REKLAMA

"Wrzesień ambasadora". Początek wojny z 1939 r. oczami ambasadora USA w Warszawie

Maciej Zakrocki przedstawia
Data emisji:
2022-11-29 23:00
Prowadzący:
Czas trwania:
53:05 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zakrocki przedstawia dobry wieczór we wtorek 29listopada dzisiaj będzie niespodzianka, bo we wtorki mamy historię Polski często sięgam do kalendarium lato dzisiaj wydaje się, że sprawa jest oczywista będzie o powstaniu listopadowym przecież zaczęło się tego dnia 1800 trzydziestym roku, a na pamiątkę akcji Podchorążych z warszawskich łazienek ze szkoły Podchorążych mamy dodatkowo dzisiaj dzień podchorążego, a tu nic z tego całą logikę wtorkowych audycji oczywiste Rozwiń » skojarzenia zburzył dr Piotr Kościński, który właśnie wydał ciekawą książkę pt. wrzesień ambasadora chodzi o amerykańskiego ambasadora w Warszawie Anthony ego Drexel Billa, który pracował w Polskiej stolicy, reprezentując stany Zjednoczone od 1937 roku był elegancki pedantyczny nieźle zorientowany w polityce europejskiej i meandrach polskiej polityki zagranicznej tamtego czasu dzięki dość bliskim może nawet przyjacielskim relacjom z ministrem Józefem Beckiem tytułowy wrzesień to wrzesień 1939 roku od pierwszego dnia tego miesiąca do hal przy okazji pierwszego dnia drugiej wojny światowej towarzyszymy ambasadorowi jego rodzinie personelowi ambasady polskiej służbie dyplomatycznej w wydarzeniach, które zmieniły świat stany Zjednoczone są wtedy państwem neutralnym, ale ambasador Anthony Drexel bidula mówiąc potocznie wchodzi w ten czas wojny rozmawia, choć bez dyplomatami z Francji Wielkiej Brytanii o reakcji sojuszniczych państw Polski na niemiecką agresję podobnie jak nasi rodacy liczy na ofensywę na Zachodzie, która odciąży polskie wojska spowoduje, że wojna zaraz się skończy z każdym dniem ta nadzieja słabnie, tym bardziej że frontowe zdarzenia powodują konieczność wyjazdu Warszawy najpierw do pobliskiego Konstancina potem Nałęczowa potem Lublina Krzemieńca aż do przygranicznych Zaleszczyk i KUD, skąd już właściwie uciekano do Rumunii po wejściu Sowietów do wojny cały korpus dyplomatyczny zapewnia amerykański ambasador przemierzają ziemię południowo wschodniej drugiej Rzeczypospolitej co autorowi daje okazję do ich opisania zarówno od strony geograficznej krajobrazowej, ale też etnicznej, bo dość szybko kolumny samochodów dyplomatycznych w nocy zaciemnione docierają do ziem zamieszkałych przez Polaków Żydów Ukraińców Białorusinów, a tam wszystko układało się bez konfliktów Piotr Kościński wybrał ciekawą formę swojej opowieści jest to bowiem powieść mocno osadzona w realiach tamtego czasu jak sam wyjaśnia na końcu książki tu zacytuję znaczna część książki jest fikcją literacką nie udało się z całą pewnością ustalić miejsca pobytu ambasadora Bill w Nałęczowie, ale to opisane w książce jest najbardziej prawdopodobne dawna siedziba ambasady Stanów zjednoczonych w Krzemieńcu zapewne istnieje Centralna ulica tego miasta wyglądać zupełnie inaczej niż przed wojną nie wiadomo też, gdzie mieściła się ambasada amerykańska w Kutach, choć akurat to miasto zmieniło się niewiele nie istnieje już dawny most graniczny zbudowano nowy kilkaset metrów dalej nie wiemy jak miał najmniej szofer ambasadora Maciej jest równie możliwe jak każde inne imię starałem się przede wszystkim by tam, gdzie nie miałem pewności napisać tak by było to możliwie najbardziej prawdopodobne na tu kończy się cytat moim zdaniem to zabieg nie tylko ciekawe, ale też zachęcający wiele osób do Poznania tej historii zawsze fabularna forma przyciągnie większą liczbę odbiorców niż poważne historyczne opracowanie naukowe ani przepisami i tak zamiast Podchorążych ich powstańczego zrywu z końca listopada 1800 trzydziestego roku przenosimy się do września 1939 roku do sypialni pana ambasadora, a Tonego track z PIT dla obudził się nagle głębokiego snu za ciężkich zasłon z trudem przebijały się promienie słońca musiał, więc być wczesny ranek spojrzał na zegarek stojący na nocnej szafce było pół szóstej rano co budziło jakiś sens, a może jakiś nieoczekiwany dźwięk dobiegający z ulic tak zaczyna się książka wrzesień ambasadora Piotra Kosińskiego, który już za chwilę się tu pojawi i przybliży sam państwu dzieje ciekawego dyplomaty dramatycznych dniach września 1939 roku zaprasza Maciej Zakrocki przedstawia no jest już z nami zapowiadany gość autor książki dr Piotr Kościński Akademii finansów i biznesu Vistula dobry wieczór dobry wieczór, aby naszą rozmowę uczynić taką bardziej naturalną powiem państwu, że Piotr Kościński to osoba, którą poznałem w czasie studiów na Uniwersytecie warszawskim było wypełnienie naturalnych, gdybyśmy dzisiaj mówili w sposób bardzo oficjalny do siebie stąd proszę wybaczyć, ale tak będzie chyba lepiej, kiedy pierwsze pytanie zadam będzie będzie brzmiało tak czy mógłbyś przed kim krótko przedstawić swojego głównego bohatera w tej książce Anthony Joseph Drexel Bill junior niezwykła, chociaż mało znana postać człowiek, który próbował bezskutecznie swoich sił w biznesie próbował bardzo skutecznie swoich sił w polityce dyplomacji, a nawet wojsku no pomagał Rooseveltowi zostać prezydentem w nagrodę otrzymał stanowisko posła Stanów zjednoczonych Norwegii potem awansował awansował na ambasadora w Polsce to już było ważne znaczące stanowisko rzeczywiście i daje w tej Warszawie był przed wojną i no jak można się domyśleć przeżył 17 dni w Polsce 17 dni nie września 3100 dziewiątego roku, bo o tym jest właśnie ta moja książka nie później trafił z Polski na zachód trafił ostatecznie do Londynu, gdzie był dalej ambasadorem przy rządach kilku państw w sądach imigracyjnych wreszcie zrezygnował z pracy w dyplomacji trafił do wojska doszedł nawet do stopnia generała by wreszcie wrócić do dyplomacji i zakończyć życie jako ambasador USA w Hiszpanii to człowiek bogaty niesłychanie milioner syny milionera miał 3 żony każda z nich też była milionerką uznany podczas wojny jeszcze za najlepiej ubranego Amerykanina no w każdym bądź czasie postać bardzo barwna i dość niezwykła warto przyjrzenie się to na pewno dodam tylko, że rzeczywiście pan miejsce w książce pojawia się jego też potrzeba takiego eleganckiego wyglądu tylko jako dyplomaty, ale też po prostu właśnie człowieka, który zwraca uwagę i i dobrze się czuje, kiedy ma koszulę graną w poprzeczne prążki zielony kapelusz i dobry garnitur no ale zacznijmy oczywiście nie będziemy opowiadać całej książki zawsze jeśli książkę pretekstem audycji to i tak odsyłam słuchaczy żeby, żeby po prostu ją do niej dotrzeć natomiast na no tak, żebyśmy weszli w swoją opowieść et przełożył słuchawkę do drugiej ręki po chwili usłyszał znajomy głos Jan wszelaki słucham dzień dobry panie rad od Dyrekcji biegły przepraszam, że niepokoje o świcie, ale obudziło mnie coś jak Syrena czy rozpoczęła się wojna Niemcy zaatakowali w słuchawce zapadło milczenie ekscelencjo panie ambasadorze Radia pan słuchał spytał po chwili wszelaki nie najpierw postanowiłem zatelefonować do MSZ odparł Anthony niestety Ekscelencji pana przypuszczenia są słuszne jest wojna no i tak oto mamy ten 0101. września Jan wszelaki pracownik polskiego MSZ, który się zresztą w książce wielokrotnie pojawia to jest rzeczywiście taka sytuacja, w której ta wojna jest dla wszystkich zaskoczeniem także dyplomatów w Warszawie uczczono była zaskoczeniem nie była to wszyscy się, jakby spodziewali, że do tej wojny może dojść dyplomaci również to wynika zresztą takiego raportu BIK dla po ambasador napisał później coś rodzaju raportu, opisując bardzo kultową każdy dzieli to była podstawa do napisania tej książki oczywiście, gdybym korzystał tylko z raportu to byłaby to bardzo cienka książka ne natomiast wszyscy spodziewali, że coś może się stać nikt nie wiedział, kiedy i i po prostu zawsze była jakaś nadzieja, że może te negocjacje może rozmowy na akurat tuż w przeddzień 1września może Mussolini, który chciał służyć tutaj jakąś jakimś pośrednictwem może jednak Polski ambasador będzie reprezentował Polskę w Berlinie tam Niemcy jakieś z żądania przedstawili nie wiadomo było było jakie, czyli no zaskoczeniem było, że akurat 1września to mogło stać się dzień wcześniej 3 dni później nie w każdym razie no ambasador na pewno był zaskoczony i wszyscy po trochu byli pamiętajmy też, że ze przekonywała nasza Polska propaganda jednak wojny nie będzie to wojna ostatecznie wybuchła i to zupełnie inna wojna niż się spodziewano w tej zaraz samym początku tego 1września już ambasador otrzymuje propozycję, aby przenieść się do Konstancina, bo co prawda jak zapewniają go polskie władze działania wojenne na mnie grożą, ale naloty niemieckie tak no, a Konstancin wiadomo na takie nalot nie będzie narażony ambasador po spotkaniu z ministrem Beckiem utwardzony jest właśnie w tym przekonaniu, że nią fakt wojna się zaczęła ale, ale dla dla bezpieczeństwa personelu rodziny ambasadora no lepiej będzie, żeby rzeczywiście się do tego Konstancina przenieśli i tam jest właśnie od razu na samym początku takich gości no chyba mało znany epizod, który opisuje to się z 3września taki nalot na ten Konstancin niewielki oczywiście, ale zaskakujące i ambasador Stanów zjednoczonych właściwy jest przekonany, jakby ten samolot, który oderwał się od grupy bombardujące niewielkiej grupy chyba Ching albo może ją kresów, jaką sam się nad tym zastanawia tak jakby specjalnie poleciał nad ten na tę chwilę, w której się schroni schroniła się znalazła rodzina ambasadora to wille zresztą można zobaczyć dzisiaj ona akurat przetrwała na ulicy Potulickiej sąsiedni dom który, który jedno został poważnie uszkodzony przez bombę akurat nie przetrwał tam coś innego stoi na jego miejscu także no i wiemy gdzie, gdzie ten ambasador tam mieszkał ja dodam jeszcze no ten Konstancin to było dowodem na polskie przygotowania do ewentualnej wojny, bo został Amerykanom nie tylko Amerykanom tam tam inne placówki też przeniosły wskazany przez polskie MSZ, czyli no no jednak szykowano się do tej wojny, nawet jeżeli nie wszyscy wierzyli, że do niej Deutsche trudno powiedzieć czy Niemcy zbombardowali Konstancin celowo po to, żeby, żeby trafić dyplomatów obcych państw, a może nawet samego Billa i jego współpracowników tego nie wiemy no tam były różne przypuszczenia, że może sądzili, że tam w pobliżu jest lotnisko wzięli tam nie wiem cegielni za obiekt wojskowy nikt tego dziś nie powie nikt nie będzie w stanie dotrzeć doprawdy no i minęło zbyt wiele lat natomiast natomiast faktem jest Konstancin w ogóle broniony nie było tam żadnego obiektu wojskowego, a mimo to został zbombardowany dom tutaj w od razu zapytam, a czy prawdą jest, bo tu nie kryje nie nie kryje się to również zapowiedzi audycji wiedziałem, że jest to fabuła, ale czy prawdą jest, bo fabuła oparta bardzo, że na rzetelnej dokumentacji i i na prawdziwych właśnie postaciach zdarzeniach, że zaraz potem Drexel Biden rozmawia z prezydentem Stanów zjednoczonych i właśnie opowiada o tym nocowaliśmy pod Warszawą w małej letniskowej miejscowości, której nie ma żadnego wojska żadnych ważnych obiektów rano przelatywały tam niemieckie bombowce jeden z nich zrzucił bomby prosto na nas jakby celowo chciał zabić pracowników amerykańskiej ambasady co wykrzyknął prezydent to to fikcja no nie to nie jest fikcja, aczkolwiek nie ma tego żadnych dokumentach przynajmniej żadnych znanych dokumentach natomiast ja miałem przyjemność nawiązać kontakt z synem ambasadora z jedynym jego synem, który w jest żyje mieszka w stanach Zjednoczonych no stosunkowo niedaleko od od Waszyngtonu niestety nie byłem u niego osobiście, ale miałem okazję rozmawiać przez Skypea sympatyczny starszy pan no i on mi to po prostu powiedział jemu to opowiadał ojciec myślę, że w związku z tym, że to jest prawda z tak rzeczywiście musiało być no bo niby czemu miałby miałby Billa myśleć prawda i opowiadać takie historie swojemu synowi faktem jest, że on był bliskim współpracownikiem Roosevelta no właśnie ta nagroda w postaci placówki dyplomatycznej o tym o tym świadczy no do dzisiaj prezydenci USA nagradzają różne dla nich istotne osoby no właśnie stanowiskami ambasadorów na placu K2 dyplomatycznych na całym świecie, więc to jest taka taka ich ich ich praktyka myślę, że rzeczywiście do Waszyngtonu się dodzwonił no właśnie to oczywiście wiele nie zmieniało w sytuacji wojennej stany Zjednoczone były państwem neutralnym Polacy jak wiemy liczyli na to, że Anglia Francja dotrzymają umów zawartych z nas trzyma rządem 3września, o czym piszesz ambasador amerykański widzi jadąc Świętokrzyską, skręcając w nowy świat niech żyje Anglia takie takie drobne demonstracje sam kierowca jego mówi Anglicy wypowiedzieli Niemcom wojny za tydzień będziemy w Berlinie wiemy jak to się oczywiście skończyło, ale też od tego momentu w już właściwie widać że, że chyba to nie będzie tak szybko, bo już 5września, więc 2 dni po tym, jak jak Szambelan ogłosił właśnie to, że państwo jego, czyli wielka Brytania jest w stanie wojny z Niemcami otrzymują informacje z MSZ-u jest decyzja rządu ewakuujemy się Warszawy do Lublina pyta żona chyba Margaret nie do Nałęczowa to jest pierwsze miejsce no poza tym Konstantinem, gdzie i, gdzie do, którego wyjeżdża ambasador właśnie z żoną ze swoim personelem jak inni ambasadorowie co wskazywało na to że, że już gości od tego momentu tej wiary w wielką ofensywę na Zachodzie jest coraz mniej no i że właściwie trzeba myśleć o tym, żeby się jak najbardziej od Warszawy w stronę tu, które zmierzają Niemcy oddalać cóż 1września czy 2września wydawało się, że wojna no wojna jest jakby bardzo daleko ona jest taka scena, w które no tam nie był dosyć niezwykła, czyli ludzie siedzący w kawiarni restauracji jednego z warszawskich hoteli i oglądając walkę powietrzną no patrząc w górę ne no, jakby to był jakiś teatr na atut wojna jednak przyszła zbliżyła się do Warszawy no wówczas sytuacja była diametralnie inna niż obecnie, więc w tym sensie po pierwsze, możliwości łączności Warszawy zresztą kraju były nie aż tak wielkiej, gdy Warszawa została otoczona po drugie do jak wiadomo Niemcy bombardowali miasta nie, zwracając uwagi NATO tam są obiekty nie cywilne czy czy są szpitale czy placówki dyplomatyczne na po trzecie rząd uznał, że możemy oczywiście zastanawiać słusznie czy nie słusznie, że nie będzie w stanie nie kierować krajem, pozostając w mieście, które najprawdopodobniej zostanie otoczone oblężone przez Niemców dlatego rząd postanowił się ewakuować i jak wynika z resztą samego raportu BIK dla no takie przygotowania wstępne do tego były prowadzone już przed wojną trochę tak jak w przypadku w przypadku Konstancina i dyplomatów, czyli generalnie rzecz biorąc najwyższe władze były przygotowane na to, że może dojść do ewakuacji co nie znaczy ta ewakuacja była prawidłowo przygotowana wszystko przebiegało sprawnie nie no Nałęczów zapewne bardzo miłe miasteczko, ale niekoniecznie przygotowane na przyjęcie minister spraw zagranicznych i wielu placówek dyplomatycznych co się udało tam rozmieścić udało się rozlokować, ale nie to nie oznaczało, że od razu będzie tam normalne funkcjonowanie normalna praca są zresztą pojechało pojechał dalej ne warto przy okazji powiedzieć, że Niemcy byli chyba przekonani, że nasz rząd trafi do Lublina, ponieważ Lublin został no bardzo bombardowany i tam mnóstwo osób zginęło na jak wiadomo nasz rząd zatrzymał się dopiero w Łucku, więc dużo dalej za Lublinem tak oczywiście do tego dojdziemy natomiast jeszcze może też warto, bo właśnie powiedzieć że, że ta sytuacja frontowa miała wpływ na jak rozumiem podejmowane decyzje, bo właściwie zaraz po tym, jak ten cały korpus dyplomatyczny znalazł się w Nałęczowie tam znowu właśnie wszyscy ambasadorowie się i się spotykali i ambasador Wielkiej Brytanii generacji francuskiej nowej taki oczywiście nasz główny twój główny bohater najwyższe zaraz po przyjeździe kont skontaktował się właśnie z nimi minister Beck i mówi mam przykrą wiadomość w kierunku Puław zmierza niemiecka kolumna wojsk pancernych Puławy są 20km od nas jest decyzja, że natychmiast wyjeżdżamy no i wyjeżdżają do do Krzemieńca jest właśnie wtedy zapada decyzja, że to jest Krzemieniec, aczkolwiek przez łódzki m.in. właśnie i właściwie od od tego momentu też wprowadzać nas taką taką drugą byłby warstwy opowieści, bo to jest nie tylko sprawa wydarzeń na froncie testy tylko kwestia niemieckich bombardowań w tym oczywiście obiektów cywilnych ludności cywilnej uchodźców na drogach, o czym ambasador właśnie stara się informować swoich depesz Szach Waszyngton ale, ale też zaczynamy przy okazji tej opowieści poznawać trochę tamte ziemie no i i to jest taka też zapowiedź pewnych czy opowieść o tych pewnych napięciach, które występowały w czasie drugiej Rzeczypospolitej w tamtym regionie, na które się też trochę ujawnią im bliżej będzie 17września krótki fragment proszę jednak pamiętać, że za Bugiem są ziemie, na których większość ludności to Ukraińcy nie miasta, który żyje bardzo wielu Polaków Żydów, ale nasi na pewno trudno powiedzieć, czego można po nich oczekiwać przeszukań część Ukraińców jest wrogo nastawionych do Polski to jak w wobec nich zachowywać pytała Eugenia ma skład z uprzejmie, ale stanowczo przed nim w każdym samochodzie musi być 1 osoba choćby w miarę dobrze mówiąca po polsku no tak powoli wjeżdżamy w ten trudniejszy myśli można powiedzieć region wraz z ambasadorem mi jego personelem jego rodziny oczywiście to to był już inne ziemie inne tereny no choćby Krzemieniec trochę inaczej niż nam się teraz wydaje, bo patrzymy na to trochę przez pryzmat późniejszych wydarzeń przez pryzmat rzezi wołyńskiej, ale nam w okresie międzywojennym na Wołyniu, a więc łódzką okolicę miasto równe ne no tam były bardzo aktywne grupy komunistyczne no głównie złożone Ukraińców, ale byli tam oczywiście Polacy Żydzi i to one były zdecydowanie nastawione wrogo do Polski, gdy w tzw. Galicji wschodniej lwowskie tarnopolskie stanisławowskie tam tam z kolei działali silni byli ukraińscy nacjonaliści, więc krzem między krzyż tam tak był może pośrodku między tymi 22 obszarami w każdym bądź rasie no tak ne no tam jednak większość na Wołyniu stanowili Ukraińcy Polacy to było zaledwie 15% na ile polskie były władze Polaków było wielu właśnie w miastach chociażby w Łucku no czy we wspomnianym już przeze mnie równym także tam mogło być, ale nie musiało być niebezpiecznie jednak wszystko zależało od rozwoju wydarzeń na froncie jak długo front wydawał się być tam sytuacja wydała się być opanowana tak długo można było się spodziewać, że miejscowa ludność nie będzie jakoś wrogo wrogich działań podejmować, ale pewności takiej nie było no jednak Krzemień był był dosyć oddalone od od innych miasta łączność z bankowa była przez na początku nie było nawet radiostacji to nie jest tak jak dzisiaj, gdzie wszędzie mamy łączność radiową ładną niemającą komórkowej nie wtedy można było liczyć na łączność telefoniczną, czyli można było dzwonić z telefonu Fish na pocztę i dzwonić z poczty nie wszystkie te telefony działały jak należy nie zawsze wszędzie można się było dodzwonić na obszary zajęte przez Niemców no już niekoniecznie czasami tak czasami nie to była naprawdę zupełnie inna sytuacja niż dzisiaj i dyplomaci działali bardzo takich skomplikowanych warunkach właściwie niewiele mogąc się dowiedzieć o tym co naprawdę dzieje się na froncie co naprawdę dzieje się wokół nich, a ich władze Ministerstwa Spraw Zagranicznych ich stolicach na oczekiwały takich raportów no także także Waszyngton oczekiwał raportów od ambasadora dla przy okazji oczywiście możemy zobaczyć, bo w książce sporo bardzo ciekawych zdjęć pokazujących tę trasę przejazdu jeśli można tak powiedzieć głównego bohatera sam Krzemieniec liceum krzemienieckie kościół takie charakterystyczne wieże no i oczywiście pobliska pobliska Góra tak, która pojawia się zresztą jako ważne miejsce takich ciekawych spotkań z ambasadorem Francji i w wielkiej Brytanii, ale jeszcze, zanim do tego wątku to właśnie w nawiązaniu do do opisu tej tej takiej polityczną narodowościowej charakterystyki tych miejsc, w którym momencie ambasadora odwiedza jakiś pan ze zdziwieniem spojrzał na mężczyznę siedzącego przy stole był średnim wieku dość schludnie ubrany w nieco znoszony garniturze Ekscelencji można z panem porozmawiać spytał mówił w miarę dobrym francuskim proszę uprzejmie Anthony odwiesił garnitury usiadł przy stole nazwał się one kort nie jest tylko jestem nauczycielem w tutejszym ukraińskim gimnazjum imienia Iwana też rynki ponadto jestem radnym rady Powiatowej z ramienia partii on do wie pan co to będą wiem ukraińska partia, która ma posłów Sejm właśnie usiłujemy, choć dużym trudem współpracować z polskimi władzami ale dlaczego pan zmierza funduje zdania, że powinniśmy wspólnie z Polakami przeciwstawić Niemcom w Polskiej armii są zresztą tysiące ukraińskich żołnierzy, ale proszę pamiętać, że nie wszyscy Ukraińcy są tego samego zdania no właśnie tutaj on rozwija tą skomplikowaną sytuację tego regionu to jest wątek, który w książce nie ma ciągu dalszego tak no bo bo po prostu sytuacja militarna frontowa spowodowała, że jakiś żadnej dalszej współpracy po prostu nie było mowy tak no niestety prawda jest taka, że dzisiaj o Mundo mało, kto pamięta w Polsce mało, kto pamięta na Ukrainie to była największa ukraińska legalna partia polityczna która, której no wszyscy dziesiątym roku szef Wasyl młody był wicemarszałkiem Sejmu, a więc zajmował naprawdę znaczące znaczące stanowisko i oni no chcieli uzyskać autonomię jakąś możliwość szerszego działania dla dla dla Ukraińców w Polsce często ścierali się z polskimi władzami, ale no jak widać w byli funkcjonowali wewnątrz tego systemu politycznego, jakim wówczas w Polsce istniał, gdy np. organizacja ukraińskich nacjonalistów funkcjonowała poza tym systemem jako grupa nielegalna i UE i no warto powiedzieć, że jeżeli ktokolwiek teraz jest wojna, więc trudno to zrobić, ale 1, jeżeli ktokolwiek będzie we Lwowie no na rynku na jednym z wrogów ulic wylotowych z rynku we Lwowie nie jest budynek, na którym jest tablica tam znajdowała się organizacja rozkwita nie ma żadnej tablicy informującej właśnie tam znajdowała się siedziba główna Mundo, że tam znajdowało się redakcja największej ukraińskiej gazety Dziennika dzieło no o tym jak gdyby Ukraińcy zapomnieć szkoda, bo no po prostu ta tradycja und, jakby gdzieś zanikła, a tradycja Unii niestety niestety wyszła na pierwszy plan i jest wspominana może warto byłoby to odwrócić no no tak no byli Ukraińcy, którzy chcieli nie współpracy, którzy uważali, że Niemcy są wrogiem byli tacy właśnie z saun, którzy na Niemców liczyli liczyli, że Niemcy pomogą im stworzyć niepodległą Ukrainę potem się zresztą na tym srodze zawiedli, bo Niemcy usiłowali po prostu instrumentalnie wykorzystać żadnej Ukrainy niepodległej chcę wcale wcale nie planowali utworzyć w przy okazji dowiadujemy się, że w tym czasie w kinie Luna na ulicy szerokiej w Krzemieńcu wyświetlano film syn Frankensteina, który to film już ambasador wcześniej widział w Warszawie, a więc tam do kina się nie wybrał natomiast jest taki moment, kiedy właśnie no przez tę bliskość do też sowieckiej granicy zaczyna się coraz częściej pojawiać ten temat jak się zachowa zachowa Rosja pojawia się tam m.in. również rosyjski dyplomata szarą nów i no dosyć szybko widać, że się tam właśnie tak jak opisuje zachowuje trochę dziwnie w tym sensie, że unika takich rozmów właśnie, które wszyscy prowadzą, a propos tego na co się tego się spodziewać ci co się tutaj może wydarzyć trochę tej rozmowy ciekawych informacji wnosi ambasador Japonii szyici sako który, który między nimi właśnie zwraca uwagę na to, że to związek radziecki kończy wojnę na dalekim Wschodzie, że dojdzie tam najprawdopodobniej dochodzi właśnie do do porozumienia, a przynajmniej do zawieszenia broni, a to może oznaczać może właśnie jak tu piszesz ambasador Anthony zmarszczył brwi, czyli jeśli wojna się skończy Stalin będzie miał pełną swobodę działania niestety tak ale nie jest pewne czy to naprawdę koniec tam walki przeciskają, a potem znów wybuchają z dużą siłą, więc zobaczymy pokiwał głową szyici sako no właściwie można powiedzieć, że te rozważania co do czego to, skąd prowadzi trochę przerywa dramatyczne wydarzenie 12września bombardowanie Krzemieńca no zdjęcia, które ktoś, które są w książce pokazują, że to rzeczywiście było bardzo potężne bombardowanie to właśnie Niemcy musieli wiedzieć to było pewne, że właśnie w Krzemieńcu i czynną ulokowało się Ministerstwo Spraw Zagranicznych, że ulokowały się ambasady poselstwa już tak na marginesie powiem, że no niestety o ile w Konstancinie willę, w której mieszkał Bill można znaleźć w Nałęczowie najprawdopodobniej też, choć stuprocentowej pewności nie ma tam niewiele zmieniło przez wojny w niektórych miejscach tam mieszkali w willi raj można powiedzieć nawet zna znaczenia była dosyć takie ironiczne jak na końcu w każdym bądź razie na też trzeba było poszukać zbadać czy rzeczywiście tam natomiast niestety dzisiejszy Krzemieniec ulica szeroka cała drewniana zabudowano tegoż po prostu nie ma krzemienia wygląda inaczej, owszem, liceum tak wygląda tak jak kiedyś natomiast niestety nie te domy, w których mieszkali dyplomaci już nie Krzemieniec się zmienił tak jak wiele miast no w znacznej mierze skutek wojny przystał na niewiele trzeba było, żeby domy poszły w ruinę nie w każdym bądź rasie Krzemiński był broniony w żaden sposób tam może jacyś pojedynczy żołnierze byli ale, ale w samym mieście nie nie było dział przeciwlotniczych nie było karabinów nastały przeciwlotniczy w gruncie rzeczy nie było niczego, czyli ten nalot to właściwie można mieć stuprocentową pewność ten nalot był po to, żeby po pierwsze, wystraszyć dyplomatów, żeby oni chcieli koniecznie uciec lepiej do siebie do domu, a po drugie, wystraszyć miejscową ludność, dlatego że miejscowa ludność słusznie mogła dojść do wniosku, że nie byłoby żadnego bombardowania no, gdyby nie dyplomaci, więc lepiej sieci dyplomaci wyniosła no musi mieć też świadomość, że dziś patrzymy na wojnę, która dzieje się na Ukrainie i wiemy, że Rosja wystrzeliwuje rakietę 1210 czy raz w ponad 100 i teraz, kiedy mogą trafić na niemal dowolne miejsce na Ukrainie no pod warunkiem, że nie zostaną zestrzelone przez obronę przeciwlotniczą nie wszyscy dziesiątym roku, a z niemieckie bombowce mogły dotrzeć 4 z Prus wschodnich do Warszawy 20 minut do pół godziny natomiast do Krzemieńca oczywiście potrzebowały więcej czasu, ale praktycznie cała Polska była ich zasięgu i o ile przez pierwsze dni nie Warszawa np. była broniona przez 100 dział przeciwlotniczych i dosyć potężną grupę samolotów myśliwskich no o tyle w miarę upływu czasu ta obrona w skali całej Polski słabła, jeżeli mamy sytuację seksem milicji był broniony w ogóle nie sądzę, aby tam jakiś lotnictwo polskie operowało w okolicy prawdopodobnie nie najbliższy chroniony miasto to był Łuck no tam był rząd, więc tam z pewnością były działa przeciwlotnicze to nie znaczy, że jakiekolwiek nasze samoloty no to właśnie Niemcy mogli bez problemu przylecieć i zbombardować Krzemieniec tak się niestety stał no i to oczywiście miało wpływ na wiele na wiele działań, ale też wpłynęło trochę na samopoczucie przebywających tam dyplomatów to ciekawy wątek może tylko 2 słowa 12 września taka inicjatywa Filip po karty z jego nuncjusza Watykańskiego w Polsce, żeby dyplomaci wystosowali coś w rodzaju takiej wspólnej deklaracji, którą przesłano do do papieża no i w dane oczywiście miałby w związku z tym zająć stanowisko no i to się ujawniają podczas takiego zebrania, które opisujesz no już te różnice wynikające z pewnych relacji bezpośrednich państw europejskich z Niemcami no właśnie w nie dochodzi do porozumienia w sprawie tej wspólnej deklaracji sam nuncjusz proponuje drodzy panowie mam kompromisową propozycję napisze relację z naszego spotkania czy raczej pisze fakt, że miało ono ono miejsce to prawdziwa historia takich najbardziej prawdziwa ją opisuje sam Bill i jest to znana ze są rzecz to problem niestety polegał na tym się ci wszyscy dyplomaci, którzy pozostali w Polsce oni jednak tworzyli różne grupy różnie różni się zachowywali noc się naszymi sojusznikami byli Francuzi Anglicy, więc ambasadorowie tych państw klną musieli oczywiście być zdecydowanie pod polskiej stronie no, chociaż akurat ambasador francuski Noel bardzo lubił ministra Becka natomiast Beck bardzo lubił ambasadora beat lat, czyli mojego bohatera książki oni byli przyjaciółmi w każdym bądź rasie sytuacja była taka, że no nie wiem Włosi woleli w ogóle nie wypowiadać, bo Włochy przecież współpracowały z Niemcami pozostałe kraje zachowywały bardzo różne różne stanowiska od takiego trochę pro niemieckiego do wybitnie neutralnego no proszę wyobrazić, że właściwie będąc prawie pod bombami samoloty niemieckie krążyły po niebie w każdej chwili mogły bomby spaść no jednak ambasadorowie nie zdecydowali się na na coś to co nie musiało być protestem, ale mogło być po prostu wskazaniem, że no jest na jakaś dramatyczna sytuacja, w której oni znaleźli, czyli w 8 posła w ręce PiS woleli zginąć niż uczynić coś co narazi ich na przypuszczenie, że zajęli jakiś niechętne wobec Niemiec stanowisko Nobile miał tutaj sytuacja o tyle dobrą, że stany Zjednoczone były neutralne, ale ta neutralność amerykańska była taka dosyć życzliwa wobec polskich to niebyła neutralność niechętna wobec Polski zeszło sam Bill był życzliwie nastawiony i i robił co mógł żeby, żeby nas wesprzeć w jakiś tam sposób przez jasne no nie zbrojnie, choć mam wrażenie rząd chętnie chwycił za karabin do Niemców czasami ostrzelał, ale no i rasowy dyplomata prognozie nie mógł tego uczynić tym niemniej tym, niemniej te różne interesy no dawały o sobie znać nawet w takich dramatycznych sytuacjach, gdy korpus dyplomatyczny właściwie znajdował się pod bombami w wielkim niebezpieczeństwie jest ciekawy może trochę za mało wiemy jak to jak to wyglądało właśnie tak wyglądało to tu jeszcze na moment tej postawie ambasadora brytyjskiego i francuskiego tam jest właśnie mówiłem taki opis pikniku, który oni sobie zrobili i tam wrzucać to taki właśnie na nieznany uwagi jakie, jakie były potem przekazywane pod dresem Brytyjczyków, że właśnie no, dlaczego nic nie robicie tak no i nart ambasador brytyjski mówił rzuciliśmy na Niemcy 6 000 000 ulotek prawda tam Francuz coś mówił o o tym, że przecież weszli do Zagłębia Sary da oczywiście wiemy, że to nie miało zna żadnego znaczenia w tej dziwnej wojny, ale 1 rzecz ciekawi i bo tego w książce nie ma, ale pytanie właśnie takie czy nie ma na ten temat dokumentów czy czy jest dowód na to, że obaj ambasadorowie po prostu ukrywali fakt, że 12września na konferencji w willi znana sprawa posiedzenie francusko brytyjskiej najwyższej rady wojennej, podczas którego posiedzenia po prostu zdecydowano, że nie będzie żadnych działań żadnego otwarcia Zachodniego frontu żadnej ofensywy, która miałaby zmienić sytuację wojenną, a oni właściwie tak jakby no nie chcę użyć jakiegoś dyplomatycznego skarg od projektach mówimy określenia, ale udawali i jakby niczym nie wiedzieli tak mogło być to jest dobre pytanie no co prawda mamy np. wspomnienia Noela no zresztą mamy wspomnienia różnych różnych dyplomatów ówczesnych tylko, o ile raport Billa pisane był, a właściwie bezpośrednio po wydarzeniach z września i tam potem października 3009. roku i miał na celu no nie publikacje w mediach tylko go starcie nie rzeczowej informacji departamentowi stanu czy dla białego domu nie to wspomnienia choćby Noela właśnie one zostały napisane po to, żeby powiedzieć jak to chodzi jak to on był dobry jak sprawnie dobrze działał i jakie zasługi ma niestety inne na ile Polska okazała się słaba, aby był złym ministrem spraw zagranicznych w 1 książce opisał to tak dyskretnie w drugiej to już właściwie wprost bardzo krytycznie, więc oczywiście trudno się spodziewać, żeby oni przyznali kiedykolwiek, że wiedzieli czy oni mogli wiedzieć no być może te depesze pomiędzy Londynem, a Warszawą czy później pewno Krzemieńca MO czy Paryżem, a Krzemieńca jakoś funkcjonowały zresztą Warszewa departamentu stanu możemy znaleźć pewno nie wszystkie, ale jednak większość depesz, które wysłał bić do do Waszyngtonu one są często bardzo takie szczegółowe informacyjne no, więc wtedy, gdy nie wiemy czy co oni w ogóle zostali o tym powiadomieni trudno powiedzieć być może tak wtedy no cóż dyplomaci przyzwyczajeni do nieujawniania różnych rzeczy po prostu milczeli, a być może po prostu niczym nie wiedzieli i nie mogli powiedzieć ich wpływ tak naprawdę na to co zdecydowali co władze francuskie brytyjskie co zdecydowało był zerowy raczej nasi polscy ambasadorzy, którzy urzędowali w Londynie Paryżu raczej oni naciskali na na władzę brytyjskiej francuskie do jakiegoś działania ich hymny nakłaniali niż niż niż odwrotnie niż niż nasi dyplomaci by mieli nakłaniać Noela albo Carda, więc ja myślę że, że oni mogli nawet nie wiedzieć od tak po prostu nie wykluczone dlatego, że to jest jeszcze 1 wątek bardzo ciekawie opisuje tę całą historię z tym ambasadorem szaro nowym, który narzeka właśnie na tę złą łączność nie ma się skontaktować z Moskwą i że w końcu bezpośrednio w rozmowie z ministrem wiekiem załatwił sobie wyjazd na chwilę włości jutro wracam, po czym, po czym jeden z dyplomatów widzi go wyjeżdżającego z no dużym bagażem na dachu samochodu to by wskazywało, że nie wyjeżdża rzeczywiście na na 1 dzień, a mówi o tym dlatego, bo przecież już od wielu lat od momentu, kiedy Hans von Her wart wydał swoje wspomnienia niemiecki dyplomata, który pracował w ambasadzie w Moskwie on tam to ujawni i to zostało przez historyków potem potwierdzone, że zaraz po podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow spotkał się z przedstawicielem amerykańskiej ambasady w Moskwie bolesnym i przekazał informacje łącznie z tym co jest w tajnym protokole wg historyków dzień później w wiedzieli już o tym Brytyjczycy, a za chwilę też Francuzi tymczasem no sam ambasador Stanów zjednoczonych jest właściwie zaskoczony faktem, że 17 ego września on już wtedy jest właśnie na na granicy z Rumunią wojska sowieckie zaatakowały Polskę to jednak właśnie wskazywało, że w tamtych warunkach ten ta wymiana informacji informowanie dyplomatów no po prostu musiało szwankować to jest bardzo dobre pytanie czy do Eli CANARD wiedzieli czy Bill mógł w ogóle cokolwiek wiedzieć bądź cokolwiek mogło do niego dotrzeć cieni, jakby inny taki takiej wiedzy ja myślę, że on nie wiedział na 3 widzieli ne ambasador Wielkiej Brytanii Francji dlatego też też nie wiemy, chociaż mogli się dowiedzieć, ponieważ jednak pakt Ribbentrop-Mołotow został podpisany przed rozpoczęciem wojny nie wtedy no taka łączność dyplomatyczna funkcjonowała w miarę normalnie depesze były szyfrowane, więc to nie jest także że, że Paryż mógł wysłać coś wszyscy widzieli zaraz co oni tam napisali były inne również środki łączności mógł przyjechać Kurier w różny sposób można było przekazać informację, ale też znów nie wiemy czy czy ktokolwiek wiedział cokolwiek na ten temat nie no cóż jedno jest pewne, że w pakcie Ribbentrop-Mołotow nie było żadnej daty można się było spodziewać, że Sowiety spróbują interweniować zaczną coś coś robić obserwacja ich zachowanie mogła do tego skłaniać choćby zmiana tonu w gazetach sowieckich, kiedy nagle Niemcy stały się no właściwie przyjacielem, a w każdym razie już nie głównym wrogiem, a takim głównym wrogiem coraz bardziej stawała się Polska no cóż nasze władze miały jeszcze więcej właściwie nie informacji na ten temat jakoś do siebie nie dopuszczały takiej myśli, że do tej inwazji sowieckiej może może dojść przecież o tym, że się z zagranicy słychać nie silniki czołgów, że z Sowieci likwidują umocnienia notowań korpus ochrony pogranicza informował dzień przedtem 2 dni przedtem ne, a tymczasem my tymczasem dzień przedtem 2 dni przedtem nasi politycy używa są urzędnicy nowości byli przekonani że, że no były ofensywa niemiecka jakoś tam stanie i i będziemy tylko czekać na na akcje Francuzów Sowieci wkroczyli już ministerstwa zagranicznych Mołotow oświadczył, że Polski już niema, więc weszli by zaopiekować się Ukraińcami Białorusinami to jest do Rosjan podobne pomyślał Anthony można by powiedzieć, że zdanie, które można pięknie wpasować do tego co zrobili Rosjanie najpierw czternastym roku tego wieku i w lutym tego roku kończyły się spotkanie zawsze to mówiłem już zresztą też odsyłam do książki Piotra Kościńskiego wrzesień ambasadora myślę, że nasza nasza rozmowa zachęci słuchaczy, żeby dokładnie poznać losy tego dyplomaty, bo to rzeczywiście i fajny pomysł fajna formuła wciągająca książka ja zachęcam, a tobie Piotrze bardzo dziękuję, żeby dzisiaj dziękuję bardzo, też zachęcam do przeczytania książki przez ambasadora podziękowania też dla Małgorzaty Wólczyńskiej Karoliny Kosińskiej to wydawczyni audycji Maciej Zakrocki usłyszymy jutro o tej samej porze Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: MACIEJ ZAKROCKI PRZEDSTAWIA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA