REKLAMA

Kryzysowe paradoksy, mundialowe straty i limit cenowy

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2022-12-05 19:00
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 17:22 min.
Udostępnij:

USA i UE w centrum uwagi, chodzi między innymi o ustalony przez Radę Unii Europejskiej limit cen rosyjskiej ropy ale też o rynki grające pod łagodniejszy FED. Ale też kryzys wojenny i inflacja przynoszą paradoksalne efekty: wielki zysk kopalń węgla kamiennego oraz, na przykład, rekordowe pokrycie wydatków w ZUS z bieżących składek. Ciekawostek w tym podcaście jest więcej, najlepiej wysłuchać go zatem jak zwykle w całości.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
z poniedziałek piątek grudnia 2022 roku czas na cotygodniowe podsumowanie roku czy dobry ja się nazywam Rafał Hirsch ten podcast cotygodniowe podsumowanie roku jest grudzień, więc już coraz bliżej do takiego prawdziwego podsumowania roku 2022, ale na razie zwykłe cotygodniowe wydanie, w którym będę opowiadał o 10 najciekawszych moim zdaniem wydarzeniach związanych z gospodarką albo nawiązujących do tego co się dzieje w gospodarce zarówno krajowej, jaki tej międzynarodowej te Rozwiń » wydarzenia są zebrane w taką listę można powiedzieć od dziesiątego do pierwszego miejsca tak są uszeregowane, a dobór tych wydarzeń jest całkowicie subiektywnym cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha o zawsze w poniedziałek 19 lat tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mówi zaczynamy od miejsca dziesiątego jak zwykle z chciałbym nawiązać do wielkiego wydarzenia medialnego, które cały czas trwa, choć też chciałem powiedzieć, że nie ma nic wspólnego z gospodarką, ale jest to też przecież wielkie wydarzenie biznesowe chodzi oczywiście mam piłkarskie mistrzostwa świata, które odbywają się w Katarze, ale nie będę teraz analizował strony finansowej tego wydarzenia chodzi mi zupełnie coś innego o to, że jak się okazuje przynajmniej w ubiegłym tygodniu okazało się, że to wydarzenie ma wydaje się przełożenie na taki zwykły biznesy firm, które na co dzień nie mają wiele wspólnego albo nic nie mają wspólnego z piłką nożną okazuje się, że kiedy odbywał się taka impreza to te firmy czują to, że ta impreza się odbywa co więcej czuję to odczuwają to w sposób negatywny można było się o tym przekonać, słuchając konferencji prasowej spółki Allegro, która odbywała się po publikacji wyników finansowych za trzeci kwartał no i na tej konferencji dyrektor finansowy, ale grodzą istnieje powiedział tak po raz pierwszy w historii w czwartym kwartale odbywają się mistrzostwa świata w piłce nożnej to również ma pewien wpływ przynajmniej w tej chwili na polskiego konsumenta i NATO ile czasu poświęca na zakupy okazuje się bowiem, że Allegro trochę się skarżyło na tych na tej konferencji że, o ile do tej pory biznes wygląda bardzo elegancko i rósł tak jak powinien o tyle jak tylko rozpoczęły się mistrzostwa świata to klapa im wszystko okazuje się, że ruch na stronach internetowych się zmniejszy co za tym idzie także wydatki wszystkich konsumentów, którzy robią zakupy za pośrednictwem Allegro też uległy zmniejszeniu, dlaczego łatwo się domyślić no trudno jednocześnie oglądać mecz na 1 ekranie i robić zakupy na drugim ekranie prawda nie mamy aż tak dużej podzielności uwagi nie i oczywiście to nie jest tak, że ruch w ogóle zamarł i spadł do zera cały czas się tam dużo rzeczy dzieje generalnie na Allegro, ale jak ktoś obserwuje na bieżąco wszystkie wyniki wskaźniki ruchu na stronie internetowej to widzi różnicę tak widzi, że zaczęło to wszystko wyglądać zupełnie inaczej swoją drogą ciekaw jestem czy to samo odczuwają różne spółki mediowe np. medialne w Polsce telewizję radiostację serwisy internetowe inne niezwiązane ze sportem podejrzewam, że tam te obserwacje mogą być podobne w stosunku do tego co widzi co widzi i kierownictwo spółki i spółki Allegro oczywiście, kiedy mówię to Polacy już nie uczestniczą w tych mistrzostwach, bo właśnie nie tak dawno temu odpadli, więc z 1 strony dla większości z nas to jest okoliczność negatywna, chociaż wiem, że są tacy, którzy w ogóle się mnie interesują i wszystko jedno szanuje natomiast dla większości jest to okoliczność negatywna z punktu widzenia biznesowego natomiast może być to okoliczność pozytywna przynajmniej dla niektórych biznesów zakładając, że już Polacy nie grają to oglądalność kolejnych meczy nie będzie aż tak duża czy też rekordowo duża no i siłą rzeczy będzie więcej czasu na robienie innych rzeczy m.in. na robienie zakupów także także w sieci prawda generalnie w ogóle czy ten turniej jeszcze trwa, ale teraz częstotliwość meczów będzie już mniejsza, bo na początku pierwszej fazie były 4 mecze dziennie jak ktoś był jak ktoś jest naprawdę dużym kibicem futbolu co miał praktycznie cały dzień zajęty mi się czasu nic innego, bo musiał oglądać 4 mecze w ciągu dnia w tej chwili to już jest faza, gdzie jest są 2 mecze dziennie, a w najbliższą środę najbliższa środa czwartek będą pierwsze od ponad 2 pół tygodnia dni w ogóle, w których nie będzie żadnego meczu, bo to już nie będzie ich będzie ta faza, że nie mamy codziennie tylko tam będą półfinały i potem 2 dni przerwy potem mecz otrzecie miejsce i finał między ćwierćfinałami półfinałami też chyba są 2 dni przerwy, więc z punktu widzenia kogoś, kto komu bardzo zależy na tym, żeby poświęcać jego serwisowi w internecie jak najwięcej czasu to ta konkurencja w postaci mundialu będzie się już w najbliższych dniach zmniejszać, a finał 18grudnia i 18 grudnia już koniec następna taka impreza za 4 lata dopiero zapewne dlatego Allegro wierzy, o czym też była mowa na tej konferencji, że sytuacja poprawi się jeśli chodzi o biznes akurat przed świętami Bożego Narodzenia, bo akurat wtedy, bo akurat wtedy skończy się mundial Tyc ciekawostka, ale jak to z ciekawostkami bywa moim zdaniem bardzo ciekawa na miejscu dziesiątym w tym tygodniu teraz przed nami miejsce dziewiąta dziewiąta w dziewiątym miejscu też ciekawostka, chociaż bardziej zabarwieniem politycznym i podejrzewam, że pewnie premier wolałby uzyskać taki efekt, którym wszyscy będą o tym mówili jako czymś donośnym, a nie ciekawość chce natomiast mam wrażenie, że jednak nie będzie się w rzeczywistości to przekładać na nic zasadniczo na żadną zasadniczą i dużą zmianę natomiast warto zauważyć premier bowiem zarządził robienie oszczędności w rządzie i zarządził, że każdy resort ma znaleźć oszczędności sięgające około 5% całości wydatków tego uczy tak właściwie nie wiadomo czy całości, ale 5% wydatków ma zostać obciętych, a ze słów minister finansów Magdaleny Steczkowskiej wynikało, że uzasadnieniem dla ograniczenia wydatków jest potrzeba odłożenia pieniędzy na ewentualne nieprzewidziane wydatki związane z dodatkowymi niespodziewanymi wydarzeniami kryzysowymi, które potencjalnie nie wiemy czy się wydarzą, ale chcemy być na to przygotowani, czyli po prostu robimy oszczędności na wszelki wypadek, bo nie czujemy się zbyt bezpiecznie minister rzeszowska wymieniła w tym kontekście bezpieczeństwa obok obronnością owe socjalne energetyczne pomijam już to, że obronnością i ładny wyraz natomiast ciekawe jest to, że nie padła żadna konkretna kwota, dzięki którym kwota, którą możemy uzyskać dzięki tym oszczędności prawda dowiedzieliśmy się tylko, że 5% ma zostać obciętych ekonomiści z różnych banków szybko zauważyli, że większości wydatków w ogóle nie da się ruszyć, bo to są tzw. wydatki sztywne, które wynikają z realizowania różnych ustaw ich nie można obcinać, więc jeśli założymy, że odcinamy 5% z tych wydatków, które w ogóle można naruszać i co, do których rząd ma pewne pole manewru to jeśli tylko z tych wydać z tej części wydatków obecnie 5% NATO zaoszczędzimy raptem 8 000 000 000zł 8 000 000 000zł to jest duża kwota oczywiście natomiast w skali całej polskiej gospodarki w skali całych polskich finansów publicznych to jest raczej jednak kwota niewielka niewiele znacząca i to niewiele jednak zmieni, chociaż nie ma tutaj żadnej pewności jasności czy dokładnie taką kwotę chodzi w każdym razie wydaje mi się przynajmniej takie odnoszę wrażenie, że tutaj chodziło bardziej taki gest propagandowy wcześniej już przedstawiciele rządu mówili o tym, że będzie ciężko idą ciężkie czasy trzeba zacząć oszczędzać mniej wydawać pewnie chodziło tutaj o to, żeby pokazać, że jak już rząd zaczyna ciąć wydatki także w ramach ministerstwa będzie te wydatki ciał moim zdaniem to jest niezbyt mądry gest propagandowy, bo podejrzewam, że w cięciu wydatków w tym stylu, że wydaje się rozkaz z, że każdy musi obciąć coś na 5% to jest duże prawdopodobieństwo, że może doprowadzić do pewnego paraliżu różnych potrzebnych procesów potrzebnych w zarządzaniu państwem, ponieważ nagle zacznie troszeczkę brakować pieniędzy na wszystko podejrzewam, że lepiej byłoby wykonać większą pracę intelektualną i wybrać jakiś 1 konkretny projekt zatrzymać go w całości po prostu przestać wydawać na niego dużo pieniędzy, a całą resztę zostawić spokoju, tyle że do tego trzeba byłoby jakieś decyzji politycznej, że wstrzymujemy Jerzy np. wstrzymujemy budowę cpk centralnego portu komunikacyjnego na rok otrzymujemy co tam za różnica czy będzie gotowy za 5 lat czy za 6 lat, a on pochłania dużo pieniędzy i w związku albo jakieś inne tak, bo rzeczywiście akurat może z tytułu PKT oszczędności nie byłyby aż tak duże, ale chodzi mi sam sposób myślenia wydaje mi się, że lepiej w sytuacji, w której rzeczywiście trzeba obcinać wydatki to lepiej po prostu niektórych wydatków rezygnować zupełnie, a nie także w każdym wydatku obecnie się troszeczkę, bo takie niewielkie oszczędności rzędu 5% mogą niektóre procesy zupełnie wypaczyć sparaliżować i tak to wszystko będzie źle działać za chwilę, bo będzie brakować pieniędzy na jakiś kompletnie podstawowe rzeczy typu nie wiem wspinaczy biurowe albo po prostu będzie brakować ludzi różnego rodzaju biurach urzędach przez co one będą koszt funkcjonowania, więc jestem trochę zaniepokojony tego typu gestami no ale tak to wygląda premier zarządził, że będziemy ciąć wydatki przykładamy linii i wszędzie nie ma tak samo opięć procent i to miejsce dziewiąty był w tym tygodniu teraz przed nami miejsce ósme będzie więcej o tym kto nie musi w ogóle niczego ciąć w tej chwili, ponieważ radzi sobie na rynku bardzo dobrze ma się to sobie radzi bardzo dobrze ja strzelam, że stacje benzynowe akurat ostatnio radzą sobie lepiej niż w wielu ostatnich miesiącach nie wymyśliłem sobie tego tak zupełnie sufitu tylko przestałem najnowsze dane opublikowane przez polską organizację przemysłu handlu naftowego, bo ona co miesiąc publikuje takie dane dotyczące tego ma tych danych generalnie jest dużo daje dużo różnych ciekawych rzeczy, ale m.in. jestem zawsze podane to ile wynosi marża detaliczna na stacjach benzynowych w Polsce taka średnia marża detaliczna na wszystkich stacjach prawda stację pomiędzy sobą oczywiście się różnią, ale ta średnia też coś nam mówi o tym, jakiej kondycji znajduje się ten rynek w Polska organizacja przemysłu handlu naftowego niestety podaje dane zawsze także one są w sposób skumulowany podawane, czyli skończył się listopad dostaliśmy dane nie za listopad tylko tylko za okres od stycznia do listopada, a po październiku było od stycznia do października prawda w ten sposób jest podawane natomiast jak się to z regularnie obserwuje jak się zmieniają te dane w kolejnych raportach to można tym razem zauważyć dość istotne zmiany, ponieważ średnia marża na benzynie 90 chce piątce po październiku wynosiła 8gr, a po listopadzie wynosi już 10gr natomiast jeśli chodzi o olej napędowy, czyli diesel tutaj średnia marża po październiku z pierwszych 10 miesięcy tego roku wynosiła dokładnie 0 zdaniem polskiej organizacji przemysłu handlu naftowego, czyli można powiedzieć, że stacje benzynowe sprzedawały olej napędowy po kosztach zapewne, bojąc się dodawać jeszcze swoją własną marżę, bo i tak jest niesamowicie drogi w tym roku i można było zaobserwować po prostu spadek sprzedaży tego paliwa, bo wiele osób doszło do wniosku, że jest za droga po prostu, więc chyba, dbając o to, żeby jednak ktoś nadal tego diesla kupował już nie dokładano tam marży z stację zarabiały na czymś innym, czyli głównie na benzynie właśnie tam marża też nie była zbyt duża, ale jednak była czujna całej masie różnych innych rzeczy, które na stacji benzynowej można zarobić tak było do końca października częstym raporcie po listopadzie jest napisane, że średnia marża na dieslu, licząc od początku roku urosła do 3gr i 3gr oczywiście to też jest niewiele, ale dysponując danymi za pierwszych 10 miesięcy i to zmianą, jaka nastąpiła w jedenastym miesiącu można sobie wyliczyć jak duża była ta zmiana jeśli chodzi tylko ten 1 miesiąc listopad i żeby doprowadzić do tego, że średnia marża rośnie zera po październiku do 3gr po listopadzie no to wtedy w samym tylko listopadzie marża w przypadku oleju napędowego musi być gdzieś w okolicach 30gr na litrze i tak samo w przypadku benzyny w przypadku benzyny 30gr w przypadku diesla to wychodzi nawet jakieś 33gr naliczy no bo gdyby ta marża w samym listopadzie tylko była mniejsza to średnia za 11 aż 11 miesięcy wstecz nie podskoczył, aby aż tak bardzo skoro podskoczyła z rad 3gr po 11 miesiącach to sam ten jedenasty miesiąc musiał być naprawdę wyjątkowym i to i to wyliczenia potwierdzają takie nasze codzienne obserwacje jeśli ktoś obserwuje co się dzieje z cenami ropy naftowej np. z kursem złotego wobec amerykańskiego dolara i jeśli też obserwuje co się dzieje z cenami paliw na rynku hurtowym to może zauważyć mógł zauważyć w listopadzie, że one wszystkie dość mocno szły w dół nie tylko ropa taniała, ale także paliwa na rynku hurtowym dość mocno taniały i nie przekładało się to na podobny spadek na stacjach benzynowych ceny na stacjach benzynowych też w dół, ale zdecydowanie wolniej podejrzewam, że tutaj chodzi o to, że po prostu stacje już wiedzą, że od stycznia będzie rósł podatek VAT na paliwa i chcą uniknąć takiego nagłego jednorazowego skokowego wzrostu w styczniu i dostosowują się do tego skoku do tego wzrostu obciążenia dla nich w przypadku wyższego podatku już teraz się dostosowują, czyli już teraz stopniowo jak gdyby zwiększają swoją marżę, czyli odległość ceny detalicznej ceny hurtowej tak żeby, żeby nas wprowadzić na klientów to nowa rzeczywistość z wyższym zatem w sposób taki bardziej delikatne i spokojnym i mniej szokowy, więc tego typu obserwacje tym razem znalazły potwierdzenie danych opublikowanych przez polską organizację przemysłu handlu naftowego to są oczywiście moje własne wyliczenia na podstawie tego co ta organizacja publikuje, gdyby to się faktycznie potwierdziło, że naprawdę tak jest to wtedy ponad 30gr marży detalicznej dla diesla to byłby na najwyższy tego typu wynik od marca 2020 roku wtedy wybuchła pandemia mieliśmy dość dużo też zamieszanie na rynku paliw i rynek na tym skorzystał przez chwilkę marsza wtedy też była bardzo wysoka, bo wtedy ceny ropy na świecie zaczęły bardzo mocno spadać i stacje benzynowe za, zanim zaczęły też obniżać ceny to przez kilka-kilkanaście dni jednak trzymała je wyżej wtedy mogły realizować to wyjątkowo wysoką marże natomiast w przypadku benzyny 9530gr na litrze ostatni raz było w grudniu 2021, więc większość 2022 roku od strony marży detalicznej na stacjach benzynowych była absolutnie fatalna te marże były bardzo niskie nie było jak podnosić, bo cena i tak była już bardzo wysoka natomiast teraz ceny zaczęły spadać na rynkach jest, więc moment na to, żeby się troszeczkę odkuć, a z drugiej strony, żeby wyprzedzić to rzeczywistość wyprzedzić nadchodzącą podwyżkę VAT i z tego chyba to się bierze mieliśmy wyjątkowo wysokie marże detaliczne na stacjach benzynowych w listopadzie to o miejsce ósme teraz przed nami miejsce siódma siada na czym jeszcze dobrze się zarabia w Polsce ostatnio może nie tak bardzo dobrze jak na sprzedawaniu paliw, ale mam wrażenie, że także świetnie zarabia się ostatnio na sprzedaży węgla i tutaj też mamy odpowiednie dane, które to potwierdzają, które pokazały się w ostatnim tygodniu dane agencji rozwoju przemysłu i okazuje się, że od początku roku do końca września kopalnie węgla kamiennego w Polsce zarobiły 7 300 000 000zł netto, czyli na rękę to jest absolutnie zawrotna kwota i dość zaskakująca no bo jednak kopalnie węgla kamiennego przez wiele ostatnich lat kojarzyły nam się głównie ze stratami z tym, że trzeba do nich dopłacać prawda ani z tym, że robią 7 000 000 000zł w 3 kwartały sytuacja, więc jest absolutnie wyjątkowa przychody ze sprzedaży węgla się podwoiły w stosunku do tego co było rok temu wtedy w 2021 to było niecałe 14 000 000 000zł teraz ponad 27 000 000 000zł przychodów ze sprzedaży marża na sprzedaży wyniosła prawie 28%, a jeszcze rok temu była ujemna wynosiła -7%, więc zmiana jest diametralna zupełnie inna rzeczywistość co takiego stało się w kopalniach podejrzewam, że samych kopalniach niewiele się zmieniło natomiast oczywiście zmieniło się otoczenie i te wszystkie zmiany to jest efekt uboczny wojny i co się z tym wiąże kryzysu energetycznego w całej Europie kryzysu, który rozpoczął się od tego, że nagle zaczął bardzo mocno drożeć gaz, ponieważ Rosja zaczęła ograniczać dostawy gazu na rynek europejski i zanim znaleźliśmy inne źródła dostaw to ten gaz bardzo mocno drożał część systemu energetycznego w Europie była napędzana przez elektrownie właśnie na gaz ich działalność przestała się w pewnym momencie opłacać zaczęto, więc szukać alternatyw i oczywiście systemy energetyki odnawialnej OZE nie jest jeszcze tak dużej tak bardzo rozbudowane, żeby udźwignąć tę dodatkową rolę, więc trzeba było skierować swoją uwagę gdzieś indziej no i nagle Europa przypomniała sobie elektrowniach węglowych, które z powodów ekologicznych jakiś czas temu już wyłączony, ale one dalej stoją i zaczęto przywracać do życia, a skoro tak to zaczął rosnąć popyt na węgiel w całej Europie, skąd w Europie wziąć węgiel można oczywiście statkami do Expo import owa wsi innych kontynentów można go sprowadzać z Rosji, ale tutaj weszły w życie sankcje embarga i toteż było utrudnione i więc zostaje ostatni duży producent węgla w Europie, czyli Polska nagle się okazało, że ceny na Polski węgiel rosną bardzo znacząco nagle się okazało, że Polska eksportuje energię elektryczną z naszych elektrowni węglowych, bo to się zaczyna opłacać ceny samego prądu też oczywiście wiemy doskonale znacząca bardzo wyraźnie poszły w górę to wszystko były takie wydarzenia, które były niezwykle negatywne z punktu widzenia całej gospodarki niewygodne przez to mieliśmy większy niż oczekiwano wystrzał inflacji w górę itd. itd. ale z punktu widzenia takiej kopalni, która w Polsce wydobywa węgiel to przyniosło bardzo duże zyski większe niż mam wrażenie kiedykolwiek skala tych zysków jest tak duża, że okazuje się, że w tym roku 2022 roku kopalni w Polsce zarabiają więcej niż banki co właściwie przez ostatnich kilkadziesiąt lat było absolutnie nie do pomyślenia, bo wg danych z komisji nadzoru finansowego banki sektor bankowy po 3 kwartałach zarobił tylko 5,51 000 000 000zł kopalnie przypominam 7 000 000 300, więc kopalnie tutaj zarobiła prawie 13 więcej tutaj jeszcze kolejna przyczyna, bo z 1 strony oczywiście dla kopalni to był wyjątkowo dobry okres, bo węgiel drożał na całym świecie i one po prostu na tym skorzystały na wzroście ceny surowca natomiast po stronie banków z kolei były wydarzenia negatywne, które obciążały dodatkowymi kosztami przede wszystkim chodzi o 2 wydarzenia po pierwsze, wakacje kredytowe wygodne dla wszystkich kredytobiorców, ale banki muszą księgować jako straty i to obniża ich wynik finansowy bardzo wyraźnie na drugie cały czas niektóre nie wszystkie, ale niektóre banki ponoszą bardzo duże straty związane z koniecznością zawiązywania rezerw rezerwy trzeba nawiązywać, bo przegrywa się coraz więcej spraw sądowych w sprawie kredytów denominowanych we frankach szwajcarskich to cały czas też ma duży wpływ na wyniki finansowe niektórych banków te 2 rzeczy razem wzięte powodują, że banki dalej mają zyski, ale zyski są wyraźnie mniejsze niż zwykle można było wcześniej oczekiwać, że zysk w sektorze bankowym przekroczy 20 000 000 000zł on byłby duży, ponieważ stopy procentowe urosły z tego tylko powodu zyskowność banków powinna być większa akurat w tym roku byłaby większa, gdyby nie te 2 wydarzenia, które pozbawiły ich ogromnej części zysków no, więc efekt jest taki, że kopalnie dzisiaj wyglądają w Polsce finansowo lepiej niż banki to nawet pomimo regularnie wysuwanych przez górników kolejnych żądań płacowych tak, bo np. w ubiegłym tygodniu też pojawił się w jednej z kopalni należących do Tauronu wydobycie tam protestujący zablokowali wysyłkę węgla któregoś dnia, bo domagali się jednorazowej wypłaty po 10 000zł brutto argumentując, że jak dotąd w tym roku dostali tylko 1 dodatek inflacyjny tylko 1, więc konieczne jest drugim i inną skoro wszyscy wiedzą, że kopalnie zarobiły w tym roku ponad 7 000 000 000zł na czysto no to czemu nie dać prawda na pewno takie argumenty też będą upadać podejrzewam, że w kolejnych tygodniach mogą się pojawiać w kolejnych kopalniach w każdym razie kopanie zarabiają więcej niż banki w tym roku taką mamy sytuację to jest miejsce siódme w tym tygodniu dobrze radzi sobie też ZUS ostatnio więcej na ten temat na miejscu szóstym, a to, że ZUS sobie dobrze radzi to jest delikatnie powiedziane można by powiedzieć, że radzi sobie rekordowo dobrze, chociaż właściwie nie tyle ZUS co FUS, czyli fundusz ubezpieczeń społecznych, który znajduje się w środku ZUS-u to jest dość skomplikowanej właściwie w potocznym języku to jest to samo tak właściwie często mówiąc o ZUS-ie o składkach na ZUS tak naprawdę mówimy o składkach, które trafiają do funduszu ubezpieczeń społecznych, czyli do fusów, więc nie będzie to jest to całą nadzieję, że nikt z zarządu ZUS-u nie wsłuchuje się teraz zbyt mocno wiem, że tam istnieje różnica w cenie miejsce na to, żeby je teraz tłumaczyć w każdym razie fundusz ubezpieczeń społecznych, czyli ten fundusz, który jest odpowiedzialny za wypłatę emerytur głównie emerytur także różnych innych świadczeń on z 1 strony składki, które do niego wpływają z drugiej strony wypłaca te wszystkie pieniądze, które wynikają ze zobowiązań państwa wobec obywateli takie obawy takie zobowiązanie jak wypłacanie emerytur właśnie prawda i zawsze interesujące jest to czy się bilansuje albo jak bardzo się nie bilansuje musimy się nigdy nie bilansuje tam zawsze jest jakiś deficyt tylko kwestia jak duży jest deficyt i okazuje się, że ten deficyt jest rekordowo mały w tym roku mierzymy ten deficyt wskaźnikiem pokrycia wydatków funduszu ubezpieczeń społecznych bieżącymi składkami i ten wskaźnik pokrycia wydatków bieżącymi składkami po 3 kwartałach wynosi 84,8% czy taki procent wydatków jest pokryty składkami reszcie trzeba pokryć jakiegoś innego źródła w tym innym źródłem najczęściej są dotacje z budżetu państwa w tym roku ZUS dostał dotację w wysokość budżetu państwa w wysokości 26 700 000 000zł co nie jest moim zdaniem jakoś specjalnie wysoką kwotę, bo to jest mniej niż 1% PKB, więc pomimo tych wszystkich ponurych prognoz dotyczących demografii tego co się będzie działo w kolejnych dziesięcioleciach i tego jak ciężkie czasy przed nami w kontekście systemu emerytalnego dzisiaj akurat ten system emerytalny na razie trzyma się całkiem nieźle nie stanowią większego problemu ani obciążenia dla gospodarki dzisiaj przypomina tak to pewnie będzie zmieniać na szczęście powoli, ale jednak będzie się zmieniać w kolejnych latach dzisiaj wygląda całkiem nieźle nawet lepiej niż w poprzednich latach patrząc na ten wskaźnik pokrycia 848% po pierwszym kwartale wskaźnik wynosił 82,6 po drugim 84,6 teraz 84,8 nie dość więc, że on jest rekordowo wysoki to jeszcze coraz lepszy z kwartału na kwartał więc, gdyby zliczyć te dane nie za pierwsze 3 kwartały tylko za sam trzeci to podejrzewam, że podejrzewam, że tam wyszło wyraźnie powyżej 85 nawet procent dla porównania w najtrudniejszych w ostatnich latach 20092010 ten wskaźnik był poniżej 60%, a teraz jest w okolicach 85 różnica jest naprawdę zasadnicza bardzo duża, dlaczego ta różnica jest taka, skąd to się bierze, że ta sytuacja jest tak relatywnie dobra w tej chwili w ZUS-ie ze względu przede wszystkim na to, że składki rosną dość dynamicznie jest w pewnym stopniu pochodną inflacji, ponieważ to jak dużo składek wpływa do ZUS-u zależy od 2 rzeczy po pierwsze od tego ile ludzie zarabiają, bo składka jest jakaś część wynagrodzenia, a po drugie od tego jak dużo ludzi pracuje, czyli jak dużo ludzi generalnie w ogóle zarabia w sposób legalny taki, że odprowadza składki jednak druga rzecz rosną oczywiście w Polskiej gospodarce to już od dłuższego czasu jeśli chodzi o wynagrodzenia one rosną w ciągu ostatnich miesięcy nawet kilkanaście procent rocznie i to jest właśnie zasługa inflacji tak, bo realnie wynagrodzenia spadają one rosną wolniej niż inflacja natomiast, gdybyśmy mieli inflację w okolicach 2% 33% 100 wzrost wynagrodzeń o 13% rok do roku byłby zawrotne przy inflacji na poziomie 18% wzrost wynagrodzeń o 13% wygląda dość blado, ale z punktu widzenia ZUS-u to jest wzrost składek od 13% rok do roku, więc wygląda świetnie, a do tego jeszcze wzrośnie rośnie cały czas liczba zatrudnionych tutaj specjalne ukłony w stronę cudzoziemców, bo to dzięki nim ta liczba zatrudnionych, a właściwie się zwiększa w Polsce przez cały czas co ciekawe tak właściwie w trzecim kwartale liczba ubezpieczonych w ZUS-ie spadła o 50 000 osób w stosunku do drugiego kwartału i to był pierwszy spadek liczby od 2 lat, ale jednocześnie rok do roku jest ona cały czas ta liczba o ponad 200 000 większa i tych 200 000 tego przyrostu ostatnie 12 miesięcy większość stanowią cudzoziemcy, a wśród tych cudzoziemców zdecydowaną większość stanowią oczywiście Ukraińcy, więc oni w ten sposób też dokładają się do poprawy kondycji polskiego systemu emerytalnego i generalnie do poprawy kondycji ZUS i m.in. z tego powodu właściwie głównie z tego powodu można tak powiedzieć ta konwencja jest tak zaskakująca chyba nawet można powiedzieć dobra w ciągu ostatnich kwartałów nie tylko ostatniego, bo te poprzednie też były całkiem niezła to było miejsce szóste teraz przed nami miejsce piąta jak na piątym miejscu będzie bardzo dużą liczbę mam nadzieje się nie pogubi w nich wszystkich, ponieważ mieliśmy w ubiegłym tygodniu też dane dotyczące polskiego PKB, czyli to jest taka najważniejsza liczba dla wszystkich ekonomistów niektórzy twierdzą, że to bardzo niedobrze, bo tak właściwie nie powinniśmy się na tym koncentrować może kiedyś będziemy koncentrować bardziej na jakiś innych liczbach czy wskaźnikach na razie jednak mamy głównie do PKB, czyli takie zbiorcze podsumowanie tego co Polska gospodarka wyprodukowała przez ostatni kwartał w mediach najbardziej przebijało się o to, że nam PKB urosło o 36% rok do roku to jest wynik przyzwoity, chociaż w poprzednich kwartałach wyglądało to zdecydowanie lepiej, więc mamy spowolnienie, ale z drugiej strony to nie jest niespodzianka, bo wszyscy mówili o tym, że to spowolnienie będzie nic nie jest tutaj nic nadzwyczajnego chciałem podejść do tego PKB od troszeczkę innej strony no, więc przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że w trzecim kwartale wyprodukowaliśmy różnych rzeczy i usług, które są warte 779 000 000 000 z milionów złotych tyle pieniądzach wynosi Polski PKB za trzeci kwartał 779 000 000 000zł i to jest rekord jeszcze nigdy nam się nie zdarzył kwartał, w którym do PKB byłoby tak wysokie tutaj kolejny raz przypominam o inflacji to jest rekord nominalny osiągnięty głównie właśnie dzięki inflacji, chociaż ten wzrost o 3 i sześćdziesiątych rok do roku to jest wzrost realny już z pominięciem inflacji, więc to nie jest tak, że to tylko przez inflację tam zostaje nam wzrost o 360% już po pominięciu inflacji PKB za ostatnie 12 miesięcy wynosi 2 mili ja przepraszam miliardy 2 biliony 939 000 000 000zł, czyli zbliżamy się do 3 bilionów złotych po o 2 po drugim kwartale tego roku PKB za 12 miesięcy wynosiło 2 000 8204 000 000 000, czyli zwiększyło się przez ostatnie 3 miesiące 115 000 000 000zł, a rok temu to było nieco ponad 2500 000, więc w ciągu ostatniego roku to roczne PKB wzrosło o 400 000 000 000zł, więc wzrosło tak nominalnie o prawie 16% realnie o 36 nominalnie prawie 16 ta różnica między 12 to jest oczywiście inflacja na pierwszy rzut oka widać, że ta inflacja jest mniejsza niż ta oficjalna podawana przez GUS w okolicach 17%, dlaczego jest mniejsza, dlatego że inflacja konsumencka podawana przez GUS dotyczy tylko cen detalicznych towarów konsumpcyjnych, a PKB to są nie tylko towary konsumpcyjne to są też zapasy w przedsiębiorstwach to są inwestycje przedsiębiorstw i tam z obowiązują innego rodzaju miary inflacji i generalnie jak się mierzy PKB łącznie to stosuje się inne miary inflacji, które nazywają się reflektorami PKB dziś oblicza troszeczkę inaczej, więc nie należy oczekiwać, że przy wyliczaniu PKB będzie się brało pod uwagę dokładnie taką samą inflację, o której słyszymy co miesiąc, że ta wzrosła albo urosła albo spadł o prawdę ostatnio spadła jeszcze będą o tym dzisiaj mówić, a więc tak to wygląda co się składa na 779 000 000 000zł w trzecim kwartale ponad 440 000 000 000 to jest nasza konsumpcja indywidualna, więc generalnie nasza gospodarka opiera się na nas nie jesteśmy gospodarką zależną od eksportu i od kondycji innych rynków to my na rynku wewnętrznym konsumenci jesteśmy tutaj najważniejsi 137 000 000 000zł to są wydatki tak zwał tzw. spożycie publiczne, czyli wydatki rządu samorządów najczęściej jakieś inwestycje albo tego typu historie związane z urzędami centralnymi, które też wydają pieniądze inwestycje głównie przedsiębiorstw 126 000 000 000zł trzecim kwartale na wzrost zapasów poszło 58 000 000 000zł i eksport netto, czyli różnica pomiędzy eksportem importem to jest 7 000 000 000zł w stosunku do drugiego kwartału PKB urosło o 1% bardzo ładny wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że kilka miesięcy temu były obawy, że może być spadek kwartał do kwartału wtedy by się okazało, że mamy recesję potem było wiadomo, że tej recesji nie będzie teraz okazuje, że w bardzo daleko od tej recesji byliśmy wzrost o 1% kwartał do kwartału jest całkiem niezłym całkiem niezłym wzrostem jak się przyjrzymy bliżej, skąd ten wzrost się wziął to okazuje się to jest absolutny fenomen, że zawdzięczamy go przede wszystkim wzrostowi zapasów, bo konsumpcja indywidualna nam spadła kwartał do kwartału o 70% inwestycje też spadły o 60% co najgorsze wyniki dla inwestycji dla konsumpcji od 2020 roku natomiast zapasy cały czas rosną bardzo mocno po pierwsze to są oczywiście zapasy w przedsiębiorstwach po pierwsze, zapasy rosną ze względu na to, że wiele firm obawiało się w trzecim kwartale dalszego wzrostu inflacji, więc istnieje taka tendencja kupowania na zapas, bo potem będzie drożej prawda i to jest ten mechanizm, który napędza ciągłe zwiększanie zapasów firmy przestaną to robić jak zauważył, że te zapasy przestają im schodzić z magazynu, czyli cofnął się popyt i generalnie koniunktura się zepsuła w tym momencie nie ma sensu dalszego zwiększania zapasów już dzisiaj to widać w Polskiej gospodarce, ale dane PKB są za trzeci kwartał podejrzewam, że w lipcu czy w sierpniu jeszcze tego nie było widać tak dobrze teraz, więc dane za trzeci kwartał jeszcze pokazują bardzo wyraźny wzrost zapasów, a po drugie, też czym w zapasach często są różnego rodzaju surowca tak nie Orlen w zapasach ma ropę naftową PGNiG w zapasach ma gaz ziemny to są to są w sumie pojedyncze firmy, ale jednak bardzo duże jedna z największych w Polsce i ich zapasy surowców też są bardzo duże i w związku z tym, że te surowce dróg są znacznie droższe niż rok temu no to też wpływa na podbicie wartości wszystkich zapasów w Polskiej gospodarce w jakimś tam stopniu to też trzeba uwzględnić zresztą w mniejszych firmach zapasy różnych innych rzeczy kupowanych na rynku w związku z tym, że jest inflacja też są warte więcej niż rok temu z wyżej wyceniane w księgach rachunkowych prawda, więc tutaj też mamy do czynienia z pewnym wpływem inflacji na to jak te zapasy rosną generalnie one w ciągu ostatniego roku urosły w tych danych GUS-u o ponad 200 000 000 000zł, więc absolutnie na kosmicznym poziomie GUS zresztą rozbija ten roczny wzrost o 360% na takie czynniki pierwsze, czyli co znajduje się w tych 36% i okazuje się, że 2,2 punkta procentowego w tym 3,6 to jest właśnie wzrost zapasów, czyli mówiąc inaczej, gdyby pominąć zapasy w ogóle nagle udać, że one nie istnieją i nie istniały to bez nich PKB urosło by nam tylko 14% ani o 3 i sześćdziesiątych wpływ naszej własnej konsumpcji, chociaż to jest największa część PKB, ale ona w ogóle przestała rosnąć ostatnio i wpływ w skali rocznej konsumpcji na wzrost o 360% tylko punktu procentowego wpływ inwestycji to jest 3 punktu procentowego eksportu netto6 punktu procentowego zapasy 2,2, więc widać tutaj bardzo wyraźnie bardzo ładnie, skąd się bierze wzrost gospodarczy w Polsce niestety bierze się takiej rzeczy, która jest najmniej trwała najczęściej, bo zwykle te zapasy zmieniają się w takich cyklach teraz akurat rosną, ale za chwilę przyjdzie spowolnienie gospodarcze wtedy będą spadać najczęściej wpływ zmian zapasów na PKB będzie negatywny ujemny, a nie dodatni, bo wszystkie firmy będą chciały się ich jak najszybciej pozbyć jak tylko się okaże, że i jest problem z tym, żeby się ich pozbyć natomiast trzecim kwartale to wyglądało także one jeszcze rosły, a PKB nam się zwiększyło 360% kolejne kwartały mają być pod tym względem gorsze ekonomiści są co do tego raczej zgodni, więc PKB będzie wyglądać słabiej natomiast lepiej ma wyglądać w najbliższych miesiącach inflacja ona już nawet wygląda trochę lepiej więcej o tym teraz na miejscu czwarta mówiłem o tym w tym podcaście wielokrotnie w ostatnich tygodniach mówiłem dość często, że wiele na to wskazuje, że wszystko na to wskazuje, że pojawiać się coraz więcej sygnałów na całym świecie, że inflacja za chwilę zacznie spadać no i mamy to w końcu w ubiegłym tygodniu GUS podał, że inflacja w Polsce w listopadzie spadła z 179 w październiku do 17 i 4 w listopadzie ten pierwszy spadek inflacji w Polsce od lutego warto tutaj też pamiętać o tym, że ten spadek w lutym inflacji on był wyjątkowy jednorazowy akurat wtedy wchodziła w życie tarcza antyinflacyjna i wtedy rząd obniżył podatki na paliwa gaz nawozy i na żywność i tylko dzięki temu akurat wtedy ta inflacja spadała natomiast gdyby pominąć ten jednorazowy można powiedzieć taki sztucznie wykreowany spadek inflacji z lutego no to wcześniej ostatni raz inflacja w sposób taki bardziej naturalnym spadała w Polsce w czerwcu 2021 roku, więc prawie 1,5 roku temu, więc dość długo nam bez przerwy inflacja rosła i teraz spadła i to dość wyraźnie z 179174,5 punktu procentowego, więc wygląda to zachęcająco i wzbudza bardziej nasze nadzieje dotyczące dalszego spadku inflacji w kolejnych miesiącach nie należy jednak mieć tych nadziei zbyt mocno wygórowanych, ponieważ warto zauważyć, że na razie przynajmniej ten spadek inflacji nie oznacza, że spadają ceny w sklepach, bo średni poziom cen w listopadzie wg głosu był wyższy niż w październiku 70%, więc skąd się wziął spadek inflacji można sobie zadać pytanie skoro ceny dalej idą w górę to wszystko jest kwestia tego jak skonstruowany ten wskaźnik warto pamiętać, że on zawsze bierze pod uwagę tylko ostatnich 12 miesięcy, więc dzisiaj akurat mamy taką sytuację, że dziś ceny rosną o 70%, ale rok temu w listopadzie ceny urosły o 1% wtedy o 1 teraz siedemdziesiątych teraz, więc rosną, ale wolniej niż rok temu skoro rosną wolniej niż rok temu roczny wskaźnik inflacji spada i to jest cała tajemnica i jeszcze bardziej będzie ten efekt widoczny w przyszłym roku w marcu dlatego wszyscy ekonomiści politycy nawet Jarosław Kaczyński ostatnio mówią o tym, że w wyraźniejszy spadek inflacji będziemy widać będziemy widzieć w kwietniu jak zajdą dane za marzec, dlaczego wszyscy mówią, że akurat wtedy, ponieważ w marcu 2022 roku w tym roku w marcu ceny poszły w górę o ponad 3% w ciągu 1 miesiąca, dlaczego tak bardzo, bo wtedy wybuchła wojna był szok i można za zakłada, acz z dość dużym mam wrażeniem poziomem bezpieczeństwa, że w przyszłym roku w marcu ceny nie pójdą w górę znowu o ponad 3% nie nie będzie drugi raz tak dużego szoku jak wtedy, kiedy wybuchła wojna prawda ta wojna cały czas się toczy nie wybuchnie drugi raz już wybuchła, więc ten efekt jest raczej nie do powtórzenia można, więc spokojnie zakładać, że w marcu przyszłego roku ceny czy też będą iść w górę, ale na pewno nie od 3% w ciągu 1 miesiąca, a skoro tak to roczny wskaźnik inflacji na pewno w marcu spadnie to może spaść dość wyraźnie, bo jeśli np. w marcu przyszłego roku ceny pójdą w górę tak jak teraz w listopadzie 7% to z jak będziemy obliczać ten roczny wskaźnik inflacji to uwzględnimy siedemdziesiątych za marzec, ale wypadnie nam z obliczeń 3,3 marca poprzedniego roku w no to dodajemy 07, ale odejmujemy 3,3, czyli per saldo zmniejszy się wtedy inflacja o ponad 2,5 punktu procentowego, więc jeśli będzie wynosić 20 nagle spadnie do 17,5 będzie wynosić 17 i punto nagle spadnie do 15 będzie dość wyraźne tąpnięcie na pewno rząd będzie wtedy ogłaszał, że to jest jego zasługa itd. tak będzie dużo różnych narracji politycznych wokół tego i będzie wszystko zamawiane jako sensacja nowości niespodzianka tymczasem jak ktoś sobie patrzy na te dane, które GUS publikuje co miesiąc to już dzisiaj widzi, że nie ma innej możliwości na pewno akurat w marcu w przyszłym roku inflacja spadnie bardziej zagadkowe jest to co się będzie działo do marca, ponieważ istnieją cały czas prognozy mówiące o tym, że w w tym czasie w ciągu najbliższych 3 miesięcy inflacja pomimo tego, że spadła w listopadzie to jednak zdąży urosnąć z powrotem do 20% i za tą za tę zmianę odpowiedzialny ma być przede wszystkim styczeń, ponieważ w styczniu z kolei wygasa tarcza antyinflacyjna i będzie rosnąć podatek VAT na gaz np. i będzie wywoływać wzrost cen detalicznych pewnie na gaz jakiś tam ekonomiści Pekao SA czy Santandera prognozują, że to może podbić inflację około pół punktu procentowego na 6 punktu procentowego natomiast pewnie od początku roku będzie drożało wiele różnych innych rzeczy, bo początek roku jest zawsze taki moment, w którym najwygodniej wprowadzać nowe cenniki po prostu, więc ekonomiści spodziewają się oczekują, że tutaj możemy mieć z kolei znacznie większy wzrost cen niż rok temu ich dane pewnie w styczniu podbija inflację znowu bardzo mocno no i w lutym też będziemy mieć taki efekt statystyczny sprzyjający wzrostowi inflacji odwrotny niż w marcu, ponieważ rok w tym roku w marcu był wzrost o ponad 3%, ale w lutym w tym roku był spadek cen przez wejście w życie tarczy antyinflacyjnej mówiłem o tym już wcześniej i ten spadek cen w lutym 2023 wypadnie z kolei z obliczeń, więc to też będzie działać automatycznie w stronę podnoszenia tegorocznego wskaźnika inflacji, więc trudno powiedzieć, kto będzie wyglądać w grudniu podejrzewam, że dość podobnie jak teraz, czyli tam gdzieś w okolicach 1718% natomiast ekonomiści oczekują, że potem za styczeń inflacja wyraźnie pójdzie w górę za luty też znowu wyraźnie pójdzie w górę przez to będziemy mieć 20% po lutym inflacji, ale potem przyjdzie marzec i znacząco ta inflacja powinna spadać potem kwiecień maj to też będzie statystyczny efekt bazy, bo w zeszłym roku w kwietniu mają też były dość wyraźne wzrosty cen, które ostatnio się już raczej nie powtarzają prognozy dla gospodarki są słabe ona powinna spowalniać, więc popyt na rynku powinien być mniejszy w przyszłym roku i to wszystko powinno wzmacniać ten statystyczny efekt bazy, które będzie wyglądać także roczny wskaźnik inflacji w marcu kwietniu maju powinien dość szybko spadać, ale w styczniu w lutym inflacja powinna jeszcze rosnąć na razie liczyć osobie spadła o sprawie 18% 17 i 4% tak to wygląda to było miejsce czwarte teraz przed nami miejsce trzecia się na trzecim miejscu w tym tygodniu sprawdzamy co się dzieje na rynkach finansowych, bo one wyglądały bardzo interesująco w ciągu ostatnich 7 dni wyglądały tak jakby inwestorzy uparli się, żeby trwać przy scenariuszu pozytywnym, kiedy pojawiają się pozytywne informacje reagują żywiołowo, kiedy pojawiają się niesprzyjające informacje dla tego scenariusza Noto reagują negatywnie, ale generalnie dość szybko przechodzić złe humory i ten rynek wygląda tak jakby chciał ignorować te niesprzyjające informacje w szczegółach wygląda tak, że po pierwsze w ubiegłym tygodniu przemawiał szef Fedu Jerome Powell i powiedział m.in. że moment na złagodzenie tempa podwyżek stóp procentowych w stanach Zjednoczonych może pojawić się już w grudniu i to jest taka rzecz, którą rynek sobie po cichu podejrzewa od pewnego czasu, ale teraz usłyszał to głośno i usłyszał to samego szefa Fedu, więc utwierdził się w tym przekonaniu takie oficjalne potwierdzenie z jego strony też ma znaczenie, więc reakcja rynku była dość widoczna reakcja polegała na tym, że akcje podrożały obligacje w stanach Zjednoczonych podrożały, czyli rentowność spadła no i dolar się osłabił, dlaczego się osłabił, bo jeśli stopy procentowe będą rosnąć wolniej niż do tej pory za zakładano no to wolniej będzie rosła atrakcyjność aktywów w dolarach w związku z tym rynek przewiduje, że te napływy w stronę aktywów dolarowych będą relatywnie mniejsze, a jeśli napływy będą mniejsze to będzie mniejsza ta siła wzmacniająca dolara spekulanci na rynku oczywiście nie czekają na to aż się to zadzieje wyprzedzają to co jest oczekiwane w związku z tym jeśli rynek oczekuje, że dolar nie będzie tak po stronie silnej dolara nie będzie tak dużo tych sił jak do tej pory to można podejrzewać, że on jednak nie będzie taki mocny może będzie nawet trochę słabszy więc, oczekując czegoś takiego sprzedającego dolara i uciekają od niego w stronę innych inwestycji i go sprzedają to się automatycznie natychmiast zaczyna osłabiać na tym polega mechanizm w związku z tym nie tylko Jerome Powell powiedział, że będzie łagodził ten podwyżek stóp procentowych to dolar się osłabił co było widać także na na naszym rynku potem pojawił się wskaźnik Pace czy też PC jest taki wskaźnik inflacji po prostu się troszkę inaczej nazwę w stanach w ogóle w stanach mają kilka różnych wskaźników inflacji natomiast wskaźnik PC charakteryzuje się tym, że z wielu różnych wypowiedzi przedstawicieli Fed wynika, że dla nich to jest najważniejszy wskaźnik można powiedzieć ich ulubiony dlatego też rynek finansowy przykłada dużą uwagę akurat do odczytów tego właśnie wskaźnika i spadł wyszedł słabiej niż oczekiwano słabi, czyli lepiej, czyli można powiedzieć, że inflacja wygląda prawda słabiej za październik to były dane i on w październiku urósł tylko 2% w stosunku do września i to jest lepiej od oczekiwań w skali roku ten wskaźnik spadł bazowy wskaźnik PCE spadł z 525% do tego pojawiło się jeszcze dane mówiące o tym co się dzieje w realnej gospodarce w stanach wygląda słabo wskaźniki pije my mówiące o tym, jaka jest aktywność gospodarcza w przemyśle pospadały takie rejony, które sugerują recesję, więc tam jest dużo sygnałów mówiących o tym, że amerykańska gospodarka słabnie to też powinno sprzyjać osłabianiu się inflacji słabsza inflacja to kolejny wzrost prawdopodobieństwa, że Fed będzie wolniej podnosił stopy procentowe albo może nawet szybciej zakończy podnoszenie stóp procentowych taka perspektywa podoba się inwestorom i zawsze jak pojawiają się dane, które o tym za tym przemawiają tą cenę akcji idą w górę ceny obligacji też idą w górę dolar traci na wartości, więc mieliśmy najpierw Powella, który mówił co rynek chciał usłyszeć potem mieliśmy dane, które też wskazywały w tym samym kierunku natomiast w piątek pokazał się raport amerykańskiego rynku pracy i pokazał zupełnie coś innego, ponieważ okazało się, że w listopadzie w stanach powstało aż 263 000 nowych miejsc pracy zdecydowanie więcej niż rynek spodziewał, więc dane były świetne i pokazywały i to, że przynajmniej rynek pracy w stanach jest bardzo dobrej kondycji nie widać tam żadnego kryzysu cały czas jest bardzo niskie bezrobocie, a do tego wynagrodzenia rosną szybciej niż oczekiwano o ponad 5% rok do roku, więc to jest taki sygnał mówiący zupełnie coś innego niż wcześniejsze mówiące o tym, że skoro jest tak bardzo dobrze to niema potrzeby spowalniać podwyżek stóp procentowych można cały czas bardzo drastycznie podnosić, więc z punktu widzenia inwestorów na rynku były dane negatywne tak paradoksalnie prawda generalnie to są dane mówiące o tym, że w amerykańskiej gospodarce jest dobrze, ale inwestorom zależy głównie na tym, żeby przed przestał podnosić stopy procentowe, więc dla nich dane były niedobre no faktycznie reakcja rynku była negatywna, ale ciekawe jest to, że ona była bardzo krótko trwała właściwie na koniec tego samego dnia w piątek wieczorem amerykański indeks giełdowy SM 500 stracił ledwie 1% tylko i jak podsumujemy cały ubiegły tydzień pomimo tego negatywnego sygnału ze strony amerykańskiego rynku pracy SN 500 w ciągu całego tygodnia poszedł w górę o ponad 1% jest najwyżej od września rentowność amerykańskich obligacji spadła z 37 do 3,5% dziesięcioletnich obligacji dolar się osłabił na naszym rynku tydzień temu kosztował 4zł 52gr teraz 4zł 44gr dzisiaj rano tyle kosztował w poniedziałek dolar jest u nas najtańszy od czerwca w tej chwili, więc warto zauważyć czasami się ludzie zastanawiają tak właściwie, jaki ma znaczenie dla nas to co Jerome Powell mówi w stanach co robi Fed to ma przełożenie na nas przede wszystkim poprzez notowania amerykańskiego dolara dolar są najtańsze od czerwca w tej chwili to nie jest przypadek to jest właśnie efekt tego, że rynek ma coraz większe przekonanie co do tego, że świat będzie łagodził swoje podejście do polityki podnoszenia stóp procentowych w stanach Zjednoczonych, a to, że dolar jest najtańszy od czerwca to ma z kolei przełożenie m.in. na naszą inflację, bo to od razu oznacza, że cała masa różnych towarów z zagranicy importowanych też staje się relatywnie tańsza prawdę, więc to jest ważne ważne jest to dla nas mówiłem o tym, że rentowność amerykańskich obligacji poszła w dół i to co się dzieje na rynku obligacji w stanach często rozlewa się na cały świat widać to było też w ubiegłym tygodniu, bo np. rentowność polskich obligacji też mocno spadła, bo tydzień temu była w okolicach dziesięcioletnich obligacji w okolicach 69%, a teraz jest w okolicach 64%, więc 50 punktów bazowych czy coś zasadniczo różnego się od tego co było do tej pory zdarzyło w Polskiej gospodarce niespecjalnie rząd coś zapowiedział nowego niespecjalnie mam wrażenie, że to jest przede wszystkim efekt tego co się dzieje poza granicami naszego kraju przede wszystkim efekt tego co się działo w ciągu ostatnich tygodni w ciągu ostatnich dni w ciągu ostatniego tygodnia właśnie w stanach Zjednoczonych wokół Fedu i oczekiwanej polityki Fedu dlatego moim zajętość ciekawe i także ważne z naszego punktu widzenia dlatego w tym tygodniu jest na miejscu trzecim przed nami teraz miejsce drugie, a drugim miejscu w tym tygodniu nowa rzecz, jakbyśmy byli listę przebojów to powiedział nowość na liście na drugim miejscu bardzo ciekawy temat moim zdaniem, który się pojawił w ciągu ostatnich dni bardzo jestem ciekaw jak to się będzie rozwijać Otóż stany Zjednoczone przyjęły sobie ostatnio w ostatnich miesiącach taką ustawę, która nazywa ustawa o redukcji inflacji to był i jeden z głównych planów punktów w kampanii wyborczej do Kongresu, która już się odbyła Demokraci bardzo mocno walczyli od głosy wyborców próbują zachować kontrolę nad Izbą reprezentantów i nad Senatem w przypadku Senatu to się nawet udało i ta walka o głosy wyborców odbywała się za pomocą m.in. tej ustawy o redukcji inflacji można powiedzieć, że to jest bardzo protekcjonistyczny ustawa ona zawiera różnego rodzaju subwencje i ulgi podatkowe za to, że amerykańskie firmy będą przenosić swoją produkcję do Stanów zjednoczonych z całego świata i te wszystkie subwencje ulgi podatkowe mają kosztować amerykański rząd 420 000 000 000USD to jest ogromna kwota pieniędzy, które za chwilę będzie pompowana do amerykańskich firm ma być kierowana głównie w sektory motoryzacyjny produkcję aut elektrycznych technologie wodorowe odnawialne źródła energii tego typu branże mają być bardzo mocno wspieramy w tej chwili przez amerykański i rząd i co się okazało co się stało w ciągu ostatniego tygodnia przyjechał do Stanów zjednoczonych prezydent Francji Emmanuel Macron i zaczął publicznie bardzo mocno narzekać na tę ustawę bardzo mocno ją krytykować tam na miejscu mówiąc o tym, że te nowe pomysły adres amerykański są Super agresywne i że są krzywdząca dla gospodarki europejskiej, ponieważ wprowadzają element niesprawiedliwej konkurencji, ponieważ w tym momencie amerykańskiej firmy dostają bardzo duże wsparcie ze strony rządu, dzięki któremu będzie im łatwiej wygrywać z konkurentami z Unii Europejskiej, którzy takiego wsparcia nie mają prawda i on jakby pojechał tam pożalić się troszeczkę z pretensjami, że jesteśmy sojusznikami trwa wojna z Rosją prawda nie powinniśmy sobie nawzajem robić takich rzeczy, które są dość trudne do zaakceptowania z punktu widzenia gospodarczego, bo za chwilę wszystkie największe koncerny zachodnioeuropejskie wśród nich jest dużo francuskich firm właśnie dlatego prezydent Francji o tym mówi będą poszkodowane na rynku, ponieważ po stronie amerykańskich firm będą dodatkowe argumenty finansowe w ręku, bo oni będą dostawać pieniądze od amerykańskiego rządu, który uznał, że warto to zrobić, bo warto się tym chwalić przed amerykańskimi wyborcami mówiąc zobaczcie jak wspomagamy nasz tutaj przemysł nie bójcie się o swoje miejsca pracy dostaną te wszystkie firmy od nas zastrzyki pieniędzy na 420 000 000 000USD wszystko będzie dobrze prawda natomiast oczywiście o poszkodowanym w całej tej sytuacji jest biznes biznes europejski jest najpierw zaczął krytykować Emmanuel Macron botem Hayemaker EU powiedział to też ważne powiedział tam w tym w Waszyngtonie w stanach Zjednoczonych rząd w związku z tym chce chciałby, żeby do końca pierwszego kwartału 2023 roku powstał podobny system wsparcia dla przemysłu europejskiego Unii Europejskiej, czyli wezwało, jakby do tego, żeby wprowadzić podobną rzecz u nas w Europie, po czym natychmiast odezwał się Thierry Breton, czyli unijny komisarz do spraw rynku wewnętrznego, który zaapelował, żeby utworzyć, żeby Unia utworzyła europejski fundusz suwerenności jak to nazwał ich, żeby tam wszyscy się złożyli i te składki miałaby wynosić jakieś 2% PKB, czyli jakieś 350 000 000 000EUR 350 000 000 000EUR to jest porównywalne z 420 000 000 000USD, które fundował Dziuba 1 Stanach Zjednoczonych ufundował w cudzysłowie oczywiście, czyli pojawia się pomysł znaczy najpierw dzieje się w stanach Zjednoczonych coś co Unia europejska odbiera jako akt agresywny na polu gospodarczym, po czym pojawia się pomysł, żeby to skontrować, czyli zrobić dokładnie to samo, żeby się obronić w ten sposób przed złymi skutkami tego co robią stany Zjednoczone prawda, czyli stany dorzucają 420 000 000 000USD to my dorzućmy 350 000 000 000EUR no i pojawia się oczywiście pytanie, skąd wziąć 305 000 000 000EUR i tutaj pojawia się Ursula von der Leyen szefowa komisji europejskiej, która też mówi, że Unia europejska musi podjąć działania równo ważące, aby zlikwidować zakłócenia konkurencji ona tak nazywa zakłócenia konkurencji spowodowane przez amerykański program dotacji i Ursula von der Leyen mówi tak cytuję teraz za polską agencją prasową, współpracując z USA w celu rozwiązania najbardziej problematycznych aspektów amerykańskiego planu musimy dostosować nasze własne zasady, aby ułatwić inwestycje publiczne transformację i musimy ponownie ocenić potrzeby finansowania europejskiego podkreśliła von der Leyen w czasie niedzielnego przemówienia w Kolegium europejskim w drugi zwraca uwagę na wątek ponownie ocenić potrzebę finansowania europejskiego finansowanie europejskie, czyli wzrost wraca temat wspólnego długu Unii Europejskiej temat, który pojawił się w momencie pandemii wtedy pierwszy raz Unia europejska emitowała wspólne obligacje tłumacząc, że potrzeba tych pieniędzy na odbudowę z pandemii i lepiej, żeby Unia to zrobiła samodzielnie, bo ma lepszy standing finansowy w ogóle nie jest zadłużona popyt na unijne obligacje na rynkach jest bardzo duże, więc jest duża szansa, żeby to ład ład krótko sprzedać łatwiej niż, gdyby poszczególne państwa robiły to samodzielnie potem pojawił się podobny pomysł w kontekście finansowania działań wydatków wojennych teraz pojawia się ten sam pomysły w kontekście tym właśnie prawda, czyli musimy dotrzymać kroku Stanom Zjednoczonym, które będą za chwilę bardzo mocno dotować swój własny przemysł też musimy dotować swój własny przemysł niespecjalnie mamy na to pieniądze w budżecie unijnym, bo tam jest wszystko już zarezerwowane na różnego rodzaju inne wydatki, więc po prostu zaciągniemy dług na rynkach finansowych i stąd będziemy mieli te pieniądze, bo inaczej państwa będą musiały się bronić samodzielne śledzenie trzeba będzie być może podnosić podatki albo zwiększać deficyt, ale dzisiaj za bardzo nie ma jak zwiększać deficytów jak wielka Brytania postanowiła zwiększyć deficyt we wrześniu to rynek się tak bardzo wystraszył, że trzeba było odwołać premier Wielkiej Brytanii, więc lepiej nie igrać z ogniem i unikać tematu zwiększania deficytu jeśli chodzi o poszczególne państwa narodowe należące do Unii Europejskiej bezpiecznej będzie to jeśli zrobimy to na poziomie całej Unii wtedy jest szansa na to, że rynek aż tak bardzo się nie wystraszy, bo Unia akurat jest bardzo dobrej kondycji finansowej, więc wrócił ten temat dlatego jestem bardzo ciekawe jak to się będzie toczyć dalej czy Niemcy, którzy jak zwykle są przeciwko temat zwiększenia zadłużenia na poziomie unijnym tutaj też będą przeciwni czy może jednak zauważa, że to co robić by inni Amerykanie u siebie zagraża także biznesowi niemieckiemu przemysłowi nie niemieckiemu no poza tym jak zwrócili uwagę dość szybko ekonomiści Pekao SA taka nowa fala subsydiowania produkcji w unii europejskiej będzie musiała oznaczać właśnie wzrost długu publicznego to będzie oznaczać konieczność utrzymywania jednak na dość niskim poziomie stóp procentowych w 2020 roku nie było żadnego problemu, żeby się zadłużyć po pandemii, bo wtedy jeszcze były zerowe stopy procentowe dzisiaj mamy wyższą inflację europejski bank centralny w trakcie podnoszenia stóp procentowych, ale się za chwilę okaże, że znów musimy się na poziomie unijnym zadłużać, bo mamy ważne powody do tego, żeby to robić, żeby nie przegrać konkurencyjności no to będzie to się zdarzało z tym co robi europejski bank centralny, więc być może za chwilę się okaże, że jednak nie ma sensu dalej podnosić stóp procentowych, więc sytuacja się dodatkowo komplikuje, bo z 1 strony mamy cały czas zagrożenie wysoką inflację z drugiej strony niby już gospodarka zwalnia nawet prognozy, że w przypadku strefy euro może nawet wpadnie w recesję, więc można by za chwilę wygasić podwyżki stóp procentowych i tutaj chodzi jeszcze trzecia kwestia związana z nagłą potrzebą zwiększania wydatków publicznych właśnie teraz pytanie czy te w zwiększenie wydatków publicznych dodatkowo podkręcić inflację w unii europejskiej, a może wręcz przeciwnie może uchroni nas przed recesją, a inflacja i tak już będzie spadać nie sposób tego rozstrzygnąć dlatego ten temat mam wrażenie, żeby nie jest niesamowicie rozwojowej pewnie będziemy dużo o nim słyszeć w nadchodzących miesiącach jest bardzo ciekawe, bo tak właściwie nie wiadomo w jaki sposób się zakończyć się dopiero zaczyna, dlaczego dlatego to jest na miejscu drugim pierwszy raz w tym tygodniu jestem przekonany, że nie po raz ostatni przed nami już tylko miejsce pierwsza rada na pierwszym miejscu w tym tygodniu z znowu Unia europejska czy też decyzja Unii Europejskiej dokładnie rady Unii Europejskiej, czyli tego ciała złożonego z ministrów wszystkich państw członkowskich rada zatwierdziła po wielu dniach negocjowania nie wiadomo było jak to się zakończy zatwierdziła limit dla Rosji dla ceny rosyjskiej ropy tej sprzedawanej transportowane drogą morską i ten limit ustalono na poziomie 60USD za baryłkę to jest w ogóle niesamowita historia, bo tak naprawdę można powiedzieć, że to jest kolejny rodzaj sankcji nakładanych na Rosję, ale to jest bardzo dziwny rodzaj sankcji, bo tak naprawdę skuteczność tej sankcji zależy od tego czy Rosja się na nie zgodzi czy nie to brzmi absolutnie paradoksalnie i było wiele głosów w trakcie dyskusji, że tak właściwie ustalanie limitu na poziomie aż 60USD to jest robienie Rosji dobrze, że to już w ogóle nie zaboli natomiast zwolennicy tego rozwiązania to generalnie podobno wymyślili Amerykanie już kilka miesięcy temu najpierw przekonali do tego kraje G7 no i teraz, żeby to wszystko mogło wejść w życie w trybie globalnym jeszcze musiała to klepnąć także Unia europejska stąd te przedłużające się dyskusje w łonie Unii Europejskiej, więc pomysłodawcy twierdzili, że przede wszystkim chodzi o to, żeby ta że, żeby ta sankcja funkcjonowała, żeby była skuteczna, żeby była przestrzegana na rynku, żeby nie było takiej sytuacji, że wprowadzimy jakieś drastycznie surowe przepisy, które zostaną zignorowane przez wszystkich na rynku i stworzyć jakiś czarny rynek efekt będzie taki, że rynek stanie się mniej przejrzysty będzie więcej chaosu ceny ropy pójdą w górę przez to wtedy, bo zrobi się generalnie bałagan i efekt będzie dokładnie odwrotne od zamierzonego, bo są wszystko rzeczy, których chcemy uniknąć w tym momencie, więc lepiej zaproponować takie rozwiązanie, które dla nas będzie do zaakceptowania, ale będzie też zaakceptowany do zaakceptowania przez Moskwę, która w tym rozwiązaniu zobaczy możliwości dalszego zarabiania na sprzedaży ropy naftowej, ale zarabianie będzie miał swój limit, czyli jesteśmy zabezpieczeni przed ewentualnymi przyszłymi wzrostami cen ropy naftowej Rosja mogłaby mieć ochotę po manipulować sobie na rynku tak jak manipulowała rynkiem gazu w ubiegłym roku np. żeby wywoływać jakieś niesamowite wzrosty prawda, odcinając np. dostawy do Europy chcą wywołać wzrost cen na rynku i ona wtedy zarabiała więcej na tym wzroście cen no, więc to co zostało wprowadzone w życie w tym momencie wyklucza taki scenariusz, bo nawet, gdyby Rosja chciała zrobić coś takiego to nie zarobi na tym więcej, bo jest limit, a skoro wiadomo, że na tym więcej nie zarobi nie będzie chciała tego wprowadzać i dzięki temu będziemy mieli spokój i znika dla nas zagrożenie tego typu manipulacjami, więc w tym kontekście tak właściwie niby to jest sankcja na Rosję, ale tak naprawdę to jest rozwiązanie, które ma nas, czyli wszystkie kraje Zachodu chronić przed wzrostem cen ropy naftowej w ciągu nadchodzących miesięcy dlaczego, skąd ta potrzeba nagle takiej ochrony mam wrażenie, że Sejm z ZUS-u bardzo istotne kwestie polityczne w stanach Zjednoczonych są wybory prezydenckie 2024 roku, ale w wielu krajach w Europie będą też wybory parlamentarne po drodze mam wrażenie, że liderzy polityczni wychodzą założenia, że jeśli mamy dalej wspierać Ukrainy wojnie z Rosją, a wszystko wskazuje na to, że ta wojna będzie długo trwać to, żeby mogli, żebyśmy mogli dalej wspierać Ukrainy to musi to być polityka popierana przez nasze społeczeństwa, a społeczeństwa będą w stanie popierać tę politykę dłużej tylko wtedy, kiedy koszty, które my wszyscy ponosimy w związku z tym będą ograniczone koszty, które ponosimy m.in. na stacjach benzynowych właśnie, więc jeśli Rosja w przyszłości będzie chciała zniechęcić nas do tego, żeby pomagać dalej Ukrainie to wywoła taki kryzys na rynku ropy naftowej, że będziemy musieli płacić znacznie więcej w Polsce np. niem 10zł za litr albo 12 nie przez 2 dni, kiedy jest panika tylko na stałe tak Rosja byłaby w stanie coś takiego zorganizować podejrzewam na rynkach finansowych, więc chodzi o to, żeby ustalić takie zasady, które będą obowiązywać na tych rynkach, które będą uniemożliwiać tego typu rozwój sytuacji dzięki temu możemy liczyć na to, że polityka wspierania Ukrainy, chociaż będzie pod pewnymi względami niewygodna będzie się wiązała z większymi wydatkami rządu na cele militarne przez to trzeba będzie mniej wydawać na różne inne rzeczy to po pewnym czasie może być dostrzegalne i niekorzystne dla nas wszystkich, że mimo to jednak będziemy mogli dalej doprowadzić, ponieważ zależy nam na tym, żeby Ukraina nie przegrała z Rosją w tej wojnie i w tym celu potrzebnym jest taki właśnie taki właśnie instrument i dlatego ustalono ten limit na takim wydawać by się mogło dziwnie wysokim poziomie, bo na tym poziomie Rosja dalej zarabia, ale chodzi o to, żeby wytrącić z ręki ten argument wpływu na rynek i ewentualnych przyszłych manipulacji, czyli można powiedzieć, że tak, jakby chcemy zjeść ciastko i nadal mieć ciastko tak tak to tak właściwie wygląda tym instrumentem, który ma sprawić, że ten zakaz będzie działać w rozwój można powiedzieć tak właściwie, kto będzie tego przestrzegał co stoi na przeszkodzie, żeby Rosja sprzedała Chinom albo Indiom Europę za 80USD ani za 60 prawda no, więc tym instrumentem, który ma sprawić, że ten zakaz będzie działać jest zakaz nałożony na wszystkie firmy transportowe i wszystkie firmy ubezpieczeniowe zakaz angażowania się w obsługę biznesową tankowców stał rockową Europą jeśli ta ropa będzie sprzedawana powyżej tego limitu jeśli ktoś sprzeda tankowiec ropy z Rosji komuś za 65USD to jest zakaz po pierwsze, ubezpieczenia takiego transportu, a po drugie w ogóle zakaz transportowania, więc ktoś musi samodzielnie znaleźć tankowiec to pewnie jeszcze jest do zrobienia, bo Rosja podobno zebrała sobie flotę różnych używanych tankowców z różnych dziwnych miejsc, ale przede wszystkim, żeby faktycznie móc odbyć taki transport trzeba ubezpieczyć absolutna większość firm ubezpieczeniowych działających w tej branży pochodzi z krajów G7 jakieś 7 właśnie przyjął te sankcje jest niesamowicie trudno będzie takie ubezpieczenie i oczywiście, że ten system nie będzie szczelny 100% na pewno uda się jakieś transporty rosyjskiej ropy gdzieś tam komuś przesłać za cenę wyższą, ale nikomu nie chodzi o to, żeby to było na pewno w 100% szczelne jeśli będzie w 90% szczelne, toteż dobrze to i tak będzie ten efekt który, który chcemy osiągnąć my wszyscy jako Unia europejska i 7 rada Unii europejskich też postanowiła dodatkowo, że ten limit ceny 60USD za baryłkę nie jest na stałe nabyć co 2 miesiące rewidowane, czyli co 2 miesiące sprawdzamy co się zmieniło na rynku i korygujemy ten limit tak, aby za każdym razem znajdował się co najmniej 5% poniżej bieżącej ceny rosyjskiej w tym celu w celu wyliczenia tej ceny bieżące i bierzemy średnią wyliczaną przez międzynarodową agencję energetyczną dla ropy rosyjskiej oczywiście to ostatnie rozwiązanie to zresztą zostało wyłączy wywalczone m.in. przez Polskę w trakcie tych negocjacji Polska kraje bałtyckie bardzo się o tym opowiadały i też początkowo blokowały pierwotne rozwiązanie, bo najpierw Unia chciała, żeby ten limit był bliżej 70USD za baryłkę 6570 zostało zablokowane zgodziliśmy się na 60USD pod warunkiem, że będzie ten mechanizm korygujący, który będzie chodził co 2 miesiące będziemy sprawdzali i w razie potrzeby będziemy ewentualnie dodatkowo tę cenę to cenę obniżać, więc bardzo nowatorskie moim zdaniem rozwiązanie bardzo odważny, ale też potrzebne kontrowersyjne podejrzewam, że będzie się spotykać dość dużą krytyką w różnych miejscach, ale mam wrażenie, że wyjdzie na koniec wyjdzie nam wszystkim na dobre, bo odcinamy wytrąca z Rosji z ręki gości ważny oręż na rynkach finansowych on cały czas będzie zarabiać, ale w tym przypadku nie o to chodziło, żeby pozbawić całkowicie możliwości zarobku do tego służą inne sankcje, które obowiązują mogą być też dodatkowo zaostrzane przede wszystkim też kluczowe pod tym względem są sankcje nałożone na import różnych rzeczy do Rosji, bo Rosja faktycznie może cały czas zarabiać na sprzedaży ropy gazu poza swoimi granicami, ale niespecjalnie potem może te pieniądze wydawać na zakup np. uzbrojenia, ponieważ to wszystko jest objęty sankcjami import rzeczy do Rosji import technologii całych i przez to właśnie cały przemysł rosyjski nadwozi w tym momencie, bo tam nie ma jak kupować konieczny spod zespołu z zagranicy i przez to Rosja jeśli już kupuje jakieś pociski czy też broń to robi to w Iranie albo w Korei północnej, czyli państwa, które w ogóle funkcjonują pod sankcjami europejską amerykańskimi od wielu lat tworzą, jakby tak trochę równoległą rzeczywistość ekonomiczna prawda są pary sami można powiedzieć na mapie świata i Rosja z nimi musi w tym momencie grillować, bo w tej bardziej legalnej gospodarce na świecie w tym momencie nie ma żadnych szans i o tym przesądzają sankcje nałożone na import do Rosji ani sankcje na eksport z Rosji to tamte sankcje są ważniejsze, a w przypadku tego limitu ceny nie chodzi o to, żeby zupełnie wykluczyć możliwość zarabiania przez Rosję tylko chodzi o coś coś innego co przyda się także nam w ciągu najbliższych miesięcy zakładając, że ta wojna niestety jeszcze będzie długo trwać, bo wszystko na to niestety w tym momencie wskazuje to było miejsce pierwsze w tym tygodniu bardzo ciekawe moim zdaniem kolejne wydanie tego podcastu dzisiaj to już koniec kolejne wydanie tego podcastu za tydzień oczywiście w poniedziałek dzisiaj dziękuję bardzo, do usłyszenia cotygodniowe podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek 191 tylko na tokfm PL w naszej aplikacji mogą kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnasty Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA