REKLAMA

„Na Północ”. Adam Wajrak o swojej miłości do Arktyki i pierwszych polarnych przygodach

Gościnnie: Poczytawszy. Podcast Wydawnictwa Agora
Data emisji:
2022-12-09 07:00
Prowadzący:
Czas trwania:
34:50 min.
Udostępnij:

Dlaczego Adam Wajrak jeździ do Arktyki na wycieczki, a nie na wyprawy? Jak wyglądała jego arktyczna garderoba przed trzydziestoma laty? Czego dowiedział się o sobie przeglądając stare notatki podczas pisania "Na Północ"? Co go najbardziej zaskoczyło, a co zasmuciło w czasie pierwszej podróży na Spitsbergen? Wreszcie, jakie przygody znajdą się w kolejnym tomie jego lodowej trylogii? O tym wszystkim Adam Wajrak opowiada Karolinie Oponowicz w najnowszym odcinku podcastu "Poczytawszy". Rozwiń »

Fragment książki „Na Północ. Jak pokochałem Arktykę” czyta Roch Siemianowski. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Kasia książkowy wydawnictwa Agora w witam poczyta wszy podcaście książkowy wydawnictwa Agora dzisiaj jak na końcówkę jesieni przystało będzie odcinek mroźny ląd do bardzo bardzo przygodowy no bo taka właśnie jest nowa książka Adama Wajraka na północ jak pokochałem Arktykę Adamie czy rozmawia z nami jakiś ciemny mroźnych miejsc no wręcz przeciwnie, bo jestem u góry w Sewilli, gdyż w tej chwili tutaj +20 stopni całkiem przyjemnie, chociaż ja bym wolał że, żeby być Rozwiń » jakimś innym miejscu im za chwilę wracam do Polski w Polsce podobno jest jakaś lekka zima, więc to nie nastraja optymistycznie szkolnych ta andaluzyjska taka bardzo łagodna zimowa to właśnie późno jesienna pogoda też jest bardzo przyjemna, bo tutaj jakiś ślad to jest po prostu potwornie gorąco posiada z drugiej strony jest przypomniało mi się, że nigdy tak nie wymarłe jak w Andaluzji na lód gładki na żadnej Grenlandii w żadnym Spitsbergen nie nigdzie tak niż szczęka zębami jak tutaj, kiedy było +3 bardzo wygodna to było coś przerażenie takie było takiej zimy do szpiku kości jadąc do Arktyki ma swoje swoje wyposażenie swoje stroje swoje kurtki swoje Super buty no i swoją magiczną bieliznę Merino tak da tak oddać co zrobili, chociaż jeszcze nie zawsze tak było, bo jak zaczynam jeździć na początku pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych to to nie miałem takich bajerów nam plany nową koszone popełniony podkoszulek sweter, który zrobiła na drutach dla mojej koleżanki i jakąś taką kupioną pod Pałacem kultury są do amerykańską parkę później by od rodziców dostałem pierwszy jakiś taki skromny korytek Schick więc, jakby to to nie było kiedyś także się jeździło cudownej bieliźnie, która po prostu trzymać ciepło ma masę by również ona zrobiliśmy teraz mają taką świąteczną najpierw zakłada taką szczoteczkę trochę wygląda jak mieszkaniem pani też były takie koszule z takiej siateczki jeśli Rusin w starsi panowie tak jak one mają taką okropną nas męża logiki po okropnej nocy tak zręcznie chciał używać innych porównań, które mamy w naszym środowisku polarnym, ale tak mamy taki właśnie taką taką teczkę posiadaczki zakłada warstwę warstwa po prostu minister albo od razu bielizna ma tego się teczkę, kto jest Super ciepły i spania jest Super ciepło i nie zdarzają dzisiaj już takie sytuacje jak opisuje w swojej książce na północ, kiedy musiałeś sam własnoręcznie naprawiać buty, które wzięły i rozpadły podczas 1 swoich wielkich wypraw armię co nie chcę nie chcę polerować bardzo, ale trochę rozżalony dostępnym tomie rozpadną się buty bardzo dobrej firmy i w ostatnim tomie znowu rozpadnie zespół bardzo dobrej firmy bardzo sprawdzone przy czym w drugim tomie mi się rozpadną naprawdę w takiej krytycznej sytuacji, bo na środku morza między Kanadą Grenlandią, a trzecim tomie rozpadną się już jak będę właściwie kończył przygodę i po prostu podejdzie pod krawędź lodu, gdzie za chwilę pot płynie statek, którym ma zabrać zobaczy, że to buty rozpadły no właśnie w myśl my musimy chyba obrazuje tę informację tą naszą rozmowę kleszcz, a mianowicie taką, że to jest pierwszy tom z planowanej trylogii twoje arktyczne przygody podzieliła na 3 części no to, żeby powiedzieć podzieliliśmy, bo to była nasza wspólna decyzja pani dyrektor szkoły nie rosną przez to, że po prostu siedziałem siedziałem pisałem pisałem co pisał pisał pisał pisał pisałem jeszcze na dodatek nie umiem to taką zakąskę widziałem w ogóle, gdzie umieścić w jakim kontekście umieścić to naszą wycieczkę właściwie to akurat przejście z Kanady Grenlandii można nazwać wyprawą po to, była poważna wyprawa to się różnymi bardzo poważnymi przygodami wtedy w patrzmy wspólnie na taki pomysł, że chodzi właśnie można podzielić to ma tak naprawdę na 3 zaczyna no historia początku historie o tym co jest kwintesencją Arktyki, czyli o lodzie o tym jak o tym ludzi woziłem z moimi kolegami z Wojtkiem Moskalem Jackiem Jezierskim trzecia część jest powrót tak Arktyka już po wielu latach grubo po 2000 roku, która trochę wygląda inaczej niż to co, gdzie w latach dziewięćdziesiątych z różnych ze względu na czwartej stronie okładki czytamy, że to jest nie tylko podróż na północne krańce kuli ziemskiej, ale też osobista podróż w czasie, bo rzeczywiście wracamy strasznie dawnych czasów lat dziewięćdziesiątych i twoje opowieści to jest opowieść o świecie, którego już dawno dawno teraz nie ma i sensie politycznym i w sensie przyrodniczym do taktu tu z 1 strony jest także te lata dziewięćdziesiąte taki taki boom nadzieje jeszcze trochę tak pamięta może, dlatego że byłem młody, ale patrzyłem na różne rzeczy to wieś pod świat wydawał się taki idący bardzo dobrym kierunku skończył się komunizmu pan związek radziecki padały kolejne dyktatury upadł apartheid przecież w RPA no były też takie złe rzeczy wojna na Bałkanach czy coś wy łącz, gdzie ale, ale one, jakby były tylko takim taką rzeczą nie są mi dość boczną, ale taką taką, że przy tych wszystkich wielkich wyzwaniach, które dusiły ludzkość od lat właśnie tak jak przecież okropny rasistowski reżim RPA który, który na całą Afrykę promieniował albo związek radziecki, który przedłużał wszystkich swoim ciężarem, że tam chcą czym są ze wszystkim poradzimy po prostu, że do wszystko będzie dobrze wspaniale już bułka z masłem już nie grozi nam atomowa zagłada nikt nie naciśnięcia guzika i dla Arktyki też to były specjalne lat biorą takie wrażenie, że rozmawiał z moimi kolegami, którzy jeżdżą Arktykę znacznie dłużej niż ja też to potwierdzić, że lata dziewięćdziesiąte były specjalne, bo z 1 strony znikł zaczęło znikać wszystkie złe rzeczy traper stwór zaczął podupadać wielorybnictwo już prawie nie było poza małymi wyjątkami jeszcze nie było tej gorączki złota z ropą gazem nie było tych wszystkich strategicznych pomysłów, że to najkrótsza droga do Chin i między Europą Chinami, że taki strategiczny region nosi to po Arktykę interesował też ciekawe jest, że ma chwile, jakby te 10 lat jak troszkę zwolniło topnienie lodów bark co też ciekawy jest co miał, jakby taką takich chwilowy oddech no i wtedy się tam pojawiłem to była taka transformacja klubu widać naszą wieś Long Beach wręcz to miasteczko na Spitsbergenie się w samo się zmieniało miasteczka górniczego w takim miasteczku turystyczną naukowe wiesz, kiedy ja tam przyjechałem tu to wiesz co jeszcze łaźnie dla górników kopalni dla górników par dla górników teraz w tych miejscach są, więc takie stoisko restauracji i po prostu bardzo wyrafinowane centrum zakupowe wszyscy ci, którzy wybierają się wielką niebezpieczną wyprawę arktyczną tak daleko od krajów Europy Flis Wallis z jej słów w ekologii o ulubiony udany czytam jakąś pan złoto mafii dziś założyć po prostu ciepłe skarpety i rzeczywiście tam jest także, że może wszystko Kukiz z Earth zresztą kiedyś tak nie było, a teraz może to po prostu chodzić wszystko kupiliśmy ci górnicy, którzy zostali już wyglądają górnicy muszą wszyscy ubrani bardzo bardzo ładnie wyglądają turyści jakiś czas temu, kiedy rozmawialiśmy powiedziałeś, że tylko ta druga twoja książka arktycznej serii będzie prawdziwej wyprawie, a jak ty na swój użytek definiuje też tak taką prawdziwą wyprawę czym się różni wyjazd Arktykę od takiej wieś prawdziwej wypraw jak czytam książki o prawach chciał bardzo pojechać na wyprawę na jakąś wyprawę taką prawdziwą arktyczną wyprawę na bezpłatne no drodzy moi arktycznej spotkałem takiego człowieka, który jest niezwykłą postacią, który chyba jest po jednym z najlepszych polarników wszechczasów nie tylko jeśli chodzi o Polskę w ogóle, czyli Wojtka Moskala, który osobom niezbyt niezwykle skromną niezwykle mając dystans do tego wszystkiego do tej prozy tzw. Arktyki do tej walki tak dalej tak 80 tam czuje jak ryba zbocze Wojtek, który zdobył biegun północny na nartach nigdy, ale to nigdy nie używał słowa prawa wyprawę to był jakiś szynkę to hamującym piwnej jest ale, ale nie mamy osób jedziemy na wycieczkę wierzcie mi skutecznie wybił wypił z głowy ten cały tak jak dziś, jakby to trwało oczywiście całą taką męską przygodę tzw. tu prawa być twardzi faceci to znowu spoilerów drugi tom ale, ponieważ muszę go pisać to będzie łatwiej przychodzi również to się odbywało też takimi etapami Wojtek pierwszy mówił wójt mówi wycieczka po drugie, on jakby cały czas Wiesiek tak wyrzuca takie rzeczy, które pozwalają zrozumieć, że to jest rzeczywiście wycieczka trochę dłuższa bardziej ekstremalna np. Wiesiek przeszliśmy skazany na Grenlandię to byśmy ciągnęli sanie mieliśmy wszystkie nowoczesne Ano raki dalej przyszliśmy do wioski wójtów i na nas patrzyli strasznie dziwnie tak to trochę takich Maria Atu wieś i polityką co się dziwić słucha mówi no swojej, jakby ktoś np. przeszedł Skut na do Częstochowy uprawy ortalionowe trójka krakowski, ciągnąc za sobą zepsutą Reptak auta pyta pan te jak na ich o wieś później mieli takie jak trenowałem, bo jak ja do tych wypraw podchodził na początku bardzo poważnie jako polityk powiedział, że przy będziemy przechodzić wschodnie Wybrzeża Spitsbergenu to myśmy Boże drogi to jest wyprawa tak do 60 powiedział wycieczka będzie Puszcza obserwuję Boże to jest wyprawa to prawdziwa wyprawa musi się do tego bardzo dobrze przygotować i pomyślałem i pytam się co mam robić czekać swoim jest właśnie to nic nie rób, ale tutaj niektórzy polarnicy trenują także biegają oporu wciągają ją odciągnął pomocną Karolinka jest osobą się biega z taką pomoc jest taką pomoc biegałem do redakcji czeską, a Czerską tak, bo 9, jeżeli uważało służbowo w służbie w sprawy policja nie robiła dobiegają z taką od progu nic to nie dał oczywiście no wiesz wiele lat później w 2018 roku Birger Amundsen MOSiR Ilony Wiśniewskiej zaprosił mnie nowinka jakąś kolację chciał się wzięły plecaków dzisiaj do plecaka lub butelki wina pewny, iż takie coś dziełem sztucer narty pojechałem do niego poszedłem do niego pan mieszka zamiast 5700 zlotych zamiast zjedliśmy pośpieszną ryby piliśmy wino jest praca po prostu wracam do tych Bartek z tym tu CRM wychodzą na taki kawałek zamiast, gdzie muszę przejść szosy po tej szosie dziewczyna pcha wózek rozumie z dzieckiem małym i ciągnie taką opowie, jakie ciąga kiedyś przygotowywałem wyprawy świadomie mówię o część słucha jedziesz na jakąś wyprawy ona tak patrzy na mnie i od, skąd po prostu poprawia kondycję po porodzie FAF tak jak ich i to też było tak bardzo psów w mieście wszystkich nazywania tego wszystkiego do prawa ciekaw czy Szczepan Twardoch ciągną oponę przed swoimi wyjazdami nasz ekspert SUV nie słyszałem oczywiście to jest tak bardzo specyficzny trening dla tych ludzi, którzy idą w teren sarenka wieś tak tak my te albo spółkami mówi się też Topólki i je bardzo lubię podróżować z bankami jest naprawdę fajne ani słyszałem, żeby Szczepan Twardoch ciągu osobą cokolwiek efekt w 1 panią mała złośliwość pod adresem naszego wybitnego pisarza mam nadzieję, że nam wybaczy, bo na pewno sucha niezwykle popularny podcast robi furorę w sekcji w z Adamem Wajrakiem to już w ogóle pobije wszelkie rekordy notowała chcą jeszcze taką rzecz zapytać, bo jak pisałem tę książkę to wiem skądinąd, że wróciłeś do swoich bardzo starych notatek i musiały się rzeczywiście przenieść do tamtych czasów zaliczyły, więc spotkanie z Adasiem sprzed kilkudziesięciu lat i bardzo ciekawa, jakie to było dla ciebie spotkanie PiS całkiem miły, chociaż tak za wieś, bo się okazało, że rzecz, że byłem sympatycznym młodzież liceum, które miały różne różne swoje wady np. zauważyłem, że zbierze wstydziłem się różne rzeczy bierze wstydziłem się np. niewiedzy bierze ta kwota ta historia, kiedy już też znowu zespół ignorujemy, kiedy wydawało mi się, że znalazłem ludzką rękę oderwaną przez niedźwiedzia jeszcze tylko napisałem że, żeby znalazły w gnieździe pociąg płyt pamiętam bardzo dobrze się upały twierdzi to zostały dostawy do końca życiową, jakby nie opowiadają tych wszystkich historii do końca tak jak mówię wstydziłem się bardzo bardzo swojej niewiedzy, że czegoś jeszcze nie widziałem, że czegoś nie rozumiałem tak dalej itd. a teraz się wydaje, że to jest fajne to dodaje dodaje tej książce wartości znaczony trochę pokazuje może, że musi być jakimś po prostu totalnie wszystko wiedzący przyrodnikiem i bardzo wysportowanym i upadkiem albo dziewczynom, żeby udać się Arktyki łączy ona jest to wszystko pokazuje, że naprawdę nie ma co napinać w Arktyce czy nie w Arktyce, chociaż jeszcze trochę na początku pina chyba jest to też jest trochę zrozumiały tak, bo raptem ląduje w świecie takim książkowym zupełny i w wielu miejscach już też było także właściwie tylko na wyspie Niedźwiedziej miałem szczęście, że ktoś prowadził zarazek także tam był były Lech i Marcin Gosławski był raper i oni tłumaczyli ten świat, ale w Estonii i wart tylko bardzo wstępnie wytłumaczył co chodziliśmy bardzo 2 dni tą twojego pływali Pomorzu między czasie się raz kupiliśmy strasznie później wyrzucił zostawił na tej bezludnej wysepce tam są jeszcze działa mi nie oglądałem różne rzeczy, których które, które 8 sam sobie wytłumaczyć sam sobie interpretować byłem też sam ze sobą później też się, chociaż było nieplanowane tak się złożyło że, że sam zostałem w tej Chatce pod górą wrzasku i tam ktoś był spory odjazd no bo Noll 3 dni Norber Get ci mówi się w skrócie Gnojna to wszyscy wiedzą chodzi, czyli Góra wrzasku i lodem, czyli przodek rzadko też tak naprawdę poważna Arktyka i poważna dzicz to jest spory kawałek polskiej stacji polarnej, jeżeli jest zapchany zapchane wszystko lodem to trudno trudno tam dotrzeć Łodzią, jeżeli jest jakaś mgła to trudno tam dotrzeć dotrzeć helikopterem dotrzeć przez lodowiec skuterem, jeżeli nie ma lodu może się tam nie da dojechać no to jest taki wieś odcięta od świata miejsce jak myślisz o tym dzisiaj to widać, że dotarłeś tam mego trzydziesto kilkuletni chłopak młody chłopak bez jakichś specjalnych znajomości znałem Ryszarda kępki traw, które się w tej książce pojawia i no odgrywa bardzo ważną rolę przyznam się bez bicia ja mam bardzo specjalne znajomości była tak niebywałego Farta w życiu, że trafia na bardzo fajnych ludzi non stop po prostu całe życie prawie na dziś przed cudownych wspaniałych ludzi, którzy ułatwiają różne moje realizację różnych moich marzeń kaprysów to oko nie wiem, skąd się bierze, ale tak mało stąd moja nieustanna wdzięczność dla świata wieś przede wszystkim Marcin Węcławski, czyli człowiek, który wtedy bardzo bardzo poważnie poważanym naukowcem nie rozumiesz przychodzi do niego aż 20 dwulatek rekomendowany przez jego koleżanka ze studiów ani białą, która pracowała w Gazecie mówi część słuchaj chciałbym pojechać park tylko po prostu chylą, a Marcin mówi ale, proszę bardzo, za 3 tygodnie idziemy proszę tu Klose chcę pojechać, proszę bardzo, wiesz, jakby on jest zupełnie magiczną postacią tak samo ludzie, na których trafiałem w Gazecie Julek Rawicz wiesz czy wszyscy ludzie bardzo dobrze rozumiem, że przygody to jest bardzo pani, że tak, ale oni wszyscy odpowiadali na to za odczuwanie, które wychodziło od siebie czy to ty miałeś te fantazje IT odwagę, żeby pójść do takiego Marcina, który przecież nie był twoim wujem tylko zupełnie obcym gościem i powiedzieć dzień dobry nazywam się baraki chciałbym pojechać Arktykę albo podczas dziennikarskiego wyjazdu do Estonii zahaczyć ministra środowiska jeszcze dobrze pamiętam o to, że być umożliwi zobaczenie fok to jest czysta szczelność i znowu fakt, bo minister taran ja o tym nie widziałem już później się dowiedziałem od war on, zanim zrobił karierę polityczną od dół polarnik cie on doskonale rozumiał po prostu wierzchnie podchodziłem do do człowieka, któremu prostego pytam, kto pamięta wierzby były też taka sala skończyło się konkurencja, żeby tam stoi na początku lat dziewięćdziesiątych były różne problemy środowiskowe wynikające z obecności niedawnej, która się skończyła rosyjskich wojsk tak po prostu zostawili absolutny psy człowiek, który opowiada bardzo poważny wczoraj wyników podchodzę i mówił pan co chciałbym koniecznie zobaczyć foki, a ja muszę po prostu zaświeciły od foki i oczywiście po prostu, proszę bardzo, usług tu są kontakty, ale jak widzę, że o, że ten człowiek też był polarnikiem co prawda nie jeździł fakty kredyty głównie na Antarktydę na doskonale rozumie jak jest zostaje pani zestawienie może fok tak to rzeczywiście przyznać miałeś Fart zapytały akurat jego, ale właśnie może Fart sprzyja odważnym chyba ta i to też wielokrotnie potwierdziło powiedz mi jak patrzeć na swoje zdjęcia z tamtego czasu jak patrzeć na te sceny, gdzie stoi to lepsza jest taka takie fajne zdjęcie, gdzie w takiej bardzo Zielonej z futerkiem wykończone jest to, iż logiem przy takim słupie Tomasza dreszcz nie nie jestem to jest na bezpiecznych test na wyspie nic wiedzieć, ale masz tak taka łezka się w oku kręci masz jakieś takie myśli mam w zbliżające się o oczywiście, że tak to znaczy wiesz tylko chyba najbardziej się wzruszam przez zdjęcia, więc tej małej wysepki ze sport wiesz to jest chyba jest sztywnymi East, do którego tak naprawdę nie mogę wrócić z 1 strony to jest bardzo bardzo dobrze bo, bo jest tam teraz ścisły rezerwat nikomu nie wolno tam przebywać jest to miejsce, które zostały wyłącznie dla foki dla ptaków, a z drugiej strony po prostu bardzo jest jakiś bliski czuję, że bierze 10 dni nie ukształtowało też sobie też myślę co miałem 22 lata teraz mam 50, czyli to było 28 lat temu prawie 30 lat nie tak dużo jeśli patrzy na te zwały lodu i tak już niema tu prosto środowisko wokół nas wszystkich faktyczną katastrofy słuch po prostu radykalnie radykalnie szybko tak, ale nie ukrywa też tego w swojej książce, że kiedy jechałem do Estonii, ale potem na wyspę niedźwiedzią czy właśnie pod górę pod górę wrzasku to wcale nie miał nie myślałeś o tych wszystkich ekologicznych aspektach znaczy katastrofa klimatyczna to to było hasło, które wtedy jeszcze zupełnie nie funkcjonowała być może, w jakich kręgach już funkcjonowało wie ono funkcjonowało za szybko nie mówiło się katastrofa klimatyczna mówiło się mówiło się po prostu efekt cieplarniany oto ktoś chce opału by pamiętam dobrze o tym pisałem to się wymieniało tak wiesz właściwie 1 tchem wzruszył zresztą opisał architektem zagrożenia dla środowiska w Polsce zanieczyszczenie rzek zanieczyszczenie powietrza efekt cieplarniany pierwszą turę było hipotetyczne czysta nie do końca natomiast było równorzędne wieś ze wszystkim innym tak to nie było tak jak teraz uważam to zresztą słusznie za największy największe zagrożenie to było jeszcze jedna z wielu wielu rzeczy się naprzód udawało się do tego dziurę ozonową, z którą sobie w miarę ładnie poradziliśmy, zakazując użycia dronów, więc jak ten efekt cieplarniany występował wieś w 1 nimi z niewielu zanieczyszczeniem rzek, z którym sobie zaczynaliśmy wtedy radzić, budując oczyszczanie i dziurą ozonową, z którą mógł właściwie już wtedy poradziliśmy, bo protokół Montreal ski dział bardzo dobrze jestem zakaz zakaz używania freonów, które niszczą Ozon w atmosferze i jeśli to jeszcze były lata dziewięćdziesiąte, gdzie trudno w to uwierzyć, ale Polska tworzyła się co chwila tworzyła powiększał jakiś nowy park Narodowy no to powieść pomyślałem sobie okej to jest po prostu taki taka jedna z wielu rzeczy, z której z, którą po prostu to za za tam za rok za bardzo piękne po prostu natychmiast po rodzi, a do głowy nikomu nie przychodziło że, że to się tak rozbój może poza paroma bardzo świadomymi naukowca do głowy komu przychodziło, że cywilizacja w pewnym momencie się karze wobec tego tak bez rady co bezradna w sensie bezradna wobec samej siebie to to wieś to jakby na tym polega oku, że to było oczywiście o tym się mówiło, ale to nie była jakaś po prostu rzecz, która nas przerażała przerażała tak jak przerażona sferą fizyczną bardzo słusznie, bo wtedy jakoś sobie ze wszystkim ze wszystkim radziliśmy tak wtedy to był początek tego lepszego etapu na świecie, ale ten dwudziesto dwu potem Westa 3 czteroletni ADM, kiedy przebywał już w Arktyce zaczyna dostrzegać już nie dało się nie zauważyć tego, że ona się zmienia i że to jest wpływ człowieka i że zmienia się nieodwołalnie nie da się tego odwrócić Miś wydaje, że ona się znaczy, że ten wpływ człowieka są to wszystko połączone połączone naczynia wpływ człowieka właściwie w Arktyce taki globalny tak destruktywne funkcję zaczął bardzo dawno temu wiesz wydaje mi się, że ten ekosystem dostał pierwszy taki potężny strzału okej może to jest na mróz porównanie, jakbym to do pewnego stopnia porównywał z tym co się dzieje dzisiaj to to jest po prostu, że wielki zwierząt w Arktyce wszystkich wielkich zwierząt, czyli wielorybów morsów zostały wyrżnięte olbrzymie tereny Stillera chyba największy największy 30 lat po odkryciu przez ludzi Alka olbrzymia została ręcznie prawie, jakby ten ekosystem dostąp tężnie w kość już bardzo bardzo dawno temu ba mało tego, że on jest tak nieodporny na katastrofę klimatyczną dziś to też jest trochę od dużej części zasługa tego co ludzie tam zrobili nie wiem w siedemnastym osiemnastym wieku to jest niesłychane jeszcze jak wtedy pierwszą taką rzeczą, która się cała, bo to były Jeż gigantyczne cmentarzyska kilo ryb, bo cmentarzysko morsów to wszystko wyglądało już na początku o tym myślę tak jakby wieś zobaczył kości dinozaura, że to jest tak zamierzchła przeszłość, że w ogóle nie ma wpływu na rzeczywistość ale, pisząc książkę zrozumiał, że wcale tak tak nie jest tak tak bo kiedy czytamy to tam znajdujemy nie tylko opowieści o przygodach, które są, trzymając w napięciu i Super zabawne, ale też opowieści o historii przyrodzie, bo musiał zrobić gigantyczne jest też do tej książki po od razu taki bardzo lubię PiS natomiast dobre lata tak są teraz już od o tyle po tyle bardzo dobrą rzeczą taką wieś, która mnie bawiła musiałem z tak książka też ty z zmusić do powrotu do wielu rzeczy i zrozumienia wielu rzeczy oczywiście, że mógłbym powiedzieć po prostu spotkałem, bo znalazłem kości morsów na wyspie Niedźwiedziej by dobrze olbrzymie cmentarzysko starych rzeczach tak koniec kropkę, ale okazuje się, że po pierwsze, są badania naukowe pokazujące jak to, że wpłynęły na ekosystem są wyliczenia pokazujące one wpłyną na ekosystem mało tego są też bardzo szczegółowe opisy tych rzezi, gdyby nie to pisanie to bym do tego nie brak nikt być może się nie zainteresował dobrze zrobiła ta książka wiele rzeczy mi wyjaśniła tę książkę to świetnie, że to mówi Jerzy już się nie mogę doczekać co będzie mówił, kiedy napiszesz drugi tom jedno to jest taka historia myśmy bardzo daleko na północy Kanady spotkali i wójtów ich tam w ogóle nie powinno być to jest stanowczo za nim zostali po prostu deportowani przeniesieni do przenoszenia takich miejsc, które były bardzo bogaty w różne zwierze Zawiszą obszar morza ryby przenoszeniu taką po prostu totalną okropną lodową pustynię byli przenoszeni z powodów politycznych, bo Kanada rościła sobie pretensje do tego, a do tego do tych miejsc o wiadomo, że nie przeniesie koło Toronto albo gotowy tylko tylko tutaj takich obywateli trochę gorszy miała taki obywateli, których uznawała obywateli gorszej kategorii, ale przenosiny były to teoretycznie jest dobrowolne i dopiero teraz zrozumiałem na czym ta dobrowolność polegała, bo w jednym z takich zeznań przeczytałem, że to była jedyna możliwość, żeby rodziny zostały całość, żeby nie zabierano dzieci i to też bardzo dobrze wiąże z książką Onoszko chociaż, chociaż tam nie ma tej historii przeszedł Francję o sobie pisze to jest bardzo bardzo dobra wiadomość miałam trzeba jeszcze 1500 pytań doszło, ale nie chciałbym odciągać od pisania też tylko 2 rzeczy na koniec jak się tobie mówi to często mówi się dziennikarz pisarz przyrodnik działa dziś mu jakoś ja, które to odpowiedź, która z tych, które z tych słów najlepiej siebie opisuje FISA znieść nie nie pisarz spraw prawie tak samo ciężkim słowem jak wyprawa tak, więc jeżeli można to dziennikarz przyrodę wierzy dziennikarzy zajmuje się opisywaniem świata i przyrodnicy zajmują się podglądanie przyrody naszym gościem dzisiaj w Poczytaj wszy podcaście książkowy wydawnictwa Agora był Adam Wajrak dziennikarz przyrodnik autor wielu książek w tym najnowszej swojej na północ jak pokochałem Arktykę ale zanim się z państwem pożegnamy to jeszcze jedno krótkie pytanie Adaś, który fragment tych ksiąg w książce jest twoim ulubionym jest to bardzo lubię to naprawdę bardzo dziękuję bardzo, lubię historią podwyżek, choć siano skończyła źle, ale lubię historię obu rzekach i o tym jak pilnowały mnie takich bardzo delikatnych momentu to spotkanie chcielibyśmy zakończyć fragmentem książki Adama, którą jak zwykle jak wszystkie ostatnie książki Adama wspaniale czyta Roch Siemianowski także zapraszamy bardzo do czytania na północ bardzo zapraszamy do słuchania dziękuję bardzo, za to dziękuję bardzo, poczyta wszy podcasty książkowy wydawnictwa Agora 15lipca pogoda zrobiła się naprawdę paskudna padał deszcz, a na dodatek fiordy zasnuwa mgła po raz kolejny gotowałem sobie wodę herbatę, gdy nagle usłyszałem, że na zewnątrz coś cichutko Gęga wyjrzałem przez wizjer i aż gwizdnął z zachwytu przed Chatką Pasło się stado gęsi bernikla białolica tych pięknych arktycznych gęsi białych twarzach i eleganckim szarym czarnym uwięzieniu bardzo chciałem zobaczyć te gęsi z bliska stanu było olbrzymie dreptał przede mną może nawet 100 ptaków gęsi samotny i gęsi z młodymi pasły się oddzielnie co chwila, która bacznie się rozglądała o tej porze roku mają się, czego obawiać właśnie się Pielą, czyli wymieniają biura, kiedy któraś zamach skrzydłami to wygląda, jakby ktoś wysuwał jej wszystkie lotki, aby z nich nie potrafi latać, jeśli więc w pobliżu pojawi się jakiś drapieżnik dziś ma tylko jedno wyjście uciekać co sił w krótkich nogach do najbliższej wody, kiedy tylko otworzyłem drzwi natychmiast truchtem ruszyły do morza miałem nadzieję, że wrócą, że przestraszył je tylko te drzwi zostawiłem otwarte, a w przedsionku postawiłem sobie drewnianą ławkę przyniosły też sobie termos herbatą i cierpliwie czekałem wykalkulował, że nie będą mnie w tym miejscu w tym ciemnym przedsionku zbyt dobrze widzieć miałem rację najpierw z morza wyszła forpoczta bacznie, rozglądając nieśmiało zaczęła skubać rośliny, a po kilku minutach miały już całe stado z powrotem co jakiś czas jeśli podnosiły głowy i patrzyły w mojej strony ale, ponieważ nie musiałem wracały do posiłku temu gatunkowi podobnie jak renifera groziła zagłada z powodu polowań i na fali bardziej i Anglii, przez którą Wernik wędrują w 1946 roku na cały fal bardzie żyło 300400 der ni-li, kiedy jednak wzięto pod ochronę ich liczba zaczęła wzrastać i dziś żyje tu około 40 000 tych gęsi siedziałem wygodnie i popijał herbatę, aby nic spacerował spokojnie skubiąc rośliny i tak by sobie skupiały dalej, gdyby nie znalazły się zbyt blisko siedziby moich najbliższych sąsiadów, czyli gniazda w Wydrzy ku pasożyt innych wystarczyło, żeby wydrzeć raz śmignął gani się nad głowami, żeby te najpierw jak na zawołanie utknęły, a po tym, zmieniły kierunek marszu i skubania nie była tak tylko takie ostrzeżenie bardzo delikatny wybryki dobrze wiedziały, że jeśli nie zagrożą ich mijają, ale zasady do zasady do dnia zdanie wolno się zbliżać nikomu poza rodzicami Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GOŚCINNIE: POCZYTAWSZY. PODCAST WYDAWNICTWA AGORA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA