REKLAMA

Poetycki piątek: poetki jidysz

OFF Czarek
Data emisji:
2022-11-25 10:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
35:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a w w dzień dobry Cezary łasiczka witam państwa ani wyjątkowo serdecznie Piątkowo poetycko, albowiem dzisiaj poetycki piątek i gość pani prof. Joanna deble z katedry judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego dzień dobry pani profesor kim dobry panu dzień dobry państwu naprawdę cieszę się, że jeszcze gdzieś czytana jest poezja jak to w myślę, że tak czytana jest na pewno w zaciszach domostw naszych, ale także na różnego rodzaju spotkaniach autorskich spotkamy poetami no tak, Rozwiń » ale chodziło mi takie publiczne czytanie i osobiście tęsknię do czasów, kiedy wiersz mógł być skandalem dzisiaj to chyba jest możliwe w właśnie myślę sobie czy wiesz mogło być skandalem no takim, który omawia rano tak nie jest niejaki tak jak dzisiaj omawia mecz to raczej to jest niemożliwe, a w dwudziestoleciu międzywojennym jak najbardziej było to możliwe widzi pani pani ucieszyła, że jeszcze gdzieś się z poezji czytaj sobie szczerze dla mnie to jest dziwne, że jeszcze gdzieś się mecze ogląda w ogóle to jest to jest dopiero cenowe, ale nic to dzisiaj zamiast meczu wiersz albo może w ogóle wiesz wiersze i Szanowni Państwo pewnie to, że pani profesor działa w katedrze judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego i w Polskim towarzystwie studiów też stycznych i polskim towarzystwie studiów, gdyż stycznych będzie pewną podpowiedzią z jakiego rodzaju poezją mamy dzisiaj do czynienia na pewno będzie to poezja kobiet i pewnie będzie pozycja kobiet, które PiS pisały, gdyż tak będzie to poezja kobiet, które pisały Fidesz, bo pozycja kobiet właśnie w języku jidysz rozwija się już przez ponad 5 wieków my tutaj będziemy czytać rzeczy współczesne, czyli takie z dwudziestego z dwudziestego wieku, ale ma to, bo to długo swoją historią to zjawisko, a to wynika z tego, że ich też był szczególnie przyjazną przestrzenią właśnie dla ekspresji kobiecej podmiotowości oni wynikało to z jego niskiego statusu społecznego, dzięki któremu kobietą tam można było więcej i poza pewną taką ścisłą kontrolą to ja pozwolę sobie pani profesor wyskoczyć rozpocząć od wiersza karana jestem co pan wybrał ja wybrałem kadrę mołdawską na dzień dobry odrzucone kartki i uwaga starty odrzucone kartki pomyślności mają już przyjaciółki moje dzieci całą watę w białych kołyska ach, i pieszczotliwie uchylają się do nich z cichym matczynym obliczem z pełnymi piersiami nagimi odeszło dziewczęce życie rzucają jej z tygodnia cały i pociemniało spojrzenia jak czarne oko Stęchły wody tuż przed zamarznięciem dla nich skończył się czas radosnych wieczorów uczenia się po ulicach nadąsany uśmieszkiem na ustach jak to się wciąż zdarza śpią cicho ich okrągłe twarze na rękach tych białych poduszkach i wyciągają zaspane ręce do kołyski, a zmierzchu w porze wieczornej nie rzucają dlatego spojrzenia ku szarej szybie czy komuś nie wypowiedzianego słowa albo uśmiechu co wciąż czynią moje wargi mają już przyjaciółki moje dzieci całą watę w białych kołyska ach, pomyślności i to przełożyła ten już pani profesor działa na de Cler tak wrzeć pochodzi ze zbioru z 1927 roku, ale wydaje mi się, że może być bardzo aktualne, ponieważ są takim wyzwaniem rzuconym stereotypowym modelom przejścia z dziewczęcą ości do kobiecości, kiedy społeczeństwo otaczająca nas rodzina zaczyna bardzo oczekiwać tego, że pojawią się dzieci i na wszystkie prawie święta życzę ten właśnie życzysz, żeby ach, żeby może już co się wydarzyło, a tutaj Academy do ska opowiada się za pozostaniem w stanie tej dziewczę coś co dla niej równa się nie wchodzeniem w ten etap życia posiadania dzieci i oczywiście jest to jeden z przejawów takiej dyskusji, która rozgrywa się w obrębie poezji, gdyż wokół zmiany pewnych paradygmatów kobiecości żydowskiej również jak wiemy w tej w tej kulturze tradycyjnej żydowskiej bardzo silny był taki układ patriarchalny i jasne było, że tej w zasadzie życie kobiety dzieli się na te 2 okresy, kiedy jest poza małżeństwem w momencie małżeństwa wchodzi pewien tryb funkcjonowania, kiedy często np. dziewczyny żydowskie przestawały pisać wcześniej pisały co do szuflady pisał swoje dzienniki w momencie małżeństwa jest granica, kiedy przechodzą inne innego sposobu funkcjonowania i ten taki dialog przemian one one definiują różne pojęcia macierzyństwa funkcjonowania w związku z mężczyznami stosunku własnego do judaizmu swoje przede wszystkim edukacji, bo to jest okres wielkiego takiego upomni upominania się o o prawo do tej samej Duka do takiej samej edukacji jak jak mężczyźni, więc ten wiersz jest jedynie takim takim jest jednym z głosów, ale myślę, że może być wciąż aktualny, bo sądzę, że dziewczyny czują presję czasami tego, że już pora, a tutaj zresztą co ciekawe Academy dostanie miała dzieci i z przekazów wiemy, że ta zachowała pewną taką dziewczęcą to nawet widać na jej zdjęciach dobrze teraz pani pani profesor co pani wybiera tak najpierw była Academy do ska, która przez długi czas mieszkała w Warszawie, chociaż od razu tutaj powiem, że ta przyporządkowania geograficzne trzeba traktować bardzo ostrożnie, bo poetki jak i podobnie jak poeci czy pisarze wydawcy są bardzo ruchliwi i nigdy ich niemal nie można przypisać do 1 miejsca, ale pozostanę w kręgu w kręgu poety, które były mocno związane z polską i tutaj mamy Rozalia Kubowicz tak wiesz zbyt z tytułu to też jest cecha charakterystyczna, że ogromna część tekstów kobiet pisanym języku też nie ma tytułu to jest osobna sprawa dlaczego, ale przechodzę do czytania rodzaj Jakubowicz nie przez grzech, ale sama siebie wiem, że nie olśniła powagi swego ducha, ale zaczarowała twoje stopy daleko nie odeszło ode mnie i Sadowie się na moim tronie narzuciła ci tyrani miłości przez ten grzech wiem, że ja wraz z kobiecością we mnie wiodą walkę z tobą i swym duchem, że pokonałyśmy ciebie widzę jak kurczy się w tobie wszechmocny duch widzę bez silnego piękny mój jak leży mych stóp widzę jak poddaje się materii świata widzę twoje naginanie się by dźwigać mnie i moje ciężary, które lekką się za mną przebacz mi mój ukochany i to też proszę pani uważa, że ta jak ja dodam, że jeżeli ktoś np. woli takie bardziej swingujące klimaty to ten to jest jeden z utworów z ze zbioru moja dzika Koza, który można też usłyszeć w wersji wokalno instrumentalnej tak to jest świetna przygoda dla mnie, bo w Gdańsku Akademia muzyczna nagrała całą płytę, którą zatytułowała właśnie z cytatem z tego wiersza, czyli nie przez grzech i tutaj tutaj ślę ukłony do Marka Brandta, który tam działa i właśnie dzięki niemu też takie bardzo profesjonalne przedsięwzięcie zostało zorganizowane na Akademii muzycznej w Gdańsku polecam państwu tę płytę taki zbliżeń też różne zbliżenia, bo może powiem jeszcze taką 1 rzecz o grozie Jakubowicz, że możemy po informacjach i oczywiście dobrze, bo te zbliżyły się nieoczekiwanie jak i nie więcej uciekło mi wszystko w głowę pani prof. Joanna Beger z katedry judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego dzisiaj poezja kobiet poetyki w języku jidysz, ale przetłumaczona na język Polski także przesłanie profesor informacja dziesiąty 20 w informacjach wracamy w czarne jak poetycki piątek pani prof. Joanna deble Air z katedry judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego skoro mówimy o Judei listy c to wspomnę jeszcze Instytut judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Marek, którzy widz został tegorocznym laureatem nagrody imienia Józefa Gierowskiego i Ronniego szmer Ruka za książkę żaba pod językiem o tej książce niedawno rozmawialiśmy w programie Owczarek także żaba pod językiem czy medycyna ludowa Żydów aszkenazyjskich przełomu dziewiętnastego dwudziestego wieku w Polskiej wersji wydana przez wydawnictwo Austeria, a w angielskiej przez lip man dla biur w już cywile zejść to tak tylko w gratulujemy marką tak to w ogóle Super informacja czułem przez moją ziemią skórę, że to się wydarzy, a tymczasem wracamy do poezji, gdyż owej i do Ross jako BoWiD, bo jeszcze pani profesor działa dorzucić kilka słów chciałem dorzucić, że rodzaj Jakubowicz mieszkała przez większość swojego życia w Kaliszu i pozostawała w kręgu tej ortodoksyjnej kultury żydowskiej staną się w jakim stopniu identyfikowała jak widzimy czy pisała wiersze w takim duchu nowoczesnym, więc pewne sprzeczności tutaj mogą pojawiać mleczko podkreślam ten Kalisz Warszawę może następna poetka, którą przeczytamy ona znów większość życia spędziła w Przemyślu, bo chciał, że to będzie Rachela śnić tak oto ja to podkreślić dobrze, że to, że nie czytamy po jakieś bardzo egzotycznej to znaczy takiej dalekiej bak nie czasami mówi, że tłumacze coś z jej dysz o jej, że to jest jakiś bardzo niszowe ten ta kultura jidysz te poetki mieszkały na tych samych ulicach, gdzie mieszkały polskie poetki one się znały mijały język, gdyż był element elementem stałym krajobrazu polskiego takiego dźwiękowego dlatego wymienią gdzieś ten te nazwy, bo wydają się one istotnej myślę, że teraz przejdziemy właśnie do Racheli Korn, która była związana z Przemyślem mówi się mówi się życie wisi na włosku to prawda, że jest po prostu tak właśnie może być, ale wiem, że na moim pierwszym siwym włosie twoje spojrzenie zatrzymało się o 1 chwilę za długo o 1 chwilę za długo i powrót się ukręcić z tego siwego kosmetyka na nim zawisło zduszone to wszystko co szczęściem zwykłem nazywać tak już przełożyła Karolina Szymaniak taki tutaj w wkracza mamy kolejny taki krąg tematyczny, czyli pewne rozważania o czasie i starzeniu się jak wiemy to starzenie się kobiet nic innym procesem niż starzenie się mężczyzn i podmiot taki celowo używam tego słowa, chociaż udział duże kontrowersje wierszy, które tłumaczy ja, który tłumaczy Karolina Szymaniak czy Barry Schwartz man Czarnota bardzo często stają przed lustrem i przyglądają się swoimi zmarszczkami przyglądają się swoim siwym włosom i jest to istotny element tematyczne ich poezji i tutaj mamy uważam świetny tekst pokazujący właśnie jak ten ten proces tak oddalenia się pewnego w związku z wyniku, które wynika właśnie procesu starzenia porównanie zostaje to porównanie oporu porównane do porozumienia z tego kosmyk siwych włosów uważam Rze, że świetny świetny tekst w po środki może zapamiętać w tych tak podmiot KE wypłaca dyskusja czy powinno używać tego słowa przed wydaniem habilitację, ale jednak nie okresu można, że chciał mieć pani problemy naprawdę chce te może w ten sposób przeniesiemy się do innych obszarów i przeczytamy jedną z poletek, która większość swojego życia spędziła w USA była związana z Nowym Jorkiem mi, ale urodziła się w Brześciu, bo to też Anna Maria znajduje Anna Margol lin Anna Margol lin i i tekst przy przetłumaczone przez Saula White mana i opublikowane to tłumaczenie było publikowane w 1923 roku i pozwolę sobie że, prosząc profesor mój ród, a w oryginale Mein tam red życie VAT właśnie Aksamit cie twarze podłużne pejsy jedwabisty oczy żarliwe minister wargi co w spiekocie mdlały ręce wychodzą złe co wieszczą Żuk folia rozmawiają z Bogiem o świcie kupcy jeżdżący do Lipska do Gdańska biały manekiny mina wielką pańska wonne cygara szata świecka dowcip talmudyczne grzeczność niemiecka w oczach mądry przesyt zgasła Pożoga dążyła ani kramarze poszukiwacze Boga 1 pija czy na co naraża się zdrowie i 2 wyk sztuki w Kijowie w Żydówki jak w kościele postęp Święty zdobne perły diamenty ciemne post tureckich Hus ciężkie fałdy Satel ją, lecz suche i zwiędłe kwiaty ich błąd, a z martwych oczu palców i uschnie martwa żądza, że duszki Kreta nie płótnie się o szerokich plecach żwawym kroku mówiący ze śmiechem milczący smutnie, a ich Cichy niż miałem oku pałają ca żywa Rząca 2 kuzynki w publicznym domu, a niezatarty rumieńców mego sromu wszystkie one to mój ród ja ich płodu płód krew ich krwi Skra ich Skry żywych zmarłych współ smutek Groteska tren huczą przeze mnie huczą przez sen modły klątwy płacz targają serce jak dzwon i bełkot mój głos błogosławi przeklina los aż nie wiem co dzieje się w przód czy to mówi przeze mnie mój ród i tak jak mówiłam przełożył salowa man myślę, że ten tekst świetnie pokazuje tak też nurt obecny w tej poezji, czyli zmagania się własną tożsamością i Anna Margol lin jest przykładem poetki, która w przodzie wała na siebie różne tożsamości różne identyfikacje zresztą już pseudonim, który przyjęła, bo właściwie nazywa się Rezy za Roza Leben boju Anna Margol pisane w jidysz przez 2 Nc nie jest typowe, bo normalnie przez jedno czy takie podkreślanie elementu obcego ona właśnie jest poetką, która bardzo często przywdziewa różne maski tak jakby się przyjmuje różne role troszkę to jest taki Gombrowiczowski, a tutaj z UE patrzy tak na to swoją genealogię trzeba powiedzieć, że myślenie judaizm jest bardzo analogiczne i słyszy w sobie ten to, że ten ten jej ród tak genealogia jest wciąż obecna, chociaż ona nie do końca się może nie zawsze może utożsamia z tym dziedzictwem w dobrze to chyba teraz na mnie kolej pani profesor proszę Berta Kling także pozostajemy w amerykańskich klimatach i niszowych to wiersz w pani tłumaczeniu mam mamo wydaje się, że tylko na chwilę wyszła z domu drzwi zamknęły nigdy więcej nie otwarły bez tych trzeba sobie świeczników po świątecznych kielichów ojca mojej los toczy się tutaj za mną spoczywa uczyniono ścieżka do twojej drogi przede mną moje dzieci oślepiający porażający Jazz mamo w łańcuchu pokoleń jestem pęknięty ogniwem między tobą, a moim dzieckiem tak i Berta Kling urodzona w Nowogródku, ale już od 1800 dziewięćdziesiątego dziewiątego roku mieszkała w USA i ona je lub jej wiersza one są takie spokojne troszkę wyciszone i częstym motywem właśnie w jej twórczości są różne oblicza też macierzyństwa dialog z matką jak tutaj i ona pokazuje siebie jako będącą pomiędzy już zupełnie innym życiem jej dzieci, które tutaj symbolizuje ten gest pomiędzy matką, która jeszcze, którą charakteryzują te świeczniki masowe błogosławione, czyli matką, która pozostawała głęboko zanurzona w świecie judaizmu i ten element rozdarcia pomiędzy zupełnie 2 światami jest charakterystycznym dla głosu poetek jidysz w dwudziestoleciu międzywojennym kadra włodawska, którą czytaliśmy mówi o tym, że ucieka z koszernej łóżek swoich matek babek, ale one ciągle ją gdzieś ścigają dopadają ciemnej ulicy to jest takie cały czas zmaganie się właśnie tego pokolenia, które było rozdarte pomiędzy tradycją nowoczesnością i teraz może przeczytam ja bardzo już spory tek tak bardzo nowoczesny bardzo awangardowych, bo trzeba powiedzieć, że jeśli chodzi o formę poezji kobiet w języku jidysz to polityk takich ściśle awangardowych nie nie mamy wiele tutaj przede wszystkim bardzo znana w Polsce Debora Vogel to ją już mamy rozpoznaną, ale w stanach Zjednoczonych była tworzyła Hasiak Hasiak Superman i to co ciekawe ona była w okresie między wojennym jedyną poetką, która urodziła się już w Ameryce dostała świetne wykształcenie handel kole potem zrobiła na Uniwersytet Columbia University doktorat pisała poezje całkowicie pozbawioną takiego elementu emocjonalności wszystkiego tego co definiowana jako poezję kobiecą PiS pisała poezje wyzbyty także tej silnej takiej identyfikacji ja mówiącego może przeczytam właśnie jej pani profesor wieś, ponieważ zbliżają się informacje to od tego wiersza zaczniemy trzecią część dobrze naszej rozmowy pani prof. Joanna Cygler z katedry judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego informacji już 4 minuty o godzinie 1040% wówczas jak my dzisiaj wiersze poetek i niszowych pani prof. Joanna Beger z katedry judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego czyta teraz Hasiak Superman to ile znów i kolista droga materiały gwiazd staje się pokrywą piękna przenikliwość białych wiatrów migocze w ruchu smutek jedwabisty chmur przechodzi w złoto i skromnie rzadki szept bólu śpiew Stalowej furii leśni węże uległej przepływowi miłosierdzie koliste droga mata białych gwiazd staje się pokrywą piękna przenikliwość białych wiatrów migocze w dłoniach dłonie stają się wiecznymi mistrzami przepływu dla mnie ten tekst jest o znoju tworzenia poezji to jest taki meta tematyczny wiersz o zmaganiu się właśnie z materią słowa to też jest charakterystyczne, że podatki i jidysz funkcjonując jak w ogóle poetki w takim bardzo logo centry licznymi świecie szukają nowych dróg dla wyrażenia swojego doświadczenia nie do końca właśnie osadzonego w logo centry śmie, a taką mam teraz propozycję panie redaktorze może byśmy przeszli do czegoś bardziej współczesnego, bo mamy tekst tutaj SA Rysia bez, który był wydany w zbiorze z lat osiemdziesiątych, więc opłacenia Izraela i właśnie poetka z Izraela tworząca w kibucu Bet Alfa często myślimy, że Izrael był tak chyba rad hydra hebrajską centry sny, że nie spodziewamy się tam znaleźć ciekawej twórczości, gdyż to jest nieprawda i myślę, że ten wiersz, który tutaj przygotowałam SA Rysia bez brzmi bardzo współcześnie dzisiaj czy mogę przyjść też pani profesor Sara sza bez mężczyźni powiadają mężczyźni opowiadają, że kobiety wciąż mówią mężczyźni przemawiają mężczyźni operują mężczyźni wychodzą na scenę mężczyźni głoszą kazania i apelują wysyłają młodych na wojnę kobiety stoją przy drogach smutku ze łzami w oczach milczą przełykają łzy ich dzieci idą na front czemu stoicie w milczeniu kobiety wołają na całe gardło niechaj droga ta niechaj drogą tą popłynie donośny głos matek to nie wojen dzieciom, lecz w przyszłości trzeba krzyczeć głos kobiety niechaj zaleje drogi głośny sprzeciw matek mężczyźni opowiadają, ale mówicie ze zbioru w spisie z run on szatyn wydanym w Tel Awiwie w 1983 roku myślę, że to doświadczenie jak miała Sara, aby mieszkającą w Izraelu bardzo mocno napiętnowane militaryzm mem wojną właśnie wpływ wpływa na to, że mamy tutaj taki głos sprzeciwu wobec wobec wojny takie było głos pacyfistyczny to jest też bardzo częste zarówno w okresie międzywojennym poetek jidysz, gdzie to doświadczenie po pierwszej wojnie światowej było ogromną traumą i one właśnie wypowiadały się wypowiadały się bardzo mocno pacyfistyczne nie tutaj też to słyszymy brzmi to dla mnie niezwykle niezwykle aktualnie dzisiaj trzeba też powiedzieć, że jeżeli mówimy o aktualności to z terenu Ukrainy mamy świetne także wiersze i tutaj może przejdziemy do Hanny Levi bardzo proszę pani profesor na tą pewność, że ten zamienia z nich, a może może pan redaktor chce przekazać dla dobrze spróbuję pije wino, ale już nie tamto znowu radość, lecz jakaś mniejsza i pieśni śpiewa jak wtedy, ale mój miły jest daleko nie niedaleko całkiem blisko mnie pije wino śpiewa rozwalony przy moim stole, ale jego spojrzenie jest daleki i obce przestaje się tym przejmować mam nowe świeże ramiona późno w nocy z ulicy przychodzi do mnie gości inne moje serce jest dzbanem radości jestem gotowa objąć każdego śpiewam głośno jeszcze głośniej niech zobaczy i znów zatęskni aż serce moje jest panem radości wkłada się na kolanach czy to mężczyzn kobiet wszystkich kocham wszyscy są bliscy tylko ku temu 1 najbardziej obcemu boję się skierować wzrok przytulam się do ściany niech nie dotykamy dłoni stawiam kołnierz wokół szyi, bo oni kiedyś objął pierworodny pierworodnym jestem twoją żoną twój ból spoczywa w mym ciele to tłumaczenie pani profesor jony kler taka poprzedni tekst był w tłumaczeniu pełnić wartę Czarnoty tak to należy im grać one wieka terenu wsławił bardzo taka zaangażowana feministka właśnie troszkę się przeraziłem jak słyszałem wiadomość, że pani dyrektor została usunięta za radykalny feminizm zamierzona zależną jest też była była radykalną feministką i roli takiej legalnej miński związana z Charkowem i ona ba balansowała pomiędzy kobiecością, a męskością w całej swojej twórczości, a także poruszała i tutaj widzimy w tym tekście problem wolnej miłości, bo po rewolucji na terenie, który wszedł do związku Radzieckiego jak wiemy tylko nasza rewolucja obyczajowa i modnym stały się takie obowiązującymi w zasadzie stały się związki na pewien czas związki wolne i kanale zabierał głos w sprawie tej rewolucji także seksualnej, która się dokonała na terenie związku Radzieckiego pokazując, że nie do końca jest to dla kobiet dobre rozwiązanie, bo bardzo często one zostają potem z owocem tych związków wolnych, ale myślę, że bardzo interesujące są właśnie te teksty też wiem, że on dzisiaj budzą duże zainteresowanie, gdzie chana Levin mówi o tym rozdarci pomiędzy pierwiastkiem kobiecym męskim może teraz przeczytam jeden z misji taki tekst oczywiście bez tytułu śmieszny i męski jest mój chód płaski obcas szerokiego buta hut mam za maszynisty krok szybki za dnia ze wszystkich mężczyzn jestem najbardziej męska zręcznie niosę ciężar miasta sztywno dźwięczy musi pieśń hut coraz lepiej poznaję samą siebie i za każdym razem maluje sobie nowych tych nawet Garo, które tak szkodzi kąciki moich ust tkwi tam, dlatego że wstydzę się być podobne do siebie samej i do ślubnej walki mojej mamy przed nikim nie zasłania twarzy ręce moje są nagie już skrzydle zajął się na ulicy w nim każdy może mnie wziąć pod koła ramię wstydzę się okazać moją złość za dnia wszyscy jesteśmy dziećmi zakochanymi w słońcu sobie nawzajem pomagamy sobie szczęśliwie unikać niebezpieczeństw ruchliwej ulicy, ale nocą, kiedy nikomu nie trzeba się przypodobać tak pragnę, abyś powiedział mi twój nie chcę się to wyda dzikie nie chce się to wyda obce zauważa jak kobiece delikatne są szpica mojej koszuli ciężkim męskim dniem jestem już tak zmęczona nas jest rozgrzana na co jest ciemno, a ja przecież jestem kobietą tłumaczyła przełożyła pani Anna deble tak i właśnie tutaj myślę też świetnie widać ten element rozdarcia pomiędzy dniem, które jest męski pomiędzy nocą, którą ona chce zarezerwować dla swojej kobiecości pomiędzy tymi 2 tożsamości ami balansuje ja poetka, która dzisiaj to jeszcze nie pojawia była 1 dzisiaj jest także jedną z najbardziej znanych poetek, czyli Celia kropki określała w 1 wierszu poetki, gdyż jako cyrkowe damy na samą siebie określiła jako cyrkową damy i właśnie takimi rynkowymi damami balansujący gdzieś na linię wysoko dla mnie są poetki, gdyż dodam, że jeżeli kogoś interesuje poezja kobieca kobiet właśnie po i niszowa to w zbiorze moja dzika Koza wydanym przez wydawnictwo Austeria znajdą państwo całą masę takich właśnie to jest moja dzika Koza wydawnictwo oraz komentarz, a komentarz do tego znajdą państwo w książce moje Kol, iż głos kobiet poezji, gdyż wydanej przez pogranicze w nowość jak owoc granatu nie jestem pełna nie 613 przykazań jako owoc granatu, lecz apetytów i o to już za chwilę przez moją skórę wybuchnie czerwony śmiech na wskroś pszczoła może obrzęk bądź zazdrości wszystkie komórki mojego serca są pełne soku światła mocnego gęstego pokłady radości warstwa na warstwie, a ja ich nie ważę, a ja ich nie mierzę czysta radość z mojej twarzy warstwa na warstwie jeśli będę tak trwać choćby minutę jeszcze otworzy się okno z żył krew tryśnie deszczem dzień dobry krzyk ne 1 kroplę słonecznej radości nadto tego też owoc granatu zbyt wiele co za czerwone zęby co za czerwony pech 613 słodkich grzechów 613 soczystych radości zbieram jak owoce dla nas obojga je zbieram świetnie przeczytali dziękuję tak tak ruch Fish man była w tłumaczeniu Belli Szwarc man Czarnoty tekst napisany w 1960 roku i też bardzo jak bardzo lubię, ponieważ on tutaj operuje symboliką granatu, która z 1 strony granat jako owoc jest symbolem judaizmu i właśnie tych 613 przykazań, które każdy pobożny Żyd ma do spełnienia, a z drugiej strony owoc granatu jest symbolem kobiecej seksualności i ruchy Fish man bardzo odważnie tutaj wykorzystuje podwójną symbolikę właśnie owoc tego owocu bardzo też charakterystycznego dla po prostu dla ziemi Izraela, bo tak jak Sasza bez ruchu Fish man jest jedną z tych poetek, która wydawała w Izraelu i była zresztą taką można powiedzieć mentor kąty Sary szabel, którą też już czytaliśmy myślę, że to pokazuje właśnie jak te twórczynie podobnie jak twórcy tzw. gdyż landu w różnych obszarach funkcją funkcjonowali funkcjonują, bo trzeba dodać, że historia i deszczowej to jest kobiet nie jest rozdziałem zamkniętym i wbrew takim obiegowym twierdzeniom, że kiedyś jest językiem martwym dzisiaj nadal mamy twórczynie, które piszą w tym języku np. litr Szachtar Nowym Jorku czy Irena sklep Fish urodzona w getcie warszawskim 1941 roku, a mieszkająca obecnie w nowym Jorku ona eksperymentuje w swoim w swojej poezji współcześnie tworzonej, łącząc język jidysz język angielski i szuka w ten sposób odpowiedzi na dylematy świeckiej tożsamości żydowskiej pani profesor bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę i za przypomnienie dla tych państwa, którzy śledzą uważniej program Owczarek albo za wprowadzenie zaproponowanie dla tych państwa, którzy nie śledzą poezji kobiet podmiotem też w państwach dziękuję dziękuję bardzo, dziękuję panie redaktorze zaproszenie i za to, że ten głos po tak też mógł tutaj raz mam nadzieję, że więcej głosów w przyszłości najbliższej będzie rozbrzmiewało, więc podmioty się pojawi pani prof. Joanna Regle z katedry judaistyki Uniwersytetu wrocławskiego przepięknie wybrała czytała wiersze poetek, gdyż w języku, gdyż przez przełożonych się Polski poeta, który tworzył, więc Guy informacji jedenasty po informacjach Szanowni Państwo wracamy do programu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA