sytuacji, w której trudno mi się zdobyć na tego typu działanie powiedzieć nie to my nie będziemy tych osób zawracali do linii granicy no właśnie pani doktor chciałam o to zapytać teraz, czyli jest jasne i funkcjonariusze Straży Granicznej to wiedzą, że jeśli postępują niezgodnie z prawem to można wobec nich wszcząć postępowanie karne jeśli ten rozkaz jest wbrew prawu to oni mogą odmówić wykonania rozkazu czy zdarza się, że odmawiają czy do państwa docierają takie sygnały do nas psy do biura Rzecznika Praw Obywatelskich takiej informację nie docierają jeśli chodzi o mówienie rozkazu, ale docierają w przestrzeni publicznej informację, że funkcjonariuszy prostu boją wsi tu wiele artykułów by temu poświęconych wystąpienie niektórych funkcjonariuszy straży większy niż po prostu boją się nawet jak powiedział tak, że to jest nie tylko obawa o ich osobistą sytuacji, ale po prostu z takimi działaniami nie zgadzanie się no i mamy dzisiaj sytuację taką, że codziennie przekraczają granice bardzo wiele osób doniesienia Straży Granicznej mówiąc, że to 3040 osób nawet więcej osób przekracza codziennie granice i właściwie te osoby powinny być przez Straż Graniczna zatrzymany poddany procedurze Straż Graniczna występuje do sądu no tutaj jest ten następny obszar bardzo poważnych wątpliwości naszej, ponieważ bardzo często na ogół tej z praktyką sądy decydują o mieszczeniu tych osób w strzeżonych ośrodkach strzeżonych środki to jest forma detencji Rzecznik Praw Obywatelskich występował do 22 prezesów sądów okręgowych, informując ich o tym, że jednak są też środki alternatywne, czyli ośrodki otwarte można te osoby skierować takiego się, że osoby takie jak dzieci czy osoby, które są ofiarami tortur w żadnym prasie nie powinny znajdować się w ośrodkach strzeżonych ostatnie doniesienia mówią o tym ze Straży Granicznej, że w tych ośrodkach strzeżonych mamy ponad 500 osób co jest bardzo w stosunku do tego co działo się powietrzne w grudniu ubiegłego roku w grudniu ubiegłego roku mieliśmy ponad 1400 osób w ośrodkach strzeżonych bardzo duża grupa dzicz była w ośrodkach strzeżonych i były też pani doktor dosyć wstrząsające relacje stamtąd z tych ośrodków właśnie, kiedy okazało się, że tak jak pani mówi oni są trzymani no wprost mówiąc pod kluczem oni tych ośrodków nie mogą opuszczać bardzo często żyją tam nieludzkich warunkach i szokujące to jeszcze było dodatkowo w zestawieniu z przekazami z Niemiec przy granicy z polską, gdzie dotarli nasi dziennikarze, gdzie trafiali ci imigranci, którzy przekroczyli granicę Polski już na zachód i oni tam żyli w otwartych ośrodkach mogli swobodnie się poruszać to było szokujące czy przez ten rok cokolwiek się zmieniło, o czym my byliśmy w stanie ucywilizować te warunki dla tych osób zdecydowanie zmieniło się, tyle że nasza walka o to, żeby środek w Wędrzynie był natychmiast zamknięty to się rzeczywiście w sierpniu stałość Cionek najgorszy, jaki można pobrać i czy nie został zamknięty ośrodek dla mężczyzn w pewnym momencie w tym ośrodku było 700 mężczyzn z tym ofiary tortur i to zostało my widzieliśmy zwiedzaliśmy ją otwieraliśmy osoby we wszystkich ośrodkach strzeżonych w tym krajowy mechanizm prewencji tortur, który wydał bardzo taki do błędny raport o sytuacji w ośrodkach strzeżonych teraz staramy się ocenić daną sytuację przede wszystkim środek Lesznowoli, którego standard jest coraz lepszy, ponieważ jest nowy budynek oddany o nie zwiedzaliśmy ten budynek przed jego oddaniem to było rzeczywiście jest standard bardzo przyzwoity tylko musimy pamiętać o tym może taka ostatnia informacja z dnia wczorajszego, jeżeli mówimy o sobie młody człowiek, który 16 ci miesięcy jest ośrodków czy od 16 miesięcznic, który jest po próbach samobójczych moje pytanie jest taki co powinno się wydarzyć, żeby taka osoba znalazła się w ośrodku otwartym to jest akurat bodaj jako ostatni przykład jesteśmy niezwykle poruszeni interweniujemy w tej sprawie prosimy o objęcie tej osoby szczególną opieką lekarską, jeżeli trzeba to osoba już była w szpitalu to był bardzo krótki pobyt w szpitalu trzeba zapewne tej osobie pomóc w warunkach wolnościowych warunkach szpitalnych takich historii jest wiele, dlatego że jak porównamy to co się dzieje w Niemczech w Polsce mamy wiele kontaktów to widzimy przede wszystkim, że Niemcy nie stosują tzw. późnego to po pierwsze po drugie bardzo wiele osób jest w ośrodkach otwartych i tutaj warto też przytoczyć ostatni wyrok sądu Hannover 3, który odmówił wydania do Polski obywateli i to była grupa prawdopodobnie grupa IRA my tego nie wiemy otrzymać dyrektor sądu, gdzie sąd w Hanowerze stwierdzić na podstawie m.in. naszych ustaleń w ośrodkach strzeżonych odwołał się wprost do zarówno naszych wypowiedzi publicznych Rzecznika Praw Obywatelskich, że ośrodki strzeżone w Polsce nie gwarantują odpowiedniego standardu i w związku z tym nie ma możliwości, żeby te osoby, które przedostały się na termin BRIC, które przejechały przez Polskę, gdzie obowiązują regulacje, że ta procedura powinna trwać w Polsce, ale nie mają gwarancji, że znajdą się w warunkach jest zgodny ze standardami takimi respektując ich prawa i w związku z tym odpowiada też pierwszy taki przypadek, jeżeli chodzi o cudzoziemców, którzy przeszli przez Sejm granicę białoruską, czyli krótko mówiąc pani doktor my w oczach niemieckich prawników pewnie nie tylko prawników my Polska jak my się jak barbarzyńcy, żeby wrażeń i nie można używać takich sformułowań pani redaktor po pierwsze, uważamy, że sąd podejmuje decyzję, oceniając sytuację tak czy prawa tej osoby będą respektowane czy nie są dochodzi do wniosku, że nie będą respektowane w związku z tym to jest sytuacja taka aż 31 ośrodek, którym mówimy Lesznowola na pewno jest takim ośrodkiem, który spełnia warunki tylko też mówimy o procedurach toczący się czy taka osoba powinna jednak czy druga powinna w takim ośrodku miejscu detencji przebywać 16 miesięcy, a nawet są sytuacji znacznie dłużej tu oczywiście wkraczamy w sferę proceduralną, że te procedury, o czym mówiliśmy ostatnio też w sejmie toczą się za długi, że to osoby nie są poinformowany jak coś dzieje co się dzieje ich sprawie ta sfera komunikacyjna tu bardzo źle działa poza tym jak mówi mechanizm bardzo częstych sytuacjach mechanizm czy taka ród nowość sądów jest bardzo niewłaściwe no oczywiście sądy są niezależni sędziowie są niezawiśli sędziowie podejmują decyzję w związku z tym można byłoby tylko powiedzieć tyle się ważne, żeby sędziowie brali pod uwagę system prawa Międzynarodowego, żeby sędziowie brali pod uwagę orzecznictwo i jeżeli widzimy, że dużą grupę stanowią dzieci jak w poprzednim stanie, w którym mówiłam 1400 osób to była 13 to powiedzieć, więc psy w tej chwili nie wiemy jeszcze nie długości to wiemy ile jest dzieci w tych ośrodkach strzeżonych, ale przecież dzieci podejmowały próby sam czy dzieci podejmowały głodówki naprawdę nie powinno to tylko dochodzić, więc krótko mówiąc nikt nie mówi czy wszystkich zatrzymamy w Polsce, ale żądamy wręcz, żeby każda z tych osób była poddana indywidualnej procedurze to jest tyle, żeby to była procedura, która respektuje prawa tych osób, żeby to była procedura, która jest zgodna z prawem międzynarodowym Shi muszę powiedzieć, że jeżeli mamy do czynienia z osobami, które 30 lasy były wyrzucane zza granicy 30 raz to jest nieludzkie traktowanie zobaczymy niedługo będzie miała miejsce spłata przy europejskim Trybunałem wcieka zobaczymy, jaki będzie też rozstrzygnięcie europejskiego Trybunału Krawczyk, ale jedno jest pewne, że to jest tak inny obraz sytuacji w porównaniu do sytuacji, którą zostajemy na granicy polsko ukraiński występ inne traktowanie tych klucz my i obywateli Ukrainy traktujemy z pełnym respektem my otwieramy serce kasy my mówimy przychodzimy tam Funduszem i tę pomoc widać od pierwszego momentu jak osoby te przechodzą przez granicy aż do momentu w tym staramy się tutaj pomóc na pewno są różne problemy znamy te problemy, żeby zorganizować życie to jest przecież ogromna liczba osób, więc tutaj wszyscy ktoś mówi ręce na pokład samorządy aktywiści obywatele obywatelki wszyscy państwo wszyscy działamy razem natomiast mam przekonanie, że jeżeli chodzi o i takie doświadczenia nasz, jeżeli chodzi o granicę polsko-białoruską tą niezwykłą rolę spełniają aktywiście PiS mam świadomość, że oni z ogromnym poświęceniem działają tutaj trzeba powiedzieć działają udzielają pomoc i ich działanie polega Nat, że również informują Straż Graniczną patrzą czy te osoby, które są przez aktywistów znalezione w lesie czy te osoby są traktowane godnie czy podlegają tej procedurze, ale ciek oczywiście widzieliśmy wielokrotnie też są na różne sposoby szkolna pani tu nie powinno mieć miejsca to jest w ogóle my powinniśmy być wdzięczni, bo oni uratowali niejedno życie mnie jedno użyć nie wszystko udało nam się zrobić, ale to jest tak ważne część pokazujemy taka część naszej aktywności, gdzie państwo powinno działać przecież to aktywiści przyjmują na siebie rolę właśnie instytucji publicznych pokazują, że tym ludziom trzeba przede wszystkim pokazać wsparci pomoc pomoc materialną zdrowotną we wszystkich obszarach ci ludzie są po prostu tak stroma ryżowa ani, że to się nie opisać i dlatego można tylko apelować o to, żebyśmy ich, żeby Straż Graniczna stosowała te przepisy, które pozwalają na przeprowadzenie normalnej procedury związanej z ochroną międzynarodową tu też przypomina mi się taka historia, kiedy byliśmy jednym z placówek im zadaliśmy pytanie ja o tym już wiem publicznym zadaliśmy pytanie jak od zaś technicznie to tzw zawracani do linii granicznej w pierwszy, w jakich godzinach no, więc dowiedzieliśmy się, że zawracanie odbyła się przez 204 godzin to, jeżeli przez dzieje się 4 godziny to znaczy również noc my musimy wiedzieć jak ta granica wygląd ta granica jest bardzo trudno granica to lasy z bagna widzieliśmy też desperację tych ludzi ci przecież niedawno ten młody człowiek, który zawisł na tym Musze to było już tak strasznego tak przerażającego ten młody człowiek, o ile muszę mieć determinacji w sobie, jaką determinacji, żeby dostać się na terytorium Polski i migracje są nieuchronnym zjawiskiem na całym świecie one będą inwestowały i nie ma o tym mowy, żeby Unia europejska była Forte chcą, żeby otoczyć murami Unię europejską widzieliśmy co było Włoszech i kiedy Włosi odmówili ostatnio przyjęcia na ląd ponad 200 obywateli wpływających na statku, gdzie komisja europejska zwracała się o natychmiastowe przyjęcie tych od daty to jest Stamm który, jeżeli słyszymy, że ci ludzie przyjeżdżają do Polski czy do innych państw Unii, żeby sobie poprawić życie to skrócimy oni chcą uratować swoje życie, a my oglądaliśmy rozmawialiśmy z wieloma osobami i wystarczy tylko sięgnąć do mediów, żeby zobaczyć co się dzieje w tych państwach co się dzieje w Afganistanie co się dzieje w Etiopii, jakie reżimy tam panują wszyscy by uciekali powinni uciekać, bo nie zdołają zmienić sytuacji w swoich państwach ratują życie dzieci całych rodzin i nasza odpowiedź jest odpowiedzią jest dobro jest odpowiedzią absolutnie niewłaściwą im będziemy płacili odszkodowania za tego typu działania będziemy ponosili odpowiedzialność to jest odpowiedzialność powiedziała to jest nasze wspólne dziś odpowiedzialność to każdy z nas powinien powiedzieć sobie ile możemy zrobić możemy udzielić wszelkiej pomocy materialnej musimy wspierać aktywistów musimy po prostu działać też tak czy edukacyjnie nas społeczeństw Unii nie wszyscy są zachwyceni działaniami aktywistów są ludzie, którzy mówią my nie chcemy obywateli państw afrykańskich bardzo często spotykamy się z taką właśnie narracją, a więc musimy po prostu pokazywać, że był czas, kiedy obywatele polscy wyjeżdżali masowo z zagranicy, kiedy nie musieli przechodzić przez las bagna, gdzie byli zaopiekowani, gdzie byli włączani to społeczeństw i oferowano im pracy traktowani byli tak jak dzisiaj też obywatele kraj i powodów, żebyśmy inaczej inne reguły trafny i inna była praktyka wobec obywateli państw afrykańskich czy azjatyckich z odległych krajów, gdzie ci po prostu to pokazuje niedobrą naszą twarz to jest bardzo dobra płyta bardzo dobra krótka bardzo dobry krzyk nikt właściwie na koniec naszej rozmowy dr Hanna Machińska zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich bardzo dziękuję pani doktor za tę rozmowę dziękuję bardzo, dziękuję raz jeszcze dzisiaj proszę państwa to wszystko to był podcast gazety wyborczej kolejny jutro jak co dzień o ósmej 10 dziękuję państwu za dzisiejsze spotkanie Dorota Wysocka Schnepf do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: WYBORCZA, 8:10

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA