REKLAMA

"Rany pokazują lekarzom, czy Ukraińcy się bronią, czy atakują" [szpital polowy w Ukrainie]

Światopodgląd
Data emisji:
2022-12-01 15:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
10:49 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
apka świat podgląd Agnieszka Lichnerowicz medycyna wojskowa opiera się ma 3 zasadach ocalić kolejno życie kończyny i wzrok tak mówi bohater jeden z lekarzy bohaterów reportażu korespondencji Pawła Pieniążka z obwodu chersońskiego reportażu, który znajdziecie państwo w najnowszym numerze tygodnika powszechnego i od niego właśnie zaczniemy dziś program od rozmowy z autorem Paweł Pieniążek jest państwa gościem dzień dobre imię dobra między jak rozumiem pracą wyjazdem na Rozwiń » front chiński pozwalamy sobie zacząć tę rozmowę właśnie z tą wolną od szpitala czy szpitali polowych, w których byłeś w obwodzie chersońskim przypomnę państwu to jest ten wrzód na południu Ukrainy, który przez wiele miesięcy pozostawał pod okupacją okupacją rosyjską, ale jesienią ukraińskim wojskom udało się z części, a przede wszystkim miasta Chersoń Rosjan wypchnąć, a więc taki szpital nie ma w nim prądu nie ma w nim ogrzewania jak jest możliwa praca no bardzo ograniczona tak naprawdę, dlatego że jedynie prąd był tam przez kilka godzin głównie dostęp dostarczały agregaty prądotwórcze i w momencie, kiedy przyjeżdżał ranny, a to włączano też agregat dodatkowo nie można tego było robić zbyt często dlatego też wojskowe mają ograniczony dostęp do do paliwa, którym agregaty są zasilane, więc był używany tylko tam w kilku stałych godzinach plus właśnie w tych momentach krytycznych ne no tak i większość doby lekarze spędzali po prostu po ciemku też sam szpital przez to, że był z dużym stopniu za o obłożony workami piaskiem dób przyciemniane, bo to też są takie podstawowe zasady po prostu ochrony, żeby nie nie było widać, że ktoś znajduje się w środku szczególnie ten szpital był już raz ostrzelane dlatego większość doby spędzamy po ciemku chodzili po prostu czołówka ami ewentualnie wieczorami ogrzewali się przy świeczkach, siedząc na na dyżurach, więc bardzo trudne warunki, szczególnie że większość tych lekarzy, z którymi rozmawiałem są zmobilizowani, którzy przyszli po 24lutego, ale nie ma już wojskowi tylko ludzie na co dzień pracujące w cywilnych szpitalach tak aktywu pielęgniarki, a to byli tam z pracowni zespołów ratunkowych to byli lekarza bić chirurdzy czy zmobilizowani różni nie oni zmobilizowani, ale wszyscy przyszli na ochotnika w sieci korzysta się zgłosić do komisji poborowej tam część osób mówiła właśnie, że przyszła tam np. dlatego że ma wysokie kompetencje wierzę bardziej się przyda w obecnej sytuacji w życiu wojskowym ani cywilnym no też np. mówili, że robią co dla swoich dzieci żeby, a nawet zaś wiedzieć jak organy brak także czy po prostu ktoś z rodziny uważał, że musi służyć, więc oni wybierają to co było przykład i 1 chirurga 1 pielęgniarki, którzy powiedzieli właśnie o tym, że oni poszli, bo w przypadku pielęgniarki, bo PiS nie jest chory niezdolny do służby, a bardzo chciał walczyć, więc ona postanowiła, że pójdzie za niego, a Hero z kolei mu opowiada właśnie na tym, że jego synowie rząd może spełnić tę swoją dług wobec wobec kraju lepiej niż jego synowie ze względu właśnie swoje bogate doświadczenie to rzeczywiście on też często często operować rannych żołnierzy czy które, którzy przyjeżdżali jeszcze powiedzmy szpital polowy to jest ten pierwszy, do którego trafiają ranni, a domyślam się również zabici żołnierze i dalej rozumiem są transportowani do już do takich szpitali nazwijmy stabilniejszy i też to pada w twoim reportażu jak też pewnie instynktownie wyczuwamy, że w takim szpitalu łatwo się zorientować co się dzieje na froncie to znaczy na ile są intensywne walki też, jakiego rodzaju są walki, że oni to niestety odczytują po ranach powstanie jak trafiają do nich żołnierze tak jeżeli, jeżeli toczą się walki raczej należeli ukraińska armia broni to i lekarzy są w stanie określić głównie po tym, że przyjeżdżają głównie żołnierze z ranami odłam owymi, dlatego że zazwyczaj po prostu to strzeliły artyleria, kiedy się znajdują na swoich pozycjach, jeżeli tak jak tutaj była przypadkach ofensywę, a to bardzo często były rany od gmin dlatego większość tych żołnierzy, którzy w, których przewożono do tego szpitala tam spędziłem 3 doby w nim to byli ranni z rany kończyn głównie nogi jest bardzo wiele ran stóp nóg po zdarzało się też inne przypadki, ale to było chyba ponad 50% na pewno tych przywiezionych rannych, a on też np. jeżeli toczyło się walki jak jesień w mieście czy coś takiego to też się zmienia dlatego dużo więcej ten ran po kulach, więc po jak właśnie mu siły wojskowe po po tym, jak i w jakim stanie przywożą pacjentów, jakie mają obrażenia może może określić, jakiego rodzaju walki toczą się tam na froncie terminy myślę, że też tak nie przez wszystkich tak powszechnie zrozumiały w Polsce oglądam ostatnie poruszający film właśnie z tych terenów, na które Ukraińcy wjeżdżali po opuszczeniu po ucieczce z nich Rosjan to był cały zaminowany drogi między, który miał jakoś tak slalomem próbowali jechać pewnie nie ma w głowie liczą, ale rozumiem, że to jest jakiś potężne wyzwanie teraz dla państwa ukraińskiego tak oczywiście oczywiście te problemy z rozminowywaniem będą ciągnąć latami sam jak byłem teraz z działań właśnie wtedy w trakcie tego wyjazdu ostatniego przez jakiś czas jeździłem przy oddziale policyjnym to oni też mieli ze sobą saperów wszystko sprawdzali dominowali porzucone miny głównie przeciw czołgowe, więc bardzo dużo takich jak byłem w Chersoniu są też tam rozmawiamy z saperami, którzy mieli pełne ręce roboty i bo chodzili po wszystkich budynkach najważniejsze, czyli tam jakieś były w administracji publicznej służb i musieli bardzo dokładnie sprawdzać dlatego rzeczywiście tych ładunków wybuchowych trochę było, ale no to jest pokazał Konsek 2014 roku, który rozpoczął w 2014 roku, że na potem jeszcze po latach nawet sytuacja prowadzi się uspokoiła to potem ludzie ginęli na po pozostawionych gminach, których przecież nikt nie znaczy, gdzie one są zostawione nie ma żadnych ma więc, więc tak naprawdę wszystkiego na nie da się nigdy stuprocentowo wyczyścić, bo to ogromne terytoria szczególnie teraz po 2004. dlatego w zasadzie znaczna część kraju stała się linią frontu i ten front przesuwał gwałtownie, więc myślę, że takie niestety pozostawionych ładunków będzie mnóstwo i będą odnajdywane przez lata w takim miejscu na pewno wyposażenie jest zawsze wyzwaniem, ale czy to jest także, że właśnie oni w miarę mają to, czego potrzeba tam, gdzie były w każdym razie w tej jednostce tam, gdzie byłem tą było także pojawił się trop kilka dni temu to było już o tej ofensywie Solskiej tai to był odbył w trakcie ofensywy, jaką akurat w momencie, kiedy minister obrony Rosji ogłosił, że rosyjska armia wycofuje się z Chersonia isc prawobrzeżnej prawobrzeżnej części obwodu chersońskiego właśnie było w tym szpitalu, a więc, więc oni zabili od kilku dni ten szpital były wspomina był ostrzelany wcześniej, więc dlatego tam część personelu wycofano potem znowu przywrócono dopiero złożono sprzęt, dlatego że oni by to oni mieli raptem 2 łóżka do uprowadzenia do operacyjne, a trochę wierzyli sprzętu, ale wciąż np. nie mogli wykonać transfuzji krwi, więc to wszystko było w trakcie i nawet spodziewano się tego, że w najbliższych dniach z będzie to będzie to robione, więc c, więc to też jest także te wraz z frontem ten szpital przesuwa, więc Francji do przodu to zanim idą idą ci lekarze z tego co pamiętam to oni po raz piąty co piąta placówka medyczna, którą oni tworzyli właśnie podczas tej ofensywy na Hersza już 4 czwartki trwa od kilku miesięcy trwa od kilku miesięcy, więc także po prostu idą za tym front to na koniec zapytam, bo jesteś tuż przed wyjazdem kolejnym na południe jak rozumiem, więc analizuje te sytuacje dokładnie, ale do ja jak się spodziewasz techno w tych najbliższe tygodnie w miesiącach na południu Ukrainy będzie rzeczywiście dojdzie do kolejnych kontroli ja wiem, że nikt nie wie, ale czy dojdzie będą ofensywy ukraińskie czy raczej należy się spodziewać zatrzymania frontu z no myślę, że tutaj to, że teraz strony w dużym stopniu rozdziela rzeka Dniepr, która tam jest też bardzo szeroka w wielu miejscach no to utrudnia bardzo prowadzenie skutecznych działań ofensywnych i też dochodzą docierają informacje, że Rosjanie okupują tam mocno przygotowują umocnienia, więc to biorąc pod uwagę warunki pogodowe to wszystko może spowodować, że ta ofensywa zatrzymać albo zmieni kierunek w sensie, że będzie próba jakiegoś ataku z innej strony go ciężka sytuacja w obwodzie donieckim, gdzie rosyjska armia naciera na zachód cały czas zdobywa powoli terytoria w no, więc tam też na pewno będzie rzucona jak znaczna część sił ukraińskich wciąż wisi ta groźba tego, że np. z terytorium Białorusi dojdzie do ataku, więc to też powoduje, że ukraińska armia musimy ten to swoje siły rozrzucone na bardzo wielu kilometrach, a my to też utrudnia jakieś takie działania, więc myślę, że te wszystkie czynniki spowodują, że oczywiście mogę się myli rządzenia zresztą tylko chcącą się wydaje, ale że tych miesiącach na teraz jeszcze w tym najbliższym czasie już do końca roku nie będzie jakiś takich wielkich przełomów, że to pewnie dopiero dopiero zimą należy oczekiwać od 1 albo z drugiej strony jakiegoś takiego poważnego uderzenia bardzo dziękuję za rozmowę Paweł Pieniążek korespondent tygodnika powszechnego był państwa gościem utrzyma się bądź bezpieczny, a teraz informacje w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA