REKLAMA

Słowem na literę "h" opisujemy, co dzieje się z cenami i gospodarką

Codzienny podcast gospodarczy
Data emisji:
2022-12-01 07:00
Czas trwania:
06:48 min.
Udostępnij:

Inflacja zwalnia. Gospodarka zresztą też. Ale z obu zjawisk nie ma powodów do radości. Ceny w listopadzie rosły wprawdzie wolniej niż w październiku - o 17,4 procent w skali roku - ale to wciąż gigantyczny wzrost. Zresztą Polska nie była sama, bo inflacja trochę odpuściła w dużej części Europy, głównie za sprawą nieco tańszych paliw. Jednocześnie ze zwalnianiem inflacji, to samo dzieje się z gospodarką, a przyczyniamy się do tego sami - wysokie ceny drenują nasze portfele, więc ograniczamy wydatki. A to, co zostawiamy w sklepach, to ważny silnik gospodarki. Ten odcinek o tym co dzieje się z cenami i gospodarką zasponsoruje więc pewne słowo na "h". Rozwiń »
Partnerem odcinka jest OANDA TMS Brokers. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
podcast powstał przy współpracy z domem maklerskim Oanda TMS Brokers codzienne podcast gospodarki bohaterem tego odcinka codziennego podcastu gospodarczego będzie słowo na cha to słowo pojawiało się już wcześniej, ale nigdy wcześniej głównym bohaterem odcinka nie było mowa o hamowaniu będzie dobrym i złym hamowaniu, a zaczniemy od hamowania tempa w jakim rosną ceny z najnowszych danych wynika, że w listopadzie w skali roku ceny wzrosły o 174% to pół punktu procentowego Rozwiń » mniej niż w październiku to także pierwszy spadek inflacji od lutego zawdzięczamy go prawdopodobnie taniejące mu Węglowi na razie dokładnie nie wiadomo, bo szczegółowe dane będą znane dopiero za 2 tygodnie i tutaj małe zastrzeżenia, ale za węgiel jest tańszy, bo dokłada do niego państwo chodzi o surowiec sprowadzany z zagranicy przez państwowe spółki i rozkaz skupienia węgla został wydany po niespodziewanym wprowadzeniu przez rząd zakazu importu paliwa z Rosji, gdy okazało się, że w Polsce brakuje, a jeśli jest to astronomiczne drogi rząd kupił za pośrednictwem swoich firm węgiel na całym świecie sprzedaje go za pośrednictwem samorządów po góry ustalone i Państwowej cenie w systemie reglamentacji innym 3 tony na gospodarstwo domowe na sezon można sądzić, że ten zarządzone odgórnie spadek ceny zauważyły statystyki no i w ten sposób mamy niższą inflację, ale tylko w tym 1 punkcie w pozostałych ceny nadal rosną w sprinterskim tempie ceny żywności wzrosły w ciągu roku o ponad 22% było to mniej więcej tyle samo ile miesiąc temu, więc konsumenci nie mają powodów do radości zakupy artykułów spożywczych to największa część miesięcznych wydatków większości rodzin na dodatek to ta część, z której nie można zrezygnować podobnie jak z opłat za utrzymanie mieszkania i tutaj też nie jest lepiej niż wcześniej poza opisanym już środkiem węgla ceny ani myślał hamować prąd gaz ciepła woda ogrzewanie drożeją z miesiąca na miesiąc w listopadzie roczna inflacja w tej kategorii wyniosła ponad 36%, a w styczniu będzie jeszcze gorzej rząd znosi tarczę antyinflacyjną, więc od gazu i paliwa znów trzeba będzie płacić wyższy podatek VAT i dlatego ekonomiści spodziewają się, że za jakieś trzy-cztery miesiące będziemy mieć szczyt inflacji i to ona abstrakcyjnie wysokim poziomie 20% tak szybkie tempo wzrostu cen sprawia, że systematycznie biednieje Emmy wynagrodzenia nie nadążają za inflacją, a to znaczy, że za nasze pensje możemy kupić coraz mniej ni co dokładnie działo się naszych portfelach dowiemy się za 2 tygodnie, gdy GUS poda dane o wynagrodzenie i tutaj znów jedno zastrzeżenie może się okazać, że statystycznie jest nam lepiej niż faktycznie, bo w listopadzie grudniu ekstra pieniądze dostaną górnicy to dodatki inflacyjne oraz barbórkowe i premie roczne, a w tym roku firmy Nicze mają z czego płacić z powodu rekordowych cen węgla zarobiły na czysto więcej niż banki te ekstra dodatki dla niektórych podniosą średnią wszystkim oczywiście tylko czysto statystycznie było o delikatnym hamowaniu cen, a teraz systematycznym hamowaniu całości gospodarki popatrzmy wstecz co widać w tylnej szybie w trzecim kwartale tego roku gospodarka wzrosła o 3 i 6% to o połowę mniej niż kwartał wcześniej i ponad 3× mniej niż w pierwszej połowie ubiegłego roku tempo spowolnienia jest, więc imponujące, ale ekonomiści nie są zaskoczeni zaskakujące jest dla nich natomiast to gdzie hamowanie jest najmocniejsze co ważyło najmocniej na tym, że Polska gospodarka kręci się coraz wolniej zauważyliśmy my konsumenci zdanych statystycznych wynika, że gwałtownie spadło spożycie prywatne przestaliśmy konsumować w takim tempie w jakim robiliśmy to jeszcze kilka miesięcy temu już wcześniej wiadomo było, że kupujemy mniej, bo sprzedaż detaliczna w październiku stanęła w miejscu, a zważywszy, że w Polsce mieszka i robi zakupy od 1 000 000 do 1,51 000 000 konsumentów z Ukrainy więcej to bardzo słaby wynik najsłabszy zanotowały paliwa kierowcy zaparkowali na stacjach benzynowych aż o 15 mniej niż w tym samym czasie rok wcześniej i na spadek liczby klientów skarżą się też gastronomia hotelarstwo czy kina, a gospodarka czasu wolnego praktycznie stanęła w miejscu i na koniec krótki przegląd inflacji w Europie w całej strefie euro tempo wzrostu cen hamuje po raz pierwszy od 1,5 roku wprawdzie inflacja spadła w listopadzie do 10%, czyli zaledwie o mniej więcej pół punktu procentowego to dla ekonomistów ten spadek to światełko w tunelu ceny rosną wolniej w Niemczech Włoszech Hiszpanii czy Holandii ekonomiści mają, więc nadzieję, że po tych danych europejski bank centralny przyhamuje z podwyżkami stóp procentowych co nie byłoby zresztą na rękę polskiemu NBP, który swoją pauzę w podwyżkach odbywa od października, ale to już zupełnie innej stopie podcast przygotowała Anna Augustyn przedstawił Wojciech Kowalik do usłyszenia podcast powstał przy współpracy z domem maklerskim Oanda TMS Brokers Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CODZIENNY PODCAST GOSPODARCZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA