REKLAMA

Skradziony Kandinsky sprzedany - "Te działania były w naszej opinie jak najbardziej świadome i nieetyczne"

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2022-12-02 14:20
Prowadzący:
Czas trwania:
11:11 min.
Udostępnij:

Wczoraj doszło do sprzedaży akwareli Wassily'a Kandinsky'ego w berlińskim domu aukcyjnym Grisebach, mimo alarmu ze strony naszego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rozwiń »
"Decyzja domu aukcyjnego była dla nas dużym zaskoczeniem" - komentuje - Tomasz Śliwiński, radca z Departamentu Restytucji Dóbr Kultury w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Rozmawiamy o niekorzystnym prawie niemieckim przy odzyskiwaniu skradzionych dzieł sztuki, procedurach Ministerstwa Kultury i wyjątkowości sytuacji "Kompozycją" Kandinsky'ego. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
1425 prawie Adam Ozga gościem popołudnia Radia TOK FM jest Tomasz Śliwiński radca w departamencie restytucji dóbr kultury w ministerstwie kultury dziedzictwa Narodowego dzień dobry w czyny panie dyrektorze dzień dobry państwu wczoraj jednym z domów aukcyjnych w Berlinie sprzedana została akwarela Kamińskiego za 310 000EUR jest to dzieło sztuki, którym ministerstwo kultury, ale też ambasada informuje, że zostało skradzione w 1984 roku z muzeum Narodowego w Warszawie może Rozwiń » zatrzymajmy się najpierw przy tym 1984 roku, jakie były okoliczności kradzieży tego obrazu oczywiście praca oraz katyńskiego akwarela, a o tytule kompozycja została skradziona z wystawy koncepcję przestrzeni w sztuce współczesnej, która odbywała się w tamtym czasie muzeum narodowe w Warszawie trasa została skradziona dokładnie 14czerwca praktycznie samo południe, kiedy pracownicy nadzorujący jedno SA zmieniali się po dzień zachowały się opowieści nie i notatki właśnie z tych wydarzeń co ciekawe sama praca nie była dość długo w zbiorach muzeum, ponieważ zakupiona została w 1970 trzecia 80 tym drugim roku, czyli 2 później już została skradziona i co teraz jest bardzo głośno podkreślane z tych obrazów zachowało się pieczęć muzeum Narodowego tak dziś dzień na odwrocie i co co ważne sam dom aukcyjny przesłał nam ministerstwo taką fotografię wysokiej rozdzielczości po dziś dzień zachowała się pieczęć praw wskazuje na zbiory muzeum Narodowego w Warszawie co równie ważne dom aukcyjny w izbach, który zaoferował sprzedał to akwarele swojej nocie katalogowej dotyczącej właśnie tej akwareli wskazywał muzeum narodowe w Warszawie jednego z poprzednich ma właścicieli wszystko to jasno wskazuje, że jakiekolwiek działania zmierzające do sprzedaży tego obiektu już będzie połącz go kradzieży nie mogły być realizowane w tzw. dobrej wierze, ale też informacje na temat tej akwareli tej przedstawionej przez dom aukcyjny pojawiło się lata kolejne rządów prywatnej kolekcji w stanach Zjednoczonych, że był sprzedany nastąpił jakiś proces sprzedaży w osiemdziesiątym ósmym roku w Monachium czy to jest także ten obraz był na rynku i dopiero teraz jakby zostały zestawione z tą kradzieżą z 1984 roku czy np. warunki w latach osiemdziesiątych były trochę inne na rynku dzieł sztuki przychylą się raczej do tego drugiego stwierdzenia rzeczywiście ta historia Karen była skomplikowana tak jak wcześniej wspomniałem obiekt jest został skreślony 14czerwca, a już 5grudnia tego samego roku, czyli 1984 pojawił się na londyńskiej aukcji został sprzedany i wywiezione prawdopodobnie na terytorium Stanów zjednoczonych myślę, że to bariera tamtych czasów trochę utrudniała skuteczne poszukiwania tego dzieła sztuki ta informacja o aukcji grudniowej w 1980 czwarte roku dotarła do pracowników, ale może dlatego w Warszawie informowani o organy ówczesne organy ścigania komendę główną milicji Obywatelskiej też prokuraturę od takich faktach co równie ważne muzeum narodowe w Warszawie podjęło dalsze kroki między nimi poinformowało amerykańskie Stowarzyszenie, które właśnie zajmowało tamtych czasach upublicznianie informacji o działach re utraconych w działach skradzionych i FamiCord, które z kolei opublikowało to kraj właśnie skradzioną z muzeum Narodowego w Warszawie już 1985 roku tym samym świat rynek sztuki miał prawo wiedzieć mógł dokładnie zweryfikować pochodzące z akwareli do tego, jakie wcześniej wspomniałem działań w dobrej wierzy, że z naszych nic nie występuje, czyli również obecny właściciel obrazu, który jak rozumiem za pośrednictwem domu aukcyjnego sprzedał obraz powinien wiedzieć o tym, że sprzedaje obraz kradzione, nawet jeżeli kupił go w warunkach, których w powiedzmy, że był przekonany, że działa legalnie nie kupuje kradzione dzieła sztuki i powiem tak panie redaktorze po pierwsze w naszej opinii jest to posiadacz nie właściciel okej lata, a ministerstwo jest właścicielem cały czas, czyli kradzież de facto nie zmieniła statusu własnościowego utraconego dzieła sztuki zwrotu skradzionej akwareli także posiadać, a konie posiadaczy, którzy w międzyczasie na woli udziału w takiej masie opinii nie działa dobry no tak pieczęć własnościowa pojawienie się obiektywy w międzynarodowych publikacjach, bo jasno wskazuje na to, że można tylko można chcieć to ta historia jest do ustalenia przynosi, tyle że tu było dość łatwe i sądową akcyjnych w liczbach, czyli niemiecki dom aukcyjny wskazywał proweniencję także niestety działania były jak najbardziej świadome i w naszej opinii kompletnie etyczne, a dom aukcyjny w izbach tłumaczył jakąś decyzję o tym, że mimo interwencji strony polskiej i prośbę o zdjęciu obrazu z aukcji celem dalszego wyjaśnienia sprawy zdecydował się na sprzedaż powiem tak prawo niemieckie w tym względzie jest skomplikowane niestety niekorzystne można rzec, ponieważ pewnym upływie czasu prawo de facto czyści historię sztuki, a także innych obiektów, które zmieniają swoich właścicieli czy też posiadaczy i dom aukcyjny rzeczywiście w tym przypadku również na te zapisy prawa rzymskiego powołuje, że upłynął na tyle dużo czasu, że może wystawić takie dzieło sztuki na sprzedaż jest to ogromny no to ogromny minus rzymskiego prawa i trzeba też pamiętać, że tego typu sprawach nie tylko prawo międzynarodowe publiczne znaczenie, ale tak właśnie prawo wewnętrzne państwa na terenie, którego dzieło sztuki się odnajdzie, niemniej nie związuje toną stronie polskiej z rąk będziemy podejmowali wszystkie kroki możliwe kroki prawne, aby oszukać odzyskać poinformowaliśmy również no Interpol poprosiliśmy o rejestrację tego obiektu w bazie międzynarodowej bazie utraconych dzieł sztuki również został wykorzystywany kanał wymiany informacji które, które obowiązuje pomiędzy państwami Unii Europejskiej także strona niemiecka oficjalne strony niska, że już na terytorium Niemiec znajduje się dzieło sztuki, które zostało skradzione z terytorium Polski również sprawę zaangażowany pełnomocnik reprezentuje nie ministerstwo kultury na terytorium Niemiec kolejne kroki będą podejmowane w naszej opinii dzieł sztuki powinno wrócić do swoich macierzystych zbiorów muzeum Narodowego w Warszawie jak pan ocenia się senatorzy to się wydarzy, dlatego że wspomniał pan o tym strasznie jest niesprawiedliwie sformułowane prawo, które czyści historię dzieł sztuki zastanawiam się po prostu na ile rzeczywiście możemy polegać na Interpolu, a na ile musimy liczyć na jakiś rodzaj dobrej woli kogoś kogo rękach w tym czy innym państwie znajdzie się ten obraz na pewno dobra Wola jest pomoc tym czynnikiem tego typu sprawach i sprzedał się, że dlatego dzisiaj rozbawiony, ponieważ doszło doszło do te nietypowe sytuacje w innych sprawach obecnie Departament restytucji prowadzi ponad 130 spraw na co pyta w krajach na świecie tego typu Słowacja, gdzie pomimo udowodnienia tożsamości obiektu jego historia proweniencji jak miało niestety w tej sprawie, ponieważ dom aukcyjny otrzymał komplet informacji komplet dokumentacji, która wskazywała na to, że sprzedaje kradzioną kradziono akwarelę autorstwa jego katyńskie go to rzadko jest, że zapada decyzja i to dokładnie jeszcze dzień aukcji nie odpuścimy sprzedany obiekt będzie częściej domy aukcyjne lub posiadaczy decydują się na wycofanie obiektu aukcji mogę tutaj tworzyć kary świeżym przykładem w listopadzie tego roku obiekt skradziono również muzeum narodowe w Warszawie kilka lat wcześniej 1972 rok został znaleziony w wiedeńskim domu aukcyjnym przesłana dokumentacja pozwoliła na wycofanie aktu aukcji zostały przeprowadzone oględziny przez specjalistów dla tej podstawy została złożona dokumentacja, która została przekazana obecnym posiadaczowi, który zastanawia się nad dalszymi decyzjami, ale pozwoliło to wycofanie z akcji pozwoliło na podjęcie dalszych kroków tymczasem na potrzeby właśnie na zbadanie obiektu i udowodnienie stronie przeciwnej, że mamy rację to dla nas bardzo kluczowe druga strona wiedziała i mogą przyjąć też rzetelną informację tak mówią prawdę nie próbują tutaj fałszować dokumentację, bo musimy pamiętać, że działa tak były często powielane wyglądają podobnie tylko czasami detalami się od siebie różnią no tak, że decyzja domu na nocnym, gdzie zapach dla dość dużym zaskoczeniem podjęliśmy decyzję o tym, żeby jednak sprawę nagłośnić wiemy też, że już międzynarodowe środowisko Muza liczy neguje te działania uważa owych skażony nie powinien tak swobodnie wręcz być obracany na rynku dzieł sztuki, a wiemy już, kto kupił ten obraz jest jego no nie tyle właścicielem jak słusznie pan poprawił tylko posiadaczem w tej chwili nie wiemy dokładnie to za osobą na pewno osobie było w pełnej wiedzy dom aukcyjny posiadał informacji jeśli zostają to to obecny posiadacz powinien rościć sobie prawo do do cofnięcia transakcji takie sytuacje też w przyszłości się zdarzały, gdzie tak naprawdę dom aukcyjny, który ma obowiązek może nie tyle co obowiązek prawny, ale tak naprawdę moralny i wynikające z zawodu, kiedy aukcyjny do oceny pełnią osoby pracujące, bo za zadanie sprawdzić czy dzieło sztuki, które jest planowane w obszarze jest dziełem sztuki nabyto legalnie w tym przypadku tak nie było trzeba pamiętać, że sprzedaż tego mienia jest zagrożona odpowiedzialnością wynikającą z kodeksu karnego w środku polskiemu turyście paserstwo czy to umyślnie czy nie myślałem krajowe organy ścigania mam tutaj się prokuratura na pewno będzie ustalała taki szczegół właśnie jak chociażby obecny posiadacz tego wraz z bardzo dziękuję Tomasz Śliwiński radca Departament restytucji dóbr kultury w ministerstwie kultury dziedzictwa Narodowego był ostatnim gościem popołudnia Radia TOK TOK FM jest czternasta 35 program przygotowała Martyna Osiecka realizował Szymon waluta teraz przewodnik TOK FM na zdrowie potem informacji następnie raport gospodarczy i Wojciech Kowalik Adam Ozga bardzo państwu dziękuję za minionych kilka kwadransów życzę dobrego weekendu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj i słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA